•  

    pokaż komentarz

    Nieprawda, mało interesowano się Europą Wschodnią w stosunku do ogromu kwestii związanych z I wojną Św i Niemcami ale nie działano bezpodstawnie. Nikt Polakom nie obiecywał rekonstrukcji granic przedrozbiorowych. Punkt Wilsona mówił wyraźnie jakie obszar miałby znaleźć się granicach Polski. Państwa zachodnie nie miały podstaw do komplikowania sytuacji i przyznawania Polsce ziem gdzie byli w mniejszości lub wyznaczenie granic stawało niemożliwe.
    Raport Morgenthaua w sprawie przemocy wobec Żydów czy raport posłów żydowskich w Sejmie polskim wyrażały sprawę jasno.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Raport_Morgenthaua

    źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      Państwa zachodnie nie miały podstaw do komplikowania sytuacji i przyznawania Polsce ziem gdzie byli w mniejszości lub wyznaczenie granic stawało niemożliwe.

      @dertom: Ale z Czechosłowacją jakoś takiego problemu nie miały. Państwa zachodnie miały swoje interesy i swoich faworytów. Po prostu nie miały jakiegoś szczególnego interesu we wspieraniu Polski, ale tak samo nie przesadzałbym, że w swoich działaniach opierały się na jakichś obiektywnych kryteriach.

      źródło: 450px-Czechoslovakia_1930_linguistic_map_-_created_2008-10-30.svg.png

    •  

      pokaż komentarz

      @dertom: No właśnie na Wileńszczyźnie, której Anglicy nie chcieli dawać, dominowali Polacy.
      A ziemie wschodnie skoro Polsce się nie należały, to Rosji na jakiej podstawie się należały? Białoruś i Ukraina w tamtych realiach nie miały szans na przetrwanie jako niepodległe państwa, i to nawet pomimo naszego wsparcia (wiosną 1920). Możliwości były wtedy dwie - Polska lub Rosja.
      No i sam sobie przeczysz, I wojna światowa była najistotniejsza właśnie na wschodzie, a nie pod jakimś Verdun.

    •  

      pokaż komentarz

      @BobMarlej: z jakiej racji miałbym podejmować dyskusję skoro dałeś mnie na czarno? Ty jesteś poważny? Btw państwa centralne wygrały na wschodzie właśnie. Alianci wygrali na zachodzie dzięki USA i wyczerpaniu zasobów Niemiec. Plus właśnie poprowadzenie granicy wokół klina wileńskiego byłoby absurdem geopolitycznym. Rosję uznawano za silniejsze, zasobniejsze państwo a odrębność Białorusinów czy Ukraińców była skomplikowana.
      @Kosmiczny_pies_Kazak: Tylko weź pod uwagę po jakiej stronie były Węgry, wielowiekowość granic Królestwa Czeskiego w składzie Habsburgów czy to jak na Czechosłowacji odbiło się właśnie włączanie tak dużej liczby obcej etnicznie ludności. Z resztą oczywiście racja, stosowano różne argumenty. Nigdzie nie twierdziłem że byli obiektywni i sprawiedliwi.

    •  

      pokaż komentarz

      ale nie działano bezpodstawnie.

      @dertom: A ja nigdzie nie napisałem, że zarzucasz aliantom sprawiedliwość :D

      Napisałeś jednak jak wyżej, że nie działano bezpodstawnie. Wydaje mi się więc, że mój wniosek, iż z tego wywodzisz kierowanie się przez aliantów obiektywnymi kryteriami był uzasadniony.

      to jak na Czechosłowacji odbiło się właśnie włączanie tak dużej liczby obcej etnicznie ludności.

      No na nas też się odbiło, ale nie o to chodzi, tylko że np. z Galicją ile było problemu, gdyby nie upadek ukraińskiej państwowości to śmiem wątpić że alianci zgodziliby się na jej włączenie do Polski. Zresztą jak się zgodzili - pod warunkiem autonomii, co zresztą Polacy olali. A tu cyk, czy ktoś miał jakikolwiek problem z włączaniem do Czechosłowacji Niemców Sudeckich czy Ukraińców Zakarpackich? Państwa zachodnie miały swoich faworytów, a Polska do nich nie należała.

      Granicy wschodniej nikt po prostu nie umiał wytyczyć. Dlaczego alianci chcieli dać Polsce jak najmniej - odpowiedź jest moim zdaniem bardzo prosta. Przecież ciągle trwała wojna domowa w Rosji i interwencja sprzymierzonych. Czyli była nadzieja na restytucję carstwa - ważnego sojusznika. My nie byliśmy w połowie tak ważni bo nie byliśmy w połowie tak silni. Dlatego starano się ograniczyć zamach na interesy swojego sojusznika, co do którego jak ciągle sądzono możliwa jest reanimacja. Przecież ładnie to się zazębia z poglądem białych generałów na wschodnią granice Polski. Nie chcę też być złośliwy w stosunku do Francuzów, ale zdaje mi się, że podpisali traktaty sojusznicze z Polską i Czechosłowacją przeciwko Niemcom gdy stało się już oczywiste, że nikt nie obali bolszewików. Dopiero wtedy w układzie geopolitycznym Polska i Czechosłowacja miały na wschodzie zastąpić wcześniejszego rosyjskiego sojusznika - na zasadzie lepszy rydz niż nic.

      No ale ogólnie zgadzamy się ze sobą.

    •  

      pokaż komentarz

      że nie działano bezpodstawnie.

      @Kosmiczny_pies_Kazak: może inaczej, nie kupuję narracji o bezmyślności i totalnej ignorancji polityków zachodnich w kwestii realiów wschodnioeuropejskich. Linia Curzona czy obecna wschodnia granica Polski miały swoje poprzedniczki w historii, mniej lub bardziej zbliżone. Wschodnia granica KS Warszawskiego, Kongresówki, czy granice rozbiorów, nawet podział religijny I RP można by tu podciągnąć z jego granicą przejściową pomiędzy unitami i łacinnikami. Bug pozostaje granicą cywilizacyjną i geopolityczną. Tak też oderwano wschodnie województwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @dertom: Ale ja też nie twierdzę, że byli bezmyślni, chyba wyżej wystarczająco to wyłożyłem. Można zadać pytanie, czemu u nas w kraju przyjęła się taka optyka, że Zachód powinien o nas dbać jak o dziecko specjalnej troski, skoro nie mieli tutaj żadnych specjalnych interesów. Robili po prostu politykę. W `20 roku nie zdradzili nas bardziej niż my Ukraińców Petlury w Rydze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kosmiczny_pies_Kazak: myślę, że ta taka ocena działań zachodu wynika z bezgranicznej wiary w niepodważalność polskiej optyki rzeczywistości. Wszyscy wokół mają myśleć jak Polacy w kluczu romantyczno-patriotycznym uprzywilejowania narodu polskiego oraz jego wartości. I takim kryterium ocenia się wartości innych.

    •  

      pokaż komentarz

      @dertom: Linia Bugu może w 1815 była OK, ale w 1920 już była przestarzała jako granica. Przyczyna była dość prosta, linia kolejowa Białystok-Brześć-Chełm, granice państwowe nie powinny rozdzielać szlaków komunikacyjnych.

    •  

      pokaż komentarz

      linia kolejowa Białystok-Brześć-Chełm

      @AnonLek: głównym portem i oknem na świat kilku milionowego Berlina był Stettin. Ale to w żaden sposób nie zmienia tego co napisałem wyżej w kwestii podziału świata łacińskiego i Bizancjum reprezentowanego cywilizacyjnie przez Rosję innym obrządkiem, alfabetem czy kulturą polityczną. Wyznaczyli cel wchłonięcia wszystkich ziem ruskich i to zrealizowali do 1991. Polska ma również obszar wchłonięty na stałe po dziś dzień który nie wchodził na stałe lub w ogóle w skład państwa piastów. Jest to w atlasie geopolitycznym Polski z 2018 r. Przesunięto na stałe zasięg cywilizacji łacińskiej bardziej na wschód.

    •  

      pokaż komentarz

      Jest to w atlasie geopolitycznym Polski z 2018 r.

      @dertom: Co za atlas?

  •  

    pokaż komentarz

    Artykuł niezły, natomiast przeżyłem szok klikając w filmik w artykule. Jest tam odcinek programu "Jak było", który jest programem historycznym, prowadzonym przez dziennikarza sportowego, Przemysława Babiarza. Tak wielka karuzela w TVP świadczy chyba tylko o jednym: "tam jest jedno wielkie wesołe miasteczko".

    •  

      pokaż komentarz

      natomiast przeżyłem szok

      @andymen: pech to pech, moe nastepnym razem nie przezyjesz, chociaz kodzarstwo jest odporne, przezywa szok kilka razy dziennie.
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Przemys%C5%82aw_Babiarz
      " Od 2009 roku współprowadzi Wielki Test z Historii oraz inne programy z cyklu Wielki Test organizowane przez TVP1"

      Dziennikarze w telewizji zazwyczaj nie maja profesury i habilitacji. To ze ktos zaczal prowadzic jeden typ programu nie znaczy, ze ma to robic cale zycie. On jest prowadzacym, nie siedzi na lawce expertow. "wielka karuzela" jest bucowatym wpisem podnieconego ignoranta.

    •  

      pokaż komentarz

      @mibmib2: "Kodziarstwo", chyba mylisz mnie z programistą. Nie, nie pracuję jako programista i mieszkam za granicą. Stąd nie znam się na pluciu jadem i atakowaniu innych. Wierz mi, że nie podniecają mnie również żadne fetysze.
      Natomiast twarz Babiarza będzie zawsze mi się kojarzyła ze studiem sportu, a jego dynamiczny sposób wypowiedzi z relacją sportową, więc po prostu najzwyczajniej dziwię się. To tak trochę jakbym wchodził do hotelu mijając odźwiernego i po chwili rozmawiał z nim w recepcji. Gdzie jak gdzie, ale w telewizji, twarz to prawie wszystko.

    •  

      pokaż komentarz

      @mibmib2: człowiek jest zaskoczony, wyraża zdziwienie. Hmmm, co można zrobić? Najlepiej wyzwać i spróbować poniżyć. KOD, PIS, PO to zwyczajny obraz Polski

    •  

      pokaż komentarz

      @andymen: "Mieszkam za granica stad nie znam sie na pluciu jadem."

      Lol, co ty jakis volksdeutsch jestes? XD
      Akurat z tego co zauwazylem, to za granica mieszkaja glownie sebixy, wiec dowaliles sobie z ta wytyczna.

    •  

      pokaż komentarz

      @andymen: pisowcom to nie przeszkadza, grunt że te brednie wpisują się w narrację którą im serwuje Kaczyński, czyli "tworzenie historii na nowo". U nas podobnie jak u Ruskich, historia ma służyć propagandzie władzy a nie prawdzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @cloudshark: Bo tylko o sebkach slyszysz. Obrazasz tym wpisem rowniez stara emigracje, ktora jest szanowana za granicami. Widze jedynie, ze jestes ignorantem.

  •  

    pokaż komentarz

    Zachód po prostu patrzył obiektywnie na sytuację w regionie a nie przez biało-czerwone okulary pokazujące wizję świata zgodną z oderwanymi od XX-wiecznej rzeczywistości bajaniami o wielkiej Polsce. Analogicznymi przykładami mogą być Węgry czy Grecja, które również miały swoje bajania czy to o wielkich Węgrach tj. Królestwie Węgierskim w nierealnych granicach Zalitawii czy też o równie absurdalnej Megali Idea tj. wielkiej Grecji odbudowującej Bizancjum.

    Takie trzy zakompleksione narody, które podczas powojennych zawirowań chciały w swoim szowinizmie i imperializmie realizować własne zakusy do okradania sąsiadów ale natrafiały na mur sprzeciwu mocarstw zachodnich sprowadzających ich mokre sny do rzeczywistości. Dzisiaj cała trójka płacze jak to zachód się na nich uwziął te 100 lat temu.

    W przypadku Grecji takie sprowadzanie na ziemię wyszło mocarstwom zachodnim całkiem nieźle, zaś próba siłowej zmiany stanu rzeczy jeszcze bardziej pokazała Grekom jak bardzo oderwane od rzeczywistości są ich wizje, poskromione ostatecznie przez Ataturka co przypieczętował Traktat w Lozannie, którego ważnym elementem była decyzja o wymianie ludności raz na zawsze zażegnująca konflikty etniczne w regionie i greckie zakusy w Anatolii.

    W przypadku Węgier okroili je w Traktacie w Trianon do etnicznego kadłubka - co samo w sobie było oczywiście słuszne ale zrealizowane w sposób zostawiający wielu Węgrów z pasa przygranicznego poza granicami Węgier (np. na południowej Słowacji). Lepszym byłoby wykrojenie nieco korzystniejszych, etnicznych granic (które notabene nadal byłby bardzo zbliżone do obecnych) połączone z podobnymi jak w przypadku Grecji i Turcji wymianami ludności z oddalonych od macierzy wysp ludności węgierskiej, co dobrze widać na poniższej mapce.

    W przypadku Polski zaś był Traktat w Wersalu, który jednak wobec nieustabilizowanej sytuacji w Rosji nie rozstrzygał kwestii granicy wschodniej dając Polakom możliwości siłowej realizacji ich zakusów na tym froncie, poprzez prowadzenie bandytyzmu politycznego przypieczętowanej porozumieniem z innym politycznym bandytą tj. bolszewicką Rosją o podziale regionu pomiędzy siebie w Traktacie Ryskim.

    Oczywiście tak sztucznie wytworzony stan rzeczy nie mógł trwać długo i już niecałe 25 lat później został zrewidowany kiedy to po II WŚ zrealizowano wszystko co powinno mieć miejsce po I WŚ tj. cofnięcie Polaków do ich etnicznych granic zażegnujące konflikty etniczne na terenach Kresów do których uzurpowali sobie prawo Polacy podobnie jak to miało miejsce z Grekami uzurpującymi sobie prawo do terenów Tracji czy Anatolii. Odbyło się to jednak w nieco innej rzeczywistości niż po I WŚ i w takich realiach cofnięcie żywiołu polskiego do jego etnicznych granic mogłoby zostać zrealizowane podobnie do przypadku Węgierskiego wyglądać jak na poniższej mapce.

    •  
      masaj via iOS

      +58

      pokaż komentarz

      @Arbeitsunfahigkeitsbescheinigung: Jak to dobrze ze jesteśmy szowinistami i imperialistami...a do tego chcieliśmy okradać sąsiadów...w odróżnieniu od takich wspaniałych narodów jak Niemy, Francuzi, Rosjanie...uffff dzięki za wyjaśnienie sytuacji.
      Co ciekawe Polacy według „Was” zawsze chcą kraść oszukiwać, ale już inne narodu które wybiły miliony ludzi w Afryce i Europie to już nie kradną, oni maja swoje interesy.
      k?#$a co za dureń!

    •  

      pokaż komentarz

      Zachód po prostu patrzył obiektywnie na sytuację w regionie a nie przez biało-czerwone okulary pokazujące wizję świata zgodną z oderwanymi od XX-wiecznej rzeczywistości bajaniami o wielkiej Polsce.

      @Arbeitsunfahigkeitsbescheinigung: przez obiektywne niebieskie okulary w kszalcie szecioramiennych gwiazdek ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Zachód po prostu patrzył obiektywnie na sytuację w regionie a nie przez biało-czerwone okulary

      I w tym momencie zasadniczo możemy przestać czytać te brednie. Wersja antypolska jest "obiektywna", tiaa. Jasne.
      Polityka (a właściwie geopolityka) kieruje się interesami i układami poszczególnych sił. Ale nazywanie własnych interesów "obiektywną sytuacją" to już misiu zwykła demagogia.

      Takie trzy zakompleksione narody, które podczas powojennych zawirowań chciały w swoim szowinizmie i imperializmie realizować własne zakusy do okradania sąsiadów ale natrafiały na mur sprzeciwu mocarstw zachodnich sprowadzających ich mokre sny do rzeczywistości. Dzisiaj cała trójka płacze jak to zachód się na nich uwziął te 100 lat temu.

      Zdefiniuj narody, idioto. Zadaj sobie pytanie kto i dlaczego tak je zdefiniował. Uruchom te ostatnie szare komórki.

      W przypadku Polski zaś był Traktat w Wersalu, który jednak wobec nieustabilizowanej sytuacji w Rosji nie rozstrzygał kwestii granicy wschodniej dając Polakom możliwości siłowej realizacji ich zakusów na tym froncie, poprzez prowadzenie bandytyzmu politycznego przypieczętowanej porozumieniem z innym politycznym bandytą tj. bolszewicką Rosją o podziale regionu pomiędzy siebie w Traktacie Ryskim.

      Jaasne. Jak rozbierali Rzeczpospolitą to to nie był "bandytyzm", tylko cywilizowany podział. Jak niemiecka caryca razem z niemieckimi cesarzami decydowała o milionach podbitych ludzi - to to nie był "bandytyzm polityczny" ;)
      Przeczytaj artykuł, przeczytaj książki Daviesa - może coś do pustej bańki jeszcze ci wpadnie.

      Oczywiście tak sztucznie wytworzony stan rzeczy nie mógł trwać długo i już niecałe 25 lat później został zrewidowany kiedy to po II WŚ zrealizowano wszystko co powinno mieć miejsce po I WŚ tj. cofnięcie Polaków do ich etnicznych granic zażegnujące konflikty etniczne na terenach Kresów do których uzurpowali sobie prawo

      "Etnicznych", noszkur. WEDŁUG KOGO? KTO powiedział, że "o tu to są Polacy, a tam to jacyś Małorosjanie". Odpowiedz sobie na to pytanie, a potem - chociaż pewnie cię to przerośnie - spróbuj odpowiedzieć sobie DLACZEGO.

      @Arbeitsunfahigkeitsbescheinigung: niemiecki nick dużo wyjaśnia. Deutschland (zdefiniuj to określenie, mądralo) - uber allen!

    •  

      pokaż komentarz

      @Arbeitsunfahigkeitsbescheinigung ja prdole. Tyle słów a tak mało w nich wartości. Wy w tym Petersburgu po 2 półgłówków przy klawiaturze siedzicie czy poprostu jesteś p%?$?%%nięty?

    •  

      pokaż komentarz

      Nie zamierzam wołać tego trolla Arbeitsunfahigkeitsbescheinigung, ale dla wszystkich czytających jego wypociny zwracam uwagę na ich wybiórczość. Z tym w jaki sposób "trzeźwo" myślący Zachód ustalił granicę Czechosłowacji przyznając im Sudetenland i Ruś Zakarpacką to już ten pan problemu nie ma. Kreuje jakieś tezy na błędnych lub kłamliwych przesłankach. Inna ciekawa wybiórczość - Polacy nie mieli praw do ziem na wschód od Bugu i zostali słusznie nań cofnięci. Całkowita ignorancja faktu, że w miejsce Polaków przyszli Rosjanie, jakie prawa do tych ziem mieli Rosjanie chciałoby się zapytać? Gdyby Zachód był taki sprawiedliwy to po II wojnie światowej powinny powstać państwa narodowe. To, że Polska nie miała zbyt dużych argumentów w kwestii takiego Wołynia nie uzasadnia nijak przyjścia na miejsce Polaków Rosjan. Polacy na Kresach stanowili większość przynajmniej w miastach i kilku regionach, Rosjanie nigdzie. W ogóle porównywanie sytuacji Polski i Węgier też jest bez sensu, bo Węgry były państwem pokonanym i zostały potraktowane tak jak np. Niemcy.

    •  

      pokaż komentarz

      Wersja antypolska jest "obiektywna", tiaa. Jasne.

      @sagyrd: To nie jest wersja antypolska. Wersją antypolską jest kadłubek w granicach Kraju Przywiślańskiego poszerzonego o Wielkopolskę.

      Tutaj natomiast Polska dostaje oprócz tego tereny co do których można powiedzieć, że w realiach 1918 roku ma w jakimś tam stopniu uzasadnione pretensje biorąc pod uwagę kryterium etniczne np. część Górnego Śląska albo terenów guberni Chełmskiej i Grodzieńskiej (Podlasie), do tego zasiedlenie terenów gdzie Polacy stanowili mniejszość jak przygraniczne części Warmii i Mazur oraz ściany wschodniej na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu repatriantami z polskich wysp w Galicji Wschodniej czy Wileńszczyźnie. Nie dostaje natomiast terenów gdzie Polaków było w porywach do kilkunastu procent oraz terenów wspomnianych wysp ludności polskiej na tyle rozproszonych między sobą i oddalonych od rdzenia państwa, że nie da się ich dołączyć bezpośrednio do kraju (co z kolei jest rozwiązane opisanymi powyżej wymianami ludności oraz repatriacjami).

      Dużo obiektywniejsze i bardziej kompromisowe od opcji propolskiej tj. II RP gdzie Polacy stanowią ledwie 2/3 ludności oraz antypolskiej gdzie Polska jest potraktowana jak Węgry i miliony Polaków żyją poza granicami kraju.

      Jaasne. Jak rozbierali Rzeczpospolitą to to nie był "bandytyzm", tylko cywilizowany podział. Jak niemiecka caryca razem z niemieckimi cesarzami decydowała o milionach podbitych ludzi - to to nie był "bandytyzm polityczny"

      @sagyrd: W którym miejscu tak napisałem? Podaj cytat, a jeżeli nie jesteś w stanie to wyjaśnij dlaczego sam stawiasz tezę i potem sam z nią dyskutujesz oraz co chcesz w ten sposób osiągnąć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Tutaj natomiast Polska dostaje oprócz tego tereny co do których można powiedzieć, że w realiach 1918 roku ma w jakimś tam stopniu uzasadnione pretensje biorąc pod uwagę kryterium etniczne

      Pytałem o to "kryterium etniczne". Jaki sens i "obiektywizm" jest w stosowaniu do ustalania granic państw szufladek ustalonych przez zaborców i pod interesy zaborców.

      gdzie Polacy stanowili mniejszość

      brednie. Zdefiniuj "Polacy"? Obywatele Rzeczpospolitej? Korony? Używasz określeń, to wyjaśnij znaczenie.
      Może po prostu za dużo napatrzyłeś się na pruskie mapy "etnograficzne" i traktujesz je jako prawdę objawioną?

      Dużo obiektywniejsze i bardziej kompromisowe od opcji propolskiej tj. II RP gdzie Polacy stanowią ledwie 2/3 ludności oraz antypolskiej gdzie Polska jest potraktowana jak Węgry i miliony Polaków żyją poza granicami kraju.

      Jest maleńka różnica. Węgry (jako istotna część Austro-Węgier...) przegrały wojnę. Poza tym, także Węgrzy w dużej części mają rację.

      W którym miejscu tak napisałem?

      W tym samym miejscu, w którym próby odzyskania choćby mniejszej części zabranego terytorium nazywasz bandytyzmem.

      @Arbeitsunfahigkeitsbescheinigung:

    •  

      pokaż komentarz

      W tym samym miejscu, w którym próby odzyskania choćby mniejszej części zabranego terytorium nazywasz bandytyzmem.

      @torquemadek: Taki chociażby "bunt" Żeligowskiego i wykrojenie sztucznego państewka Litwy Środkowej, które to potem ku zaskoczeniu wszystkich ogłasza przyłączenie się do Polski jest takim samym bandytyzmem politycznym jak rosyjskie wysłanie zielonych ludzików na Ukrainę i wykrojenie tam sztucznego państewka Republiki Krymu, które to potem ku zaskoczeniu wszystkich ogłasza przyłączenie się do Rosji.

      Trzymając się konsekwentnie twojego wybiórczego toku rozumowania rosyjską aneksję Krymu należałoby określić mianem próby odzyskania choćby mniejszej części zabranego terytorium.

      Nawet byłby to bardziej zasadny przykład bo Krym przynajmniej kiedyś tam wcześniej należał bezpośrednio do Rosji przez co możemy w ogóle mówić o jakimś odzyskiwaniu, czego zaś nie można powiedzieć o Wilnie i Polsce bo to bezpośrednio do niej nigdy wcześniej nie należało.

    •  

      pokaż komentarz

      Taki chociażby "bunt" Żeligowskiego i wykrojenie sztucznego państewka Litwy Środkowej, które to potem ku zaskoczeniu wszystkich ogłasza przyłączenie się do Polski jest takim samym bandytyzmem politycznym jak rosyjskie wysłanie zielonych ludzików na Ukrainę i wykrojenie tam sztucznego państewka Republiki Krymu, które to potem ku zaskoczeniu wszystkich ogłasza przyłączenie się do Rosji.

      Oczywiście. Tylko zapomniałeś o cudzysłowie wokół "bandytyzmem". (-‸ლ)

      Trzymając się konsekwentnie twojego wybiórczego toku rozumowania rosyjską aneksję Krymu należałoby określić mianem próby odzyskania choćby mniejszej części zabranego terytorium.

      Dlaczego "wybiórczego". Kto tu się uparcie trzyma wąskiej retoryki nacjonalistów XIX-wiecznych, dziwnym trafem bardzo korzystnej dla państw tę retorykę ustalających?

      Nawet byłby to bardziej zasadny przykład bo Krym przynajmniej kiedyś tam wcześniej należał bezpośrednio do Rosji przez co możemy w ogóle mówić o jakimś odzyskiwaniu, czego zaś nie można powiedzieć o Wilnie i Polsce bo to bezpośrednio do niej nigdy wcześniej nie należało.

      Król koronowany w Krakowie (dlatego zwany "królem polskim") miał pełnię władzy nad nie tylko Wilnem, ale i obszarem znacznie większym, niż chciał odzyskać "bandytyzm" II RP.

      Pytałem o te sławne "kryteria etniczne", którymi tak się usilnie podpierasz. Czekam na odpowiedź, jakie one konkretnie są i skąd je wziąłeś?

      @Arbeitsunfahigkeitsbescheinigung:

    •  

      pokaż komentarz

      w odróżnieniu od takich wspaniałych narodów

      @masaj: a kto tak powiedzial? czytaj ze zrozumieniem a nie z klapkami na oczach

    •  

      pokaż komentarz

      Wersja antypolska jest "obiektywna", tiaa. Jasne.

      @torquemadek: nie no oczywiscie obiektywna jest tylko wersja propolska :)

    •  

      pokaż komentarz

      @siuvax: Dobrze wiemy co miałeś na celu używając takich zwrotów jak „zakompleksiony”, „okradanie sąsiadów”...wiec skończ to p@#!%@#olo.

    •  

      pokaż komentarz

      Oczywiście. Tylko zapomniałeś o cudzysłowie wokół "bandytyzmem".
      @torquemadek: Czyli rozumiem, że nie uważasz rosyjskiej aneksji Krymu za bandytyzm polityczny lecz za uzasadnione odzyskiwanie należących do niej niegdyś terytoriów, zamieszkanych do dzisiaj w większości przez Rosjan?

      Król koronowany w Krakowie (dlatego zwany "królem polskim") miał pełnię władzy nad nie tylko Wilnem, ale i obszarem znacznie większym, niż chciał odzyskać "bandytyzm" II RP.

      @torquemadek: Tylko, że to w żaden sposób nie udowadnia że Wilno należało kiedykolwiek do Polski. Podobnie jak fakt, że królowa koronowana w Londynie jest monarchą Kanady nie udowadnia, że Montreal należy do Wielkiej Brytanii. I tak żeby była jasność: I Rzeczpospolita (RON) i Polska to nie synonimy.

      No i z tą pełnią władzy to się trochę zagalopowałeś ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Zdefiniuj narody, idioto.
      Zdefiniuj "Polacy"
      Pytałem o te sławne "kryteria etniczne"


      @torquemadek: Mam ci teraz tłumaczyć semantykę takich pojęć?
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Naród
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Polacy
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Etniczność

      Łap lekturę na wieczór. Znajdziesz tam odpowiedzi na twoje pytania tj. co te pojęcia oznaczają, kiedy zostały wypracowane, na jakiej zasadzie są określane oraz jak zmieniały się na przestrzeni czasu. Następnie możesz wrócić i odnieść nowo poznaną wiedzę do dyskusji.

    •  

      pokaż komentarz

      Dobrze wiemy co miałeś na celu używając takich zwrotów jak „zakompleksiony”, „okradanie sąsiadów”...wiec skończ to pierdololo.

      @masaj: weź leki

    •  

      pokaż komentarz

      @siuvax: Tiaaa...piszesz o kradzieży i zakompleksionych narodach a to ja mam wziąć leki?!

    •  

      pokaż komentarz

      Tiaaa...piszesz o kradzieży i zakompleksionych narodach a to ja mam wziąć leki?!

      @masaj: gdzie i kiedy tak napisalem?

    •  

      pokaż komentarz

      @siuvax: Racja nie Ty to napisałeś...ale przyczepiłeś się o te słowa więc jaki masz problem kolego?

    •  

      pokaż komentarz

      ale przyczepiłeś się o te słowa więc jaki masz problem kolego?

      @masaj: serio wez jakies leki albo po piwie nie siadaj do kompa

    •  

      pokaż komentarz

      nie no oczywiscie obiektywna jest tylko wersja propolska :)

      @siuvax: a kto tak powiedział?

    •  

      pokaż komentarz

      @siuvax: To może odnieś się konkretnie co Ci się nie podoba...czy Cię to przerasta?

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli rozumiem, że nie uważasz rosyjskiej aneksji Krymu za bandytyzm polityczny lecz za uzasadnione odzyskiwanie należących do niej niegdyś terytoriów, zamieszkanych do dzisiaj w większości przez Rosjan?

      Tak, ale też jest to złamanie umów dobrowolnie podpisanych z Ukrainą (np. oddali broń atomową za gwarancję granic). Więc jest uzasadnione, ale jest też bandyckie.
      Poza tym - co zapewne wiesz - obecność Rosjan na Krymie jest znacznie krótsza i świeższa niż obecność Polaków na Kresach.

      Tylko, że to w żaden sposób nie udowadnia że Wilno należało kiedykolwiek do Polski. Podobnie jak fakt, że królowa koronowana w Londynie jest monarchą Kanady nie udowadnia, że Montreal należy do Wielkiej Brytanii.

      Tu pojechałeś zdrowo porównując kolonie zamorskie z integralną częścią terytorium. Bardziej na miejscu byłoby porównanie z np. Walią jako częścią UK. No i pomijasz drobny szczegół, że obecnie UK to monarchia tylko tytularnie.

      I tak żeby była jasność: I Rzeczpospolita (RON) i Polska to nie synonimy.

      Walia i UK też nie.

      No i z tą pełnią władzy to się trochę zagalopowałeś ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Żaden inny monarcha ani żadne inne państwo nie miało tam żadnej władzy. Coś się nie zgadza misiu?

      Mam ci teraz tłumaczyć semantykę takich pojęć?
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Naród
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Polacy
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Etniczność


      Nie dasz rady, bo sam ich nie rozumiesz.

      Łap lekturę na wieczór. Znajdziesz tam odpowiedzi na twoje pytania tj. co te pojęcia oznaczają, kiedy zostały wypracowane, na jakiej zasadzie są określane oraz jak zmieniały się na przestrzeni czasu. Następnie możesz wrócić i odnieść nowo poznaną wiedzę do dyskusji.

      Tiaa. Idiota rzuca linkami z wikipedii (-‸ლ) i zgrywa profesora. Zadałem konkretne pytania, jak nie masz nic do powiedzenia, to po co tu pyszczysz?
      Czuję kolejnego ruskiego trolla z "wieżowca Putina"... Choroszo po polski goworicie, towariszczi.

      @Arbeitsunfahigkeitsbescheinigung:

  •  

    pokaż komentarz

    Nie, nie sprzedał. Polska dla Zachodu kończyła się na Bugu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Probz: nie dla zachodu tylko dla zydokomunistycznej miedzynarodowki

    •  

      pokaż komentarz

      @Probz: @eskimos-albinos: Polska dla Zachodu nie miała najmniejszego znaczenia. Gość z artykułu swego czasu powiedział, że "oddać Polsce przemysł śląski, to tak jakby oddać małpie zegarek".

      Generalnie ci ludzie mieli nas w dupie i największym naszym problemem było to, że nasze władze, zamiast dać sobie spokój z nimi, to zaczęły wprost małpować działania francuskie czy angielskie, w dodatku wpakowaliśmy się w ch%% warte sojusze z oboma.

      W ogóle mocarstwa zachodnie miały kompletnie w dupie to, co się tu działo - najlepszym przykładem jest chociażby Monachium '38 - kiedy Francuzi i Anglicy oddali Hitlerowi Czechy, bo Hitler tak chciał. W zasadzie w tamtym czasie powinniśmy powiedzieć "pas" i zacząć szukać na gwałt sojuszników w regionie, zamiast j%@?ć się z Czechami o kawałek ch%% wartej ziemi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Probz: Przede wszystkim z perspektywy angielskiej Polska była de facto półkolonią francuską. I jej wzmocnienie było by nadmiernym wzmocnieniem Francji a na to brytole nigdy nie mogli pozwolić. I to tłumaczy ich podejście do nas.

    •  

      pokaż komentarz

      @mecenas_z_piaseczna: zapraszam na wycieczkę do Bytomia.
      Piękne bogate miasto zamieniono w jedną wielką ruinę.
      Tam (i nie tylko tam) to powiedzenie się sprawdziło.
      Poza tym warto uwzględnić fakt, że byliśmy wtedy biedną i zaniedbaną prowincją.
      Właśnie czytam na wakacjach powieść historyczną "przygody brygadiera Geralda", gdzie Polska z początku XIXw. Nazwana jest najuboższym i najbrzydszym krajem w Europie.
      Trudno oczekiwać żeby ktoś się z nami wtedy liczył.

    •  

      pokaż komentarz

      Gość z artykułu swego czasu powiedział, że "oddać Polsce przemysł śląski, to tak jakby oddać małpie zegarek".

      @mecenas_z_piaseczna: A co nie miał może racji? Generalnie z perspektywy sprzed pierwszej wojny światowej ziemie wchodzące w skład Cesarstwa Niemieckiego na ich wschodzie przez późniejsze okresy aż po dziś dzień cywilizacyjnie musiały zwolnić, żeby to z czym się połączyły mogło nadgonić, a co więcej z czasem społeczeństwa tych ziem zaczęły przejmować też pewne niekorzystne naleciałości od współziomków, z którymi się scalali, a którzy przed I w.ś. byli z racji podlegania gównomocarstwom były bardziej zacofane w wielu dziedzinach. Oczywiście to jest bardziej skomplikowane, bo po drodze była jeszcze II w.ś. itd., ale ogólnie co do samej diagnozy to była ona trafna, czyli to co było niegdyś wschodem cesarskiego rajchu zostało uwstecznione w stosunku do stanu, który można sobie było wyobrazić gdyby rozwój następował linearnie w takim tempie jak do okresu sprzed I w.ś.

    •  

      pokaż komentarz

      @przeciwko78: Polecam też wycieczkę do Lipska lub Drezna, tam mieszkali i rządzili w 100% Niemcy, a wyglądają dokładnie jak Bytom.

    •  

      pokaż komentarz

      dla zydokomunistycznej miedzynarodowki

      @eskimos-albinos: Czy ktoś kiedyś pomyślał jak wyglądał by nasz świat gdyby żydzi nie istnieli? Gdyby nie było tej plagiatorskiej biblii, kultu handlu, cynizmu i cwaniactwa? Bez żydowskich oligarchów popychających narody do wojen i zbrodni, którzy usiłują niszczyć wszelką tożsamość kulturową narodów? Myślcie, to nie boli.

    •  

      pokaż komentarz

      @BobMarlej: większej bzdury dawno nie słyszałem.
      Jesienią byłem w obu tych miastach, są piękne i bogate. Różnica między ndr a rfn zatarta.

    •  

      pokaż komentarz

      Różnica między ndr a rfn zatarta.

      @przeciwko78: xDDDDD

    •  

      pokaż komentarz

      @BobMarlej: ja bym wolał milczeć niż tak błaznować.

  •  
    Joii via iOS

    -10

    pokaż komentarz

    Ojej, ojej. Chrystus narodów wieczne poszkodowany i cierpiący ( ͡° ʖ̯ ͡°)