•  

    pokaż komentarz

    Nie zgodzę się z tym, ze DevOps to osoba od obsługiwania infrastruktury i jenkinsa. DevOps musi potrafić programować i znac projekt, chociazby dlatego, żeby proponować rozwiązania, np. dzięki którym deployment będzie łatwiejszy.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak tak prezczytalem te wszystkie pytania to stwierdzam ze DevOps:

    - musi umiec programowac i diagnozowac dzialanie aplikacji
    - znac sie na sieciach
    - znac sie na administracji systemami
    - znac sie na bazach danych
    - znac sie na rozwiazaniach cloudowych
    - znac sie na bezpieczenstwie

    Szczerze to nie rozumiem tego, jakies zaawansowane pytania bazodanowe na devopsa? Dziwna ta rola.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dorodny_Wieprz: Tak jak napisałem wyżej - DevOps to nie zawód, który się naumiesz zaraz po studiach, do tego typu stanowiska trzeba po prostu dojrzeć, gdyż wymaga ono znajomości (conajmniej teoretycznej) wielu zagadnień nie tylko z dziedziny programowania ale też administracji.
      Taki Master of Disaster.
      Zresztą - czym się różni czytanie logów ze zrozumieniem z sysloga od czytania logów ze zrozumieniem z takiego build'u maven'a?

    •  

      pokaż komentarz

      @Inixi: moim zdaniem DevOps to wsparcie dla programistów i administratorów. Automatyzacja, skrypty, kontenery, dockery i inne. Nie wyobrażam sobie, aby devop poprawiał coś po programistach, frontendzie, czy zmieniał coś w modelu bazy danych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Silvia_Torque: "aby devop poprawiał coś po programistach, frontendzie, czy zmieniał coś w modelu bazy danych" - nie, ale może zasugerować, że coś będzie lepiej działało, jeśli zmieni się coś w kodzie albo użyje innej biblioteki dostępowej. Może też zasugerować zmianę organizacji tabel, inny collation, dodanie konkretnego indexu itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @Silvia_Torque: Podzielam Twoje zdanie choć ja będąc DevOpsem jednocześnie doskonalę swoją działkę administracyjną, jednocześnie utrzymując, że programiści wiedzą co robią. Oczywiście programista przy tworzeniu jakiejś mirkousługi ( ͡° ͜ʖ ͡°) analizuje temat, wie jakie algorytmy użyć, jakich modułów się trzymać itd. Ale DevOps też musi jakość ten produkt dowieźć, bo jeżeli programista dostarczył jakąś aplikację do zbudowania to taki DevOps powinien wiedzieć jak ją zbudować.
      Przypominam także, że rolą DevOpsa nie jest tylko sprawianie, że programistom żyje się lepiej ale także usprawnianie infrastruktury programistycznej o skrypty i usługi, które proces dostarczania aplikacji przyspieszają.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dorodny_Wieprz: czlowiek orkiestra, przeczytalem te pytania i nie w 100% ale bym zdal taki egzamin :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @jaredj: "Może też zasugerować zmianę organizacji tabel, inny collation, dodanie konkretnego indexu itp."
      takie coś to powinien diagnozować programista (ona zna projekt) albo spec od bazy

    •  

      pokaż komentarz

      Szczerze to nie rozumiem tego, jakies zaawansowane pytania bazodanowe na devopsa?

      @Dorodny_Wieprz: bez przesady, te pytania to podstawy z baz danych. Po studiach każdy powinien znać na nie odpowiedzi. Nie wymaga się optymalizacji planów zapytań, czyszczenia cache indeksów czy podziału na tablespace. A jak w zespole nie ma DBA, to bardzo często wymaga się tego od developerów. Czemu admin lub DevOps nie miałby tego przejąć?

    •  
      SlashBeast

      +16

      pokaż komentarz

      @Dorodny_Wieprz:

      Jak tak prezczytalem te wszystkie pytania to stwierdzam ze DevOps:
      - musi umiec programowac i diagnozowac dzialanie aplikacji
      - znac sie na sieciach
      - znac sie na administracji systemami
      - znac sie na bazach danych
      - znac sie na rozwiazaniach cloudowych
      - znac sie na bezpieczenstwie


      I dokladnie tak jest. Sam od ponad 10 lat jestem DevOpsem, chociaz wczesniej sie to nazywalo inaczej, system engineer, SCM engineer, build&release engineer.

      - DevOps ktory nie jest w stanie oskryptowac np. AWS Cloud uzywajac boto3 i jakis automat ktory napisal jako AWS Lambda to dupa nie DevOps, Python, shell jak bash i Groovy to jednak podstawa dla DevOpsa, chyba, ze ktos chce byc zwykla maszyna na bialko ktora klika rebuild w Jenkinsie i modli sie by teraz przeszlo.

      - Musi znac sie na sieciach, bo jak aplikacja zamula, albo cos miedzy loadbalancerami sie gubi, albo po prostu nie dziala to musi to ogarnac i naprawic. duze deploymenty ktore sa w wielu regionach tez trzeba sieciowo ogarnac, w przypadku AWS jest to VPC peering, ktorego nie ogarniesz jak nie rozumiesz jak dzialaja sieci TCP/IP, chyba, ze zarobisz to na odwal sie, security group otwarte w ingress i egress i yolo.

      - Musi znac sie na adminowaniu systemami bo trzeba je optymalizowac i automatyzowac, ogarnac, dlaczego znowu Kafka umarla, dlaczego mongodb cluster sie rozlecial czy dlaczego Kuberetesowa siec zbudowana na Calico gubi pakiety

      - Podstawy SQL to minimum, ogarnac userow w MySQL czy Postgresie, porobic stosowne dumpy, oskryptowac w jakis skrypty sposob restore czy aktualizacja srodowiska developerskiego np. poprezz importu tabel pod inna nazwa, a potem atomowe rename, tak, by srodowisko testowe nie mialo outage jak robisz aktualizacje.

      - Czy to sie komu podoba czy nie, teraz bez clouda to daleko nie zajdziesz. Ja sie wyspecjalizowalem w AWS (Global i China AWS, ktory jest skrajnie inny niz Global) i powoli idze w Alibaba/Aliyuan Cloud. W zyciu dobrze nie zbudujesz infry na AWS jak nie rozuimiesz jaka jest relacja miedzy security groupa a NACL, co to NAT Gateway, w jaki sposob VPC peeringi porobic, musi wiedziec, ze skalowanie wertykalne RDSa jednak ma punkt w czasie, gdy jest outage, wiedziec jak na S3 ogarnac multi region synci czy najbardziej istotne, jak poprawnie pisac polityki IAM, by kazda usluga i user nie mialy prawa robic wszystko wszedzie na AWSie.

      - Bezpieczenstwo to robota wszystkich, developerow, devopsow, w przypadku devopsa musi wiedziec jak zaprojektowac maintenance model systemow operacyjnych, jak zapewnic by infrastractura byla reprodukowalna i nie trzymala stanu, jak poradzic sobie z sytuacja, gdy masz 1000+ maszyn wirtualnych a odchodzi Ci z zespolu czlowiek i trzeba zgrabnie wyciac dostep (hashicorp vault + ssh-ca FTW) czy tez jak wyinterfacowac kawalek infry, gdy developer musi miec dostep np. do bazy danych, ale juz nie do Kafki czy innego ElasticSearcha.

      Generalnie, jak jest sie dobrym w DevOpsowanie to mozna miec taka wyplate, co to na dwa konta przychodzi bo na jedno sie nie miesci.

      Gorzej, ze wielu 'Senior DevOpsow' ktorzy pracuja w roznych outsourcingach, firmach consultingowych czy innych bankach to gamonie a nie specialisci, posiadajacy zerowe zrozumienie tematu, ktorzy nawet nie chca zrozumiec jak dziala infrastraktura, skoro dziala, a jak nie dziala, to sa tak przydatni jak przycisk do papieru.

      Prawdziwy senior DevOps (LINUX+AWS stack) dla mnie to ktos, to ogarnia dobrze Linuksa, rozumie mniej lub wiecej sieci TCP/IP, zna podstawy Pythona ktore pozwola mu oskryptowac np. AWS przez boto3, zna terraforma lub cloudformation, potrafi ogarnac packera + ansibla do immutable infrastracture i wie co to Linux Containers i czym to sie rozni od maszyny wirtualnej. Nie to, ze kazdy musi sie na wszystkim znac, ale aktualnie do zespolu w firmie gdzie pracuje szukamy nowych DevOpsow od poltora roku, i moze 10% ludzi na rozmowach jest ogarnieta, z pozostalych 90% polowa to absolutne gamonie ktore nic nie rozumieja, a reszta to w miare ogarniete juniory, ktore w aktualniej firmie maja stanowisko Senior DevOps czy tam Senior Cloud Engineer z zasiedzenia i o ile malo co rozumieja, to chca zarabiac tyle garnkow zlota, ze zupelnie odpadaja. Prawdziwy senior to taki ktory wychodzi przed szereg i proponuje rozwiazania nowe albo inne usprawnienia, a nie gosc ktory od 7 lat klika rebuild na jenkinsie...

    •  

      pokaż komentarz

      @SlashBeast: A na koncu tej ukladanki i tak wychodzi kupa.Tyle ze owinieta w papierek.Jak do tego doliczysz Agile,dobre praktyki czyli ITIL i zmiennosc technologi to bys musial byc wiezniem wlasnego umyslu.Szkoda zycia.

    •  
      SlashBeast

      +8

      pokaż komentarz

      @MarcinMarcinkowski: No, praca devopsa to fekalioplastyka, ale jak masz ogarniety management to nikt nie bedzie od devopsow oczekiwal Agile czy innych radosnych metodyk ktore w DevOps po prostu nie dzialaja.

    •  

      pokaż komentarz

      @SlashBeast: > > Jak tak przeczytalem te wszystkie pytania to stwierdzam ze DevOps:
      - musi umiec programowac i diagnozowac dzialanie aplikacji
      - znac sie na sieciach
      - znac sie na administracji systemami
      - znac sie na bazach danych
      - znac sie na rozwiazaniach cloudowych
      - znac sie na bezpieczenstwie

      Wiec tak."Programowac"fajne pojecie niestety to bardziej zlozony temat.Ze oskryptujesz cos albo skorzystasz z gotowcow bez zrozumienia to nie daje podstaw do nazywania siebie programista.Fakt mozesz umiec rzeczy ktorych potrzebujesz i tylko tyle.
      Sieci-Oczywiscie uczysz sie protokolow a po latach technologia sie zmienia.Fakt rozumiesz dzialanie sieci ale to wiedza bardzo ograniczona.Byla moda na ccna jako podstawy ale to dzis nawet podstawami bym nie nazwal.Jest tyle sprzetu i technologi ze ciezko ogarniac cos dobrze.Mozna co najwyzej poruszac sie pewnymi schematami.
      administracja systemami :) No i znowu trzeba miec wiedze z technologi windowsowskich,vmware etc.(znowu po lebkach)
      Rozwiazania cloudowe
      I niestety nie wystarczy azure czy aws musi byc tez google cloud-To ze stworzysz srodowisko jedym kliknieciem z szablonu to jeszcze nie wszystko.I znowu trzeba znac technologie bo dochodzi masa rzeczy ciagle nowych a inne sa wycofywane.
      Bezpieczenstwo?A co to.Bo dla mnie to okreslenie bym opisal jako stwarzanie pozorow by zylo sie lepiej.Bezpieczenstwo systemow i sieci to uluda.Ksiazek tysiace,rozwiazan tysiace (wiadomo zawsze lepisze niz nic) a przychodzi co do czego to wykladka jest na podstawowych rzeczach.I po co IDS IPS po co nauka o zabezpieczaniu serwerow dns etc jak sie okazuje ze nagel SQL injection z przed X lat rozwalil bazy,Otwarcie pliku pozwala zaszyfrowac bazy i backupy(przyklad eurofins) a aktualizacje zapuszczane sa juz po fakcie i wielki lament.

      Za mlodu moze ktos sie rajcowac tym ale pozniej to co najwyzej dla wlasnych potrzeb sie uczyc tyle ile sie chce a nie ile sie musi.A jak dojda dzieci zona to juz horror.Wyleczylem sie z tego :)

    •  

      pokaż komentarz

      @SlashBeast: Nigdzie nie dzialaja jak mialem zajecia z PM to od razu cisnalem ze w lotnictwie ,medycynie i innych waznych dzeidzinach to przyniesie szkode.Ale trzeba bylo ladnie mowic ze Agile ze Scrum ze Kanban ze to super hiper gdzie zupelnie inne metodologie powinny byc stosowane.Te "testowanie" dzisiejszych czasow o dupe potluc.Widzialem jakie problemy byly z programowaniem pelnej autonomi objektow. I w 100% wiem ze to wyciaganie kasy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dorodny_Wieprz:
      @devopsiarz: devops to taka osoba która zatspuje trzy działy. Programowania, administracji i helpdesku. Firma nie umie albo nie chce stworzyć działów dla specjalistów więc tworzy taki z ludzi od wszystkiego i od niczego. Daje im nową nazwę i wmawia im, że są cool. W efekcie nie mają czasu na żadne z tych zajęć bo każde wymaga dużo czasu i robią trochę tego trochę tamtego nie robiąc nic porządnie.

      Coś jak lekarz rodzinny w IT.

    •  

      pokaż komentarz

      @thund3rb0lt: A jednak działa i to z sukcesem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Inixi: zależy co uważasz za sukces. Jeżeli taki sobie byle jaki program/kod, średnio skonfigurowana sieć albo przeciętny server i taki sobie nijaki helpdesk to sukces. No to gratulacje.

    •  

      pokaż komentarz

      @thund3rb0lt: klient zaplacil =sukces reszta niewazna.Jak to mowia gwarancja do bramy a za brama sie nie znamy.

    •  

      pokaż komentarz

      @thund3rb0lt: @MarcinMarcinkowski: Klient zapłacił, dostał to co zamówił, spełnia standardy i działa.
      Widzę, że co niektórzy starają się udowodnić, że coś co jest do wszystkiego jest do niczego, jednak są co najmniej dwa argumenty przemawiający za tym, że to działa:
      1. Od dłuższego czasu jest na to popyt i nie ma firmy, która narzekałaby, że to stanowisko tylko zjada pieniądze. Do tego, póki co, popyt jest rosnący.
      2. Są oczywiście firmy, w których są specjaliści przeznaczeni do danej działki IT, ale nie słychać, żeby one odnosiły większe sukcesy od tych co zatrudniają DevOpsów, mało tego - te firmy często borykają się z problemami takimi jak produkt wybrakowany lub nie dostarczony na czas.

      Oczywiście nie musicie w to wierzyć, nikt Wam nie zabroni. Cieszę się nawet, że krytykujecie, bo to dzięki Wam takie osoby jak ja mają małą konkurencję, a zapotrzebowanie coraz większe, lepiej dla mnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Inixi: > Klient zapłacił, dostał to co zamówił, spełnia standardy i działa.
      Tu bym polemizowal i to bardzo.Ale jesli ty jestes zadowolony to najwazniejsze.Ktos musi ciagnac ten wozek. PS.Kiedy klient przyjdzie po poprawki poprawek? :))(taki zarcik)

    •  

      pokaż komentarz

      @Inixi: I to takie osoby jak ty tworzą tylko przeciętne produkty bo im ludzie dupe zwracają rzeczami, które należą do ich obowiązków a nie mają żadnego związku z produktem ale niema nikogo innego kto by się tym zajął.

      Firmy które wprowadzają specjalizację dlatego nie odnoszą sukcesów bo zatrudniają idiotow którzy nie potrafią współpracowac z innymi. To nie specjalizacja jest przyczyną tylko brak komunikacji i zrozumienia potrzeb innych.

    •  

      pokaż komentarz

      @thund3rb0lt: Oczywiście, że masz rację. To jak z budowaniem domu. Czemu przychodzi kilka ekip, a nie jeden człowiek stawia wszystko? Kto inny robi fundamenty, ściany i ocieplenie, kto inny dach, elektrycy robią swoje, a hydraulik swoje. Jeszcze nie widziałem budowlańca, który zrobił wszystko sam, a jego dom był dobrze wykonany.

  •  

    pokaż komentarz

    Wychodzi na to, że lepiej już ogarnąć porządnie programowanie niż mieć na głowie milion rzeczy, które wymagają od devopsa, bo zakres zagadnień w artykule jest tak szeroki, że osoba która dzisiaj zaczyna karierę i chce zostać devops może dostać zawrotu głowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @eth0: Jak jesteś programistą, to też musisz znać się na wielu rzeczach, więc na jedno wychodzi ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @eth0: Bo jak sam widzisz, DevOps to nie zawód, który się naumiesz zaraz po studiach, do tego typu stanowiska trzeba po prostu dojrzeć, gdyż wymaga ono znajomości (conajmniej teoretycznej) wielu zagadnień nie tylko z dziedziny programowania ale też administracji.

    •  

      pokaż komentarz

      @eth0 niestety w wielu firmach i projektach trzeba znać się na wszystkim. Wiem z doświadczenia, zostałem zatrudniony jako programista c#. Teraz stanowisko senior it specialist, no i teoretycznie nadal robię to samo. Teoretycznie. W praktyce od pomysłu na realizację po estymaty implementację, testy itd. Do tego deployment, serwery buildow, administracja tfsem. I to tylko jeden dzień pracy :)

    •  

      pokaż komentarz

      Jak jesteś programistą, to też musisz znać się na wielu rzeczach, więc na jedno wychodzi ¯_(ツ)_/¯

      @MrStealYourGirl: Jako osoba w korpo odpowiedzialna za Identity+User management+SSO muszę ogarniać tematy oprócz .NET takie jak sieci, deploymenty, DNS, PKI.
      Kuźwa niby ciekawie i rozwojowo ale tematy te ryją banię...mózg ma ograniczoną pojemność a wiedza tutaj jest przepastna

    •  

      pokaż komentarz

      Bo jak sam widzisz, DevOps to nie zawód, który się naumiesz zaraz po studiach, do tego typu stanowiska trzeba po prostu dojrzeć, gdyż wymaga ono znajomości (conajmniej teoretycznej) wielu zagadnień nie tylko z dziedziny programowania ale też administracji.

      @Inixi: Nie rozumiem co piszesz, bootcamp devops za 3, 2, 1... Od dziś każdy może być #devops25k w 4 tygodnie, wystarczy, że zapłaci za #bootcamp 10k ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    DevOps to taki podnóżek dla programisty. Praca może i dobrze płatna ale jak widzę czasem te męki na wdrożeniach to wolał bym robić cokolwiek innego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Widur: Myślę, że DevOps to pojęcie pokroju "Scrum"... Bardziej religia niż metodologia - Wszyscy wierzą i implementują, każdy rozumie inaczej, a często efektem jest abominacja, ale każdy się chwali bo to modne ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      DevOps to taki podnóżek dla programisty.

      @Widur: mam zupełnie inne doświadczenia, ale to zależy od firmy/polityki.

      Praca może i dobrze płatna ale jak widzę czasem te męki na wdrożeniach to wolał bym robić cokolwiek innego.

      @Widur: jakie wdrożenia? DevOps to raczej wsparcie programistów i samego procesu wytwarzania kodu, a nie jakieś wdrożenia. Od wdrożeń są integratorzy, wdrożeniowcy etc

    •  

      pokaż komentarz

      @janiszewski152: W idealnym świecie pewnie tak jest ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @dedik: nie rozumiem z czego się śmiejesz? w cholerę organizacji wdraża ten typ postępowania. W 90% przypadków jest to metodyka "tak trzeba bo liderzy tak mówią".... Nie zgadzasz się, uwazasz, że tak nie jest?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kapitan-Planeta: właśnie dla mnie też jest to bardziej metodyka dla zespołu, czy szerzej organizacji niż ściśle sprecyzowane stanowisko. Myślę że dużo osób myśli o devopsie jako osobie która pisze infrastructure as a code i zajmuje się procesem deployu ale to w sumie programmers który bierze też takie zadania. Jest to może opowiedz na to, że jest wielu pracownikow, którzy ogarniają tylko swoje małe poletko, front, backend, bazę danych, a reszty nie tykaja bo "to nie ich", tacy spece od jednego frameworku, ale że brakuje ludzi do pracy to firmy sklejają zespoły z takich ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      jest wielu pracownikow, którzy ogarniają tylko swoje małe poletko, front, backend, bazę danych, a reszty nie tykaja bo "to nie ich", tacy spece od jednego frameworku

      @spameggs: ot i cala tajemnica devopsow, trafiles w punkt. Devops prawie w 100% sprowadza sie do umiejetnosci czytania ze zrozumieniem - tyle ze w branzy pelno leserow znajacych sie glownie na zakresie obowiazkow zapisanych w ich umowach...

    •  

      pokaż komentarz

      Myślę, że DevOps to pojęcie pokroju "Scrum"... Bardziej religia niż metodologia - Wszyscy wierzą i implementują, każdy rozumie inaczej, a często efektem jest abominacja, ale każdy się chwali bo to modne ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Kapitan-Planeta: Obserwuję i plus za trzeźwość umysłu! :-) Miło widzieć, że wreszcie ludzie przeglądają na oczy, jeszcze rok, czy dwa temu, zjedliby Cię żywcem za "herezje" :-D

    •  

      pokaż komentarz

      @zefj: a po co mam robić ponad to co opisuje umowa skoro nie ma z tego żadnych wymiernych korzyści? Awans/podwyżki mają to do siebie że zależą od widzimisię szefa i fakt że zapieprzasz ponad to co powinieneś wcale nie musi odbić się na tym że potem masz lepiej, a wręcz przeciwnie - możesz utknąć w jakimś gównie z którego nie uciekniesz bez ucieczki z firmy a płacić ci będą tak samo jak innym. Zwłaszcza w dużym korpo.
      Potem tacy ludzie płaczą bo dostają tyle roboty że nie wiedzą w co ręce włożyć, a nikt inny tego nie weźmie bo zwyczajnie się na tym nie zna.
      Nie mam nic przeciwko pełnieniu wielu funkcji naraz, ale niech to chociaż idzie w parze z odpowiednimi pieniędzmi.

  •  

    pokaż komentarz

    O jeżu, tylko nie Jenkins. To stare narzędzie powinno zdechnąć i zostać zastąpione czymkolwiek, co jest nowocześniejsze. Sprawa jest całkiem prosta, jak już używa się Gitlaba, bo jego CI jest wręcz genialne. Podobnych rozwiązań są już dziesiątki. Akurat Jenkins jest anty-devops: zcentralizowany, z konfiguracją klikaną za pomocą formularzy, z nietestowalnymi pluginami, które się zwykle konfliktują, pożerający ogromne ilości pamięci i generujący miliony plików.