[ANG] Japonia pozwala na pierwsze eksperymenty na embrionach ludzko-zwierzęcych

[ANG] Japonia pozwala na pierwsze eksperymenty na embrionach ludzko-zwierzęcych

Japoński naukowiec zajmujący się komórkami macierzystymi po raz pierwszy otrzymał wsparcie (grant) rządu Japonii na stworzenie ludzko-zwierzęcych embrionów. Embriony zwierząt zawierające ludzkie komórki zostaną następnie wprowadzone do "zastępczych" matek. +: możliwość "hodowli" organów. -: etyka?

  •  

    pokaż komentarz

    Neko-girls już niedługo, dla każdego.

    GIF

    źródło: neko.gif (1.97MB)

  •  

    pokaż komentarz

    Nareszcie.
    Jest to jedyny sposob abysmy mogli przekroczyc ograniczenia naszego ciala i pojsc dalej jako gatunek.
    Bioinzynieria daje nieograniczone mozliwosci przy relatywnie niskim ryzyku, a mozliwe korzysci dla gatunku ludzkiego sa ogromne.
    Przyklady?
    Mozliwosc odrostu utraconych konczyn, zwiekszona regeneracja organizmu, odrost uszkodzinych zebow, ulepszony wzrok, sluch i wiele innych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mecowaty: I ludzie żyjący po 1000 lat, produkujący miliardy ton śmieci. Nasz kamyk w kosmosie na pewno podziękuje :). Nie wiem czy to taka wspaniała przyszłość dla naszych dzieci, wnuków itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mecowaty czyli można będzie chlac w opór bez ryzyka ( ͡º ͜ʖ͡º) janusze już obcinają pensje pracownikom żeby odłożyć hajs na nową wątrobę :D

    •  

      pokaż komentarz

      ulepszony wzrok, sluch

      @Mecowaty: Wystarczy, że uda się im zatrzymać degenerację tych zmysłów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mecowaty: Masz rację, ale ja bym wolał, by można było wszczepić normalnemu człowiekowi zmodyfikowane komórki lub zmodyfikować kod genetyczny obecnych w jego organizmie. Jaką będę mieć korzyść, że ktoś będzie tworzyć hybrydy, poza ewentualnym pobieraniem narządów?

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie:

      ludzie żyjący po 1000 lat, produkujący miliardy ton śmieci. Nasz kamyk w kosmosie na pewno podziękuje :)

      Raczej ludzie zdolni do kolonizacji innych planet :)

    •  

      pokaż komentarz

      I ludzie żyjący po 1000 lat, produkujący miliardy ton śmieci.

      @Erie: Teraz dla większości ludzi którzy dożyją 80 lat, perspektywa rozj%#?nia klimatu, zaśmiecenia mórz i oceanów i problemy ze śmieciami to co najwyżej problem przyszłych pokoleń a nie tu i teraz. Przy życiu wydłużonym do 300-400 lat? To jest realny problem dla tego osobnika, a nie coś co walnie 2-3 pokolenia wprzód. Niestety, ale najlepszym napędem do zmian jest egoizm - pracuje na to żeby mnie było lepiej. Altruizm przemawia tylko do niektórych jednostek.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mecowaty: Idea słuszna, ale osobiście skłaniałbym się raczej ku rewolucji mechanicznej. Ewolucja i bioinżynieria wciąż dotyczą natury, a gdyby człowiek zamienił swoje ciało na maszynę, przestałby być zwierzęciem w kwestii biologicznej - stałby się swoim własnym tworem, bogiem i kreacją w jednym i ostatecznie odciął od reszty stworzeń.

      źródło: fsmedia.imgix.net

    •  

      pokaż komentarz

      Raczej ludzie zdolni do kolonizacji innych planet :)

      @bartdziur: Raczej nie, bo jak pokazuje ostatnie 50 lat zamiast latać w kosmos i kolonizować inne światy to produkujemy coraz więcej zabawek, które cofają nas w rozwoju. Jasne, w zamyśle mają dawać nam wspaniałe możliwości, otwierać przed nami jako ludzkości nowe horyzonty, a w praktyce?

      @poprostumort: A myślisz, że wówczas będzie inaczej? Co najwyżej tylko Twoje dzieci, wnuki jako ta grupa, której nie będzie stać na zabawę w bio-inżynierię będą służyć rasie Ubermenschów. Mam bardzo złe zdanie o kondycji moralnej ludzkości jako ogółu, a ostatni wiek pokazał, że mam ku temu mocne podstawy.

    •  
      L.........s

      +17

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      A myślisz, że wówczas będzie inaczej? Co najwyżej tylko Twoje dzieci, wnuki jako ta grupa, której nie będzie stać na zabawę w bio-inżynierię będą służyć rasie Ubermenschów.

      @Erie: Zakładasz z góry że będzie to jakiś drogi lux produkt który będzie dostępny tylko za duże pieniądze dla wybranych? Przecież to nie ma sensu. Jakieś specjalizowanie bajery pewnie tak. "Części zamienne" i przedłużenie życia? Będzie dostępne dla jak najszerszej grupy bo się to po prostu bardziej opłaca.

      Mam bardzo złe zdanie o kondycji moralnej ludzkości jako ogółu, a ostatni wiek pokazał, że mam ku temu mocne podstawy.

      Z jakiego powodu? Ostatni wiek nie pokazał nic nowego w kwestii kondycji moralnej, jedynie technologię umożliwiająca robienie tych samych niemoralnych zbrodni w bardziej efektywny sposób. Pokaż mi proszę co z poprzedniego wieku jest nową rzeczą w naszej historii.

    •  
      L.........s

      +1

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  
      L.........s

      -5

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      Idea słuszna, ale osobiście skłaniałbym się raczej ku rewolucji mechanicznej.

      @Czlowiek_Sledz: Niewykonalne w tej samej perspektywie czasowej co bioinżynieria. Działanie genomu rozumiemy na tyle żeby implementować cechy z jednego genomu w drugi. Rozwój tkanek rozumiemy na tyle żeby zacząć ich hodowle w innych organizmach.

      Zmiana ciała w maszynę wymaga całkowitego zrozumienia jak to ciało działa (co jest do osiągnięcia w miarę szybko) oraz zrozumienia jak działa nasz mózg i jego współpraca z układem nerwowym (co już takie łatwe nie jest).

      Realistycznie, bioinżynieria może pomóc nam wydłużyć nasze życie na tyle, żeby popchnąć rozwój innych dziedzin nauki np. bioniki czy nanotechnologii.

    •  

      pokaż komentarz

      @poprostumort:

      Zakładasz z góry że będzie to jakiś drogi lux produkt który będzie dostępny tylko za duże pieniądze dla wybranych? Przecież to nie ma sensu. Jakieś specjalizowanie bajery pewnie tak. "Części zamienne" i przedłużenie życia? Będzie dostępne dla jak najszerszej grupy bo się to po prostu bardziej opłaca.

      Obawiam się, że jednak będzie jak mówię. Już teraz są leki, które teoretycznie mogłyby ratować życie wielu ludzi, ale... zamiast kosztować parę USD i być dostępne dla milionów są dostępne za miliony USD dla garstki ludzi. Z tym będzie dokładnie tak samo.

      Z jakiego powodu? Ostatni wiek nie pokazał nic nowego w kwestii kondycji moralnej, jedynie technologię umożliwiająca robienie tych samych niemoralnych zbrodni w bardziej efektywny sposób. Pokaż mi proszę co z poprzedniego wieku jest nową rzeczą w naszej historii.

      Po części masz rację, że nie pokazał nic nowego w zakresie tego, że potrafimy innym ludziom robić krzywdę. Jednakże pokazał, że potrafimy to robić na skalę masową i zinstytucjonalizowaną. Wcześniej jakoś nie pamiętam, aby w sposób "racjonalny", naukowy, technicznie masowy dążyć do eksterminacji takiej liczby istot ludzkich. Jasne, były wojny, były rzezie, ale do licha nie na taką skalę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mecowaty i setki tysięcy wad genetycznych bo coś zostało poprawione lecz za x lat się zemściła ta zmiana i powstało zupełnie coś innego.

    •  

      pokaż komentarz

      @poprostumort: Dokładnie, dodam że kompletnie nie wiemy czym jest świadomość, nie wiemy do końca ,,gdzie" ona się znajduje i czy można ją przenieść do innego miejsca (w domyśle syntetycznego ciała/komputera).

    •  

      pokaż komentarz

      @Mecowaty to nie jest jedyny sposob, można np zdigitalizować nasze umysły

    •  

      pokaż komentarz

      Obawiam się, że jednak będzie jak mówię. Już teraz są leki, które teoretycznie mogłyby ratować życie wielu ludzi, ale... zamiast kosztować parę USD i być dostępne dla milionów są dostępne za miliony USD dla garstki ludzi.

      @Erie: Bo badania kosztują i hajs się musi zwrócić. Za to po wygaśnięciu praw patentowych spokojnie będą dostępne za grosze. Wiesz że np. takie antybiotyki na bazie penicyliny to jeszcze 70 lat temu tez była k@?$!sko droga terapia niedostępna dla szarego obywatela - kosztowąła 20$ za jednostkę (czyli na dzisiejsze 360$). A to był "tylko" związek wyekstrahowany z pleśni. A nowe leki to całkowicie syntetyczne twory nad którymi badania i testy trwają o wiele dłużej.

      Z tym będzie dokładnie tak samo.

      Dokładnie tak. Przez pewien czas nowinka dla bogatych, aż do zabiegu dostepnego dla szarego człowieka pracującego na przyszłościowym odpowiedniku kasy w markecie.

      Jednakże pokazał, że potrafimy to robić na skalę masową i zinstytucjonalizowaną. Wcześniej jakoś nie pamiętam, aby w sposób "racjonalny", naukowy, technicznie masowy dążyć do eksterminacji takiej liczby istot ludzkich.

      Niestety ale to nic nowego. Celtowie jako standardowa praktykę uprawiali odcinanie głów wrogom i dekorowanie nimi swoich domów. Masowe składanie ofiar z ludzi też nie było niczym dziwnym w starożytności. Mordowanie rodziców i wychowywanie dzieci na swoją modłę? Znów niestety nic nowego, Janczarzy byli jednostkami wojskowymi tworzonymi już w XIV wieku. Masowe mordowanie ludzi ze względu na inne poglądy? Kłania się rewolucja francuska i jej wynalazek - gilotyna. Masowa rzeź cywili? Z najsłynniejszych - Iwan Groźny, Vlad Tepes. Broń chemiczna od której giną cywile? Zarażone bydło jako amunicja do trebusza aby miasto padło nie było niczym dziwnym. Godfrey von Bouillon podczas Pierwszej Krucjaty wraz ze swoimi oddziałami masakrował wszystko jak leci, żołnierzy, cywili, kobiety, dzieci. Andronikos I Komnenos doprowadził do systematycznej masakry wszystkich katolików w Bizancjum. Æthelred II zdecydował że wymorduje wszystkich nordów w Królestwie Anglii - prawnie doprowadzono do genocydu. Charlemagne i masakra pod Verdun? Konkwistadorzy mordujący tubylców? Amerykanie rozprowadzający koce chorych na ospę jako "pomoc" dla tubylców?

      Jasne, były wojny, były rzezie, ale do licha nie na taką skalę.

      Bo nie było możliwości technicznych aby dokonywac tego na taką skalę - jak tylko pojawiały się nowe możliwości to w końcu trafiali się zwyrodnialcy którzy z nich skorzystali. Powiedziałbym nawet że to co umożliwiła nam technologia pozwoliło na kopnięcie ludzkości w dupę i zrozumienie że coś takiego jest właśnie zbrodnią przeciwko ludzkości.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo badania kosztują i hajs się musi zwrócić.

      @poprostumort: Słyszałeś kiedyś o przemienności mnożenia? Milion x 10 USD daje dokładnie taką samą kwotę co 10 x 1 mln USD. Więc ten Twój argument o zwróceniu kasy jest z definicji zły - zwróciłyby się koszty badań leku w obu przypadkach, tylko zupełnie inaczej by to wyglądało w raportach dla akcjonariuszy.

      Dokładnie tak. Przez pewien czas nowinka dla bogatych, aż do zabiegu dostepnego dla szarego człowieka...

      Niestety nieprawda - w teorii masz rację, ale praktyka pokazuje co innego. Od wprowadzenie wielu leków minęło sporo czasu, a jakoś dziwnym trafem terapie tymi lekami są coraz droższe. Przestają już szokować np. kwoty milionów dolarów za operację + terapia po operacji, co jeszcze kilka-kilkanaście lat temu było abstrakcją.

      O historii działań ludzi wbrew innymi ludziom możemy sobie pogadać długo i barwnie, ale zdania nie zmienię. Wiek XX wprowadził naprawdę wiele nowości w czynieniu krzywdy innym ludziom, niestety :(. I nie chodzi tylko o możliwości techniczne.

    •  
      N.....s

      +1

      pokaż komentarz

      @Mecowaty: cyberciała są lepszą alternatywą.

    •  

      pokaż komentarz

      Słyszałeś kiedyś o przemienności mnożenia? Milion x 10 USD daje dokładnie taką samą kwotę co 10 x 1 mln USD. Więc ten Twój argument o zwróceniu kasy jest z definicji zły - zwróciłyby się koszty badań leku w obu przypadkach, tylko zupełnie inaczej by to wyglądało w raportach dla akcjonariuszy.

      @Erie: Masz jakiś przykład leku który kosztuje setki tysięcy, a jednocześnie mógłby znaleźć setki tysięcy pacjentów którzy zapłaciliby dużo mniejszą kwotę? Bo większość tych najdroższych kuracji to leki na dość specyficzne choroby które nie znajdą miliona osób płacących po 10$. Dodatkowo produkcja i dystrybucja przez jeden podmiot leków mających pokryć zapotrzebowanie dla setek tysięcy ludzi to zupełnie inny koszt produkcyjno-logistyczny. Tanie leki są tanie bo są produkowane przez wiele podmiotów jednocześnie pracujących nad zmniejszeniem kosztów produkcji - co wyklucza zwrot kosztów R&D.

      Od wprowadzenie wielu leków minęło sporo czasu, a jakoś dziwnym trafem terapie tymi lekami są coraz droższe. Przestają już szokować np. kwoty milionów dolarów za operację + terapia po operacji,

      Rośnie poziom skomplikowania, rośnie koszt R&D, rośnie koszt "pracownika". Inflacja też dokłada swoją cegiełkę. Liczba surowców też magicznie się nie mnoży. To wszystko sprawia że nowoczesne kompleksowe terapie są i będą dużo droższe w krótkiej perspektywie. Ale dostęp do tych nowoczesnych terapii również rośnie w szybkim tempie, szczególnie patrząc w dłuższej perspektywie.

      co jeszcze kilka-kilkanaście lat temu było abstrakcją.

      Tak samo jak to co te terapie robią. Tu jest pies pogrzebany, zauważamy koszt w porównaniu do kosztów terapii 20 lat temu - nie zauważamy co jest za to możliwe.

      O historii działań ludzi wbrew innymi ludziom możemy sobie pogadać długo i barwnie, ale zdania nie zmienię. Wiek XX wprowadził naprawdę wiele nowości w czynieniu krzywdy innym ludziom, niestety :(.

      Jak pisałem wcześniej - każda z naszych możliwości czynienia krzywdy innym ludziom ma swój odpowiednik w historii. "Moralność" nie spadła, powiedziałbym że wręcz wzrosła - problemem jest po prostu skala którą umożliwia nowocześniejsza technologia.

      I nie chodzi tylko o możliwości techniczne.

      To o co? Cały problem właśnie w tych możliwościach technicznych. Chore p#%$!y 1000 lat temu byli też tak chorymi poj?#$mi jak Ci sprzed 80 lat. Tylko Ci sprzed wieków nie mieli takich możliwości technicznych. Za to uzasadnienie "moralne" mieli tak samo chore i przyprawiające o mdłości. To że bardziej odczuwamy zgrozę to kwestia krótkiego odstępu czasu i technologii która umożliwiła zarejestrowanie dowodów tych zbrodni. Taśma z Treblinki będzie dużo bardziej wymowna niż zapis kronikarski albo drzeworyt.

      Ba, ludzie wieki temu przechodzili nad tym do porządku dziennego. My byliśmy przerażeni tym co się stało i zaczęliśmy otwarcie walczyć ze zbrodniami przeciwko ludzkości i zbrodniami wojennymi.

    •  

      pokaż komentarz

      @poprostumort:

      @Erie: Masz jakiś przykład leku który kosztuje setki tysięcy, a jednocześnie mógłby znaleźć setki tysięcy pacjentów którzy...

      To był przykład, celowo trochę przejakrawiony. Zamiast miliona USD x 10 osób oraz miliona osób x 10 USD wstaw sobie np. 50 000 USD x 200 osób oraz 50 000 osób x 200 USD. Zasada ta sama, a może teraz Cię kwoty nie będą straszyły.

      Rośnie poziom skomplikowania, rośnie koszt R&D, rośnie koszt "pracownika". Inflacja też dokłada swoją cegiełkę. Liczba surowców też magicznie się nie mnoży. To wszystko sprawia że nowoczesne kompleksowe terapie są i będą dużo droższe w krótkiej perspektywie. Ale dostęp do tych nowoczesnych terapii również rośnie w szybkim tempie, szczególnie patrząc w dłuższej perspektywie.

      Jaki stopień skomplikowania, jaki koszt R&D skoro te leki już zostały wynalezione dawno temu? Przecież to Ty stwierdziłeś, że w wraz z czasem upływającym od wprowadzenia tych cudów bioinżynierii będą one taniały i będą dostępne dla zwykłego kasjera, a nie tylko dla bogatych. A teraz piszesz coś zupełnie odwrotnego :D. Zdecyduj się zatem, którą wersję chcesz wspierać :). Ja obstawiam, że podobnie jak z obecnymi terapiami będzie to drogie i tylko będzie drożało, przez co dostępne będzie dla grupki wybranych (neo-arystokracji finansowej).

      Jak pisałem wcześniej - każda z naszych możliwości czynienia krzywdy innym ludziom ma swój odpowiednik w historii. "Moralność" nie spadła, powiedziałbym że wręcz wzrosła - problemem jest po prostu skala którą umożliwia nowocześniejsza technologia.

      Moralność ludzkości niestety nie wzrosła - w każdym z nas drzemie wciąż prymitywna bestia, w jednym większa, w innych mniejsza. Oszukujemy się, że jest inaczej, ale to tylko ułuda. Między innymi tak bardzo znienawidzony został Zimbardo z jego eksperymentem, bo to pokazał społeczeństwu, a społeczeństwo dalej chce się oszukiwać.

    •  

      pokaż komentarz

      Jaki stopień skomplikowania, jaki koszt R&D skoro te leki już zostały wynalezione dawno temu?

      @Erie: Zdefiniuj "dawno temu". Co do stopnia skomplikowania - porównaj jak odkryto i później produkowano penicylinę, a jak wygląda tow przypadku tych leków które kosztują dziś np. 2 mln $ za dawkę - np. Zolgensma.

      Przecież to Ty stwierdziłeś, że w wraz z czasem upływającym od wprowadzenia tych cudów bioinżynierii będą one taniały i będą dostępne dla zwykłego kasjera, a nie tylko dla bogatych. A teraz piszesz coś zupełnie odwrotnego :D. Zdecyduj się zatem, którą wersję chcesz wspierać :).

      Chyba nie rozróżniasz kwestii perspektywy czasu. Tak w krótkim okresie czasu nowy lek/kuracja jest dostępny tylko dla bogatych. Za to w dłuższym okresie czasu te leki/kuracje będą dostępne dla każdego. Penicylina nie została cudownym lekiem dla bogaczy. Tak samo jak MRI, przeszczepy, operacje laparoskopowe, ruchome protezy, tytanowe wstawki bioder, laserowa korekcja wzroku, leki wstrzymujące AIDS i wiele innych kuracji i leków które jakoś nie zostały lekami "dla grupki wybranych".

      Moralność ludzkości niestety nie wzrosła - w każdym z nas drzemie wciąż prymitywna bestia, w jednym większa, w innych mniejsza.

      Nie zgodzę się. Spójrz na to co jest dziś dopuszczalne wobec innych ludzi a co było dopuszczalne przez wieki. Nie widzisz różnicy?

      Między innymi tak bardzo znienawidzony został Zimbardo z jego eksperymentem, bo to pokazał społeczeństwu, a społeczeństwo dalej chce się oszukiwać.

      Eksperyment Zimbardo jest krytykowany z dobrych powodów - było to źle przeprowadzone badanie, które oczekiwało z góry założonego efektu i na które wpływał sam autor badania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mecowaty: niosą też nowe nie uleczalne choroby, które mogą wręcz niszczyć ludzkość. Rasy zwierząt które mogą stać się inteligentne jak ludzie i oczywiście użyte na wojnie. Długowieczność bogatych i kij w oko biedocie.

    •  

      pokaż komentarz

      @wesolymaruda: dlatego powinno to byc jednokierunkowe. Powinnismy tylko dzialac na rzecz poprawienia genotypu ludzkiego, wyeliminowania mozliwosci chorob genetycznych i hodowli organow wymiennych - a nie w druga strone.
      Oczywiscie, napewno czesc z tych badan zostanie zmilitaryzowana, lecz znaczne wydluzenie zycia z ~80 to kilkuset w znaczacy sposob wplynie na postrzeganie swiata przez ludzkosc jako calosc.

      Pozwoli to rowniez wyeliminowac utrate cennych jednostek jak np. Einstein, czy Hawkings, ktorych wklad w postep naukowy jest nieoceniony i tak naprawde nie wiemy jakie cuda mogliby stworzyc, gdyby jeszcze zyli.

      Co do argumentu lepszej wojny - napewno cos wymysla, lecz juz teraz posiadamy bron zdolna wyeliminowac cala ludzkosc i nie zdziwilbym sie, gdyby mocarstwa byly w posiadaniu ukierunkowanej broni biologicznej.

      Osobiscie widze nieporownywalnie wiecej pozytywow niz negatywow rozwoju bioinzynierii i naprawde licze na to, iz ta czesc nauki stanie sie obecnie wiodaca - razem z eksploracja kosmosu (zwiekszona odpornosc na promieniowanie - co jest osiagalne jedynie poprzez bioinzynierie) - bo to jest jedyna szansa dla nas jako gatunku.

      @lastof: @poprostumort: @Erie: @NukeOps: @sogen: @Czlowiek_Sledz:

      @LEXis_NEXis: niestety postep niesie pewne ofiary. Jesli mam poswiecic x zwierzat labolatoryjnych w celu opracowania nowego leku, badz terapi, ktora pomoze ocalic miliony ludzi w przyszlosci, to jestem gotow wziac to brzemie na siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: Dżizas, jaki piękny przykład ignorancji.
      uwaga, nie obrażając, chcę zauważyć tylko jedną rzecz: Masz za mało wiedzy i nie jesteś w stanie przewidzieć co się wydarzy i jak będzie to funkcjonowało, ba, nie jesteś w stanie przewidzieć obecnie prostych małych zmian i tego jak wpłyną na strukturę społeczeństwa.
      a do rzeczy co chcę powiedzieć - masz zbyt małą wiedzę i zbyt mało danych żeby wiedzieć co to będzie albo co to nie będzie.
      Wracajmy do jaskiń! juhu!

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: raczej ludzie odporni na promieniowanie, wymagający mniej jedzenia itp. po prostu lepsi i zdolni do opuszczenia planety

    •  

      pokaż komentarz

      @Mecowaty
      Albo gra Bioshock pokazuje przyszłość ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie w kosmosie to znaczymy mniej niż ziarnko piasku na naszej planecie

    •  

      pokaż komentarz

      @Gilley: Ty za to masz tak wielką wiedzę, że huhu :). Cieszę się wraz z Tobą, że jesteś taki przewidujący i oświecony, a nie jesteś takim ignorantem jak ja.

    •  

      pokaż komentarz

      , lecz znaczne wydluzenie zycia z ~80 to kilkuset w znaczacy sposob wplynie na postrzeganie swiata przez ludzkosc jako calosc.

      @Mecowaty: Wbrew pozorom śmierć to bardzo istotny element naszego "życia" nieodzowny i potrzebny jak narodziny, to nie jest nic złego, śmierć MUSI być i powinna, szukanie nieśmiertelności, czy tez długowieczności, może przynieść więcej złego niż dobrego,

      Przyszła mi teraz taka myśl, ze natura nie bez powodu stworzyła nas tak,żebyśmy dożyli około 100lat. co obecnie bardzo często się dzieje w cywilizowanych krajach.

      A co do rozsądku, 20% ludzi jest inteligentnych i rozsądnych na świecie, reszta czyli większość jest nie rozsądnych chciwych i na pewno wykorzystała ten projekt do własnego zaspokojenia potrzeb kosztem całego społeczeństwa.
      Wystarczy spojrzeć teraz jak gratka działaczy jakieś mniejszości WYMUSZA skutecznie na 98% społeczeństwa żeby dostosować się do ich reguły gry wbrew temu co chce i potrzebuje większość.

      Co do wybitnych naukowców sadzę, że wystarczył by łowca talentów i prowadził takich ludzi odpowiednio, jest ich znacznie wicej, tylko nie trafiają tam gdzie trzeba, pozrzuca swoje zainteresowania z powodu trywialnych codziennych rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: Ale to nie ja p?!#!@@ę jak bym był j%%#nym medium :D
      więc Twój argument adpersona jest inwalidą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gilley: W sumie nie bardzo chyba rozumiesz znaczenie wyrażeń jakich używasz nie-ignorancie :)

  •  

    pokaż komentarz

    .
    Artykuł przetłumaczony na szybko:

    Japoński naukowiec zajmujący się komórkami macierzystymi jest pierwszym, który otrzymał wsparcie rządowe na rzecz tworzenia embrionów zwierzęcych, które zawierają komórki ludzkie i przeszczepiania ich do zwierząt zastępczych, ponieważ zakaz stosowania tej praktyki został uchylony na początku tego roku.

    Hiromitsu Nakauchi, który kieruje zespołami na Uniwersytecie Tokijskim i Uniwersytecie Stanforda w Kalifornii, planuje hodowlę komórek ludzkich w zarodkach myszy i szczurów, a następnie przeszczepianie tych zarodków na zwierzęta zastępcze. Ostatecznym celem Nakauchiego jest produkowanie zwierząt z organami zbudowanymi z komórek ludzkich, które mogą być ostatecznie przeszczepiane do ludzi.

    Do marca Japonia wyraźnie zakazywała hodowli zarodków zwierzęcych zawierających komórki ludzkie po upływie 14 dni lub przeszczepiania takich zarodków do macicy zastępczej. W tym miesiącu japońskie Ministerstwo Edukacji i Nauki wydało nowe wytyczne pozwalające na tworzenie embrionów ludzko-zwierzęcych, które mogą być przeszczepiane do zwierząt zastępczych i dalsza ich hodowlę.

    Hybrydowe embriony ludzko-zwierzęce były już produkowane w Stanach Zjednoczonych, ale programy te nigdy nie zostały powołane do życia. Chociaż kraj ten zezwala na tego rodzaju badania, Narodowe Instytuty Zdrowia mają moratorium na finansowanie takich prac od 2015 roku.

    Eksperymenty Nakauchiego są pierwszymi, które zostały zatwierdzone zgodnie z nowymi przepisami Japonii przez komitet ekspertów w ministerstwie nauki. Ostateczne zatwierdzenie przez ministerstwo spodziewane jest w przyszłym miesiącu.

    Nakauchi mówi, że planuje postępować powoli i nie będzie próbował wprowadzać zarodków hybrydowych przez jakiś czas. Początkowo planuje hodować zarodki hybrydowe myszy do czternastu sni, kiedy to organy zwierzęcia są w większości formowane i jest to okres niemalże objęty terminem. On zrobi te same eksperymenty na szczurach, uprawiając hybrydy do terminu bliskiego, około 15,5 dnia. Później Nakauchi planuje ubiegać się o zgodę rządu na hodowlę zarodków hybrydowych u świń przez okres do 70 dni.

    "Dobrze jest postępować ostrożnie, co umożliwi dialog ze społeczeństwem, które odczuwa niepokój i obawy" - mówi badacz nauk politycznych Tetsuya Ishii z Uniwersytetu Hokkaido w Sapporo, Japonia.

    Obawy etyczne
    Niektórzy bioetycy obawiają się, że komórki ludzkie mogą wykraczać poza rozwój docelowego organu, podróżować do rozwijającego się mózgu zwierzęcia i potencjalnie wpływać na jego poznanie.

    Nakauchi twierdzi, że te obawy zostały wzięte pod uwagę w projekcie eksperymentu. "Próbujemy stworzyć organy docelowe, więc komórki trafiają tylko do trzustki", mówi.

    Strategia, którą on i inni naukowcy badają, polega na stworzeniu embrionu zwierzęcego, któremu brakuje genu niezbędnego do produkcji pewnego narządu, takiego jak trzustka, a następnie wstrzyknięciu do embrionu zwierzęcego komórek macierzystych (iPS) wywołanych przez człowieka. W miarę jak zwierzę się rozwija, wykorzystuje ludzkie komórki iPS do produkcji organu, którego nie może wytworzyć z własnych komórek.

    W 2017 roku Nakauchi i jego koledzy poinformowali o wstrzyknięciu komórek iPS myszy do zarodka szczura, który nie był w stanie wyprodukować trzustki. Szczur utworzył trzustkę złożoną w całości z komórek myszy. Nakauchi i jego zespół przeszczepili trzustkę z powrotem do myszy, która została zaprojektowana tak, aby miała cukrzycę, Organ produkowany przez szczura był w stanie kontrolować poziom cukru we krwi, skutecznie lecząc mysz z cukrzycy typu 1.

    Ale uzyskanie ludzkich komórek rozwijających się w innym gatunku nie jest łatwe. Nakauchi i koledzy ogłosili na spotkaniu American Association for the Advancement of Science w Austin w Teksasie w 2018 r., że komórki iPS zostały umieszczone w zarodkach owiec, które zostały zaprojektowane tak, aby nie produkować trzustki. Ale zarodki hybrydowe, hodowane przez 28 dni, zawierały bardzo niewiele komórek ludzkich i nic podobnego do ludzkich organów. Wynika to prawdopodobnie z dystansu genetycznego pomiędzy ludźmi i owcami, mówi Nakauchi.

    [Hmmm na warszawskich drogach każdego dnia spotykam liczne okazy bardzo zbliżone do siebie, przynajmniej jeśli chodzi o zdolności kognitywne... ] ( ͡° ʖ̯ ͡°)( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Nie ma sensu wprowadzanie hybrydowych embrionów ludzko-zwierzęcych do programu przy użyciu ewolucyjnie odległych gatunków, takich jak świnie i owce, ponieważ komórki ludzkie zostaną wcześnie wyeliminowane z embrionów gospodarza, mówi Jun Wu, który bada chimery ludzko-zwierzęce na Uniwersytecie Texas Southwestern Medical Center w Dallas. "Zrozumienie podstaw molekularnych i opracowanie strategii pokonania tej bariery będzie konieczne, aby posunąć pole do przodu", mówi Wu.

    Nakauchi mówi, że aprobata w Japonii pozwoli mu na rozwiązanie tego problemu. Będzie on eksperymentował z komórkami iPS na różnych fazach i będzie próbował ustalić, co ogranicza wzrost komórek ludzkich w embrionach zwierzęcych.

    źródło: exclusive103.com

  •  

    pokaż komentarz

    Pewnie kiedys stworza małpoludy do pracy tansze od maszyn i ludzi

  •  

    pokaż komentarz

    Dlatego właśnie Azja wygrywa w tym wyścigu. Nie boją się podejmować śmiałych decyzji może nawet przekraczać tabu jak ws tych Chińskich bliźniąt. Azjaci wiedzą że modyfikacje genetyczne ludzi. Klonowanie czy chimery to konieczny krok w ewolucji. w postępie ludzkości. Europa i USA są daleko w tyle.