•  

    pokaż komentarz

    To chyba rozsądne. Skoro jako nauczyciel sprawdził się... Lepsze to niż wprowadzanie religii do szkół.

    •  

      pokaż komentarz

      To chyba rozsądne
      @jaKlaudiusz: niekoniecznie, zależy od zasad jakie panowały w tamtej szkole.

      Generalnie, są takie zawody jak policjant, czy właśnie nauczyciel, gdzie reprezentujesz zawód całą dobę, w tym pewne zasady. Stąd nauczyciel nigdy nie powinien opowiadać się politycznie, nie powinien wykonywać czynności nieetycznych, jak kradzieże, branża porno, alkoholizm, itd. Nauczyciel powinien dawać dobry przykład całą dobę, bo jest pierwszym wzorcem dla młodzieży.

      I teraz wracamy do punktu początkowego. Szkoła była z założenia katolicka. Ale tego nie wiemy w jakim kontekście i w kategoriach wychowawczych co to oznaczało. Jeśli oficjalnie szkoła była przeciwko pewnym zachowaniom/trendom i wśród nich było sprzeciwianie się promocji homoseksualizmu, to konsekwentnie powinien wylecieć za złamanie zasad, których wymagał, a których nie przestrzegał (swoją drogą wiedział, do jakiej szkoły idzie pracować).

      Jeśli zaś była pod tym względem liberalna, to tutaj już kwestia do dyskusji (co też pewnie uczyniono). Kościół Katolicki w końcu nie jest przeciwny homoseksualistom jako ludziom. KK sprzeciwia się filozofii, jaka często idzie wraz z homoseksualizmem, która często nie jest spójna z filozofią KK. Gdyby homoseksualista był w heteroseksualnym wiernym małżeństwie, nic nie stałoby na przeszkodzie, by nawet przyjmował komunię, tylko oczywiście pojawi się pytanie o sens ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Nauczyciel powinien dawać dobry przykład całą dobę, bo jest pierwszym wzorcem dla młodzieży.

      @simperium: Nie - nie powinien dawać dobrego przykładu całą dobę i nie - nie jest pierwszym wzorcem dla młodzieży, bo od tego są rodzice. A nie powinien całą dobę uważać na to, co robi i gdzie z prostej przyczyny - to tylko zawód jak każdy inny, a nie misja czy tam służba. Po wyjściu z pracy to jego prywatna sprawa co robi, gdzie i z kim.
      Jak najbardziej prywatnie może się wypowiadać na tematy polityczne czy pić whisky w barze. Jest wolnym człowiekiem i nie płaci mu się za bycie w gotowości całą dobę, 365 dni w roku.

    •  

      pokaż komentarz

      Nauczyciel powinien dawać dobry przykład całą dobę, bo jest pierwszym wzorcem dla młodzieży.

      @simperium: No chyba nie. Spróbuj choćby spojrzeć na swoje własne doświadczenia i przypomnij sobie swoje szkolne czasy. Serio nauczyciele byli dla Ciebie jakimiś wzorami do naśladowania? Chciałeś być w przyszłości taki jak np. Twoja facetka od matmy?
      Bo dla mnie nauczyciele po prostu przekazywali wiedzę z danego przedmiotu i tyle. Byli gorsi i fajniejsi nauczyciele, ale o żadnym nie myślałem jak o jakimś idolu dającym przykład.

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: czy bycie homoseksualista jest "promocja" ?

      Bo nie bardzo rozumiem zarzut wobec nauczyciela

    •  

      pokaż komentarz

      Bo nie bardzo rozumiem zarzut wobec nauczyciela
      @graf_zero: przecież niczego nauczycielowi nie zarzuciłem. Szkoła ma przyjętą jakąś politykę (w tym np. propagowanie nauki KK w jakimś stopniu). Jeśli zachowanie nauczyciela nie było z nią zgodne, to out. A skoro został, to znaczy, że najwyraźniej było zgodne.

      Serio nauczyciele byli dla Ciebie jakimiś wzorami do naśladowania?
      @lewoprawo: @defender wszyscy, którzy cię otaczają stają się twoimi wzorcami. Stąd ludzie, którzy spędzali dzieciństwo w patologii często w niej sami kończą. Więc tak: nauczyciel powinien być wzorcem, bo nauczyciel to więcej niż zawód. I tak też bardzo często jest: jak wielu znasz nauczycieli pijaków, prowokujących sprzeczki, uprawiających nierząd, nawet hazard? Będąc rodzicami puścilibyście dzieci pod opiekę kogoś, kto słynie tylko z bycia złym człowiekiem?

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: nie zajmuję stanowiska, tylko wyjaśniam pojęcia: Bycie osobą o jakiejś orientacji - nie jest. Aktywne życie seksualne - jest problemem. Zawarcie związku małżeńskiego jest usankcjonowaniem aktywnego życia seksualnego - jest publicznym uznaniem (a więc - z punktu widzenia rodziców i dzieci - formą promocji) - kwestionowanej przez KK - "aktywności seksualnej poza małżeństwem otwartym na płodność".

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: Nie wiem, czemu podajesz takie patologiczne przykłady. Rozmawiamy tutaj o nauczycielu, który "zawinił" tylko tym, że w prywatnym życiu wziął gejowski ślub. W szkole zostawia to prywatne życie za sobą, nie podkreśla na każdym kroku swojej orientacji, tylko uczy dzieci. I widocznie bardzo dobrze uczy, bo szkoła o niego walczy. Mnie jako rodzica kompletnie by nie obchodził ten jego gejowski ślub. I nie zamieniłbym go na gorszego nauczyciela, ale "porządnego" człowieka w prywatnym życiu.
      Na czym ten jego szkodliwy wpływ na dzieci miałby polegać? Zarazi je homoseksualizmem, który nie jest zaraźliwy, tylko wrodzony?

      A tak naprawdę to wiem, czemu podajesz te patologiczne przykłady. Nie masz żadnych rozsądnych argumentów o szkodliwości homoseksualizmu, więc zrównujesz go do pijaństwa, agresji, hazardu, nierządu. W sumie to podziwiam kreatywność, zazwyczaj krytycy próbują zrównać homoseksualizm z pedofilią.

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: Przykład przykładem, ale w USA jest coś takiego jak protected class, czyli zakaz dyskryminowania ze względu na stan cywilny, płeć, wiek, orientację, rasę.

      Koleś mógłby spokojnie podciągnąć to pod złamanie tego prawa.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie masz żadnych rozsądnych argumentów o szkodliwości homoseksualizmu
      @lewoprawo: oho, syndrom oblężonej twierdzy widzę wchodzi mocno. Tak, tak, każdy nic tylko chce atakować homoseksualistów (-‸ლ)

      Nie wiem, czemu podajesz takie patologiczne przykłady. Rozmawiamy tutaj o nauczycielu, który "zawinił" tylko tym, że w prywatnym życiu wziął gejowski ślub.
      Przychodząc, gdzieś do pracy zgadzasz się na warunki. Jeśli warunki pracy ingerują w twoją prywatność, albo je przyjmujesz, albo odrzucasz. Przykłady, gdy pracodawca ingeruje w prywatne życie? Tysiące:
      - zakaz pracy u konkurencji (a co pracodawcę obchodzi, co robisz po godzinach?)
      - wizerunek na wyłączność (np. u celebrytów)
      - głos! na wyłączność (np. w branży lektorskiej)

      Do tego masz branże, gdzie nie pracujesz 24h w firmie, ale w zobowiązujesz się do bycia pod telefonem i w stanie umożliwiającym pracę.

      I takich zakazów / nakazów po godzinach pracy można mnożyć, ale nikogo nie gryzą, bo osoby przed podjęciem pracy w danej firmie, zgadzały się na akceptację danych warunków.

      nie podkreśla na każdym kroku swojej orientacji
      Ślubem jednak podkreślił. Rodzice puszczają dzieciaki do szkoły katolickiej, oczekując od szkoły propagowania pewnych wartości, zasad. W szkołach katolickich najczęściej nie ma miejsca na propagowanie homoseksualizmu. Ale też nie ma miejsca na dyskredytację kogoś, tylko dlatego, że myśli inaczej. Tylko, że propaganda, a dyskredytacja, to zupełnie dwie różne rzeczy i zjawiska.

    •  

      pokaż komentarz

      Przychodząc, gdzieś do pracy zgadzasz się na warunki. Jeśli warunki pracy ingerują w twoją prywatność, albo je przyjmujesz, albo odrzucasz. Przykłady, gdy pracodawca ingeruje w prywatne życie? Tysiące: - zakaz pracy u konkurencji (a co pracodawcę obchodzi, co robisz po godzinach?)

      @simperium: No to przecież się zgodził na warunki. Szkoła też się zgodziła. Między nim (pracownikiem), a szkołą (pracodawcą) nie ma żadnego konfliktu.
      Natomiast ból dupy ma tu Kościół - jakaś zewnętrzna instytucja, która w zasadzie nie wiadomo, czym jest dla szkoły. Chyba niczym szczególnym, skoro szkoła woli zerwać z Kościołem, niż zwolnić jednego nauczyciela.

      I nadal nie rozumiem, o co Ci chodzi z propagowaniem homoseksualizmu w szkole. Nikt tego nie robi, chyba nie w tej szkole przy swoich uczniach nauczyciel wziął ten ślub? Ja tu widzę katolickich fanatyków próbujących zrobić potwora z normalnego człowieka i dobrego nauczyciela.

    •  

      pokaż komentarz

      No to przecież się zgodził na warunki. Szkoła też się zgodziła. Między nim (pracownikiem), a szkołą (pracodawcą) nie ma żadnego konfliktu.
      @lewoprawo: a gdzieś to negowałem? ¯\_(ツ)_/¯

      Natomiast ból dupy ma tu Kościół - jakaś zewnętrzna instytucja, która w zasadzie nie wiadomo, czym jest dla szkoły.
      Yyy... to jest szkoła katolicka, zatem to Kościół Katolicki utrzymuje szkołę (i nie pisz, że nie dopóki nie masz wglądu w księgi), a przede wszystkim zapewnia odpowiedni standard, jakość i warunki.

      Chyba niczym szczególnym, skoro szkoła woli zerwać z Kościołem, niż zwolnić jednego nauczyciela.
      Nie masz bladego pojęcia o tym jak funkcjonuje Kościół, jakie są zależności między zakonami, itp., etc., prawda? Inaczej nie robiłbyś swoich wywodów opartych własnym brakiem wiedzy.

      I nadal nie rozumiem, o co Ci chodzi z propagowaniem homoseksualizmu w szkole.
      Branie ślubu jest formą propagowania pewnego zachowania. Tak jak biorąc ślub kościelny automatycznie propagujesz idee Kościoła Katolickiego, tak biorąc ślub homoseksualny, propagujesz to, co niesie ze sobą cała sytuacja. A wartości, które niesie są dzisiaj sprzeczne z nauką i filozofią KK.

      Ja tu widzę katolickich fanatyków
      Dlaczego? Sytuacja jest problematyczna, bo rodzice, którzy wysyłają dzieci do szkoły katolickiej oczekują, że wszyscy będą tam przestrzegać zasad zgodnych z filozofią Kościoła Katolickiego. Stąd odgórna niezgoda Kościoła, bo nie dotyczy tylko jednej sytuacji, ale może dotyczyć wszystkich szkół katolickich w USA (jest to wysyłanie sygnału, nt. polityki KK względem promocji homoseksualizmu w placówkach zarządzanych przez KK). Tak jak idąc do burdelu, liczysz, że będziesz ruchał, idąc na libację oczekujesz litrów alkoholu, tak wysyłając dzieci do szkoły katolickiej oczekujesz wychowywania w odpowiednim duchu i wg danej filozofii. I ta reguła została złamana.

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: No popatrz, a jednak szkoła ma zupełnie inne od Ciebie zdanie i o finansowaniu przez Kościoł, i o wartościach przez siebie propagowanych, i o tym, jak odbiorą to rodzice ich uczniów. Przeanalizowali to wszystko i wybrali opcję zachowania nauczyciela, a zerwania z Kościołem.

      Między Tobą, a szkołą myślisz, że kto lepiej zna jej sytuację?

    •  

      pokaż komentarz

      Yyy... to jest szkoła katolicka, zatem to Kościół Katolicki utrzymuje szkołę

      @simperium: nie masz pojęcia jak jest finansowana szkoła.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaKlaudiusz: true, ale całą tą sytuację chyba można skomentować tylko tak ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: i.kym-cdn.com

    •  

      pokaż komentarz

      No popatrz, a jednak szkoła ma zupełnie inne od Ciebie zdanie
      @lewoprawo Ale ja nigdzie nie pisałem, czy zgadzam się ze szkołą, czy nie. Pytałeś, czemu afera z KK, to odpisałem. Do tego nigdzie nie pisałem, czy szkoła dobrze robi, czy nie, ponieważ nie wiemy jakie relacje panują w tamtej szkole i na jakich zasadach są zatrudniani nauczyciele.

      szkoła ma zupełnie inne od Ciebie zdanie i o finansowaniu przez Kościoł, i o wartościach przez siebie propagowanych
      Tego też nie wiesz i ja nie wiem. Możemy tylko gdybać.

      Przeanalizowali to wszystko i wybrali opcję zachowania nauczyciela, a zerwania z Kościołem.
      Tego też nie wiemy, co oznacza "zerwanie z Kościołem". To są Jezuici, oni nie mogą ot tak sobie zerwać z KK.

      Między Tobą, a szkołą myślisz, że kto lepiej zna jej sytuację?
      I analogicznie: między Tobą, a szkołą myślisz, że kto lepiej zna jej sytuację? :) To są najczęściej takie kwestie, że podaje się tylko lakoniczne komunikaty, a cały temat rozgrywa się za zamkniętymi drzwiami.

      PS: A w ogóle, to chociaż często się rozmijamy w tezach, to jesteś jedną z niewielu osób, która próbuje toczyć dyskusje bez agresji, na poziomie. Mocny plus za to. Aż łezka się w oku kręci, bo kiedyś to był standard dyskusji. A za avatar z Little Big Adventure, to już w ogóle plus ;)

      nie masz pojęcia jak jest finansowana szkoła.
      @ghostface: ależ oczywiście, że nie mam. Nigdzie nie pisałem, że mam. To w jaki sposób szkoła jest finansowana wiedzą tylko osoby, które mają wgląd w księgi i ich temat dotyczy bezpośrednio.

    •  

      pokaż komentarz

      ależ oczywiście, że nie mam.

      @simperium: więc nie p#%!?!@, że jest finansowana przez Kościół, skoro tego nie wiesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @ghostface: przed skomentowaniem, może czytaj całość, by znać kontekst, bo piszesz od rzeczy. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: kontekst jest taki, że nie masz pojęcia jak ich finansują, więc twoje bezwartościowe opinie można zupełnie olać.

    •  

      pokaż komentarz

      Skoro jako nauczyciel sprawdził się... Lepsze to niż wprowadzanie religii do szkół.

      @jaKlaudiusz: Pedofile z reguły się sprawdzają, mają świetny kontakt i ogromną chęć przebywania z dziećmi.

  •  

    pokaż komentarz

    Jezus: Kochajcie wszystkich.
    Random: A co z gejami i lesbijkami?
    Jezus: CZY POWIEDZIAŁEM COŚ NIEWYRAŹNIE?

  •  

    pokaż komentarz

    INFORMACJA NIEPRAWDZIWA

    To nie szkola zerwala z Kosciolem tylko archidiecezja oglosila, ze szkola nie bedzie uznawana za katolicka jezeli nie dostosuje sie do norm.

    Cztery dni potem 24 czerwca szkola oglosila, ze dostosuje sie do zalecen archidiecezji.

    https://www.catholicnewsagency.com/news/cathedral-high-school-in-indianapolis-recognizes-archbishops-oversight-80991

    Na dodatek dzialacze ze srodowiska LGBT dostali pieniadze na te dzialania od fundacji Arcus.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak to było. Nie można wyrzucić człowieka za prywatne poglądy :D