•  

    pokaż komentarz

    Oglądać od 18 sekundy. Nagrywający też nie za mądry. Przyspieszanie podczas bycia wyprzedzanym jest zabronione i to właśnie nagrywający w głównej mierze ponosi winę za stworzenie pierwszego zagrożenia.

    No a drugie wyprzedzanie to już grube przegięcie kierowcy Insigni

    źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @mrbarry: Insygnia przyhamowała jakby chciała się cofnąć za nagrywającego, ale nagrywający specjalnie też przyhamował i dlatego doszło do niebezpiecznej sytuacji. Mam nadzieje że nagrywający to zgłosił na policje i dostanie mandat

    •  

      pokaż komentarz

      @mrbarry: Oglądać od 14 sekundy ślepaku, nie od 17. Wtedy widać jak czerwone auto hamuje (podpowiedź - jak wciska się pedał hamulca, to z tył€ zapalają się takie 2 duże czerwone światła, tak jest w samochodach) i to w efekcie sprawia, że nagrywający się do niego szybko zbliża. Więc to nie było przyśpieszanie.

    •  

      pokaż komentarz

      Więc to nie było przyśpieszanie.

      @xUnf: no ja od 21 sekundy widzę przyspieszenie przez nagrywającego co wg. kodeksu drogowego jest zabronione.

    •  

      pokaż komentarz

      @mrbarry: Akurat w 21 sekundzie nagrywający prawie łapie pobocze będąc spychanym z drogi przez wariata w oplu, imo.

    •  

      pokaż komentarz

      @mrbarry: Nie wiem czy nagrywający przyśpieszał w czasie bycia wyprzedzanym ale wiem że ten w Insygni to idiota, pod koniec filmu znów wyprzedza gdy z przeciwka jedzie samochód, przez takich debili giną ludzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @xUnf:

      Postaraj się na przyszłość być mniejszym chamem

      mrbarry
      według mnie ma rację. Nawet jak widzisz że zaczyna cie wyprzedzać auto i nagle auta z przodu hamują to nie możesz kierowcy obok trzymać do ostatniego momentu na lewym na czołówkę. Ewidętnie widać że pod koniec poszedł po rozum do głowy i przyhamował. Może gość w insygni miał już kupę w gaciach i był tak bardzo zdenerwowany i przestraszony że to przez to wykonał tak debilny drugi manewr.

      Zastanawiam się czy te spryskiwacze nie były celowo bo też mi na to wygląda i już od tego momentu kierowca skrócił dystans

    •  

      pokaż komentarz

      @mrbarry: I jeszcze się zasłania żoną i dzieckiem. Rozumiem, że jakby jechał z 2 kumplami to kierowca Opla mógłby ich zabić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Nagrywający też nie za mądry. Przyspieszanie podczas bycia wyprzedzanym jest zabronione i to właśnie nagrywający w głównej mierze ponosi winę za stworzenie pierwszego zagrożenia.

      @mrbarry: a to nie tak, że nagrywający jedzie swoim tempem, a to przed nim pojazd hamuje (nawet stopy świecą) i stąd wrażenie przyspieszania? ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

    •  

      pokaż komentarz

      Oglądać od 18 sekundy. Nagrywający też nie za mądry. Przyspieszanie podczas bycia wyprzedzanym jest zabronione i to właśnie nagrywający w głównej mierze ponosi winę za stworzenie pierwszego zagrożenia.

      @mrbarry: Nieprawda. Nagrywający nie przyspiesza w 21 sekundzie. Spójrz na czerwone auto, które jedzie przed, zwiększa się dystans, pomiędzy nim, a nagrywającym. To ta Insignia hamuje tak jak napisał @Pawel993 tyle, że ja tam nie widzę winy nagrywającego, co on ma niby zrobić? Jedzie tak jak każdy, gdy dochodzi do sytuacji, w której sam jest prawie spychany z drogi przez debila, który wyprzedza tam gdzie nie ma do tego warunków, lekko przyhamowuje...

    •  

      pokaż komentarz

      @Masters: ewidętnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @balrog84: Dokładnie myślę tak samo. Dodatkowo trzeba zaznaczyć, że ta kamerka to "rybie oko" i strasznie zakłamuje odległości, które w rzeczywistości są o wiele mniejsze. Licząc pasy na przerywanej linii, można stwierdzić, że nagrywający jedzie ze stałą prędkością. W pewnym momencie odległość od poprzedzającego czerwonego auta się zwiększa bo wygląda na to, że też brało się za wyprzedzanie, ale kierowca poszedł po rozum i zaczął hamować.. wtedy odległość nagle się zmniejsza i mamy wrażenie, że nagrywający przyśpiesza będąc wyprzedzanym. Dalej to już próba wjechania Insigni na zapałki i spychanie nagrywającego, który jakoś drastycznie nie hamuje ale też nie przyśpiesza, tylko stara się nie zebrać pobocza. Insignia się już zesrała i hamuje i wtedy mamy znów odczucie, że nagrywający przyśpiesza, a wg mnie jedzie jednostajne, a nawet zaczyna hamować bo nie wie co robić. W końcu musi dać mocno w hebel a Insignia się wciska na hamca..

      Wszystko się dzieje szybko i w ułamkach sekund, a nam łatwo się ocenia "a powinien zrobić tak, a nie przyśpieszać, a hamować i go wpuścić, a nie hamować i żeby wyprzedzający się mógł schować"..

      Moim zdaniem jedynym debilem na tym filmie jest kierowca Insigni, który stworzył znaczne niebezpieczeństwo, bo chciał się wcisnąć przed nagrywającego, a "pozorne" miejsce na wyprzedzanie nagle zniknęło poprzez hamowanie czerwonego auta.

    •  

      pokaż komentarz

      @ontdamian: Bardzo rzeczowo opisane. Dodałbym, że nawet jeśli nagrywający kierowca popełnia tu jakieś błędy, np. trzymanie dystansu itd. to obwinianie go za tą sytuację, jak robi tu kilka osób w komentarzach, jest absurdalne. Zachowania tego idioty z Insigni to jest rak na naszych drogach. Tacy ludzie nie powodują kolizji, powodują śmiertelne wypadki typu zderzenie czołowe przy 120 km/h. Osobiście wprowadziłbym dużo ostrzejsze kary za tego typu zachowania.

      W ostatnich dniach internet oburza zachowanie kierowcy busa, który utknął na przejeździe. Tam facet zignorował czerwone światło no i później nie chciał już wyłamywać rogatek (bo pewnie wiąże się to z mandatem). Tyle, że tam czoło auta stoi mniej więcej w odległości podobnej jak ludzie na peronie, gdy przez stację przejeżdża pociąg. Kierowca stracił pracę i stanie przed sądem, ale jak dla mnie zagrożenie jakie stworzył tamten kierowca jest nieporównywalnie mniejsze z tym tutaj. Nie żebym tu kogokolwiek bronił czy usprawiedliwiał.

  •  

    pokaż komentarz

    dlatego walka z takimi debilami powinna się odbywać, a nie łapanie za szybkość (zwłaszcza w miejscach z dupy), bo jak widać nawet jadąc w miarę przepisową prędkością gość powoduje takie zagrożenie że ojap!?#@##e.

    •  

      pokaż komentarz

      @PeterFile po prostu wj@!$ć taka karę żeby się zesrał i dać dożywotni zakaz prowadzenia

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty: trzeba jakiegoś bagietę zapytać z czego można typa ukarać, ale o spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym to dopiero jak się rozpędzi, bo z takimi wybrykamii to jakieś grosze będzie miał.

    •  

      pokaż komentarz

      @PeterFile: @kaganiec_oswiaty: @PeterFile: @Pawel993:
      Jestem za tym, żeby umieszczać na drogach fotoradary nieoznakowane, dodatkowo wyższe mandaty, a w szczególnych przypadkach przepadek ruchomości (pojazdu).
      Co do reszty filmu to w oczy rzuciło mi się to samo co naszemu koledze Pawel993. Gość nagrywający widzi, że jedzie jakiś wariat i nawet to nie skłoniło go do zachowania bezpiecznego odstępu. Co jest takiego w sporej większości Polaków, albo w ludziach ogólnie, że nie mogą jechać te 3s za samochodem poprzedzającym? Nawet jak ktoś zachowuje się poprawnie na drodze to zostawiam sobie zapas miejsca przed sobą, a co dopiero widząc takiego gagatka.

    •  

      pokaż komentarz

      @saczuser:

      1) fotoradary totalnie nie mają sensu bo są oznaczone w każdej nawigacji... lepiej stawiajmy je w niebezpiecznych miejscach, np źle wyprofilowany zakręt, trudny wyjazd z drogi podporządkowanej i żeby ktoś zza zakrętu nagle 140 nie wyjechał, przy ruchliwych przejściach dla pieszych... a nie w krzakach bo to nic nie da...

      2) zaraz się wykopki zlecą i powiedzą że nie można trzymac większego odstępu bo ich cały czas ktoś wyprzedza... i trzeba jechać w kolejce jeden za drugim

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawel993: 1) No to niech montują atrapy gdzie popadnie, a lokalizację rzeczywistych urządzeń niech zmieniają co dwa trzy dni (w te atrapy można zamontować normalne urządzenia). Tylko my sobie tu tak piszemy, ale to trzeba dobrej woli rządzących żeby uspokoić kierowców przekraczających prędkość. Niestety, to pewnie nie podniesie słupków w sondażach, no bo ilu jeździ zgodnie z przepisami a ilu ostro łamie przepisy...

      2) Na to nie ma co patrzeć. Kto ma rozum to niech się przestanie takimi rzeczami przejmować. Ja też się przejmowałem, ale już nie patrzę na to czy się komuś coś za mną podoba jeśli jadę zgodnie z przepisami i nie utrudniam ruchu. Nawet na zielonej strzałce zacząłem się zatrzymywać i dopiero wtedy ruszam i wjeżdżam (w miarę możliwości) na skrzyżowanie. I co mi zrobią?
      Jak masz kamerę z przodu i z tyłu to jak Cię taki Janusz za kółkiem na strzałce obtrąbi i sam się na niej nie zatrzyma to zawsze można wysłać na policję – dostanie mandat za nadużywanie sygnału dźwiękowego i niezastosowanie się do znaku S-2.
      Jak jest teren zabudowany poza gęstą zabudową to jadę z sześćdziesiątką na liczniku (czyli realnie 50 parę). Jak jestem w gęstej zabudowie, albo w mieście to jadę 50, a czasem trzeba zwolnić bardziej – przy przejściach, miejscach gdzie wymaga się szczególnej ostrożności. I co mi kto zrobi?

    •  

      pokaż komentarz

      a lokalizację rzeczywistych urządzeń niech zmieniają co dwa trzy dni (w te atrapy można zamontować normalne urządzenia).

      @saczuser: ta i więcej zapłacisz za firmę która będzie umieszczać te fotoradary niż wpływy z mandatów i chyba montowanie fotoradaru to nie jest godzina roboty tylko więcej. Po drugie ktoś kto ma kasę będzie płacić mandaty a juz punktów nie będzie mieć bo jeszcze musisz udowodnić kto jest kierowcą

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawel993: No to jakie mamy rozwiązanie? Przecież takich miejsc jest masa. Tu nie chodzi o to, żeby kierowcy jeździli "normalnie" tylko tam gdzie są radary, ale wszędzie zachowywali się rozsądnie.
      Najlepiej było by edukować od małego, no ale kto się tym zajmie...

    •  

      pokaż komentarz

      No to jakie mamy rozwiązanie?

      @saczuser: budować szybką kolej, dobrą komunikację miejską, autostrady, drogi ekspresowe tylko nie dwa pasy a 3 albo 4 przy miastach

      przykład:
      jedziesz z rodziną nad morze do Kołobrzegu mieszkasz w Krakowie... gdybyś w 5 godzin zajechał pociagiem to by się ludzie nie pchali autem
      mniejszy ruch=mniej wypadków

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawel993: No dobra, ale jak to ma zapobiegać łamaniu przepisów? Przecież ruch w mieście magicznie nie zniknie, a to co się wyprawia w miastach (gł. na przejściach) to głowa mała. Myślisz, że jak pan Sebastian nie przejedzie przez miasto, to na autostradzie czy drodze ekspresowej sobie nie odbije i tam magicznie będzie przestrzegał przepisów co do joty? Nie da się wyeliminować ruchu w miastach, terenach podmiejskich. Równie dobrze można by zaproponować rozwiązanie, żeby zakazać poruszania się samochodami w mieście i nakazać korzystanie z komunikacji zbiorowej, ale chyba nie o to chodzi.
      Jakoś nasi zachodni sąsiedzi jeżdżą w obszarach zabudowanych i wystarczy porównać liczbę ich wypadków na drogach do naszych (szczególnie śmiertelnych).
      Z resztą jeżdżąc po naszych drogach widzi się tyle niewymuszonych wykroczeń, że szkoda nawet strzępić języka. I większość jest tak bezmyślna – bo spotykam takiego gościa na następnych światłach (no chyba, że trafi się taki który kompletnie je ignoruje).

    •  

      pokaż komentarz

      @saczuser: ludzie mojego pokroju wolą dojechać do celu najszybszym i najbardziej komfortowym środkiem transportu. Póki co jest to samochód w 99%.

      Myślisz, że jak pan Sebastian nie przejedzie przez miasto, to na autostradzie czy drodze ekspresowej sobie nie odbije i tam magicznie będzie przestrzegał przepisów co do joty?

      @saczuser: może pan sebastian jeśli ma do wyboru dojechać w 5 godzin pociagiem albo 8 godzin autem, to przesiądzie się do pociągu?

      Nie da się wyeliminować ruchu w miastach, terenach podmiejskich.

      @saczuser: pewnie że sie nie da, ale można ograniczyć. Kiedyś jak dojeżdżałem do pracy autem to mnie ch@@ strzelał, połowa nie umie jeździć, zawsze znajdzie sie zawalidroga co jedzie 20km/h, korek etc... kupiłem mieszkanie w centrum miasta i dojezdzam elektryczna hulajnogą w 5 minut do pracy i od razu szczęśliwszym człowiekiem jestem

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty

      @PeterFile po prostu wj%%?ć taka karę żeby się zesrał i dać dożywotni zakaz prowadzenia

      Obu. Jednemu za niebezpieczne wyprzedzanie a drugiemu za złośliwe przyspieszanie będąc wyprzedzanym. Z żoną i dzieckiem jechał...

    •  

      pokaż komentarz

      więcej zapłacisz za firmę która będzie umieszczać te fotoradary niż wpływy z mandatów

      @Pawel993: Fotoradar ma zadanie prewencyjne a nie zarobkowe.
      Prewencja ma być nieopłacalna, bo to oznacza, że jest skuteczna.

    •  

      pokaż komentarz

      Prewencja ma być nieopłacalna, bo to oznacza, że jest skuteczna.

      @kaczypierd: no to juz lepsze są nieoznakowane radiowozy ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      po prostu wj#!?ć taka karę żeby się zesrał i dać dożywotni zakaz prowadzenia

      @kaganiec_oswiaty: tylko ze tu taj to gość z kamerą łamie przepisy powodując to, że zmusza innych też do ich łamania,

      nie zachowuje odstępu, przez to trzeba się wciskać miedzy nimi, i przyśpiesza podczas gdy jest wyprzedzany.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar oczywiście że obu, skoro obaj takie coś odstawiają

  •  

    pokaż komentarz

    Przecież ten jełop sam uniemożliwia wyprzedzającemu wjechanie w lukę między samochodami, do tego przyspiesza.
    Sam powinien zebrać mandat.

    •  

      pokaż komentarz

      @qLA:
      Tez tak myslalem na poczatku ale zobacz w 14-15s - czerwony samochod przed nim hamuje, wiec po prostu nie przyhamowal wystarczajaco szybko i zaczal to robic razem z insignia.

      Natomiast pozniejsze walenie Insigni na czolowke juz wyjasnia kto jest kim na tym filmie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Defrag-tlp:
      Przecież od 20s widać, że kierowca z kamerką przyspiesza po hamowaniu, mimo że kierowca Opla próbuje wjechać na swój pas.

    •  

      pokaż komentarz

      @qLA: owszem próbuje wrocić na swoj pas ale wymusz przy tym hamowanie na nagrywającym.
      Takie głupie k%!@y jak ten z insygni to jest rak toczący polskie drogi.
      Oglądałeś filmik do końca?
      Tam debil powtarza swój głupi manewr.
      Przez takich idiotów giną ludzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grubsztyk:
      Ja tam widzę, że nagrywający i tak zmuszony był do hamowania po hamowaniu czerwonego pojazdu przed, co zresztą zauważył @Defrag-tlp , a potem mimo sygnalizowania przez Insignię zamiaru zajęcia właściwego pasa następuje przyspieszanie uniemożliwiające zrealizowane manewru Insigni. Ale może ja ślepy jestem ¯\_(ツ)_/¯

      Przy drugim wyprzedzaniu koleś przede wszystkim wyprzedza przy nadjeżdżającym z naprzeciwka pojeździe.

      Jak pamiętam istnieje coś takiego jak obowiązek zachowania określonej odległości od pojazdu przed, który raz ma uchronić Ciebie w razie nagłego hamowania, dwa umożliwić wyprzedzającemu zajęcie tego miejsca.

      Ja tu absolutnie nie bronię "rajdowcy" z Insigni, natomiast kolejnym rakiem naszych dróg to właśnie takie szlaczki 5 aut, jeden na drugim na zderzaku, zero miejsca na wyprzedzenia peletonu, bo oczywiście 50cm zachowane od auta przed i "nie daj Boże on mnie chce wjechać przede mnie!".

    •  

      pokaż komentarz

      @qLA: no tak bo trzeba za wszelką cenę wyprzedzić nawet jak jedzie kolumna aut przecież janusz czy seba nie będą jechać jak każdy oni są kimś i muszą wyprzedzać.
      Wiesz ze gdy nie ma takiego pana żabki jazda jest płynniejsza i spokojniejsza a przez to bezpieczniejsza? Każdy sobie jedzie 90 czy tam 100 i gdy pojawia się taki łeb co to on musi zaraz zaczyna się skakanie przez co inne auta muszą hamować i w efekcie jazda robi się szarpana i nerwowa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grubsztyk: ta rzadko kiedy taka kolumna dobija to tych 90 z reguły bliżej 70 bo jakieś Tico jedzie na przodzie a za nim 10 osób które boją się wykonać na drodze inny manewr oprócz skręcania.

    •  

      pokaż komentarz

      za nim 10 osób które boją się wykonać na drodze inny manewr oprócz skręcania.

      @CREATE_USER: czasem po prostu nie ma miejsca na bezpieczne wykonanie tego manewru, co oczywiście nie przeszkadza królom szos wyprzedzać przed wzniesieniami i zakrętami. Bonusowe Januszpunkty za robienie tego po ciemku, gdy na lokalne drogi lubią wychodzić zwierzęta i nie widać dobrze skraju drogi ani łuków.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vielokont: nie ma miejsca według nich, jakoś ja często w trasie dojeżdżam do takiej kolumny i bez problemu zgodnie z przepisami ich wszystkich po kolei wyprzedzam, czasem tylko minimalnie ciągła najade jak ktoś nagle zmieni odstęp między samochodem przed sobą. Prawda jest taka że większość ludzi ma słabe samochody oraz po prostu nie potrafią wyprzedzać bo robią to tylko gdy naprawdę muszą(brak doświadczenia) przez co nie potrafią określić czy można wyprzedzać czy lepiej zostać na swoim pasie i nie ma w tym problemu o ile takie osoby zostawia odpowiedni odstęp między sobą aby nie utrudniać jazdy innym, bo czasem naprawdę musisz wyprzedzić 4 samochody na raz bo nie ma nawet gdzie się wbić i wtedy faktycznie potrzeba dużo miejsca żeby bezpiecznie wykonać takie wyprzedzanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @CREATE_USER: rozumiem, sam mam słaby samochód i nie mam za dużo możliwości wyprzedzania na drogach lokalnych, więc na ogół tego nie robię. Staram się za to ułatwiać ten manewr innym. Nie mam nic do bezpiecznego wyprzedzania takich kolumn, ale widziałem też sporo pajaców, którzy ryzykowali życiem swoim i innych, byle tylko wyprzedzić choć jeden czy dwa samochody. Tym gorsze, że to na ogół lokalsi, którzy mają do przejechania niewielki dystans i naprawdę nie zrobiłoby im różnicy, gdyby do celu dojechali minutę później. Jazda po lubuskim nocą to rak.

  •  

    pokaż komentarz

    Pan w insigni jak typowy kierowca BWM. A nagrywający to szeryfo-janusz co widać po opisie filmiku. To co zrobił jest karalne, stwarza zagrożenie dla siebie i innych. NIE WPUŚCI I KONIEC. Tłumaczenie że ktoś przed nim delikatnie przyhamował i dlatego zmniejszył dystans jest żałosne jechali równo ok 6 sec. na co liczył nagrywający? Samochód rozpoczął wyprzedzanie zrównał się z nim i chce wjechać na jego pas co to może oznaczać? Chyba że nie da rady bo jak by dał to by wyprzedzał dalej i jak nie zjedzie to się ROZPIER**** a razem z nim wszystkie samochody w zasięgu rażenia wliczając nagrywającego.

    •  

      pokaż komentarz

      @K_A_C: nie pajac z insygni skoro nie ma miejsca a z przeciwka coś jedzie to nie wp#!#!@#a się na hama, tylko hamuje i wraca na swój pas za tym którego chciał wyprzedzić. Proste

    •  

      pokaż komentarz

      @Grubsztyk: Napisałem że w insigni siedzi typowy kierowca BMW i nie zamierzam komentować jego "super sportowego" stylu jazdy. Chodzi o to że będąc na miejscu kierującego i nie mając absolutnej pewności (czyli idealnego pola widzenia na przeciwległy pas. [i wtedy nie można mieć pewności co widzi kierujący pojazdem obok]). NIE MOŻNA robić takich rzeczy bo można zginąć i pozabijać ludzi na około. Jak widać na filmiku nie było czasu na powrót za nagrywającego bo samochody z naprzeciwka nadjechały prawie natychmiast po zjechaniu insigni. Zamieszanie wywołane podjechaniem bliżej czerwonego samochodu stworzyło bardzo niebezpieczną sytuację. W imię że moja racja jest najmojsza choćby stało za mną prawo. Trzeba używać mózgu i przewidywać co się może stać jak nie ustąpię. Choćby miało ucierpieć moje ego wolę przeżyć, a nie zza grobu lub z wózka inwalidzkiego promienieć dumą że nie ustąpiłem chu**** w insigni. Niestety ludzie pokroju owego sportowca wykorzystują logiczne i zachowawcze myślenie większości kierowców wymuszając pierwszeństwo. Świat nie jest idealny, żadne przepisy/kary tego nie wyeliminują i jeśli tylko ludzie będą mogli osobiście sterować pojazdem tacy kierowcy będą się zdarzać. Rozwiązaniem nie jest nie wpuszczanie i doprowadzanie to takich sytuacji. Bardziej bym proponował spuszczanie wpier**** ale to już po zatrzymaniu pojazdu.

    •  

      pokaż komentarz

      @K_A_C: Oj mamy tutaj kierowce audi XD

  •  

    pokaż komentarz

    Koniecznie trzeba bylo napisac: "Ja jechalem z zona i dzieckiem". Tak jakby to mialo jakies znaczenie dla ogladajacych.