•  

    pokaż komentarz

    Pytainie: po co wyłączać start stop. Mam to w aktualnie użytkowanym samochodzie i jestem z niego bardzo zadowolony. Działa idealnie, nie ma się do czego przyczepić. Przebieg aktualny to ~100kkm. Tam w menu gdzieś mam też ile godzin przez tem czas start - stop był "aktywny", to znacyz ile czasu silnik był wyłączony. Jest tam coś koło 120h. Czyli przy spalaniu około 0.8l/h dzięki temu systemowi udało się zaoszczędzić około 100l paliwa. Niby mało ale zawsze coś ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: też byłem temu przeciwny, pojeździłem autami z tym systemem i nie jest to aż tak straszne jak to mówią

    •  

      pokaż komentarz

      @danielo86: Dokładnie, jak jest dobrze zrobione to działa całkiem poprawnie. Najwięcej głosów krytycznyh mają na ten temat "janusze motoryzacji" którzy marudzą w rodzaju "panie, kiedyś to kurłą były auta"

    •  

      pokaż komentarz

      Pytainie: po co wyłączać start stop.

      @PDCCH: Bo niewygodnie mi się z nim jeździ. Przeszkadza mi, że nie mogę w każdej chwili szybko przełożyć nogi z hamulca na gaz i od razu ruszyć (to automat), tylko musi najpierw zakręcić rozrusznik. Niby niewielkie opóźnienie, może półtorej sekundy, ale denerwujące. Poza tym nikt mi nie wmówi, że częste gaszenie i ponowne odpalanie silnika jest dla samochodu zdrowe.

      Przebieg aktualny to ~100kkm. Tam w menu gdzieś mam też ile godzin przez tem czas start - stop był "aktywny", to znacyz ile czasu silnik był wyłączony. Jest tam coś koło 120h. Czyli przy spalaniu około 0.8l/h dzięki temu systemowi udało się zaoszczędzić około 100l paliwa.

      @PDCCH: Dzięki, wiedziałem że to marne oszczędności, bo nie zauważyłem u siebie żadnej różnicy w spalaniu. Ale nie wiedziałem, że aż tak marne. Sto litrów paliwa na stu tysiącach kilometrów to śmiech na sali.
      A nie pokazało Ci przypadkiem, ile prądu zeżarł w sumie rozrusznik przez to odpalanie i jak to się przełożyło na zużycie paliwa w drugą stronę? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      A tak w ogóle, to kiedyś kurła robili auta panie ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      A nie pokazało Ci przypadkiem, ile prądu zeżarł w sumie rozrusznik przez to odpalanie i jak to się przełożyło na zużycie paliwa w drugą stronę? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      @xniorvox: Gdzieś kiedyś widziałem zestawienei i wyszło że te koszty prądu i paliwa w dawce rozruchowej są pomijalne
      Czy skróciło jakoś wydatnie żwyotność rozrusznika / silnika? Nie wiem. Wytrzymał 100k i jak na razie brak oznak zuzycia. W sumie to nie mój problem bo to to auto które użytkuje to "wynajem długoterminowy" 4 lata / 120 kkm i już niebawem nie będę nim jeździł

      A tak w ogóle, to kiedyś kurła robili auta panie ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
      No, zwłaszcza te z lat 80. Tyyyle przjeżdzały kilometrów. Tylko jakoś nikt nie pamięta już ile napraw w międzyczasie wymagały. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Gdzieś kiedyś widziałem zestawienei i wyszło że te koszty prądu i paliwa w dawce rozruchowej są pomijalne

      @PDCCH: Podobnie jak oszczędności...

      W sumie to nie mój problem bo to to auto które użytkuje to "wynajem długoterminowy" 4 lata / 120 kkm i już niebawem nie będę nim jeździł

      @PDCCH: Ja mam podobnie, ale będę chciał go wykupić, więc dbam jak o swój. Nie katuję, regularnie serwisuję itp. Sto tysięcy pewnie też bez mrugnięcia okiem wylata, ale ja bym wolał żeby bez mrugnięcia wylatał dwieście.

    •  
      n......k

      +61

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH w użytkowaniu nowego auta nie powinno byc problemu. Dopiero w używce będą się uwidaczniac problemy, im starsza, tym będzie ich więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: do rozruchu silnika jest potrzebna zwiekszona dawka paliwa

    •  

      pokaż komentarz

      @luki211dwa: > do rozruchu silnika jest potrzebna zwiekszona dawka paliwa

      @luki211dwa: no wiadomo. ale i tak sie per saldo oplaca

    •  

      pokaż komentarz

      Jest tam coś koło 120h. Czyli przy spalaniu około 0.8l/h dzięki temu systemowi udało się zaoszczędzić około 100l paliwa. Niby mało ale zawsze coś ;)

      @PDCCH: Czyli przy 100k kilometrów system zaoszczędził 100 litrów paliwa, całe 0.1 litra na sto kilometrów. XD.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: u mnie przebieg 50k i system start/stop jest za każdym razem deaktywowany. Z kilku powodów - po pierwsze gaszenie i uruchamianie silnika na kazdym postoju w korku finalnie zajedzie Ci rozrusznik. Po drugie system ten jest dość średnio bezpieczny mówiąc szczerze. Jeśli weźmiemy pod uwagę np. sytuacje takie jak szybkie właczanie się do ruchu to tracimy cenny czas na uruchomienie silnika zanim auto faktycznie ruszy. Czasem ułamki sekund są na wagę złota. Po trzecie system potrafi błędnie zinterpretować sytuację i zgasić silnik zanim auto się faktycznie zatrzyma, tym samym jest to niebezpieczne w niektórych sytuacjach, bo gdy dostaje sygnał, że jednak jedziesz dalej to znów tracisz kolejny cenny czas na rozruch. Ogólnie jest to lipa podyktowana ekologią.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH ja mam w mazdzie w manualu i działa super bo uruchamia silnik w momencie wciśnięcia sprzęgła i nie opóźnia reakcji nawet o ułamek sekundy , ale jak ktoś ma automat a jechałem np. w BMW to już występuje to opóźnienie bo z hamulca naciskasz gaz chcesz jechać a on dopiero uruchamia silnik :) . Z automatem najlepiej działa w leksusie :) bo tam rusza na elektrycznym silniku i jednocześnie uruchamia spalinowe wiec nie ma tego problemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @xniorvox:
      Dokładnie, różnica jest żadna. Więc po co z tym walczyć z takim uporem maniaka. Drogi w miastach (i na wsiach) to nie tory wyścigowe. I to piszę jako ścigant i zap$!?@#?acz. Ta sekunda nie robi ŻADNEJ różnicy dla czasu. Więcej stracisz przez śpiocha przed Tobą, co prześpi zielone.

      Różnica w zużyciu paliwa też żadna. Różnica w zużyciu silnika i akumulatora też żadna. Auta z układem start-stop są tak zaprojektowane, żeby to działało na luzie, bez wysilenia układu. A że to kosztowało? To się było targować przy zakupie, psucie tego układu to ABSURD. Bardziej absurdalne od wyłączania ABS-u, bo wyłączenie ABS może w szczególnym przypadku coś dać, wyłączenie start-stop nic.

      A oczywiście, w końcu akumulator się zużyje. W końcu wszystko się zużyje. I znów, niezależnie czy start-stop chodzi czy nie.

      I jeszcze jedno - w moim VW mam po prostu przycisk do wyłączania. Niektórzy robią tragedię, że nie zapamiętuje stanu, tylko po uruchomieniu zawsze jest domyślnie włączony. Znam ludzi, co odruchowo wyłączają jako pierwszą rzecz po odpaleniu ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: ja się nauczyłem u siebie w V40 D3, że po prostu lżej naciskam hamulec jak wiem, że nie chce gasić silnika. Jak dojeżdżam do świateł, na których dopiero co zapaliło się czerwone, to depczę pedał do końca i samochód gaśnie. W pięciocylindrowych silnikach volvo start-stop działa bardzo sprawnie i może z nim się pogodzić w jeździe na codzień.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH o stary, 100l na 100kkm, oszczędność porównywalna z wyłączaniem telewizora z gniazdka, bo dioda pobiera prąd xD

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli przy spalaniu około 0.8l/h dzięki temu systemowi udało się zaoszczędzić około 100l paliwa. Niby mało ale zawsze coś ;)

      @PDCCH: To jest dokładnie NIC.
      Więcej zapłaciłeś za auto przy kupnie przynajmniej 1000 zł za start-stop. Po 100000 km "zaoszczędziłeś" 500 zł super inwestycja męczyć się 100 000 km i być jeszcze do tyłu z $. W aucie tuż po gwarancji siadł mi star-stop (akumulator) i jego cena mnie zabiła. Podziękowałem za te gówno, auto i tak pali ponad 13 l w mieście więc teoretyczna oszczędność 0,1 l to jest NIC

    •  

      pokaż komentarz

      @khad: jeśli ułamki sekund robią ci różnice przy włączaniu się do ruchu, to błagam, przestań. Stwarzasz niebezpieczeństwo na drodze.

    •  

      pokaż komentarz

      @narkocik start stop działa tylko na nagrzanym silniku do temperatury robiczej. Jak jest zimny to go nie wyłącza co zatrzymanie pojazdu tylko pozawala mu się nagrzać jak najszybciej.

      Rozrusznik największy problem ma z odpalaniem zimnego silnika, gdy jest -30 stopni na polu. Gdy silnik ma to 90 stopni to rozrusznik włącza się dosłownie na 0.5s i wcale nie musi się trudzić aby przekręcićtaki taki silnik.

      Strzelam jeszcze, że rozrusznik pod system start stop może mieć większy "zapas konstrukcyjny" niż standardowy rozrusznik.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo niewygodnie mi się z nim jeździ. Przeszkadza mi, że nie mogę w każdej chwili szybko przełożyć nogi z hamulca na gaz i od razu ruszyć (to automat),

      @xniorvox: wystarczy ze uruchomisz myslenie i puscicsz hamules sekunde wczesniej i znow go wcisniesz. Auto nie zgasnie a ty bedziesz gotowy do kolejnego wyscigu spod swiatel.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolrad: Nowa Mazda 3 w automacie działa dokładnie tak jak Leksus :)

    •  
      n......k

      0

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      jeśli ułamki sekund robią ci różnice przy włączaniu się do ruchu, to błagam, przestań.
      wystarczy ze uruchomisz myslenie i puscicsz hamules sekunde wczesniej i znow go wcisniesz. Auto nie zgasnie a ty bedziesz gotowy do kolejnego wyscigu spod swiatel.


      @jeanpaul: @tilk: Miło poznać kolegów teoretyków, praktyk z tej strony, dzień dobry. Czipsy smakowały, mam nadzieję?
      Spieszę zawiadomić, że:

      1. Nie zawsze na światłach widać dwie sekundy wcześniej i można przygotować ruszanie, np. jak przed tobą stoi dostawczak albo ciężarówka
      2. Zdarza się, czekając na podporządkowanej na włączenie do ruchu, że ktoś się zatrzymuje i cię wpuszcza. W tej sytuacji TRZEBA ruszyć natychmiast, żeby tamten nie pomyślał że ci wóz nawalił albo zaspałeś i sam nie ruszył
      3. Podobna sytuacja przy lewoskręcie, jak ustępujesz jadącym prosto, za tobą stoją i czekają, ale ktoś cię wpuszcza
      4. Wcześniejsze ruszanie nie jest odruchowe, bo system nawet załączony nie zawsze się aktywuje (np. jak silnik jest zimny), więc trzeba wiedzieć że tym razem trzeba wcześniej puścić, a tym razem nie. Po silniku nie słyszę, bo jest bardzo cichy i nie wibruje, więc muszę spoglądać na obrotomierz. Nie mam życzenia, żeby samochód odwracał moją uwagę.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH
      @danielo86
      A silnik tfsi tak ? A jak dojeżdżasz do świateł to turbinka sama się chłodzi ?
      Jak turbinę i rozrusznik policzyć to nie wiem czy to paliwo się opłaci. Zależy od podejścia i kasy. Jak ma się wyj?%?ne na auto i zaraz się kupi nowe to można to traktować jako fajny bajer i daje to złudzenie bycia eko, natomiast dla użytkownika auta co wiąże się z nim na dłużej niż 5 lat zbędna i problemogenna rzecz ;)
      Mam doczynienia ze skoda Rapid 1.0 tfsi i czy 5 tysiącach przez to jebnal rozrusznik, teraz przy 30tys też coś zaczyna się złego dziac ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @tilk może w twoim gruzie różnicy nie widać, u mnie jednak jest zauważalna. Pozdrawiam gorąco (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant:

      bo wyłączenie ABS może w szczególnym przypadku coś dać

      Wyłączę jeden z lepszych wynalazków motoryzacji, dzięki któremu mogę sterować samochodem w krytycznym momencie poślizgu (ratując zdrowie i życie), ale zostawię jakieś marketingowe gówno wyłączające silnik, oszczędzę 0.1 litra na setkę xD.

      Czy to jedna z tych historii, że kuzyn znajomego wyłączył ABS i uniknął kolizji?

    •  

      pokaż komentarz

      Miło poznać kolegów teoretyków, praktyk z tej strony,

      @xniorvox: definicja microsekundy: Czas po zmianie swiatla z czerwonego na zielone, kiedy kierowca za toba dostaje ataku nerwowego bo ty jeszcze nie ruszyles.

      Jezdze drogi kolego ze start/stopem od 8 lat. Wez sobie termos z melisa i pij w trakcie jazdy, moze ci pomoze.
      Twoje punkty to takie teoretyzowanie ze az boli.
      1) Jesli przed toba stoi dostawczak to i tak nie ruszy za szybko. Jechanie zderzak w zderzak jest bez sensu.
      2) Jesli ktos cie puszcza to sekunda lub dwie nie jest problem. Bo koles juz podjal decyzje.
      3) Nie, nie uzywaj wszcesniejszego ruszania tylko ruszaj samochodem po jego uruchomieniu. Maisto to nie wyscig na cwierć mili zebys ruszal w momencie gdy pierwsze elektrony docieraja do zielonej lampy.

      Troche wiecej luzu w samochodzie, mniej pospiechu - ty i inni na tym skorzystaja.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: naprawa bmw z systemem start stop to koszt zaledwie 10k - auto z 2016 roku dobrze że już wróciło do dealera i jest nowe volvo, jak go zabierali to się zdziwili ze auto nie jest na chodzie i naprawa tyle hajsu pochłonie - zepsuło się dwa dni przed oddaniem i przywiezieniem nowego.

    •  

      pokaż komentarz

      też byłem temu przeciwny, pojeździłem autami z tym systemem

      @danielo86: też byłem przeciwny, pojezdziłem autami z tym systemem (Mercedes, Hyundai, Ford, Toyota) i nadal jestem przeciwny.

    •  

      pokaż komentarz

      Przeszkadza mi, że nie mogę w każdej chwili szybko przełożyć nogi z hamulca na gaz

      @xniorvox: W moim samochodzie jest tak, że jak odpuszczę lekko hamulec (tak na 2mm) to silnik się odpala. Tak samo jak się zatrzymuje to mogę wcisnąć hamulec do oporu, wtedy start-stop się załączy lub tylko lekko, wystarczająco, żeby samochód się nie poruszał, wtedy start-stop nie działa.
      Mi ten system mega pasuje, ale mam go dobrze zaimplementowanego w moim samochodzie.

    •  

      pokaż komentarz

      Jest tam coś koło 120h. Czyli przy spalaniu około 0.8l/h dzięki temu systemowi udało się zaoszczędzić około 100l paliwa. Niby mało ale zawsze coś ;)

      @PDCCH: Czyli przy 100k kilometrów system zaoszczędził 100 litrów paliwa, całe 0.1 litra na sto kilometrów. XD.

      @MadelnPoIand: No nawet nie, bo przy odpalaniu auto zawsze pobiera więcej paliwa, do tego męczysz rozrusznik, a nie daj boże na chwilę wcisnąłeś pedał w podłogę i turbina nie zdążyła ochłonąć, te całe oszczędności to jedna wielka fikcja i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH czyli zaoszczedziles 500zl na paliwie, zeby niedlugo zaplacic kilka tysiecy za skutki tego systemu. Akumulator juz wymieniales moze? Bo jesli tak, to nie zapszczedziles 500zl nawet :)

    •  

      pokaż komentarz

      @hunteroza: > zeby niedlugo zaplacic kilka tysiecy za skutki tego systemu.

      Typowy januszowy specjalista od motoryzacji. Na jakiej podstawie przewidujesz takie własnie "skutki"? Wszystko działa i nie zanosi sie na awarię, aku po 4 latach idalny.
      Niesteyt nie będzi mi dane sprawdzić długoterminowych skutkow działania tego system, gdyz firma wymienia mi auto na nowe, taki kontrakt z flotą

    •  

      pokaż komentarz

      @MadelnPoIand: No nawet nie, bo przy odpalaniu auto zawsze pobiera więcej paliwa, do tego męczysz rozrusznik, a nie daj boże na chwilę wcisnąłeś pedał w podłogę i turbina nie zdążyła ochłonąć, te całe oszczędności to jedna wielka fikcja i tyle.

      @TomdeX: Pisane było, ze jak jets turbina to system działa inaczej. U mnie nie ma turbiny. Dawka rozruchowa jest śmiesznie mała.

    •  

      pokaż komentarz

      naprawa bmw z systemem start stop to koszt zaledwie 10k - auto z 2016 roku

      @bi-tek: no, wspaniale, ale jakbys tak napisał co się zepsuło i jaki był związek ze start stopem? Bo to tak jakbys napisął ze auto zepsuło się przez to że miało tylną kanapę

    •  

      pokaż komentarz

      Pytainie: po co wyłączać start stop.

      @PDCCH: żeby nie męczyć rozrusznika?

      @narkocik: Najlepiej w ogóle nie jeździć autem, wtedy całe auto nie będzie się męczyć. A jak już musisz jechać to tylko na jedynce aby nie bęczyc innych biegów. I klimy nie uzywaj, bo się męczy sprężarka, wentylator na skraplaczu i dmuchawa wnętrza. (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      pokaż komentarz

      oszczędność porównywalna z wyłączaniem telewizora z gniazdka, bo dioda pobiera prąd xD

      @iwunio: Didoa nie tlyko cały zasilacz w idlu pobieara i procesor itp. To ty nie wyłączasz? Tak pytam, bo ja nie ma telewizora. Ale jakbvym miał to bym wyłaczał.

    •  

      pokaż komentarz

      @DrDevil:
      Przecież wiesz, że nie o to chodzi. ABS wyłącza się do jazdy sportowej. Z pełną świadomością, że jazda nie stała się łatwiejsza ani bezpieczniejsza, tylko trudniejsza, żeby przykładowo poćwiczyć wyprowadzanie auta z poślizgu. Nie wyłączasz ABS na autobanie, to byłoby absurdalne, nie wyłączasz go w mieście. Wyłączasz go na torze czy mało uczęszczanej, pustej drodze szutrowej.

      W tym sensie wyłączenie ABS coś daje, przy jeździe sportowej ABS faktycznie może przeszkadzać. Start-stop nie przeszkadza przy żadnym stylu jazdy.

      Z resztą, w samochodzie z manualną skrzynią biegów, żeby start-stop w ogóle zaskoczył trzeba wrzucić na luz i puścić sprzęgło. Jak się zatrzymujesz na małą chwilę tego nie robisz, to wręcz byłoby bez sensu. Trzymasz na sprzęgle, silnik się nie wyłącza. Masz "krótkie światła", trzymasz sprzęgło, masz średni korek - trzymasz sprzęgło. Dopiero jak masz "długie światła" albo taki korek, że więcej stoisz niż jedziesz - wrzucasz luz i wtedy start-stop odpala. Dla mnie plusem tego jest cisza, jak silnik się wyłącza. Czas "zmarnowany" na odpalenie silnika jest pomijalny w stosunku do czasu zatrzymania.

      Ja nie wiem, może nieporozumienie polega na tym, że są takie auta, gdzie ten start-stop się włącza sam, jak tylko się zatrzymasz? W moim musisz CHCIEĆ go włączyć przez ręczne wrzucenie luzu.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: Stat-stop, poszedł rozrusznik i akumulator + koszty robocizny i diagnozy. Plus taki że w momencie awarii właścicielem z powrotem został dealer bmw bo odkupił auto kilka dni wcześniej i w ramach umowy auto do konca miesiąca było jeszcze w rękach starego właściciela jako "wypożyczone"

    •  
      n......k

      +7

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Ranger:
      Umożliwienie wprowadzenie auta w poślizg kontrolowany przy hamowaniu bez użycia hamulca ręcznego. W bardzo szczególnych przypadkach skróci drogę hamowania kosztem utraty przewidywalnego toru jazdy.
      Oprócz tego - warto nauczyć się bezpiecznego hamowania bez ABS. Może się czasem przydać jak trzeba by prowadzić jakieś zabytkowe auto.

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli przy spalaniu około 0.8l/h dzięki temu systemowi udało się zaoszczędzić około 100l paliwa. Niby mało ale zawsze coś ;)

      @PDCCH: Po 100kkm wydał na paliwo ok 60k zł i cieszy się że zaoszczędził 500zł:)
      to cudak tęczowy:) ale po was nikt nie spodziewa się logiki.

      aku po 4 latach idealny.

      2 tyg temu wymieniłem fabryczny akumulator toyoty po 9 latach pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: Jak tam latem w korku. Przyjemnie tak bez klimy, co? Ale za to oszczedzasz litr na 1000km. W moim przypadku by to bylo jakies 3,40 zł na caly bak paliwa oszczednosci. Kurde, chyba fure wymienie. TYLE HAJSU tracic. Niepojete ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant to jest przypadek jeden na milion albo rzadziej ;) w testach praktycznie zawsze ABS sprawdza się lepiej niż jego brak.
      To tak jak z pasami - zdarza się, że mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc, ale statystyka jest nieubłagana.

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant: Czyli w efekcie rozwalasz przeglo.

    •  

      pokaż komentarz

      @xniorvox:

      Przeszkadza mi, że nie mogę w każdej chwili szybko przełożyć nogi z hamulca na gaz i od razu ruszyć (to automat), tylko musi najpierw zakręcić rozrusznik. Niby niewielkie opóźnienie, może półtorej sekundy

      Polecam udać się do mechanika i to sprawdzić. Poprawnie działający SS odpala silnik w momencie rozpoczęcia wciskania sprzęgła, zanim w ogóle pomyślisz o depnięciu gazu to silnik już działa. Jakie 1,5 sekundy?

      @khad

      Jeśli weźmiemy pod uwagę np. sytuacje takie jak szybkie właczanie się do ruchu to tracimy cenny czas na uruchomienie silnika zanim auto faktycznie ruszy.

      To samo co wyżej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Just_Think_More: nie mam pedału sprzęgła, mam automat. Oczekuję, że jak wciskam gaz to auto zaczyna jechać, a nie dopiero odpalać silnik :)

    •  
      e...a

      +4

      pokaż komentarz

      Tylko jakoś nikt nie pamięta już ile napraw w międzyczasie wymagały. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @PDCCH: z instrukcji od mercedesa W123: "Nie podajemy instrukcji demontażu tylnego mostu, ponieważ nie przewidujemy jego awarii".

      ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @khad: w automacie odpuszczenie hamulca działa jako rozruch przy SS. Przy poprawnie działającym systemie przy wciśnięciu gazu auto już dawno jest odpalone.

    •  

      pokaż komentarz

      @Just_Think_More: nie prawda, ja mam funkcje tzw. auto hold co oznacza, że nie muszę trzymać nogi na hamulcu żeby auto nie zaczęło jechać. Nie jest to hamulec postojowy, ale taka funkcja jakby niewidzialna noga trzymała nogę na pedale. Żeby auto hold odpuścił trzeba zacząć dodawać gazu. Tym samym dodanie gazu = ruszenie z miejsca. W tym momencie żeby auto zaczęło jechać musi zakręcić silnikiem i to jest ten lag, o którym mówię i na który się nie godzę, dlatego zawsze jeżdżę na deaktywowanym systemie start/stop.

    •  

      pokaż komentarz

      @khad: źle zaprojektowany system, który blokuje inny dobrze działający ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Just_Think_More: nie zgodzę się, świetnie zaprojektowany system, który odciąża kierowcę w wielu sytuacjach. Po pierwsze kierowca nie musi trzymać nogi na pedale hamulca na postoju, po drugie zapobiega stoczeniu się auta, po trzecie oszczędza elektryczny hamulec postojowy, po czwarte w terenie górzystym zastępuje hill holdera, po piąte każdy może go sobie dezaktywować i nie wraca jak start/stop - aktywny po każdym uruchomieniu zapłonu. Bardzo fajny i przemyślany system.

    •  

      pokaż komentarz

      @gileski:
      U mnie w tiguanie (automat) to ciota i ch%! bo potrafi zgasnąć nawet przy powolnym podjechaniu np. do skrzyżowania. Dlatego wyłączam start/stop zawsze jeszcze przed wyjazdem z garażu

    •  

      pokaż komentarz

      @khad: skoro trzymanie stopy opartej o hamulec to taki wysiłek, to jak wolisz ¯\_(ツ)_/¯ dla mnie start stop jest świetnie zaprojektowanym systemem, który ani razu nie wpłynął na dynamikę ani płynność mojej jazdy

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolrad: @Wolrad: gaz, sprzęgło i kierownica – jej ruch – włącza silnik, ale też wyłączam, zazwyczaj jadąc do Warszawy właściwie jedne światła (bezkolizyjne skrzyżowanie) są gdzie może się to przydać.

    •  

      pokaż komentarz

      @ondraszek: nie, to był Renault Master 2.3 diesel, ale system był do wyłączenia jednym guzikiem, sensowność tego systemu to osobna dyskusja, ale samo jego działanie nie było dla mnie uciążliwe

    •  

      pokaż komentarz

      @xniorvox: dokładnie, mnie też to wkurza niemiłosiernie i za każdym razem cyk wyłącz start - stop

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: Popieram choc tak na prawdę start/stop fajnie się sprawdza z automatycznym ręcznym i automatyczna skrzynia biegów.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: Przez 100 000 kilometrów zaoszczędziłeś 100l paliwa wartego jakieś 600zł. Żeby je zaoszczędzić Twój samochód musiał zostać wyposażony w dodatkowy osprzęt taki jak: 2x droższy akumulator AGM, droższy i bardziej skomplikowany alternator, droższy i wytrzymalszy rozrusznik, przetwornica elektroniczna stabilizująca napięcie + 5 dodatkowych czujników. Każdy jeden z tych elementów w przypadku awarii kosztuje więcej niż 500zł. A ich produkcja też nie jest wcale ekologiczna, chociażby ze względu na konieczność ich utylizacji po zużyciu.

      Systemy start-stop w silnikach spalinowych to jest idealny przykład tzw. pseudoekologii.

    •  

      pokaż komentarz

      @verul:
      Przesadzasz. Sprzęgło jest do tego przystosowane. Tak samo "rozwalasz" hamulec ręczny, jak zostawiasz go zaciągnięty na postoju. Tymczasem inna nazwa to "hamulec postojowy".
      Sprzęgło zużywa się szybciej przy zmianie biegów niż przy trzymaniu w pozycji odłączonego napędu. Nie unikniemy tego, ten element musi się zużyć. Prędzej zużyjesz oczywiście tarcze niż sprężynę.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: masz więcej minusów, bo niestety mało osób w Polsce jeździ nowymi autami, większość patrzy na to przez pryzmat osoby która takie auto po Tobie odkupi

      pokaż spoiler lub kolejnej


      pokaż spoiler ja się z Tobą zgadzam, przy jeździe po mieście ma sens a opóźnienie przy ruszaniu to u mnie pół sekundy, tyle co przełożyć nogę z hamulca na gas, albo zero bo można samemu odpalić wcześniej delikatnie zmniejszając nacisk na hamulec.

      Wyłączanie tego bez konkretnych przesłanek to barbarzyństwo technologiczne

    •  

      pokaż komentarz

      @ondraszek: turbinka ma obieg elektryczny i chłodzi się wg potrzeb. To już nie czasy 1.9tdi

    •  

      pokaż komentarz

      wój samochód musiał zostać wyposażony w dodatkowy osprzęt taki jak: 2x droższy akumulator AGM, droższy i bardziej skomplikowany alternator, droższy i wytrzymalszy rozrusznik, przetwornica elektroniczna stabilizująca napięcie + 5 dodatkowych czujników

      @Turbostuleja: Kolego, bajdużysz. Akumulator zwykłu kwasiak, nie AGM. Alternator zwykły, nie potrzeba żadnego super. Wcale tak dużo prądu te rozruchy nie zabierają aby zasadne było zmienianie alternatora. A jak prądu w aku brakuje to poprostu nie gaśnie i ładuje. Rozrusznik zgadzam sie pewnie potrzebny wytrzymalszy. "Przetwornica elektroniczna". Co za bdura, która przetwornica i do czego niby xD? Kolego nie wiesz co piszesz.
      "+5 dodatkowych czujników". No tutaj to popłynąłeś. Wymień chociaż jeden xD. Jest, owszem, jeden i ja nawet wiem co to za czujnik. Ale ma on tez i inne role, poza start sotpem jest używany.
      Cały ten start stop sprawdza się może do trochę wytrzymalszego rozrusznika i softłeru, który korzystając z istniejących czujników i elementów wykonawczych dodaje nową funkcjonalnośc.

    •  

      pokaż komentarz

      Maisto to nie wyscig na cwierć mili zebys ruszal w momencie gdy pierwsze elektrony docieraja do zielonej lampy.
      Troche wiecej luzu w samochodzie, mniej pospiechu - ty i inni na tym skorzystaja


      @jeanpaul: Tak tak, potem ci luzacy stojąc na zielonym dopiero mieszają wybierakiem jak w zupie, żeby znaleźć tą jedynkę, jak auto przed nimi już odjechało... Gardzę.
      Jak zapala się pomarańczowe to już powinieneś wbijać bieg i trzymać na sprzęgle, aby wraz z zielonym ruszyć, a nie szukać biegu na zielonym.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak tak, potem ci luzacy stojąc na zielonym dopiero mieszają wybierakiem jak w zupie, żeby znaleźć tą jedynkę, jak auto przed nimi już odjechało... Gardzę.
      Jak zapala się pomarańczowe to już powinieneś wbijać bieg i trzymać na sprzęgle, aby wraz z zielonym ruszyć, a nie szukać biegu na zielonym.


      Gardzę.
      Powiedz to koledze @xniorvox on tego nie poptrafi jemu ciezarowki zaslaniaja.

      @tellet: No wlasnie w czym problem? Zapala sie pomaranczowe wrzucasz bieg, start/stop uruchamia silnik. W moim wypadku nic nie musze szukac bo mam automat.

      No chyba ze ty na jedynce z przegazowkami stoisz - to na tor zapraszam.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH:

      To Ty nie masz pojęcia co piszesz.

      Nie wiem czy wiesz ale w niektórych samochodach (np. Volvo) do systemu start stop montuje się drugi oddzielny akumulator - może nawet taki masz ale nie wiesz. Poza tym AGM to jest też zwykły kwasiak tylko droższy i przystosowany do pracy cyklicznej. Powodzenia w używaniu zwykłego akumulatora rozruchowego z systemem start-stop. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Przetwornica DC-DC jest potrzebna żeby ustabilizować napięcie w układzie po wyłączeniu silnika. Podczas pracy alternatora masz w instalacji napięcie ok 14,4V. Po wyłączeniu go będziesz miał między 12-13V w zależności od stopnia naładowania aku. Żebyś nie miał dyskoteki na desce rozdzielczej przy każdym zatrzymaniu producent musiał tam taką przetwornice zamontować, a Ty musiałeś za nią zapłacić ale nawet o tym nie wiesz.

      Jesli chodzi o czujniki to system start stop wymaga: czujnika poziomu naładowania akumulatora, czujnika biegu neutralnego, czujnika wciśnięcia sprzęgła, czujnika prędkości, aktywnego czujnika obrotów, aktywnego czujnika położenia wału korbowego i czujnika różnicy ciśnień we wspomaganiu hamulców.

      Dodatkowo w niektórych samochodach montuje sie też dodatkowo elektryczną pompę cieczy chłodzącej żeby zapewnić obieg cieczy na postoju.

      Wszystko to żebyś mógł jarać sie tym, że przez połowę okresu eksploatacji samochodu oszczędziłeś paliwo warte 600zł. Super ekologia.

    •  

      pokaż komentarz

      Czy skróciło jakoś wydatnie żwyotność rozrusznika / silnika?

      @PDCCH: Skróciło. Możesz być pewien. Szczotki nie są wieczne. Niby nie kosztują wiele, ale w serwisie i tak zaproponują wymianę całego rozrusznika.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: Bo kazde uruchomienie silnika to ogromne sily działające na uklad korbowo-tlokowy,brak smarowania elementow silnika olejem co wpływa na zużycie lozysk, turbiny itp.

    •  

      pokaż komentarz

      Jezdze drogi kolego ze start/stopem od 8 lat. Wez sobie termos z melisa i pij w trakcie jazdy, moze ci pomoze.

      @jeanpaul: Dziękuję, ale wystarczy mi wyłączyć start/stop.

      Maisto to nie wyscig na cwierć mili zebys ruszal w momencie gdy pierwsze elektrony docieraja do zielonej lampy.

      @jeanpaul: Lubię takich, co w momencie zmiany świateł stoją sobie w najlepsze i popijają melisę.

      Nie, to nie ja na ciebie z tyłu trąbię. Ja jestem dosyć cierpliwy, po prostu sam lubię mieć kontrolę nad samochodem i ruszać kiedy mi pasuje, a nie kiedy silnik raczy się załączyć. Ale jeśli często na ciebie trąbią na zielonym, to może rozważ picie tej melisy w autobusie.

      Polecam udać się do mechanika i to sprawdzić. Poprawnie działający SS odpala silnik w momencie rozpoczęcia wciskania sprzęgła

      @Just_Think_More: U mnie nie ma pedału sprzęgła. Wystarczyło przeczytać, przecież napisałem że to automat.

      dla mnie start stop jest świetnie zaprojektowanym systemem, który ani razu nie wpłynął na dynamikę ani płynność mojej jazdy

      @Just_Think_More: No to jeździj tak sobie człowieku, nikt ci nie broni, może w twoim aucie to lepiej działa, ale nie wysyłaj ludzi do mechaników, jeśli są ze swojego start/stop niezadowoleni i wyłączają.

      Powiedz to koledze @xniorvox on tego nie poptrafi jemu ciezarowki zaslaniaja.

      @jeanpaul: Ruszać ze świateł akurat potrafię, ale faktycznie z widzeniem przez ciężarówkę mi jakoś nie idzie. Widzę tylko jej tył, a nie to co jest przed nią :( Proszę o wyrozumiałość, ja się z takim wzrokiem urodziłem...

    •  

      pokaż komentarz

      @xniorvox:

      No to jeździj tak sobie człowieku, nikt ci nie broni, może w twoim aucie to lepiej działa, ale nie wysyłaj ludzi do mechaników, jeśli są ze swojego start/stop niezadowoleni i wyłączają.

      Trudno żeby być zadowolonym z funkcji, która działa wadliwie ¯\_(ツ)_/¯ poprawnie działający SS nie ma laga.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wiem czy wiesz ale w niektórych samochodach (np. Volvo) do systemu start stop montuje się drugi oddzielny akumulator - może nawet taki masz ale nie wiesz. Poza tym AGM to jest też zwykły kwasiak tylko droższy i przystosowany do pracy cyklicznej. Powodzenia w używaniu zwykłego akumulatora rozruchowego z systemem start-stop. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      No popatrz,ma w moim aucie nie ma dodatkowego aku. Jest zwykly kwasowy.
      AGM oczywiście do głebokiego rozładowania spoko. Ale w takim przypadku uzycia jak zywkly kwasowy wystraczający
      AGMy były tylko do zasilania np ogrzewania postojowego czy w innym przypadku gdzie jest potrzebne głebokie rozładowanie. Przetwonica nie jest potrzebna.

      Przetwornica DC-DC jest potrzebna żeby ustabilizować napięcie w układzie po wyłączeniu silnika. Podczas pracy alternatora masz w instalacji napięcie ok 14,4V. Po wyłączeniu go będziesz miał między 12-13V w zależności od stopnia naładowania aku. Żebyś nie miał dyskoteki na desce rozdzielczej przy każdym zatrzymaniu producent musiał tam taką przetwornice zamontować, a Ty musiałeś za nią zapłacić ale nawet o tym nie wiesz.

      No ciekawe, w moim aucie spada napięcie do 12V po zgaszeniu silnika. Dyskoteki nie ma, bo pewnie deska na LEDach. One pewnie maja owszem, jakąś przetwornicę do zasilania, szegółów tutaj nie znam. ale to jest niezależnie czy taki system jest czy nie ma. ogólnie żarówek do podświetlenia już się dawno nie stosuje.

      Jesli chodzi o czujniki to system start stop wymaga:
      czujnika poziomu naładowania akumulatora,

      tak, racja, jest bocznik prądowy który mierzy ile pradu weszło / wyszło z akumulatora, jakie ojest obciążenie. Ale taki czujnik w różnych autach bywał już dość dawno i to niezaleznie od start stopu, np do regulacji wydajności alternatora (Ford, mazda)

      czujnika biegu neutralnego,
      nie wiem po co

      czujnika wciśnięcia sprzęgła,
      jest i tak w praktycznie kazdym aucie, do tempomatu, ogranicznik momentu przy wcisnietym sprzegle itp

      czujnika prędkości, aktywnego czujnika obrotów, aktywnego czujnika położenia wału korbowego
      nie rozśmieszaj mnie, to jest w każdym aucie ze elektroniczmym sterowniem silnika. W gaźnikowym aucie tego nie ma xD. No chyba ze jakies magiczne "aktywne"

      i czujnika różnicy ciśnień we wspomaganiu hamulców.
      nie potrzeba nic takeigo. puszczasz hamulec to auto odpala

      Dodatkowo w niektórych samochodach montuje sie też dodatkowo elektryczną pompę cieczy chłodzącej żeby zapewnić obieg cieczy na postoju.
      To nie tylko po to ale nie chce mi sie pisac po co :)

      Wszystko to żebyś mógł jarać sie tym, że przez połowę okresu eksploatacji samochodu oszczędziłeś paliwo warte 600zł. Super ekologia.
      Nadal nie rozumiesz. to wszystko tam już jest. To tylko dodatwkoy przypadek użycia.
      Ekologia, ekonpmia, dodatkowo cisza w zatrzymanym samochodzie. Mi się nadal ten system podba

      @Turbostuleja:
      Wszystkich samochodów i wszystkich rozwiazań nie widziałem, to fakt. Ale z elektroniki samochodowej naprawdę trudo mnie zagiąć. Ale próbowac możesz.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo kazde uruchomienie silnika to ogromne sily działające na uklad korbowo-tlokowy,brak smarowania elementow silnika olejem co wpływa na zużycie lozysk, turbiny itp.

      @wojgdarpajor: No, najlepiej nie uruchamiać wcale, wtedy się nie będzie zużywał ;)
      A powiedz mi, o ile (w kkm) zmniejsza żywtnosc uruchamianie ciepłego przed chwilą zgaszonego silnika powiedzmy 100.000 razy?

    •  

      pokaż komentarz

      Szczotki nie są wieczne. Niby nie kosztują wiele, ale w serwisie i tak zaproponują wymianę całego rozrusznika.

      @dziedzicpruski: Jasne. szczotki, tzw "bendiks" to się zużywa. Ale mało mnie to obchodzi, byle bym nie musiał tego naprawiać czy wymieniać w zakładanym przeze mnie okresie eksploatacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @xniorvox Więcej zapłaci za przedwczesną wymianę rozrusznika, raczej 300tys nie wytrzyma jak w starszych samochodach bez start stop :)

    •  

      pokaż komentarz

      @MadelnPoIand: nieźle. Myślałem że "oszczędności" są większe. Włączona klima ciągnie 10x więcej. Mnie ss wk%#@ial bo przy dojezdzaniu do świateł jeszcze nie zdążyłem stanąć a ten już gasil wszystko. Przed stopem w manualu trzeba sprzęgło wcisnąć a to uznawało nie wiem co i wyłączalo silnik. Czasem 2m przed tym jak chciałem. Opel Karl. Może w innych autach działa lepiej. Ss powstał żeby testy lepiej wychodziły i nic więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: Nie wiesz jak to polskie dziady robią? Kupią coś idioci i szukają oszczędności. Światła w dzień to głupota bo żre jak tir. Klima też. Gazowanie każdego silnika i tankowanie za 50zł. Zamiast ledów jakieś gównoledy z biedry. Kupuje debil auto z takim systemem i jęczy że gaśnie - a sam by pchał żeby tylko mniej paliło. Jest coś takiego jak przycisk do wyłączenia tego systemu. Jest profil kierowcy co to zapamiętuje. I start jest z punktu a nie 1,5 sek - już to widzę. Ciekawe czemu ze świateł pierwszy zawsze ruszam (jak stoję np.na lewym pasie) a ruszam z wyłączonego. Biedota wali ci minusy i tyle w temacie. Dla nich są właśnie szroty niemieckie po 700tys km - z cofnięciem na 168tys. Okna na korbkę, zwykłe żarówki, radio na kasety.

    •  

      pokaż komentarz

      który ani razu nie wpłynął na dynamikę ani płynność mojej jazdy

      @Just_Think_More: Już wiem kto tak zawsze rusza kilka sekund po sygnale zielonym. Dynamika dziadka w kapeluszu.
      Musisz podpowiedzieć aby w wyścigach startowali z systemem start/stop.

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant: Jak zacznie zdychac sprezyna to i tarcza poleci.

    •  

      pokaż komentarz

      @ondraszek rozwalają mnie Ci goście co dojeżdżają do celu a potem przez 5-10 minut "chłodzą turbinę". xD Zresztą takie przepychanki co lepsze to glupota. Niech kazdy sobie uzywa tego czego chce, z czym mu wygodniej. Nie mam samochodu z start - stop ale w moim przypadku moze by się sprawdził. Moj dojazd do pracy trwa 6-7 minut a powrót czasami 40. Myślę że urwał by coś ze spalania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolrad w maździe na automacie działa to jeszcze lepiej - wciskasz lekko hamulec to istop się nie aktywuje. Jak wciśniesz mocniej i istop aktywuje się to przy ruszaniu nie czujesz w ogóle różnicy - zanim przelozysz stopę z hamulca na gaz to silnik już jest urchomiony

    •  

      pokaż komentarz

      @VWgolf3:

      Już wiem kto tak zawsze rusza kilka sekund po sygnale zielonym.

      Gówno wiesz. Zawsze się znajdzie jakiś błazen, który bez chwili refleksji zacznie komentować...
      Jak niby ten system ma wpłynąć na plynnosc/dynamikę ruszania skoro silnik się odpala jak zaczynasz wciskać sprzęgło?

    •  

      pokaż komentarz

      Jak niby ten system ma wpłynąć na plynnosc/dynamikę ruszania skoro silnik się odpala jak zaczynasz wciskać sprzęgło?

      @Just_Think_More: Mam automat i zanim ty wciśniesz sprzęgło jestem poza skrzyżowaniem. Ty czekasz aż silnik się uruchomi.

    •  

      pokaż komentarz

      @VWgolf3: czekam na co? Skoro uruchomienie silnika w SS trwa tyle co Twoje pomyślnie o wciśnięciu gazu?

    •  

      pokaż komentarz

      @jeanpaul: przypomne że system start/stop powstał z powodu ekologi, a styl jazdy zawalidrogi który tu promujesz to znaczenie większa ilość spalin niż korzyści z tego systemu

    •  

      pokaż komentarz

      czekam na co? Skoro uruchomienie silnika w SS trwa tyle co Twoje pomyślnie o wciśnięciu gazu?

      @Just_Think_More: Nie, uruchomienie silnika będzie zawsze dłużej trwało niż puszczenie hamulca i natychmiastowa jazda.
      W korku podjeżdżam co 5 s o 1 metr, ze start stop na dystansie 30 metrów już bym miał 20 razy zgaszony bez sensu silnik. No chyba, żebym robił tak jak niektórzy czyli czekają aż się nazbiera metrów aby ruszyć dupę do przodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @VWgolf3:

      Nie, uruchomienie silnika będzie zawsze dłużej trwało niż puszczenie hamulca

      Nie wiem, ale się wypowiem ¯\_(ツ)_/¯? Silnik się włącza w momencie rozpoczęcia wciskania sprzęgła, więc wciskając gaz masz już uruchomiony silnik. Zero oczekiwania w stosunku do silnika bez SS.

    •  

      pokaż komentarz

      Silnik się włącza w momencie rozpoczęcia wciskania sprzęgła, więc wciskając gaz masz już uruchomiony silnik

      @Just_Think_More: A ja w tym czasie po prostu odjeżdżam bo mam cały czas uruchomiony silnik!
      Ty piszesz o skrzyni manualnej a ja o automatycznej.

    •  

      pokaż komentarz

      @VWgolf3: no ale kto tu wrzucił wątek skrzyni automatycznej do tematu o start/stop? ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

      Czas reakcji dla auta z i bez SS jest ten sam, bo w momencie wciskania gazu masz włączony silnik.

      odjeżdżam bo mam cały czas uruchomiony silnik!

      Uff, dobrze że nie odjezdzasz na wylaczonym (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @xniorvox: tylko kup sobie nerwosol i flaszkę wódki jak zobaczysz ile kosztuje akumulator żelowy xD.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH A co powiesz na to, zapierdzielam przez 100 km z prędkością 140-160 autostrada, cały czas jednostajnie na tempomacie. Zwalniam na bramkach (teraz już mam a4go więc nie) żeby zapłacić, i co? Start stop zgasi silnik. Olej stoi. Pompa wody ma jakieś tam elektryczne podtrzymanie. Uważasz że to zdrowe dla silnika?

      2. Stojąc w korku, w temp 30-35 stopni, jeśli nie ruszę przez 5 min to komputer będzie zapalal silnik i gasil co 2 min. Po co? Żeby schłodzić wnętrze. Silnik stoi - Klima stoi. I tak raz ciepło raz zimno wieje.

      3. Jeśli oszczędzanie paliwa to np przez ACT - system odlaczania cylindrów. To daje oszczędność rzędu 1 litr na 100 km.

      Wg Twoich wyliczeń przez 100 tys km oszczędzasz 0.1l na 100 km. Pomijanie mało

    •  

      pokaż komentarz

      @flito: 1. nie ma z tym problemu.
      2. jak jest duze zapotrzebowanie na klime to nie gasi silnika. w tej implementacji co u mnie.
      3. czym wiecej przebiegu w miescie tym oszczednosc wieksza. moj przebieg gloenie po trasie jednak

    •  

      pokaż komentarz

      jak zobaczysz ile kosztuje akumulator żelowy xD.

      @Maelstrom94: A po co taki? u mnie jest zwykly. W ASO pewnie by z 500 skasowali ale kazdy normalny aku o tej pojemnosci i rozmiarach to 300, nie wiecej.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: do start stop trzeba mieć żelowy o ile się nie mylę

    •  

      pokaż komentarz

      Poza tym nikt mi nie wmówi, że częste gaszenie i ponowne odpalanie silnika jest dla samochodu zdrowe.

      @xniorvox: właściciele hybryd, w tym kilkunastoletnich Priusów mają inne zdanie :) i na pewno się z Tobą nie zgodzą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolrad: @YogiYogi: hybryda to zupelnie inna bajka niz startstop w spalinowej wersji.

    •  

      pokaż komentarz

      start stop działa tylko na nagrzanym silniku do temperatury robiczej.

      @DMMotoAdventures:
      Ta, no chyba że w Fordzie ;P

    •  

      pokaż komentarz

      Poza tym AGM to jest też zwykły kwasiak tylko droższy i przystosowany do pracy cyklicznej

      @PDCCH:
      Co to za bełkot?
      AGM ma niewiele wspólnego z pracą cykliczną.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: tak samo jest jeśli chodzi o automatyczna skrzynie biegów - automaty som huyowe. A jeździłeś ? Nie ! Bo to gowno. I weź z takim gadaj.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: 1. Pierwsze co robię jak wsiadam do Skody z systemem Start/Stop to go wyłączam. Po pierwsze: w lato nie działa klima, w zimie silnik wolniej się rozgrzewa. Poza tym przez 3 lata jeżdżenia Skodą z tym systemem parę razy mnie zawiódł: a to nie odpalił na światłach po wciśnięciu sprzęgła, a to odpalał przez kilka sekund, przy tym obroty dziwnie skakały, czasem pojawia się komunikat: Start manual, i nie wiem dlaczego. Nie wiem jak w innych samochodach, ale w Skodzie nie działa to do końca dobrze.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: o k@$?a ale sobie wrogów narobiłeś xD

      A więc tak:
      Rozrusznik jest ten sam - przy rozgrzanym silniku odpalenie to może z pół sekundy pracy.
      Akumulator jest mocniejszy - ten system się nie włączy przy niskim napięciu.
      Odpalanie nie jest tak paliwożerne na gorącym silniku - już 3-4 sekundy postoju zaczynają oszczędzać na paliwie.
      System jest stosunkowo bezawaryjny. Jeśli coś się dzieje to w 99% wypadków po prostu nie będzie wyłączał silnika.
      Krakus tutaj. Codzienne dojazdy do pracy. 135kkm. Nabite 310h działania systemu.

      Klima mi działa przy zgaszonym silniku jeszcze przez dobre 30 sekund zanim odetnie akumulator. Zazwyczaj wystarcza.

      Co do turbin - jeśli jest nagrzana to system również się nie włączy.

      Wbrew powszechnej opinii te systemy są dość mądre. Te na które tak narzekacie to jakieś prototypy z lat 90.

      A do tych co narzekają że naprawa druga: na autostradzie siadła mi pompa komfortu. Zablokowało przepływ cieczy i wydmuchało uszczelkę. Przy okazji zwarcie spaliło komputer. Koszt naprawy rzędu 10k złotych. No i ch@@ od dziś pompy są zle bo jakiś jeden facet w internecie napisał że tak jest. Pójdźmy dalej i bojkotujmy cała markę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolrad: @YogiYogi: hybryda to zupelnie inna bajka niz startstop w spalinowej wersji.

      @ToJaTwojMorderca: no właśnie nie :) Generalizujesz (i nie tylko Ty) jaki to dramat dla silnika spalinowego bo jest często zatrzymywany i uruchamiany a to nieprawda.
      W hybrydzie elektryk startuje spalinówkę zamiast rozrusznika a częstotliwość zatrzymywania i rozruchu jest wyższa niż przy SS. Poza tym to zwykły, niewysilony silnik spalinowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @YogiYogi: a gdzie ja napislem ze to dramat dla silnika? Ogolnie ja nie lubie SS bo denerwuje mnie to gaszenie auta, a z takiej praktycznej strony to wiekszy problem dla osprzetu niz dla samego silnika. Np chlodzenie turbiny, zuzycie aku, rozrusznika, spada wydajnosc klimy jak sie wylaczy itd.
      Co do hybryd to lubie, szanuje i polecam kazdemu kto duzo jezdzi po miescie. Sam bede sie przesiadal, aktualnie jedne z najbardziej trwalych i niezawodnych konstrukcji na rynku.

    •  

      pokaż komentarz

      @YogiYogi: A zdajesz sobie sprawę że tam siedzi pancerne 1.5 które bez remontu potrafi po 800 000 km trzasnąć.

    •  

      pokaż komentarz

      @piotras-kbw: serio 1.5? No popatrz, myślałem że zapłaciłem za 1.8 i przysiąłbym że taki stoi u mnie w garażu...
      No mam nadzieję że ten też wytrzyma chociaż połowę tego dystansu o którym piszesz :)

    •  

      pokaż komentarz

      @YogiYogi:
      I gen - 1.5
      II gen - 1.5
      III gen - 1.8
      IV gen - 1.8

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant
      U mnie we Fiacie przycisk zapamiętuje ustawienie i według mnie to optymalna opcja. Kto chce jeździ z, kto chce jeździ bez. Ja próbowałem tak i tak - i póki co od dłuższego czasu mam wyłączony. Bo bardzo rzadko było zdarzalo się, że miał szanse byc dłużej wyłączony żeby to miało sens.

    • więcej komentarzy(99)

  •  

    pokaż komentarz

    Ten system ma na celu nie tyle oszczędzanie paliwa, bo ta ilość raczej jest znikoma - jak policzył @PDCCH wychodzi mu 0.1l/100km czyli max 1-2%.
    Tu intencją było że w centrach miast, pod światłami, stoi kilkadziesiąt samochodów i nagle w tej okolicy spadek emisji związany z wprowadzeniem start-stop potencjalnie będzie duży.

    Tyle że tu też nie jest wcale tak różowo, bo o ile w wolnossących samochodach to by tak działało, to z kolei turbiny smarowane olejem, swoją szczelność uzyskują dzięki obracaniu się.
    A jak turbina się zatrzymuje, to nawet ze sprawnej może kropelka oleju wyciec czy to na stronę dolotową czy wydechową. I albo się spali, albo wysmaży - raczej nie poprawiając jakości powietrza gdy po restarcie silnik "puści bąka".
    Niby do nowoczesnych silników są nowoczesne oleje, które spalają się czyściej - ale to też pewnie różnie z tym bywa.

    Co do trwałości turbiny to problem przegrzewającego się oleju w turbinie po zatrzymaniu silnika może być rozwiązany za pomocą dodatkowego chłodzenia turbiny wodą (płynem chłodzącym) - a obieg wody można podtrzymać po wyłączeniu silnika za pomocą elektrycznej pompki.
    Ale to komplikuje i podraża rozwiązanie, więc nie wszyscy producenci się na nie decydują.

    Różnie też bywa ze sterowaniem - są samochody które po mocniejszym traktowaniu silnika zaczekają dłużej z wyłączeniem silnika, a są też takie że ponoć zgaszą silnik natychmiast bez względu na to jak traktowano silnik.

    •  

      pokaż komentarz

      spadek emisji związany z wprowadzeniem start-stop potencjalnie będzie duży
      @hellfirehe: a jak ze spalaniem przy odpalaniu silnika?

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe: tutaj nie chodzi głownie o spaliny, a hałas. Po to też są przepisy zabraniające posiadanie włączonego silnika przez dłużej niż ileś tam minut. Jak na światłach stoi spora grupka rozklekotanych diesel-i to zwiększa się natężenie hałasu. Jakby każdy miał start/stop to byłoby ciszej. Spaliny w mieście dla mnie są na plus, zagłuszają smród moczu i psich kup.

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe: w normalnych samochodach jest do tego odpowiedni przełącznik w kabinie...

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe: Ale ksiegowi policzyli ze najbardziej oplaca sie aby auto jezdzilo max 5 lat a potem niech klient kupuje nowe, bez rynku wtornego bo go po prostu nie bedzie przy tak zrobionych konstrukcjach i ich komplikacji, cenie i byle jakich materialach bez zadnego zapasu. Czasy kiedy to inzynierowie mieli ostatnie slowo juz daaawno minely.

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: co do zużycia paliwa przy uruchamianiu silnika polecam poniższy film.

      tl;dw

      pokaż spoiler Dawka paliwa potrzebna do uruchomienia 4-cylindrowego silnika 1.5 odpowiada około 7 sekundom jego pracy. Podczas jazdy po mieście auto ze start-stop oszczędza w zależności od warunków od 4 do 8.7% paliwa.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      Tu intencją było że w centrach miast, pod światłami, stoi kilkadziesiąt samochodów

      @hellfirehe: Dokładnie, chodzi o to, żeby nie smrodzić stojąc w korku. Ale wykopkowym Januszom z powycinanymi DPFami nie przetłumaczysz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Dawka paliwa potrzebna do uruchomienia 4-cylindrowego silnika 1.5 odpowiada około 7 sekundom jego pracy.

      @jedrek018: W przypadku start-stop znacznie mniej, bo systemy te są tak skonstruowane (a przynajmniej część z nich), że zatrzymują silnik nie przypadkowo, ale w takim położeniu, że jeden z tłoków znajduje się w punkcie tuż przed wtryskiem paliwa. Czyli w cylindrze mamy sprężone powietrze, wystarczy tylko wtrysnąć paliwo i podać iskrę. Jeżeli odbywa się to na sygnał wciśnięcia sprzęgła, to mamy rozruch nieobciążonego silnik i do jego uruchomienia nawet nie potrzeba rozrusznika, a dawka paliwa jest zbliżona do tej, która jest podawana w trakcie normalnej pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale ksiegowi policzyli ze najbardziej oplaca sie aby auto jezdzilo max 5 lat a potem niech klient kupuje nowe, bez rynku wtornego

      @ozzmann: Dokładnie tak się stało z wieloma innymi rzeczami. Kiedyś bardzo rozbudowany był rynek wtórny różnej elektroniki, telewizorów, magnetowidów, telefonów. W każdej mieścinie były komisy z RTV i AGD. Komisy z telefonami były nawet całkiem niedawno popularne (jakieś 5-10 lat). Teraz to już się dawno nie opłaca.
      Z samochodami dochodzi jeszcze moda + multimedia. Co z tego, że samochód będzie sprawny za 5 czy 10 lat, jak wyglądał będzie staro i nie podłączysz do niego nowego telefonu lub np. nawigacja będzie wyglądała jak z poprzedniej epoki? I tak go zmienisz ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      rynek wtórny różnej elektroniki, telewizorów, magnetowidów, telefonów. W każdej mieścinie były komisy z RTV i AGD. Komisy z telefonami były nawet całkiem niedawno popularne (jakieś 5-10 lat). Teraz to już się dawno nie opłaca.

      @turbonerd: Może dlatego, że ta elektronika była analogowa, a telewizory praktycznie od wejścia kolorowych w życie zbytnio się nie zmieniały? To jest ten sam powód, dlaczego "oo uuu a pralki franie to się nie psuły" - bo to był kubeł na wodę z silnikiem doczepionym do mieszadła i wpiętym w obwód czasomierzem z minutnika do jajek. Lałeś wodę, sypałeś proszek i w kręcącej się brei moczyłeś ubrania. Potem ze szlaucha blisko dna spuszczałeś to co się rozpuściło i lałeś gorącą wodę kolejnym wiadrem.
      Teraz masz miliony funkcji i pranie w zależności od wagi, elektrozawory i inne gadżety, więc naturalne że coś się będzie częściej psuło, niż mając do wyboru zestaw elektroniczny pt. "silnik+czasomierz"...

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: widzę, że znasz się na temacie, więc nie wiem po co się wypowiadasz, wszyscy na około wiedzą lepiej, że rozrusznik dostaje w dupe, i w ogóle trzeba silnik odpalać i zużywa to paliwo xD

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe: Racja, system był tworzony z myślą o ekologii. Wpływ na zużycie silnika? Wg mnie nie można o tym dyskutować dopóki nie określi się sposobu w jaki najczęściej jest eksploatowany dany samochód. Dla przykładu dojazd do pracy - 40 km w obie strony.

      a) Mieszkam na skraju małej miejscowości, moja praca znajduje się w sąsiednim niewielkim mieście. Z miasta zamieszkania wyjeżdżam bez zatrzymywania, czasami tylko stanę na skrzyżowaniu. W mieście docelowym mam 3 skrzyżowania, które zazwyczaj są przejezdne. Łącznie system start-stop włącza mi się około 10 razy (przyjazd i droga powrotna). Uwzględniając dni robocze daje nam to 2.5 tyś cykli start-stop rocznie

      b) Mieszkam w dużym mieście. Stoję w korkach na 5 skrzyżowaniach. Na każdym czekam 4 zmiany świateł. Poza tym jest tłoczno i często zdarzają się niespodziewane przestoje. System start-stop włącza mi się łącznie około 40 razy (przyjazd i droga powrotna). Uwzględniając dni robocze daje nam to ponad 10 tyś cykli start-stop rocznie

      W przypadku a) zużycie podzespołów czy silnika po paru latach może być porównywalne do samochodu bez start-stop. W przypadku b) może być znacznie gorzej.

      Jeszcze taki artykuł (uwaga, tłumacz google ale daje radę) https://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&tl=pl&u=https%3A%2F%2Fwww.autoevolution.com%2Fnews%2Fthe-engine-start-stop-systems-conspiracy-108734.html

      Kupno używanego samochodu start-stop https://motointegrator.com/pl/pl/poradniki/porady-eksploatacyjne/system-start-stop-czy-eko-system-jest-zdrowy-dla-silnika
      Taki samochód należy poddać specjalistycznej diagnostyce w wybranym warsztacie samochodowym. Istnieje zagrożenie, że auto będzie mieć zużyty rozrusznik, alternator, akumulator, a być może także turbosprężarkę oraz silnik. To powoduje, że zakup takiego samochodu będzie nieopłacalny, gdyż sam koszt wymiany alternatora, rozrusznika i akumulatora może wynieść parę tysięcy zł, w zależności od typu auta. Nie wspominając o kosztach wymiany turbiny albo kompletnego remontu silnika.

      https://mechanicbase.com/electric/does-auto-start-stop-wear-out-engine-components/
      So, does the auto-start/stop technology hurt your engine? Yes, it does, but not to an extent that you might get worried about it.

    •  

      pokaż komentarz

      @turbonerd: Moze wygladalby staro ale jezdzilby 20 lat - w tym dlugo dlugo na rynku wtornym - co liczac w tym czasie 4 auta ktore jezdza 5 lat jest bardziej ekologiczne. Jedno zastepuje 4, ktore trzeba wyprodukowac powodujac przy tym zanieczyszczenie zwiazane z produkcja i utylizacja.

    •  

      pokaż komentarz

      @tellet: Jak juz poruszasz temat pralek to w automatycznych pralkach takze wiele sie nie zmienilo od czasow ich wprowadzenia, w zasadzie jedynie programatory z mechanicznych na elektroniczne plus kilka szumnie brzmiacych bzdurnych programow ktore w zasadzie niczego nie wnosza nowego.
      Za to wprowadzono planowe zuzycie. Wiekszosc pralek ma teraz plastikowe zbiorniki. Czym sie roznia od tych z metalowymi? Ano tym ze znajduje sie w nich obudowa lozyska ktore jako element narazony na najszybsze zuzycie psuje sie najczesciej. Srednio co kilka lat. W starym automacie to koszt gora 100 zl za dwa lozyska a w nowym ta naprawa jest juz nieoplacalna bo zespol pioracy kosztuje w granicach 800-1200zl. Oczywiscie mowa tu o samych czesciach. Wymiana zespolu to demontaz calej pralki i kolejne kilkaset. Klient wiec idzie po nowa pralke, tak samo gowniana a gory smieci rosna nadal na potege. Obnizanie czasu eksploatacji to dzialanie na szkode srodowiska.

    •  

      pokaż komentarz

      że zatrzymują silnik nie przypadkowo, ale w takim położeniu, że jeden z tłoków znajduje się w punkcie tuż przed wtryskiem paliwa. Czyli w cylindrze mamy sprężone powietrze

      @slx2000:
      Wygląda mi to na opowieść z mchu i paproci ;-)
      Widziałeś ty w jakimkolwiek silniku kompresję po kilku sekundach?
      xD

    • więcej komentarzy(5)

  •  

    pokaż komentarz

    Ale po co?

    Start stop oszczędza paliwo i zmniejsza emisje.

  •  

    pokaż komentarz

    No i ten lag jak się zapala zielone światło i ruszasz jest zajebisty! Bardzo eko!

  •  

    pokaż komentarz

    System w porządku o ile działa szybko bo słyszałem opinie że czasami 2-3 sekundy po naciśnięciu sprzęgła auto odpalalo. A to już długo.
    Minus tych systemów to że np po szybszej jeździe autem doladowanym gdy zatrzymamy się i system wyłączy auto tracimy chłodzenie sprężarki bo nie ma przepływu oleju. W tym momencie olej się przypala na rozrzganych lozyskach a co dalej się z czasem dzieje większość raczej wie.
    Przykład bardzo rzadki ale prawdopodobny.

    •  

      pokaż komentarz

      @niezawodny: Problem, że turbiny zazwyczaj nie są na łożyskach tylko na panewkach, które są znacznie bardziej wrażliwe na brak smarowania. O ile łożysko bez ciśnienia oleju po wyłączeniu zapłonu może jeszcze długo pracować, to panewki zużywają się o wiele bardziej.

    •  

      pokaż komentarz

      @FilipWWL a wiesz ze walek i panewka tworzą razem łożysko ślizgowe?

    •  

      pokaż komentarz

      @niezawodny: W tych autach którymi ja jezdzilem uruchamial się bardzo szybko na pewno mniej niż 2 sekundy. Tyle ile zajmuje przęłozenie nogi hamulca na gaz, bo to oczywiście automaty były.
      Co do turbiny to oczywiście dla turbiny istnieje problem tylko przy pracy z dużą mocą, gdy turbina się mocno rozgrzeje. System oczywiście zna historię mocy w silniku i nie wyłaczy od razu silnika który szedł z mocą powodującą problematyczne rozgrzanei turbiny.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH w jednych autach to jest, inne nie biorą historii obciążenia do algorytmu. Jeździłem jakiś czas temu Focusem z 2015 roku i po mocniejszym deptaniu stanąłem na światłach i od razu tango down system zrobił i to parę razy pod rząd.

    •  

      pokaż komentarz

      @FilipWWL co do panewek faktycznie tutaj spadek lub brak ciśnienia oleju jest, o wiele bardziej krytyczny niż w lozyskach tocznych.

    •  

      pokaż komentarz

      po mocniejszym deptaniu stanąłem na światłach

      @niezawodny: Silnik PSA? To tam to jest. Nwyraźniej za słąbo deptałeś.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH 110KM nie da się słabo deptac po przesiadce z 320KM. Prawa noga sztywno w podłodze :)

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH

      jezdzilem uruchamial się bardzo szybko na pewno mniej niż 2 sekundy. Tyle ile zajmuje przęłozenie nogi hamulca na gaz, bo to oczywiście automaty były.

      To co to za rumpel? On się automat powinien się uruchomić po odjęciu hamulca.

    •  

      pokaż komentarz

      @Crosshairs: W VW po uruchimieniu silnika trzeba jeszcze zaczekac ok. 1/2 sek. na to aby skrzynia dostala cisnienie oleju... i jest to juz męczące, zwłaszcza gdy chcesz dynamicznie ruszyć. W drugim auce z skrzynią hydrokientyczną Start/Stop jest niezauważalny i pracuje non-stop (7 lat gwarancji, więc liczę na nową turbinę przed końcem gwaracji ( ͡° ͜ʖ ͡°) ).

    •  

      pokaż komentarz

      To co to za rumpel? On się automat powinien się uruchomić po odjęciu hamulca.

      @Crosshairs: czytaj ze zrpozumieniem. Czymam noge na hamulcu, zdejmuje w ym czasie silnik odpala i jak dodaje gazu to juz jedzie.

    •  

      pokaż komentarz

      tracimy chłodzenie sprężarki bo nie ma przepływu oleju
      @niezawodny:
      W moim Superbie III 1.8 TSI (CJSA) jest elektryczna pompa oleju, która pompuje olej do turbiny gdy start/stop zatrzymuje silnik a do tego chodzi kilka minut po zgaszeniu. Niemniej wyłączyłem to sobie przez OBDEleven bo mnie wk@$$iało to ciągłe gaszenie i odpalanie silnika co 5 sekund np jak stoisz w kolejce do szlabanu.

    •  

      pokaż komentarz

      @niezawodny: W Focusie z ecoboost działa bardzo dobrze. Zatrzymuje natychmiast, uruchamia od razu po wciśnięciu sprzęgła (manual), czasami wręcz uruchamia przy kręcącym się jeszcze silniku - bardzo płynnie bez żadnych zgrzytów.

      Nie uruchomi jak masz włączone podgrzewanie szyby/siedzeń albo jak jest zimny silnik albo przy rozładowanym akumulatorze albo jak wcześniej była rozkręcona turbina.

      Trzeba tylko pamiętać że ten system działa poprawnie jak się wyłączy na 30+ sekund więc w mieście zazwyczaj dezaktywuję

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: O ile pamiętam wg instrukcji producenta powyżej 3 sekund a nie 30, rozumiem, że producent może koloryzować, ale to brzmi dość ekstremalnie. Znasz jakieś źródła które wyjaśniają, dlaczego jest to aż 10x więcej?

    •  

      pokaż komentarz

      @lemkoo: Jak się ma skłonność do dynamicznego ruszania - to się nie wybiera do użytkowania aut wyposażonych we wszystkie proekologiczne gówna.

    •  

      pokaż komentarz

      @tombeczka: No tak... zawsze mozna podnieść swój preztiż w piętnastoletnim E39 i mieć "pełną kontrolę nad ałtem"! #takbylo

    •  

      pokaż komentarz

      Minus tych systemów to że np po szybszej jeździe autem doladowanym gdy zatrzymamy się i system wyłączy auto tracimy chłodzenie sprężarki bo nie ma przepływu oleju.

      @niezawodny: nie szerzmy dezinformacji. Auta z start-stop mają pompę oleju działająca także w trakcie zatrzymania pracy silnika.

      Mają też kilka innych cech, które sprawiają, że są wytrzymalsze w porównaniu do klasycznych konstrukcji.

    •  

      pokaż komentarz

      racimy chłodzenie sprężarki bo nie ma przepływu oleju

      @niezawodny: Nie wiem jak w VAG, ale renault rozwiązał ten problem i możesz pałować samochód i od razu wyłączyć silnik, bo turbosprężarka jest chłodzona olejem, pompa chodzi jeszcze jakiś czas po wyłączeniu silnika.

    •  

      pokaż komentarz

      @triazotan: Kolega z politechniki zajmujący się silnikami powiedział że zysk ze start-stop jest powyżej 30 sekund. Tak w artykułach piszą.

      Silnik podczas startu (nawet rozgrzany) zużywa więcej paliwa a nieobciążony silnik na biegu jałowym zużywa niewiele paliwa. Żeby to zrównoważyć trzeba wyłączyć silnik na 30+ sekund.

    •  

      pokaż komentarz

      @yggdrasil: średnio sobie wyobrażam aby sprężąrka się chłodziła bez obrotoów tylko samym przepływem oleju przez łożysko ślizgowe - raczej mało możliwe z powodu pasowania. Aby chłodzenie było efektywne musi być i przepływ i ruch wałka w łożysku/na panewkach. Niektóre auta mają obieg wodny w turbo i tutaj miałoby to częsciowo sens użycie pompki elektrycznej. Aczkolwiek nie jestem zaznajomiony z silnikami Renault i może się to u nich sprawdza.

    •  

      pokaż komentarz

      @DOgi:
      1. pokaż mi pompę elektryczną seryjnie zamontowaną w aucie która wytworzy skuteczne ciśnienie pozwalające na wychłodzenie łożyska ślizgowego bez ruchu wałka w łożysku.
      2. jakie to konkretnie cechy bo napisałeś takim ogółem że zastanawiam się czy nie ma tam jakiejś technologii kosmicznej zastosowanej

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty:

      Kolega z politechniki
      w artykułach piszą


      Ufam, że w dobrej wierze to pisałeś, ale nie odpowiada to na moje pytanie. Heurystyka z 30s bywa dyskusyjna, w szczególności na ciepłym silniku, już w przypadku starych silników (vide chociażby http://www.iwilltry.org/b/projects/how-many-seconds-of-idling-is-equivalent-to-starting-your-engine/). A przecież system start-stop to także komputer i nieco inna konstrukcja silnika. Tak więc mam na myśli raczej konkrety poparte współczesnymi danymi.

    •  

      pokaż komentarz

      @triazotan: Się dolicz jeszcze do tego szybsze zużycie akumulatora, silniejszy rozrusznik, etc... To też są koszty.

      Jak mam bardzo mało paliwa to automatyka sama wyłącza start-stop.

      Anyway, kumpel mówił że te systemy są wyłącznie po to żeby silniki przeszły normy według niestety fikcyjnych procedur. W rzeczywistości nie zmniejszają zużycia paliwa.

      Oczywiście to 30 nie jest żadnym progiem, to zależy od wielu parametrów i decyzji użytkownika - np. czy chce trzymać samochód krótko i poświęci mniejszą żywotność akumulatora kosztem być może trochę mniejszego zużycia paliwa.

      U mnie po dwóch latach system praktycznie nigdy nie wychodzi w tryb start-stop prawdopodobnie dlatego bo napięcie na akumulatorze jest poniżej pewnego progu. Dopiero po dłuższej jeździe władca się kilka razy.

    • więcej komentarzy(12)