•  

    pokaż komentarz

    Tradycyjnie już

    źródło: honk honk.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    Pytanie do #4konserwy: Dlaczego zakopujecie ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Thon: A myli się? Krwawy atak na pochód prowokującej "parady miłości" to najlepszy sen lewicy, który musiałby poskutkować zmianami w prawie na niekorzyść prawicy.

      Co mają zrobić katolicy, jak ludzie z biblijnej sodomy podchodzą pod katedrę? Udawać że nic się nie dzieje?

      To nie jest ta tolerancja na którą była zgoda !

    •  

      pokaż komentarz

      @Phallusimpudicus:

      który musiałby poskutkować zmianami w prawie na niekorzyść prawicy.

      W jaki sposób zmiany w prawie, takie jak np. równość małżeńską są na niekorzyść prawicy. Serio, nikt nie będzie zmuszał do ślubu z osobą tej samej płci

    •  

      pokaż komentarz

      @Thon: takie sytuacje pokazują tylko jak szkodliwy wpływ na społeczeństwo ma indoktrynacja kościoła. Wmawiają głupoty od najmłodszych lat, a później ciemny lud tańczy tak jak im ksiądz zaśpiewa, ślepo wykonując polecenia wbrew prawu i nawet swojej własnej religii.

    •  

      pokaż komentarz

      Serio, nikt nie będzie zmuszał do ślubu z osobą tej samej płci

      @Soojin21: Raczej do rozwodu. Homoseksualiści nie należą do środowisk szczególnie wiernych partnerowi.

    •  

      pokaż komentarz

      @videon: jeszcze raz: jak to że jakiś obcy człowiek nie będzie miał prawnie zakazane wziąć ślub cywilny z innym negatywnie wpłynie na twoje życie?

    •  

      pokaż komentarz

      @videon To do rozwodu. Co Cię to obchodzi?

    •  

      pokaż komentarz

      @MPXD: Małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Co jest w tym niezrozumiałego?
      Jesteś przedstawicielem lobby prawniczego, że zależy Ci na zwiększaniu dochodów z częstych spraw rozwodowych? Dlaczego ja mam płacić za kaprys tych środowisk w postaci pensji urzędnika stanu cywilnego i zasypywać sądy sprawami przygodnych i niestabilnych związków osób, które wiernością partnerską nie grzeszą.

    •  

      pokaż komentarz

      @videon: a niebieski płot to płot długości dwóch metrów składający się z desek sosnowych. Tak uważam, ale nic mnie nie obchodzi że sąsiad obok zrobi sobie z dębowych. Na, nic mi do tego że powbija pionowo butelki w różnych częściach ogrodu i powie że to jego płot. Serio

      A co, ty będziesz płacił za te rzekome rozwody? Obsesja prawicy: kto komu wkłada gdzie i jak ktoś dysponuje swoje pieniądze. Prawactwo nie potrafi żyć samo: zamiast prostego prawa pilnującego porządku musi być paragraf na wszystko, bo inaczej rozłożą łapki i nie będą wiedzieć co robić.

      Zresztą, nadal nie odpowiedziałeś co TOBIE to szkodzi. Bo na razie to jesteś ciocią Grażyną "ale jak to tak po swojemu! Ja lubię inaczej! Ale zawsze tak było"

    •  

      pokaż komentarz

      Zresztą, nadal nie odpowiedziałeś co TOBIE to szkodzi.

      @MPXD: Gdybyś miał odrobinę RiGCZu to byś załapał, że sądy i urzędnicy opłacani są z m.in. z mojej kieszeni. Chcesz mieć papierek idź do notariusza, zrobisz upoważnienie, testament. To też urzędnik.

    •  

      pokaż komentarz

      nikt nie będzie zmuszał do ślubu z osobą tej samej płci

      @Soojin21: no ale w ich mniemaniu to są podludzie, więc nie mogą dopuścić aby mieli takie same prawa jak oni - nadludzie, nieskazitelne istoty, nic im to nie szkodzi ale nie bo nie, chociaż tu sobie porządzą jak mogą zasłaniając się na zmianę wiarą albo dziwną moralnością

    •  

      pokaż komentarz

      @videon: Wg statystyk, 39% Polaków przyznaje się do niewierności małżeńskiej źródło a jak to wygląda w związkach jednopłciowych? Masz jakieś dane czy typowy dowód anegdotyczny?

    •  

      pokaż komentarz

      @videon: No dobrze, w takim razie poproszę o wiarygodne źródło twojej tezy o ilości rozwodów wśród homoseksualistów, oraz ilość homoseksualistów w Polsce, bo podobno to jest tak śmiesznie pomijalny margines że chyba nie będzie problemu? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ja płacę na bombelki które mam gdzieś, płacę za rozwody katolików, płacę na kościół, płacę na milion rzeczy które mam gdzieś. Proponuję większą oszczędność: zakażmy ślubu blondynom: mniej ślubów, mniej rozwodów, mniej naszych pieniążków. Proste.
      Nie, po prostu nie wierzę, że poważnie traktujecie te swoje "argumenty", chyba że macie jakiś gwóźdź wbity w mózg.

      Chcesz mieć papierek idź do notariusza, zrobisz upoważnienie, testament. To też urzędnik

      Już naprawdę pomijając to p$%!@%#enie "zakarzę ci czegoś bez powodu, bo przecież możesz to zrobić okrężniejszą drogą" widzę że o małżeństwie potrafisz powiedzieć tylko kto może a kto nie, bo o samej umowie nie masz pojęcia.
      1. Testament: w przypadku wydziedziczenia "prawdziwej rodziny" i przekazanie osobie "obcej", rodzina ma prawo iść z tym do sądu, sprawa ciągnie się latami i zazwyczaj rodzina coś wygrywa. To nie jest tak że napiszesz, potwierdzisz i możesz umrzeć spokojnie. O nie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      2. Bez związków rodzinnych możesz upoważnić tylko gdy jesteś w pełni świadom do konkretnego leczenia o którym wiesz wcześniej, jednorazowo. A nagłe wypadki? Partner może pocałować klamkę. A wystarczyłoby podpisać prosty papierek w urzędzie.

      Oprócz tego, rzeczy których nie załatwisz nawet połowicznie:
      3. Małżonkowie i rodzina mogą odmówić składania zeznań w sądzie i nie są za to karani, wgl w razie spraw sądowych są naprawdę pod specjalną ochroną prawną
      4. W razie niepoczytalności i innych określonych wypadków małżonkowie mogą za siebie decydować, podpisywać itp
      5. Mogą posiadać całościowy wspólny majątek
      6. Małżonek będzie miał m.in. możliwość wstąpienia w stosunek najmu lokalu socjalnego w miejsce zmarłego małżonka, który był najemcą
      7. Są pod specjalną ochroną, ważne np. w kryzysowych sytuacjach mogą liczyć na pomoc państwa w odnalezieniu siebie, informacji o sobie itp
      8. Obowiązek alimentacyjny
      9. Łatwość kredytowa

      ...i wiele, wiele innych udogodnień prawnych. Ludzie idą do urzędu, podpisują za opłatą (!) papierek i mają to wszystko gwarantowane. Ale nie wszyscy, bo nie

    •  

      pokaż komentarz

      Małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Co jest w tym niezrozumiałego?

      @videon: Przepraszam, ale to bzdura. Małżeństwo na obszarze cywilizacji zachodniej nie dotyczy już tylko związku kobiety i mężczyzny. Może się to komuś podobać lub nie, ale taki jest stan rzeczy i Twoja wypowiedź po prostu nie jest oczywistą obserwacją.

      źródło: Unbenannt.png

    •  

      pokaż komentarz

      @DaeronTargaryen Słowo małżeństwo ma jedno znaczenie, określanie tym związków partnerskich jest sporym nadużyciem, co próbujesz tu czynić prezentując tą mapę. Naprawdę musisz uciekać się do manipulacji?

    •  

      pokaż komentarz

      @videon: Pokazuję, że praktycznie w całej cywilizacji zachodniej małżeństwo nie oznacza tylko związku kobiety i mężczyzny. Stany, Kanada, Australia, Europa Zachodnia i wiele innych mniej rozwiniętych krajów rozszerzyły definicję. Znaczenie, które Ty przedstawiasz funkcjonuje przede wszystkim w Afryce i Azji. Tak jak mówiłem, to jest obecny stan rzeczy i wątpię, żeby się zmienił, dlatego argumentowanie w ten sposób jest bez sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      Co mają zrobić katolicy, jak ludzie z biblijnej sodomy podchodzą pod katedrę? Udawać że nic się nie dzieje?

      @Phallusimpudicus: Przecież w Polsce nie da się 200 metrów przejść, żeby nie przejść obok jakiegoś religijnego pomnika, posągu, rzeźby, kościoła, katedry, cmentarza czy krzyża. Symboli religijnych w miejscach publicznych jest od groma, nasrane jak w jakimś katotalibanie, a potem płacz, że ktoś kto organizuje marsz idący kilka kilometrów przez miasto zahacza o jakieś religijne symbole...

    •  

      pokaż komentarz

      @DaeronTargaryen Nie, pokazujesz kraje w których zalegalizowano związki partnerskie, to nie są małżeństwa. Nadal brniesz w tej manipulacji i udowadniasz swoje racje kłamstwem?

    •  

      pokaż komentarz

      @videon: To są małżeństwa z prawem do adopcji. To co jest jaśniejszym kolorem to są np. związki partnerskie.

    •  

      pokaż komentarz

      @DaeronTargaryen: Nie rób logiki prostytutki, małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, wszystko inne zwiemy związkami partnerskimi. Nawet język polski jest prawicowy?!

    •  

      pokaż komentarz

      @videon: Małżeństwa jednopłciowe są zdefiniowane na wikipedii. Nie będę Ci tego dalej tłumaczył.

    •  

      pokaż komentarz

      @videon w jezyku polskim moze tak jest. W Niemczech od 2018 sa malzenstwa (upgrade z wspomnianych przez ciebie zwiazkow parnerskich). Tak samo w reszcie krajów europejskich np. Anglii. I nie są to związki partnerskie.

    •  

      pokaż komentarz

      @videon: Owszem, małżeństwo to związek mężczyzny i kobiety. Jednak nie wyłącznie.
      Język jest żywy, i poszczególne słowa z czasem zmieniają znaczenie, rozszerzają lub zawężają znaczenie.

      Jeśli małżeństwo to wyłącznie związek mężczyzny i kobiety, to w takim razie "ciekawy" oznacza "szybki, prędki, bystry, szybko biegający i szybko upływający". Bo to właśnie słowo "ciekawy" znaczyło w staropolszczyźnie.

      Poza tym, jeśli trzymać się pierwotnego i "jedynie słusznego" znaczenia słów, to:

      "Bezcenny" oznacza "bezwartościowy" (tak jak po czesku i słowacku).
      "Jarzyna" oznacza zboże jare i zasiew wiosenny, a nie warzywo.
      "Kaganiec" oznacza żelazny kosz na żar.
      "Postęp" oznacza tyle co postępowanie.
      "Kutas" to frędzel i ogólnie wszystko, co zwisa i dynda.
      "Wyga" oznacza to samo co wyżeł, pies myśliwski.
      "Dziedzina" oznacza własność dziedziczoną lub posiadłość wiejską, a nie zakres działalności czy zainteresowań.
      "Ciąża" oznacza szeroko pojęte obciążenie - np. kamień, worek pełen ciężkich rzeczy, podatek. Kto powiedział, że tylko kobieta może być w ciąży? :)
      "Bydło" to to samo co "byt", "stan", "dobrobyt".
      "Zboże" oznacza szeroko pojęte bogactwo i majątek, a także zbiory.
      "Bolączka" oznacza "bolące miejsce".
      "Jasełka" to "żłób dla bydła".
      "Kałuża" to "niewielki staw gospodarczy".
      "Kmieć" oznacza wysokiego urzędnika książęcego.
      "Złodziej" to tyle, co "złoczyńca", a niekoniecznie "ten, kto kradnie", "kradziej".
      "Przystojny" oznacza "stosowny", "taki, który przystoi" - trochę jak słowo "dostojny". A nie "urodziwy".
      "Słuszny" to "zasługujący na słuchanie", a nie "właściwy".
      "Gromada" oznacza wielką ilość czegokolwiek.
      "Spółkować" oznacza "współdziałać", a niekoniecznie "współżyć seksualnie".
      "Rękojeść" oznacza tyle, co uchwyt, a nie tylko uchwyt broni białej.
      "Mogiła" oznacza zarówno nagrobek usypany z ziemi, jak i pagórek, wzgórek, wzniesienie (stąd miejscowości o nazwach takich jak Mogiła, Mogiłka, Mogilno, Mogiły itd.)
      "Prezerwatywa" oznacza szeroko pojętą ochronę przed czymkolwiek.
      "Flejtuch" oznacza opatrunek do tamowania krwi.
      "Nierząd" to brak rządu lub złe zarządzanie czymś, a nie prostytucję.

      Czy tak?
      Czy może jednak uznać, że poszczególne słowo niekoniecznie ma jedno, jedynie słuszne znaczenie dane raz na zawsze?
      Skoro wyżej wymienione słowa zmieniły znaczenie i dziś już nikogo nie rażą nowe znaczenia tych słów, to dlaczego słowo małżeństwo miałoby mieć nadal tylko zawężoną, "tradycyjną" definicję?

    •  

      pokaż komentarz

      słowo (...) znaczyło w staropolszczyźnie

      @Trojden: Nie rozpędziłeś się? Może w starosłowiańskim przykłady przytocz. Język polski po drugiej wojnie nie przechodzi takich zmian, by środowiska LGBT uprawniało do zmiany znaczenia słów. Generalnie slang marginalnych grup społecznych nie ma decydującego znaczenia o zmianie języka, tu ta lewicowa "dyskryminacja pozytywna" nie działa.

    •  

      pokaż komentarz

      @videon: Byś się zdziwił, ile słów używanych powszechnie jeszcze 40 i mniej lat temu wyszło z użycia lub zmieniło znaczenie.
      Morowo, klawo, sążnie, łapserdak, hultaj, huncwot, urwipołeć, ancymon - tych słów używano jeszcze całkiem niedawno, ewidentnie po II wojnie światowej (i to długo), a obecnie już raczej się ich nie używa, bo "trącą myszką".

      "Prezerwatywa" jeszcze w XIX wieku nie oznaczała kondoma. Ubikacja dopiero sto lat temu (a częściowo nawet później) zaczęła definitywnie oznaczać to co teraz. Za to "dzban" zaledwie kilka lat temu zaczął oznaczać nie tylko naczynie na wodę lub herbatę. "Melanż" jako coś innego niż określenie mieszania lub mieszaniny to też dosyć świeże słowo.
      To tyle o ewolucji słów.

      Odnośnie "dyskryminacji narodu polskiego" i "nawoływania do nienawiści" w związku z polską narodowością, to po pierwsze, weź pod uwagę, że to endek Rafał Ziemkiewicz spopularyzował słowo "polactwo", a po drugie, że to słowo nie oznacza Polaka jako takiego, tylko Polaka o mentalności pańszczyźnianego chłopa i uosabiającego polskie wady narodowe - typowego "Janusza".
      Naprawdę nie znasz książki Ziemkiewicza "Polactwo" z 2004? A może Ziemkiewicz to też rosyjski troll?
      W miejsce polactwa możesz równie dobrze wstawić "januszostwo", a w miejsce Polaka-robaka - "Janusza". I sens będzie ten sam.

    •  

      pokaż komentarz

      W jaki sposób zmiany w prawie, takie jak np. równość małżeńską są na niekorzyść prawicy. Serio, nikt nie będzie zmuszał do ślubu z osobą tej samej płci

      @Soojin21:

      Zmuszał do ślubu nie, ale zmuszał do indoktrynacji ideologicznej ich dzieci - jak najbardziej.

      Dzieci zachęcone infantylną ofertą lewicy (wolność, miłość, tęcza, parady) będą z pogardą patrzeć na swoich tradycyjnych rodziców i dziadków - to będą nowi rewolucjoniści lewicy

      Jesteśmy na takim kursie, że nasza cywilizacja nie ma przyszłości z wartościami lewicowymi.

  •  

    pokaż komentarz

    M.in. dlatego cywilizowani ludzie mają bekę z p0lactwa xDDDDDDDDDDDD

1 2 3 4 5 6 7 ... 15 16 następna