•  

    pokaż komentarz

    Rok 2020, koloryzowane:

    - Hello, the fusion reactor we got is not working.
    - no please dear friend very much don't give 1 star we will send you a new reactor just wait and be patient dear friend thank you please

    ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    2019 - Chiny, Francja (chociaż to chyba projekt UE), USA, Rosja - próbują zbudować najpotężniejsze źródła energetyczne by stać się światowymi imperiami.
    2019 - Polska - top tematem jest kogo marszałek zabrał do samolotu, politycy podczas palenia opon pod sejmem przez górników spierają się który węgiel - polski czy rosyjski daje zdrowszy smog.

    Wiadomo - takie Zimbabwe też nie ma szans w normalnym czasie mieć jakiegokolwiek topowego przemysłu ale tam to chociaż ludzie żyją jak chcą.

    •  

      pokaż komentarz

      @cecyl: dokldanie. Z glupimi wiatarakami sa problemy wynikajace z tego, ze Polska ma k@$!y i swinie przy korycie. Mam kumpla, ktory pracuje w bardzo duzej firmie brytyjskiej, która zajmuje sie stawianiem wiatraków. Wszedzie to robia - nad morzem, na morzu, w róznych krajach itd. Pojechali do Polski robic interesy. Przychodza do jednego wójta czy kto tam ryjek macza akurat w korytku i mowia tak: Wydzierzawimy ten kawalek ziemii pod wiatrak, albo wiatraki. Na 20 albo 30 lat. Wykladamy przykladowo £20 000 000 (albo inna kosmiczna kwota) na projekt - inzynierowie, fabryki itd za darmo nic nie robia. Bedziecie mieli iles tam pradu za damski chuj, tylko bedzie potrzebnych kilka kilometrów normalnej drogi dojazdowej i inne takie na czas budowy. Oczywiscie swinski ryjek przy korytku ma przeblysk intelektu i ze spoko. Na nastepnym zebraniu gdzie planuje sie takie rzeczy z innymi prosiakami podpisuja, ze spoko. Robimy - zajebista sprawa.
      No i duza firma odpala maszyne - tryby sie zaczynaja krecic. A to zlecenie do producentów, a to do podwykonwawców kontrkaty, a to projekty zagospodarowania itd itd. Wszystko trwa. Wiadomo - im dokladniej zaplanujesz, tym szybciej i latwiej robota idzie. I jak juz duza firma zaczela powoli z wlasnej kasy ruszac projekt, w Polsce przyszly do tego samego korytka inne wasate swinki z czerwonymi oczkami i przy kolejnej wizycie firmy anuluja wszystkie poprzednie umowy. Bo tak i chuj.
      I co teraz duza firma robi ... nic. Wrzuca te poczatkowych kilka baniek straty w koszta i p@@%@!$i. Nie bedzie inwestowac w energie odnawialne w bantustanie ze swinkami przy korytkach i postanawia, ze nie bedzie marnowac czasu i pieiedzey.
      A my tu chcemy elektrownie atomowa ... Tu k@$!a pastuch elektryczny jest potrzeny najpierw, a nie fuzja.

    •  

      pokaż komentarz

      @rt_of_vnt: atomu też w Polsce nie będzie z powodu wojenek o korytko.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak moga zbudowac najwiekszy skoro wiekszy juz powstaje na poludniu Francji.

Dodany przez:

avatar future21 dołączył
468 wykopali 7 zakopali 18.5 tys. wyświetleń
Advertisement