•  

    pokaż komentarz

    3 miesiące temu na reddicie ktoś napisał ciekawy wpis o kulturze pracy w Boeingu. Oczywiście ciężko zweryfikować prawdziwość, ale wg mnie i tak warto przeczytać klik

    •  

      pokaż komentarz

      @m1600 cytując,
      " I worked at Boeing for about 1.5 years in the 2008-9 time period and I can absolutely guarantee this happened. First, Boeing's corporate culture is the worst shitshow I have ever experienced. All large corporations have a lot of internal issues and problems but nothing like the Lazy B. It was like working in a company designed by Kafka. I signed up at Boeing as a programmer. When I showed up at my first day of work, the first words out of my supervisor's mouth were, "I don't know why you are here, we have no need for programmers." (The Boeing interview process is done so that at no point, do you ever have contact or communication with the team you will be working with.) So, basically, I was cutting and pasting cells in Excel spreadsheets and doing ad hoc project management during my time there. They did have need for a programmer, but I didn't have access to install any programming software on my machine because no one knew who the local IT person was. No one. It was a year before I was able to figure that out and only because I was bored one day and was walking around the building and found the guy's cubicle by accident. To be fair, the aging aircraft division that I was in was notoriously bad, even for Boeing. It was where they put people that the union wouldn't let Boeing fire. I would conservatively estimate 30% of my co-workers were full-blown sociopaths who would actively work to sabotage and ruin other people's work. Another 50% of the people there blatantly goofed off all day, reading the newspaper or books with their feet up on their desks (literally). The remaining 20% were people who actually cared about airplane passengers not dying and worked themselves half to death to keep things afloat. I'll give a quick shout out to Anastasia, James and all the contract workers who actually did their jobs. There are probably a few thousand people around the world who aren't dead because of you. Anyhow, James (or was it Jim? It's been a while.) was a grouchy old engineer they stuck me next to. He was close to retirement and clearly wasn't too stoked about losing half his cubicle to an unwanted programmer that showed up one day. James had a bunch of photos of an old 747 and structural diagrams pinned to his cubicle wall. One day, I asked what those were. They were pictures and failure analysis diagrams of JAL 123, the single worst single airplane disaster in history. 520 people died. It was because a couple of Boeing engineers fucked up. That 747SR had had a tailstrike incident on takeoff that damaged the rear pressure dome. A team of Boeing AOG (Airplane On the Ground) mechanics were flown out there to fix it. To oversimplify, they rushed and accidentally did the equivalent of 1+1=1 on one of their stress calculations. It was an error very similar to the infamous Hyatt Regency walkway collapse. 12,318 flights later, (well before what should have been at least 25-30,000 flight cycles that the crack inspection cycle would have assumed) the rear bullkhead ripped out mid flight and severed all hydraulic control lines. The plane lost all control and flew in a rollercoaster trajectory for 32 minutes before running into the side of a mountain. Many of the passengers had time to write goodbye letters to their loved ones. James had those photos and diagrams on his cubicle so that every day, he could look at them and remind himself of why his job was important and why he couldn't cut corners. James was clearly an incredibly knowledgeable and talented engineer. He was the widely acknowledged expert in the entire department. If any other engineer had a question, they would always come to him for advice. So why was such a good engineer relegated to a department full of fuckups and malcontents? Because he wouldn't cut corners on safety. This was the final stages of the 787 rollout, which was behind schedule and full of issues. James had constantly raised red flags about safety corners Boeing was cutting on the 787 rollout. Things like putting the plane out before there was a good understanding of crack propagation speed, nondestructive testing protocols and repair protocols for all the carbon fiber on the plane. These were extremely serious issues that Boeing swept under the rug to get the 787 out faster. Because he wouldn't toe the line on this, James got exiled to the shitty little backwater I ran into him at where he was counting the days until he could retire and spend his time SCUBA diving out at Edmonds. To this day, I refuse to fly on a 787. I'm sure that the Dreamliners that came off the assembly line after about a year or so were fine but there's that first year of production that, as far as I'm concerned, are ticking time bombs. I talked to many engineers who had worked on that program to know just how badly they rushed that initial production. So, as far as I'm concerned, fuck Boeing. This was inevitable. I'm honestly shocked it took this long for something like this to happen. "

    •  

      pokaż komentarz

      @m1600 ojtam samolot... Ja widzialem jak u nas dzisiejsi inżynierzy budownictwa studia zaliczali...

    •  

      pokaż komentarz

      @m1600: mam kolegę który pracuje w pewnej firmie ze stanów, opis kultury pracy identyczny, co ciekawe przez pewien czas był tam pewien James, wyglądał na doświadczonego programistę, ale szybko zrezygnował po tym jak zobaczył co się tam odp!$!%$@a

    •  

      pokaż komentarz

      @m1600: niestety, ale tak jest we wszystkich firmach, ktore musza miec tysiace ludzi, zeby zrobic jakis projekt :)

      W Airbusie jest podobnie, korpo od IT tak samo :)

      To jak walka jednonogiego inwalidy chorego na serce z jednorekim starcem chorym na porazenie mozgowe.

      na razie ten z jedna noga wygrywa

    •  

      pokaż komentarz

      @Stratocaster00 ze strach mieszkać lub pracowac w tym co zbudowali...

    •  

      pokaż komentarz

      @krisip myślę jednak ze większość ogarnia a ci co nie to i tak nie robią w budownictwie nic odpowiedzialnego jak np projektowanie i obliczenia

    •  

      pokaż komentarz

      @krisip: co maja studia na jakiejs polskiej gownouczelni do organizacji pracy jednej z najwiekszych firm produkujacych samoloty, ktorymi lataja miliony ludzi, jap##?#!$e co za porownanie xD Przeciez inzynier bardzo rzadko pracuje samodzielnie, na pewno nie przez pierwsze lata pracy, zawsze jest ktos "nad" kto zatwierdza projekt. Dodatkowo pracuje zespol inzynierow a nie jedna osoba, takze jezeli seniorzy pilnuja wszystkiego jak nalezy to nie ma sie co bac. I o to tu chodzi, ze tu w Boeingu inzynier moze nawet i chcial zrobic dobrze i poprawnie, a to "gora" chciala wypchnac niesprawne i nieprzetestowane gowno. To sa wlasnie te wspaniale korpo, firma typowo techniczna (samoloty to nie jest jakies byle co do chuja) zarzadzana przez leszczy, ktorzy sa wyksztalceni w zarzadzaniu i excelu, a o inzynierii wiedza okraglutkie 0

    •  

      pokaż komentarz

      @m1600: Też już widziałem takie rzeczy. Najlepsze jest to, że część tych ludzi którzy siedzą i się op#@%?$@ają, też kiedyś chciała coś zrobić ale jak kilka razy odbili się głową od muru, przestali dawać j$%!nie o cokolwiek. Problemem w korpo jest zawsze dział finansowy, który ustala fundusze i najbardziej dochodowe deadliney, które zadowolą ich kolegów z finansjery po stronie giełdy. Nikt nigdy nie dyskutuje o targecie ani deadline z ludźmi którzy są odpowiedzialni za w/w. Target niezależnie od kondycji rynku i forecastów, zawsze jest +X%, pomimo faktu braku projektów by to zrobić albo faktu rekordowego roku z powodu kulminacji projektów z poprzednich lat. W finansjerze drzewa rosną do nieba, tam merlin by sobie strzelił w łeb jak by ich posłuchał. Zapamiętajcie te słowa, bo to jest w każdej korpo. Jeszcze lepiej jest odnośnie deadlineów. Parcie po całości każdym kanałem, żeby sprzęt wyszedł jak najszybciej, bez sprawdzenia dostawców, bez wszystkich testów, bez przygotowania rynku, najlepiej jeszcze sprzedać zanim będziesz mógł wyprodukować (przedsprzedaż nie występuje tylko w grach w co i mi jest ciężko uwierzyć). Byleby udziałowcy z giełdy byli zadowoleni. Tak na marginesie, część z długoletnich korpo ma tyle siana, że żadni udziałowcy już od długiego czasu są potrzebni psu na budę a giełda swoimi humorami celowo zaniża wartość spółki, żeby móc manipulować ich akcjami. Pewnie wysoko postawione pionki w firmie mają od tego jakąś działkę, bo nie wyobrażam sobie tej karuzeli sp$!$@$$enia dla samego faktu jej istnienia. Uffff aż się wk#@?ilem.

    •  

      pokaż komentarz

      @krisip:
      Wydaje Ci się, że po ukończeniu studiów projektuje się całe budynki i stawia samodzielnie? Przed tymi ludźmi dopiero uzyskanie uprawnień po odbytej "praktyce" w zawodzie. Część z nich nigdy nic nie zaprojektuje, ponieważ ich zamiarem nie jest zostać konstruktorem. Nie bój się, Twój Polski jest bardziej szkodliwy, niż Ci "inżynierzy" budownictwa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @waskizlo: Dokładnie. Projektuje instalacje teletechniczne i mam takie wytyczne od naszego zleceniodawcy, że nie da się tego zrobić dobrze. Ja bym chciał, ale nie mogę, bo mi projekt odrzucą ci co płacą. Oni sobie wyliczyli, że tak będzie taniej, a w rzeczywistości będzie drożej i gorzej, bardziej awaryjnie i tak skomplikowanie, że współczuję ludziom, którzy będą to budować. No ale góra sobie w Excelu wszystko wyliczyła i tak ma być.

    •  

      pokaż komentarz

      @Purple: Jaaaaaap@@%%!@e jakbym o firmie, w której pracuje czytał. Produkt sprzedany już w ilości XX szt. gdzie każde urządzenie to kilka k €, mimo nie działającego nawet prototypu (xD a gdzie tu testy jakieś czy coś okurwa.jpg), dodatkowo każdy siedzi na dupie i w sumie nie wie co robić marnując czas, bo „góra” nie ma kiedy zrobić spotkania projektowego tak żeby chociaż raz na tydzień zespół wiedział co i jak. Aha no i oczywiście target taki, że w przyszłym roku +20% wzrost, ciekawe k#!?a czego, chyba frustracji klientów xD

    •  

      pokaż komentarz

      I would conservatively estimate 30% of my co-workers were full-blown sociopaths who would actively work to sabotage and ruin other people's work. Another 50% of the people there blatantly goofed off all day, reading the newspaper or books with their feet up on their desks (literally). The remaining 20% were people who actually cared about airplane passengers not dying and worked themselves half to death to keep things afloat.

      @m1600: brzmi jak opis mojej poprzedniej pracy z której zrezygnowałem po tym jak zwolniło się 3 moich kolegów którzy należeli do tych 20% i zostałem z samymi psychopatami. A myślałem że takie rzeczy tylko w polskiej budżetówce.

    •  

      pokaż komentarz

      @kacper-gorski-12:

      niestety, ale tak jest we wszystkich firmach, ktore musza miec tysiace ludzi, zeby zrobic jakis projekt :)
      Tak nie jest w Tesli, SpaceX i tak nie było w Apple - nie wiem jak teraz. Być może tak również nie jest w Amazonie.
      Jednak do tego potrzeba silnego lidera, który nie dość, że zna się na rzeczy, to jeszcze jest apodyktycznym control freakiem.
      Typowy korpo-kolektyw rozmytej własności i odpowiedzialności jest dokładnym przeciwieństwem silnego lidera-właściciela.
      To nawet dość zabawne albo może smutne, że globalne korporacje uważa się za zwieńczenie kapitalizmu, a w praktyce swoją strukturą i funkcjonowaniem tak bardzo przypominają aparat państwa komunistycznego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @szpongiel: kto uwaza globalne korporacje za zwienczenie kapitalizmu?

      Kapitalizm to tylko taki umowny zestaw regul, w ktorym ludziom daje sie prawo do wlasnosci prywatnej, robienia biznesu, pracy, itd i penalizuje pewne zachowania (kradziez, zatruwanie srodowiska).

      Ludzie w kapitalizmie sie myla, niektorzy inwestuja zle, bankrutuja, zatrudniaja zlych pracownikow, itd...
      Firmy, ktore sa slabe sa usuwane z rynku.
      Natomiast bycie duza firma moze dawac korzysci w postaci efektu skali lub marki, jednak minusem sa problemy z zarzadzniem i mniejsze zaangazowanie pracownikow. Generalnie male firmy maja wieksza efektywnosc

    •  

      pokaż komentarz

      @kacper-gorski-12: lepiej spytaj kto tak nie uważa, może jacyś freethinker.jpg ale potocznie i powszechnie tak się właśnie uważa ¯\_(ツ)_/¯

  •  

    pokaż komentarz

    Kapitalizm kręci się, pieniążki coraz większe, koszty produkcji coraz niższe dzięki obcinaniu wszystkiego co się da, a życie ludzie? To tylko statystyka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mandarlin: Rynek Zweryfikował - Linie lotnicze są zdenerwowane na Boeinga - Airbus świętuje rekordowe zamówienia. Menadzerstwo po szkole Excela zapomniało o słupkach "marka", "niezawodność" bo nie potrafili tego przeliczyć na ilość pieniędzy.

    •  

      pokaż komentarz

      Kapitalizm kręci się, pieniążki coraz większe, koszty produkcji coraz niższe dzięki obcinaniu wszystkiego co się da, a życie ludzie? To tylko statystyka.

      @Mandarlin: dlatego, jak wszyscy wiemy, sowiecka technika jest najsolidniejsza i najmniej awaryjna, bo nie kapitalistyczna.

      A nie, czekaj... XD

    •  

      pokaż komentarz

      @Mandarlin: W kapitalizmie masz wybór albo lecisz samolotem albo jedziesz pociągiem albo autem... w socjalizmie tyrasz w gułagu równo z innymi towarzyszami aby zjeść brukiew

    •  

      pokaż komentarz

      @Mandarlin: To nie kapitalizm, kapitalizm by spowodował że ta firma by upadła po pierwszej katastrofie ich samolotu. Tutaj włącza się państwo i protekcja oraz rządowe programy zamówień i do tego całe to tałatajstwo z lgbt* które potrafi tylko drzeć mordę i wymuszać np parytety.

      * skrót myślowy w miejsce tego możesz podstawić dowolną roszczeniową grupę nierobów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mam_cie_w_dupie:

      skrót myślowy w miejsce tego możesz podstawić dowolną roszczeniową grupę nierobów.

      Fajny ten skrót, taki dość idiotyczny, bo niby dlaczego osoby LGBT mają być roszczeniowe i są nierobami? Normalni ludzie, którzy domagają się normalnych praw, których nie mają, szczególnie w Polsce.

      To nie kapitalizm

      USA to nie jest kapitalizm? Pytanie, co w takim razie kapitalizmem jest.

      kapitalizm by spowodował że ta firma by upadła po pierwszej katastrofie ich samolotu

      No, już to widzę, jak nagle wszyscy przestają latać samolotami, pasażerowie z LA do NYC jadą pociągiem przez całe stany, piloci strajkują, linie lotnicze zastępują od razu Boeingi Airbusami.

      @cerastes:

      w socjalizmie tyrasz w gułagu równo z innymi towarzyszami aby zjeść brukiew

      Ciekawe jak wyglądają gułagi w krajach, które wykopki uznają za socjalistyczne, w Norwegii czy Szwecji.

      @Bratkello: I dobrze się stało, szkoda tylko, że wcześniej przez chciwość Boeinga doszło do tragedii. Rzecz jasna upraszczam sytuację, ale moim zdaniem ta sytuacja jest jednak argumentem za zwiększeniem zewnętrznej kontroli bezpieczeństwa produkowanych samolotów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tadeusz_Radziwill: w Norwegii czy Szwecji podstawą rynku jest kapitalizm(jest swoboda DG, są banki i aktywa, poszanowanie własności, uwolnienie zawodów od państwowego monopolu itd. Wdrożony socjalizm masz w Wenezueli.
      I nie pisz więcej boś dureń waćpanie

    •  

      pokaż komentarz

      @cerastes:

      są banki i aktywa, poszanowanie własności, uwolnienie zawodów od państwowego monopolu

      Jak zapewne wiesz, socjalizm jest szerokim pojęciem. Dość prosto sobie wyobrazić system socjalistyczny, w którym wszystko co mówisz istnieje. Poza tym napisałem

      które wykopki uznają za socjalistyczne

      Wdrożony socjalizm masz w Wenezueli.

      Tam akurat gułagów też nie ma.

      I nie pisz więcej boś dureń waćpanie

      Lepiej być durniem niż chamem ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @Mam_cie_w_dupie: zapomniałeś o Kościele Katolickim bo Kościół Katolicki jest prawdziwym przykładem LGTBQ pełno tam zboków, gejów, pedofili, oszustów i wykorzystywaczy.

    •  

      pokaż komentarz

      aby zjeść brukiew

      @cerastes: chciałeś napisać: popatrzeć na brukiew

    •  

      pokaż komentarz

      @Mam_cie_w_dupie: dla wszystykich domagajacych sie upadku Boeinga mam zla wiadomosc. To nie protekcjonizm panstwa, to same linie lotnicze nie dopuszcza do upadku B, bo doskonale wiedza co oznacza monopol jednego przedsiebiorcy i ile by musieli czekac na nowe samoloty od Airbusa. Zadnego upadku nie bedzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mam_cie_w_dupie kapitalizm tak, wypaczenia nie! Gdyby kapitalizm działał ściśle według teorii to by codziennie do takich sytuacji nie dochodziło. Wszystkiemu winny czynnik ludzki, bo sama teoria jest taka piękna ;). Kto by się spodziewał, że korupcja to tak zdegeneruje? Teraz zmień słowo kapitalizm na komunizm i zobaczysz, że to dwie lustrzane utopie. Tylko jedna wprost mówi "nie mamy Pana płaszcza i co nam Pan zrobi?"

    •  

      pokaż komentarz

      @Tadeusz_Radziwill:

      Jak zapewne wiesz, socjalizm jest szerokim pojęciem.

      Nie jest. Socjalizm upadł w Polsce 1989. A to, że polskie kuce z niedoruchania widzą wszędzie socjalizm, to jest problem polskich kuców, a nie zdefiniowanych pojęć politycznych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tadeusz_Radziwill: Mało tego - do tragedii doszło w części przez tak wychwalane na wypoku "państwo minimum" - po cięciach Trumpa w administracji Boeing właściwie samemu certyfikował sobie zmiany w 737 MAX. Co mogło pójść nie tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @mucher: w państwie minimum państwo w ogóle nie powinno się za to brać, powinny być prywatne firmy które sprawdzają samoloty i dbają o swoją reputację, dokładnie tak to powinno działać jak agencje ratingowe które przed kryzysem w 2008 dawały oceny AAA dla niespłacanych kredytów :-P

    •  

      pokaż komentarz

      Kapitalizm kręci się....

      @Mandarlin: dlatego, jak wszyscy wiemy, sowiecka technika jest najsolidniejsza i najmniej awaryjna, bo nie kapitalistyczna.

      A nie, czekaj... XD
      @Strzelec_Kurpiowski: powiedz do to mojej babci u której lodówka marki minsk obchodziła niedawno 40 lecie. Prądożerna i zachodzi lodem- ale jest nie do zaj$??nia.
      U mojego samsunga technicy bywają regularnie- tak co 3,4 miesiące. A ma trzy lata.

      Pralka automatyczna tamat 500 (o ile dobrze pamietam) służyła 30 lat - produkcja czechosłowacka. Dzisiaj sprzedawcy nakalaniaja na zakup 5 letniej gwarancji dodatkowej, która często się przydaje.

      Wiertarka celma, z aluminiowa obudowa- wywoływała pobłażliwe uśmiechy na twarzach praktykantów. I skutecznie je gasiła, jak zobaczyli do czego jest zdolna. Dewalt się spalił, bosch przegrzał, a celma dalej pracowala.

      Pewnie by się trochę tego jeszcze znalazło. Fakt, że bubli wtedy tez nie brakowało, ale wynikało to z braku dostępu do materiałów i/lub technologii a nie chęci zmaksymalizowania zysków za wszelka cenę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mam_cie_w_dupie: jakby każda firma robiąca samoloty upadała po katastrofie z jej winny to by nikt samolotów nie robił :) Airbus też ma na sumieniu sporo istnień. Taka branża.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zoodiak: Już nawet najgłupsze źródło, jakim jest wikipedia, podaje, że socjalizm to wieloznaczne pojście już w pierwszym zdaniu.

    •  

      pokaż komentarz

      Fajny ten skrót, taki dość idiotyczny, bo niby dlaczego osoby LGBT mają być roszczeniowe i są nierobami? Normalni ludzie, którzy domagają się normalnych praw, których nie mają, szczególnie w Polsce.

      Tak samo idiotyczny jak ich zachowanie, jak myślisz czemu ludzi ich coraz bardziej nienawidzą? Bo robią z siebie cierpiętników bez powodu.

      USA to nie jest kapitalizm? Pytanie, co w takim razie kapitalizmem jest.

      Wszędzie tam gdzie wchodzi państwo i jego regulacje, dotacje itp kończy się zdrowy kapitalizm.
      Przykładowo u nas, ty dostajesz dofinansowanie maszyny z EU (moich podatków) a ja nie i razem stajemy do przetargu, zgadnij kto da lepszą cenę i czemu to będziesz ty?

      No, już to widzę, jak nagle wszyscy przestają latać samolotami, pasażerowie z LA do NYC jadą pociągiem przez całe stany, piloci strajkują, linie lotnicze zastępują od razu Boeingi Airbusami.

      Bzdury wypisujesz a zapewne doskonale wiesz o co mi chodzi.
      Jakby firma produkowała buble to ludzie nie będą latać ich samolotami, jak ludzie nie będą latać to linie nie będę kupować, jak linie nie będą kupować to firma zbankrutuje lub zmieni branżę. Tak to działa w kapitalizmie.

      @PrzegrywomSznur: Zobacz akapit wyżej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bratkello: to kolejny Czernobyl: produkt niebezpieczny, bo trzeba było oszczędzać i zrobić w terminie.
      Zawsze jest to samo, niezależnie od kraju i systemu polityczno-gospodarczego.

    •  

      pokaż komentarz

      Rynek Zweryfikował

      @Bratkello: Rynek zweryfikował, że odp#@?%##ali różne akcje przez lata i im się opłaciło, bo to wcale nie jest tak, że tylko ten konkretnie model był tak robiony. Powiedzmy, że przez lata zaoszczędzili 20mld, przez katastrofę stracili np. 5mld (łącznie ze stratami wizerunkowymi) i tak czy inaczej są do przodu. A ludźmi, którzy zginęli nikt się przecież przejmował nie będzie. Tak działa kapitalizm.

  •  

    pokaż komentarz

    Profesorowie z politechniki zostali zaproszeni na wycieczkę. Gdy rozsiedli się w samolocie zostali poinformowani, że ów samolot został skonstruowany przez ich studentów. Wszyscy w panice rzucili się do wyjścia, tylko jeden dalej siedział spokojnie na swoim miejscu.
    -Na co czekasz, uciekaj! -krzyczą pozostali.
    -Znam moich studentów wystarczająco dobrze. Nie ma opcji żeby w ogóle ruszył z miejsca.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie ma to jak oszczędzać na linii produkcyjnej samolotu który zabiera kilkaset pasażerów. Powiariowali z tymi oszczędnościami.

  •  

    pokaż komentarz

    Samoloty Ryanaira są bezpieczne ????