•  

    pokaż komentarz

    @RFpNeFeFiFcL Cieszę się że wróciłeś No rób proszę tłumaczenie na polski, twoje dotychczasowe były nieraz lepsze, niż to co autor miał na myśli( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @shadowsniper:

      Cieszę się że wróciłeś

      Na razie, po tym jak wczoraj tumany rozpętali gównobórze, bo użyłem słowa "kolaps" którego niby (wg ich osiedlowo-akademickiej wiedzy) niema w słownictwie polskim, to szczerze mówiąc odechciewa mi się.

      Poczekam miesiąc lub dwa aż profesorowie polonistyki i doktoranci chromodynamiki kwantowej pójdą do szkół i gimnazjów, a mame będzie uważnie śledziła aby wieczorami odrabiali klasówki, zamiast pisać wypracowania na Wykopie.

      Wtedy może "powrócę".

      Krótkie tldr dla stałych słuchaczy radia RFpNeFeFiFcL ( ͡º ͜ʖ͡º)

      Obecnie najdokładniejszym opisem ewolucji i struktury Wszechświata jest standardowy model Lambda-CDM (ΛCDM). Zgodnie z tym modelem, wszechświat ma niezerową stałą kosmologiczną (parametr lambda) powodującą przyspieszoną ekspansję. Ponadto model ΛCDM wyjaśnia obserwowaną strukturę promieniowania reliktowego (kosmiczne tło mikrofalowe), rozmieszczenie galaktyk we Wszechświecie, obfitość atomów wodoru i innych lekkich atomów, a także szybkość samej ekspansji próżni. Jednak poważna różnica w tempie ekspansji może wskazywać na potrzebę radykalnej zmiany tego modelu.

      Jednym ze sposobów określenia tempa ekspansji Wszechświata jest badanie mikrofalowego promieniowania tła, tz. promieniowania reliktowego, które pojawiło się 380 000 lat po Wielkim Wybuchu. Z pomocą ΛCDM możliwe jest uzyskanie stałej Hubble'a poprzez pomiar dużych wahań w promieniowaniu reliktowym. Wynosi 67,4 km na sekundę na każdy megaprsek, (około trzech milionów lat świetlnych_ - z taką szybkością rozchodzą się obiekty oddalone od siebie na na odpowiednią odległość.
      Jednocześnie błąd wynosi tylko 0,5 kilometra na sekundę na megaparsek, czyli 500 metrów na 9,5 bilonów km.

      Jeśli uzyskamy mniej więcej tę samą wartość przy pomocy innej metody, potwierdzi to słuszność standardowego modelu kosmologicznego. Za pomoca alternatywnej metody, naukowcy mierzą widoczną jasność świec standardowych - obiektów, których jasność jest zawsze znana. Takie obiekty to na przykład supernowe typu Ia.

      Istnieją dwie teorie tłumaczące powstawanie supernowych tego typu. ( Za wiki )

      Pierwsza z nich mówi, że supernowe Ia powstają, gdy węglowo-tlenowy biały karzeł ściąga na siebie materię z towarzyszącej gwiazdy, zazwyczaj czerwonego olbrzyma, tak długo, aż jego masa przekroczy tzw. granicę Chandrasekhara (ok. 1,44 masy Słońca). Teoria ta jest podobna do dotyczącej gwiazd nowych, gdzie biały karzeł ściąga materię dużo wolniej i nie osiąga granicy Chandrasekhara. W przypadku nowych, opadająca materia rozpoczyna reakcje termojądrowe w pobliżu powierzchni gwiazdy, co nie doprowadza do jej całkowitego zniszczenia.

      Druga teoria zakłada kolizję dwóch białych karłów, w wyniku której powstaje nowa gwiazda o masie przekraczającej granicę Chandrasekhara. Tylko ta druga teoria pozwala na wyjaśnienie nietypowych supernowych SN 2003fg i SNR 0509−67.5, w których eksplodująca gwiazda miała masę ponad dwóch mas Słońca Według obecnych danych obserwacyjnych, w typowej galaktyce dochodzi przeciętnie do jednego zderzenia białych karłów na stulecie, co jest zgodne ze znaną częstotliwością tego typu wybuchów.

      Widoczna jasność świec standardowych pozwala określić odległość do nich. Równolegle można zmierzyć przesunięcie długości fali świetlnej w czerwony obszar widma. Im większe przesunięcie w ku czerwieni, tym większa prędkość, z jaką obiekt jest oddalany od obserwatora.

      W ten sposób możliwe staje się określenie prędkości ekspansji Wszechświata, która w tym przypadku wynosi 74 kilometry na sekundę na każdy megaparsek. Nie odpowiada to wartościom uzyskanym z ΛCDM.
      Przy tym jest mało prawdopodobne, aby błąd pomiaru mógł wyjaśnić tą różnicę.

      Według Davida Grossa z Instytutu Fizyki Teoretycznej Kavli na Uniwersytecie Kalifornijskim w Santa Barbara, ta rozbieżność nie byłaby nazywana problemem w fizyce cząstek, ale prawdziwym kryzysem.

      Jednak wielu naukowców nie zgodziło się z tą oceną. Sytuację komplikowała inna metoda, oparta również na badaniu wczesnego Wszechświata, a mianowicie barionowe oscylacje akustyczne - oscylacje w gęstości widzialnej substancji wypełniającej wczesny Wszechświat. Oscylacje te są powodowane przez akustyczne fale plazmowe i zawsze mają znane rozmiary, co czyni je podobnymi do standardowych świec. W połączeniu z innymi pomiarami dają one wartość stałej Hubble'a spójnej z ΛCDM.

      Istnieje możliwość, że naukowcy popełnili błąd używając supernowych typu Ia. Aby określić odległość do zdalnego obiektu, należy zbudować tz. drabinę odległości kosmicznych . Pierwszym krokiem tej drabiny są Cefeidy - gwiazdy zmienne z dokładną zależnością okres/natężenie światła. Za pomocą cefeidów można określić odległość do najbliższej supernowej typu Ia. W jednym z badań, zamiast cefeidów, zastosowano czerwone olbrzymy, które na pewnym etapie życia osiągają maksymalną jasność - ponieważ wszystkie czerwone olbrzymy mają taką samą prawie identyczną jasność. W rezultacie stała Hubble'a wynosiła 69,8 km na sekundę na megaparsek.

      GRAFIKA: Source: Vivien Bonvin

      Szacunki tempa ekspansji wszechświata oparte na fizyce wczesnego Wszechświata mają zwykle niższe wartości niż te oparte na Wszechświecie późnym, w tym supernowe typu 1a (czerwone) w połączeniu z gwiazdami znanymi jako Cefeidy, czerwone olbrzymy i Miras. Inne szacunki dotyczące późnego Wszechświata opierają się na obiektach zwanych megamaserami i kwazarami oraz na tym, jak jasność zmienia się w obrębie galaktyk.

      źródło: 07261946545.png

    •  

      pokaż komentarz

      Ale to stwierdzenie również zostało zakwestionowane. Współpracownicy H0LiCOW [fajna nazwa brzmi podobnie jak Święta Krowa :) ;)] dokonali pomiaru stałej Hubble'a przy użyciu soczewkowania grawitacyjnego co ma miejsce, gdy masywne ciało zakrzywia promienie docierające zza odległego obiektu. Te ostatnie mogą być kwazarami, jądrami aktywnych galaktyk zasilanych przez supermasywną czarną dziurę. Ze względu na zastosowanie metody grawitacyjnego soczewkowania, kilka obrazów jednego kwazara może pojawić się jednocześnie. Mierząc migotanie tych obrazów, naukowcy uzyskali precyzyjną wartość stałej Hubble'a na poziomie 73,3 km na sekundę na megaparsek. Jednocześnie naukowcy do ostatniego nie znali możliwych rezultatów, co wyklucza możliwość popełnienia błędu poznawczego polegającego na dostosowaniu wyników do przewidywalnego celu.

      [ Dalej są omawiany inne metody tz naturalne masery, itd.]

      Fizyk teoretyk Vivian Poulin z Francuskiego Narodowego Centrum Badań Naukowych we Francji oraz Laboratorium Wszechświata i cząsteczek elementarnych w Montpellier stwierdza, że oznacza to, iż w młodym Wszechświecie wydarzyło się coś ważnego, o czym jeszcze nie wiemy. Być może było to zjawisko związane z nieznanym typem ciemnej energii lub nowym typem subatomowej cząstki.

      Jeśli okaże się, że rozbieżność nie jest spowodowana błędami pomiarowymi, potrzebna będzie nowa teoria wyjaśniająca wszystkie aktualnie dostępne dane. Jednym z możliwych rozwiązań jest zmiana ilości ciemnej energii, która powoduje przyspieszoną ekspansję Wszechświata. Chociaż większość naukowców twierdzi, że będzie to możliwe bez aktualizacji fizyki, problem nadał pozostaje nierozwiązanym.

      [ Czyli mówiąc językiem Wykopowym, "Jeden rabin powie tak, drugi rabin powie nie..."]

      Jeśli chcesz być na bieżąco z najlepszymi znaleziskami to zapisz się na MikroListę.
      https://mirkolisty.pvu.pl/list/56Bf7jbXdbGvM2NK i dodaj Swój nick do listy #swiatnauki.

      #swiatnauki #gruparatowaniapoziomu #liganauki #ligamozgow #qualitycontent #nauka #ciekawostki #zainteresowania #fizyka #fizykakwantowa #kosmos #wszechswiat #ciemnamateira #ciemnaenergia

      ZDJĘCIE:

      Monitorowanie migotania kwazarów, które występują wielokrotnie ze względu na grawitacyjne soczewki (które jest pokazane na zdjęciach), może pomóc naukowcom zmierzyć tempo ekspansji Wszechświata.

      źródło: 454545456546.png

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Nie łam się dasz rade! Gambaru i inne takie!

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: postawiłbym hipotezę, że rozkład ciemnej energii jest niejednolity, podobnie jak niejednolity był pierwotny wszechświat (bez tego nie powstałyby ani gwiazdy ani galaktyki). Zatem w zależności od odległości i kierunku, stała Hubble'a mogłaby mieć odrobinę różną wartość...

    •  

      pokaż komentarz

      Na razie, po tym jak wczoraj tumany rozpętali gównobórze, bo użyłem słowa "kolaps" którego niby (wg ich osiedlowo-akademickiej wiedzy) niema w słownictwie polskim, to szczerze mówiąc odechciewa mi się.

      @RFpNeFeFiFcL: Bo nie ma takiego słowa. Te "barany" mają rację, więc może nieco pokory?

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: A mnie wciąż bawi jak Ty się bardzo przejmujesz krytyką i polemiką i to jak piszesz wciąż nowe tłumaczenia i streszczenia za niemal każdym razem wspominając jak Ci się odechciewa od tej krytyki :D I ludzie Ci wciąż piszą, że Cię wspierają. Aż dziw bierze, że tak unoszący się dumą człowiek jest w stanie się nie poddawać i robić swoje. Dla mnie to taki fenomen. Wyobrażam sobie takiego osiedlowego koksa który opowiada swoje historyjki ziomkom, inni go wyzywają, a on do nich wyskakuje i jego ziomki go łapią i trzymają, żeby się nie bili. Tylko, że wszyscy są w garniturach, elokwentni i zamiast paczki papierosów mają książkę, a zamiast piwka notatnik z długopisem w którym co rusz zapisują argumenty.
      Ja jestem z tych co Cię trzymają i wspierają, także dzięki. ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL:

      Jednocześnie błąd wynosi tylko 0,5 kilometra na sekundę na megaparsek, czyli 500 metrów na 9,5 bilonów km.

      1 rok świetlny to 9.5 bln km. Megaparsek ma chyba coś koło 3 miliony raza więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Stary nie bądź dupa i nie patrz ile osób krzyczy ze coś tam zrobiłeś zle tylko się ciesz ile osób docenia twoja prace i wysiłek bo tych jest na pewno 1000x więcej

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: jak coś jest za darmo to tego nie szanują. Ale gratuluje cierpliwości i nerwów.

    •  

      pokaż komentarz

      @alphabeta: primo, każdy rozumie o co chodzi. Chyba że jesteś tym co powie że nie ma czegoś takiego jak śrubokręt, tylko wkrętak, i nie krzyżak, tylko philips XD. Drugo, po wpisaniu w googlach "kolaps" mamy bezpośrednio link do artykułu z wiki, w którym to słowo też jest wymienione.
      Przyp#??#@$acie się do mirka odwalającego kawał dobrej roboty, chyba tylko po to żeby się przyp#??#@$ać, no czymta mnie bo zara nie wyczymie

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Nie słuchaj tych idiotów "niby-purystów" języka polskiego. Wrzucaj na czarno po prostu i nie zapomnij dodać odpowiedniej notki przy nicku.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Stary, nie przejmuj się ćwierćinteligentami. Robisz znakomitą robotę. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Stary... olewaj hejterów, nawet nie wchodź w dyskusje :D
      Tego typu ludzie to smutasy bez ambicji, więc jak ktoś robi coś czego im się nie chce, to dostają SZAŁU!!! Potem dokładnie szukają po całym tekście błędów.... ich całe życie polega na tym że im ono nie wychodzi więc TOBIE TEŻ NIE MOŻE!!!

      "O la boga ale ty głupi! napisałeś COCA-COLA zamiast KOKAKOLA, czemu nie używasz języka polskiego w polsce????!!!! Lepiej nic nie pisz!!! A nie ludzi w błąd wprowadzasz!"

      Masz ludzi którzy czekają na każdy artykuł i tego się trzymaj, a reszte? olewaj poprostu, wierz mi jeszcze większego szału dostaną :D ale wtedy warto usiąść wziąć piwo+popcorn i poczytać jak się wysilają... prężą, wkurzają. To jest piękne, naprawdę hejterzy są piękni :D, tyle ile ja mam z nich beki to głowa mała ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Nemrod: Gościu, tak czy inaczej, jest to zaśmiecanie polszczyzny. Po co te makaronizmy? Dla mnie jest to zakop, ale tym razem jednak odstąpię od tego.

    •  

      pokaż komentarz

      @alphabeta: Dzięki ci, łaskawco. To są zapożyczenia, bo zdecydowana większość literatury na ten temat jest po angielsku. Mamy takich zapożyczeń mnóstwo, w każdej dziedzinie, tylko niektóre są bardziej osłuchane.

    •  

      pokaż komentarz

      około trzech milionów lat świetlnych - z taką szybkością rozchodzą się obiekty...

      @RFpNeFeFiFcL: trochę niefortunne wyrażenie, tak jakby rok świetlny był jednostką czasu a nie odległości (tak mówi Sheldon Copper). A co do kolapsu - to słowo nie tylko istnieje w polszczyźnie ale nawet posiada dwie dopuszczalne pisownie: "kolaps" i "kollaps". Oznacza zjawisko gwałtownego kurczenia się gwiazdy, lub zapaść (nagły, zły stan), np "kolaps służby zdrowia". Czepiajo się...

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL https://sjp.pl/kolaps

      Więc j...ć ich :)
      Fajnie, że się podjąłeś opisania tego.

    •  

      pokaż komentarz

      tldr

      @RFpNeFeFiFcL: Chyba nie wiesz co ten skrót oznacza XD

    •  

      pokaż komentarz

      @alphabeta nasz język jest żywy, czasem coś zapożyczy z obcych języków, czasem coś przysposobi z mowy potocznej, a czasem weźmie coś z gwary. Dzięki temu cały czas się rozwija i Twoje narzekanie na makaronizmy tego nie zmieni, bo to nadal są prawidłowe, polskie słowa.
      PS Używasz słowa "touchpad" czy "gładzik"?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczorra: Nieadekwatne przykłady. Pod "kolaps" (jak to w ogóle brzmi), masz polskie oryginalne słowa jak upadek lub zapaść, które są powszechnie znane i używane. Takie niechlujstwo językowe jest odstręczające.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczorra: Pewnie to jest ten, który wymyślił: "zwis męski ozdobny" na krawat.

    •  

      pokaż komentarz

      @alphabeta:

      Bo nie ma takiego słowa. Te "barany" mają rację, więc może nieco pokory?

      Odpiszę ostatni raz:

      1. Wpisuje w Googłe różne odmiany wyrazów : kolaps / kolaps funkcji falowej / kolaps grawitacyjny / kolaps komunikacyjny

      2. Zawężamy wyniki wyszukiwań wybierając: Narzędzia > Tylko język polski

      3. Sprawdzamy ile osób, w tym recenzent Wikipedii, renomowane czasopisma naukowe, zawodowi dziennikarze, absolwenci uczelni polskich, nawet profesorowie używają _ "nieistniejącego"_ w języku polskim słowa kolaps.

      4. Zastanawiamy się nad merytoryczną wartością swojej uwagi.

      5. Profit, a znając życie, raczej nie.

      Bo jak powiedział wczoraj "eqspiert wypokowy" polskiego językoznawstwa: "Tylko dlatego że takie słowo istnieje nie znaczy że musisz go używać."

      I tyle w temacie.
      EOT.

      źródło: 9879879879878787.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @f6wpj:

      postawiłbym hipotezę, że rozkład ciemnej energii jest niejednolity, podobnie jak niejednolity był pierwotny wszechświat (bez tego nie powstałyby ani gwiazdy ani galaktyki). Zatem w zależności od odległości i kierunku, stała Hubble'a mogłaby mieć odrobinę różną wartość...

      Właśnie coraz więcej naukowców jest zdania że Wszechświat nie rozszerza się równomiernie lub też że na wcześniejszych etapach rozszerzenia była inna ciemna energia, i to być może może jest drogą aby wyjaśnić przyczynę tych te rozbieżności.

      Early Dark Energy can Resolve the Hubble Tension

      @kotwica407:

      1 rok świetlny to 9.5 bln km. Megaparsek ma chyba coś koło 3 miliony raza więcej.

      Mea culpa , masz absolutną rację - powinno być 500 metrów na 28,8 bln km.

      @ghoulas: @pozytrum: @ActiveekHere: @tomsgt: @raFFcio: @wykopowicz71: @szaolny: @Krupniokk:

      Dzięki serdeczne za wsparcie.
      Może to zmęczenie i trochę wypalenie "zawodowe" :)

      Na razie zrobię przerwę, tym bardziej że mam urlop przed sobą.
      Najwyżej będę wrzucał tylko źródła bez tldr lub z bardzo krótkim w dwóch zdaniach.

    •  

      pokaż komentarz

      @MiszczZakonu:

      Tu słowo "szybkość" odnosi się do pierwszego zdania: " 67,4 km na sekundę na każdy megaprsek"

    •  

      pokaż komentarz

      @Nemrod:

      @alphabeta: https://sjp.pwn.pl/sjp/kolaps;2563841.html
      Tego słowa nie ma?


      Oni w dupie mają ten słownik i ludzi którzy go recenzują.

    •  

      pokaż komentarz

      @alphabeta: ani upadek ani zapasć nie znaczą tego samego co kolaps w kontekście astronomi.

      Upadek czy zapaść to występują jak ktoś obcina finansowanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: może i jestem ignorantem, ale uważam, że coś takiego jak "ekspansja Wszechświata" nie istnieje. To co do nas dociera to promieniowanie, fale i światło z coraz to odleglejszych jego zakamarków, które jesteśmy w stanie zarejestrować. A to, że rozszerza się nie równo jest uzależnione od obiektów, jakie dane światło czy fale muszą "ominąć", aby do nas dotrzeć, przez co "obraz" jest zniekształcony.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Tylko że w tamtym artykule nie było "kolapsu" tylko "kollaps" i l przez to narodził się problem.

    •  

      pokaż komentarz

      @alphabeta I nie dziwię mu się, bo sam dołączyłeś do tych idiotów. Słownik PWN https://sjp.pwn.pl/sjp/kolaps;2563841.html

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Problem odległych supernowych Ia jest znany od dawna, jedną z propozycji jego rozwiązania jest założenie, że dawne gwiazdy miały inną metaliczność i to wpływało na parametry w chwili wybuchu (mniejsza ilość cięższych pierwiastków, to plazma, która przy tej samej energii jest bardziej przezroczysta dla promieniowania, więc zachwianie równowagi grawitacja-ciśnienie, może nastąpić przy niższych masach).

    •  

      pokaż komentarz

      @SaperPolska:

      Tylko że w tamtym artykule nie było "kolapsu" tylko "kollaps" i l przez to narodził się problem.

      Obie pisownie są prawidłowe.

      Szkoda że przed napisaniem postu nie zdałeś sobie trudu sprawdzić.
      No chyba że też jesteś z tych znaffcówf którzy uważają autorów słownika języka polskiego PWN (Polskie wydawnictwo naukowe) za nieuków i analfabetów.

      źródło: 2019-08-03 15-55-02.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL:

      Mea culpa , masz absolutną rację - powinno być 500 metrów na 28,8 bln km
      Nawet nie bln tylko tryliony, bo przecież to megaparsek a nie parsek

    •  

      pokaż komentarz

      @kotwica407:

      No właśnie jakoś mnie ten pie&^$%$# "kolaps" rozprostował całkiem zwoje mózgowe.
      Prawdę piszą że " nie wolno dyskutować z debilami, bo najpierw sprowadzą cię na swój poziom ...)
      Dzięki jeszcze raz za poprawę Mirku

      Aż wierzyć mi się nie chce w taką dokładność, że przy tych ogromnych odległościach w tryliony kilometrów błąd pomiaru jest szacowany tylko na 0.5 km/s/Mpc.

      @KubaGrom:

      Dzięki za info.
      Ostatnio bardzo dużo piszą na ten temat i jest jakaś burza naukowa wśród kosmologów chociaż fenomen znany jest od dziesięcioleci bodajże.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: nauczyleś się języka obcego, nauczyłeś się rozumieć zagadnienienia z fizyki kwantowej, ktorych 90% tutaj nie rozumie. Ale musisz nauczyć się jeszcze jednej ważnej rzeczy. Ważniejszej niż to czego nauczyłeś sie do tej pory. Prawdopodobnie najważniejszej jakiej czlowiek może się nauczyć w ciągu życia. PRZESTAC SIE PRZEJMOWAC OPINIAMI DZBANÓW Z WYKOPU. dziekuie, zamykam.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @gimemoa A „fak off” jest w tym słowniku?

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Po co się angażujesz z dyskusję o słowo, tu panują bardziej rażące określenia i nikogo to nie wzrusza (dyskryminacja pozytywna, demokracja liberalna, dyktatura większości,...). Rób swoje, bo robisz to dobrze!

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Respekt za to, że Ci się chce a trole zawsze się znajdą. Pozdrawiam, dziękuję i doceniam za każdy art.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL nie da się tempa ekspansji zmierzyć, boto mierzymy może być tu "u nas" w naszym zasięgu, dalej w innych miejscach czas może płynąć wniej lub szybciej. a rozrost wszechświata to nie jest w formie sfery czy kuli. Tylko tam gdzie wybuchają supernowe to ekspansja przyspiesza, a gdzie pustka zwalnia. sfera wszechświata wygląda jak dzieląca się jajowa komórka, jak malina kształt przypomina.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: A czy tak wielkim problemem jest użycie jedynej używanej formy (forma "kollaps" nie jest stosowana nigdzie poza tym słownikiem). Zostało ono tam wepchnięte całkowicie na siłę, wręcz tylko po to aby wzbudzić niepotrzebne dyskusje. Niezależnie czy jest poprawna czy nie, manipulujesz mówiąc że problemem było słowo "kolaps". gdyż użyłeś innego i to ono stanowiło problem. Ciężko jednak z tobą dyskutować przez twoje przerośnięte ego, które sprawia że atakujesz każdego zwracającego ci uwagę już na początku.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: jak ty mi zaimponowałeś. Kim jesteś z wykształcenia?

    •  

      pokaż komentarz

      @adam-photolive:

      PRZESTAC SIE PRZEJMOWAC OPINIAMI DZBANÓW Z WYKOPU.

      Prawie 10 lat jestem tu, a wciąż nie potrafię czasami tego opanować :(

      @videon: @smyczek:

      Dzięki Mireczki :)

      @stoprocent:

      Tego chyba nigdy się nie dowiemy, ponieważ obszar ten już jest na zawsze fizycznie poza naszym zasięgiem.
      Zapraszam do lektury mojego ANW

      Nieunikniona otchłań: każdego roku tracimy kolejną część Wszechświata. Na zawsze

      @SaperPolska:

      > A czy tak wielkim problemem jest użycie jedynej używanej formy (forma "kollaps" nie jest stosowana nigdzie poza tym słownikiem). Zostało ono tam wepchnięte całkowicie na siłę, wręcz tylko po to aby wzbudzić niepotrzebne dyskusje. Niezależnie czy jest poprawna czy nie, manipulujesz mówiąc że problemem było słowo "kolaps".

      A czy tam wielkim problemem jest nie p%@?##$ić farmazonów i szukać dziury w całym?
      k??$a, mam jeszcze szukać w googlach czy jakieś słowo ze słownika PWN jest często używane czy raczej rzadko?!
      Całe moje znalezisko, cała praca którą wykonałem dla takich dzbanów poszła w 3,14zdu bo ja użyłem słowa kolaps?!
      A nawet hipotetycznie jeśli pomyliłem się w jednym słowie, to powód żeby mnie wyzywać od "kuców" i "półmózgów" kurwa??!!

      Wuj wam w zupę, że tak powiem.
      Byliście nieukami i zostaniecie nieukami, bo zamiast wchłonąć jakąś wiedzę z tego znaleziska, porozmawiać o meritum, wolicie zaspokoić własne frajerskie kompleksy dop!$#!@!ając się do byle czego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Thexil:

      Kim jesteś z wykształcenia?

      Dzięki :)

      Kierunek studiów (dawno temu) to szeroko pojęta radioelektronika - specjalizacja anteny.
      Pracowałem przez bardzo krótki okres w laboratorium naukowym badającym zagadnienia natury nadprzewodnictwa z wspaniałymi ludźmi.

      Potem Naczelny Architektur matrix-u przeniósł mnie na Stadion Dziesięciolecia, wyznaczając dla mnie misję sprzedaży wietnamskich majtek no i tam pozostawił na zawsze (╯︵╰,)(╯︵╰,)

    •  

      pokaż komentarz

      @alphabeta: Nie zgubiłeś przypadkiem 2 pierwszych liter nicku, najprawdopodobniej 'an'?

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: pamiętaj, że na każdego hejtera, czy marudę, który Cię krytykuje przypada ze 100 ludzi, którzy po prostu z przyjemnością czytają Twoje teksty. Wielu nawet nie chce się kliknąć plusa, ale oni tam są. Dzbanów olewaj ciepłym moczem i rób swoje. :)

      Zaś w temacie "kolapsu" i innych słów, których "nie ma" w języku polskim... wielu słów używanych w polskim języku specjalistycznym nie ma w słownikach i tekstach literackich. Nie ma to żadnego znaczenia. Uzus rządzi w takim wypadku. Jeśli słowo jest używane i rozumiane przez specjalistów oraz jest prawidłowo użyte, to wszystko jest w porządku. Czasami tylko pojawiają się niepotrzebne zapożyczenia na miejsce słów, które już w języku funkcjonują (szczególnie w języku korporacyjnym) i takich wypada unikać. Czasami jednak zapożyczenie ma odrobinę inne znaczenie, jest bardziej jednoznaczne i wtedy wzbogaca nasz język, a jego używania nie należy się wstydzić. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Trevize:

      pamiętaj, że na każdego hejtera, czy marudę, który Cię krytykuje przypada ze 100 ludzi, którzy po prostu z przyjemnością czytają Twoje teksty.

      Dzięki.

      Czasami tylko pojawiają się niepotrzebne zapożyczenia na miejsce słów, które już w języku funkcjonują (szczególnie w języku korporacyjnym) i takich wypada unikać. Czasami jednak zapożyczenie ma odrobinę inne znaczenie, jest bardziej jednoznaczne i wtedy wzbogaca nasz język, a jego używania nie należy się wstydzić. :)

      Ja zawsze unikam korporacyjnej "nowomowy". Ale słowo kolaps, szczególnie wyraz "kolaps funkcji falowej" jest używany od kilkunastu lat co najmniej, nawet w publikacjach akademickich.

      Z resztą wystarczy go wpisać do wyszukiwarki i obejrzeć wyniki, a raczej źródła gdzie to słowo jest używane.

    •  

      pokaż komentarz

      @stoprocent:

      obserwuje i czytam

      Dzięki za wsparcie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Nie nazwałem cię tak. A ludzie się dop%$#!#%ają bo zachowujesz się jak prymitywny buc. To że wkładasz tyle pracy w swoje zainteresowania nie sprawia że jesteś kimś ponad innymi ludźmi. I cały czas mam wrażenie że nie wiesz gdzie jest problem, bo o słowo
      kolaps owszem istnieje, ale w tamtym kontekście sprawiało że tytuł wyglądał gorzej niż z google translate

    •  

      pokaż komentarz

      słowo kolaps, szczególnie wyraz "kolaps funkcji falowej" jest używany od kilkunastu lat co najmniej, nawet w publikacjach akademickich.

      @RFpNeFeFiFcL: oczywiście, że jest używany i to nie zdziwiłbym się, gdyby to było zapożyczone już u samego zarania interpretacji kopenhaskiej (lata 20' XX wieku), gdy tylko zaczęła być ona dyskutowana na korytarzach polskich uczelni.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: A może idąc tropem tego artykułu to nie wszechświat się rozszerza tylko z przestrzeni n wymiarowej powstaje trójwymiarowej przestrzeń... Przyjmijmy takie założenie że przestrzeń otaczająca wszechświat składa się z zwartej jednolitej struktury n wymiarowej która jest dla przestrzeni trójwymiarowej gęsta. Przy założeniu że następuje uwaga niepopularne słowo kolaps tejże Ilość jej wymiarów zostaje zredukowana do trzech No Góra czterech. Wtedy jak w przypadku reakcji termojądrowej następuje rozbicie wymiarów dodatkowych z wydzieleniem energii która napędza dalszą ekspansję przestrzeni trójwymiarowej. To założenie tłumaczyłoby wzrost prędkości rozszerzalności się wszechświata a także stałość promieniowania mikrofalowego mam prośbę do obserwujących z tagów #fizyka czy taka hipoteza miałaby pokrycie w obecnym stanie wiedzy?. I nie chodzi mi tutaj o charakter wybuchowy gdzie rozszerzający się wszechświat napiera na przestrzeń przed falą czołową zapoczątkowany w wielkim wybuchu a właśnie coś na zasadzie efektu domina który niejako napędzany jest zmianą właściwości struktury przed czołem fali powstałej w wielkim wybuchu być może to na zasadzie nie tyle nadmuchiwanego balonika a swoistym załamaniem się przestrzeni poza naszym wymiarem. Według moich Pobieżnych założeń przestrzeń taka n wymiarowe mogłaby być w rzeczywistości nawet punktem. Proszę zatem o w miarę kulturalne potraktowanie moich dywagacji bo na dobrą sprawę Uzupełnił ładnie się to układa. Jeśli ta hipoteza znajdzie Chociaż cień prawdopodobieństwo to postaram się rozwinąć moją myśl i stworzyć znalezisko którą będzie można łatwo obalić klub pomóc mi przy opracowaniu

    •  

      pokaż komentarz

      @shadowsniper:

      uwaga niepopularne słowo kolaps

      ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL:
      Nie przejmuj sie dzbanami. Rób swoje, bo jesteś w tym zajebisty. Nie ma tu drugiego jak Ty!

      A dla dzbanów:

      pokaż spoiler usuń konto!

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Zapadanie_grawitacyjne
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_Kolaps

    •  

      pokaż komentarz

      @NoComments:

      Dzięki za dobre słowo Mirku :)

      Zwykłe olewam zaczepki takich "recenzentów", ale jakoś tym razem dąłem się wciągnąć w ich gównoburze.
      Przebili masowym atakiem moje pole siłowe chroniące mnie od wykopowych idiotów.

  •  

    pokaż komentarz

    źródło: wieczna wolność.png

  •  

    pokaż komentarz

    W fizyce nic się nie dzieje nuda.
    Jaką masę ma proton i z skąd ona się bierze? Wydawało by się, że w dzisiejszym świecie takie pytanie jest trywialne bo fizycy przecież wszystko wiedzą. Ale tak nie jest.

    Większość protonów o masie 938 milionów elektronowoltów wynika ze złożoności chromodynamiki kwantowej, czyli QCD, teorii, która odpowiada za organizację (ubijanie) sub-cząstek (kwarków i gluonów) w protonie. Dokonywanie obliczeń za pomocą QCD jest niezwykle trudne, więc aby zbadać teoretycznie właściwości (masę) protonu, naukowcy polegają na technice zwanej siatką QCD, w której przestrzeń i czas są dzielone na siatkę (komórki), na której rezydują kwarki.

    Korzystając z tej techniki, fizycy obliczyli wcześniej masę protonu (SN: 12/20/08, s. 13). Ale naukowcy nie podzielili się tym, skąd pochodzi ta masa, mówi fizyk teoretyczny André Walker-Loud z Lawrence Berkeley National Laboratory w Kalifornii. „To ekscytujące, ponieważ jest to znak, że… naprawdę uderzyliśmy w tę nową erę”, w której siatkę QCD można wykorzystać do lepszego zrozumienia fizyki jądrowej.

    Liu i jego współpracownicy odkryli, że oprócz 9 procent masy protonu, która pochodzi z trzech kwarków, 32 procent pochodzi z energii tych kwarków tworzących proton (bo E = mc2.) Inne pozbawione masy sub-cząstki protonu, gluony, które pomagają utrzymać kwarki razem dzięki swojej energii, uczestniczą w kolejnych 36 procent masy protonu.

    Pozostałe 23 procent powstaje w wyniku defektów kwantowych, które występują, gdy kwarki i gluony oddziałują w skomplikowany (niestandardowy) sposób w protonie. Te interakcje powodują, że QCD lekceważy zasadę zwaną niezmiennością skali. W teorii niezmiennej skali rozciąganie lub kurczenie się przestrzeni i czasu nie ma wpływu na teoretyczne wyniki. Masywne cząstki pasują do teorii w stałej skali QCD, więc gdy QCD wymyka się niezmienności skali, protony również zyskują masę. Proste, nieprawdaż?

  •  

    pokaż komentarz

    Jedyna dziedzina w której kryzys brzmi optymistycznie