•  

    pokaż komentarz

    W schronisku trzeba podpisywać umowę adopcyjna itp

  •  

    pokaż komentarz

    Ludzie to qwry kupi i odda do schroniska, lub zakatuje, ale nie weźmie ze schroniska, bo to niemodne ( ͡° ʖ̯ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Mój brat szuka względnie młodego, ale dużego psa (lub który wyrośnie na dużego). Niestety odbił się od kilku schronisk - pomimo, że mają takie psy, to jemu nie dadzą, bo on chce psa na dwór a nie do domu... Nosz ja pier... Ciepła buda, jedzenie, stały dostęp do picia, 2000m2 ogrodzonego terenu, weterynarz za płotem. Nie. Pies ma siedzieć zamknięty w domu, nie na dworze.. No dobra, troszkę przesadzam, bo dosłownie tak nikt nie powiedział, ale ogólnie wg nich pies ma być w domu, a tylko w ciągu dnia może być wypuszczany...
    Tak więc niestety - chociaż chciał - nie weźmie psa ze schroniska, tylko będzie szukał po znajomych.
    Jaki z tego morał? Ano taki, jak mi ktoś już podpowiedział - schroniska nie są dla zwierząt. Są dla kasy. A gdyby ludzie wzięli za dużo psów ze schronisk, to ich ilość musiałaby się zmniejszyć - a tym samym szło by na nie mniej kasy. Brzmi jak spiskowa teoria dziejów, ale widząc takie podejście mam wrażenie, że faktycznie o to chodzi...

    •  

      pokaż komentarz

      @husky83 to prawda co piszesz. Dodam że 3 lata temu też chciałem pieska że schroniska i akcje jakie widziałem skutecznie mnie zniechęciły. Jeżdżenie na widzenia z psem przez 2 miesiące żeby ci w końcu powiedzieli że jednak ci psa nie dadzą. Generalnie tak schroniska to generatory hajsu. Teraz od 3 lat mam labradora od hodowcy i chwale sobie a schroniska i tych oszołomów od trzepania hajsu na zwierzętach będę omijał szerokim łukiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @husky83 Pies na dworze cały rok? Mówisz ciepła buda. Tak ciepła że w zimie przy - 10, - 15 jest ciepło? A w lecie przy upałach 35 a w słońcu nie wiadomo ile też ma być na dworze?

    •  

      pokaż komentarz

      @husky83: Biorąc pod uwagę jak zwykle wyglądają psy trzymane w budach przy posesjach, to pewnie mają taką odgórną zasadę, że nie dają ludziom psów do bud. Skąd schronisko ma wiedzieć, czy akurat Twój brat będzie dobrze traktował psa wrzucając go do budy?

    •  

      pokaż komentarz

      @Czesterek: Powiedz mojemu psu, że ma być mu zimno... Ma ciepłą budę zrobioną pod schodami, przy -20 na dworze w budzie było ok 0 stopni, w lecie temperatura nie przekracza 20 stopni (sprawdzałem zarówno przy mrozie jak i w upale, więc wiem co mówię). Wyobraź sobie, że jak były temperatury w okolicach -10 i sypał śnieg to pies nie spał w budzie tylko jak rano wychodziłem to na środku podwórka leżała kupka śniegu, która zaczynała się ruszać i wyłaził spod niej pies. Nikt go nie zmuszał do spania w mrozie na śniegu, mógł spać w ocieplonej, dużej budzie.
      Pytałem go, ale nie chciał mi powiedzieć dlaczego nie chciał spać w budzie. Podejrzewam, że miał na tyle gęstą zimową sierść, że nie miał takiej potrzeby...

    •  

      pokaż komentarz

      @husky83: @Yoszko: widocznie trafiliście na pseudo schronisko, jak ja brałem psy to nigdy nie było problemów, żadnych wywiadów ani nic innego.

    •  

      pokaż komentarz

      @johny-kalesonny: A w domu skąd mają wiedzieć jak będzie trzymany? Przyjeżdżają kilka razy sprawdzać, trzeba z psem jeździć do nich... I co innego jeśli zastaną psa na 2m łańcuchu albo w kojcu 2x2m, a co innego jeśli takiego łańcucha nawet nie ma, kojec jest kilka razy większy, a pies i tak biega luzem (po zamkniętym terenie). Równie dobrze pies może być zamykany w domu w podobnych rozmiarów łazience. A sprawdzając warunki widzieliby drugiego psa, który ma do dyspozycji całe podwórko (jak już wspomniałem - ok. 2000m2), a w razie potrzeby w 'kojcu' 10x10m (tak na oko, bo to po prostu oddzielona część podwórka a nie typowy kojec) z dostępem do budy i jedzenia...

    •  

      pokaż komentarz

      @adrian43: 3 schroniska w promieniu kilkudziesięciu kilometrów. Rozmawiałem też z koleżanką, która prowadzi jakąś tam fundację dla zwierzaków - u nich jest podobnie i jest to ogólny trend, coraz więcej schronisk tak robi... Dlaczego - nie potrafiła tak dokładnie odpowiedzieć.

    •  

      pokaż komentarz

      @husky83 @Yoszko: 2/10, popracujcie jeszcze nad trollingiem, są lepsze trolle.

    •  

      pokaż komentarz

      @husky83: Druga sprawa jest też taka, że nie każdy pies może mieszkać w budzie - możliwe, że Twój brat akurat chciał takiego, który by się nie nadawał. W ogóle dali jakieś uzasadnienie?

    •  

      pokaż komentarz

      @husky83: Prawdopodobnie wyczuli, że Twój brat nie będzie się zajmował psem, a tylko będzie go trzymał na tym podwórku i o spacerach poza nie pies może zapomnieć. W takim wypadku słusznie, że mu nie dali psa.

      Pies na podwórku 2000 m2 męczy się tak samo jak w mieszkaniu 40 m2, jeśli właściciel się nim nie zajmuje i poza to podwórko nie wychodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @uzytkownik4 puknij się w głowę człowieku lepiej

    •  

      pokaż komentarz

      @husky83: widocznie taka moda teraz, jak brałem psy to nigdy nie było czegoś takiego. Spacer z psem, umowa i od domu.

    •  

      pokaż komentarz

      @uzytkownik4: Możesz jaśniej?

      @johny-kalesonny: Ale nie szuka konkretnej rasy, tylko po prostu - żeby pies był dosyć duży. Uzasadnieniem było 'nie dajemy psa na dwór' i tyle.

      Prawdopodobnie wyczuli, że Twój brat nie będzie się zajmował psem, a tylko będzie go trzymał na tym podwórku i o spacerach poza nie pies może zapomnieć.

      @Strus: To mają cholernie słaby węch ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale wyżej napisałem też o mojej znajomej prowadzącej fundację dla zwierzaków - to nie chodzi o 'wyczucie' tylko o ogólny trend, który wprowadzają niektóre schroniska

    •  

      pokaż komentarz

      @husky83: szukasz żywego alarmu, to zainwestuj po prostu w alarm, psy zostaw dla osób, które będą je zabierać, np. na spacer. A nie na łańcuch.

    •  

      pokaż komentarz

      @uzytkownik4: Gdybyś przeczytał ze zrozumieniem to byś wiedział, że nie chodzi o psa na łańcuch. Owszem - żywy alarm, z tym się zgodzę. Jak myślisz, gdzie psu będzie lepiej, w bloku, gdzie jego 'pan' przychodzi o 18 z pracy, bierze go na pół godzinny spacer i znowu do bloku, czy lepiej będzie mu na dużej przestrzeni, na dworze, gdzie może się wybiegać ile chce, ma drugiego psa do zabawy, ma budę w razie potrzeby i spacery do lasu niemal codziennie? Ba, nawet gdyby bez tego ostatniego - to moim zdaniem pies 'podwórkowy' byłby dużo bardziej zadowolony z życia niż taki zamknięty w 4 ścianach..

    •  

      pokaż komentarz

      Ba, nawet gdyby bez tego ostatniego - to moim zdaniem pies 'podwórkowy' byłby dużo bardziej zadowolony z życia niż taki zamknięty w 4 ścianach..

      @husky83: To jest nieprawda. Jak pisał @Strus

      Pies na podwórku 2000 m2 męczy się tak samo jak w mieszkaniu 40 m2, jeśli właściciel się nim nie zajmuje i poza to podwórko nie wychodzi.

      Pies odpoczywa w nowych miejscach i nowych zapachach

    •  

      pokaż komentarz

      @husky83: kochający dom (czy mieszkanie czy dom) lepszy niż schronisko. Byle nie trafił, do typowego stulejarza myślącego o samobójstwie, narzekającego na wszystko, itd. a tu takich sporo. Potem są tragedie i problemy.

    •  

      pokaż komentarz

      @husky83: Daj spokój, nie dyskutuj z trollem. Wg takich lepiej, że pies w schronisku siedzi w klatce 1,5 m x 1,5 m, niż w kojcu nawet te wspomniane 2 m x 2 m z ciepłą budą . Na łańcuchu to co on ma za życie - na 100% lepiej w klatce w schronisku...¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @husky83 powielasz mity już dawno z resztą obalone. Żaden pies nie wybiega się sam. Po kilku dniach nie ma dla niego różnicy czy jest w 40m2 mieszkaniu czy na działce 2000m2. Psy potrzebują zajęcia, węszenia, bodźców. I tak, ja uważam że jest o wiele więcej nieszczęśliwych i niewybieganych psów na 2000m2 podwórkach niż w mieszkaniach. Szczególnie jeśli ten pierwszy ma mieć spacer "niemal codziennie", a ten drugi minimum 3x dziennie.

    •  

      pokaż komentarz

      Żaden pies nie wybiega się sam

      @chixi: Mój pies o tym nie wie...
      Mam dużo mniejsze podwórko (jakieś 500m2) i nieraz obserwuje co mój pies wyrabia... A wyrabia bardzo wiele. Czai się na ptaki, goni je, bawi się swoimi zabawkami, podrzuca je, czasami uda mu się jakąś sobie 'rzucić'. Tu coś zakopie, tam coś wykopie.. Oczywiście najweselej mu jest jak ktoś jest na dworze (a popołudnia praktycznie cały czas coś się na dworze robi, więc przy okazji z psem się pobiega), ale zapewniam Cię, że ma dużo więcej do roboty niż w 4 ścianach...

      Przez całe moje życie były łącznie 2 lata, kiedy nie miałem w (przy) domu psa (a w zasadzie zawsze to były 2-3 psy), więc pewne rzeczy miałem okazję zaobserwować. U moich rodziców pies mieszkał w domu - powiedz mi w takim razie, skoro jemu to obojętne - dlaczego nie chciał wracać do domu, tylko całymi dniami i nocami wolał być na dworze? Nawet zimą - chciał żeby go wypuścić, a przed przyjściem do domu bronił się jak tylko mógł. Widocznie też nie wiedział, że na dworze jest tak nudno ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Ale na ten temat nie zamierzam dyskutować, ja mam takie zdanie, Ty masz inne - ok.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czesterek:
      TO wytłumacz mi, czemu mój pies jak było -15 stopni o k%?%a 5 rano czy też 6 LEŻAŁ w śniegu? I to dobre pół godziny.

    •  

      pokaż komentarz

      @husky83: Informuję, że są psy wydawane do pilnowania posesji. Gdzieś chyba na stronie "Adopcje kaukazów" widziałam nawet post, że wydali pieska i on teraz jakiegoś przedsiębiorstwa pilnuje. Bo sorry, nikt nie wyda kaukaza czy bernardyna do 30m mieszkania w bloku. Więc da się, tylko trzeba wiedzieć, jakiego psa. Branie 10kg pimpka, żeby pilnował posesji, mija się z celem, więc takich psów nie wydają. Ponadto, każdy pies ma inny charakter. Zdarzają się wielkie psy, które nie szczekają, które się boją, i taki też nie będzie pilnował. Trzeba wiedzieć, co chce się osiągnąć i szukać psa po charakterze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kazadum: Bo nie wiedział (tak jak mój), że jest mu tam bardzo źle ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @ostrzyjnoz: Problem w tym, że on chciał jakiegokolwiek psa, ale jak usłyszeli że na dwór - koniec tematu. Wiadomo, że w schronisku nie dostaniesz rasowego z papierami, zresztą z rasowych psów już się wyleczyliśmy (pseudochodowle, chów wsobny - i potem różne choroby). Nie chodziło o pimpka 10kg tylko o psa, który wyrośnie (lub już jest) na dużego. W przypadku kundli też o konkretny charakter ciężko. W każdym razie takie podejście skutecznie zniechęciło do szukania w schronisku..

    •  

      pokaż komentarz

      @husky83 Mój pies mieszaniec miał taka troszkę grubsza sierść. W zimę to potrafił na śniegu leżeć i często się dziwilem co do budy nie wchodzi. Psy są dość wytrzymałe na zimno. Chyba, że jakieś z krótką sierścia jak bokser to trochę mniej ale też normalnie na podwórkach takie psy mieszkają.

    •  

      pokaż komentarz

      @Variv: Mi tego nie musisz mówić, bardziej @Czesterek powinna o tym usłyszeć ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Dodajmy do tego, że jesienią psy zmieniają szatę na zimową ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @<a href="@husky83">husky83</a>: to ze Twój pies biega po podwórku i może sobie kopać dołki to nie znaczy, ze się nie nudzi. Jakbyś siedział ciagle na podwórku jako człowiek tez byś sobie szukał rzeczy do roboty, ale to nie znaczy, ze nie byłoby Ci nudno.

      To, że pies nie ma zaspokojonych swoich podstawowych potrzeb jeśli się nic z nim nie robi (ćwiczy, wyprowadza na spacery, uprawia sport etc.), niezależnie od tego jak dużo ma zabawek i przestrzeni życiowej, jest faktem potwierdzonym naukowo i nie ma tutaj pola do dyskusji.

      Polecam przeczytać jakakolwiek książkę o układaniu psów i tym, jak pies „myśli”, bo większość powszechnych przekonań na ten temat jest błędna.

      PS: jak mój pies zaczyna się sam bawić zabawkami i „rozrabiać”, to świadczy o tym, ze mu się nudzi. Jak ma zaspokojone swoje potrzeby to śpi na kanapie albo tam gdzie akurat siedzę.

    •  

      pokaż komentarz

      @husky83: nie wiem jak schroniska ale moi rodzice szukali małej kotki (żeby ją wychować po swojemu) i szukali na OLX. Problem w tym że 90% ogłoszeń na OLX jest z różnych fundacji a żeby wziąć od nich jakiegokolwiek kota musisz wypełnić długą ankietę z głupimi/dziwnymi pytaniami. Potem sie z nimi spotkać i zobaczyć kota i zgodzić się na ich oględziny mieszkania. Moi rodzice sie nie zgodzili więc fundacja im podziękowała za zainteresowanie ale nie dostaną kota. Wszystko to trwa chyba z tydzień.
      Wydaje mi sie że cała ta droga jest tak przemyślana by zwierzaka nie oddać bo skąś biorą jakieś dopłaty czy coś.
      Albo faktycznie są "nadgorliwi" żeby nie powiedzieć inaczej.

    •  

      pokaż komentarz

      @husky83: aż się zdziwiłam bo jak parę lat temu brałam kota i oglądałam też psy to było kilka dużych ze wskazaniem do takiego trzymania bo w domu też by za dużo niszczyły i potrzebowały biegać
      @agentwywiadu: "Wydaje mi sie że cała ta droga jest tak przemyślana by zwierzaka nie oddać bo skądś biorą jakieś dopłaty czy coś."
      Byłam domem tymczasowym dla jednej z fundacji. Nie ma żadnych dopłat. Często fundacje i stowarzyszenia leczą koty wręcz na kredyt w zaprzyjaźnionych lecznicach.
      Te obostrzenia są po to, żeby wolontariusz fundacji, która na jednego kota wydała 400-500zł (koszt sterylizacji, badań, szczepienia i odrobaczenia co jest absolutną podstawą) mógł zminimalizować ryzyko, że kot znów trafi na ulicę albo wyleci komuś z 6 piętra.

    •  

      pokaż komentarz

      @husky83: Chyba ci ludzie ze schroniska nie mają pojęcia o trzymaniu psów na podwórku. Sam miałem zawsze jakieś kundle podwórkowe, nigdy nie były na łańcuchach, zawsze biegają po ogrodzonym terenie. Moje psy w domu wytrzymują max 10min i już skamlą pod drzwiami żeby je wypuścić i żeby mogły porobić to na co maja ochotę na dworze. Zawsze mnie triggeruja ludzie ktorzy nie mają pojęcia jak pieski cieszą się ze swojej swobody i wolności. Zwykle takie morały prawią ludzie ktorzy ze swoim husky wychodzą raz na 15min dziennie na szczanie pod blok. A potem pies siedzi 10h w domu i gapi się w ściane... Jak kiedy bym za okno nie wyjrzał to moje psy ciągle coś robią na podwórku, jest ich 4 i nigdy się nie nudzą.

    •  

      pokaż komentarz

      Wydaje mi sie że cała ta droga jest tak przemyślana by zwierzaka nie oddać bo skąś biorą jakieś dopłaty czy coś.

      @agentwywiadu: o k!@!a jaki troll xD jeszcze napisz, że z portfela ci kradną

      @krave: nie wiem czy jest sens mu tłumaczyć, bo albo to troll albo głupek. Chociaż w sumie próbować nie zaszkodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @husky83 @ChamskoCytuje: złamaliście psy psychicznie, a co mają robić na tym podwórku -malować obrazy i tworzyć rzeźby? Lepiej zacznijcie je wyprowadzać na dłuższe spacery chociaż raz dziennie, to może będzie jeszcze nadzieje odratować ich psychikę. Jak nie macie czasu, to dajcie znać, w zależności od odległości może ja choc raz na czas wyrwę je z niewoli podwórka.

    •  

      pokaż komentarz

      @uzytkownik4: Lepiej przeprowadze się do bloku i będę je zmuszał do siedzenia w samotnosci przez 10h dziennie

    •  

      pokaż komentarz

      @ChamskoCytuje: z psem trzeba wychodzić na spacery. Koniec tematu. Poczytaj trochę o tym od fachowców, a potem się wypowiadaj.

    •  

      pokaż komentarz

      @uzytkownik4: ale ty jestes naiwny. Ile psy w blokach maja ruchu? Myślisz że ktos wyprowadza je 3 razy dziennie na 2 godzinne spacery? Mieszkam teraz na duzym osiedlu i widze jak to wyglada. 2 razy po 10min na szczanie. I to jest cały ruch 90% psów w blokach

    •  

      pokaż komentarz

      @ChamskoCytuje: nie zasłaniaj się innymi. Ja mówię jak ma wyglądać, a jak u niektórych wygląda. Łamiesz psu psychikę, on potrzebuje spacerów, wąchania/'tropienia', interakcji, itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @uzytkownik4: ma 1 dlugi spacer dziennie. Poza tym podkopuje ogrodzenie lub przeskakuje brame i na cala noc idzie biegac po polach i lasach. Po czym znosi bażanty i zające. Więc tropi na pewno sporo, ale zawsze wraca o 5-6rano

    •  

      pokaż komentarz

      @ChamskoCytuje: jak ma spacer dziennie, to cofam moje słowa. Szkoda trochę bażantów i zająców. Oby jemu też nic się nie stało podczas tych eskapad. Pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      @uzytkownik4: To już mój 3 pies który wychodzi w nocy na łowy. Wszystkie dożyły późnej starości 18-19lat. Pod płotami zabetonowałem to zaczęły przeskiakiwać przez ogrodzenie 2,3m

  •  

    pokaż komentarz

    Kitku nie płacz bo mi serce pęka

  •  

    pokaż komentarz

    Ja p%$####e nawet bym się nie zastanawiał i odrazu bym go stamtąd wziął ( ͡° ʖ̯ ͡°)

1 2 3 4 5 6 7 ... 10 11 następna