•  

    pokaż komentarz

    No bo bandera jest dla nas bandytą ¯\(ツ)

  •  

    pokaż komentarz

    a ja bym chciał sie dowiedzieć co znaczy "oskarżony o nacjonalizm"
    zero konkretów w tym artykule... no i od kiedy w naszym kraju nacjonalizm jest karany

    •  

      pokaż komentarz

      @marianoitaliano no bo wtedy nie byłoby sensacji. Szkoła już wydała oświadczenie odnosząc się do tego

      Oświadczenie dotyczące artykułu pt. „Rodzice polskiego dziecka trafili do sądu opiekuńczego – syn upomniał Ukraińca chwalącego Banderę” opublikowanego na stronie www.kresy.pl w dniu 15.07.2019r.

      Szkoła przekazała informację do Sądu Rejonowego II Wydział Rodzinny i Nieletnich w Toruniu z prośbą o zbadanie sytuacji rodzinnej i wychowawczej dziecka, ucznia klasy czwartej, z uwagi na występujące problemy w jego relacjach z rówieśnikami.

      Chłopiec, uczeń klasy czwartej, wielokrotnie naruszał nietykalność innych dzieci, a także stosował przemoc słowną, wyrażając jednocześnie niechęć do cudzoziemców.

      Nie mamy potwierdzonych informacji, że chłopiec z Ukrainy w jakiejkolwiek sytuacji wypowiadał się na temat Stepana Bandery.

      Z uwagi na bezpieczeństwo uczniów, zgodnie z zapisami w programie wychowawczo – profilaktycznym, szkoła podjęła odpowiednie kroki, aby przeciwdziałać tym zachowaniom.

      Ze względu na brak wyraźnej poprawy w zachowaniu chłopca szkoła zwróciła się z pismem do sądu z prośbą o zbadanie jego sytuacji rodzinnej i wychowawczej.

      https://ddtorun.pl/pl/11_wiadomosci/21042_torun_upomnial_10_letniego_kolege_za_bandere_i_sprawa_trafila_do_s_du.html

    •  

      pokaż komentarz

      "oskarżony o nacjonalizm"

      @marianoitaliano: Zapewne nie znaczy to nic ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Nie mamy potwierdzonych informacji, że chłopiec z Ukrainy
      w jakiejkolwiek sytuacji wypowiadał się na temat Stepana Bandery


      @papier96:

      Czy dyrekcja tej szkoły w Toruniu rżnie głupa czy nawet nie musi rżnąć?

      Omawiana jest sytuacja prawdziwej i poprawnej uwagi polskiego ucznia zwróconej Ukraińcowi, że Bandera uznawany jest w Polsce za bandytę. Nieistotne tutaj jest rozważanie, czy ukraiński uczeń wypowiadał się na temat bandyty uznawanego na Ukrainie za bohatera. Przygłupy bronią imienia bandyty?

    •  

      pokaż komentarz

      @papier96: @FrankTheTank: nczas mija sie z prawda a Ordo Iuris manipuluje faktami... no tego sie nie spodziewalem...( ͡º ͜ʖ͡º) teraz przez kilka najblizszych dni #4konserwy beda probowac wbic ta informacje an glowna z roznych gownoportalikow typu prawy.pl czy inne badziewia...

    •  

      pokaż komentarz

      @papier96: chciałem tylko dodać że oświadczenie strony konfliktu może nie być do końca wiarygodne sprawa nabrała nieco grubszego formatu kiedy zajął się tym poseł i media moim zdaniem mogą chronić swoje dupska

  •  

    pokaż komentarz

    Zanim przeczytałem artykuł, miałem nadzieję, że to polski uczeń w ukraińskiej szkole, ale widzę, że to się działo w Polsce, więc już nie mam wątpliwości co do totalnego skurfienia się polskich władz. Chociaż w sumie jakie tam one polskie...

    •  

      pokaż komentarz

      @Basiura89: Liroy to chyba jeden z niewielu posłów, który wie po co poszedł do Sejmu.

      Ta szkoła to Szkoła Podstawowa nr 10 przy ul. Bażyńskich w Toruniu. Zgłosiła ona sprawę do sądu opiekuńczego w Toruniu, stawiając polskiemu uczniowi zarzut nacjonalizmu.

      Wobec rodziców 10-latka toczy się postępowanie o ograniczenie władzy rodzicielskiej nad synem na skutek zawiadomienia szkoły.
      ALE szkoła twierdzi, że to nie jedyny powód zawiadomienia:Chłopiec, którego sprawa dotyczy, od początku roku wchodził w konflikty z rówieśnikami, naruszał ich nietykalność osobistą i stosował przemoc słowną.

  •  

    pokaż komentarz

    Wygląda na to, że przedmiotem sprawy nie jest to, że "zwrócił mu uwagę", lecz to, że chłopaki się pobili. Najprawdopodobniej przedmiotem sprawy nie jest przyczyna kłótni, lecz sam fakt bójki. Bójka pomiędzy dzieciakami to za mało, by ograniczyć komukolwiek prawa rodzicielskie. Co najwyżej dostanie kuratora, ale nie za "zwrócenie uwagi", lecz to że doszło do przemocy.

  •  

    pokaż komentarz

    Żeby wyrobić sobie zdanie w tej sprawie, ja bym bardzo chciał się dowiedzieć w jaki to (tak chociaż mniej-więcej) sposób ten polski uczeń zwracał uwagę temu ukraińskiemu.

    I co to znaczy "oskarżony o nacjonalizm" (bo tekst ten przepisuje jeden redaktor od drugiego), skoro nacjonalizm nie jest ani wykroczeniem, ani przestępstwem?

    Bo sprawa o ograniczenie władzy rodzicielskiej zgaduję że toczy się ze względu na zarzut "demoralizacji nieletniego" (ale to też tylko mój domysł), co zazwyczaj ma źródło w popełnieniu przez nieletniego czynu zabronionego z KW, KK bądź innych ustaw.
    Nie wiem czy jest w ogóle tryb wszczęcia takiego postępowania tylko dlatego że szkoła doniosła że "uczeń prezentuje nieprawomyślną postawę".

    Do tego całkowity brak szczegółów zajścia w jakimkolwiek artykule, mocno podnosi mój poziom sceptycyzmu co do całej tej sytuacji.

    Żeby się potem nie okazało że cały ten "patriota" glanami skakał po koledze z klasy, w ramach wyjaśnienia mu kto tu jest panem, a kto niemile widzianym gościem, a teraz broni się że to było "za Banderę"...