•  

    pokaż komentarz

    Należy oddać Bartosiakowi szacunek za popularyzację geopolityki w Polsce. Jego wykłady na youtubie to kawał dobrej roboty. Ale teraz ciężko zbagatelizować, że jest za opcją prowaszyngtońską. Polecam dla równowagi Sykulskiego (ten chłodzi optymizm), Szewkę (stara się obiektywnie pokazywać bliskowschodnie puzzle) Perlejewa (jest prorosyjski) i dr. Taracza (za opcję proturecką jako osłony dla trójmorza). Tak, że świat na Jacku się nie kończy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jarek_Bzoma: Zgadza się, aczkolwiek opcja prowaszyngtońska jest najbliższa idei intermarum. Inne opcje to panslawizm albo neokarolinizm.

    •  

      pokaż komentarz

      @Banansky: może jestem uprzedzony, ale wg mnie opcja prowaszyngtońska = przepoczwarzeniu w Polin. Myślę, że majątek bezdziedziczny to polisa ubezpieczeniowa, jeśli z Iranem nie wyjdzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jarek_Bzoma: Zgadzam się z powyższym. Trzeba ciągnąć kasę i siły skąd się da, nie patrzeć na innych. Gramy swoje i do przodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Banansky: Masz rację bo nie zapominajmy ze jeśli ameryka bedzie musiała za wsparcie rosji albo ue zapłacić najchetniej zaplaci nami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jarek_Bzoma:
      Nie jest prowaszyngtonski. Zawsze powtarza, ze nie wiadomo, kto ten konflikt wygra i nie mozna sie trzymaca jednego. To raz. A dwa, ze obawia sie, ze USA nas zostawia samych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jarek_Bzoma:
      wszyscy ktorych wymieniles sa ze sputnika xD

    •  

      pokaż komentarz

      idei intermarum.

      @Banansky: litości. Zapytaj czy o niej ktoś słyszał w innych "zainteresowanych" krajach. I czy lubią Polaków.

    •  

      pokaż komentarz

      dr. Taracza

      @Jarek_Bzoma: yt nie pomaga, podlinkowałbyś coś

    •  

      pokaż komentarz

      @Banansky: Zgadza się. Ale Bartosiak jest najbardziej przebojowy ;)
      To taki "polski Kennedy" i Wołoszański geopolityki w jednym hehe.

      PS. Z chęcią dowiedziałbym się czemu zrezygnował z dyrektorowania CPK bo w powody osobiste jakoś nie wierzę.

    •  

      pokaż komentarz

      litości. Zapytaj czy o niej ktoś słyszał w innych "zainteresowanych" krajach. I czy lubią Polaków.

      @dzikiknur: Piszesz jak dzieciak, kto kogo lubi. Zapytaj się Polaków czy bedą chcieli sponsorować to oraz wysyłać żołnierzy gdzieś poza kraj na lokalną wojnę.

      Idea ta jest martwa od chwili jej powstania z ww, powodów.

    •  

      pokaż komentarz

      Inne opcje to panslawizm albo neokarolinizm.

      @Banansky: Neoottonizm też funkcjonuje i jest bliski intermarum, ale jest on obecny jedynie w kręgach pro-Merkelowskich. Neokarolinizm to pogląd Francuzów.

      cc: @Jarek_Bzoma:

    •  

      pokaż komentarz

      Nie jest prowaszyngtonski.

      @adam-gancarczyk: Ciężko nie być prowaszyngtońskim, jeśli się pracuje dla think-tanku opłacanego przez Amerykanów. ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

    •  

      pokaż komentarz

      Z chęcią dowiedziałbym się czemu zrezygnował z dyrektorowania CPK bo w powody osobiste jakoś nie wierzę.

      @papke: Zapewne zobaczył, że jest to to, co PiS umie najlepiej czyli okazja to wsadzenia na fikcyjne stołki kilku swoich i wypompowania hajsu, bez jakiegokolwiek faktycznego wpływu. A on miał być tam tylko po to by firmować całą "inicjatywę" swoją twarzą. Dobrze o nim świadczy, że się z tego wypisał.

    •  

      pokaż komentarz

      lecam dla równowagi Sykulskiego (ten chłodzi optymizm), Szewkę (stara się obiektywnie pokazywać bliskowschodnie puzzle) Perlejewa (jest prorosyjski) i dr. Taracza (za opcję proturecką jako osłony dla trójmorza). Tak, że świat na Jacku się nie kończy.
      @Jarek_Bzoma: Z nich wszystkich i tak najlepszy jest ten mapet ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: static.independent.co.uk

    •  

      pokaż komentarz

      Myślę, że majątek bezdziedziczny to polisa ubezpieczeniowa

      @Jarek_Bzoma: W polityce nie ma takich polis. Możemy zapłacić w razie W i tak zostaniemy sami. Jedyną polisą jest aktualna siła gospodarcza, militarna i polityczna

    •  

      pokaż komentarz

      Polecam dla równowagi Sykulskiego (ten chłodzi optymizm)

      @Jarek_Bzoma: Sykulski to taki 'filipek z konopi' przy Bartosiaku. Nie bierze udziału w grach strategicznych, nie ma kontaktu z dowódcami armii. Gość stara się wypłynąć na fali, którą rozpoczął Bartosiak.
      W dodatku wiele z tego co mówi, to jakieś bzdury nie mające odniesienia do rzeczywistości.

    •  

      pokaż komentarz

      @snup-siup: Mówiąc o majątku bezdziedzicznym nie mam na myśli polisy dla Polski. To polisa dla Izraela na wypadek jeśli Ziemia Święta stałaby się niezbyt przyjaznym miejscem dla życia biologicznego.

    •  

      pokaż komentarz

      @szopa123: Owszem, wypłynął na jego fali dla ogółu. Bo geopolityką zajmował się i przed szanownym Bartosiakiem. Pamiętaj, że pokorne ciele dwie matki ssie, a sprytne ciągnie z kilku cycków. Przy czym powiązania między JB a Waszyngton budzi ostrożność w odbiorze.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo geopolityką zajmował się i przed szanownym Bartosiakiem.

      @Jarek_Bzoma: naprawdę starałem się jakoś zapoznać z twórczością Sykulskiego i jest słabo... b. słabo.
      Gość tak naprawdę nie ma nic naprawdę mądrego do powiedzenia. A większość z tych jego 'prawd', nie ma odniesienia do rzeczywistości. Gdyby Sykulski był chociaż w połowie tak dobry jak Bartosiak, to brałby udział w czymś znaczącym (np. gry wojenne, seminaria, itp.) A jakoś do tej pory jakoś nie za bardzo go 'tam' widać.
      A skoro zajmował się tym przed Bartosiakiem, to tym bardziej świadczy na jego niekorzyść.
      To trochę tak, jak większość profesorów od ekonomi. Niby tacy mądrzy, a większość nie prowadzi żadnego własnego przedsiębiorstwa. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @szopa123:
      Wiesz, mialem coś napisać ale to nie ma sensu. Bartosiak jest spoko.

      Dugin też jest spoko, ale z jakiegoś powodu Kreml ma w zaprzęgu kilka koni :)
      [edit - jest spoko z perspektywy typowego ruska]

      rozumiesz? Trzeba być elastycznym.

    •  

      pokaż komentarz

      Dugin też jest spoko, ale z jakiegoś powodu Kreml ma w zaprzęgu kilka koni :)

      @Jarek_Bzoma: ale tam masz setki, jak nie tysiące takich jak Sykulski i pewnie dziesiątki takich jak Bartosiak. Gdyby Sykulski brał czynny udział w jakiś zajęciach związanych z geopolityką, to wtedy dla mnie jego wiarygodność bardzo by wzrosła. Tak jak nasi generałowie w WP, co robili sobie gry wojenne z durnymi założeniami. Też się później mądrzyli, jakie to głupie, że przenosi się wojska pancerne na wschód naszego kraju. No bo (kurwa) najlepiej oddać pół Polski ruskim, a później drugie pół Niemcom.

      W pewnych rzeczach nie można być elastycznym, trzeba odnieść się do faktów i przedstawić realny plan działania. A nie ględzić o jakiś mało realnych sprawach, bez odniesienia do rzeczywistości. Oczywiście trzeba tak teoretyzować, ale ja znowu odnoszę się do wiarygodności, a tej Sykulskiemu zwyczajnie dla mnie brakuje.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie jest prowaszyngtonski.

      @adam-gancarczyk: w najlepszym razie jest antyrosyjski (nie bez powodu, ale trudno u niego w tym miejscu o obiektywizm)

      @Jarek_Bzoma: jeszcze bym Bogdana Góralczyka dodał jako pozycję obowiązkową

    •  

      pokaż komentarz

      @adam-gancarczyk: nie tylko zostawią ale i przehandlują z Rosja, i wiele na to wskazuje. Niemcy, Francja, Włochy bedą pewnie prochińscy ale oficjalne wypowiedzi i działania, przynajmniej w początkowej fazie są i będą odwrtone.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jarek_Bzoma: Jeżeli USA nie utrzyma się na bliskim wschodzie to automatycznie wypadnie tez z Europy. Już w zeszłym roku spotkała się merkel, macron, Putin i erdogan żeby obmówił ta ewentualność. Wtedy żadnej wypłaty dla Żydów, a zwłaszcza przekształcenia w polin nie będzie bo przejdziemy pod jurysdykcje wygłodniałej Moskwy która jedzie na gospodarczych oparach od momentu zapaści na rynku cen ropy.
      Wypłaty za mienie bezspadkowe będą wypłacone jako koszt ochrony jeżeli USA utrzyma hegemonię, w sumie już spłacamy pierwsza ratę kupując amerykański sprzęt wojskowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jarek_Bzoma: wczoraj nasza dysputa, a dzisiaj taki twitt o Sykulskim się pojawił. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Teraz widzisz, że nie tylko ja mam co do Sykulskiego merytoryczne obiekcje. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      https://twitter.com/wszewko/status/1154853017230991363

    •  

      pokaż komentarz

      @szopa123: Chodzi o Witolda Repetowicza... nawet nie przejrzałeś zapostowanego tweetu.
      Witold Repetowicz jest pompowany na geopolityka (za szeklodolary) i zaatakował wyżej wymienionych [Szewkę za poinformowanie, Sykulskiego za skrytykowanie].
      Sykulski specjalizuje się w terenie od Renu do Wołgi, Szewko od Maroka do Wschodniego Pakistanu [Bangladeszu].

      Postaraj się następnym razem, i doczytaj do końca. To jest screen. Kolejność:
      1 Szewko informuje o powiększonej obecności w Iraku

      pokaż spoiler opinia publiczna w zdecydowanej większości myśli, że w Iraku skończyliśmy dawno temu

      2 Sykulski podbija tweet Szewki, krytykując angażowanie się w tamtą wojnę
      3 REPETOWICZ ATAKUJE
      4 Szewko się odcina podważając kompetencje Witka, który nie zna arabskiego, perskiego, tureckiego, francuskiego i w ogóle

      5 poniżej ciekawostka. W odwecie za naszą Iracką wycieczkę w 2003 kilku Irakijczyków chciało narozrabiać. Udało się ich złapać w Czechach. SLD i tak zbroję osrało.

      źródło: Szewko-Sykulski.JPG

    •  

      pokaż komentarz

      @Jarek_Bzoma: masz rację, zorientowałem się później i już nie mogłem zmienić wpisu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Ale dzięki za cierpliwe wytłumaczenie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe, od lat 50tych mielismy zimną wojnę, podzieloną na wpływy europę i realne atomowe zagrożenie. Pomimo otwartej wrogości USA i ZSRR żaden otwarty konflikt sie nie zrealizował. Ani USA ani ZSRR nie było by to na rękę. Rzumiem, że pan geopolitolog chce miec swoje 5 minut w mediach, ale jego rewelacje o nieodległej wojnie USA-Chiny mozna włożyć między fantastyczne bajki pana Fryderyka Forsytha czy innego baśniopisarza :)

    •  

      pokaż komentarz

      @OtwartyDyfer: Raczej będzie to samo co za zimnej wojny, czyli konflikty zastępcze. Już teraz mamy Syrię. Tylko czekać na coś w stylu Korei lub Wietnamu. Może będzie to Iran.

    •  

      pokaż komentarz

      ale jego rewelacje o nieodległej wojnie USA-Chiny mozna włożyć między fantastyczne bajki pana Fryderyka Forsytha czy innego baśniopisarza :)

      @OtwartyDyfer: Ta woja nie musi się toczyć na Morzu Chińskim tylko na przykład w Afryce.

    •  

      pokaż komentarz

      @OtwartyDyfer: W przypadku ZSRR oraz USA potencjały się równoważyły. I konwencjonalne oraz atomowe. W przypadku USA (+sojusznicy ewentualnie) vs Chiny potencjały się nie równoważą. USA mają zdecydowaną przewagę i mogą podjąć decyzję, że to jest dobry moment by Chinom wybić zęby, a Rosję przekupić.

    •  

      pokaż komentarz

      Rzumiem, że pan geopolitolog chce miec swoje 5 minut w mediach, ale jego rewelacje o nieodległej wojnie USA-Chiny mozna włożyć między fantastyczne bajki pana Fryderyka Forsytha czy innego baśniopisarza :)

      @OtwartyDyfer: *geopolityk (to geopolityka, a nie geopolitologia). No i to, że Amerykanie się przygotowują do takiego scenariusza wcale nie oznacza, że do takiej wojny musi dojść. W pytaniach konkretnie o wojnę chińsko-amerykańską Bartosiak mówi tylko o możliwości.

    •  

      pokaż komentarz

      Pomimo otwartej wrogości USA i ZSRR żaden otwarty konflikt sie nie zrealizował.
      @OtwartyDyfer: Jeśli masz na myśli wojnę USA - ZSRR to masz rację. Jeśli natomiast masz na myśli wojny gdzie te kraje "pomagały" swoim sojusznikom to się mylisz. Dodaj do tego jeszcze wojnę ekonomiczną, zwaną wyścigiem zbrojeń (która to dopiero dała ruskim po dupie) .USA też pomagało Polakom w walce z komunizmem i na pewno nie robili tego dla tego że lubią Chopina.

    •  

      pokaż komentarz

      @OtwartyDyfer: Zimna Wojna toczyła się poprzez wyścig zbrojeń oraz konflikty peryferyjne tu. w państwach granicznych. Korea, Wietnam itd.

    •  

      pokaż komentarz

      Pomimo otwartej wrogości USA i ZSRR żaden otwarty konflikt sie nie zrealizował.

      @OtwartyDyfer: Bo jesteś ograniczony i nie rozumiesz, że konflikt to nie tylko pancerne armie, ale przede wszystkim walka ekonomiczna, walka ideologiczna, walka technologiczna.
      Walka ekonomiczna była otwarta i własnie dlatego CCCP się rozpadł, dostał cios w postaci wyscigu zbrojeń (walka technologiczna) w połączeniu z wymuszeniem niskich cen ropy (walka ekonomiczna).
      I padł.

    •  

      pokaż komentarz

      w państwach granicznych. Korea, Wietnam

      @NukeOps: Raczej w tamtych czasach państwach peryferyjnych. W typowych państwach granicznych PRL, NRD i reszta bloku wschodniego to było wspieranie opozycji. Każdej, nawet postkomunistycznej jak w Rumunii.

    •  

      pokaż komentarz

      @popcorn84: teoretycznie, to granica Żelaznej Kurtyny przebiegała w Niemczech, więc państwami peryferyjnymi do toczenia wojny byłby RFN i NRD. W teorii i na moje zrozumienie, jeśli spojrzymy na wojnę w Wietnamie, Korei czy Afganistanie.

    •  

      pokaż komentarz

      nieodległej wojnie USA-Chiny

      @OtwartyDyfer: najpierw się kolego dokształć co to jest wojna i jakie wojny mogą być
      wojna handlowa już się toczy
      a czy będą inne?

      Wojny światowe – konflikty zbrojne, w których uczestniczy większość państw świata.
      Wojny błyskawiczne (Blitzkrieg) – błyskawiczne uderzenie wojskowymi siłami zbrojnymi (powietrznymi, morskimi i lądowymi) na dany kraj.
      Wojny pozycyjne – walczące strony zajmują silnie umocnione pozycje (okopy, zasieki).
      Wojny zastępcze – państwa rozstrzygają spór zastępczo za pomocą działań na terenie państw trzecich.
      Wojny biologiczne – prowadzone przy użyciu mikroorganizmów.
      Wojny totalne – prowadzone przy pełnym zaangażowaniu społeczeństwa i pełnym poświęceniu środków gospodarczych.
      Zimne wojny – długotrwały stan napięcia między państwami.
      Wojny prewencyjne – podjęte w celu uprzedzenia ataku przeciwnika.
      Wojny lokalne – prowadzone niedużym nakładem sił i środków oraz na stosunkowo niedużym terytorium.
      Dżihad (święte wojny) – wszelkie starania podejmowane w imię szerzenia i umacniania islamu. Zarówno poprzez walkę zbrojną, nawracanie niewiernych, pokojowe propagowanie islamu, jak i wewnętrzne zmagania wyznawcy.
      Wojny jądrowe (atomowe, nuklearne) – użycie broni jądrowej na masową skalę w trakcie działań wojennych.
      Wojny manewrowe – walki zbrojne prowadzone są przy szerokim stosowaniu manewru sił i środków w powietrzu (a także w kosmosie), na lądzie i morzu.
      Wojny radiowe – ukrywanie sił i środków własnych, poprzez całokształt przedsięwzięć uniemożliwiających lub ograniczających efektywne stosowanie środków radioelektronicznych przez przeciwnika.
      Wojny psychologiczne – system zabiegów propagandowych stosowanych w celu wywarcia wpływu na społeczeństwo przeciwnika i pozyskania go do realizacji własnych celów strategicznych.
      Wojny sukcesyjne – między pretendentami do tronu po zmarłym władcy.
      Wojny hegemoniczne – między dominującym w międzynarodowym systemie mocarstwem lub mocarstwami a rosnącym konkurentem lub konkurentami (pretendentami do hegemonii).
      Wojny domowe – stronami są obywatele jednego państwa, plemienia lub grupy etnicznej.
      Wojny cybernetyczne – wykorzystanie komputerów, internetu i innych środków przechowywania lub rozprzestrzeniania informacji w celu przeprowadzania ataków na systemy informatyczne przeciwnika.
      Wojny asymetryczne – starcie dwóch odmiennych typów organizacji, sposobów myślenia i działania, a także sposobów życia.
      Wojny sprawiedliwe – koncepcja filozoficzna
      Wojny rakietowo-jądrowe – prowadzone przy pomocy masowych działań zbrojnych przy użyciu broni rakietowej i rakietowo-jądrowej.
      Wojny celne – stan, w którym dwa państwa lub bloki państw podwyższają wobec siebie stawki celne, dążąc do wywarcia nacisku na stronę przeciwną lub zachwiania podstaw gospodarki oponenta.
      Wojny kolonialne – toczone w koloniach danego państwa lub o kolonie z innymi państwami.
      Wojny trzeciej fali – polegające na precyzji w określaniu celu oraz dostosowywaniu do niego środków tak, aby zminimalizować straty; wiedza, informacje, dane zaczynają rywalizować z bronią.
      Wojny religijne – w głównej mierze motywowane przyczynami religijnymi.
      Wojny uprzedzające – wojny, które uprzedzająco „łamią pokój”.
      Wojny powietrzne – odbywające się w przestrzeni powietrznej, przy pomocy statków powietrznych (pojedynczych samolotów, śmigłowców i bezzałogowych statków powietrznych).
      Wojny informacyjne
      Wojny hybrydowe – połączenie wojny konwencjonalnej, nieregularnych działań zbrojnych (partyzanci, terroryści) i wojny cybernetycznej. Przykładem są wydarzenia na Ukrainie w roku 2014[12].
      Wojny konwencjonalne – przy użyciu broni konwencjonalnej i taktyki walki między państwami w otwartej konfrontacji.
      Wojna podprogowa

    •  

      pokaż komentarz

      @Murgenpl Albo Pakistan, ale Pakistan tak łatwo się nie da bo ma jeden z najlepszych wywiadów wojskowych na świecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @NukeOps: To już zależy jak ktos rozumie państwa peryferyjne. Dla mnie to kraje po za główną osią starcia czyli Europą. Zresztą co innego NRD i RFN a co innego Korea czy Wietnam, zwłaszcza wtedy. Wtedy to byla jakaś egzotyka, kraje trzeciego świata.

    •  

      pokaż komentarz

      @OtwartyDyfer: W przeciągu ostatnich 100 niech będzie 150 lat, kiedy ostatnio stany miały przeciwnika który by im dorównywał gospodarczo?
      A nawet pomijając to, to jak stany wygrały zimną wojnę? Bo mam wrażenie że dogadanie się z Chinami było jednak w tej rywalizacji dosyć ważne, a mieli przecież ostro na pieńku bo i Wietnam i Korea nie odbyły się bez udziału Państwa Środka. Ale się dogadali. Dzisiaj ryzyko odwrócenia sytuacji więc do "walki" z USA wchodzi Rosja pod rękę z Chinami i w tym tandemie to Rosja czeka czym by tu się dać przekupić. I ryzyko że my będziemy "na" a nie "przy" stole tych rokowań jest spora.
      Co się wydarzy w ciągu najbliższych 5-10 lat? Tego nie wie nikt, scenariuszy jest multum. Czas zawieruchy to czas szans. Ale jak się patrzy na dzisiejsza polską klasę polityczną, to choć by im szanse w pysk wsadzić to i tak nie wykorzystają, bo będą zajęci małymi wojenkami u nas ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @popcorn84: no właśnie nie były to kraje trzeciego świata. Trzeci świat to kraje nie mieszające się w zimną wojnę (pierwszy świat - zachód, drugi świat - blok komunistyczny, trzeci - neutralni). I Korea i Wietnam były podzielone, ale jedna część nalezała do zachodniego bloku, a druga do wschodniego.

  •  
    miamivicee

    +29

    pokaż komentarz

    Ja to proponuje zeby Ci idioci politycy sami sobie walczyli w swoich wojnach.

  •  

    pokaż komentarz

    Pamietajmy ze geopolityka to tylko odcinek rzeczywistosci obrazujacej pragnienia i mozliwosci narodow do gospodarowania danym wycinkiem kuli ziemskiej. Istnieje jeszcze druga warstwa, którą są narodowe wartości. Jesli np. Rosja podzielalaby nasze wartosci, a nie byla zakorzeniona w barbarzynskim kulcie sily, bedącym spadkiem po azjatyckich plemionach koczowniczych które zamieszkiwały niegdyś ich ziemie, to nikt w Polsce nie myslalby o wojnie z Rosją.

    •  

      pokaż komentarz

      @NiktNic: przecież z Polskiego punktu widzenia nie ma znaczenia po jakiej stronie stoi Rosja, czy jakie wartości wyznaje, bo samo jej istnienie w obecnej formie uniemożliwia nam jakiekolwiek działania mocarstwowe. Nam nie jest potrzebna "dobra" Rosja demokratyczna, tylko geopolityczna pustka na wschodzie, w którą moglibyśmy wejść

    •  

      pokaż komentarz

      @B44M: To nie prawda, bo jesli dane mocarstwo jest "dobre" to pozwala sie bogacic innym narodom. Przykladem sa Stany, ktore pozwolily sie bogacic krajom, ktore akceptuja ich przywodztwo nad swiatem i graja wg. ich reguł. Rosja jedynie destabilizuje sasiadow bo sama jest niezdolna do efektywnego rzadzenia swoim terytorium, stad nasze mocarstwowe powinnosci. Jesli ich nie bedziemy realizowac to Rosja predzej czy pozniej zacznie niszczyc i nas.

    •  

      pokaż komentarz

      @NiktNic: podzielała nasze wartości? Czyli napadała tylko na te kraje na które poszczuje USA? (tak jak Polska napadła na Afganistan i Irak, w tym pierwszym nasi żołnierze zasłynęli zabijając kobiety i dzieci, ten drugi pomogliśmy doszczętnie zdestabilizować).

    •  

      pokaż komentarz

      @NiktNic: Ideologie służą jako narzędzia polityce, a nie na odwrót. Mają za zadanie mobilizować, urabiać i przekonywać społeczeństwa do konkretnych działań podejmowanych przez państwa. Wartości i idee buduje się na realnej sile (np. USA z demokracją, wolnorynkową gospodarką). Im silniejszy jesteś, to tym mocniej kształtujesz swoją strefę wpływów. Np. dla Polski nie ma znaczenia czy na wschodzie panuje monarchia, bolszewicy, czy demokracja, bo silna Rosja stanowi dla nas takie samo śmiertelne zagrożenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @NiktNic: czemu mamy mieć mocarstwowe powinności?

    •  

      pokaż komentarz

      @kauzyperda: Kto się destabilizuje w Iraku przez 15 lat po obaleniu dyktatora? Polacy podkładają bomby w Bagdadzie albo namawiają do tego?
      Sami się mordują.

    •  

      pokaż komentarz

      @NiktNic: Tak naprawdę głupie jest patrzenie na wszelkie możliwe zdarzenia, które działy się, dzieją się lub będą się dziać jedynie tylko jako na pochodne jednego*, wybranego arbitralnie czynniki, czyli tutaj położenia geograficznego. Dlatego geopolityka jako taka była, jest i będzie... pseudonauką. Oczywiście jak każda pseudodziedzina oferuje pewne atrakcyjne i widowiskowe uproszczenia bazujące na truizmach i populizmach, z tego wynika popularność Bartosiaka na wypoku i w kręgach psychoprawicowo-szurateryjnych.

      * ty poruszyłeś kolejny, bardzo ważny czynnik jakim jest system wartości. Z tym jest o tyle zabawnie, że albo się ten czynnik przecenia, albo się go nie docenia :) W kontekście Rosja vs liberalne demokracje oczywiście Twoje spostrzeżenia są słuszne, bo co by sobie na mapie Bartosiak nie rysował, bez względu na uwarunkowania geograficzne, pewien "pokój demokratyczny" jest faktem https://en.wikipedia.org/wiki/Democratic_peace_theory

    •  

      pokaż komentarz

      Przykladem sa Stany, ktore pozwolily sie bogacic krajom, ktore akceptuja ich przywodztwo nad swiatem i graja wg. ich reguł.

      @NiktNic: Ale USA to kultura anglosaska (przynajmniej na takiej wyrośli), kult pracy u podstaw, samo doskonalenia, rozwoju. A Rosja to pasożyt który swoje istnienie opiera o eksploatację zasobów naturalnych i słabszych narodów. Prosperita w ZSRR była wtedy jak wszystkie republiki peryferyjne i kraje satelickie pracowały na Rosjan. Przecież bieda w PRL poza zniszczeniami podczas wojny wynikała głownie z tego że Polska wysyłała potężne kontyngenty do ZSRR surowców, stali, żywności, produkcji przemysłowej. A w zamian dostawaliśmy starą ruską, bezwartościową technologię. Nawet w czasie wojny jak porównać straty ludzkie republik ZSRR to największe miała Białoruś i Ukraina a nie Rosja Radziecka.

    •  

      pokaż komentarz

      @deviator:
      Nie no, po prostu geopolityka jest jedna z teorii naukowych i czasem przepowie przyszlosc, a czasem nie, w zaleznosci czy bedzie pokrywala sie z innymi czynnikami. Ja Jacka traktuje jako czlowieka ktory podnosi nasz naród na duchu ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Nie no, po prostu geopolityka jest jedna z teorii naukowych

      @NiktNic: Nie, nie jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @przeciwko78:Bo w przeciwnym razie ludzie europy srodkowej beda zyc w biedzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @NiktNic: Dania czy Włochy nie mają ambicji mocarstwowych i całkiem dobrze sobie żyją.
      Unijny model współpracy sprawdza się świetnie, po co go zmieniać w rywalizację grożącą konfliktem zbrojnym?

    •  

      pokaż komentarz

      @przeciwko78:
      Dania lub Wlochy nie maja za sasiada bandyckiej Rosji, ktora wlasnie destabilizuje Ukraine i Gruzje, wiec nie musza miec mocarstwowych ambicji. My niestety musimy ryzykowac. Jesli chodzi o Unie to juz jej prawie nie ma, projekt poległ i bedziemy go uzywac wylacznie instrumentalnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @yam-jest: za Saddama w Iraku był porządek, ba dużo polskich firm budowało tam drogi, elektrownie itd. Polska jako przydupas USA pomogła rozwalić kraj, administrację, policję, sądownictwo i co tam trzymało razem kraj w kupie. Potem USA uzbrajało jedne bojówki przeciw drugim (a my jako ich wierny wasal w tym pomagaliśmy, fakt na miarę naszych gównianych żałosnych możliwości ale to nie zmniejsza naszej moralnej odpowiedzialności) aż kraj został tak rozp$#$$#%ony że jak powstało ISIS (też wspierane nb przez USA) to rozj!%$ło Irak w parę tygodni. To tak jakby tu do Polski np Rosja wjechała na pełnej k!$!ie, rozj!%$ła cąłą administrację, policję, wypusciła kryminalistów z więzień i dała im broń mówiąc że to więźniowie polityczni rezimu kaczyńskiego/tuska, uzbroiła ukraińców, kiboli, antifę i kogo tam by się jeszcze dało i potem jak by się tu wszyscy zaczęli mordowac jakiś debil w Omsku by napisał - to te durne polaczki się mordują - my tu nic nie jesteśmy winni...

    •  

      pokaż komentarz

      @NiktNic: wyjątkowo mnie śmieszą te "mocarstwowe ambicje polski" i to idiotyczne wyobrażenie że mały kraik bez własnych zasobów jak Polska może konkurowac z Rosją jaką by ona nie była. To p#$@?@%enie np. "Rosja wymiera" - no cóż - Polska wymiera szybciej (mamy sporo niższą dzietność). Rosja jest zapóźniona technologicznie - cóż oni latają w kosmos i budują atomowe okręty podwodne - my dorobiliśmy się Polskiej Agencji Kosmicznej i pewnie jakiejś tam Agencji Energii Atomowej - mają w ch!# prezesów z wyskokimi pensjami ale nie mamy ani jednej elektrowni atomowej a jeden Polak co był w kosmosie to wtedy jak ruskie z litości wzięli. No oczywiście mamy montownie niemieckich samochodów mikserów i pralek. Można by tak długo. Lider k%$%a Trójmorza który sobie uroił że będzie w kontrze do Niemiec i Rosji budował sojusz z krajami które siedzą w kieszeni Niemiec i/lub mają całkiem pozytywne relacje z Rosją. Paradne. Zupełnie jak w 1939 gdy durnej Poslce uroiło się że będzie "namiestnikiem" potężnego Albionu w Europie Środkowej. Tak teraz przygłupiemu dobrowolnemu wasalowi USA uroiło się w pustym łbie że jest czymś więcej niż bezwolnym wasalem.

  •  

    pokaż komentarz

    Mnie zawsze intryguje, że wszyscy eksperci pomijają jedną z największych broni w arsenale USA a mianowicie język angielski i wszystko co się z tym wiąże, mające olbrzymi zasięg a przez to wpływ filmy , muzyka itd. Pewnie chińskiego się uczy więcej ale nie sądzę aby przeciętny Mirek i Mirabelka wymieniła jakikolwiek chiński zespół czy aktora.
    Tak wiem, że wg. niektórych oczywiście Trump to faszysta a USA to okropny kraj bo podsłuchuje ale sorry tam są normalne mechanizmy demokratyczne i np takiego Nixona zmusili do rezygnacji z urzędu co jest przecież niemożliwe w Chinach

    •  

      pokaż komentarz

      @manstain: oczywiście, że geopolityka o tym mówi I Bartosiak też o tym wspomina. To się określa jako "soft power". Czyli język, kulturę, globalne marki itp, wszytsko co ściąga jak magnez uwagę świata i chęć przynależenia fi tej cywilizacji. Zgadza się, to co mówisz - soft power zachodu jest silniejsza, tylko pytanie jaka jest tendencja, czy zachodnia kultura rozwija się czy może zaczyna zawijać. Gdy patrzę na sztukę nowoczesną, muzykę, kino to mam mieszane uczucia.