•  

    pokaż komentarz

    Nigdy nie chciał być królem, został nim wręcz wbrew własnej woli, a wymagania wobec niego jak od męża stanu ( ͡° ʖ̯ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    I tak najgorszym królem w dziejach Polski a może i świata był Poniatowski. Poza tym Korybuta wygryzł Jan III Sobieski który planował nawet zamach stanu żeby go zdjąć z tronu. Aż wreszcie doczekał się korony.

    •  

      pokaż komentarz

      @Triptiz: byli gorsi, np. august II c!?@ mocny. Gardzę tym niemieckim nasieniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Triptiz: Poniatowski się przynajmniej starał, poza tym podobnie jak MKW zaczynał grę na wysokim poziomie trudności.
      Najgorszy był Zygmunt III bo dostał silne państwo, a zostawił rozsypujące.

    •  

      pokaż komentarz

      @Triptiz: Poniatowski coś tam próbował, nie miał zbytniej swobody ruchów. Najgorsi byli z dynastii Wazów, ciągłe mieszanie spraw RP z walka o tron Szwecji co nam bokiem ostatecznie wyszło.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wezymord: No starał się tak że najpierw do wyboru swojego potrzebował zamachu stanu przez rosyjskie wojska, potem podpisał traktat wieczystej przyjaźni Polski z Rosją, następnie przystąpił do konfederacji targowickiej i prosił Ruskich o jak najszybsze zajęcie Warszawy a na koniec uciekł pod rosyjską eskortą wojskową jak szczur do Grodna i Petersburga jak nas całkowicie rozebrano. Normalnie dobry władca na miarę afrykańskich kacyków.

    •  

      pokaż komentarz

      @Triptiz: Można go różnie oceniać i napisano na ten temat całe książki.
      Działał tak, jak się dało w warunkach jakie zastał- był nominalnym królem słabego kraju, w praktyce protektoratu rosyjskiego- i większość swoich działań opierał oczywiście na współpracy z Rosją na której łasce i niełasce RP wtedy się znajdowała.

      konieczność wymaga, aby książę potrafił zapatrywać się na zwierzęta, musi lisa i lwa naśladować;
      Poniatowski mógł tylko próbować być lisem. Nie wyszło, ale w ówczesnej sytuacji do wyciągnięcie państwa z dołka trzeba było geniusza.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wezymord: Ale nikt mu nie kazał być przecież królem. Ktoś kto nie chciał by być na usługach Rosji i z nią współpracować by zwyczajnie abdykował żeby wyjść z twarzą. A on ciągnął do końca ten teatr. Tak postępują ludzie niehonorowi którzy nie powinni być wybierani monarchami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Triptiz: Wielu bylo królów kiepskich. Bardzo dużo elekcyjnych. I właściwie elekcja to był gwóźdź do trumny. Szlachta robiła co chciała. Nastąpił taki burdel,że musiało to upaść.

    •  

      pokaż komentarz

      Najgorszy był Zygmunt III bo dostał silne państwo, a zostawił rozsypujące.

      @Wezymord: Przecież to za jego rządów mieliśny największe powieszchniowo państwo. I na początku musiał się użerać z Zamoyskim, któremu się podobało że zaczą tracić wpływy.
      Miał świetny zmysł nominacyjny to on nominował Zółkiewskiego, Chodkiewicza i Kobiecpolskiego na hetmanów.
      W swoich planach był dosyć pragmatyczny w porównaniu do planów wojennych Władysława lub reformy elekcji Jana Kazimierza.

    •  

      pokaż komentarz

      byli gorsi, np. august II c!!$ mocny. Gardzę tym niemieckim nasieniem.

      @kuzyn123: To niemieckie nasienie próbowało przez dyplomację połączyć lądowo nasze kraje. A także skorzystał z okazji i zaatakować wspólnie z carem młodego króla Szwecji. To że mu nie wyszło to inna sprawa( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Triptiz: Poniatowski był słaby i nieudolny, dawał się dymać Katarzynie II (nie tylko dosłownie), jednak przynajmniej podejmował próby reform, w przeciwieństwie do swojego poprzednika, Augusta III, który nie interesował się losami RON i wolał przebywać w Dreźnie niż w Warszawie. A w Polsce faktyczne rządy w imieniu Augusta III sprawował Heinrich von Brühl, który doprowadził do wzrostu korupcji na olbrzymią skalę. August II też praktycznie nie interesował się Polską i Litwą.
      Beznadziejnym władcą był też Aleksander Jagiellończyk, za którego panowania Polska faktycznie przestała być monarchią, a stała się oligarchiczną republiką szlachecką.
      Michał Korybut Wiśniowiecki na pewno nie był władcą na miarę wyzwań swoich czasów, choć rządził krótko, a za jego rządów miał miejsce splot bardzo niekorzystnych okoliczności dla kraju (i dla niego samego).

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież to za jego rządów mieliśny największe powieszchniowo państwo.

      @Grewest: Bo dostał mocarstwo po rządach Batorego i Zamojskiego (którego zresztą obraźliwie odsunął od władzy chociaż zawdzięczał mu koronę- czy to nie klasyczne zachowanie zakompleksionej miernoty?). A do tego za jego rządów była wspaniała sytuacja międzynarodowa: Smuta w Rosji a Austria i Prusy na Wojnie Trzydziestoletniej.
      Aha- poza Rzecząpospolitą zaczynał jeszcze jako król Szwecji- ale Szwedzi szybko poznali się na nim i kopnęli w tyłek, bo zlewał poddanych i próbował ich nawracać.

      Jak nasz Zygmunt wykorzystał sytuację międzynarodową?
      - w Rosji ni jak, doszło do prywatnej wyprawy magnatów, kilku obłowiło się na łupach, reszta uczestniczących Polaków skończyła zżerając się nawzajem na Kremlu- korzyści dla kraju 0.
      - na południu- poparł Habsburgów przeciw Czechom, pomagając zlikwidować ich odrębną państwowość na następne 300 lat (https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_na_Bia%C5%82ej_G%C3%B3rze). Przez resztę wojny XXX letniej też uparcie wspierał Austriaków, nic z tego nie mając (poza żonami- ale państwu nic to nie dało).
      - to może chociaż dokopał protestanckim Niemcom- właśnie też nie- dopuścił do zjednoczenia Prus i Brandenburgii po rządami Jerzego Wilhelma: następna cegiełka do przyszłego grobu RON.
      - o Szwecji po tym jak wyleciał z tronu też szkoda gadać, zmarnował okazję na pokój i Władysława na tronie, bo ten drugi musiałby przejść na protestantyzm. Kompletnie niepotrzebne nam wojny ze Szwedami przegrał pomimo efektownego Kircholmu.

      Wewnętrznie też bilans jego rządów jest beznadziejny, bo przyszłe problemy zarówno z Kozakami jak z opozycją magnacką mają korzenie w tych czasach.
      Ogólnie, straszna szkoda, że rokoszanie Zebrzydowskiego nie pozbyli się go tak jak wcześniej Szwedzi, albo Piekarski nie rozwalił łba na dobre.
      Najgorszy król jakiego mieliśmy- mógł nic nie robić, jak August III, ale to mu nie wystarczyło- musiał robić źle i spieprzyć wszystko czego się dotknął.

    •  

      pokaż komentarz

      Najgorszy był Zygmunt III bo dostał silne państwo, a zostawił rozsypujące.

      @Wezymord: Tak, z tym, że należał do bezwzględnie najlepszych. Była to silna jednostka, z zadatkami na wybitnego władcę, którego... zaskoczyła Polska i Polacy. Połowa jego rządów upłynęła na wewnętrznej rywalizacji, po czym po prostu dał sobie spokój ze staraniami. Magnaci robili wszystko aby nie dopuścić do centralizacji, a Zygmunt był chyba ostatni, który tak mocno do tego dążył. Nie powiedziałbym też, że zostawił państwo w rozsypce.

    •  
      W........z

      +4

      pokaż komentarz

      I tak najgorszym królem w dziejach Polski a może i świata był Poniatowski

      @Triptiz: Nie zgadzam się. On jako chyba jedyny rozumiał jak zmienia się świat i jak należy kierować nowoczesnym państwem, by wyprowadzić je z depresji politycznej. Założenie Korpusu Kadetów, reforma armii i reforma monetarna to były świetne ruchy, które niestety nie miały szansy wyciągnąć kraju z nędzy. Uzależnienie się od Rosji było pomysłem okrutnym, ale mądrym, ponieważ Rosji jako jedynej z potęg nie zależało na rozbiorach. W tamtych czasach jedyną szansą na istnienie Rzeczypospolitej był sojusz z Rosją. Poniatowski miał pomysł na Rzeczpospolitą, niestety szlachta szybko sprowadziła go do parteru. Winić Poniatowskiego za upadek Polski to jak winić onkologa, że jego pacjent zmarł po tym jak miał raka z kilkoma przerzutami w wieku 85 lat. W tamtych czasach nawet król o geniuszu wojskowym Hannibala, dyplomatycznym Bismarka i politycznym Karola Wielkiego nie uratowałby naszego kraju.

      Najgorszym królem w historii Polski był według mnie Ludwik Andegaweński, bo on zapoczątkował w Polsce tę specyficzną tendencje do rozmywania odpowiedzialności za kraj na różne warstwy, chaos wewnętrzny i zaniechanie interesów na zachodzie.

    •  

      pokaż komentarz

      w przeciwieństwie do swojego poprzednika, Augusta III, który nie interesował się losami RON i wolał przebywać w Dreźnie niż w Warszawie.

      @Trojden: Każdy król mógł być lepszy, skoro niemieccy historycy nazywają Augusta III Augustem Słabym - w przeciwieństwie do swojego ojca.

      @Wezymord:

      Zamojskiego (którego zresztą obraźliwie odsunął od władzy chociaż zawdzięczał mu koronę- czy to nie klasyczne zachowanie zakompleksionej miernoty?)

      A tymczasem Zamojskiemu zawdzięczamy to, że tak się rozpuściła szlachta w Rzeczypospolitej.

      Przez resztę wojny XXX letniej też uparcie wspierał Austriaków, nic z tego nie mając

      Bo wojna trzydziestoletnia była wojną religijną, a ze względu na swoje rozmiary pod kątem ofiar niewiele ustępowała w stosunku względnym stratom poniesionym w pierwszej wojnie światowej.

      o Szwecji po tym jak wyleciał z tronu też szkoda gadać, zmarnował okazję na pokój i Władysława na tronie, bo ten drugi musiałby przejść na protestantyzm. Kompletnie niepotrzebne nam wojny ze Szwedami przegrał pomimo efektownego Kircholmu.

      Wojnę przegrał, ponieważ szlachta nie chciała w 1601 łożyć na flotę, która po zajęciu Estonii miała przerzucić wojska polsko-litewskie do katolickiej Finlandii, która sprzyjała Wazie.

      przyszłe problemy zarówno z Kozakami

      Jakie problemy niby były z Kozakami za Zygmunta?

      1. Kosiński złamał prawo własnościowe (miał obowiązek zasiedlenia otrzymanych włości), przez co Ostrogski odebrał mu ziemie, o które Kosiński wywołał powstanie
      2. Nalewajce zabili ojca, a Ostrogski (ojciec Ostrogskiego z powstania Kosińskiego) podsycał powstanie, ponieważ nie chciał dopuścić do podpisania unii brzeskiej
      3. Powstanie Żmajły było de facto pojedynczą bitwą, która wynikała z tego, że Kozaków piekła dupa o to, że nie mogli pomagać Turkom w ich sprawach wewnętrznych

      Dopiero powstanie Fedorowicza ukazywało prawdziwe problemy z Kozactwem - kwestię rejestru wojskowego i niechęć do unii brzeskiej. Kiedy Polacy chcieli ostatecznie zrobić z nimi porządek, to to spowodowało wybuch powstania Chmielnickiego.

    •  

      pokaż komentarz

      Połowa jego rządów upłynęła na wewnętrznej rywalizacji

      @AAA90: Połowa jego rządów upłynęła na staraniach o uzyskanie a potem odzyskanie korony szwedzkiej i kontrreformację. Druga połowa na podlizywaniu się Habsburgom.

      Była to silna jednostka, z zadatkami na wybitnego władcę

      Nie była silna. Abstrahując od tego, że moim zdaniem rokoszanie mieli rację, to jakby był silny i chciał ustabilizować władzę to powinien ich pościnać jak Batory Zborowskiego. (@piotr-zbies: za radą Zamojskiego, nie wiem skąd pomysł, że to on rozbestwiał szlachtę). Wybrana została chyba najgorsza opcja- ani ich nie zgniótł, ani się nie dogadał.
      To samo z Kozakami, pobił ich, skazał na śmierć, potem zmienił zdanie- tak się chyba nie buduje autorytetu?

      Wojnę przegrał, ponieważ szlachta nie chciała w 1601 łożyć na flotę, która po zajęciu Estonii miała przerzucić wojska polsko-litewskie do katolickiej Finlandii, która sprzyjała Wazie.

      No tak, ale dlaczego szlachta miała chcieć finansować jego prywatną wojnę o Szwecję? Jakby był silnym władcą to by ich zmusił, ale nie był- albo nie miał możliwości.

      po czym po prostu dał sobie spokój ze staraniami.

      Tak by "silna jednostka" nie zrobiła.

      Nie powiedziałbym też, że zostawił państwo w rozsypce.
      Przesadziłem, ale zostawił je z problemami, których przed nim nie było.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grewest: No i ten maksymalny zasięg terytorialny i to że potomni dobrze oceniają jego rządy, zawdzięcza właśnie temu że w czasie jego rządów miał takich dowódców jak Zamoyski, a potem Koniecpolski, Żółkiewski i Chodkiewicz -złote czasy Polskiej sztuki wojennej. Bez tego(i sprzyjającej sytuacji międzynarodowej) sąsiedzi by nas zjedli.

      Inną kwestią jest chroniczny brak szmalcu(jak się poczyta o prowadzonych wtedy wojnach i ciągłym zaleganiu z żołdem dla żołnierzy to tylko człowiek się może wkurwić( ͡° ͜ʖ ͡°) -Np. bodajże po triumfie Kircholmskim Chodkiewicz musiał ze swojej prywatnej kieszeni opłacić wojsko, bo inaczej by się rozwiązało) na prowadzenie wojen i ciągłe humorki polskiej szlachty i magnaterii które to sabotowały każdy jego pomysł, to było by zupełnie inaczej.
      Bo energii Zygmuntowi odmówić nie można, gdyby tylko przestał marzyć o Szweckim tronie oraz dałby se siana z papieżem i jego rozkazami z Watykanu to nie był by złym władcą.

      @Wezymord:
      Dla mnie problem z Zygmuntem jest tego typu że aż przesadnie kreował się na obrońce Katolicyzmu i wiernego sługę Watykanu.
      A od razu zaznaczam że nie jestem żadnym wojującym ateistą, ale przez większość czasu Watykan miał nas w dupie i jedyne co robił, gdy jeszcze byliśmy mocarstwem, to poklepywał po ramieniu i namawiał do pomocy dla Habsburgów, jako silniejszy ale głupszy starszy brat, który obroni gdy będzie robić się gorąco.
      Gdy Rzeczpospolita przestała liczyć się jako silny gracz na arenie Europejskiej, Papieże razem z całym Watykanem po prostu się na nas wypieli. Potępili chyba wszystkie powstania narodowe jakie prowadziliśmy.

      Jego fanatyzm Katolicki przekreślił wiele spraw dla RON, już nawet nie mówię o wyprawie Żółkiewskiego i królewiczu Władysławie na ruskim tronie, bo patrząc na burdel jaki wtedy panował w Rosji, to mogło być tak że Władysław straci tam głowę w przeciągu kilku miesięcy.

    •  

      pokaż komentarz

      Dla mnie problem z Zygmuntem jest tego typu że aż przesadnie kreował się na obrońce Katolicyzmu i wiernego sługę Watykanu.

      @Heroina340: To też nie przysparzało mu popularności w kraju. Nie mogę znaleźć na szybko danych, ale gdzieś widziałem informację, że ok 1/3 szlachty polskiej pod koniec XVI wieku należało do innych wyznań (prawosławia i kościołów protestanckich).

    •  

      pokaż komentarz

      @Grewest: Wydaje mi się że już to kiedyś czytałem, ale dzięki, zapoznam się. Dla mnie nie jest to na pewno najgorszy król w historii, ale panował w tak dobrych dla RON czasach(szczyt potęgi wojskowej), że mógł ze swego długiego rządzenia wycisnąć więcej. Na minus uwikłanie nas w wojny o koronę Szwecką oraz przesadne kierowanie się dobrem Watykanu, na plus na pewno próby centralizacji władzy, choć nie udane, ale ciężko coś zrobić kiedy większość "silnorękich" w państwie jest przeciw tobie.
      Ogólnie rządzenie Rzeczpospolitą, nawet w czasie jej największej potęgi, to był cholernie ciężki kawałek chleba, tu nawet Karol Wielki czy inny Napoleon mógłby się wyłożyć( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Polecam wam serię artykułów Czy Zygmunt III Waza zasłużył na niesławę?

      @Grewest: Dziękuję za wrzutkę, artykuły przeczytałem, trochę mi go po nich żal, ale nie przekonały mnie. We wstępie nieprawdziwe i przeideologizowane tezy o oczernianiu Zygmunta w PRL, dalej lepiej ale jednostronnie- z ocieplaniem wizerunku króla, bo ładnie malował i składał zegarki,
      Z pewnością stosunek do tego rodzaju postaci jest do trochę kwestią gustu, a dokładniej doboru źródeł i historyków których się czyta. Do mnie np. negatywne opinie Pawła Jasienicy i Aleksandra Krawczuka bardziej przemawiają niż (niczego im nie ujmując) apologetów Zygmunta wymienionych w podsumowaniu.

      Nie będąc historykiem oceniam rządy Zygmunta po wynikach- przed nimi z Polską było dobrze- po nich coraz gorzej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grewest: To niemieckie nasienie chciało zrobić sobie z RONu prywatne królestwo. Doprowadziło do powstania Królestwa Prus, sprowadziło na tereny RONu III wojnę północną, a na koniec zrobiło z niego rosyjski protektorat.

  •  

    pokaż komentarz

    A obecnie wygląda tak:

    źródło: IMG_20190711_131654.jpg 18+

  •  

    pokaż komentarz

    @sropo dano nie czytałem tak świetnie napisanej charakterystyki, dziekuje za mile spędzony czad nad lektura przy kawie. @Patermantis historia to zapisana na kartach polityka, rozumiem twoj gniew, ale nic nie poradzisz, jak widać z rzeczonego artykułu, malkontenci dalej mocno stoją. 1( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Umiał mówić w 8 językach, ale w żadnym z nich nie miał nic ciekawego do powiedzenia