•  

    pokaż komentarz

    Bla bla znowu p%@%$!$ety na temat niemoznosci zycia bez internetu. Gdyby swiat od niego nie zalezal to by sie dalo bez niego zyc a teraz polowe rzeczy trzeba przez neta zalatwiac.

    Nie mozecie zyc bez pradu? To pewnie pradouzaleznienie. Kiedys bez niego zyli.
    Nie mozecie zyc bez transportu publicznego i samochodow? To motouzaleznienie przeciez kiedys ich nie bylo.

    Pieprzenie pojawiajace sie raz na 2 tygodnie.

  •  

    pokaż komentarz

    Ciężka choroba? To zamykać do kobierzyna.

    •  

      pokaż komentarz

      @Reiter: kolego, żyjemy w kraju w którym bezdomnemu bardziej opłaca się dokonać rozboju, i trafić do kicia, niż samemu zarobić, i mieć gdzie mieszkać.

    •  

      pokaż komentarz

      @deton24: Myślę, że mało jest bezdomnych, którzy robią specjalnie rozbój...
      Myślisz, że w Anglii, czy Włoszech lepiej o mieszkanie? Szybciej odłożysz, ale też musisz długo pracować lub brać kredyt. Normalna sytuacja - praktycznie na całym świecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Reiter: w dodatku w Anglii jest wielu bezdomnych.
      Często Polaków.

    •  

      pokaż komentarz

      @deton24: Bo często ludzie nie wytrzymują psychicznie i nie mogą sobie poradzić w innym kraju. Dodać trzeba, że najczęściej wyjeżdżają debile, długotrwali bezrobotni, ludzie bez wykształcenia/kursów/fachu itp.

      PS. bez znajomości języka i wszystkiego co wyżej. Najlepsze kombo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Reiter: można się uczyć w szkole języka latami i 80% ludzi dalej uja umieją
      jak chcesz się nauczyć to tylko samemu, bo w tym pustostanie nikt ci nie pomoże, a już tym bardziej za darmo

    •  
      K..........s

      +2

      pokaż komentarz

      @deton24: Lepiej być bezdomnym w Anglii niż być normalsem w Polsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC: można nauczyć się podstaw i uczyć się w Anglii, ale większość polaków siedzi tam x lat i uja umieją, bo się nie uczą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Reiter: jeszcze mi powiedz co ma robić taki np 16 latek w Anglii

    •  
      j................p

      +1

      pokaż komentarz

      @SarahC: co jest złego w uczeniu ludzi za pieniądze?

    •  

      pokaż komentarz

      @jaktrwogatonawykop: nic, po prostu zaznaczyłam, że nie każdego stać

    •  
      j................p

      -1

      pokaż komentarz

      @SarahC: stawki są od 15zł/h do 3000zł/h, stać każdego. zawsze jeszcze można książki w bibliotece za darmo wypożyczać... ale kto ma czas na to...

    •  

      pokaż komentarz

      @deton24: kto ci naopowiadał takich bzdur? jeśli bezdomny specjalnie popełnia przestępstwo by go złapali to w 90% przypadków sędzia go nie wysyła do więzienia bo była by to nagroda a nie kara, tak w Polsce tak to też działa.

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC: Nie rozumiem? Czemu zaczynasz temat gościa, który ma szesnaście lat?
      Powinien siedzieć w Polsce. Jest obowiązek nauki do osiemnastego roku życia. Jak tak bardzo chce jechać i olał edukację lub pojechał na wakacje, to niech zbiera truskawki? Pewnie pracę znajdzie, angielskiego może uczyć się na własną rękę, wystarczy systematyczność i trzydzieści minut pracy dziennie? Podstawowe słowa, oglądanie telewizji po angielsku i przebywanie z anglikami/ludźmi mówiącymi po angielsku? Będzie chciał, to mu się uda, tylko musi włożyć trochę swojej pracy + mieć trochę szczęścia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Reiter: a odkąd mam zacząć? Od pracującego już 30 latka? Co ty na odwrót lvl zdobywasz?

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC: ale o ch?? Ci chodzi, bo nie bardzo Cię w ogóle rozumiem? Ch?? mnie obchodzi szesnastolatek, ale Ci odpowiedziałem i wyjaśniłem wszystko. Czego jeszcze chcesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @Reiter: ja napisałam, że nie każdego stać na edukację ty wleciałeś do wpisu ze swoim hur dur 3k mc! na minimalnej więc stac każdego XD to się pytam jak niby dzieciaki mają generować zarobki.
      Pytam z ciekawości, bo kiedyś chciałam chodzić na lekcje muzyki do szkoły muzycznej i starzy mnie nie zapisali, wyobraź sobie. Ale hur dur każdego stać. Po 18 dopiero, owszem tu się zgodzę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Reiter:

      angielskiego może uczyć się na własną rękę, wystarczy systematyczność i trzydzieści minut pracy dziennie? Podstawowe słowa, oglądanie telewizji po angielsku

      no ja myślę, że mogliby w końcu zacząć przerabiać po prostu książki po angielsku na angielskim tak samo jak jest na polskim zamiast durnego pisania 10 słówek z klasówek, gdzie padają takie użyteczne słowa jak 3 odmiany na zastawę i jakieś gatunki zwierząt na tysięcznej stronie w atlasie. Ogólnie zamiast stresowania dzieciaków lepiej by im było kazać wypożyczyć Harrego Pottera nawet w angielskiej wersji i niech sobie czytają. Do dupy mamy ten system nauczania tyle ci powiemxD

      oglądanie telewizji po angielsku
      to ci może pomóc sprawdzić swoje umiejętności ale uczyć się z tegoXDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD hahahhahahahah
      potem wyłożysz się nawet na prostej rozmowie o budowie pc'ta.

    •  

      pokaż komentarz

      ja napisałam, że nie każdego stać na edukację ty wleciałeś do wpisu ze swoim hur dur 3k mc! na minimalnej więc stac każdego XD to się pytam jak niby dzieciaki mają generować zarobki.

      @SarahC: Chyba mnie z kimś mylisz, albo mylisz tematy i znaleziska. Przewiń sobie do góry to zobaczysz, że nic nie pisałem o 3k i inny wykopek coś tam pisał na ten temat. Nie wiem czy dalsza rozmowa jest uzasadniona, mylisz osoby, ale już CI odpowiem. Do osiemnastego roku życia jest obowiązek nauki, rodzice mają zapewnić dziecku warunki. Temat zakończony. Musiało by być grube pato żeby dzieciak nie miał co jeść i warunków do nauki itp. Zdarza się pewnie, ale wtedy wkraczają różne instytucje.

      Pytam z ciekawości, bo kiedyś chciałam chodzić na lekcje muzyki do szkoły muzycznej i starzy mnie nie zapisali, wyobraź sobie. Ale hur dur każdego stać. Po 18 dopiero, owszem tu się zgodzę.

      @SarahC: Nie do mnie to. Po osiemnastych urodzinach też na gówno może Cię stać, bo studiując dziennie ktoś musi Cię utrzymywać. Z weekendowej pracy nie zarobisz na jedzenie, opłaty itp. Po osiemnastych urodzinach też możesz nie mieć warunków do edukacji.

    •  

      pokaż komentarz

      no ja myślę, że mogliby w końcu zacząć przerabiać po prostu książki po angielsku na angielskim tak samo jak jest na polskim zamiast durnego pisania 10 słówek z klasówek, gdzie padają takie użyteczne słowa jak 3 odmiany na zastawę i jakieś gatunki zwierząt na tysięcznej stronie w atlasie. Ogólnie zamiast stresowania dzieciaków lepiej by im było kazać wypożyczyć Harrego Pottera nawet w angielskiej wersji i niech sobie czytają. Do dupy mamy ten system nauczania tyle ci powiemxD

      @SarahC: Z tego co pamiętam, to książki do angielskiego miałem po angielsku, nawet polecenia były po angielsku. Wszystko zależy od szkoły, książki i nauczyciela. W technikum miałem język angielski normalny i zawodowy. Obydwa przedmioty były od początku do końca po angielsku. Mówiliśmy tylko po angielsku, książki były po angielsku, pisaliśmy tylko po angielsku. Dużo zależy od chęci uczniów. System edukacji w Polsce... jest niestety jednym z najelpszych w europie - mówię do studiów, bo o studiach się nie wypowiadam.

      to ci może pomóc sprawdzić swoje umiejętności ale uczyć się z tegoXDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD hahahhahahahah potem wyłożysz się nawet na prostej rozmowie o budowie pc'ta.

      @SarahC: jesteś jakaś upośledzona? Wyżej napisałaś o czytaniu książek po angielsku, a nabijasz się z oglądania telewizji po angielsku. Sama sobie przeczysz. Ogarnij się i jeżeli chcesz kontynuować rozmowę to normalnie, bo z gimbami nie rozmawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Reiter:

      Z tego co pamiętam, to książki do angielskiego miałem po angielsku

      ta i 2 linijki niżej tłumaczenie polecenia jakie masz wykonać podręcznik do lic "Longman" marta Umińska, Bob Hasting Hanna Mrozowska Dominika Szmerdt-Chander konsultacja Barbara Czarnecka-Cicha wydawnictwo longman pearson

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC: Ja miałem inaczej w szkole średniej i chyba wiem lepiej, bo razem do klasy nie chodziliśmy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Reiter: no niestety, nauczyciele są różni.

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC: Wszystko jest różne. Nauczyciele, książki, uczniowie, rodzice uczniów itp. Jeżeli ktoś nie potrafi angielskiego, to nie może zrzucić całej winy na nauczyciela. Rozumiem, że mógł być nauczyciel idiota, ale można też samemu pracować nad językiem. Byłem dwa razy zagranicą w pracy. Jadąc do Włoch nie potrafiłem nawet słowa. Uczyłem się codziennie, dosłownie 30 minut, oglądałem telewizję po włosku, radio w pracy po włosku, praca z włochami, dużo zwiedzałem i słyszałem język. Podstawą było nauczenie się poprawnego czytania, aby móc czytać po włosku, w niecały miesiąc rozmawiałem komunikatywnie i nie miałem problemów. Mogłem rozmawiać o pracy, filmie, historii, sporcie itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @Reiter: do zakupów w sklepie itd to może się sam nauczysz. Tylko po uj skoro widzisz, że pizza to pizza, a ketchup to ketchup i dużo rzeczy można wziąć na logikę albo wygestykulować. Też byłam za granicą. Ale jak chcesz coś więcej na poważnie żeby np potem tłumaczyć teksty za hajsy to trzeba sięgnąć po słownictwo specjalistyczne, gramatykę, sposoby użycia itd

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC: Problem pojawia się gdy wchodzisz do sklepu i wszystko podaje sprzedawca lub większość rzeczy, które ma za ladą. Fajnie się nauczyć języka, aby przestać pokazywać paluchem lub mówić to, ta itp. Gorzej w pracy, pół biedy na taśmie, ale jakakolwiek praca zespołowa bez języka? Nie bardzo. Znam polaka, który pojechał do Włoch - właśnie do niego pojechałem. Nie potrafił słowa wyjeżdżając, gdy do niego przyjechałem, to poprawiał mi błędy w słownikach PWN, potrafił włoski wyśmienicie. Jeżeli chodzi o pracę, to jest informatykiem/grafikiem/programistą itp. Ogarnia całą firmę, od programów, systemów, po robienie katalogów itp.

      Będąc w Anglii poznałem kobietę, która miała wykształcenie średnie i nie miała kursów językowych. W Anglii była wtedy około dziesięciu lat, miała propozycję pracy w banku, ponieważ przyjeżdżała z ludźmi i im tłumaczyła co i jak podczas zakładania konta.

      Jak widać po dwóch przykładach... można, tylko trzeba chcieć i włożyć w to pracy sporo, oczywiście musi też dopisać troche szczęście.

  •  

    pokaż komentarz

    - Panie napraw pan ten komputer na dzisiaj bo mi dzieciak żyć nie da.

  •  

    pokaż komentarz

    Tak to jest jak rodzice mają w nosie i wolą dać dziecku telefon niż poświęcić mu czas na coś pożyteczniejszego.
    Z resztą patrząc na aktualne "madki" to dajcie im tylko pieniądze i dostęp do social media bo same nic innego nie potrafią ani nic innego je nie interesuje więc dziwne, żeby dzieci miały inne wzorce do naśladowania.

    Ogólnie rośnie nam pokolenie bezmózgów, którzy nic nie potrafią, nic im się nie chce i najlepiej żeby bez żadnego wysiłku mieć życie jak "internetowe gwiazdy" więc roszczenia idą tylko w górę.

  •  

    pokaż komentarz

    W artykule akurat nie było opisanych chorób psychicznych, ale padaczka (szybkie zmiany kolorów, głośne dzwieki) dla organizmu, który nie jest jeszcze rozwinięty są wysoce prawodobobne. Mam w rodzinie dzieciaki, które od 2-3 roku, żeby się uspokoily dostają tablet lub telefon, a matka ciągle zdziwiona, że efekt jest odwrotny- bo jak chcesz mu zabrać, to dopiero zaczyna się awantura. Niebieskie światło z telefonu powoduje problemy z zasypianiem. Młody organizm się regeneruje i ma możliwość wzrostu, właśnie dzięki efektywnemu snu. Zaburzenia dorastania i padaczki ma każdym kroku, zaraz będzie problem z dostępem do neurologów dziecięcych, problemy psychiczne wynikające z niedostosowania społecznego i braku kontaktu z rówieśnikami, to dalszy scenariusz tych dzieci, jeżeli im się nie ograniczy neta. Co innego stulejarze, co wybrały taką drogę z wyboru, a dla takich dzieci to już uzależnienie psychiczne głęboko zakorzenione od małego.

Dodany przez:

avatar T....................r dołączył
551 wykopali 17 zakopali 17.9 tys. wyświetleń