•  

    pokaż komentarz

    200m dalej jest most nad Widawa, pod ktorym specjalnie dla rowerzystow zrobiono przejazd.
    Pomijam juz ze na poczatku filmiku widac wiadukt, gdzie gora mozna bez problemu przejechac z jednej strony na druga.

    Ale nie lepiej sie przep#?%%!!ac na przypal przez 6 pasow.

    Rowerzysci - tego nie ogarniesz (-‸ლ)

    •  

      pokaż komentarz

      @PurpleHaze nauczeni udogodnień. Mogą wyprzedzać z prawej strony pojazdy skręcające w prawo, mogą jeździć pod prąd drogami jednokierunkowymo zrobionymi specjalnie dla nich ścieżkami (choć sama jazda już nie zaskakuje, to nagłe pojawienie się rozpedzonego rowerzysty z za zaparkowanych samochodów wjeżdżającego pod prąd jednokierunkowa na skrzyżowanie może nieźle zaskoczyć).

    •  

      pokaż komentarz

      @PurpleHaze ale tam co chwilę tak odp!##$#@aja. Dalej jak jedziesz w stronę dlugolwki to można podobne cyrki spotkać xd

    •  

      pokaż komentarz

      @PurpleHaze: No wiesz co, kazać rowerzyście nadkładać tyle drogi. Przecież zawsze koronnym argumentem cyklistów jest to, że im ścieżki albo przejazdy nie po drodze zrobili. Że trzeba nadrobić te kilkadziesiąt, może i kilkaset metrów żeby bezpiecznie pojechać. To dla takiego cyklisty ujma na honorze. Oczywiście jak kierowcy tłumaczą swoje łamanie przepisów tym że im się droga nie podoba to pierwsi do palenia na stosie, ale w drugą stronę to już nie działa i cyklistom usprawiedliwia to wszystko.

      Zasadniczo przypomina to na wskroś tych kierowców, co na siłę parkują po chodnikach, bo muszą mieć "od drzwi do drzwi" całą drogą przejezdną autem. Bo przejść kawałek z parkingu to ujma. To świat ma się do takiego dostosować, a nie na odwrót. Cykliści nie są po prostu w niczym lepsi od kierowców których tak potępiają, choć tak uwielbiają się za lepszych uważać.

    •  
      Pepenoide via iOS

      +3

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @harcepan-mawekrwi:

      Że trzeba nadrobić te kilkadziesiąt, może i kilkaset metrów żeby bezpiecznie pojechać. To dla takiego cyklisty ujma na honorze.

      Mogę ci pokazać miejsce, gdzie nagminnie są łamane przepisy przez kierowców właśnie z tego powodu. Że już o przypadkach celowej jazdy pod prąd na autostradzie nie wspomnę. Albo o cofaniu po przejechaniu zjazdu.

      Tak więc, tego.

    •  

      pokaż komentarz

      @PurpleHaze: dokladnie, ale przeciez swiete sznaty nie beda jak plebs przechodzic.

      No i debilr zapomnirli o jednym. Na pasie zieleni jezt barierka xD

    •  

      pokaż komentarz

      nauczeni udogodnień.

      @franciszekkimono: na prawdę sądzisz, że te młodociane żuliki były czegokolwiek nauczeni?

    •  

      pokaż komentarz

      @stormkiss: oni musieli tam niezly desant odstawiac wlasnie przez te barierki. No i nie rozumiem co tymi *** kierowalo, przeciez tam jest normalna wydeptana sciezka, ktora mogli przejechac.
      https://goo.gl/maps/bRMP1MHxQXu55T5J8

      No nie uwierze, ze ktos normalny preferuje bimbac sie 2x 3 pasy + barierka, zamiast zrobic te 200m do przejazdu pod jezdnia. Jeszcze gdyby tam jakies krzaczory byly itd... no ale na link rel widac jak to wyglada.

    •  

      pokaż komentarz

      @franciszekkimono A podalbys zapis który jasno umożliwia im wyprzedzanie prawą strona pojazdu skręcającego w prawo?

    •  

      pokaż komentarz

      @malak0 NIE! Niezależnie od sytuacji i w którym miejscu jest droga dla rowerów nie waż się NIGDY wyprzedzać na skrzyżowaniu prawą stroną innych pojazdów jadących pasem z którego można skręcać w prawo.

    •  

      pokaż komentarz

      @franciszekkimono k???a stałem wczoraj w korku na S7 przed zjazdem na S6. JAK MI NAGLE k???A JEBNAL PASEM AWARYJNYM MOTUR, NO 160 MIAL LEKKO, TO MUSIALEM WYSIASC Z AUTA I OCHŁONĄĆ BO AUTENTYCZNIE MYSLALEM ZE MAM ZAWAL.
      Ale pedalarze też tak robią, głównie oni, ten pan na moturze to był dawca. Szanuje go, bo też pewnie kiedyś będę potrzebował narządów, ale jakbym np. ruszał, to pewno bym w coś wyj!$!ł, bo słuchając muzyki tak na 50% nie słyszałem że się zbliża na luzie a akurat przy mnie zredukował bieg. No miał 150 jak nie lepiej na budziku.

    •  

      pokaż komentarz

      @malak0 Ja ci podam : brak zakazu dla rowerów jeżeli chodzi o wyprzedzanie z prawej. To daje im prawo. Do tego niezbyt kontrolują rowerzystów, widzisz choćby kask u któregokolwiek z nich? Rower to też nie zabawka. Już nawet nie chodzi o posiadanie racji, bo u mnie na przykład nagminnie rowerzyści łamią prawo jadąc na ulicy, gdzie wskoczenie 15cm na krawężnik spowodowałoby, że jechali by PO ROWNIEJSZEJ powierzchni drogi dla rowerów, które to drogi prowadzą wszędzie, a jak nie prowadzą to jest strefa rownorzedna i 30kmh i mogą bezpiecznie jeździć, a wp?$#$!$aja się na asfalt ze słuchawkami na przykład mi pod busa, gdy wracam zmęczony z pracy, przygrzany słońcem i brakiem klimy w korku, jadę taka droga zgodnie z przepisami (zginęło tu już parę osób, mało kto ryzykuje) ale czas reakcji mam opóźniony, a potrafią skoczyć dosłownie przed maskę, żeby ściąć pseudorondo , wysepka z kamieni, ZAMIAST DROGA DLA ROWEROW PRZEJECHAC PRZEZ DWA PRZEJAZDY ZGODNIE Z PRAWEM. I to nie chodzi o to, kto ma rację i pierwszeństwo, ale o zwykły instynkt samozachowawczy. Ja nie zdążę, ok, mam nagranie i jestem kryty, ale jakbym miał kogoś zabić, to wolałbym sobie wybrać i zabić kogoś, kto wyrządza jakaś większą krzywdę światu, niż po prostu posiadanie mentalności DODO.

    •  

      pokaż komentarz

      200m dalej jest most nad Widawa, pod ktorym specjalnie dla rowerzystow zrobiono przejazd.
      Pomijam juz ze na poczatku filmiku widac wiadukt, gdzie gora mozna bez problemu przejechac z jednej strony na druga.


      Ale nie lepiej sie przep%!!@#!ac na przypal przez 6 pasow.

      Rowerzysci - tego nie ogarniesz (-‸ლ)

      @PurpleHaze: Po to też jest ograniczenie prędkości, by chociażby nie iść siedzieć za idiotów lub idiotom "darować" zdrowie i życie, a sobie kłopotów.
      Inna rzecz. Ile wyciągnął motocykl włączając się na główną, bo to było więcej niż 70 km/h?

    •  

      pokaż komentarz

      @malak0:
      - jest przepis zabraniający wyprzedzania po lewej samochodu skręcającego w lewo (Art 24.5), ale nie ma podobnego przepisu zabraniającego wyprzedzanie z prawej pojazdów skręcających w prawo - bo przecież pojazd skręcający w prawo ustawia się przy krawędzi jezdni, więc po co.
      - jakiś (w sumie już dłuższy) czas temu doszedł przepis umożliwiający rowerzystom wyprzedzanie z prawej przy krawędzi jezdni (Art 24.12), ale pOsłowie zapomnieli zaktualizować przy okazji art 24.5.

    •  

      pokaż komentarz

      @franciszekkimono:

      Mogą wyprzedzać z prawej strony pojazdy skręcające w prawo
      Nie wyprzedzać a omijać. Pojazd zmieniający kierunek ruchu musi ustąpić pierwszeństwa jadącym na wprost, o czym kierowcy samochodów zapominają.

      mogą jeździć pod prąd drogami jednokierunkowymo zrobionymi specjalnie dla nich ścieżkami
      Zgadza się, to tzw. kontrpas, jest on często oznaczony pod znakiem oznaczającym drogę jednokierunkową tabliczką 'nie dotyczy rowerów'. Więc zdziwienie wynika jedynie z niepatrzenia na znaki.

      Nie mieszaj zachowań zgodnych z przepisami z tym debilizmem na filmie.

    •  

      pokaż komentarz

      Pojazd zmieniający kierunek ruchu musi ustąpić pierwszeństwa jadącym na wprost, o czym kierowcy samochodów zapominają.

      @miodeksmrodek to chodzi o pojazdy nadjezdzajace z przeciwka a nie wyprzedzające! Wyprzedzanie z prawej pojazdów skrecajacych w prawo jest zupełnym debilizmem. Nie wiem jak ktoś mógł na to wpaść i dać rowerzystom takie prawo.

      tabliczką 'nie dotyczy rowerów'. Więc zdziwienie wynika jedynie z niepatrzenia na znaki.

      Jasne. Bo kierowcy mają jeszcze czytać tabliczki umieszczone pod znakami z odległości 20m.

    •  

      pokaż komentarz

      @franciszekkimono: takie mamy prawo, dopóki istnieje, dopóty należy go przestrzegać. Koniec, kropka.
      Twoim jedynym argumentami jest 'aaaa, kto im dał prawo, aaaaa kto to ma czytać'. Zjedz snikersa i wróć z merytorycznimi argumentami.
      Póki co, odsyłam do artykułu https://www.motofakty.pl/artykul/rowerzysci-a-przepisy-drogowe-czyli-kto-i-kiedy-ma-pierwszenstwo.html

    •  

      pokaż komentarz

      @moocker dzięki- pytałem z ciekawości bo nie mam czasu sprawdzić ale wydawało mi się że jest zapis że nie wolno wyprzedzać/omijać samochód sygnalizujący skręt, jednak nie doczytywalem czy był podział na strony.

      @franciszekkimono tak jak myślałem- gdyby nie pomocne mirki sam rzucasz frazesami bez sprawdzenia ich podstaw.

      Żeby nie było- sam często poruszam się na rowerze, jednak zawsze mam z tyłu głowy spojrzenie jako kierowca i jadę czytelniej niż 90% otaczających mnie kierowców samochodów.

      Kiedyś ojciec mi powiedział, że najważniejsza zasadą bezpieczeństwa na drodze poza przepisami jest jazda czytelna i przejrzysta dla pozostałych. Tego się trzymajmy.

      Dodalbym jeszcze aby pamiętać że jesteśmy małym trybikiem w całej drogowej maszynie i trzeba myśleć o innych i za innych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pepenoide: Pewnie młody człowiek jesteś, więc oszczędzaj kropki, bo Ci ich na starość zabraknie

    •  

      pokaż komentarz

      @malak0 jak myślisz, że znam wszystkie artykuły prd i będę je cytował z głowy, to się mylisz.
      @moocker potwierdził to co wyżej napisałem podajac odpowiednie artykuły. Ja nie miałem możliwości ich szukania, żeby podać ci gotowca.

    •  

      pokaż komentarz

      @miodeksmrodek sam sobie zjedz snikersa. Jak uważasz, że masz takie prawo, to wyprzedzaj skręcające samochody. Ktoś cie przejedzie, to jedyną osobą która się ucieszy to będzie adwokat. A sędzia bez żadnych możliwości poznania obiektywnej prawdy rzuci monetą, żeby zdecydować kto pierwszy rozpoczął manewr - czy ty wyprzedzania czy kierowca skrętu w prawo.

    •  

      pokaż komentarz

      @franciszekkimono: nie uważam, że mam takie prawo, ale wiem, że zapewnia mi je KRD. To w tym dokumencie są ukryte tajniki, jak się zachowywać na drodze. Wolę się stosować do jego zapisów niż do opininii anona z internetu. Zdardze Ci sekret - stotosowanie sie do zasad ruchu drogowego chroni przed mandatami.

    •  

      pokaż komentarz

      @PurpleHaze: > Rowerzysci - tego nie ogarniesz, rowerzysci to jakas zj#!$na sekta...
      Skąd to uogólnienie? To kim są samochodziarze o których krąży dużo większa liczba filmików? Hipokryzja level hard.

    •  
      Pepenoide

      -1

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Leestat: jakie uogolnienie? Napisalem ze tego nie ogarniesz, o sekcie to dopowiedziales/wkleiles sam.
      I tam z pelna premedytacja to pisze, bo ciezko mi ogarnac jak mozna miec taki kisiel w glowie, zeby zrobic to co ci goscie zrobili.
      Ty jestes w stanie to zrozumiec i przejsc nad tym do porzadku dziennego, bo ja niebardzo.

      Poza tym jezdzac sporo rowerem, widze takie akcje, ze chcialbym wprowadzenia obowiazkowego OC i badan dla jezdzacych rowerem.
      Sytuacja z dzisiaj, jadaca rowerkiem mistrzyni kierownicy, wyprzedza na trzeciego babke z wozkiem i innego rowerzyste, na 10m przed idaca z naprzeciwka pare z dzieckiem. Ludzie uskoczyli, a ta do nich jeszcze z morda jak laza.
      Pomijam jazde cala szerokoscia/walu sciezki i pogardliwe spojrzenia jak jasniepan/pani musi zjechac, bo wypadaloby tego rowerzyste z naprzeciwka puscic. Pomijam wp$%%$#!anie sie na przejscie dla pieszych na pelnej petardzie, gdzie rower trzeba przeprowadzic.
      To sa sytuacje ktore spotykam nagminnie, poruszajac sie rowerem po miescie i to nie po ulicach, a po sciezkach, walach itd.

      O hipokryzji moglbys mowic, gdybym sam odp$%%$#!al cos jezdzac autem (a jezdze dosc rzadko), albo nie mial stycznosci z rowerem od XX lat, a jezdze sporo zarowno rekreacyjnie jak i do/z pracy.

      I nie nie mam kompletnie zaufania do rowerzystow. A umieszczony powyzej filmik to kwintesencja zachowania sie na drodze.

    •  

      pokaż komentarz

      nie uważam, że mam takie prawo, ale wiem, że zapewnia mi je KRD.

      @miodeksmrodek skoro takie prawo zapewnia ci prd, to chyba je masz? Co najwyżej nie musisz z niego korzystać, do czego akurat w tym przypadku gorąco zachęcam.
      Pozdrawiam.

      PS. Fajne widoki, bo centralnie nad moją chałpą przelatywały różne statki powietrzne do Katowic :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Pepenoide: Napisałem Ci to z dobrymi intencjami, ale nie skumałeś. Widać, że wchodzenie w czasie kryzysu wieku średniego na portal ze śmiesznymi obrazkami potrafi nieźle zlasować mózg.

    •  
      Pepenoide

      0

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @franciszekkimono: co Ty za bzdury p?%?@%%isz. Prawą można jeśli samochód nie skręca w prawo. Debilne zachowanie zarówno rowerzystów jak i motocyklisty (ograniczenie prędkości baranie?)

  •  

    pokaż komentarz

    0:27 ... idzie jeszcze pedalarzom wpierdoli&ć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Gdzie są obrońcy rowerzystów?

    •  

      pokaż komentarz

      @Eyls123: a gdzie mają być? Wypowiadają się w tematach, gdzie negatywna ocena zachowania rowerzystów jest hejtem, a nie logicznie uargumentowaną krytyką - co niestety jest powszechne w internecie. Tutaj nie ma takiej potrzeby, bo wina rowerzystów jest bezsprzeczna.

    •  

      pokaż komentarz

      @Eyls123:

      Gdzie są obrońcy rowerzystów?

      Są tam, gdzie rowerzyści są niesłusznie szykanowani. Ja na taką drogę z rowerem bym się nie pchał nawet wzdłuż. Natomiast jeżeli ktoś wystrzeli z pomysłem tablic rejestracyjnych to to jest dobry przykład, że nie są potrzebne, bo jak rowerzysta zrobi coś głupiego, to zabiera go karetka i identyfikacja jest prosta.

    •  

      pokaż komentarz

      @Eyls123:
      Debile są debilami niezależnie od środka transportu. Co mają do tego wszyscy rowerzyści?

    •  

      pokaż komentarz

      @janekplaskacz: no cienko, jeśli debil oberwie ci lusterko i sp$@@!$?i w bloki. nagrasz go, ale co z tego bez tablic?

    •  

      pokaż komentarz

      @metal_meltdown: Zwykle są realne szanse, że poznać będzie można twarz, taki "prywatny list gończy" nie będzie legalny, ale AFAIK raczej sądy będą umarzać, nawet gdyby wandal sam wypaczył ogłoszenie i miał czelność pozwać.
      Zwykle rowerzyści poruszają się w mieście w okolicach pracy i zamieszkania, więc rozlepienie raptem kilku kser A4 ze zdjęciem z kamerki może zadziałać.
      Zresztą oberwane lusterko a np. kalectwo czy śmierć to zupełnie inne skale, więc "batem na rowerzystów" jest natura ich pojazdu; jak ktoś jeździ olewając wszystko w koło, to tylko kwestia czasu jak odwiozą go na SOR.

    •  

      pokaż komentarz

      @wszyscy:

      wandal sam wypatrzył ogłoszenie
      Sorry za podwójny komentarz, za bardzo zaufałem autokorekcie a edytować już nie mogę.

    •  

      pokaż komentarz

      Gdzie są obrońcy rowerzystów

      @Eyls123: Siedzą cicho bo nie popierają głupoty.A jeśli ktoś odpie.dala jakieś krzywe akcje to niech ponosi konsekwencje.

    •  

      pokaż komentarz

      @metal_meltdown:

      no cienko, jeśli debil oberwie ci lusterko i sp?%$%@?i w bloki. nagrasz go, ale co z tego bez tablic?

      Zawsze siedzisz z kamerą pilnując auta przez cały czas? Czy może liczysz na monitoring? Bo jeżeli to drugie to gratuluję ci pomysłu. Naprawdę wierzysz, że z kamery monitoringu, zamontowanej gdzieś na bloku odczytałbyś mały numerek, jaki byłby przy rowerze. Bo to zadanie jak odczytanie literek PL na rejestracji. Na większości filmów jest problem z rejestracją.

      Więc dołożenie idiotycznego obowiązku biurokratycznego (jakbyśmy mieli za mało urzędników) tylko w imię jakiejś zemsty to poroniony pomysł.

    •  

      pokaż komentarz

      Gdzie są obrońcy rowerzystów?

      @Eyls123: a dla ciebie to jakaś rozgrywka polityczna typu "my kontra oni"?

    •  

      pokaż komentarz

      @Eyls123: w przypadku takich idiotów to raczej bez znaczenia czy poruszali by się na rowerach, samochodem czy pieszo bo i tak by coś odj?#$li. Śmieszne jest to że ludzi i całe grupy postrzega się na podstawie sprzętu którym się poruszają, a nie że są po prostu idiotami. Jeden na rowerze czy samochodzie coś odj$@?# to ch!? znaczy wszyscy są źli. Ale takie generalizowanie jest domeną ludzi głupich. Przecież jak taki typ coś odj$@?# to nie robi tego w porozumieniu ze wszystkimi rowerzystami na świecie bo postanowili za wszelką cenę utrudniać komuś życie.

    •  

      pokaż komentarz

      @janekplaskacz: Jak motocyklista chcąc ratować rowerzystę wykonałby unik wpadając pod samochód obok i kładąc motocykl, to myślisz że rowerzyści by poczekali i podali dane do ubezpieczenia które na pewno mają?

    •  

      pokaż komentarz

      @phiro:
      Jeżeli nie, to co by zmieniła rejestracja, której z nagrania i tak nie odczytasz?

    •  

      pokaż komentarz

      @janekplaskacz: szansa że odczytasz lub ktoś zapamięta lub zapisze gdy uciekają jest niezerowa, w przeciwieństwie do przypadku gdy jej nie ma

    •  

      pokaż komentarz

      @phiro:

      szansa że odczytasz lub ktoś zapamięta lub zapisze gdy uciekają jest niezerowa, w przeciwieństwie do przypadku gdy jej nie ma

      W przypadku, gdy nie ma tablicy możliwość znalezienia gościa z nagrań czy zeznań świadków tak samo jest niezerowa.

    •  

      pokaż komentarz

      @janekplaskacz: odczytanie nieistniejącej rejestracji to jednak zerowa szansa. Odnalezienie gościa z nagrań czy zeznań świadków to szansa niezerowa, ale nadal mniejsza niż jeśli rejestracja na rowerze jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @phiro:

      odczytanie nieistniejącej rejestracji to jednak zerowa szansa

      Chodzi ci o to, żeby tablice były tylko po to, żeby można było je odczytać czy o to, żeby znaleźć kierującego? Bo ja pisałem o znalezieniu kierującego a odczytanie tablicy jest tylko technicznym środkiem do osiągnięcia tego celu a nie celem samym w sobie.

      Odnalezienie gościa z nagrań czy zeznań świadków to szansa niezerowa, ale nadal mniejsza niż jeśli rejestracja na rowerze jest.

      Czy na pewno różnica jest tak istotna, że trzeba wprowadzać idiotyczny (i kosztowny) obowiązek prawny?

    •  

      pokaż komentarz

      @janekplaskacz: Chodzi o to by znaleźć właściciela, który wskaże kierującego - tak jak przy samochodach i motocyklach. Jeśli wpuszczamy na ulice ludzi którzy nie muszą mieć żadnej wiedzy o przepisach ruchu drogowego, to musimy mieć jak największą szansę odnalezienia ich w przypadkach koniecznych. Tablica tę szansę zwiększa. Koszt jej wyrobienia należy możliwie daleko optymalizować, ale nadal uważam że jest warty poniesienia (podobnie jak koszt OC), i powinien być wymagany jeśli ktoś koniecznie chce rowerem jeździć pomiędzy innymi uczestnikami ruchu którzy muszą mieć uprawnienia, rejestrację i OC.

    •  

      pokaż komentarz

      @phiro:
      Jaka jest wartość strat w wykonaniu anonimowych rowerzystów? Jak już będziesz wiedział, to policz z tej liczby jakiś niewielki procent, bo o tyle poprawisz statystykę swoim rozwiązaniem. A następnie zestaw to z kilkoma miliardami, jakie będziesz wydać z budżetu na urzędników. Dolicz do tego czas milionów ludzi spędzony w urzędzie i kolejne miliardy, jakie będą musieli wydać na rejestracje.

      Pomijając już w ogóle fakt, że obowiązek byłby nierealny, bo nie mamy nawet zasobów ludzkich do pilnowania rowerzystów, żeby te rejestracje mieli i to tak, żeby dawało się odczytać.

      Takie p$%?@!?enie o rejestracjach świadczy o frustracji i głupocie ludzi. Gdyby to naprawdę to coś pomagało to byłoby wprowadzone już w kilku krajach. Na razie nie ma w żadnym.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwejk: musieliby posługiwać się logiką na poziomie feministek, żeby znaleźć tu jakiś argument broniący tych debili

    •  

      pokaż komentarz

      @janekplaskacz: w 2018 w oficjalnych statystykach rowerzyści spowodowali 1713 wypadków w których zginęły 132 osoby a 1636 było rannych. To więcej niż rok wcześniej. Te dane nie obejmują wszystkich niezgłoszonych kolizji ,wypadków i przypadków gdy rowerzysta uciekł, zatem są tylko ułamkiem rzeczywistej skali problemu. Wyceń zdrowie i życie tych wszystkich ludzi a potem stwierdź że nie opłaca się poprawiać sytuacji. Że nie opłaca się wprowadzać obowiązku rejestracji i posiadania OC jeśli chcesz jeździć rowerem po jezdni... Może czasem coś się nie opłaca, ale jednak warto to robić.

    •  

      pokaż komentarz

      @janekplaskacz: nie chodzi o zemstę, źle mnie zrozumiałeś. ale jest mnóstwo sytuacji, gdzie rowerzysta potrąci np dziecko na przejściu i ucieknie itp. sam byłem świadkiem, jak rowerzysta jadący na pasach kopnął samochód, bo kierowca go nie zauważył, ale udało mu się wyhamować.

      wgnieciona maska. rower sp!!!#$?ił. nagranie mam, ale co z tego? nawet mandatu mu nie można wlepić

    •  

      pokaż komentarz

      @phiro nie wytłumaczysz oni wiedza lepiej... Tablice złe, oc złe ale wiecej przywilejów to by chcieli.

    •  

      pokaż komentarz

      @metal_meltdown:
      Jaka jest wartość strat w wykonaniu anonimowych rowerzystów, o ile szacujesz wzrost wykrywalności sprawców po wprowadzeniu tablic i jakie byłyby koszty wprowadzenia tablic?

    •  

      pokaż komentarz

      @janekplaskacz: koszty zerowe. rowerzysta by płacił, tak jak kierujący samochodem czy motocyklem.

      według mnie każdy, kto prowadzi pojazd na drodze publicznej, powinien być identyfikowalny.

      zresztą, gdzieś było wyliczenie, że rowerzyści powodują najwięcej wypadków, wymuszeń itp - jest ich po prostu mało, dlatego liczy są mniejsze. ale gdyby zrównać ilość rowerzystów z kierowcami, ilość wypadków by wzrosła.

    •  

      pokaż komentarz

      @phiro: A ile z poszkodowanych i martwych to sami rowerzyści? Zgaduje że duża większość. A wypadków jest coraz więcej, bo coraz więcej ludzi jeździ na rowerach, chociażby do pracy. Ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej głupim pomysłem nie jest, a co rozważniejsi rowerzyści sami je wykupują.

    •  

      pokaż komentarz

      @metal_meltdown:
      Obsługa kilkunastu milionów zleceń jest zerowa? Opłata za kilkanaście milionów rowerów jest zerowa?

      Odnośnie wyliczeń to właśnie potrzeba uwzględnić liczbę total strat wypadków (nie procent, bo rowerzystow jest "mało") spowodowanych przez tych, których tożsamości nie udało się ustalić.

      Wyjdzie mała liczba, która tylko niewiele się zwiększy po wprowadzeniu tablic.

    •  

      pokaż komentarz

      Odnośnie wyliczeń to właśnie potrzeba uwzględnić liczbę total strat wypadków

      @janekplaskacz: jak procent? jakie dane Ty wyciągniesz biorąc sumę, nie uwzględniając liczby? równie dobrze mogę stwierdzić, że posiadacze Audi A6 powodują mikry ułamek wypadków, bo jest ich mało, więc tablice dla tych też są niepotrzebne. Tak samo BMW E36, liczba wypadków spowodowanych przez nich jest tak mała w porównaniu do całości, że nie warto wprowadzać tablic też dla nich. I dokładnie tym samym tokiem rozumowania, gdyby kierowcy tychże bolidów tablic nie mieli, liczba wypadków, w których dałoby się ustalić kierowcę wzrosłaby bardzo niewiele.

      Jeśli nawet pojazd wolnobieżny, jadący max 30kmh musi mieć tablice, to czemu nie rower, gdzie prowadzący go zazwyczaj nie ma prawa jazdy?

    •  

      pokaż komentarz

      @janekplaskacz: Kilkanaście milionów rowerów jeździ po ulicach???

    •  

      pokaż komentarz

      zazwyczaj nie ma prawa jazdy?

      @metal_meltdown: Zazwyczaj ma.

      równie dobrze mogę stwierdzić, że posiadacze Audi A6 (..)

      @metal_meltdown: Nie, nie możesz. Ponieważ rower to rower a samochód to samochód, Audi A6 nie jest klasą pojazdów a jednym z wielu modeli samochodów.

      Jeśli nawet pojazd wolnobieżny, jadący max 30kmh musi mieć tablice,

      @metal_meltdown: Porównaj rozmiar roweru a rozmiar pojazdu wolnobieżnego.

    •  

      pokaż komentarz

      @metal_meltdown:
      Ja p$%%@@#ę, czyli tablice mają mieć tylko czerwone wheelery?

      k@$!a, koleś. Zidentyfikuj problem. Określ jego wartość i nie proponuje rozwiązania, ktore jest wielokrotnie droższe nic problem.

    •  

      pokaż komentarz

      @phiro:
      70% Polaków ma rowery. Czyli nie kilkanaście milionów tylko kilkadziesiąt. A zarejestrować trzeba by wszystkie, gdzie nawet raz w roku ktoś pojedzie na wycieczkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @janekplaskacz: Źródło? I nie, zarejestrować trzeba by te, których użytkownik chciałby jechać nim po ulicy. Inna sprawa że może lepiej faktycznie wszystkie - w przypadku wypadku na chodniku czy ścieżce rowerowej, trudniej będzie delikwentowi zniknąć bez śladu.

    •  

      pokaż komentarz

      @phiro:
      Google, weź sobie sprawdź, zajmie ci 5 sekund.
      I tak, bo zarejestrować trzeba by każdy, który wyjedzie z piwnicy.

    •  

      pokaż komentarz

      @janekplaskacz: Google mówi, że CBOS mówił w 2012 roku, że 70% polaków jeździ na rowerze od "okazjonalnie" do "systematycznie", co nie jest zgodne z Twoim stwierdzeniem, że "70% Polaków ma rowery". I nie, nie każdy rower który wyjedzie z piwnicy należałoby rejestrować.

    •  

      pokaż komentarz

      @phiro:
      70% jeździ okazjonalnie więc musiałoby zarejestrować rower. Nie kłóć się o dokładną liczbę tylko ogarnij skalę.

    •  

      pokaż komentarz

      @janekplaskacz: Nie kłócę się, bo nie ma o co. Podajesz cały czas błędne wartości, więc jak mniemam nie czytałeś raportu. Okazjonalnie wg raportu jeździło 13% osób, a nie wspomniane przez Ciebie 70%.
      Te 70% to jak napisałem całkowita liczba ludzi, którzy jeżdżą "okazjonalnie", oraz "od czasu do czasu" oraz "systematycznie". W żaden sposób nie świadczy to o ilości posiadanych rowerów, bo każdy z nich może być użytkowany przez jedną osobę, albo przez kilka osób. Idąc dalej, nie wiemy jaka część tych rowerów musi jeździć po drogach. Podsumowując na pewno ilość rowerów które należałoby zarejestrować to nie 70% ilości Polaków, tylko wiele wiele mniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @phiro:
      Czyli 70% ma rower, który musiałoby zarejestrować. To oznacza kilkadziesiąt milionów rejestracji.

      Albo inaczej: te przynajmniej kilkanaście milionów, które cię tak zdziwiło należałoby zarejestrować. Jak ktoś okazjonalnie jeździ na rowerze też musiałby rower zarejestrować. Mało kto jeździ na rowerze tylko po własnym podwórku (pomijając rowerki dla dzieci).

      BTW: u mnie w rodzinie jest więcej rowerów niż 1 / osobę.

    •  

      pokaż komentarz

      @janekplaskacz: Nie. To znaczy ze 70% co najmniej sporadycznie jeździ na jakimś rowerze. Swoim, sąsiada, kolegi, miejskim, lub elektrycznym.

    •  

      pokaż komentarz

      @phiro:
      Te 70% daje 26 mln. Nawet gdyby tak było jak piszesz to kilkanaście milionów, które cię tak dziwi jest realne i taka ilość rejestracji należałoby zakładać. Do tego dochodzą rejestracje dla rowerów z drugiej ręki i wyrejestrowywanie.

      Możesz w końcu przyjąć, że koszty tego będą gigantyczne?

  •  

    pokaż komentarz

    Co trzeba miec w głowie, aby przyjeżdżać rowerem w poprzek 3 pasmowej drogi.

  •  

    pokaż komentarz

    @stopchamteam: 14 września 2019? To mozna ich jeszcze uratowac. ;-)