•  

    pokaż komentarz

    Jesli inflacja sie zwiekszy, to rpp bedzie zmuszona podniesc stopy, a to uderzy w kredytobiorcow, ciekawe czy ludzie maja swiadomosc co za chwile sie stanie?

    •  

      pokaż komentarz

      @emerald: Zwiększy się opłacalność eksportu więc będą nowe miejsca pracy albo wyższe pensje?

    •  

      pokaż komentarz

      @JakubWedrowycz: a importowane towary beda tansze czy drozsze?

    •  

      pokaż komentarz

      @emerald: Na szczęście droższe więc ludzie przerzucą się na te produkowane w kraju, co jeszcze bardziej zwiększy popyt na krajową produkcję ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @JakubWedrowycz: Na pewno kupisz polski laptop, smartfon, telewizor itd ...

    •  

      pokaż komentarz

      Jesli inflacja sie zwiekszy, to rpp bedzie zmuszona podniesc stopy, a to uderzy w kredytobiorcow, ciekawe czy ludzie maja swiadomosc co za chwile sie stanie?

      @emerald: oczywiście, że nie mają pojęcia, poczytaj wątki z tagu #nieruchomosci i #mieszkanie to się przerazisz. W sumie to jest mi tych osób szkoda, bo ich zachowanie wynika z braku elementarnej wiedzy ekonomicznej której nikt nie przekazuje w szkołach.

    •  

      pokaż komentarz

      @ssakul: Dodatkowo niemiecka gospodarka będzie w stagnacji (albo i w kryzysie) więc niemieckie firmy będą szukały oszczędności, żeby utrzymać sprzedaż więc część produkcji będą próbowały przenieść do Polski gdzie jest ona nadal znacznie tańsza niż w Niemczech.

      Stawiam na to, że przyszłoroczny wzrost PKB będzie oscylował w okolicach sześciu procent ( ͡° ͜ʖ ͡°) a wzrost płac może być w okolicach dziesięciu ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      Na pewno kupisz polski laptop, smartfon, telewizor itd ...

      @ssakul: Elektronika, AGD/RTV, części do samochodów i samochody to główny produkt eksportowy Polski (niestety w większości jest on brandowany markami obcymi ( ͡° ʖ̯ ͡°) )

      źródło: eksport.png

    •  

      pokaż komentarz

      @SzitpostForReal: no to powiedz nam wszystkim, co takiego strasznego stanie się kredytobiorcom?

      Tylko jak masz pisać, że rata wzrośnie o 100 czy nawet 50 procent to nawet nie zaczynaj.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier:
      Co sie stanie kredytobiorcom? Zalezy w jakich bankach posiadaja kredyty...
      Niektore banki beda podwyzszaly znacznie warunki kredytowania, niektore, ze wzgledu na trudna sytuacje kapitalowa beda wzywaly do wczesniejszej splaty kredytu, nie bedzie negocjacji z kredytobiorcami, takie dlugi, beda od razu sprzedawane do firm windykacyjnych oferujacych gotowke od razu, gdyz istotne bedzie posiadanie jak najszybciej kapitalow w skarbcu aby przetrwac.

      Dodatkowo wzrosna koszty energiii ktore wplyna na wszystko: od kosztow produkcji az po koszty utrzymania biur(biurowce korporacyjne maja spore zapotrzebowanie na energie), co uderzy kolejny raz w konkurencyjnosc Polski na tle regionu.

      Jezeli zlotowka sie oslabi, to aby Polski rzad mogl dalej refinansowac deficyt bedzie musial podniesc stopy, co wplynie juz bezposrednio i w szybki sposob na udzielone kredyty. W polaczeniu z mniejsza iloscia pracy (ograniczenie nierentownych projektow etc) moze to byc ciezki czas dla kredytobiorcow - najsilniejsi pozostana, jak to w przyrodzie.

    •  

      pokaż komentarz

      no to powiedz nam wszystkim, co takiego strasznego stanie się kredytobiorcom?

      Tylko jak masz pisać, że rata wzrośnie o 100 czy nawet 50 procent to nawet nie zaczynaj.

      @Krupier: to policz sobie, o ile przez okres przykładowego kredytu na 25 lat na 500 tysięcy złotych, wzrośnie wartość kasy oddawanej bankowi przy wzrościa stopy procentowej o 1%. Jak to zrobisz to pomyśl na jakim poziomie powinny być stopy procentowe w stanie równowagi gospodarki w Polsce i ile powinno kosztować mieszkanie. Wtedy dopiero zrozumiesz dlaczego dużo osób jest przerażonych obecną sytuacją.

    •  

      pokaż komentarz

      @JakubWedrowycz: NIE JEST BRANDOWANY TYLKO WYTWARZANY PRZEZ POLAKÓW NA ZLECENIE INNYCH BARDZIEJ ROZINIĘTYCH GOSPODAREK.
      TO ŻE VW MA U NAS MONTOWNIE NIE ZNACZY, ZE POLSKA EKSPORTUJE OD SIEBIE CHOCBY JEDNĄ SWOJĄ CZĘŚĆ SAMOCHODOWĄ.
      POLSKA NIE MA ŻADNEGO PRZYMYSŁU, NIE PRODUKUJE SAMOCHODÓW, NIE WYTWARZA CHEMII GOSPODARCZEJ, NIE MA PRODUKTOW RTV, KTÓRE BYŁYBY ROZCHWYTYWANE W INNYCH KRAJACH. JESTEŚMY ZWYKŁYMI PODWYKONAWCAMI NA RZECZ OBCEGO KAPITAŁU. I MUSISZ SIE Z TYM POGODZIC DUMNY POLAKU

    •  

      pokaż komentarz

      @emerald myślę że każdy ma taką świadomość (w umowach kredytowych są nawet symulacje dot. wzrostu stóp, a przynajmniej w mojej). Ja wziąłem kredyt w 2012 na 30 lat i dwa razy, jeśli dobrze pamiętam, rata kredytu mi spadła bo obniżali stopy. Teraz widząc co się dzieje zacząłem ostro oszczędzać i jeśli się uda to za rok chce spłacić całość i uwolnić się od tej pętli. Zobaczymy jak to wyjdzie w praniu...

    •  

      pokaż komentarz

      @emerald: nic takiego nie będzie mieć miejsca.

      @SzitpostForReal: ale ja nie mówiłem ile wzrośnie wartość całej kasy tylko wartość wartość raty. Nie interesuje mnie wartość całego kredytu bo to zawsze będzie dużo więcej niż się pozyczalo.

      Wzrost stóp procentowych u kogoś, kto wziął rozsądny kredyt nie spowoduje ogromnego załamania budżetu.

    •  

      pokaż komentarz

      @SzitpostForReal: no no wynajem taki fajny, spoko musi być spłacać cudzy kredyt xD

    •  

      pokaż komentarz

      @szczurek_87: oprocentowanie mojego kredytu musiałoby wzrosnac do 10% żeby rata mi wzrosła o nieco ponad 100% i faktycznie stanowiła zagrożenie dla budżetu. Taki scenariusz jest możliwy chyba tylko w przypadku wojny.

      Nawet jeśli oprocentowanie wzrośnie o 3-4% to rata powiększy mi się o jakieś 400zł. Do przeżycia.

    •  

      pokaż komentarz

      ale ja nie mówiłem ile wzrośnie wartość całej kasy tylko wartość wartość raty. Nie interesuje mnie wartość całego kredytu bo to zawsze będzie dużo więcej niż się pozyczalo.

      Wzrost stóp procentowych u kogoś, kto wziął rozsądny kredyt nie spowoduje ogromnego załamania budżetu.

      @Krupier: wspaniała logika, nie ważne ile spłacę i czy nieruchomość utrzyma wartość, ważne że rata będzie mała xD

      no no wynajem taki fajny, spoko musi być spłacać cudzy kredyt xD

      @steemm: no tak, bo zakup mieszkania na kredyt ocenia się w perspektywie roku-dwóch lat a nie długości całego kredytu xD. Spytaj się jak się czują osoby, które kupiły mieszkania w 2007 i w 2008 roku, bo dopiero po ponad 10 latach ceny wrociły do tego samego poziomu bez uwzględnienia inflacji, bo gdyby uwzględnić inflację, to nie byłoby tak różowo.

    •  

      pokaż komentarz

      @SzitpostForReal: to po dwóch latach już nie musisz nigdzie mieszkać?

    •  

      pokaż komentarz

      @SzitpostForReal: normalna logika. Dopóki stać mnie na spłatę raty to jestem bezpieczny. I tak zawsze splace więcej niż pożyczyłem, tak działają kredyty hipoteczne, nie robi mi to większej różnicy.

      Wartość nieruchomości nie spadnie, a nawet jeśli to już teraz jej sprzedaż jest w stanie pokryć pozostały kredyt + jeszcze sporo zostanie.

      @SzitpostForReal: ja pytałem, czują się normalnie.

    •  

      pokaż komentarz

      to po dwóch latach już nie musisz nigdzie mieszkać?

      @steemm: nawet po uwzględnieniu kosztów najmu te osoby są nadal mocno w plecy, wystarczy to policzyć

      normalna logika. Dopóki stać mnie na spłatę raty to jestem bezpieczny. I tak zawsze splace więcej niż pożyczyłem, tak działają kredyty hipoteczne, nie robi mi to większej różnicy.

      @Krupier: to nie masz podstawowej edukacji ekonomicznej, zresztą strefa komfortu skończy się jak zaczną się spadki cen mieszkań i zaczniesz liczyć ile jesteś w plecy

      Wartość nieruchomości nie spadnie, a nawet jeśli to już teraz jej sprzedaż jest w stanie pokryć pozostały kredyt + jeszcze sporo zostanie.

      @Krupier: O HUI, pamiętam jak byłem nastolatkiem i to samo czytałem w okolicy 2007 roku, ale wtedy było to na logikę "kto nie kupił przegrał życie". Ceny nieruchomości spadają i w czasie kryzysu spadły w niektórych miastach o ponad 20%, a działo się to wtedy, kiedy stopy procentowe również malały więc efekt był łagodniejszy.

    •  

      pokaż komentarz

      @SzitpostForReal: wynajmij mieszkanie we Wrocławiu 3 pokoje za mniej niż mój kredyt 1k pln + opłaty 300zł mieszkanie + 150prąd + 60gaz(zimą 300-400pln)

    •  

      pokaż komentarz

      zresztą strefa komfortu skończy się jak zaczną się spadki cen mieszkań i zaczniesz liczyć ile jesteś w plecy

      @SzitpostForReal: a jak policzysz ile własnie władowałeś kasy w wynajem mieszkania to jesteś na plusie? Pewnie to niesamowity komfort wynajmować za 1k pln pokój w mieszkaniu z obcymi ludźmi xD

    •  

      pokaż komentarz

      wynajmij mieszkanie we Wrocławiu 3 pokoje za mniej niż mój kredyt 1k pln + opłaty 300zł mieszkanie + 150prąd + 60gaz(zimą 300-400pln)

      a jak policzysz ile własnie władowałeś kasy w wynajem mieszkania to jesteś na plusie? Pewnie to niesamowity komfort wynajmować za 1k pln pokój w mieszkaniu z obcymi ludźmi xD

      @steemm: nie rozumiesz tego co piszę, ja odnoszę się do całego okresu kredytowego a ty wyskakujesz z argumentem dotyczącym wynajmu na ten moment. Nie wiem czy nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, czy masz aż tak małą wiedzę ekonomiczną że nie rozumiesz funkcji pieniądza w czasie. A jak musisz na siłę udowadniać na forum dyskusyjnym że dokonałes dobrej inwestycji kupując mieszkanie na kredyt nie potrafiąc nawet dokonać prostej analizy, to może to jest problemem.

    •  

      pokaż komentarz

      @SzitpostForReal: opowiedz mi co zamiast kredytu na mieszkanie, zdradź ten swój masterplan geniusza ekonomii

    •  

      pokaż komentarz

      poczytaj wątki z tagu #nieruchomosci i #mieszkanie to się przerazisz.

      @SzitpostForReal: przeraziłem się ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      źródło: nieruch.png

    •  

      pokaż komentarz

      opowiedz mi co zamiast kredytu na mieszkanie, zdradź ten swój masterplan geniusza ekonomii

      @steemm: dobra, nie ma sensu kopać się z analfabetami ekonomicznymi nie potrafiącymi odpowiadać na proste pytania w dyskusji, z mojej strony EOT

    •  

      pokaż komentarz

      @SzitpostForReal: ależ mam, gdybym nie miał to bym kredytów nie brał.

      Nawet jeśli ceny spadną to co mnie to interesuje? Nie kupiłem nieruchomości z myślą o zarobieniu na niej czy liczeniem ile "jestem w plecy". Kupując mieszkanie do codziennego użytku na kredyt hipoteczny w większości przypadków jest się w plecy. Bez względu na zachowanie oprocentowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @SzitpostForReal: odpowiedz na proste pytanie, jak może być lepsze spłacanie cudzego kredytu vs własne mieszkanie na kredyt(np rynek wtórny). Mieszkanie z rodzicami to też nie jest wyjście.

    •  

      pokaż komentarz

      Nawet jeśli ceny spadną to co mnie to interesuje?

      Bo kasę, którą stracisz na spłatę większego kredytu niż powinieneś zaciągnąć mogłeś spokojnie zainwestować i odkładać np na emeryturę.

      Nie kupiłem nieruchomości z myślą o zarobieniu na niej czy liczeniem ile "jestem w plecy".

      No dobra, ale to nie zwalnia Ciebie z pytania o ekonomiczny sens takiego zakupu i o to, czy podjąłeś dobrą czy złą decyzję.

      Kupując mieszkanie do codziennego użytku na kredyt hipoteczny w większości przypadków jest się w plecy. Bez względu na zachowanie oprocentowania.

      @Krupier: Nie, nie wiem kto naopowiadał Ci takich głupot. Kupując nieruchomość na kredyt oddajesz więcej niż pożyczyłeś, bo tak działa oprocentowanie kredytu. Ocena zakupu nieruchomości na kredyt powinna odbywać się w chwili spłaty kredytu, ale jeżeli weźmiesz kredyt na niekorzystnych warunkach na zakup mieszkania po cenie na szczycie górki, to możesz sporo stracić.

    •  

      pokaż komentarz

      @SzitpostForReal: no pewnie, bo inwestowanie to taka prosta sprawa i zawsze daje zysk, nigdy straty. :)

      Mieszkanie to też inwestycja. Ja może na niej nie zarobię, ale chata zostanie w rodzinie i przyszłym pokoleniom będzie już łatwiej.

      Decyzję podjąłem dobra. Długo wynajmowalem, ale gdy już się stwierdzi, że w danym mieście osiądzie się na dłużej to jednak warto kupić mieszkanie. Koszty miesięczne na poziomie porównywalnym, a nawet niższym niż wynajem, a przynajmniej mam swoje mieszkanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @steemm: > opowiedz mi co zamiast kredytu na mieszkanie, zdradź ten swój masterplan geniusza ekonomii

      Ładnie go zaorałeś patrząc na to co ci odpisał. :D

    •  

      pokaż komentarz

      no pewnie, bo inwestowanie to taka prosta sprawa i zawsze daje zysk, nigdy straty. :)

      @Krupier: oczywiście, że inwestowanie jest trudne, ale powinieneś zdawać sobie sprawę z czynników które decydują o tym, czy zakup nieruchomości na kredyt to dobra decyzja, przed podjęciem tej decyzji. To jest właśnie efekt braku edukacji ekonomicznej w naszym kraju.

      Mieszkanie to też inwestycja. Ja może na niej nie zarobię, ale chata zostanie w rodzinie i przyszłym pokoleniom będzie już łatwiej.

      @Krupier: im dalej w las tym bardziej pokrętną logikę używasz, a tutaj wystarczy prosta matematyka

      Decyzję podjąłem dobra. Długo wynajmowalem, ale gdy już się stwierdzi, że w danym mieście osiądzie się na dłużej to jednak warto kupić mieszkanie. Koszty miesięczne na poziomie porównywalnym, a nawet niższym niż wynajem, a przynajmniej mam swoje mieszkanie.

      @Krupier: Mam nadzieję, że masz racje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: bo łatwo pisać że można mieszkać z rodzicami jak się mieszka już w dużym mieście. Wtedy to można być ekonomicznym geniuszem, a rodzinę założysz mając 40lat xD. Cóż widać nie jestem na odpowiednim poziomie wiedzy ekonomicznej by z nim dyskutować do tego mam kredyt hipoteczny na 30 lat. Przecież wiadomo że straciłem na tej inwestycji bo mogłem mieszkać pod mostem za setki milionów złotych np redzinski we Wrocławiu na AOW xD

    •  

      pokaż komentarz

      Na pewno kupisz polski laptop, smartfon, telewizor itd ...

      @ssakul: KURŁA LUKSUSÓW SIE ZACHCIALO ZA KOMUNY TEGO NIE BYŁO A LUDZIE JAKOS RZYLI

    •  

      pokaż komentarz

      @SzitpostForReal: piszesz o wzroście stopy procentowej o 1%, to malutko. Osoba, która nie rozróżnia wzrostu o punkt procentowy poucza innych o ekonomii, zabawne

    •  

      pokaż komentarz

      droższe

      @ssakul: Ale kupi palety, borówki i kosze wiklinowe. Boland Stronk( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Stawiam na to, że przyszłoroczny wzrost PKB będzie oscylował w okolicach sześciu procent ( ͡° ͜ʖ ͡°) a wzrost płac może być w okolicach dziesięciu ¯_(ツ)_/¯

      @JakubWedrowycz: Aha, czyli jednak wariat. Papiery masz?

    •  

      pokaż komentarz

      TO ŻE VW MA U NAS MONTOWNIE NIE ZNACZY, ZE POLSKA EKSPORTUJE OD SIEBIE CHOCBY JEDNĄ SWOJĄ CZĘŚĆ SAMOCHODOWĄ.

      @engels: Generalnie się mylisz bo:
      a) te "montownie VW" to normalne zarejestrowane w Polsce spółki, które mają całkiem wysokie obroty i płacą całkiem pokaźne podatki
      b) są polskie firmy z branży automotive, i to poważne firmy, a nie jakieś popierdółki w stodole.

      importowane towary beda tansze czy drozsze?

      @emerald: To fajnie pokazuje bilans handlowy. Teraz akurat lekko ujemny jeśli dobrze kojarzę.

      Ale jeśli jest akurat dodatni (a taki jest cel ogólnie), to lepiej przełknąć droższy import bo i tak więcej się eksportuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @JakubWedrowycz Tyle w teorii, a w praktyce mamy deficyt w handlu zagranicznym od wielu lat i raczej to się nie zmieni...

    •  

      pokaż komentarz

      @SzitpostForReal: przecież ceny już teraz wróciły do poziomu z 2007
      Kto kupił wtedy dziś jest już na plus
      Kryzys finansowy to zjawisko cykliczne

    •  

      pokaż komentarz

      @SzitpostForReal: czytam twoje komentarze i do końca nie wiem czy masz coś przeciwko zakupowi nieruchomości, kredytom hipotecznym, czy po prostu szkalujesz zakup na "górce" cenowej. Żeby się nie załamać, założę że to trzecie. Podpowiedź w takim razie, skoro nawet dla ogarniętych graczy giełdowych często trudne jest rozpoznanie sytuacji i przewidzenie zachowania rynku, jak zwykły szary Kowalski ma wiedzieć kiedy kupić, a kiedy nie? Bo o tym, że jest górka, bańka i "młody, jak to wszystko zaraz pierdolnie" słyszy się już od lat, a ceny nadal rosną...

    •  

      pokaż komentarz

      oprocentowanie mojego kredytu musiałoby wzrosnac do 10% żeby rata mi wzrosła o nieco ponad 100% i faktycznie stanowiła zagrożenie dla budżetu. Taki scenariusz jest możliwy chyba tylko w przypadku wojny.

      @Krupier: "żeby kurs Franka wzrósł do 4 zł to musiała by być wojna" tak się mówiło w 2007 roku, rok później kurs Franka poszybowal pod 4 zł. Najbardziej mnie śmieszy jak obecni kredyciarze śmieją się z frankowiczow. Młodyś ty to jeszcze głupi, oby życie brutalnie nie dało ci szybkiej lekcji ekonomii. A tak przy okazji to w Atenach możesz obecnie kupić mieszkanie już za 20k euro. To w nawiązaniu do tematu że nieruchomości zawsze idą w górę. Może być taka sytuacja ze będziesz płacił ratę o 100% wyższą a twoje mieszkanie będzie warte połowę tego co zaplaciles i nie będziesz w stanie go sprzedać by spłacić kredyt. I wcale nie musi być wojny by do tego doszło.

    •  

      pokaż komentarz

      @steemm: Spłacanie cudzego kredytu wbrew pozorom może się bardzo opłacać jeśli masz możliwość co jakiś czas zmieniać pracę na inną lokalizację za np. 2x więcej hajsu

    •  

      pokaż komentarz

      Na pewno kupisz polski laptop, smartfon, telewizor itd ...

      @ssakul: Telewizor od polskiej firmy i produkowany w Polsce już znajdziesz( ͡° ͜ʖ ͡°)

      https://mlodziwlodzi.pl/manta-instaluje-sie-w-lodzi-beda-lodzkie-zarowki-led/

    •  

      pokaż komentarz

      Zalezy w jakich bankach posiadaja kredyty... Niektore banki beda podwyzszaly znacznie warunki kredytowania, niektore, ze wzgledu na trudna sytuacje kapitalowa beda wzywaly do wczesniejszej splaty kredytu, nie bedzie negocjacji z kredytobiorcami, takie dlugi, beda od razu sprzedawane do firm windykacyjnych oferujacych gotowke od razu, gdyz istotne bedzie posiadanie jak najszybciej kapitalow w skarbcu aby przetrwac.

      @emerald: no na pewno XD chyba w mokrych snach wykopków, którzy szykują się na "żniwa" w postaci mieszkań po 5PLN/m ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      We wszystkich bankach jakie znam umowa na kredyt hipoteczny (poza typowymi dla danej oferty "karami") dopuszcza tylko zmianę oprocentowania w części zmiennej, określonej bezpośrednio przez WIBOR. To oznacza, że jeśli WIBOR (3/6/...M) wzrośnie o 1% to o tyle wzrośnie też oprocentowanie kredytu, a nie że bank nagle sobie podkręci o 20% jak na stacji paliw ( ͡° ͜ʖ ͡°) bezpodstawnych wezwań do spłaty w ogóle nawet nie komentuję

      Pokaż przykład banku, gdzie jest tak jak mówisz albo przestań pisać głupoty bo na razie wychodzi na to, że nie wiesz o czym piszesz

    •  

      pokaż komentarz

      @SzitpostForReal: czytam twoje wywody, ale oprócz wytartych frazesów, nie widzę żadnych konkretów. Powiedz mi, co powinien zrobić taki modelowy przykład:
      Młodzi ludzie zakładają rodzinę, do tej pory mieszkali z rodzicami, później w wynajmowanym mieszkaniu. Mają dziecko/dzieci, wiedzie im się nie najgorszej. Mają oraz stale gromadzą jakieś oszczędności i teraz:
      1. Żyć w wynajmowanym mieszkaniu, płacić właścicielowi, część kasy inwestować i owoce inwestycji, o ile się powiedzie, zobaczyć za lat 15-20.
      2. Wziąć kredyt (kwestia tego, jak duży, na jakie mieszkanie i komfort życia tych ludzi stać / na jakie mieszkanie się decydują) i kupić mieszkanie. Zamiast płacić czynsz właścicielowi, płacą kredyt.
      3. Żyć w wynajmowanym mieszkaniu, odkładać, odkładać, odkładać, kasa będzie bezczynnie leżała, podgryzana inflacją, ale za 10-15 lat będzie można kupić mieszkanie za gotówkę.

      Rynek rządzi się swoimi prawami, nie wiemy, co będzie za pół roku, za rok, a co dopiero za 10 lat. Ba, nie rynek, życie takie jest. , ale jestem ciekaw twojego pomysłu w tym temacie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: rata 3.6 % to np 1.5 marża i 2% WIBOR. Gdy WIBOR wzrośnie tylko o 1.5% to rara z 2000 robi się 2500 PLN

    •  

      pokaż komentarz

      @steemm: Wiesz, że swoje mieszkanie kupiłem na rynku pierwotnym bez zaciągania kredytu hipotecznego pracując tylko w Polsce i to przed ukończeniem 30 lat? Jak się chce utrzymać przez parę lat standard zamiast się spiąć, to potem wylewasz te krokodyle łzy na wykopie. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier te pieniądze mógłbyś zainwestować inaczej niż oddawać je banku.
      Tu nie chodzi o to, że nie opłaca się brać kredytu na mieszkanie bo oczywiście, że jest to uzasadnione jeżeli ktoś nie ma gotówki, żeby je kupić.
      Wk?$?iające za to jest podejście "dam sie ruchać na 400 zł (czy nawet na 50zł), bo mnie stać" zamiast spróbować cokolwiek zmienić. We Francji spróbowali podnieść podatki to reakcje społeczeństwa widzimy do dzisiaj.
      Pamiętaj, że te głupie 400zl miesięcznie przez 30 lat to około 150k, które nawet byś mógł oddać komukolwiek lub wydać na dziwki jak taki hajs nie robi na Tobie żadnego wrażenia

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: 400zl to 5k rocznie. W ciągu 4 lat 20k i to w sytuacji gdzie wszystko drożeje a ludzie tracą pracę.

      Bo tylko patrzeć jak p!%#$@#nie budżet Włoch, a to nie będzie tak słodko jak z Grecja, jak się Niemcom wyspie Db, jak się rozpocznie wojna celna między wszystkimi a UK jedna postawi na twardy brexit

      Dla ciebie pikuś te 5k rocznie, inni będą w czarnej dupie i będą to dziesiątki tysięcy rodzin

    •  

      pokaż komentarz

      oprocentowanie mojego kredytu musiałoby wzrosnac do 10% żeby rata mi wzrosła o nieco ponad 100% i faktycznie stanowiła zagrożenie dla budżetu. Taki scenariusz jest możliwy chyba tylko w przypadku wojny.

      @Krupier: W 2002 nie byliśmy raczej tuż po transformacji, ani w stanie wojny( ͡° ͜ʖ ͡°). Na upartego to i w 2008 mieliśmy stopę ref. 6%, co po dodaniu marży banku dało by pewnie w Twoim wypadku z 8%

    •  

      pokaż komentarz

      @steemm: masz racje, wynajmowanie nie ma wiekszego sensu oczywiscie o ile ktos ma wklad wlasny ktory daje mozliwosc wziecie kredytu. W wiekszosci przypadkow pomoze rodzina ale bywa i tak ze mloda para ktora moze liczyc tylko na siebie jest w stanie tylko raz poniesc podobne koszta czyli jak oplaci wynajem to juz na wklad wlasny nie jest w stanie odlozyc. Miedzy innymi dlatego tak wielu mlodych siedzi za granica, Ci ktorym na wstepie moze pomoc rodzina duzo chetniej daja szanse naszej ojczyznie. Ja ogolnie jak czytam tego typu tematy to ciesze sie ze mam mieszkanie sluzbowe i place tylko czynsz aczkolwiek wiem ze kiedy swoje M bedzie trzeba nabyc. Aczkolwiek fakt ze w ciagu ostatnich 7 lat moja obecna miejscowosc zamieszkania jest piata z kolei w ktorej mieszkam w tym okresie nie napawa mnie optymizmem w kwestii nabycia mieszkania na stale, zwlaszcza ze jesli chodzi o moja branze to co chwila slysze o mozliwosci/koniecznosci dalszego przeniesienia. A jesli chodzi o mieszkanie z rodzicami to wyprowadzilem sie z domu w wieku 15 lat i juz tam nie wrocilem, w tym roku koncze 30 i nie wyobrazam sobie zebym mial dalej mieszkac z rodzicami.

    •  

      pokaż komentarz

      są polskie firmy z branży automotive

      @PiccoloGrande: które są tylko podwykonawcami produkującymi elementy zlecone przez największe firmy wydające na projektowanie samochodów miliardy, posiadające miliony patentów, technologię i know-how. Bez tych zleceń te polskie firmy mogłyby produkować homonta dla koni - bo na tym poziomie się zatrzymały.
      Co innego podwykonawca, który bez swojego zleceniodawcy nie wiedziałby jak i przede wszytkim co ma produkować. A co innego koncerny posiadające działy rozwojowe. To, że w Chinach produkuje się iPhony nie znaczy, że Chińczycy są właścicielami marki i robili by to samo, gdyby Apple zamknął swój busines.
      Bardzo bym chciał, aby było inaczej ale niestety nie jest i śmieszą mnie imperialne wypowiedzi niektórych wykopków

    •  

      pokaż komentarz

      @JakubWedrowycz: tak czytam i czytam i mam pytanie. Jakie masz wyksztalcenie/doswiadczenie makroekonomiczne? Bo piszesz dosyc „osobliwe” wnioski i prognozy i jestem ciekaw, gdzie takich rzeczy uczą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @emerald: nie mają. I to dopiero będzie zonk. Frankowicze to jest pikuś względem tego co nas czeka.
      A dodaj to że ludzie brali kredyty po korek to już w ogóle.

    •  

      pokaż komentarz

      @steemm: może być lepsze - bo przy wynajmie nie musisz sie o nic martwić, możesz wyprowdzic sie w każdej chwili, nie masz pętli na szyji w postaci kredytu, dostaniesz pracę gdzie indziej to po prostu sie przeprowadzasz, nie musisz isę pie....ć z remontem urządzaniem, wyborem płytek, po prostu wprowadzasz isę i mieszkasz a jak ci się nie podoba bo okaże sie, że sąsiedzi za ścianą myją się o 1 w nocy albo jednak słyszysz windę czy możliwość miliona innych rzeczy - po prostu ise przenosisz

    •  

      pokaż komentarz

      piszesz o wzroście stopy procentowej o 1%, to malutko. Osoba, która nie rozróżnia wzrostu o punkt procentowy poucza innych o ekonomii, zabawne

      @prnppp: dobrze wiesz co chciałem napisać, łapiesz się drobnostek i ignorujesz meritum

      czytam twoje komentarze i do końca nie wiem czy masz coś przeciwko zakupowi nieruchomości, kredytom hipotecznym, czy po prostu szkalujesz zakup na "górce" cenowej. Żeby się nie załamać, założę że to trzecie. Podpowiedź w takim razie, skoro nawet dla ogarniętych graczy giełdowych często trudne jest rozpoznanie sytuacji i przewidzenie zachowania rynku, jak zwykły szary Kowalski ma wiedzieć kiedy kupić, a kiedy nie? Bo o tym, że jest górka, bańka i "młody, jak to wszystko zaraz pierdolnie" słyszy się już od lat, a ceny nadal rosną...

      @Black42ne: zamiast dokonywać projekcji dotyczących moich intencji przeczytaj to co napisałem ze zrozumieniem. Jestem zwolennikiem edukacji ekonomicznej i ludzi podejmujących decyzję dotyczącą zakupu nieruchomości będących w pełni świadomych ponoszonych przez nich ryzyk. Świadomość ta oczywiście jest różna w zależności od wiedzy i wykształcenia, ale żaden poziom nie usprawiedliwia ignoracji jaka jest kultywowana na tych grupach dyskusyjnych.

      Ogólnie to ludzie mają ból dupy na forach zawsze kiedy poruszam te tematy dlatego że nigdy sami o czymś takim nie pomyśleli i boją się, że podjęli złą decyzję. Atakują mnie więc personalnie, nie mając pojęcia o mojej sytuacji materialnej i mieszkaniowej, wyzywając od biedaków mieszkających z mamusią, nie posiadających własnego mieszkania, itp. Po mnie to spływa równo, ale jeżeli musisz kogoś powyzywać na forum internetowym żeby poczuć się lepoiej w sprawie zakupu mieszkania, to może podjąłeś złą decyzję.

      @Majku_: Jak wyżej, musisz zrozumieć jak działa cały mechanizm i na podstawie swojej wiedzy i sytuacji podjąć najlepszą decyzję. Każdy przypadek jest inny, ale trzeba podchodzić do sprawy bez emocji żeby to zrozumieć.

      przecież ceny już teraz wróciły do poziomu z 2007
      Kto kupił wtedy dziś jest już na plus
      Kryzys finansowy to zjawisko cykliczne


      @SMason: a co z inflacją, przez ten okres ponad 10 lat wyniosła cały czas zero?

      rozwiniesz?

      @sortris: ?

    •  

      pokaż komentarz

      @emerald pewnie z raty 800 zrobi się 900. Nic chyba trzeba spłacic te 140k na raz xD

    •  

      pokaż komentarz

      Jak wyżej, musisz zrozumieć jak działa cały mechanizm i na podstawie swojej wiedzy i sytuacji podjąć najlepszą decyzję. Każdy przypadek jest inny, ale trzeba podchodzić do sprawy bez emocji żeby to zrozumieć.

      @SzitpostForReal: czyli dalej, dużo słów, mało konkretów. Zgadzam się z powyższą opinią, tylko że jest ona krótka i zwięzła, a Ty w kółko i rozlegle piszesz o czymś, gdzie nie do końca wiadomo, o czym.
      Gwoli wyjaśnienia - kilka miesięcy temu wziąłem kredyt i kupiłem mieszkanie. Było to poparte analizami (głównie własnych możliwości, bo ja wyżej - nie ma sensu bawić się w przewidywania rynkowe), kalkulacjami, a emocji było w tym wszystkim jak na lekarstwo. W końcu po prostu zdałem sobie sprawę, że pewnych rzeczy nie jesteśmy w stanie przewidzieć i nie na wszystko mamy wpływ.

    •  

      pokaż komentarz

      Teraz widząc co się dzieje zacząłem ostro oszczędzać i jeśli się uda to za rok chce spłacić całość i uwolnić się od tej pętli. Zobaczymy jak to wyjdzie w praniu...

      @szczurek_87: hmmm zakładam, że masz standardowy kredyt to w takim razie już spłaciłeś odsetki a dopiero teraz spłacasz kapitał. Zatem nadpłacając kredyt nic nie zyskujesz ( ͡° ͜ʖ ͡°) a i odsetki też już masz spłacone zatem oprocentowanie chyba nieznacznie wpłynie na ratę kredytu?

    •  

      pokaż komentarz

      czyli dalej, dużo słów, mało konkretów. Zgadzam się z powyższą opinią, tylko że jest ona krótka i zwięzła, a Ty w kółko i rozlegle piszesz o czymś, gdzie nie do końca wiadomo, o czym.
      Gwoli wyjaśnienia - kilka miesięcy temu wziąłem kredyt i kupiłem mieszkanie. Było to poparte analizami (głównie własnych możliwości, bo ja wyżej - nie ma sensu bawić się w przewidywania rynkowe), kalkulacjami, a emocji było w tym wszystkim jak na lekarstwo. W końcu po prostu zdałem sobie sprawę, że pewnych rzeczy nie jesteśmy w stanie przewidzieć i nie na wszystko mamy wpływ.


      @Majku_: piszę jasno i wyraźnie, to że nie rozumiesz tego to nie mój problem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fushnikov nic tylko ignorować, że jest sie ruchanym.

    •  

      pokaż komentarz

      @piastun powoli zaczyna wyrównywać się rata odsetkowa do raty kapitałowej.

    •  

      pokaż komentarz

      @SzitpostForReal: ceny przekroczyły te sprzed kryzysu z uwzględnieniem inflacji już w zeszłym roku (oczywiście to statystyki więc jak z każdą średnią wartością są miejsca i nieruchomości gdzie przekroczyły bardziej i miejsca gdzie nie przekroczyły w ogole)

    •  

      pokaż komentarz

      @JakubWedrowycz Przykro mi ale Niemcy myślą w drugą stronę niedawno rozmawiali o przeniesieniu produkcji Skody do Niemiec ponieważ niemieckie zakłady nie mają co robić więc chcieliby w Niemczech produkować na przykład Skodę Superb. A generalnie co się stanie z czeskimi fabrykami ich nie obchodzi. (Część biednych i naiwnych Czechów myśli że szkoda jest czeska...) Polska przestaje być miejscem do produkcji taniej ponieważ nie dość że ich gwałcą podatkami to jeszcze płaca minimalna wzrasta co chwilę.

    •  

      pokaż komentarz

      ceny przekroczyły te sprzed kryzysu z uwzględnieniem inflacji już w zeszłym roku (oczywiście to statystyki więc jak z każdą średnią wartością są miejsca i nieruchomości gdzie przekroczyły bardziej i miejsca gdzie nie przekroczyły w ogole)

      @SMason: nie, są to wartości bez uwględnienia inflacji, co możesz sam sprawdzić na stronach NBP

    •  

      pokaż komentarz

      @SzitpostForReal: napisałeś tyle i ani żadnego argumentu. Przedstaw te swoje wyliczenia. I gdzie proponujesz mieszkać?

    •  

      pokaż komentarz

      ludzie maja swiadomosc co za chwile sie stanie

      @emerald: Przeciętny Kowalski jest zadowolony bo w TV mówili że jest super

      źródło: pasek-tvpis.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @JakubWedrowycz już dawno polskie produkty powinny być oznaczone logo

    •  

      pokaż komentarz

      @SzitpostForReal: nie dokonuję żadnych projekcji i w żadnym momencie nie zaatakowałem cię personalnie. Próbuję rozwinąć temat, żeby pomóc Ci wypowiedzieć się w sposób zrozumiały.
      Żeby nie odnosić się do twojej sytuacji materialnej, "pochwalę się" swoją. Razem z żoną i małym dzieckiem przestajemy mieścić się na wynajmowanych 37m2, więc planujemy kupić własną (nieco większą) nieruchomość. Rozumiem z twoich wypowiedzi, że w obecnym momencie uważasz to za błąd. Czy możesz wyjaśnić dlaczego? Jaką widzisz alternatywę, dalszy wynajem w bardzo niekomfortowych warunkach? Wynajem czegoś większego? Chyba zdajesz sobie sprawę, że kiedy stopy procentowe wzrosną, ceny wynajmu też polecą w górę?

    •  

      pokaż komentarz

      Na pewno kupisz polski laptop, smartfon, telewizor itd ...

      @ssakul: ...i samoloty F-35 ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @JakubWedrowycz: Nie zwiększy, komponenty są importowane

    •  

      pokaż komentarz

      @SzitpostForReal:
      Pytanie do eksperta, hipotetyczny przypadek Rzeszów:
      Mieszknie warte 250 000zł
      Rata: 1000zł
      Pozostale oplaty: 600zl
      Porownywalne mieszknie wynajmowame:2000zł
      Podniesli stopy rata kredytu +25%, drożeją inne usługi
      Rata: 1250zł
      Pozostale oplaty 750zł
      Porownywalne wynajmowame pewnie też pójdzie w górę

      1600x12x30= 576 000 zł
      2000x12x30= 720 000 zł

      Wynajem
      2000x12x30= 720 000 zł
      2300x12x30= 828 000 zł

      Czyli jak stopy pójdą w górę spłacamy 144 000 więcej z tym że po 30 latach mamy swoje mieszknie warte XX tysięcy
      Wynajmując wydaliśmy przez te lata tyle samo ale nie mamy nic.
      Uwierz nie każdy może mieszkać u rodziców do 50 roku życia, albo w pokoju z żoną i dziećmi.

      Podajesz puste frazesy, zarzucasz wszystkim brak umiejętności czytania ze zrozumieniem, ale nie podałeś żadnej konkretnej alternatywy, pomysłu- nic. Piszesz tylko jak to w tym kraju nie ma edukacji finansowej nikt nie rozumie kredytów tylko Ty i jak to wszyscy dostaną po dupie jak to jebnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @emerald 90% osób z kredytami hipotecznym nie ma pojęcia o tym niestety

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Kredyt-hipoteczny-jak-moze-wzrosnac-rata-7658023.html

      Według artykułu jeśli przykładowo teraz płacisz ratę 1 595 zł i stopy wrócą do poziomu z 2004, to będziesz płacił 2 507 zł.
      Pewnie wszystko zależy od umowy kredytowej, ale i tak robi wrażenie, ponieważ niektórym ludziom po spłacie raty nie zostaje zbyt wiele.

    •  

      pokaż komentarz

      @JakubWedrowycz: Wiesz, że Niemcy otwierają rynek pracy dla Ukraińców ? Zgadnij czyja gospodarka dostanie po dupie jak zabraknie rąk do pracy ?

    •  

      pokaż komentarz

      Bo kasę, którą stracisz na spłatę większego kredytu niż powinieneś zaciągnąć mogłeś spokojnie zainwestować i odkładać np na emeryturę.
      @okruchlodu: wg niego, różnicę z raty kredytu i kosztu wynajmu inwestujemy. Zapomina, że koszty wynajmu często są równe wartości rat.. Warszawa:
      Pokój (nie wyobrażam sobie mieć 30+ lat i mieszkać ze studentami): od 700 zł
      Kawalerka po prawej stronie Wisły: od 1300 zł
      Kawalerka po lewej stronie Wisły: od 1700 zł
      Rata za mieszkanie warte 400k zł: od 1900 zł

      Policzmy:
      A = 1700 zł x 12 x 30 = 612 000
      B = 1900 zł x 12 x 30 = 684 000

      Po 30 latach różnica wynosi 72k zł, które można inwestować VS posiadanie mieszkania, które nawet po sprzedaży za 50% pierwotnej wartości jest warte 200k zł

    •  

      pokaż komentarz

      @ksiazeiktorn: co to za branża jeśli można wiedzieć? Zawsze myślałem, że taki styl życia byłby dla mnie ale jakoś nie mogłem tego połączyć z wykonywanym zawodem.

    •  

      pokaż komentarz

      napisałeś tyle i ani żadnego argumentu. Przedstaw te swoje wyliczenia. I gdzie proponujesz mieszkać?

      @vitek6: jeszcze raz, najprościej jak się da: każda sytuacja jest indywidualna

      nie dokonuję żadnych projekcji i w żadnym momencie nie zaatakowałem cię personalnie. Próbuję rozwinąć temat, żeby pomóc Ci wypowiedzieć się w sposób zrozumiały.

      @Black42ne: zastanawiałeś się, co mam na myśli i rozważałeś różne scenariusze zamiast przeczytać to co napisałem

      Żeby nie odnosić się do twojej sytuacji materialnej, "pochwalę się" swoją. Razem z żoną i małym dzieckiem przestajemy mieścić się na wynajmowanych 37m2, więc planujemy kupić własną (nieco większą) nieruchomość. Rozumiem z twoich wypowiedzi, że w obecnym momencie uważasz to za błąd. Czy możesz wyjaśnić dlaczego? Jaką widzisz alternatywę, dalszy wynajem w bardzo niekomfortowych warunkach? Wynajem czegoś większego? Chyba zdajesz sobie sprawę, że kiedy stopy procentowe wzrosną, ceny wynajmu też polecą w górę?

      To jest tylko fragment całego obrazu, nie wiem jaką masz zdolność, jakie masz oszczędności, jakie macie perspektywy zarobków, jaką nieruchomość chcesz kupić i wreszcie jakie warunki kredytowe zaoferuje bank. O tym właśnie piszę cały czas, że skupianie się na jakimkolwiek fragmencie zamiast na całości jest błędem. Dlatego podejmując decyzję musisz chociaż zdawać sobie sprawę ze wszystkich czynników.

      Pytanie do eksperta, hipotetyczny przypadek Rzeszów:

      @okruchlodu: zauważ że nigdzie nie napisałem, że jestem ekspertem od nieruchomości. Ta cała dyskusja zaczęła się od tego, że zwróciłem uwagę, że ludzie nie mają świadomości co się stanie w momencie w którym stopy procentowe wzrosną a wartość nieruchomości spadnie. Na skutek tego wyskoczyło kilku filipów z konopii i zaczęło robić raban.

      Według artykułu jeśli przykładowo teraz płacisz ratę 1 595 zł i stopy wrócą do poziomu z 2004, to będziesz płacił 2 507 zł.
      Pewnie wszystko zależy od umowy kredytowej, ale i tak robi wrażenie, ponieważ niektórym ludziom po spłacie raty nie zostaje zbyt wiele.


      @rbrt: o tym piszę od początku, dzięki za podlinkowanie

    •  

      pokaż komentarz

      @SzitpostForReal: Dalej żadnych konkretów. Cały czas piszesz nic nie znaczące odpowiedzi typu woda jest mokra. Wiem ale nie powiem. Gdzie proponujesz mieszkać?

    •  

      pokaż komentarz

      niemieckie firmy będą szukały oszczędności,

      @JakubWedrowycz: ale w Niemczech już niedługo do produkcji będzie tańszy prąd niż w Polsce o tyle, że zniweluje to niższe koszty pracy...

    •  

      pokaż komentarz

      Pewnie wszystko zależy od umowy kredytowej, ale i tak robi wrażenie, ponieważ niektórym ludziom po spłacie raty nie zostaje zbyt wiele.

      @rbrt: no ale to już niestety ich problem - banki mają obecnie obowiązek (a i wcześniej raczej to robiły z własnej woli) przedstawić klientowi symulację, jak zachowa się rata w przypadku podwyżki WIBORu o odpowiednie % (np 1, 5, 10...) więc ciężko mówić że ktoś nie wiedział ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Nie wiem na ile nagły wzrost o 4% (a już w ogóle o 12%) jest możliwy no ale jak najbardziej - to w końcu się może wydarzyć. Mi się tylko nie podoba wypisywanie takich głupot, że ktoś nagle zażąda spłaty całości albo w ogóle podniesie ratę 100 razy xD

    •  

      pokaż komentarz

      @SzitpostForReal: o niczym nie piszesz, przez cały ten czas unikasz oczywistego faktu, że po (niech będzie) 30 latach spłaty kredytu jesteś właścicielem mieszkania wartego kilkaset tysięcy i próbujesz dowodzić, że wynajem jest tańszy mimo, że po 30 latach wynajmu nie masz nic XD

    •  

      pokaż komentarz

      @konrado12 poproszę link do mieszkania w Atenach za 20k eur. Będę zobowiązany.

    •  

      pokaż komentarz

      o niczym nie piszesz, przez cały ten czas unikasz oczywistego faktu, że po (niech będzie) 30 latach spłaty kredytu jesteś właścicielem mieszkania wartego kilkaset tysięcy i próbujesz dowodzić, że wynajem jest tańszy mimo, że po 30 latach wynajmu nie masz nic XD

      @powaznyczlowiek: no tak, bo nie jest ważne to ile będzie ono warte oraz jak wysokie będą raty kredytowe, ważne że będzie Twoje xD. No ja p!%!!#?e, PRL skończył się 30 lat temu.

      Dalej żadnych konkretów. Cały czas piszesz nic nie znaczące odpowiedzi typu woda jest mokra. Wiem ale nie powiem. Gdzie proponujesz mieszkać?

      @vitek6: poszukaj kogoś, kto potrafi czytać ze zrozumieniem, żeby ci wytłumaczył to co napisałem, z mojej strony EOT

    •  

      pokaż komentarz

      @SzitpostForReal: potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie? Gdzie maja ludzie mieszkać?

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek:

      Nie wiem na ile nagły wzrost o 4% (a już w ogóle o 12%) jest możliwy no ale jak najbardziej

      W ciągu 30 lat jak najbardziej może się wydarzyć taki wzrost.

      Mi się tylko nie podoba wypisywanie takich głupot, że ktoś nagle zażąda spłaty całości

      http://www.domiporta.pl/poradnik/1,126868,13500577,spadki-cen-mieszkan-co-oznaczaja-dla-osob-zadluzonych.html

      Jeśli w wyniku przeprowadzonego monitoringu bank stwierdzi, że akceptowalne LTV określone uległo zwiększeniu o więcej niż 10 punktów procentowych może zażądać od kredytobiorcy albo spłaty całego długu albo dodatkowych zabezpieczeń - tłumaczy Halina Kochalska z OF.

    •  

      pokaż komentarz

      @SzitpostForReal: udowodnij - pokaż na przestrzeni lat, że różnica w spłacie kredytu, a kosztach wynajmu przewyższa wartość mieszkania (wybierz dowolny okres żeby ci było wygodniej) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      A potem pokaż na przestrzeni lat przypadek, w którym mieszkania straciły na wartości powyżej tej różnicy - i znów wybierz sobie dowolny okres

      Albo skończ już pisać głupoty ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @rbrt: jaj%$@# czemu wy tak lubicie naciągać i manipulować fakty żeby tylko wyszło jak najgorzej i żeby można było nakręcić spiralę grozy XD nawet w tym samym artykule wcześniej masz napisane

      Część banków wpisywała w umowy kredytowe zastrzeżenie, że przy zmianie LTV (wskaźnik określający wysokość kredytu w stosunku do wartości zabezpieczenia) 

      jak podpisałeś taką umowę no to tak masz - ale to nie jest żadna ogólnie obowiązująca zasada xD

      No albo pokaż podstawę prawną ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @SzitpostForReal: no co się stanie? Będzie wyższa rata do spłacania. Ale wartość nieruchomości nie ma znaczenia jeśli nie zamierzasz jej sprzedawać. A zdecydowana większość kredytobiorców kupuje mieszkanie w celu mieszkania w nim bardzo długo albo i nawet na zawsze. Dla takiej osoby nie ma znaczenia czy zaplacila 700k za mieszkanie warte 500k czy warte 200k. Bo dla niej liczy się tylko wartość użytkowa która jest taka sama, a nie wartość rynkowa. Ale w ostatecznym rozrachunku taka osoba jest w praktycznym odczuciu na duży plus bo zapłaciła mniej niż za wynajem, ma lepsze warunki oraz posiada nieruchomość. I teraz tez nie ma znaczenia czy ta nieruchomość jest warta tyle czy 2 razy więcej bo w opcji z wynajmem nie miałaby żadnej nieruchomości. To jest praktyczne podejście do sprawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @steemm: no tak, bo zakup mieszkania na kredyt ocenia się w perspektywie roku-dwóch lat a nie długości całego kredytu xD. Spytaj się jak się czują osoby, które kupiły mieszkania w 2007 i w 2008 roku, bo dopiero po ponad 10 latach ceny wrociły do tego samego poziomu bez uwzględnienia inflacji, bo gdyby uwzględnić inflację, to nie byłoby tak różowo.

      @SzitpostForReal: tak sie czują, ze pelno ludzi posplacalo i kupilo wieksze. Na razie w plecy są ci co oszczedzaly by kupic za gotowke, albo kiedys kupili mniejsze/ w ogole bo liczyli na mega spadki xD

    •  

      pokaż komentarz

      dowodnij - pokaż na przestrzeni lat, że różnica w spłacie kredytu, a kosztach wynajmu przewyższa wartość mieszkania (wybierz dowolny okres żeby ci było wygodniej) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      A potem pokaż na przestrzeni lat przypadek, w którym mieszkania straciły na wartości powyżej tej różnicy - i znów wybierz sobie dowolny okres

      Albo skończ już pisać głupoty ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @powaznyczlowiek: przeczytaj całą dyskusję, bo jesteś kolejnym nieogarniętym, który wtrąca się w jej środku

      no co się stanie? Będzie wyższa rata do spłacania. Ale wartość nieruchomości nie ma znaczenia jeśli nie zamierzasz jej sprzedawać.

      @Dawidi: powiedz to bankowi jak spadnie LtV, na pewno to zrozumieją

      A zdecydowana większość kredytobiorców kupuje mieszkanie w celu mieszkania w nim bardzo długo albo i nawet na zawsze. Dla takiej osoby nie ma znaczenia czy zaplacila 700k za mieszkanie warte 500k czy warte 200k.

      Serio? Nie obchodziłoby Ciebie to, że zamiast mieć dodatkowe 200k na koncie oddałeś je bankowi?

      tak sie czują, ze pelno ludzi posplacalo i kupilo wieksze. Na razie w plecy są ci co oszczedzaly by kupic za gotowke, albo kiedys kupili mniejsze/ w ogole bo liczyli na mega spadki xD

      @eduu: no tak, jak kupiłeś mieszkanie w 4 kwartale 2007 roku to czułeś się super jak patrzyłeś na wzrosty w 1 i 2 kwartale 2008 roku, w końcu zakup nieruchomości to inwestycja krótkoterminowa

    •  

      pokaż komentarz

      @emerald: przypominam, ze to kraj ktory sprzedal sie za 500 zl, przecietny janusz nie ma pojecia o elementarnych podstawach funkcjonowania państwa

    •  

      pokaż komentarz

      @SzitpostForReal o 1 pkt procentowy, bo jak piszesz o 1% to kompletnie zmieniasz wartosc

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek:

      nie podoba wypisywanie takich głupot, że ktoś nagle zażąda spłaty całości

      Udowodniłem tylko, że jest to możliwe jest zażądanie spłaty całości, a nie że dotyczy każdego biorącego kredyt.

      jaj?!#$ czemu wy tak lubicie naciągać i manipulować fakty żeby tylko wyszło jak najgorzej i żeby można było nakręcić spiralę grozy XD

      Tacy już jesteśmy ( ͡° ͜ʖ ͡°) A tak serio to lepiej żeby ludzie wiedzieli dokładnie co może się stać, bo całkiem spora część społeczeństwa nie jest świadoma.

      https://subiektywnieofinansach.pl/bezpieczny-kredyt-mieszkaniowy-knf-ile-trzeba-zarabiac/

    •  

      pokaż komentarz

      @SzitpostForReal: otóż nie tym razem ( ͡° ͜ʖ ͡°) przeczytałem całą dyskusję i w żadnym miejscu nie pokazujesz, że kiedykolwiek doszło do takiej sytuacji jak napisałem, a wręcz przeciwnie - sam przyznajesz że w okresie spadku wartości mieszkań spadły też raty kredytowe

    •  

      pokaż komentarz

      @rbrt: nic nie udowodniłeś - chyba, że tyle, że jak ktoś sobie wpisze do umowy, że musi spłacić na żądanie banku to będzie musiał spłacić na żądanie banku ( ͡° ͜ʖ ͡°) przypominam że wpis na który odpowiadałem dotyczył banków, nie umów, sugerując, że banki mają jakąś super moc żeby żądać spłaty "bo tak"

      Niektore banki beda podwyzszaly znacznie warunki kredytowania, niektore, ze wzgledu na trudna sytuacje kapitalowa beda wzywaly do wczesniejszej splaty kredytu, nie bedzie negocjacji z kredytobiorcami, takie dlugi, beda od razu sprzedawane do firm windykacyjnych oferujacych gotowke od razu, gdyz istotne bedzie posiadanie jak najszybciej kapitalow w skarbcu aby przetrwac.

      A co do tego, że ludzie sobie nie zdają sprawy? No cóż, jeśli ktoś nie umie czytać umowy która podpisuje na 20 lat to może faktycznie, reszta może spać spokojnie, bo dobrze wie o wszystkich możliwych "komplikacjach" od czasu starania się o ten kredyt

    •  

      pokaż komentarz

      @szczurek_87 Gratuluję mądrego podejścia do kredytów w obecnych czasach rzadko się zdarza takie podejście. Sam już pozbyłem się kredytu na dom 2 lata temu i to naprawdę miłe uczucie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: To policz w skali całego kredytu te swoje o 400 zł więcej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @SzitpostForReal: zadam pytanie jeszcze raz, skoro mając kredyt tracę 200k to ile tracę wynajmując mieszkanie. Wciąż nie potrafisz odpowiedzieć co jest alternatywą dla kredytu by na niej nie stracić 200k PLN i nie mieszkać jednocześnie u rodziców.

    •  

      pokaż komentarz

      @SMason: ceny wróciły to faktu, ale inflacja zrobiła swoje, więc w rzeczywistości dalej mieszkania są tańsze niż wtedy.

    •  

      pokaż komentarz

      @SzitpostForReal: Głos rozsądku.
      @pozostali_państwo:
      Problem jest poważny. To, że państwo wzieliście rozsądny i przemyślany kredyt hipoteczny i była to dobra decyzja nie zmienia faktu, że miliony Polaków na tych kredytach popłyną. Jeśli chodzi o przykłady praktyczne, to zobaczcie sytuacje kredytów hipotecznych w USA i Hiszpanii po kryzysie z 2007 roku. Miliony ludzi straciły domy, bo nie byli w stanie spłacać rat. W Polsce na dzień dzisiejszy jest wiele zagrożeń, które drastycznie zwiększają ryzyko kredytowe (ryzyko, że ludzie przestaną spłacać kredyt). Do takich zagrożeń zalicza się: kryzys na rynku globalnym, który zmniejszy zapotrzebowanie na towary eksportowe z Polski, odpływ kapitału zagranicznego, osłabienie złotówki, wzrost zadłużenia państwa, wzrost rentowności obligacji skarbowych, wrost cen energii elektrycznej, wrost cen ropy naftowej i inne. Czynniki to mogą spowodować inflację, bezrobocie i wzrost stóp procentowych oraz długu. Głównym problemem jest to, że czynniki te mogą się nawzajem wmacniać tworząc trudną do zatrzymania spiralę. Wzrost inflacji sprawi, że ludzie za te same pieniądze kupią mniej, a mniejszy popyt oznacza mniejszą podaż i w rezultacie bankructwa, albo zwolnienia, czyli wzrost bezrobocia. Inflacja wymusi również wzrost stóp procentowych. Wieksze bezrobocie oznacza, że ludzie mniej kupią, a mniejszy popyt implikuje mniejsza podaż i dalsze zwolnienia, bankructwa. Większe bezrobocie to również konieczność wypłacania świadczeń socjalnych na tych bezrobotnych oraz zmniejszenie się wpływów do budżetu w tym składek emerytalnych. To spowoduje konieczność zwiekszenia zadłużenia i wrost stóp procentowych. Wyższe stopy procentowe to znów wyższe raty kredytu i trudności z rolowaniem długu przez firmy. Niemożność spłacenia hipoteki sprawi, że nieruchomość wróci na rynek, co zmniejszy ceny nieruchomości a tym samym zwiększy ryzyko. Taka spirala będzie się kręcić do momentu aż wysokie stopy procentowe i bezrobocie zmniejszą inflację. Dlatego najlepszym rozwiązaniem w przypadku pojawienia się takiej spirali jest drastyczne podwyższenie stóp procentowych. Takie podwyższenie wystąpiło wielokrotnie w ciagu ostatnich lat w państwach, które wpadały w spirale długu. Przykładem mogć być Turcja i Rosja. Po 2007 roku w USA i strefie Euro stopy procentowe zmniejszono i rozpoczęto dodruk, czyli postapiono inaczej, co odbiło się mocno na rynku nieruchomości. Po raz kolejny polecam zobaczyć sytuację hipotek w USA i Hiszpanii.
      Powyżej macie państwo wypisane ryzyka i proces jaki te ryzyka mogą spowodować. Jak się to ma do spłat kredytu hipotecznego? Otóż wzrost stóp procentowych do poziomu 5% spowoduje wzrost rat o ok 50%, a wzrost stóp do 10% spowoduje wzrost rat o ok 100%. Ja rozumiem, że państwo mogą być bezpieczni, ale dla milionów Polaków to będzie problem nie do przeskoczenia. Ludzie stracą i oszczędności swojego zycia i domy, które zakupili i wciąż zostaną z trudnym do spłacenia długiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @engels: To, że nie ma polskiego kapitału to niezaprzeczalne, nie ma się co z tym spierać tylko "dziękować" Balcerowiczowi, że się gospodarka w 90' latach nie przegrzała... Natomiast przesadzasz z tym, że polscy podwykonawcy to jakieś bieda-kołchozy pod butem koncernów. To są dobrze rozwinięte zakłady, które również posiadają swoje technologie, patenty i R&D.

      To taka transakcja wiązana, taki VW optymalizując wywalił większość produkcji za granicę, mają z tego duże korzyści, ale raczej niemożliwe jest już żeby powiedzieli "dobra sp@%$#%$ajcie, sami sobie zrobimy". Nie zrobią, to już nie ten poziom. Oczywiście wszystko jest produkowane pod ich zamówienie, ale nie wiem co w tym dziwnego. Jak klienci zaczną się odwracać od samochodów volkswagena to zaczną produkować lodówki marki VW (jest taka firma w tej branży, która dosłownie już tak robi).

    •  

      pokaż komentarz

      @twoiludziekasztany: i tak się bardziej opłaci niż przez cały ten czas wynajmować mieszkanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @emerald: Nareszcie będe mógł dać środki na lokate a nie trzymać je w skarpecie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @SzitpostForReal Też mnie to przeraża dlatego na budowe domu zaciągnołem kredyt konsumencki ze stałym oprocentowaniem i teraz to niech bank się martwi

    •  

      pokaż komentarz

      @emerald: Jesteś minusowany bo piszesz prawdę. Ludzie powariowali. Jak nie masz na coś kasy to tego nie kupuj, było kiedyś naczelną zasadą. Teraz króluje podejście: inni mają to też mi się należy. Jak nie mają kasy na leczenie swoich kompleksów to biorą kredyty. A potem inni którzy też je mają, pochwalają takie "ruchy". Tłumaczą że przecież nie można całe życie wynajmować. No to pobudka - jak nie masz kasy to musisz wynajmować.¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @konrado12: chciałbym być młody. :) Ale w sumie wiek to tylko liczba więc niech będzie, żem młody. Dziękuję za komplement.

      @bojeczka: @ElonMelon: @syn_admina: @magicznyfred:

      Pozwólcie, że wam zbiorczo szybko odpiszę bo na urlopie jestem i nie chce mi się wchodzić w większe dyskusje.

      Każdy z was ma po części rację. Może wszystko p%%#%@#nąć, może być lekki kryzys, a może też i nic się nie stać. Tylko, że gdybym miał przy kupnie mieszkania zakładać, że kiedyś tam wszystko jebnie to nigdy bym nic nie kupił, nie tylko mieszkania w zasadzie.

      Zawsze w razie W mogę sprzedać, mogę liczyć na pomoc rodziny, mogę wyjechać zagranico by dorobić, cokolwiek. Opcji jest wiele, ale zakładanie najgorszego jest bez sensu bo bym stał w miejscu ze wszystkim.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: sam mam kredo na chałupę, mam świadomość że w pl raz na 20lat musi się wyj@%?ć waluta na głupi ryj bo tak.

      zrobiłem se poduchę finansową i mam jakiś tam plan B.
      ale ja nie o czarnowidztwie, ale o tym że zabawa pieniądzem, ale takim dużym jak pieniądz narodowy to jest dla poważnych i odpowiedzialnych chłopców, a tego ostatnio nie widzę, widzę szalonych polityków i starszego pana z fetyszem na tlenione blondynki z falbankami na biuście.

    •  

      pokaż komentarz

      @dixieman: z ciekawości - czym jest ta mityczna "pętla na szyi" gdy ludzie mówią o kredytach?

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: > o niczym nie piszesz, przez cały ten czas unikasz oczywistego faktu, że po (niech będzie) 30 latach spłaty kredytu jesteś właścicielem mieszkania wartego kilkaset tysięcy i próbujesz dowodzić, że wynajem jest tańszy mimo, że po 30 latach wynajmu nie masz nic XD

      Cumplu, właścicielem mieszkania jesteś po podpisaniu aktu notarialnego, nie po spłacie kredytu. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: wartego TERAZ kilkaset tysięcy. Za 20 cena może być trzykrotnie niższa. Nie wiesz tego... A patrząc na Polską demografię to raczej na pewno cena się zmieni...

    •  

      pokaż komentarz

      @okruchlodu: realnie licząc to te Twoje wyliczenia mają sens ... niestety na nie długo - i tu jest problem bo zakładasz swoje wyliczenia na przykładzie najbogatszego w tej chwili miasta na Podkarpaciu gdzie jeszcze pracodawcy ratują się Ukraińcami z której część kupuje mieszkania ( ci co z Ukrainy wywieźli) a reszta wynajmuje na chwilę . Dzisiaj już wiemy że na Podkarpaciu jest przerost zatrudnienia i gospodarka już zwalnia . Bo to słaby region gdzie ciężko zarobić max więcej niż 14 pln na godz . A te obecne ceny mieszkań w Rzeszowie to bańka napchana chwilowo przez deweloperów że już taniej nie będzie . A najśmieszniejsze jest to że ceny ofertowe nijak się maja do cen transakcyjnych ... I tu już nie muszę pisać ale to zrobię że mieszkanie 3 pokoje 52 m2 po remoncie na Tysiącleciu wystawione od 9 miesięcy za 280 tyś poszło za 232 tyś . I takich mieszkań gdzie wystawione są ceny zaporowe jest 80-90% ale jak trafi się klient chętny to ostatnio na Solarza 72 m2 do remontu sprzedało się za raptem niecałe 190 tyś pln

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: no wiem o tym, ale zupełnie nie o tym pisałem

    •  

      pokaż komentarz

      @dixieman: a może być też trzykrotnie wyższa. Nikt nie wie co będzie za 20 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @Miszka_Fisznan: wyczerpales tym wpisem temat. Dziekuje.
      A wszystkim wierzacym w bajki o tym, ze bank ich nie ruszy, gdy sytuacja zacznie byc kryzysowa polwcam casus podjecia 10% wartosci z kont klientow bankow na cyprze. Jak bedzie trzeba, to i ogolne prawo sie zmieni. I sprzeda nieruchomosc za smieszne kwoty, byle by miec na wypelnienie obowiazku kapitalowego tier 1 (ps. Polecam sobie sprawdzic przypadki (wiem inne sytuacje ale ukazuja sposob w jaki dzialaja banki): firm Onico, Henryk Kania (ta firma od wedlin), to sytuacje z ostatnich tygodni. Pojedynczy klient dla banku nie znaczy nic.

      Ps. Gratuluje wszystkim ktorzy zdarzyli splacic kredyt, w ostatnim czasi rentownosc obligacji 10 spadla ponizej 2 letnich... mamy jakies 6-12 miesiecy przed soba jeszcze wzglednego spokoju.
      Ps2. W Niemczech podnosza sie glosy juz, ze nalezy ratowac gospodarke...
      Takze ten...

    •  

      pokaż komentarz

      @emerald: powiedz mi, w jaki sposób bank ma sprzedać mieszkanie, które nie jest jego własnością i nie ma praw by nim w taki sposób dysponować?

      Dopóki kredyt jest spłacany to bank nic nie zrobi. I nawet mu się nie opłaca być klient taki kredyt splacil wcześniej w całości.

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: wiem, ale wielu ludzi powiela mity o tym, że mieszkanie kupione za kredyt jest własnością banku. Jestem wyczulony na punkcie tej bzdury. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @emerald: ale jeszcze jedna kwestia tutaj: dużo i chętnie się mówi o tym, że zaraz wzrosną raty, będzie przej?%#ne, sprzedadzą ludzi z tymi nieruchomościami - a ja się pytam - skąd ten pomysł?

      Czy raty wzrosną? No pewnie wzrosną - mamy od wielu lat najniższe w historii i to pewnie musi się w końcu zmienić. Czy to oznacza, że ludzie zbankrutują? No nie! Po pierwsze nikt nie zwiększy raty 5krotnie, po drugie - ludzie mają kasę. Postękają, ponarzekają, ale płacić będą nadal - tak jak było z frankowcami. Nie mam teraz źródła, ale z tego co pamiętam chyba mniej niż 10% kredytobiorców miało jakiś (mniejszy lub większy) problem ze spłatą

      Nie będzie żadnych bankructw, nie będzie żadnych żniw. Będzie ogólnonarodowy wqrw ale kredyty będą zwyczajnie spłacane ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Eksporterzy sie ciesza, ale ciekawe co zrobi RPP, jesli inflacja wyjdzie spod kontroli.

  •  

    pokaż komentarz

    Tak zaczniemy kupowaac auta rodzimej produkcji ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    z tą gospodarką to niezła inba, ludzie śledzą te kursy jak głupi, a ja odkąd pamiętam a prawie 30 lat żyje to frank, euro i dolar zawsze gdzieś koło 4zł oscylowały, dla kogoś kto nie jest finansistą ani geekiem finansowym te wahania mają takie znaczenie jak zeszłoroczny śnieg

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe czy jakbyśmy na wypoku krzyczeli że jest kryzys i zasypywali główną znaleziskami o tym, że nadszedł kryzys, to czy rzeczywiście zrobiłby się kryzys. I cały świat obwiniałby wykopków że wywołali kryzys, to by dopiero była afera, a nie jakieś tam zboże czy paralizatory

1 2 3 4 5 6 7 ... 10 11 następna

Dodany przez:

avatar ssakul dołączył
635 wykopali 17 zakopali 24 tys. wyświetleń
Advertisement