•  

    pokaż komentarz

    Chciałbym wiedzieć ilu rdzennych mieszkańców zostało pozbawionych ziemi,rodzin,majątku ,a przede wszystkim życia ,żeby mógł powstać ten wspaniały twór jakim są Stany Zjednoczone.Panowie senatorowie...Jeżeli chcecie być sumieniem świata zacznijcie od swojego podwórka.

    •  

      pokaż komentarz

      @erpe40: Zróbmy ustawę 997 coby hamburgery oddały co zabrały.

    •  

      pokaż komentarz

      @erpe40: Hmm, właściwie to ja bardzo lubię kulturę indiańską, nie mam nic przeciwko żeby palić fajkę pokoju i mieszkać w wigwamie. To chyba wystarczy, żeby ubiegać się o ziemię pod Manhattanem?

      Wszak roszczeń do Polski nie kierują polscy Żydzi ani ich potomkowie, bo ci mogą normalnie dochodzić swoich praw przed sądem i ubiegać się o reprywatyzację (w Warszawie i Krakowie już dobrze wiedzą, co to takiego). Pieniędzy chcą od nas obywatele obcych państw, którzy nie mają z ofiarami wojny nic wspólnego, ale czują z nimi wspólnotę. No to ja też czuję wspólnotę z Indianami. Gdzie jest ten amerykański senat, żeby wysłać roszczenia?

    •  

      pokaż komentarz

      coby hamburgery oddały co zabrały.

      @IroL: I nie zapominajmy o mieniu bezspadkowym należnym Europie w związku z wszystkimi emigrantami z Europy, którzy wyruszyli do USA i tam (być może po wielu pokoleniach) pozostawili mienie bezspadkowe. W żadnym wypadku te 'pieniążki' nie należą się USA bo przecież to byli Europejczycy z dziada pradziada.

  •  

    pokaż komentarz

    oczywiście, że nie stanowi - chyba, że stanowi tak jak podczas konferencji w sprawie wojny z Iranem - gdzie nie dość, że Polska dowiedziała się o konferencji z amerykańskich mediów, to wbrew interesom Polski (konferencja została delikatnie mówiąc zbojkotowana przez naszych europejskich sojuszników - którzy przysłali ministrów na spotkanie z prezydentem USA/premierem Izraela) omawiano plany wojny napastniczej, a na koniec nas jeszcze opluto mówiąc o kolaboracji Polski z hitlerowcami/Niemcami

  •  

    pokaż komentarz

    Może Senat USA nie stanowi prawa w Polsce, ale już wysłannicy rządu USA tak.

  •  

    pokaż komentarz

    USA nie stanowi prawa w Polsce? Serio? To jak to się stało że w Starych Kiejkutach torturowali terrorystów, przecież to było niezgodne z polskim prawem...

    Niech ktoś mu powie, że relacje międzynarodowe nie opierają się na prawie tylko na sile, bo chłop chyba jeszcze nie dorósł.

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe czy temu panu mówi coś termin "naciski dyplomatyczne". Bo to że do Ministerstwa Zdrowia wchodzi babsko z woskowym ryjem, które nawet nie ma polskiego obywatelstwa, i każe wpisać na listę leków refundowanych to tamto, to już jest rzeczywistość.