•  

    pokaż komentarz

    Skoro na wódkę, papierosy i inne jest akcyza tak samo powinno być z grami komputerowymi, zwłaszcza tymi online czy z mikropłatnościami. Firmy growe zarabiają miliardy i powinny płacić za dostęp do rynku graczy, który teraz drenują za darmo na całym świecie. Nikt narodom nie odda za bandę zidiociałych dzieci, które zmarnowały tysiące godzin (a często i zł) na granie.

    Gry to jest uzależniająca używka i powinna pozostać w moderacji, podobnie jak chlanie i jaranie a na pewno ostrożnie ograniczana dla dzieci. Ale firmy są sprytne, promują ideę "e-sportu" która kosztuje ich grosze a sprawia wrażenie, żę granie to jest jakaś realna kariera w życiu, podobnie jak streamowanie, etc. Wciskają non stop kity jakoby gry jakoś strasznie "rozwijały", budowały "pracę zespołową", etc. Ludzie kupują takie pobłażanie bo dzięki temu nie czują się źle z bezproduktywnym spędzaniem czasu (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    Kiedyś gry były robione bardziej nerdosko, jako forma artystyczna. Dzisiaj niewiele z tego zostało. Na największej na świecie konferencji o produkcji gier komputerowych (Game Developer Conference w Stanach) panele na temat story, level designu czy nawet grafiki potrafią świecić pustkami. Natomiast sala pęka w szwach na takim czymś:

    Monetization Strategies that Drive Revenue

    •  

      pokaż komentarz

      @rexdexpl: nie powiem że ciekawy punkt widzenia.
      jakby nie patrzeć, dawny gracz, wypowiada wojnę grom, i jest za lawinowym wzrostem i tak ostatnimi czasy wysokich cen gier, a to dlatego, bo w większości nie są już tylko starym dobrym singlem jak kiedyś.
      aburdalne wzrosty cen gier na takim rynku jak nasz, spowoduje kolejną lawinę piractwa jak za wczesnych lat 90tych. Dzięki legalnej sprzedaży gier, lepiej ma się też gospodarka. Jeśli ta gałąź się załamie, jakaś część gospodarki również. Oczywiście można też podejrzewać, że pomoże to wielu ludziom nie popaść w uzależnienia od gier, zwłaszcza online i mikrotransakcji, jako najbardziej szkodliwych, ale może na razie warto wziąć się chociaż za mikrotransakcje i banować takie gry na terenie kraju. Im więcej państw wprowadzi takie prawo, tym deweloperzy rzadziej będą uzależniać postęp w grach od nich, a nie tylko je wycinać.

    •  

      pokaż komentarz

      @rexdexpl: tym pomysłem sprawisz że mikropłatnosci będzie jeszcze więcej. W końcu na kimś trzeba odbić bezsensowny podatek( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Skoro na wódkę, papierosy i inne jest akcyza tak samo powinno być z grami komputerowymi, zwłaszcza tymi online czy z mikropłatnościami. Firmy growe zarabiają miliardy i powinny płacić za dostęp do rynku graczy, który teraz drenują za darmo na całym świecie. Nikt narodom nie odda za bandę zidiociałych dzieci, które zmarnowały tysiące godzin (a często i zł) na granie.

      @rexdexpl: w liberalizmie to nie przejdzie, bo równie dobrze można wtedy opodatkować luźne związki seksualne i brak dzieci.

      Tu też ktoś może powiedzieć, że nikt narodom nie odda dzieci które nie urodziły się w wyniku tego, że ludzie po prostu mogli być bezdzietni.

      Jeśli uznajemy, że każdy może sterować swoim życiem, to nie można tego ludziom zabraniać, gdy nikomu krzywdy nie robią.

      Jakoś telewizji nikt akcyzą nie obejmuje, tak jak większości innych rozrywek.

    •  

      pokaż komentarz

      @rexdexpl: Taka akcyza doprowadziłaby tylko do wzrostu piractwa, bo cena gier by wzrosła. Gdyby firmy musiały jeszcze dodatkowo płacić za "dostęp" do rynku graczy to byłoby katastrofalne dla całej branży. Duże firmy i korporacje mogłyby pozwolić sobie na takie wydatki, natomiast mniejsze firmy czy niezależni twórcy już nie.

      Trudno byłoby to w ogóle wyegzekwować i ustawić jakieś granice. Czy akcyza powinna dotykać również twórców modyfikacji do gier, które tworzone są za darmo? Czy darmowe gry też powinny zostać objęte akcyzą? Gdzie jest granica między programem, a grą? Czy jeśli Google Chrome ma wbudowaną ukrytą minigrę to Google powinno płacić akcyzę?

      Rozumiem punkt widzenia, ale sam pomysł jest niemożliwy do zrealizowania. Może gdyby ktoś na to wpadł w latach 80 to wtedy mogłoby się to udać. Teraz branża jest zbyt duża aby dała się tak ograniczyć. Ludziom by się to raczej nie spodobało.

      Jedyną sensowną opcją jest edukowanie społeczeństwa, prowadzenie jakiś akcji, że zamiast nabijać level w grze lepiej jest rozwijać jakąś rzeczywistą umiejętność. Część może się "nawróci", a reszta dalej będzie grać. Zawsze będą ludzie, którzy wolą siedzieć i być bierni zamiast wstać i działać.

    •  

      pokaż komentarz

      @rexdexpl: dlaczego tak wielu uważa, że uderzenie po kieszeni lub zakazanie czegoś, jest lepsze od edukacji...

    •  

      pokaż komentarz

      @czlowiekzcegla: Taka akcyza mogłaby dotyczyć tylko gier z elementami hazardu, czyli m.in. lootboksami. Powinny być również ostrzeżenia o ryzyku uzależnienia oraz wymaganie 18+ na stronach sklepów i na opakowaniach. Do tego zakazane powinno być dodawanie tego typu elementów do produktów, które już wydano (i zrecenzowano oczywiście) bez nich. Wielcy wydawcy stosują tyle brudnych sztuczek, żeby uzależnić graczy, że to jest szok.

      Coraz więcej krajów zaczyna zresztą przyglądać się tego typu zagrywkom na poziomie rządowym. Prędzej czy później nadejdzie fala regulacji, ale wydawcy sami to na siebie sprowadzą.

  •  

    pokaż komentarz

    Choroba psychiczna pojawiająca się tylko i wyłącznie z winy rodzica. Który się dzieckiem nie interesuje

  •  

    pokaż komentarz

    tak to jest jak rodzice zrobią sobie dzieciaka, a potem mają na niego wyj#%@ne i dają mu tylko telefon/tablet.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja powiem lepiej- na dobrą sprawę to my widzimy narodziny nowej choroby cywilizacyjnej.

    Jak się dobrze zastanowić to każdy ma jakiegoś znajomego który ma małe dziecko, i zdecydowana większość z tych dzieci od małego ma kontakt z tabletem/ telefonem. Niektórzy zauważają że dziecko szybciej ogarnia śmiganie na telefonie niż mówienie i są z tego dumni- ho ho, taki mundry bombelek nam się trafił, taki naukowiec bydzie XD i wiecie co? to dziecko potem ma 4-5 lat i mówi pojedyncze słowa, bo po co ma mówić skoro bajki ogląda i doskonale wie jak je włączyć? Często to idzie jeszcze dalej i bez bajki nie zje, a bez telefonu/ tabletu jest niemalże zespół odstawienny.

    Kilka razy na wykopie pojawiały się wrzuty o takiej tematyce, że dzieci coraz częściej mają problemy z mówieniem i logopedzi/ psychologowie wiążą ten problem właśnie z telefonami/ tabletami od tak małego. Mnie gdzieś mignął artykuł że u takich dzieci są już widoczne zmiany w rezonansie mózgu- o ile dobrze zapamiętałem to w ciele modzelowatym lub hipokampie, ale jakoś nie mogę tego znaleźć. Jak tylko znajdę to dodam do powiązanych.

    Jestem bardzo ciekaw jak to dalej się potoczy, i czy za około 10 lat (czyli w momencie gdy te dzieci będą nastolatkami) powstanie nowa choroba cywilizacyjna przypisana właśnie temu pokoleniu ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Często to idzie jeszcze dalej i bez bajki nie zje, a bez telefonu/ tabletu jest niemalże zespół odstawienny.

      @Skurviduplo: Ostatnio widziałem to w pociągu. Dzieciak może z 5-6 lat darł mordę i nie dawał ojcowi spokoju, dopóki ten nie włączył mu bajki na telefonie. Oczywiście na głos, bo słuchawki są be. Za cicho też nie mogło lecieć, bo zaczynał drzeć japę znowu. Tragedia. Spokój był dopiero, jak po jakichś 3 godzinach bachor zasnął.

  •  

    pokaż komentarz

    A co innego takie dziecko ma robić skoro rodzice mają je w dupie bo albo są w robocie do wieczora albo po robocie chcą mieć spokój i masz dzieciaku kompa i daj nam odpocząć. Ma chodzić na jakieś zajęcia dodatkowe w szkole które w większości są żartem i często kompletnie nie pokrywają się z zainteresowaniami? Wyjść na dwór i szlajać się z miejscową młodocianą patologią? Większości rodziców nie stać na to aby próbować zainteresować dzieci jakimś hobby lub pokazywać im rzeczy które mogłyby je zainteresować. Jeżeli nie masz pieniędzy to świat nie ma zbyt wiele ciekawych rzeczy do zaoferowania więc nie pozostaje nic innego jak żyć w internecie gdzie żyjesz życiem obcych ludzi które sam byś chciał wieść, możesz być kim chcesz i ewentualnie grać w gry które pozwolą ci przeżyć ciekawe przygody podczas gdy w życiu realnym super przygodą dla większości jest weekend w świnoujściu i to że starczyło ci do pierwszego

Dodany przez:

avatar TotalitarnyTotalizator dołączył
552 wykopali 17 zakopali 17.8 tys. wyświetleń
Advertisement