•  

    pokaż komentarz

    Wincyj 500+, wincyj socjalu!
    Kur...

    •  

      pokaż komentarz

      @mavie: gdybyś chociaż przeczytał krzykaczu-populisto artykuł:

      Gość tłumaczył, że czynniki losowe wpływają na zmianę produkcji, nie tylko w Polsce, ale też na świecie. W ubiegłym roku był spadek zbioru zbóż na świecie. Zbiory pszenicy zmniejszyły się o 4 proc. w sezonie 2018/19, co miało przełożenie na wzrosty cen zbóż, tym samym mąki i pieczywa. Na początku 2019 r. ceny pszenicy w skupie były wyższe o 21 proc.

      - W przypadku warzyw mieliśmy do czynienia z suszą na terenie kraju. Zbiory w 2018 r. zmalały o 10 proc., więc warzywa mocno drożały - mówił Dziwulski.
      - Przez warunki pogodowe sezonowy spadek cen, który występuje w lipcu każdego roku, mógł się trochę przesunąć. Prawdopodobnie wzrost cen żywności osiągnął szczyt w lipcu, a w sierpniu możemy oczekiwać ich spadku w relacji rocznej – dodał.
      Dziwulski wyjaśnił, że pietruszka jest przykładem warzywa, na który rynek lokalny ma bardzo duży wpływ. - Niskie zbiory w Polsce przekładają się na wzrosty cen. Jest to trudne warzywo w uprawie, susza przeszkadza we wzroście, stąd dynamiczne wzrosty cen. Jednak jej udział w strukturze konsumpcji jest niewielki – ocenił.
      Kategorii, które drożeją jest dużo. - Np. cukier, którego ceny wzrosły o 25 proc. rok do roku w czerwcu. To kwestia bazy, bo mieliśmy duże spadki cen w 2018 r. z powodu uwolnienia rynku cukru. W tym ceny się odbudowują – tłumaczył gość.