•  

    pokaż komentarz

    Średnio co kilka miesięcy pojawia się ten sam temat. Morele oszukujo, kradno, kręco i piniendzy nie chco oddać. Przeciętnie inteligentna małpa by doszła do wniosku żeby tam nie kupować. A tu jednak nie. O co chodzi? @niedojrzale_morele

    •  

      pokaż komentarz

      @TurboBrajanusz: Niektórym nie przemówisz do rozsądku.
      Ja po aferze z morele i wyciekiem danych, kupiłem sprzęt u @x-kom i powiem szczerze, że jestem zadowolony.
      I wystarczy porządna akcja marketingowa, żeby przeciągnąć tłum ludzi z morele na x-kom.

    •  

      pokaż komentarz

      @TurboBrajanusz: Nie każdy śledzi wykop całe życie. Ostatnie udane zamówienie złożyłem u nich w 2014.

    •  

      pokaż komentarz

      @TurboBrajanusz: w Polsce liczy się tylko cena, dlatego co chwilę powstaje jakaś firma zarejestrowana w hostelu dla bezdomnych i rzucają super extra ceny na elektronikę to się plebs rzuca bez sprawdzenia a potem płacz na wykopie bo oszukują, z legitnymi sklepami jest podobnie. Chcesz mieć dobrą obsługę i wzorowo przyjmować zwroty, oddawane na gwarancje rzeczy i inne to musisz odbić na cenie, ale w Polandi to najważniejsza jest cena, j!?%ć resztę więc się przycina na czym się da aby było tanio ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @TurboBrajanusz: tak ale za każdym razem niema na to jakichkolwiek dowodów jak i w tym przypadku + są to wpisy zazwyczaj od zielonek.

      pewnie robota konkurencji, bo ja sobie cenię i x-kom i morele.net bo tu i tu nie miałem problemów z rekalamacją czy oddaniem uszkodzonego przez nich sprzętu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gronbar: komputronik jest drogi a zdecydowanie nie jest synonimem jakości

    •  

      pokaż komentarz

      Przeciętnie inteligentna małpa by doszła do wniosku żeby tam nie kupować. A tu jednak nie. O co chodzi?

      @TurboBrajanusz: o to, że nigdy nie miałem problemu i prawdopodobieństwo tego, że będę mieć, jest znikome. Nie bierzesz w ogóle pod uwagę skali.

    •  

      pokaż komentarz

      Średnio co kilka miesięcy pojawia się ten sam temat

      @TurboBrajanusz: to generalnie w żadnym sklepie nie można by kupować, gdyby patrzeć na to, co się na wypoku pojawia...

    •  

      pokaż komentarz

      @TurboBrajanusz: Ja korzystałem z morele kilka razy i za każdym razem zadowolony i co teraz? Wystarczy, że wyślą 10 tyś zamówień miesięcznie. Niech z 10 będzie coś nie tak (z jakiegoś tam losowego powodu) - niech tylko 1 osoba z 10 - napiszę swoje 'żale' na wykopie. To można odnieść wrażenie, że "coś jest nie tak", ale nadal to tylko 0,1% niezadowolonych klientów.

      Generalnie autor dostaje za nic dysk, dostaje wezwanie przed sądowe i żyje jak by nigdy nic. To trzeba załatwiać od razu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo: Przecież o x-kom też było sporo negatywnych tematów tutaj. Twój udany zakup to żadna gwarancja.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rv0000: mimo wszystko wciąż lepsza

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo: Bo tak było w twoim przypadku? xD

    •  

      pokaż komentarz

      @TurboBrajanusz: raczej mały procent kupujących na morele ma jakiekolwiek pojęcie o ich wpadkach, poza tym nie wyróżnia ich nic co wskazywałoby na to, że to jakiś lipny sklep, stąd pewnie masa ludzi która tam wciąż kupuje, nic dziwnego.

    •  

      pokaż komentarz

      mimo wszystko wciąż lepsza

      @Deadlyo: Nie, wcale nie lepsza, dzbanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @grzesiek-bat: jak chcesz się wyzywać, to idź do podstawówki.

    •  

      pokaż komentarz

      u @x-kom i powiem szczerze, że jestem zadowolony.

      @Deadlyo: ja to samo mogę powiedzieć o xkom i o morelach i co teraz xD Nigdy mnie nie wyruchali a potem dziwnie mi się czyta te znaleziska na wykopie

    •  

      pokaż komentarz

      w Polsce liczy się tylko cena

      @Gronbar: no popatrz pan, w biedniejszym kraju ludzie patrzą na cenę hmm..... ciekawe dlaczego hmmmmmm......... hmmm.........

      Chcesz mieć dobrą obsługę i wzorowo przyjmować zwroty, oddawane na gwarancje rzeczy i inne to musisz odbić na cenie
      naprawdę typowy PRLowski janusz-polack z ciebie wychodzi, który to łaskawie za +5 złotych dopłaty nie napluje klientowi w mordę

      żałosne

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo ale xkom to całkiem inna jakość obsługi klienta

    •  

      pokaż komentarz

      @TurboBrajanusz: jakoś nie mam przekonania do xkom albo morele ja polecam proline jeszcze kiedys był esc.pl ale upadł

    •  

      pokaż komentarz

      @TurboBrajanusz powiedziała co wiedzial jak zwykle. Po co ty w ogóle komentujesz

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo: kolega ostatnio jechał po emagu teraz morele, taki zawód? Ile płacą? Tam są jeszcze gorsze wałki z używanym sprzętem, morele przy nich to anioły.

    •  

      pokaż komentarz

      sądem

      @niedojrzale_morele: stary to nie tylko ta firma tak działa, ja mam problemy ze Sferis, przysłali mi urządzenie za 70 zł którego nie zamawiałem, później fakturę do opłacenia, normalnie jak kiedyś przy książkach... Napisałem im żeby się bujali i bardzo chętnie im to zwrócę, w dogodnych dla mnie godzinach, to próbowali mnie ustawiać tak jak im wygodnie, pomejlowalem trochę i pan się chyba obraził bo nic nie odpisuje czekam na jakiś sąd z ich strony, chętnie pójdę , nie dość że chcesz być ok i oddać to jeszcze nie pasuje... Co za banda idiotów! Także jak widać Sferis i morele to zdaleka omijamy...

    •  

      pokaż komentarz

      @haosek: wg prawa to nie jest jego sprawa że dostaje towar którego nie zamawiał, prawo jest po jego stronie, to sklep ma obowiązek skutecznego kontaktu w takiej sytuacji, a klient jeśli utracił towar to nie musi go zwracać, poczytaj trochę na ten temat a później pisz...

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek19: Nie chce mi się nic czytać. Wystarczy, że wiem tyle - że masz prawo nie przyjąć przesyłki, której nie zamawiałeś - ewentualnie masz prawo ją odesłać na koszt firmy wysyłającej.

      Jak ja bym coś dostał czego bym nie zamawiał to albo bym nie przyjmował tego, albo odesłał do nadawcy + wysłał list polecony z opisem sytuacji, aby mieć zabezpieczenie.

      Jak by jakaś firma omyłkowo wysłała do Ciebie sprzęt np. za 10 tyś złotych - też byś go przyjął i miał w dupie, bo przecież to nie Twój błąd? :)

    •  

      pokaż komentarz

      @haosek: Odnoszę podobne wrażenie co do tego nagłaśniania rzadkich przypadków
      Składałem na morele kilka zamówień, w tym na cały zestaw PC, i jak na razie wszystko bezbłędnie
      Przy ostatnim zamówieniu, ok. pół roku temu, zadałem opiekunowi produktu pytanie czy aby na pewno gwarancja trwa 2 lata jak na stronie produktu a nie 5 jak w każdym innym sklepie oferującym ten produkt. Odpowiedział, że sprawdził co i jak, jednak 5. Poprawiono błąd a ja dostałem jeszcze rabat
      Jakoś nie mogę nabrać negatywnego nastawienia do nich

    •  

      pokaż komentarz

      @FeC7800: Za wyciek danych wielki minus i nie wiem czy coś tam jeszcze kupie, ale niestety błędów, pomyłek nie da się unikać. Żaden sklep, żadna firma, żaden człowiek nie działa w 100% idealnie.

    •  

      pokaż komentarz

      Niektórym nie przemówisz do rozsądku.
      Ja po aferze z morele i wyciekiem danych, kupiłem sprzęt u @x-kom i powiem szczerze, że jestem zadowolony.
      I wystarczy porządna akcja marketingowa, żeby przeciągnąć tłum ludzi z morele na x-kom.


      @Deadlyo: Panie - przecież x-kom na wykopie to cała biblioteka wtop

    •  

      pokaż komentarz

      @TurboBrajanusz: Kupiłem u nich już 17 razy przez lata i za każdym razem nie było żadnych problemów.

    •  

      pokaż komentarz

      @haosek: wystarcza mi twoje 2 zdania" nie chce mi się nic czytać..." Bo po co... Lepiej prawić mądrości ludowe...

    •  

      pokaż komentarz

      @haosek: a proszę, do tego jeśli zamawiając kilka rzeczy to skąd wiesz która jest omyłkowo wysłana, ja tu nie widzę omyłki, ja tu widzę działanie z premedytacją zaplanowane przez Januszu biznesu. W Polsce na szczęście to wysyłający ponosi ryzyko nie zamawianego świadczenia...

    •  

      pokaż komentarz

      @TurboBrajanusz: @Deadlyo: Tu działa efekt skali. Sam kupuje na morele czy u innych, dużych jak wypada taniej i nie miałem problemu z morele, x-komem, esc.pl (jak był) więc czemu niby mam przepłacać gdzie indziej bo jakiś random w sieci napisał, że miał problem?

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek19: @haosek: @FeC7800: ja bym po prostu wystawił im rachunek za magazynowanie / przechowanie tego co przysyłają

    •  

      pokaż komentarz

      w Polsce liczy się tylko cena, dlatego co chwilę powstaje jakaś firma zarejestrowana w hostelu dla bezdomnych i rzucają super extra ceny na elektronikę to się plebs rzuca bez sprawdzenia a potem płacz na wykopie bo oszukują, z legitnymi sklepami jest podobnie. Chcesz mieć dobrą obsługę i wzorowo przyjmować zwroty, oddawane na gwarancje rzeczy i inne to musisz odbić na cenie, ale w Polandi to najważniejsza jest cena, j#@%ć resztę więc się przycina na czym się da aby było tanio ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Gronbar:

      Dziwisz się? Może kogoś po prostu nie stać żeby płacić więcej? Może ktoś nie chce przepłacać, bo ceny są u nas europejskie, tylko zarobki nie bardzo? Wiesz ilu ludzi w tym kraju zarabia minimalną? A każdy chce jakoś żyć, nikt nie chce być wykluczony cyfrowo.

      Poza tym nie pisz bzdur o tym, że jak dopłacisz nie wiadomo ile, to od razu obsługa gwarancyjna będzie wzorowa.
      Miałem przyjemność z różnymi sklepami, m. in. X-Kom, i powiem tak - najważniejsze dla sklepu w Polsce to żebyś wyszedł i zostawił pieniądze. Potem już mają w dupie - mnie próbował X-Kom zbyć tym, że ich inżynier nie dostrzegł wady - dopiero postraszenie UIKOKiem i ekspertyzą skłoniło ich łaskawie do wysłania tabletu do serwisu producenta, który coś tam w tablecie wymienił, ale i tak nie jest dobrze.

      Dopłacają ileś tylko jelenie. Logiczne, że jak widzi się to samo za 1000 zł i za 500 zł to wybiera się sklep, gdzie taniej.
      Elementarny szacunek do pieniądza na tym polega, a że synalki i córusie bogatych papciów tego nie wiedzą bo wyrzucają pieniądze jak papier toaletowy na prawo i lewo to trudno.

      Żadna dopłata nie gwarantuje lepszej obsługi gwarancyjnej w sklepie - NIE w sklepach w Polsce, gdzie ludzie myślą nie o tym żeby sklep miał jakieś zaufanie klienta, tylko żeby wcisnąć buble i wycisnąć jak najwięcej hajsu.

      Jak jesteś taki chętny do dopłacania to kup sobie 5x jedną rzecz, jak ci się zepsuje to nie będziesz czekał na gwarancję, tylko wyrzucisz i zaczniesz używać kolejnej.

      Jak X-Kom sprzedawał tandetne tablety Shiru i jak je obsługiwał gwarancyjnie...Błagam, nie piszcie o wyższości jednego sklepu nad drugim, bo wg mnie wszystkie polskie sklepy mają polskie (bantustańskie) standardy obsługi klienta i realizowania gwarancji

    •  

      pokaż komentarz

      Średnio co kilka miesięcy pojawia się ten sam temat. Morele oszukujo, kradno, kręco i piniendzy nie chco oddać. Przeciętnie inteligentna małpa by doszła do wniosku żeby tam nie kupować. A tu jednak nie. O co chodzi?

      @TurboBrajanusz: nie wiedzieć czemu 2/3 tych artykułów to goście którzy nie maja czasu ganiać się z kurierem ale d pracy nie zamówią bo nie, albo jak tu dostali coś przez pomyłkę i pomyśleli sobie ze fajny "prezent" nic nie wyjaśnili, nic nie oddali a teraz maja pretensje ze ktoś chce za to pieniądze ;)
      tbh sprawa dla policji jako przywłaszczenie mienia

    •  

      pokaż komentarz

      @Akirra: Niestety, nie możesz bo ustawodawca nie przewidział tego w naszym wspaniałym prawie, a było by to dobre, oduczyło by gamoni "pomyłek" i to szybko( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @haosek:
      No właśnie, dostał kasę za zwrot i nowy dysk, jeszcze pomyślał, że to prezent. Sorry, ale dysków SSD za 200 nikt za darmo nie rozdaje.

      Średnio rozgarnięty chłopek się domyśli, że doszło do pomyłki i powinno się to wyjaśnić.

    •  

      pokaż komentarz

      @niedojrzale_morele @piatek19: a właśnie że ustawodawca przewidział :) proszę nie wprowadzać innych w błąd. Nazywa się to opłata za bezumowne przechowywanie towaru

      Ustalenie wysokości opłat powinno odpowiadać kosztom w danych stosunkach przyjęte. Należy, więc je odnieść do porównywalnych warunków, oferowanych przez innych przechowawców. Należy przy tym pamiętać, iż opłaty takie nie mogą być nakładane w nadmiernej i nieuzasadnionej wysokości i powinny odpowiadać rzeczywistym kosztom. Warte polecenia jest również rozważenie złożenia rzeczy do depozytu sądowego, o którym mowa w art. 467 i nast. Kodeksu cywilnego lub wynajęcie hotelu do przechowywania rzeczy ów na koszt własciciela, tu jednak wymagane by było wcześniejsze pisemne (dla celów dowodowych) powiadomienie o tym fakcie własciciela.

      Warto wspomnieć że na samym początku trzeba wysłać pismo w którym wzywa się właściciela do odbioru rzeczy wyznaczając termin i miejsce. Np w ciągu 7 dni.

  •  

    pokaż komentarz

    No i cyk wykop.
    Niech gniją i upadają

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo: To jest k%@!a dramat. W tamtym tygodniu we wtorek doszła do nich karta graficzna na naprawę gwarancyjną, nadal status zgłoszenia pokazuje "[1_O3] Oczekujemy na dostarczenie towaru", a w czwartek im pisałem żeby już nie czekali bo odebrali i drugiej im nie przyślę.

      źródło: 11.png

    •  

      pokaż komentarz

      @SzymonL8: a czemu wybrałeś naprawę gwarancyjną? Wiele osób jak oddaje sprzęt do naprawy nie rozróżnia gwarancji od rekojmi. W większości przypadków rękojmia daje Ci lepsze prawa i nakłada obowiązki na sprzedawcę. Jakbyś oddał na rękojmie, to po 14 dniach z automatu zostaje ona uznana, jeżeli sprzedawca się nie ustosunkuje do Twoich roszczeń.

      To samo na Allegro. Pełno sprzętu niby „nowego”, a gwarancja 30 dni xD („odnowiony” przez Janusza IPhone). On może nawet dzień gwarancji dać, a Ty masz możliwość oddania go na rękojmie. Problem w tym, że jak wystąpi problem to takie Januszexy z reguły już nie istnieją, a walka z nimi to jak kopanie się z koniem.

      Jedyny przypadek kiedy ja korzystam z gwarancji, a nie rekojmi to Apple. Jest użytkownikiem od wielu lat i zawsze jak coś oddaję to na gwarancję do autoryzowanego serwisu albo oficjalnego Apple Store, bo sprzęt jest naprawiony tak jak producent tego chce, a jak wada jest poważna to od ręki wymieniany. Na przestrzeni kilkunastu lat nigdy nie miałem problemu z ich gwarancją.

    •  

      pokaż komentarz

      a czemu wybrałeś naprawę gwarancyjną?

      @LipaStraszna: Dwa lata na rękojmię minęły w marcu, gwarancja na trzy lata.

    •  

      pokaż komentarz

      @SzymonL8: ok, teraz wszystko jasne. No to powodzenia cumplu! Napisz tutaj do @morele_net może tez pomogą jak OP-owi.

    •  

      pokaż komentarz

      Jedyny przypadek kiedy ja korzystam z gwarancji, a nie rekojmi to Apple. Jest użytkownikiem od wielu lat i zawsze jak coś oddaję to na gwarancję do autoryzowanego serwisu

      @LipaStraszna: To trochę lipa, że polecasz serwis gwarancyjny sprzętu, który się najwyraźniej psuje na będąc jeszcze gwarancji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pshemaz: Ze sprzętu Apple korzystam od 2001 roku, a prywatnie od 2006 roku. Przez ten czas miałem sporo urządzeń, a nie tylko iPhone’a jak wiele osób postrzega dziś Apple. Z gwarancji korzystałem kilka razy, to fakt, ale nie widzę w tym problemu. Jak trafiłem na wadliwy egzemplarz to po naprawie działał bez zastrzeżeń. Sama naprawa trwała najdłużej 5 dni. W czym problem w takim razie?

      Wolę kupić Apple i oddać na gwarancję i dostać wszystko w terminie i bez problemów, niż sprzęt innej firmy (może i rzadziej się psujący, nie robię statystyk), ale kłócić się po odesłaniu na gwarancję, albo dostać go po 2 miesiącach jak to już kilka osób pisało na wykopie o „znanych” markach na L czy S.

    •  

      pokaż komentarz

      @LipaStraszna: @SzymonL8: Tak czy inaczej, przy pierwszej usterce nie zawsze ci uznają rękojmię - zależy to od dobrej woli sprzedawcy. Dopiero przy drugiej reklamacji rękojmia musi zostać uznana.

    •  

      pokaż komentarz

      @niechcemisie_: Może być uznana o ile jest zasadna. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @SzymonL8: oj chłopie... nie chcę Cie martwić. w połowie czerwca (po dwóch tyg. od zakupu) padł mi świeżutki rtx2070. oddałem na gwarancje zamiast pomyśleć o rekojmi... największy błąd w życiu. najpierw 2 tyg leżało u nich :) w 3ecim tyg wysłali do serwisu. tam leżała kolejne 2 tyg. jak już naprawili to czekałem kolejny tydzień aż przyjdzie do mnie. w sumie ok 6 tyg. To jest jakaś masakra. Najlepsze było jak dostałem od nich info typu, że zdiagnozowali problem i karta będzie naprawiania. z 5 razy prosiłem zeby mi powiedizeli co się zepsuło i dlaczego w nowym sprzęcie za 2.5 klocka nagle coś padło. Oczywiście nic się nie dowiedziałem ( ͡° ͜ʖ ͡°) Tak samo jak niczego się nie dowiesz o ewentualnym czasie naprawy, wysyłki itp. Mają okreslony czas na to, i zrobią to owszem... w ostatnim możliwym dniu ( ͡° ͜ʖ ͡°) Cały czas będą Cię zlewać swoimi sklepowymi regułkami. Dopiero jak ich mocniej przyciśniesz to zapewnią Cię, że monitorują sprawę :D wiem co Cię czeka i współczuje. 3maj sie miras

    •  

      pokaż komentarz

      @diabelzpiekla777: Jakiś czas temu kupiłem płytę główną w innym sklepie ze sprzętem (nie chcę podawać nazwy, bo jestem posądzany o 'bycie z konkurencji'). Płyta nie działała od samego początku. Zaniosłem ją do salonu w celu oddania na gwarancji. Pan sprzedawca doradził mi, żebym ją po prostu zwrócił i jako powód podał, że nie działa, bo tak będzie szybciej. Że jak zależy mi na czasie, to mogę teraz u niego zamówić nową płytę, zapłacić, a oni za starą po zweryfikowaniu, że to nie ja zepsułem, przyślą mi pieniądze na konto. Jak nie, to mogę też poczekać na przelew i dopiero kupić od nowa. Że i tak tym sposobem będzie szybciej.

    •  

      pokaż komentarz

      @MimikX90: No tak, ale dopiero przy drugiej reklamacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @SzymonL8: no właśnie nie wiem dlaczego u nich wszytko tak długo trwa. Tyle reklamacji mają? Już od dobrych paru lat mówi się, że Morele sprzedaje poserwisówki jako nowy sprzęt, więc pewnie sporo do nich wraca. Ja raz kupiłem u nich mikrofon i wysłali mi zły (starszy, tańszy model) i jak im to zgłosiłem to po tygodniu dotarł do mnie kurier i przywiózł mi znowu zły mikrofon xD|
      Dopiero za 3cim razem dostałem ten dobry, ale musiałem czekać chyba dodatkowe 2 tyg. bo tego nowego modelu to nawet na magazynie nie mieli.

    •  

      pokaż komentarz

      @diabelzpiekla777: Spoko, odpowiednio się przygotowałem, kupiłem wcześniej drugą identyczną używkę z myślą o połączeniu w CrossFire, i żeby mieć na czym grać podczas wysyłki na naprawę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      A status na stronie nadal ten sam, wciąż twardo czekają na przesyłkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @LipaStraszna kur#a opisywany jest tu sklep a nie producent. Troling wysokich lotów

    •  

      pokaż komentarz

      @diabelzpiekla777:

      ale wiesz, że na odpowiedź mają 14 dni - i jak stwierdzą, że wymiana wymaga nadmiernych kosztów i zaproponują naprawę i to zaakceptujesz* to sama naprawa może też trwać długo (owszem, naprawa powinna być wykonana w "rozsądnym czasie" ale nigdzie prawnie tego nie ma zdefiniowanego...podobnie z "niedogodnością" )?
      § 2. Sprzedawca jest obowiązany wymienić rzecz wadliwą na wolną od wad lub usunąć wadę w rozsądnym czasie bez nadmiernych niedogodności dla kupującego.

      *jak się nie zgodzisz to dostaniesz z powrotem bez podejmowania czynności serwisowych.

      Tak tylko piszę, bo osobiście też zawsze oddaję na rękojmię - grunt to znać swoje prawa :)

    •  

      pokaż komentarz

      Po 8 dniach i kilku godzinach od odbiory paczki zmienili status na "[2_P3] Towar został przyjęty w Centrali".
      Na następny tydzień może już będzie w serwisie.

    •  

      pokaż komentarz

      @SzymonL8: właśnie doświadczam takiej sytuacji na własnej skórze. W czwartek dostali paczkę o 11, ale nadal oczekują na dostarczenie towaru.

  •  

    pokaż komentarz

    Dzień dobry,

    postaramy się ustosunkować do informacji podanych, natomiast - musimy je zweryfikować. Jeżeli jest tak jak piszesz - bardzo zawiodły nasze procedury i systemy i sytuacja rzeczywiście jest kuriozalna.

    Od 2018 roku pracujemy nad zwiększaniem wygody zakupów, szybkości i jakości obsługi Klienta. Dlatego uruchomiliśmy Live Chat, obsługę weekendową. Jest nam niezmiernie przykro, że naraziliśmy Cię na jakiekolwiek nieprzyjemności i że nie znalazłeś po naszej stronie pomocy w odpowiednim momencie, na pewno nie pomógł rozległy czas trwania całej sytuacji. Będziemy bardzo wdzięczni za podesłanie na priv numeru reklamacji. Dogłębnie zbadamy ten przypadek, sprawdzając wszystkie nagrania telefoniczne oraz konwersację na zapytaniach i mailową, i jutro wrócimy do Ciebie z rozwiązaniem sytuacji.

    •  

      pokaż komentarz

      . Będziemy bardzo wdzięczni za podesłanie na priv numeru reklamacji. Dogłębnie zbadamy ten przypadek,

      @morele_net: Szkoda że to wygląda w ten sposób bardzo często w waszym przypadku. Do momentu aż klient nie zrobi burzy w social mediach to pomocy brak. Co jakiś czas przeglądając wykop można znaleść podobne wpisy na wasz tematu - trudno się potem dziwić że część waszych klientów rozwiązuje z wami spory tylko publicznie ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @morele_net Jezus wszedłem tu tylko po to, żeby zobaczyć czy ktoś z tego konta odpisał wymijajacym tonem, że to kolejna pomyłka i błąd systemu. Prawda jest taka że morele z premedytacją odwala takie akcje, ma w dupie sugestie klientów i najgorsze, że ciągle wysyła klientom używane rzeczy jako nowe. Próby wyjaśnienia sytuacji przez klienta olewacie i zaslaniacie się regulaminem a jak to nie działa to straszycie sądami i rachunkami.

      Ogarnijcie się bo to kolejna akcja jak ktoś na wykopie sra wam na łeb publikując wasze machlojki a wy udajecie miłych, prokonsumenckich handlowców. Jakbyście się zakwalifikowali do plebiscytu na najgorsza firmę to w tym roku zaoszczędzę EA i zagłosuje na was

    •  

      pokaż komentarz

      @devones: "bardzo często" niestety takie można odnieść wrażenie. Ale pamiętaj, że miesięcznie obsługujemy 100 000 zamówień i około 5 000 reklamacji. Zdajemy sobie sprawę, że musimy dążyć dosłownie do perfekcji i na tym skupiamy się od półtora roku, jednak od czasu do czasu może pojawić się jakiś problem, którego nie udało nam się rozwiązać w standardowej ścieżce. Każdy taki przypadek analizujemy i usprawniamy się, aby było ich jak najmniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @morele_net: No i co z tego, że macie jakiś Live Chat i inne pierdoły skoro i tak kontaktujesz się tam z osobą, która:
      -> nic nie wie,
      -> nic nie może zrobić,
      -> nie ma nikogo kompetentnego aby mógł przejąć tą sprawę.

      Więc co z tego, że jest jakaś obsługa weekendowa skoro czy to środa czy sobota i tak sprawy nie załatwisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @morele_net To od siebie dorzucę, że warto również popracować nad terminowością - NIGDY jeszcze w przypadku moich zamówień, nie dostarczyliscie sprzętu w deklarowanym terminie (A często te terminy to 5 i więcej dni - w dzisiejszych czasach to mnóstwo czasu). Nawet będący w upadłości SFERIS wysyła sprzęt o czasie...
      Pomijam fakt, że do teraz po ostatnim wycieku, dostaje Smsy reklamowe od zjebów z LoanMe i nie mogę tego gówna nawet zablokować.

    •  

      pokaż komentarz

      @morele_net: ale żarciki.
      Oszukiwanie klienta Z PREMEDYTACJĄ przez zaliczanie wpłat na poczet poprzednich reklamacji i teoretycznych długów i "zawiodły nasze procedury".

      Tak teraz spojrzałem, że wydałem u was przez 4 lata prawie 20 tys. na sprzęt.
      Może przestanę kupować, jak widzę jak traktuje się klienta?

    •  

      pokaż komentarz

      @morele_net:

      zawiodły nasze procedury i systemy

      @morele_net:

      Taaaa... Zawsze to wina "systemu" czy jakiś procesu, ale nigdy wina człowieka!
      Zupełnie jak w polskich urzędach.

    •  

      pokaż komentarz

      @morele_net:
      NOŻ KUR*A, jak człowiek czyta coś takiego to aż ręce opadają!!
      Naprawdę super, że ustawiliście LiveChat i inne nic nie znaczące rzeczy. No i że od 2018 roku dbacie o dobro klientów...

      Tak dbacie o bezpieczeństwo klientów, że ostatnio mieliście wykradzioną bazę danych przez jakiegoś gimnazjalistę. Jak mogliście się dać tak porobić, skoro kreujecie sie na taki super profesjonalny sklep (przecież macie milionowe obroty). Żenada!
      I co gorsza, był kompletny brak odpowiedzialności z waszej strony. Miliony maili wyciekło, skany dowodów...
      I totalnie nic. Ograniczyliście się jedynie do lakonicznego maila, że "wasza baza mogła zostać wykradziona". "Mogła" kur*a! A potem zero informacji, że jednak to wszystko faktycznie zostało skradzione.
      I uwaga! Najlepsze, że u was w ogóle nie zakładałem konta! Sami mi je założyliście na maila którego podałem! Patologia!

      Dzięki wam mój mail teraz lata sobie wesoło po necie i jest zalewany spamem! Polecam wszystkim sprawdzić na stronce: https://haveibeenpwned.com/
      I oczywiście nikt za to nie beknął! Ą ludzie u was dalej kupują. Podejrzewam, że mimo tego skandalicznego incydentu sprzedaż wam wcale nie spadła.

      Naprawdę życzę wam bankructwa. Niech ten wasz gówno-sklep upadnie. Tak samo jak inne podobne gówno-sklepy, które mają gigantyczne obroty a nawet szczędzą kasy na infolinię. Np. takie allegro. Jak masz problem to tutaj jest jakiś ch"jowy formularz, wpisz swoje wypociny i spiedalaj. Tak się podchodzi do klientów. I jeszcze te automatyczne zakładanie konta... Zaznaczam w podsumowaniu zakupów, że nie chce mieć konta a te chje i tak mi je założą.

      A najgorsze, że ludzie dalej kupują bezmyślnie w tych gówno-sklepach, wspierając tę patologię...

    •  

      pokaż komentarz

      @morele_net: tłumacząc z morelowego na nasze:

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @morele_net: Nic nie da, że piąty raz przekażecie tą sprawę do działu prawnego. Dzwoniłem dosłownie 30 minut przed napisaniem tego postu do obsługi klienta i usłyszałem, że przekażą sprawę do działu prawnego i dostanę odpowiedz po kilku dniach (kolejny raz).

    •  

      pokaż komentarz

      @morele_net to najgorsza firma, kupiłem kiedyś od kumpla kody z platformy benefitowej. Dałem za nie 350 zł, a do wykorzystania było 400 zł. Nie wiem dlaczego, ale zablokowali transakcję (chociaż wcześniej była już zatwierdzona), później po kontakcie z obsługą stwierdzili, że skoro kupiłem te kody, to to jest niezgodne z regulaminem, bla bla, p$?%$@#enie, i koniec końców hajsu nie odzyskałem. Gardzę.

    •  

      pokaż komentarz

      @morele_net a kochane morelki kiedy w końcu postanowicie podawać konkretny rodzaj wysyłki. Dopłaciłem ostatnio do kuriera (dostawa 24h to na pewno brzmi dumnie skoro tak piszecie) a paczkę wysłaliście pocztexem48 i w konsekwencji paczka zamówiona w poniedziałek po południu dotarła do mnie w czwartek a paczkomat byłby w środę wieczorem. Nie dość że drożej to i gorzej.

      Czytając "kurier" na myśl przychodzą mi takie firmy jak DPD, UPS, FedEx, DHL a nie paczka48 Pocztex xD

      Żeby było śmieszniej to dostałem używana kratę graficzną rx580

    •  

      pokaż komentarz

      "bardzo często" niestety takie można odnieść wrażenie. Ale pamiętaj, że miesięcznie obsługujemy 100 000 zamówień i około 5 000 reklamacji. Zdajemy sobie sprawę, że musimy dążyć dosłownie do perfekcji i na tym skupiamy się od półtora roku, jednak od czasu do czasu może pojawić się jakiś problem, którego nie udało nam się rozwiązać w standardowej ścieżce. Każdy taki przypadek analizujemy i usprawniamy się, aby było ich jak najmniej.

      @morele_net: powinniście mieć SPECA od zadań specjalnych. Zespół komandosów, jeśli trzeba. Specjalnie do kontaktu z klientem, mających podwyższone uprawnienia do przeglądania historii związanej z zakupem, płatnościami i wysyłkami. Do takiego człowieka pani Grażynka powinna przełączać, jeśli dzwoni sfrustrowany klient, narzekający na przekazywanie problemu między działami i rozkładanie rąk na widok nieszablonowego problemu. I powinniście im płacić za wykonywanie trudnych i długich zadań, a nie za target odbimbanych rozmów.

    •  

      pokaż komentarz

      @vlodek2532: podeślij nam numer zamówienia, sprawdzimy. Pocztex48 jest oznaczony na naszej stronie jako Kurier Poczta Polska i ma wydłużony czas realizacji o jeden dzień (pokazujemy to na koszyku). Sprawdzimy, co mogło się stać.

    •  

      pokaż komentarz

      @morele_net nie chce mi się nawet szukać. Wysyłka była oznaczona jako s-kurier w zamówieniu. Pisałem o tym z działem obsługi klienta. Odpowiedź brzmiała "no szkoda w chuj, coś jeszcze bo mam więcej pracy" w sposób grzeczniejszy. Grafikę i tak oddałem bo była używana - miała tłuste plamy na backplatecie i brakowało jej zaślepek od wyjść wideo

  •  

    pokaż komentarz

    "Nikt nic nie wie. Zabawa w głuchy telefon. Ten powie tamtemu, tamten powie mi i tak w kółko." I tak jest k#%@a wszędzie. Dosłownie wszędzie. Dopóki coś się nie sp$%%!$$i to jest ok. Potem właśnie jest taka karuzela sp$%%!$$enia, że dzwoni się 50 razy. Nikt nic nie wie, nikt nie jest przypisany do danej sprawy. Burdel niesamowity i czekać aż klient "da sobie siana" @morele_net @niedojrzale_morele masz tu ich oficjalny kanał. Zaraz dostaniesz odpowiedź "podeślij nam na priv numer zgłoszenia. "

  •  

    pokaż komentarz

    Czyli jak rozumiem, dostałeś coś za darmo, uznałeś że ci się to należy i nie wyjaśniłeś nic i sobie to przywłaszczyłeś? Jak ktoś zostawi na ulicy pod twoim domem rower, to też weźmiesz, bo uznasz że to dla ciebie?

    •  

      pokaż komentarz

      @SKYFander: jak ktoś wynajmie kuriera, żeby ci dostarczyć rower do rąk własnych, bez żadnej innej informacji poza "proszę to dla Pana" chciałeś napisać( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @SKYFander: Ale co go to obchodzi? Czemu on ma tracić czas na wyjaśnianie sprawy cudzej pomyłki? Morele się pomyliło napisać, zamówić dysk i wysłać kuriera po odbiór.

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin: Bo tak działa uczciwość, inteligencja, rozsądek oraz prawo :). Tylko tyle.
      TO że ktoś by wysłał przypadkiem kasę ci na konto, nie znaczy że możesz ją zatrzymać. Tak samo z dyskiem, jeśli nie miał informacji że mu się należy to znaczy że przywłaszczył to, tym samym ja bym autora wykopu dojechał sądem i najlepiej skazał, bo za głupotę trzeba płacić. Morele też tutaj zabłyszczało, ale znacznie gorsze jest wykorzystanie błędu kogoś niż go zrobienie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Loloman: Ale oni nie upominali się o dysk do dzisiaj. Nawet oferowałem, że im oddam, ale nie chcieli.

    •  

      pokaż komentarz

      @niedojrzale_morele: Tylko że masz praktycznie obowiązek ich poinformować w momencie jak zauważyłeś pomyłkę, czyli mniej więcej kiedy dostałeś dysk. To że po jakimś czasie o tym wspomniałeś niczego już nie zmienia - za późno. Jesteś oszustem, przywłaszczyłeś coś, to coś straciło wartość, zapewne używałeś tego, czyli nie zamierzałeś tego oddać. Niestety - nie wiem jak ci mogło do głowy przyjść że to jakakolwiek rekompensata, było to głupie. Powinieneś przeprosić, zapłacić za ten dysk cenę jaka wtedy była i tyle. Reszta powinno się toczyć normalnie. To że w morele był burdel, chaos, nie potrafią nic wyjaśnić jest na ich minus, ale nadal nie poprawia to Twojej sytuacji. Mimo wszystko za sam chaos powinni przynajmniej częściowo umorzyć ci tą kasę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Loloman:

      to coś straciło wartość, zapewne używałeś tego, czyli nie zamierzałeś tego oddać

      Nie używałem, bo nawet nie dałbym rady przerzucić plików na mniejszy dysk.

      Tylko że masz praktycznie obowiązek ich poinformować w momencie jak zauważyłeś pomyłkę,

      Podaj mi swój adres. Będę wysyłał ci codziennie po jednej wykałaczce. Jak nie zwrócisz wszystkich to podam Cię do sądu.

      Powinieneś przeprosić, zapłacić za ten dysk cenę jaka wtedy była i tyle.

      Rzecz w tym, że oni NIE CHCĄ ŻEBYM ZA NIEGO ZAPŁACIŁ. Ten dysk nigdzie nie istnieje. Nikt nigdzie o nim nie wspomniał w żadnej rozmowie (może jest wypisany na fakturze, ale skąd mogę wiedzieć, skoro jej nigdy nie widziałem). Mam sam znaleźć ile ten dysk kosztował w 2017, wysłać im te pieniądze, mieć nadzieję, że to odpowiednia kwota i jeszcze przeprosić za moje złe zachowanie? To co piszesz jest kompletnie absurdalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @niedojrzale_morele: Ale nikt nigdy nie mówił że prawo jest zawsze spójne, logiczne i proludzkie.
      Jeśli wysyłałbys mi wykałaczki, poinformowałbym cię że popełniasz błąd i nie chce ich - dalej byś mi je wysyłał to zwyczajnie spotkalibyśmy się w sądzie za nękanie lub coś w tym stylu ;) Więc znowu nie trafiasz z przykładem.
      Prawo jednak aż tak też głupie nie jest - to ludzie są głupi. Sorry - nie moja wina że nie rozumiesz tego w ogóle. Błąd, a celowe działanie, poinformowanie a brak takiej informacji. Oraz co najgłupsze - dostałeś dysk, przywłaszczyłeś go i nawet nie używałeś ani nie sprzedałeś? Serio?
      Powtórzę - teraz sytuacja jest ciężka dla Ciebie, bo jeśli sklep wystąpiłby do sądu to mają duże szanse. Gdybyś ich wtedy poinformował i nic by z tym nie zrobili - ich problem. Nie poinformowałeś - twój problem. miej nadzieje że sklep zwyczajnie pójdzie ci na rekę i wrzuci to w koszty i ich błędy. Ale nie musi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Loloman: Ale tu nie mowa o żadnym przetrzymywaniu tego na siłę ale o tym, że on miałby teraz czas tracić na ich beznadziejnej infolinii i dopraszać się by to oddać. To jest abusrd.

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin: Ale tak to wygląda. Co mnie obchodzi wasze myślenie że to absurd? Nic nie zrobił, nie spróbował przecież nawet tej infolinii POINFORMOWAĆ. Zwyczajnie przywłaszczył i siedział cicho - zwykły "złodziej" tak naprawdę. Gdyby nie to że wynikało to z głupoty a nie z chęci kradzieży, ale efekt ten sam.

      Serio, zacznijcie myśleć bo jak kiedyś was to też spotka to nie róbcie jak autor - po co wam problemy, pomyślcie,poczytajcie w necie i zmarnujcie tą chwilę by spróbować poinformować o pomyłce - lepiej na tym wyjdziecie i nie skończycie w najgorszym wypadku w sądzie.

    •  

      pokaż komentarz

      Powtórzę - teraz sytuacja jest ciężka dla Ciebie, bo jeśli sklep wystąpiłby do sądu to mają duże szanse. Gdybyś ich wtedy poinformował i nic by z tym nie zrobili - ich problem. Nie poinformowałeś - twój problem. miej nadzieje że sklep zwyczajnie pójdzie ci na rekę i wrzuci to w koszty i ich błędy. Ale nie musi.

      @Loloman: I niby za co mieliby mnie pozwać? Za przywłaszczenie dysku o którego zwrot nigdy nie prosili a ja wręcz powiedziałem im, że mogę go oddać?

      Już sobie sami wrzucili w koszty zabierając mi pieniądze z czegoś innego, niezwiązanego z tym dyskiem. Cała sprawa, widzę, obróciła się w stronę dysku i faktury, zamiast tego, że zabrali mi pieniądze za coś kompletnie innego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Loloman: I niby za co mieliby mnie pozwać? Za przywłaszczenie dysku o którego zwrot nigdy nie prosili a ja wręcz powiedziałem im, że mogę go oddać?

      Oddać masz obowiązek i tyle. Oczywiście wysyłka na ich koszt, bo to po ich stronie był błąd

      Do tego może Ci grozić sprawa skarbowa, bo to bezpodstawne wzbogacenie (art. 405 KC). Jeśli wysłali Ci dysk przez pomyłkę, a Ty nie powiadomiłeś ich o tym fakcie, to jeszcze można to podciągnąć pod art. 284 KK, czyli przywłaszczenie.

      Inną rzeczą jest burdel u nich i fakt, że nie ogarniają za bardzo. Jeśli masz za coś im zapłacić, to należy żądać dokumentu/podstawy do uiszczenia opłaty (za co, kiedy nastąpiło, itd). Inaczej nie dając Ci żadnego dokumentu (fv, wyrok sądu) to mogą sobie tylko dupę podetrzeć swoimi chęciami.

    •  

      pokaż komentarz

      Art. 5. prawa konsumenta
      Spełnienie świadczenia niezamówionego
      1.
      Spełnienie świadczenia niezamówionego przez konsumenta, o którym mowa w art. 9 rodzaje nieuczciwych praktyk rynkowych pkt 6 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz. U. z 2017 r. poz. 2070), następuje na ryzyko przedsiębiorcy i nie nakłada na konsumenta żadnych zobowiązań.
      2.
      Brak odpowiedzi konsumenta na niezamówione świadczenie nie stanowi zgody na zawarcie umowy.


      @Loloman:

    •  

      pokaż komentarz

      @vincentooo: Hohoho chyba jednak muszę przeprosić, bo jak akurat z tego trochę ciężko zrozumieć, tak w jednym się faktycznie pomyliłem trochę. Niech przemówią artykuły o tym:
      "Wysłanie towaru przez pomyłkę

      W praktyce zdarzają się przypadki, w których spełnienie niezamówionego świadczenia nie jest działaniem zamierzonym przez przedsiębiorcę, a nastąpiło na skutek błędu przedsiębiorcy. Są to sytuacje sporadyczne wynikające z:

      wysłania innego towaru aniżeli zamówiony i dosłanie właściwego towaru przed zwrotem towaru nieprawidłowego,
      wysłania towaru po raz drugi, pozostając w przeświadczeniu, iż towar nie został poprzednio wysłany,
      wysłania towaru na inny adres odbiorcy.


      W takim wypadku ryzyko gospodarcze tego typu pomyłek ponosi przedsiębiorca i może on w takiej sytuacji wystąpić z żądaniem odesłania towaru na podstawie przepisów kodeksu cywilnego o bezpodstawnym wzbogaceniu.

      Niestety tego typu przypadki będące pomyłką po stronie przedsiębiorcy często są wykorzystywane przez konsumentów, którzy w sytuacji otrzymania towaru w zwiększonej ilości niż wynika to z umowy, nie są skorzy do zwrotu towaru, mimo iż przedsiębiorca wysyła kuriera na swój koszt w celu jego odebrania czy dopasowuje godziny odbioru towaru do konsumenta. Co bardziej wyedukowani powołują się na art. 5 ustawy o prawach konsumenta, zgodnie, z którym dostawa niezamówionego towaru nie nakłada na niego żadnych zobowiązań, a więc i zobowiązania do wydania towaru. Przepisy wspomnianej ustawy nie zawierają bowiem szczegółowych unormowań w przedmiocie obowiązku wydania przez konsumenta niezamówionego towaru.

      Spełnienie świadczenia niezamówionego obojętnie czy jest efektem zamierzonym po stronie przedsiębiorcy czy też jest wynikiem błędu (omyłkowa dostawa) nie prowadzi do przeniesienia własności, co oznacza, iż niezamówiony towar pozostaje wciąż własnością przedsiębiorcy. Wykazanie, iż wysyłka towaru nastąpiła na skutek błędu przedsiębiorcy nie stanowi problemu po jego stronie, zwłaszcza, że większość przedsiębiorców posiada kopie złożonych zamówień czy to w formie elektronicznej czy w formie papierowej. W takiej sytuacji, gdy mimo interwencji, konsument wciąż nie chce wydać towaru, przedsiębiorcy pozostają bardziej radykalne rozwiązania, w szczególności możliwość powołania się na przepisy kodeksu karnego. Zgodnie z art. 284 § 2 kodeksu karnego „Kto przywłaszcza sobie powierzoną mu rzecz ruchomą podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat”. Zatem przywłaszczenie stanowi przestępstwo polegające na tym, iż sprawca w tym wypadku konsument w sposób bezprawny, czyli bez tytułu prawnego, uzurpuje sobie prawo do rzeczy ruchomej. Elementem świadczącym o zamiarze zatrzymania cudzej rzeczy (przywłaszczenia) będzie odmowa zwrotu rzeczy właścicielowi. Szerzej na temat przywłaszczenia rzeczy ruchomej w kolejnej publikacji na stronie doradztwa.
      "

      Co oznacza +- że nie ma jakiegoś konkretnego obowiązku poinformować o pomyłce. Trochę c?%??we to prawo, ale zrobione by wystrzeć się reklam, marketingowców, ukrytych faktur itd. Nadal to sk$%!ysyństwo nie dać znać o błędzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Loloman wiem, nie jest to ciekawe dla sprzedawcy. Kilka lat prowadziłem sklep internetowy i pamiętam, że musieliśmy obryć się z tych wszystkich przepisów i pogodzić z powyższymi przepisami.

      Teraz jak kupuje się na paragon to jest się Panem sytuacji. Konsument może się mylić, przedsiębiorca nie. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      Jednak to bierze za mordę wszystkich Januszy biznesu, którzy lecieli w trąbę na wszystkim. Więc przy ocenie sytuacji trzeba kierować się mniejszym złem.

1 2 3 4 5 6 7 ... 21 22 następna