•  

    pokaż komentarz

    Z racji wieku pewnie się nie doczeka pieniędzy za część odebranego gruntu

  •  

    pokaż komentarz

    "- Byłam dwa razy u burmistrza i z panem Pełka rozmawiałam. Pokazał mi w komputerze, że tutaj zrobią zieleniec. A potem się raptownie wszystko zmieniło"

    Pokazywał? Może okrutnie zabrzmi, ale załatwianie "na gębe" tak się kończy; wiedzieli, że laska nie ma na nich bata, to ją zwyczajnie wykorzystali. Takie rzeczy bierze się na papierze!

    "Z domem pośrodku miedzy ruchliwymi trasami, które powstaną."

    A to jest dziennikarskie wciskanie swojej wersji - bo jedna droga już od dawna istnieje.

  •  

    pokaż komentarz

    to teoretyczne państwo to gowno !!! Ochrona własności prywatnej czyli wycena działki na co najmniej 1,5 krotność i nie przez podstawionego rzeczoznawcę z urzędu miasta tylko po realnej wartości.