•  

    pokaż komentarz

    Policjanci z Kłobucka chcieli zatrzymać motocyklistę do kontroli, ponieważ zauważyli, że prowadzony przez niego pojazd nie ma tablic rejestracyjnych.

    Z tym brakiem tablicy rejestracyjnej to aż się prosił o kłopoty, wystarczy że miałby jakąkolwiek to z dużym prawdopodobieństwem dojechałby do celu swojej podróży a tak musiał trochę zmienić plany.

    Ciekawi mnie tylko jedna rzecz, jak to tak można sobie jechać motocyklem będąc pod wpływem alkoholu, z 0,5 kg amfetaminy i z "przedmiotem przypominający broń palną " oraz z amunicją i dostać tylko dozór policyjny.

    Dostał dozór policyjny.

    ?!

    •  

      pokaż komentarz

      @Akirra: albo nie mają albo głęboko w nadkolu. ostatnio takiego widziałem na Yamaszce R1 rej . ZS. nie do odczytania z samochodu. I jakaś paczuszka na zadupku - pewnie jakiś diler.
      Dla mnie to frajery jeżdżący z tak zamontowaną tablicą