•  

    pokaż komentarz

    Ciekawe, że bardzo pokrywa się z mapą statystyk gwałtów prezentowaną ostatnio na Wykopie. Kraj katolicki = kraj bezpieczny? Hiszpania i Portugalia niby zachodnia Europa, jednak w obydwu statystykach zbliżona do Polski.

    źródło: i.redd.it

    •  

      pokaż komentarz

      @cerix Czemu? Co wskazuje ze Bog istnieje?

    •  

      pokaż komentarz

      @lastro: ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: bd9e56a1-00cb-4d05-ded5-812ded8fd450.jpeg

    •  

      pokaż komentarz

      @cerix: Również wierzę. Bóg to równowaga, tak został również ujęty w Biblii. Poza tym przez ostatnich kilkaset lat nauczyliśmy się obslugiwać narzędzia takie jak CRISPR, budować interfejsy mózg-maszyna, tworzyć wirtualną rzeczywistość, symulacje, manipulować materią na poziomie atomów, lub niżej, pośród nas żyją umysły, które potrafią przewidywać bardzo złożone, skomplikowane zjawiska z zakresu fizyki kwantowej z kilkudziesięcioletnim wyprzedzeniem. dlaczego przez te setki miliardów lat, które nastąpią nie mielibyśmy nauczyć się tworzyć całych światów w np 7 dni ? dlaczego miałbym całkowicie odrzucić możliwość, że kiedyś coś takiego już powstało ? nie mówię o kierowaniu się tego typu rozumowaniem w każdym momencie, bo jednak statystyka, prawdopodobieństwo pewnych zdarzeń to podstawa racjonalizmu, który pozwala się rozwijać. niemniej jednak racjonalizm sam w sobie wszystkiego nie wyjaśnia. dyskutowali o tym już Einstein i Heisenberg.

    •  

      pokaż komentarz

      @cerix: w nawiązaniu do mapy gwałtów w Europie, to wychodzi na to, że tam gdzie wiara jest słaba, to jest dużo gwałtów.

    •  

      pokaż komentarz

      @lastro: Taki mikro przykład w odniesieniu do konstrukcji układu słonecznego - jakaś Siła powoduje obrót Ziemi wokół własnej osi (co powoduje cykl dzień/noc), dodatkowo sama Ziemia krąży wokół Słońca co powoduje różne pory roku.. Gdyby nie było Konstruktora to raz że pewnie byśmy rozbijali się losowo o inne planety/obiekty, jak też pewnie nie mielibyśmy stałego cyklu dzień/noc najprawdopodobniej panowałby mrok, a więc można założyć że jednak Ktoś "zaprogramował" cały układ by miał sens.

    •  

      pokaż komentarz

      @s7aman: Nie wiem dlaczego tępota Cię minusuje. Bardzo trafne spostrzeżenia. Gdyby jakikolwiek człowiek wylądował rakietą w centrum miasta sprzed 2000 lat, w stroju ufoludka, z odpowiednim oświetleniem i efektami specjalnymi, okrzyknięty zostałby bogiem.

      Był kiedyś taki fajny komiks o Thorgalu. Bardzo fajnie wyjaśniono tam tę zależność. Ludzie z gwiazd posiadali umiejętność kontrolowania materii na poziomie molekularnym. Wystarczyło to, aby prymitywne ludy uznały ich za bogów.

      Wyobraź sobie, że istnieje cywilizacja, która posiada takie umiejętności. Są dla nas bogami.

      Ale tępota i ignorancja woli uważać, że są pępkiem wszechświata i wiedzą wszystko...

    •  

      pokaż komentarz

      @cerix ja też wierzę.

      Mobile na wykopie nie pozwolił mi skomentować. Dopiero jak chciałem odpowiedzieć na inny komentarz i edytowałem

    •  

      pokaż komentarz

      @lastro: Za każdą maszyną stoi zespół inżynierów, za każdym budynkiem jakiś projektant / architekt. Za każdym obrazem malarz, za każdą muzyką jakiś muzykant czy kompozytor. Pójdź sobie gdzieś na łono natury i przypatrz się temu co się dzieje wokół ciebie - świat w którym żyjemy to z jednej strony zajebiście przemyślana maszyna - pod względem fizyczno - biologicznym, z drugiej strony jest to dzieło sztuki którego nie da się opisać słowami. Wszystkie prawa czy twierdzenia z różnych dziedzin, czy to matematyki, fizyki, chemii czy biologii to nie są wynalazki, tylko odkrycia. Ktoś, kto tego naturalnego porządku rzeczy nie widzi jest albo nieukiem, albo wyjątkowym ignorantem. Porządek ten jest właśnie wskazówką że Bóg istnieje. Bóg czyli istota, której nie jesteśmy w stanie dokładnie określić, ale możemy częściowo ją poznać dzięki obserwacji rzeczywistości w której żyjemy i która jest jednocześnie emanacją geniuszu tejże istoty.

    •  

      pokaż komentarz

      @badziebadla: młody student , z klejącymi się rękoma od czegoś białego i lepkiego , latający w masce ... wiadomo że istniej. (ʘ‿ʘ)

    •  

      pokaż komentarz

      @s7aman: bo bardziej abstrahujesz niż racjonalizujesz - wyobraźnia to nie wszystko, a dodatkowo jeśli powołujesz się na religijne bzdety typu biblia to już w ogóle nie ma o czym rozmawiać o Twoim rozkminaniu świata i wszechświata...zrehabilituj się mentalnie...

    •  

      pokaż komentarz

      @Brylant: Ale u nas ta mapa jest zakłamana, badania robi jakaś katolicka instytucja natomiast na badaniach tych opiera się kwota dotacji dla kościoła w związku z „końkordatem” dlatego zawsze będzie że mamy prawie samych wierzących. natomiast ja przykładowo, moja córka nie wierzymy a w statystykach nadal figurujemy bo nikt tego nigdy z nami nie weryfikował, a widniejący na podstawie bierzmowania, chrztu i komunii.

    •  

      pokaż komentarz

      @cerix: Jak ktoś pisze z pełnym przekonaniem, że Boga nie ma, to wg mnie ignorant. W końcu skąd może wiedzieć. Osobiście też tego nie wiem, a tak naprawdę to chyba nikt nie może powiedzieć z pełnym przekonaniem, że Bóg istnieje lub nie.
      Ja wierzę, że istnieje. Mam taką nadzieję. Wierzę, ale nie wiem. Nie mam zielonego pojęcia. Jestem empirykiem. Zdarzają się w moim życiu sytuacje, które mogę określić jako działanie Boga w moim życiu. Ale równie dobrze to mogą być zbiegi okoliczności.

      Mówienie, że Boga nie ma jest głupie i świadczy tylko o tym, że ktoś ma ograniczony i zamknięty umysł.

    •  

      pokaż komentarz

      Co wskazuje ze Bog istnieje?

      @lastro: Nic nie wskazuje, dlatego mówi się o wierze a nie pewności czy dowodach

    •  

      pokaż komentarz

      @cerix: O zakladam że pastafarianin, ramen kolego, witam w klubie.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak ktoś pisze z pełnym przekonaniem, że Boga nie ma, to wg mnie ignorant. W końcu skąd może wiedzieć. Osobiście też tego nie wiem, a tak naprawdę to chyba nikt nie może powiedzieć z pełnym przekonaniem, że Bóg istnieje lub nie.
      Ja wierzę, że istnieje. Mam taką nadzieję. Wierzę, ale nie wiem.


      @arturlukow:

      A w jednrożce też wierzysz?

      No bo przecież skąd można wiedzieć czy istnieją?( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @czarny__szabat: Zajebiście przemyślana maszyna? Prześledź jak przebiega nerw krtaniowy wsteczny u zwierząt to zmienisz zdanie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @cerix: oto tajemnica wiary: zloto i dolary

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wiem dlaczego tępota Cię minusuje.

      @scroller: wytłumaczysz mi jako przedstawicielowi tępoty, co powinienem uczynić, aby zgłębić wasze mądrości?
      Powinienem zacząć wierzyć w Allaha?
      W MegaWonsz9?
      Czy jednak obligatoryjnie w waszego Jahwe?

    •  

      pokaż komentarz

      z jednej strony zajebiście przemyślana maszyna - pod względem fizyczno - biologicznym

      @czarny__szabat: no faktycznie zajebiście! Żywe jednostki pożerają inne żywcem, aby nie zdechnąć z głodu i muszą uważać, aby same nie zostać pożarte. Tym bardziej cywilizowanym jak Homo Sapiens grożą epidemie, kataklizmy i wojny. Większość życia to cierpienie, ale musisz przejść przez nie z pochylonym czołem, aby nie mieć jeszcze gorzej. Jeżeli jakikolwiek bóg istnieje (bo póki co nie ma najmniejszych dowodów na dowiedzenie istnienia żadnego z wymyślonych przez ludzkość) to jest okropnym sadystą. Równie dobrze możemy tak naprawdę istnieć w symulacji jakiegoś kosmity ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @cerix:
      Polecam posłuchać chociażby z tego względu że lewica lubi wmawiać jakoby osoby wierzące były "ciemne".
      https://www.youtube.com/watch?v=ZrbVHfhp1Ng

    •  

      pokaż komentarz

      @cyjanek_potasu: W przeciwieństwie do jednorożców istnienie Boga jako pierwszej przyczyny można uzasadnić logiką i zdrowym rozsądkiem. Żyję trochę na tym świecie i wiem, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Jak postawię kubek na biurku to on sam z siebie nie spadnie. Spadnie dopiero wtedy gdy trącę go ręką nadając mu ruch. Co nadało ruch mi? Rodzice. Co nadało ruch moim rodzicom? Moi dziadkowie. Idąc tym tropem dojdę aż do pierwszego żywego organizmu (przy okazji uzmysławiając sobie, ze cała ludzkość to bracia i siostry, bo jesteśmy skutkiem zrodzonym z tej samej przyczyny), któremu coś nadało ruch. Jeśli to wszechświat nadał ruch życiu to co nadało ruch wszechświatowi? Wielki wybuch, ale co nadało ruch wielkiemu wybuchowi? Po prostu widzę cały świat jak efekt domino, gdzie każda kostka przewraca następną będąc popychana przez poprzednią.

      Nie zrozum mnie źle, nie popieram zorganizowanych religii, ani różnych pustych kultów. Po prostu uważam, że posiadanie jakiejś koncepcji Boga wpływa pozytywnie na życie, bo wyznacza mu kierunek. Z mojej koncepcji wynika, że powinienem być żywy, żwawy, pełen energii, powinienem spłodzić potomstwo i żyć pełnią swojego życia. Może to głupie i naiwne, ale mi się to podoba i dobrze mi z tym. Nie widzę w tym nic złego.

    •  

      pokaż komentarz

      W przeciwieństwie do jednorożców istnienie Boga jako pierwszej przyczyny można uzasadnić logiką i zdrowym rozsądkiem. Żyję trochę na tym świecie i wiem, że nic nie dzieje się bez przyczyny.

      @czlowiekzcegla:

      Czy sugerujesz, że ktoś się urodził bez rąk bo miał się urodzić bez rąk?( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Albo ktoś został zgwałcony, bo to zostało dla niego przeznaczone?( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Patrzysz w skali mikro, zamiast makro, a jak pokazuje psychologia człoiwek ma nagminną tendencję do przypisywania sensu wydarzeniom, które były kompletnie losowe ;)

      Załóżmy, że spotkałeś w ,zyciu ludzi, dzięki którym otworzyłeś świetnie prosperującą firmę. Dlatego wydaje Ci się, że tak miało być.
      Nietstey nie dochodzi do Ciebie, że mogłeś spotkać lepszych ludzi, dzięki którym nie byłaby to jedynie świetnie prosperująca firma, ale sieć potężnej dużej marki z zasięgami na cały świat, lub mógłnbyś być przez tych samych ludzi oszukanym i radzić sobie z bankructwem ;)

      Pomijam fakt, że niemal wszystko w tym świecie jest wynikiem determinizmu, nawet to, czy podoba Ci się podziwianie sztuki czy wolisz jazdę gokartami ;)

      Nawet fakt jaki typ kobiet Cię pociąga jest od Ciebie średnio zależny ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Kończąc na tak prozaicznej rzeczy, że nie masz żadnego wpływu na to czy wystarczą Ci 4h do wyspania się czy 8h i jakby Ci to powiedzieć nie bardzo możesz dokonać nawet w tym trywialnym zakresie wyboru ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @lastro: Bóg jako dobra istota, która stworzyła nas na swój obraz to forma oswojenia sobie tego wszechświata i humanizacji. Studiowałem fizykę teoretyczną na UJ i znam wszystkie aktualne modele kwantowe i fizyki relatywistycznej . Tylko humanista moze mieć złudzenie, ze ludzie rozumieją strukturę rzeczywistości bardziej niz tylko w grubym przybliżeniu. Potrafimy budować złożone modele tłumaczące różne zjawiska, ale to nie jest nawet w okolicy jakiegoś pełnego zrozumienia naszego świata i jego istnienia i złożoności. Rowniez w nowoczesnym swiecie pelnym technologii i nauki jest pełno miejsca na Boga. Byc moze nawet jego miejsce dzięki naszwj wiedzy jest lepiej usytuowane w naszym zyciu niz kilkaset lat temu. Bóg i wiara w niego to wlasnie ta wielka tajemnica na poziomie nieoznaczoności wbudowanej w mechanikę kwantową, to ta skończona na poziomie kwantowym i dyskretna atomowość czasu i przestrzeni i materii. Bóg to wydestylowany zbiór ludzkich idei z przestrzeni abstrakcji, które są najbliższym przybliżeniem ludzkiej duszy i nieśmiertelności jaką znamy.

    •  

      pokaż komentarz

      wytłumaczysz mi jako przedstawicielowi tępoty, co powinienem uczynić, aby zgłębić wasze mądrości?

      @Alex_Krycek: Zacząć zwyczajnie myśleć i przestać uważać, że jesteś najwyższą istniejącą we wszechświecie formą życia. Troszkę pokory i logiki wystarczy. Może jeszcze deczko mniej zadufania w sobie i przekonania, że wiesz i zbadałeś już wszystko.

    •  

      pokaż komentarz

      @scroller: nie wiem wciąż jak ma to się do religii wymyślanych przez ludzi. Równie dobrze dużo inteligentniejsi od nas mogą być mieszkańcy innych galaktyk, a my możemy żyć w jakiejś symulacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Alex_Krycek: Jeden nazywa to bogiem, inny mówi UFO, inny obca cywilizacja, inny że symulacja. Każdy interpretuje nieznane w wygodny dla siebie sposób. Czego nie rozumiesz?

      Czym się różni obca zaawansowana cywilizacja od opisu 'boga'?

    •  

      pokaż komentarz

      @scroller: UFO lub inny obca cywilizacja, to nie żadne bóstwo, tylko zwyczajne materialne istoty, które nie obligują nas do przestrzegania jakiejś moralności.

    •  

      pokaż komentarz

      UFO lub inny obca cywilizacja, to nie żadne bóstwo, tylko zwyczajne materialne istoty, które nie obligują nas do przestrzegania jakiejś moralności.

      @Alex_Krycek: Skąd wiesz? Rozmawiałeś z nimi? Może byli tu kilka tysięcy lat temu i wpadli na pomysł, że zrobią sobie 'ogródek' i potestują sobie coś na nas. Zlecili kilku piśmiennym spisanie ich 'woli' i polecieli dalej. Wrócą za jakiś czas zrobić porządek na wypadek syfu, jaki tu narobimy. Coś kołata w główce, czy nadaj wąskie myślenie?

      Poszerz perspektywę postrzegania rzeczy. Jak większość ludzi masz wąską perspektywę.

    •  

      pokaż komentarz

      Poszerz perspektywę postrzegania rzeczy.

      @scroller: chyba wyobraźnie. Ja się wolę opierać na nauce i dowodach, a nie na jakichś wymyślonych historyjkach.

      Coś kołata w główce

      A gdzie tam mistrzu! Zawsze będę przygłupem ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      dlaczego przez te setki miliardów lat, które nastąpią nie mielibyśmy nauczyć się tworzyć całych światów w np 7 dni ? dlaczego miałbym całkowicie odrzucić możliwość, że kiedyś coś takiego już powstało

      @s7aman: przyjmowanie do wiadomosci tego ze to mozliwe, czy ze istnieja byty o swiadomosci przy ktorej jestesmy jak ameby, istoty wiecej niz 3 wymiarowe itp to jeszcze nie wiara w boga

      kazdy twor silniejszy/bardziej zaawansowany od nas to bedzie bostwo? nawet taki ktory nie wychodzi poza nasze prawa fiizyki?

      jestem zdania ze sa rzeczy o ktorych nie mamy pojecia, moze nawet ktorych nie potrafimy poznac bo jestesmy zbyt ograniczeni, tak jak np dzdzownica a czlowiek - wyobrazmy sobie istote ktorej poziom intelektualny jest tak oddalony od nas jak my od dzdzownicy.... istote przy ktorej czlowiek to bezrozumny osliniony zwierzak postepujacy wedlug przewidywalnych instynktow itp

      ale to ze moga istniec inne byty, mniej ograniczone od nas, nie znaczy ze mam wierzyc w wizje bogow jakie stawiaja przed nami religie ktore zabraniaja mi jesc wieprzowiny, wysadzac sie w powietrze czy jesc kawalek ciastka co niedziele

    •  

      pokaż komentarz

      @czlowiekzcegla: a pojdz krok dalej. kto dal ruch bogowi?

    •  

      pokaż komentarz

      @3mortis: Nie wykluczając istnienie czegoś takiego (bo czemu nie?) masz złą definicję inteligencji (czy jak to nazwałeś poziomem intelektualnym). Przytoczona dżdżownica nie jest w ogóle na jakimkolwiek poziomie intelektualnym, tak samo kura i inne zwierzęta. Kierują się one instynktem. Wracając do meritum, ludzie jako istoty inteligentne możemy być durni jak buty w porównaniu z tymi istotami, ale właśnie ta inteligencja prowadzi do poznania wcześniej niezglebionych prawd, więc niemożliwe jest, byśmy mogli zostać zrównani z wcześniej wspomnianą dżdżownicą. Na prostym przykładzie: jesteśmy jak SI, które się samo na bieżąco programuje.

      Prawdopodobne postrzeganie "wyższych" bytów jako bożków w religiach spowodowane jest tym, że Ty jako człowiek znający fizykę, geografię, biologię, mający świadomość podstawowych procesów życiowych i innej podstawowej wiedzy nie jesteś w stanie tego nazwać bogiem, tylko czymś co jest bardziej zaawansowane. Sama teoria odnosi się do powstania religii. Nie bulwersuj się tak o tą nazwę, tak się utarło po prostu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Przytoczona dżdżownica nie jest w ogóle na jakimkolwiek poziomie intelektualnym, tak samo kura i inne zwierzęta. Kierują się one instynktem.

      a ludzie czym sie kieruja? czy moze inteligencja, swiadomosc itp to tylko otoczka dla podazania instynktem i zachciankami organizmu?

      więc niemożliwe jest, byśmy mogli zostać zrównani z wcześniej wspomnianą dżdżownicą.
      jesteśmy jak SI, które się samo na bieżąco programuje.


      @Pan-Wladca-i-Faraon-Pierwszy: no coz, pies tez sie uczy, kura mniej....

      definicje sa bardzo plynne itp, moim zdaniem mozemy sobie nie zdawac sprawy z tego jak bardzo plytcy jetesmy w swojej inteligencji i jak bardzo przewidywalni i prosci bedziemy dla kogos "poziom wyzej"

      moze to co uznajemy za wyzszosc, inny poziom itp dla "obcych" bedzie poziomem "patrz, w ogole nie ogarnia co sie dzieje, tylko zre, rucha i chodzi do roboty zeby miec na zarcie i ruchanie... prosta forma zycia, nie ma sensu sie komunikowac w ogole z tym", dla nich cale nasze zycie moze byc tak proste i przewidywalne jak dla nas instynkt ktorym kieruje sie wilk w lesie, i dla nich nasza inteligencja to tylko bardziej skomplikowany instynkt

      uznajemy np samoswiadomosc jako jakis tam wyznacznik, szukamy zwierzat ktore poznaja sie w lustrze itp, a moze istnieje jeszcze kilka innych etapow o ktorych nie wiemy, i nie zdamy takiego egzaminu przeprowadzonego przez "obcych"

      oczywiscie nazywam "obcych" tak a nie inaczej, ale mam na mysli inne istoty, hipotetycznie istniejace

    •  

      pokaż komentarz

      @cyjanek_potasu: Ewolucja nie jest losowa. To mit ideologów ateizmu mieszających ewolucję ze swoimi poglądami. Jak Dawkins przykładowo. Nie ma ani Ślepego losu ani Planu. Wszystko jest ustalone z góry przez prawa natury. A jednorożce istniały naprawdę ;) https://www.crazynauka.pl/jednorozce-naprawde-istnialy/

    •  

      pokaż komentarz

      @cyjanek_potasu: Nie wiem czy istnieją. Wydaje mi się, że nie. Ale nie wiem, a Ty wiesz?
      A wiara to decyzja. Trochę jak wybranie losowo jednej drogi zamiast drugiej, chociaż nie masz pewności, która jest lepsza.

      Chodzi o to, że zdaję sobie sprawę z tego, że wiele jest rzeczy na świecie, o których istnieniu nie wiem,a na pewno są. Nauka się rozwija, ale nadal my jako ludzie nie wiemy wszystkiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @cerix w sensie w dziadka z brodą? Czy byt wszechobecny? Jeśli jest wrzechobecny to czy jest bytem? Jeśli jest wrzechobecny to czemu żąda czci i ofiar w zamian ? Po co? Ja wierzę że zgaśnie światło kiedyś i to będzie koniec.

  •  

    pokaż komentarz

    Taa 93% w Polsce. Chyba wsrod sluchaczy radia maryja.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie wierzę. Nie przeszkadza mi, że ktoś wierzy. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @marjan1234: A mi trochę szkoda, ze w 21 wieku kiedy ludzkość powoli zaczyna myśleć o kolonizowaniu innych planet większość ludzi wciąż wieży w bajki o jakimś bóstwie. Pomyśl gdzie byśmy byli gdyby te zasoby, które teraz marnujemy na religię przeznaczyć na naukę.

      Podejście, że "nie przeszkadza mi" jest podejściem dla leniwych lub bojących się konfrontacji. Jeśli nie wierzysz to wg mnie dobrze by było gdybyś tę niewiarę szerzył.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZaPolish: Gdybym zaczął szerzyć niewiarę, byłbym takim samym typem, jak typ w koloratce. To że nie wierze nie oznacza, że muszę kogoś indoktrynować.

    •  

      pokaż komentarz

      @marjan1234: Nie takim samym. Używałbyś argumentów racjonalnych a nie dogmatów opartych na książce sprzed 2000 lat. Czym innym jest indoktrynacja religijna i czym innym racjonalny argument.

      Wydaje mi się, że twoja bierna postawa wynika po prostu z tego, że nie zdajesz sobie sprawy jakie są negatywne aspekty wpływu religii na nasze otoczenie.

      Jeśli jednak sobie zdajesz z nich sprawę, to możliwe, że po prostu nie masz siły bądź np. kompetencji do tego aby się temu przeciwstawić.

      Tak czy inaczej chwalenie się taką postawą jest wg mnie słabe i świadczy negatywnie o tobie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZaPolish: A może zamiast używania argumentów racjonalnych, zająć się własnym życiem, kształcić się w kierunku swoich upodobań, a nie tracić czas na tłumaczenia, że nie ma tam na górze dziadka wyglądem przypominającego Zeusa.

    •  

      pokaż komentarz

      @marjan1234: A mi trochę szkoda, ze w 21 wieku kiedy ludzkość powoli zaczyna myśleć o kolonizowaniu innych planet większość ludzi wciąż wieży w bajki o jakimś bóstwie. Pomyśl gdzie byśmy byli gdyby te zasoby, które teraz marnujemy na religię przeznaczyć na naukę.

      Wydaje mi się, że twoja bierna postawa wynika po prostu z tego, że nie zdajesz sobie sprawy jakie są negatywne aspekty wpływu religii na nasze otoczenie.

      @ZaPolish: #50kopiejekzawpis

      Przyznaj, że tu nie chodzi o jakieś osiągnięcia kultury, nauki, techniki, o kwestię wiary w Boga, czy braku wiary. Chodzi tylko o polityczną srakę XD

      pokaż spoiler Gdyby 100% Polaków deklarowało się jako ateiści, to i tak znalazłbyś jakiś społeczny "problem".


      Jakie to są niby negatywne aspekty wiary w jakąkolwiek siłę, będącą przyczyną powstania świata, niezależnie czy w kontekście dziadka na chmurce, czy jakiejś kompletnie abstrakcyjnej idei? Jeśli katolik chodzi raz w tygodniu do kościoła, a Ty tego nie robisz, to pewnie masz na koncie dwadzieścia różnych konstrukcji silników rakietowych, prawda? Pewnie w tym czasie wystartowałeś z ośmioma biznesami i zarobiłeś miliony, przyczyniając się do realnego zrostu naszego PKB? Pewnie w tym czasie, w którym to nie byłeś w kościele, byłeś zajęty pisaniem poezji, albo rozwiązywaniem problemów milenijnych? Tokamak w piwnicy pewnie już czeka?

      Nie? Hej, stary, przecież wszystkie te zasoby, które ludzie marnują na religię, to Ty zainwestowałeś, prawda? Prawda? Raczej nie, bo masz nawet problemy z poprawnym zapisem dat, czego uczą się dzieci w czwartej klasie szkoły podstawowej.

      Tak naprawdę najbardziej szkodliwa społecznie jest postawa taka jak Twoja, bo prowadzi ona do niepotrzebnej i wręcz niebezpiecznej polaryzacji naszego społeczeństwa. Ty za darmo odwalasz robotę, za którą wuja Władimir z Leningradu rokrocznie płaci gruby hajs. Zresztą, nawet sam niejawnie napisałeś, o co Ci chodzi -

      Podejście, że "nie przeszkadza mi" jest podejściem dla leniwych lub bojących się konfrontacji.

      Zapomnij o moim pierwszym zdaniu. Sam siebie tutaj podsumowałeś.

      Ale tak szczerze, po co Ci ta konfrontacja? Po jaką cholerę Ci jest potrzebny społeczny ferment? Ty naprawdę myślisz, że ktoś się stanie ateistą po tym, jak przeczyta komentarz Twój na Wykopie? Ewentualnie jakiś komentarz np. szkalujący Jezusa, czy JPII? Czy ktoś się stanie ateistą po tym, jak przeczyta jakiś absurd wywleczony z Biblii? Nie, najprawdopodobniej doprowadzi to do kontragresji i jeszcze większej polaryzacji społeczeństwa.

      Wyobraź sobie, gdzie mógłbyś teraz być, gdybyś racjonalnie wykorzystał te zasoby, które marnujesz na kłótnie w Internecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna: No właśnie tak se skojarzyłem, że największym wrogiem rewolucji nie jest ten z kim walczysz, tylko ten kto nie walczy. Aż mi się oranie baby od wos-u przypomniało xD

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna: @marjan1234: madrych ludzi az milo poczytac

      Wierzę. Nie przeszkadza mi, że ktoś nie wierzy. ¯_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      eśli nie wierzysz to wg mnie dobrze by było gdybyś tę niewiarę szerzył.

      @ZaPolish: Kolejny zjeb, ktory mowi jak inni maja zyc.

    •  

      pokaż komentarz

      Jakie to są niby negatywne aspekty wiary w jakąkolwiek siłę, będącą przyczyną powstania świata, niezależnie czy w kontekście dziadka na chmurce, czy jakiejś kompletnie abstrakcyjnej idei?

      @mecenas_z_piaseczna: Sama wiara w sobie, nie, ale juz otoczka polityczna tak. Dlaczego jako niewierzacy mam sie dokładać w podatkach ktore zgarnia KK?

    •  

      pokaż komentarz

      @less_is_more: Wybierz kogoś, kto się deklaruje, że taki podatek zniesie.

      Problem w tym, że ludzie wybierają partie, które wykorzystują tego rodzaju spory celem osiągnięcia partykularnych korzyści. Szczerze wątpię, że np. geje to jakiś big deal dla Platformy - po prostu jest to wygodne, całkiem głośne narzędzie. A To samo jest z kościołem w przypadku PiSu.

      W ogóle ostatnimi czasy doszło do zajebistej onryzacji praktycznie każdego obozu politycznego w Polsce. Z jednej strony masz feministki, antifę, gejów i ch%# wie kogo jeszcze, a z drugiej masz jakiś ONR, MW i innych, którzy browary zamawiają po niemiecku. Wytracono gdzieś ten centryzm i każda grupa społeczna w kraju koniecznie musi być zaangażowana w jakiś sk@#%iały spór ideologiczny, który tak naprawdę do niczego nie prowadzi.

      I nawet nie musi to być spór o jakimś podłożu ideologicznym. Po niedawnych wyborach natrafiłem kilka razy na mapy, na których ktoś szukał korelacji między odsetkiem alkoholików (czy przypadkami przemocy domowej), a wynikami wyborów w różnych powiatach. Mało tego, widziałem też oskarżenia, że na taką, czy inną partię głosują ludzie z mniejszych miast i wsi, co ma rzekomo sugerować, że ludzie w mniejszych miastach są głupsi, gorsi, czy jacyś tam inni. To już jest, k@#%a, kuriozum.

    •  

      pokaż komentarz

      czy inną partię głosują ludzie z mniejszych miast i wsi, co ma rzekomo sugerować, że ludzie w mniejszych miastach są głupsi

      @mecenas_z_piaseczna: Akurat fakty nieczego nie sugerują.

    •  

      pokaż komentarz

      @less_is_more: Tak, takie są fakty. Z całą pewnością dysponujesz jakimiś źródłami, prawda?

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna: No sprawdz dane PKW gdzie PiS i w jakich grupach zdobyl najwieksze poparcie, ja nie ujmuje ludziom ktorzy glosowali tak a nie inaczej.

    •  

      pokaż komentarz

      @less_is_more: Od kiedy PKW sprawdza ilorazy inteligencji, albo wykształcenie? Z tego co mi wiadomo, to wybory są tajne. Chyba, że ja o czymś nie wiem?

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna: Ale ja sie nie odnosze do wyksztalcenia tylko do geograficznego rozkladu poparcia.

    •  

      pokaż komentarz

      @less_is_more: A ja mówię o stosunku do ludzi, którzy głosowali na taką, a nie inną partię. Jak wybierasz jedną partię, to jesteś pederastą i komunistą, a jak wybierzesz drugą, to jesteś idiotą, który bije żonę.

      O to chodzi. Co do dystrybucji głosów w małych miastach, to raczej doszukiwałbym się wyniku w kolejnym sporze na zasadzie "zaścianek-niezaścianek". Nie zdziwiłoby mnie to, gdyby sam Stuhr, czy Janda się do tego nie przyczynili, bo to od nich zaczęły się tego rodzaju komentarze.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie zdziwiłoby mnie to, gdyby sam Stuhr, czy Janda się do tego nie przyczynili, bo to od nich zaczęły się tego rodzaju komentarze.

      @mecenas_z_piaseczna: Ale do czego maja sie przyczyniac skoro mozesz sprawdzic, ze male miasta i wsie na wschodzie Polski czesciej glosują na PiS i podobne partie niz duze miasta i zachód.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlaczego jako niewierzacy mam sie dokładać w podatkach ktore zgarnia KK?

      @less_is_more: No jak jesteś za demorkacją to taka jest właśnie tego konsekwencja.

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna: > Przyznaj, że tu nie chodzi o jakieś osiągnięcia kultury, nauki, techniki, o kwestię wiary w Boga, czy braku wiary. Chodzi tylko o polityczną srakę XD

      Nie. Możesz sobie spojrzeć w historię moich wpisów. Nie ma tam nic co by sugerowało #50groszyzawpis. Co więcej, mam tu długo konto. Jeszcze z czasów kiedy #50groszyzawpis nie było w modzie.

      Jakie to są niby negatywne aspekty wiary w jakąkolwiek siłę, będącą przyczyną powstania świata, niezależnie czy w kontekście dziadka na chmurce, czy jakiejś kompletnie abstrakcyjnej idei?

      Tak jak wspomniałem wcześniej. Mnóstwo zasobów marnuje się by utrzymać tę iluzję. Tysiące księży, którzy zamiast szerzyć bajki mogliby zająć się czymś pożytecznym. Miliardy złotych, które przekazane zostałyby na rozwój nauki.
      Miliardy godzin zamiast na mszach, drogach krzyżowych czy innych roratach spędzonych na samorozwoju czy chociażby na wychowywaniu dzieci. Tak ciężko to zobaczyć?

      Jeśli katolik chodzi raz w tygodniu do kościoła, a Ty tego nie robisz, to pewnie masz na koncie dwadzieścia różnych konstrukcji silników rakietowych, prawda? Pewnie w tym czasie wystartowałeś z ośmioma biznesami i zarobiłeś miliony, przyczyniając się do realnego zrostu naszego PKB? Pewnie w tym czasie, w którym to nie byłeś w kościele, byłeś zajęty pisaniem poezji, albo rozwiązywaniem problemów milenijnych? Tokamak w piwnicy pewnie już czeka?

      eh... ciężko się odnieść do argumentum ad absurdum. Biznes - jest, dziękuję - zarabiam powyżej średniej (wykopowej). Staram się wspierać naukę poprzez np. przekazywanie 1% podatków na instytucje naukowe. Czytam bardzo dużo.
      Generalnie ciężko się odnieść do tego bełkotu. Przejdźmy dalej.

      Nie? Hej, stary, przecież wszystkie te zasoby, które ludzie marnują na religię, to Ty zainwestowałeś, prawda? Prawda? Raczej nie, bo masz nawet problemy z poprawnym zapisem dat, czego uczą się dzieci w czwartej klasie szkoły podstawowej.

      Bełkot

      Ale tak szczerze, po co Ci ta konfrontacja? Po jaką cholerę Ci jest potrzebny społeczny ferment? Ty naprawdę myślisz, że ktoś się stanie ateistą po tym, jak przeczyta komentarz Twój na Wykopie? Ewentualnie jakiś komentarz np. szkalujący Jezusa, czy JPII? Czy ktoś się stanie ateistą po tym, jak przeczyta jakiś absurd wywleczony z Biblii? Nie, najprawdopodobniej doprowadzi to do kontragresji i jeszcze większej polaryzacji społeczeństwa.

      Nie zrozum mnie źle. Moją intencją jest aby świat był lepszym miejscem. Mój post nie ma podtekstu politycznego. Na podstawie wiedzy, którą mam uważam, że dobrze by było powoli odchodzić od religii. Ciężko jest powiedzieć jednoznacznie czy świat byłby lepszym miejscem gdyby ludzie z dnia na dzień przestali wierzyć. Ale jest to chyba racjonalna droga rozwoju ludzkości.

      Nie zamierzam też nikogo siłą przymuszać do ateizmu. Ale chyba nie ma w tym nic złego aby kogoś racjonalnymi argumentami przekonywać do swoich racji.

      Wyobraź sobie, gdzie mógłbyś teraz być, gdybyś racjonalnie wykorzystał te zasoby, które marnujesz na kłótnie w Internecie

      Zapewne masz rację, że czas na wykopie w dużej mierze jest stracony. Jednak nawet taka forma konfrontacji z mirkami z wykopu zapewnia stymulację umysłową i stanowi jakąś formę rozwoju umysłowego.

    •  

      pokaż komentarz

      @less_is_more:

      Kolejny zjeb, ktory mowi jak inni maja zyc.

      Nie mówi tylko sugeruje.

      pokaż spoiler A za zj@@$ w realu dostałbyś klapsa na dziąsło. Ale w internecie to co innego.

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna: PO jest pro-gay? Nie wiem skąd te dane bo PO jest od zawsze mocno za kościółkiem. Resztę słowotoku pominę milczeniem, chociaż nawet jesteś zabawny.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZaPolish "Żyj i pozwól żyć innym" Nie wiem po co raczyć takich ludzi racjonalnymi argumentami skoro i tak tacy ludzie nie chcą przekonać się do ateizmu. Bo wierząc im po prostu łatwiej się żyje. Po prostu daj im żyć w takim przekonaniu tak samo jak ty możesz żyć

    •  

      pokaż komentarz

      @Dedeusz: Ok, nie ma problemu. Jak ktoś chce wierzyć to nie zamierzam go siłą zmuszać do zmiany zdania.

      Bo wierząc im po prostu łatwiej się żyje

      Zgoda. Badania potwierdzają, że osoby wierzące są nieco szczęśliwsze. Ja jedynie postuluję, że podtrzymywanie tych iluzji odbywa się dosyć sporym kosztem. Popatrz np. na wybory w Polsce i kto rządzi w dużej mierze dzięki promowaniu się poprzez religię - dzięki takim osobom jak Rydzyk.

      Ty dajesz żyć wierzącym ale niestety wszystko ma konsekwencje - indoktrynacja dzieci w szkołach, kwestionowanie nauki, wykorzystywanie emocji takich jak strach, poczucie winy, promowanie negatywnych postaw w stosunku do homoseksualistów i średniowieczne podejście do aborcji i badań prenatalnych. To tylko część negatywnego wpływu religii na społeczeństwo.

      Po prostu daj im żyć w takim przekonaniu tak samo jak ty możesz żyć

      Czy wg ciebie nie powinienem mieć prawa do przekonywania innych do swoich poglądów?

      "Żyj i pozwól żyć innym"

      Wszystko byłoby fajnie gdyby działania ludzi nie były ze sobą powiązane. Innymi słowy, gdyby wszyscy działali w próżni. Gdyby rzeczywiście działania wierzących nie miały absolutnie żadnego wpływu na otaczającą nas rzeczywistość to nie byłoby problemu. Niestety świat to system naczyń połączonych a religia wpływa na więcej rzeczy niż się przeciętnej osobie zdaje.

1 2 3 4 5 6 7 ... 27 28 następna