•  

    pokaż komentarz

    a co to mężczyźni wynaleźli małżeństwo?
    niby po co?

    •  

      pokaż komentarz

      @postarzonyprodukt: <fantasy mode="on"> Pewnie właśnie mężczyźni "wynaleźli" małżeństwo - żeby niewiasty były oznakowane jako oficjalne przynależne temu a temu... Wszystko to by ograniczyć wychowywanie nieswojego potomstwa.
      (...)
      Oczywiście pomysłodawcy nie wzięli pod uwagę z jak przebiegłym i nieuznającym zasad wrogiem się mierzą. I nie - tym wrogiem nie jest kobieta... Tylko natura karząca kobiecie znaleźć najlepszego ojca dla najlepszych genów ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @hawat: ja nas tak źle nie oceniam jak Ty. :)
      pewnie przez wzgląd na los matek tak zostało ustanowione.
      w końcu to one mają największy wpływ na dalsze relacje z kobietami.

    •  

      pokaż komentarz

      @postarzonyprodukt:
      Żeby mieć pewność że dzieci są ich. Kiedyś zameznej kobiecie nie wypadało pokazywać się bez przyzwoitki i ogólnie były cały czas pilnowane.

    •  

      pokaż komentarz

      @postarzonyprodukt: @hawat: @postarzonyprodukt: @Thaora:

      Z antropologicznego punktu widzenia formalne, monogamiczne małżeństwa zostały wymyślone z korzyścią dla wszystkich. Mężczyźni mieli seksualny monopol na kobietę, stąd też wiedzieli, że ich dziecko jest naprawdę ich. I nie musieli tracić cennego czasu na ciągłe znajdywanie kolejnych partnerek. Kobiety natomiast zyskiwały pewność, że mężczyzna w razie czego obroni je przed zagrożeniem i pomoże w materialnym utrzymywaniu dzieci.

      Przed okresem formalnych małżeństw dynamika związków damsko-męskich i wychowywania dzieci była o wiele brutalniejsza. Ludzie wiązali się krótkie związki stąd nigdy nie było pewności kto jest ojcem dziecka i mężczyźni o wiele rzadziej poczuwali się do wykarmienia potomstwa, co którego ojcostwa nie mieli pewności. O wiele więcej dzieci było przez to wygłodzonych. Często zdarzały się też i dzieciobójstwa, kiedy to nowy partner kobiety zabijał dzieci z poprzednich związków żeby zrobić sobie miejsce dla swojego potomstwa. Dzięki małżeństwom więcej dzieci dożywało do dorosłości, kobietom oszczędzało to nerwów o to kto je wykarmi, a mężczyznom walk o kobiety i kwestii ojcostwa.

      Echa tego wszystkiego widać do dzisiaj, w bardziej konserwatywnych społeczeństwach i tradycyjnie pojmowanych małżeństwach:

      - małżeństwo zawierane jest publicznie, w towarzystwie rodziny, przyjaciół i lokalnej społeczności. Miało to jeszcze bardziej dyscyplinować współmałżonków do wywiązywania się ze swoich obowiązków, w przeciwnym wypadku czekało ich społeczne potępienie.

      - stąd tak duży nacisk na dziewictwo, albo bardzo niewielką liczbę partnerów kobiety przed ślubem. Miało to gwarantować, że żona będzie oddana i nie urodzi cudzego dziecka.

      - dlatego tradycyjnie największą możliwą zbrodnią dla mężczyzny w małżeństwie było niewywiązywanie się z obowiązku utrzymywanie dzieci i rodziny.

      - analogicznie, tradycyjnie największą możliwą zbrodnią dla kobiety była niewierność małżeńska. W bardzo wielu kulturach karane było to śmiercią.

      Uzupełniające lekturki, gdyby ktoś był zainteresowany:

      Robin Dunbar - Nowa historia ewolucji.
      Alan Barnard - Antropologia.
      Robin Dunbar - Człowiek, Autobiografia.
      Gregory Cochran i Henry Harpending - The 10,000 Year Explosion: How Civilization Accelerated Human Evolution

    •  

      pokaż komentarz

      @ChceszPorscheToSieNauczVatWyludzac:

      Dzięki za wartościowy i profesjonalny komentarz.
      Mam prośbę czy mógłby porzucić jakiś link o pracach i ogólnie o zasadzie Batemana po polsku?
      Szukam i nic nie znajduję wartościowego.
      W anglojęzycznych źródłach popularnonaukowych piszą że wiele z jego danych nie potwierdziło się i było naciągane.
      Czy to prawda?

    •  

      pokaż komentarz

      nacisk na dziewictwo

      @ChceszPorscheToSieNauczVatWyludzac: no w dzisiejszych czasach to tak mocno średnio bym powiedziała, dominuje raczej pogląd że każdy ma prawo popełniać błędy i że zawsze można rzucić wszystko w piach i zacząć coś nowego

    •  

      pokaż komentarz

      @KingaM: ty chyba kompletnie nie zrozumiałaś co kolega miał na myśli i napisał

    •  

      pokaż komentarz

      @ChceszPorscheToSieNauczVatWyludzac

      Często zdarzały się też i dzieciobójstwa, kiedy to nowy partner kobiety zabijał dzieci z poprzednich związków żeby zrobić sobie miejsce dla swojego potomstwa

      Kurde, jak zwierzęta.

    •  

      pokaż komentarz

      @Crosshairs: A może, nie wiem, to dlatego bo ludzie to właśnie zwierzęta, tyle że z odrobinkę większym mózgiem?

    •  

      pokaż komentarz

      a co to mężczyźni wynaleźli małżeństwo?
      niby po co?


      @postarzonyprodukt: niekoniecznie wymyślili je mężczyźni, ale było ono w dawnych czasach korzystne społecznie, gdyż gwarantowało, że dzieci będą miały opiekę zarówno ze strony ojca, jak i matki, a nie tylko ze strony matki, która w dawnych czasach miała zdecydowanie mniejsze możliwości zarobkowe i ochrony wobec dzieci.

      Małżeństwo oznaczało, że dana kobieta ma dochować wierności mężczyźnie i urodzić jego dzieci, a ten mężczyzna ma zaopiekować się zarówno kobietą, jak i dziećmi, które były jego.

      W tamtych czasach nieślubne dzieci i ich matki czekał straszliwy los, bo były narażone na przemoc oraz nędzę, gdyż nikt się do nich nie przyznawał i nie mogły oczekiwać znikąd pomocy.

      W zasadzie jedyną szansą na przeżycie dla takiej kobiety i jej dzieci, gdy nie miała ona zapewnionej pomocy rodziny, była prostytucja, bo możliwości pracy zarobkowej kobiet były wtedy bardzo ograniczone, gdyż wszystko opierało się na prostej sile mięśni.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @ChceszPorscheToSieNauczVatWyludzac: Ta teoria ma pewne mankamenty - nie we wszystkich społecznościach istotne było/jest, kto jest ojcem dziecka. Poza tym małżeństwo monogamiczne to tylko jeden z modeli. W dużo większym stopniu małżeństwo służyło łączeniu rodzin/społeczności. Dzięki temu dwa rody stawały się mogły się zjednoczyć - to zapewniało pokój i zwiększało siłę polityczną/społeczną siłę danej rodziny. Dlatego np. w starożytnych Chinach siostra mogła zostać żoną "zapasowe" (backup wifes), żeby pomimo ewentualnych problemów zdrowotnych/śmierci, więź między rodzinami pozostała. Podobnie Eskimosi "swingowali", a w Indiach czy Nepalu żonę mogło poślubić na raz kilku braci.
      W żadnym z tych przypadków nie było monopolu na kobietę, nie było pewności, co do ojcostwa. Bo przez ogromną większość czasu i w prawie wszystkich społeczeństwach to rodziny/społeczności miały więcej do powiedzenia w kwestii tego kto i kogo poślubi niż sami małżonkowie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ChceszPorscheToSieNauczVatWyludzac: ja kupiłem moje Porsche za legalnie zarobione pieniądze. Nie trzeba być od razu kryminalistą aby sobie kupić jakiegoś fanta.

    •  

      pokaż komentarz

      a co to mężczyźni wynaleźli małżeństwo?
      niby po co?


      @postarzonyprodukt: Małżeństwo wynalazł Bóg
      A ludzie to wypaczyli jak i wiele innych pierwotnie dobrych rzeczy

    •  

      pokaż komentarz

      karząca kobiecie

      @hawat: każąca, bo od kazać. Gdyby było od karać, to by był zresztą biernik. Sam popełniam często ten błąd, więc się trochę na tym znam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Thaora: Jak dziś u muzułmanów ;)

    •  

      pokaż komentarz

      no w dzisiejszych czasach to tak mocno średnio bym powiedziała, dominuje raczej pogląd że każdy ma prawo popełniać błędy i że zawsze można rzucić wszystko w piach i zacząć coś nowego

      @KingaM: Chyba w twoim środowisku, bo ja po kimś nie poprawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Liwiia: Jak masz wymyślonych przyjaciół to idź do psychiatry a nie na wykopie spamujesz.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak masz wymyślonych przyjaciół to idź do psychiatry a nie na wykopie spamujesz.

      @ZasilaczKomputerowy: To nie Twój portal, więc możesz mi naskoczyć

    •  

      pokaż komentarz

      Ja tylko daję dobre rady.

      @ZasilaczKomputerowy: Nie skorzystam

    •  

      pokaż komentarz

      Nie trzeba być od razu kryminalistą aby sobie kupić jakiegoś fanta.

      @venkat_prawdziwy: otoz to, powiedz to moim sasiadom ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Crosshairs: Nagle odkryłeś, że człowiek to też zwierzę ? Kultura to tylko siatka maskująca.

    •  

      pokaż komentarz

      W tamtych czasach nieślubne dzieci i ich matki czekał straszliwy los, bo były narażone na przemoc oraz nędzę, gdyż nikt się do nich nie przyznawał i nie mogły oczekiwać znikąd pomocy.

      @Strzelec_Kurpiowski:

      To był efekt a nie przyczyna oczekiwania wiernosci, dziewictwa itp.

      Ostratyzm społeczny, czy wręcz otwarta wrogość skutkująca śmiercą(głód/choroba) dziecka a czasami i matki to był sposób na brutalne wymuszenie zachowań oczekiwanych przez społeczeństwo, a nie naturalne zachowanie społeczności ludzkiej.

      Naszej naturze bliższe są raczej zachowania grup "zbieracko-mysliwskich" gdzie nikt się szczególnie nad pochodzeniem dziecka nie rozwodził. Nie żeby NIE WIEDZIELI czyje jest - ale opiekowali się wspólnie wszystkimi.

      Ale coż - jak stworzyliśmy efektywniejszą strukturę społeczną, z hierarchią i z klasą pracującą, oraz panująco-wojującą, monogamia i kontrola płodności kobiet okazała się obiektywnie lepsza.

    •  

      pokaż komentarz

      @ThomasE: przynajmniej jak pójdziesz poprosić żeby muzę ściszyli to będą stali w gacie i wykonają bez gadania

    •  

      pokaż komentarz

      @Thaora: ale po co były pilnowane? Żeby nie były frygane przez obcych?

    •  

      pokaż komentarz

      To był efekt a nie przyczyna oczekiwania wiernosci, dziewictwa itp.

      Ostratyzm społeczny, czy wręcz otwarta wrogość skutkująca śmiercą(głód/choroba) dziecka a czasami i matki to był sposób na brutalne wymuszenie zachowań oczekiwanych przez społeczeństwo, a nie naturalne zachowanie społeczności ludzkiej.

      @graf_zero: życie takich kobiet i dzieci było wtedy przewalone nawet bez żadnej wrogości, bo gdy ustalano normy kulturowe odnośnie małżeństw, ludzie jeszcze nawet zwierząt nie udomowili i cała praca opierała się na siłe mięśni.

      A ostracyzm społeczny był wtedy naturalny, gdyż ludzie trzymali się z reguły w ramach rodzin, rodów i plemion, a ludzkość nie potrafiła wytworzyć odpowiednich nadwyżek żywności, aby utrzymać tabuny dzieci poczętych z rozwiązłości.

      Naszej naturze bliższe są raczej zachowania grup "zbieracko-mysliwskich" gdzie nikt się szczególnie nad pochodzeniem dziecka nie rozwodził. Nie żeby NIE WIEDZIELI czyje jest - ale opiekowali się wspólnie wszystkimi.

      No spoko, ale po drodze przydarzyło się nam coś takiego jak powstanie cywilizacji, która zaczęła wytwarzać dobra i własność.

      Nikt nie będzie pracował całe życie, żeby potem majątek oddać komuś, kto nie wiadomo od kogo pochodzi.

      Gdy ludzie nic nie mają i żyją z tego co grupa znajdzie, to może i kwestia ojcostwa nie ma znaczenia, ale gdy do gry wszedł majątek i dobra wytworzone ludzką pracą, to ojcostwo jest już bardzo ważne, gdyż dobra gwarantowały dobre życie, a każdy chciał, żeby to jego dzieci miały najlepiej.

      Ale coż - jak stworzyliśmy efektywniejszą strukturę społeczną, z hierarchią i z klasą pracującą, oraz panująco-wojującą, monogamia i kontrola płodności kobiet okazała się obiektywnie lepsza.

      Zawsze możesz wrócić do życia dzikich plemion, które nie mają nic oprócz tego co znajdą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Liwiia: Lubię Twój komentarz, ale wykop to wykop. Niestety, portal przejęła banda wojujących ateistów i pisząc tutaj na jakiekolwiek tematy religijne można się poczuć jak na r/atheism. Chyba pora zmienić środowisko, bo robi się to męczące ;p.

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawi mnie jedna rzecz rok 2008 największa liczba ślubów i największa zapaść ekonomiczna . Sytuacja ekonomiczna się "stabilizuje" więcej programów socjalnych itp = więcej rozwodów . Wniosek kobiety żenią i rozwodzą się dla pieniędzy.

  •  

    pokaż komentarz

    To ci nowość. Mozecie powtórzyć? Małzeństwo nie opłaca się mężczyznom?!

    ...

  •  

    pokaż komentarz

    Jak to się dzieje że w czasie ślubu, to niemal zawsze najwięcej do małżeństwa wnosi facet?
    Facet ma pracę i zarabia, często ma dom, ma samochód, etc. A kobita wnosi głównie swoją bździochę.
    A gdy nie wypali (a zawsze jest to wina dwóch osób: żony i teściowej), to kobieta zabiera często połowę lub wiecej majątku i jeszcze dostaje prawa opieki nad dzieckiem...

    Dzisiaj małżeństwo się nie opłaca facetowi! I ten fakt sprawia, że kobiety będą ujadać na styl życia singla, "hehehe co z ciebie za facet?" "Co, kobiety nie potrafisz utrzymać?"

    źródło: x3.wykop.pl

  •  

    pokaż komentarz

    Dlatego żadnych ślubów ( ͡° ͜ʖ ͡°)