•  

    pokaż komentarz

    Lol, już pierwszy sposób nie jest zgodny z umową licencyjną Windowsa. Terms of Use i Terms wyraźnie mówią, że aby używać oprogramowania należy mieć licencję. Tyle o legalności tych sposobów.

    5. Authorized Software and Activation. You are authorized to use this software only if you are properly licensed and the software has been properly activated with a genuine product key or by other authorized method.

    2. Installation and Use Rights.

    a. License. The software is licensed, not sold. Under this agreement, we grant you the right to install and run one instance of the software on your device (the licensed device), for use by one person at a time, so long as you comply with all the terms of this agreement.

    •  

      pokaż komentarz

      @Catmmando: Tym zapisem Umowy Licencyjnej można sobie tyłek podetrzeć - w Unii Europejskiej nie ma on żadnej mocy.

      Z samego artykułu:

      W swoim wyroku Trybunał Sprawiedliwości przypomina, że unijne przepisy mówią jasno, że wydawca programu komputerowego mający do niego prawa autorskie, który sprzedał w Unii kopię programu wraz z licencją na nieograniczone używanie, nie może się już sprzeciwić się dalszej odsprzedaży tego programu. Nawet w przypadku zapisu o zakazie zbywania produktu (!). Nielegalny jest wyłącznie handel kopiami zapasowymi programów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Camilli: ale co odsprzedaż programu od wymagania do prawidłowego licencjonowania (posiadaniu licencji) na program?

    •  

      pokaż komentarz

      @Catmmando: tyle, że aktywacja możliwa jest dopiero po użyciu - i nie jest nigdzie powiedziane po jakim czasie.
      Nie da się aktywować windowsa który nie był nigdy użyty.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: aktywacja podczas instalacji z połączeniem z internetem

    •  

      pokaż komentarz

      ale co odsprzedaż programu od wymagania do prawidłowego licencjonowania (posiadaniu licencji) na program?

      @Catmmando: To, że licencja jest również odsprzedawana i urządzenie jest prawidłowo licencjonowane - nieważne co o tym sądzi Microsoft i nieważne co o tym napisze w umowie licencyjnej. Działając na terenie UE podlega prawu i orzecznictwu państw członkowskich UE.

      Tu masz o tym szerzej:
      https://www.prawo.pl/prawnicy-sady/ets-nabywca-legalnego-oprogramowania-moze-je-odsprzedac-wraz-z-licencja,67879.html

    •  

      pokaż komentarz

      @Camilli: jeżeli licencja jest odsprzedawana to takowa licencja jest, a moja wypowiedź dotyczyła pierwszego punktu artykułu, gdzie sugerują używanie oprogramowania bez jakiejkolwiek licencji

    •  

      pokaż komentarz

      @Catmmando: a w jaki sposób chcesz go instalować bez uruchmiania? Musiał byś mieć jakiś inny system na zupełnie innej licencji i instalować samodzielnie aby nie uruchomiać żadnego oprogramowania na licencji microsoftu - czyli np uruchamiasz sobie linuksa live z płyty albo pendrive i kopiujesz z internetu na dysk pliki z windowsem - tylko jak to wtedy aktywować?

      Można się przyczepić co do opisu 1 metody ale nie co do zasady (aktywacja nie może nigdy nie nastąpić, ona się rozpoczęła w chwili startu windowsa, jest w trakcie i może się nigdy nie zakończyć).

    •  

      pokaż komentarz

      @Catmmando:

      Odniosę się do tego co wiem.

      Kopię zapasową może także sporządzić osoba, która kupiła oryginalne oprogramowanie wraz z licencją, pod warunkiem jednak, że będzie z niej korzystała tylko na własny użytek.

      Czyli nawet jak raz kupisz laptopa z windowsem możesz zrobić sobie z niego botowalny pendrive i używać do końca życia - a jeżeli numer seryjny Ci nie wejdzie - to Microsoft złamie prawo. Przynajmniej na terenie Unii Europejskiej. Tu apropos praktyki, ze Microsfot zawsze chce władować do każdego sprzętu windowsa i wiele ludzi nawet nie wie, że płaci 5 stów za samego Windowsa.

      Co do nieaktywowania - tutaj nie wiem. Ktoś mądrzejszy musi się wypowiedzieć. Przede wszystkim odpowiedzieć na pytanie czy nieaktywowany Windows jest pełnoprawnym oprogramowaniem o którym mówi licencja w rozumieniu prawa i samej licencji.

      Edycja

      Szczególnie, że przepis:

      a. License. The software is licensed, not sold. Under this agreement, we grant you the right to install and run one instance of the software on your device (the licensed device), for use by one person at a time, so long as you comply with all the terms of this agreement.

      Jest niezgodny z prawem UE. Jest do punkt a, co może wyłączać nie tylko punkt a, a cały zapis tj. cały punkt "1". W sensie - mogą sobie go zostawić w licencji, ale równie dobrze mogą tam sobie wpisać "GUWNO" - efekt będzie taki sam jeżeli będą chcieli z tego wyciągnąć jakiekolwiek konsekwencje prawne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Catmmando a da się gdzieś kupić kluczyk używany do.photoshopa jakiegoś starszego ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Camilli: Windows nieaktywowany będzie działać, jednak po wygaśnięciu okresu grace period korzystanie z niego będzie łamaniem warunków licencji. W artykule napisali:

      "Tak, to w pełni zgodne z licencją Microsoftu na Windowsa 10"

      i @Catmmando: slusznie woła że to bullshit:

      Autoryzowane oprogramowanie i aktywacja. Licencjobiorca posiada autoryzację do korzystania z oprogramowania jedynie w przypadku posiadania właściwej licencji oraz poprawnej aktywacji oprogramowania przy użyciu oryginalnego klucza produktu lub za pośrednictwem innej autoryzowanej metody aktywacji.

      Punkt 2 i 3 jest tożsamy, studenci mają rzeczywiście fajne opcje licencjonowania a punkt o używanym sofcie jest OK pod warunkiem (o których mowa z resztą w tym samym wyroku UE, a który już nie jest tak chetnie cytowany) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Pierwotne wprowadzenie oprogramowania do obrotu nastąpiło na obszarze Unii Europejskiej za zgodą osoby, której przysługują prawa autorskie (w postaci fizycznego nośnika danych lub przez udostępnienie w Internecie)
      Udzielenie licencji na oprogramowanie nastąpiło jako świadczenie wzajemne w zamian za wniesienie opłaty, umożliwiającej posiadaczowi praw osiągnięcie rekompensaty odpowiadającej wartości gospodarczej kopii oprogramowania
      Licencja przewiduje nieograniczone w czasie korzystanie z oprogramowania
      Pierwotny licencjobiorca oraz każdy następny usunął swoje kopie programu w czasie odsprzedaży

      I tego musi dowieść sprzedawca

    •  

      pokaż komentarz

      @Camilli: szkoda tylko że ten "wyrok UE" jest cytowany wybiórczo, bo reszta już sprzedawcom nie pasuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @piotrulos: Nie jest. Po prostu ludzie zawsze się łudzą, że rozwiążą sprawę sami. Szczególnie mężczyźni są chowani w duchu DIY - do it yourself.

      I przeważnie idzie taki do dentysty jak zrobi mu się zgorzel, czy do hydraulika jak uszczelka w kranie trzeci raz w ciągu miesiąca pękła i tym razem zaleje sąsiada. Tam samo jest z radcami i adwokatami - ludzie mają jakieś filmowe wyobrażenie, że to są ludzie, którzy obsługują tylko bardzo bogatych i sami wyjdą "oskubani". Wszystko powyższe w połączeniu z mentalnością "sam to zrobię, ja umiem, jestem najmądrzejszy" daje właśnie takie skutki.

      Sam raz byłem świadkiem jak dziadkowi, który kupił komputer dla wnuczka wciskali gwarancję zamiast rękojmi. To jest prosty przykład z tej prostszej wiedzy, jednak dziadek jej nie posiadał i mógł wbić się na minę. Dlaczego - ponieważ szkoda mu było stówki za poradę w 10 min. Bo adwokaci i radcowie to tylko korporacje reprezentują i w ogóle duszę diabłu by sprzedali.

      No i tu znowu - ludzie oburzają się, że ktoś coś w 10 min zrobił i chce kilka stów. Jakby to wiedza, doświadczenie oraz czas który ktoś włożył w swoją edukację leżały na ziemi. Sam zresztą się na tym łapię. Mechanik mi krzyknął za wymianę żarówek w francuskim aucie 50 zł za robociznę. Zrobił to w kilka minut. Następnym razem pomny ostatniego spróbowałem to zrobić sam. Wejście od nadkola, brak narzędzi i doświadczenia. Efekt. Wymienione. Po 2 godzinach, do tego całe poharatane dłonie.

      Trochę się rozpisałem, ale to wszystko opiera się na tej mentalności, którą korporacje wykorzystują. Chociażby wybiórczo cytując ten wyrok, czy udawając że go nie ma. Dopóki ktoś nie pokaże palcem będą wciskać swoje wciskając swoje zapisy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Camilli: nie zrozumiałeś, wyrok jest cytowany wybiórczo przez tych sprzedawców z allegro czy innych tego typu sklepów.
      wyżej nad moim postem masz kilka pomijanych zapisów.
      Jest jeszcze zapis że licencję można odsprzedać tylko i wyłącznie ze sprzętem do którego została przypisana.

    •  

      pokaż komentarz

      @piotrulos: Licencja a oprogramowanie to są dwie różne rzeczy. Niby gdzie to masz, że licencję można odsprzedać tylko ze sprzętem do którego została przypisana?

    •  

      pokaż komentarz

      @Camilli: Według tego wyroku odsprzedawać można wraz ze sprzętem lub nośnikiem.
      Przepisanie klucza z naklejki i sprzedawanie na allegro nie podchodzi pod ten wyrok ue.

      Wrzucałem nawet kiedyś linka na mirko z pełną treścią i było tam ładnie wyjaśnione. No ale znaleźć coś używając tej wykopowej "wyszukiwarki" to cud.

    •  

      pokaż komentarz

      @Camilli:

      W swoim wyroku Trybunał Sprawiedliwości przypomina, że unijne przepisy mówią jasno, że wydawca programu komputerowego mający do niego prawa autorskie, który sprzedał w Unii kopię programu wraz z licencją na nieograniczone używanie, nie może się już sprzeciwić się dalszej odsprzedaży tego programu. Nawet w przypadku zapisu o zakazie zbywania produktu (!). Nielegalny jest wyłącznie handel kopiami zapasowymi programów.

      Chyba, że kupisz diablo 3 na pc - oni twierdzą, że diablo nie jest i nigdy nie będzie twoją własnością, w związku z czym nie odsprzedasz dalej tej gry, bo nie będziesz w stanie u nich w serwisie zmienić imienia i nazwiska a co za tym idzie potencjalny nabywca tego nie kupi.

  •  

    pokaż komentarz

    Ludzie szanujcie się i używajcie GNU Linux!

    •  

      pokaż komentarz

      @pyroxar: Tego gówna tak samo nie da się używać jak i 10 lat temu. Przez ten czas testowałem chyba z 15 dystrybucji i ANI JEDNA nie działała bez błędów w jednym lub drugim miejscu.
      Systemy dla masochistów albo dla ludzi którzy absolutnie niczego nie chcą zmieniać włącznie z domyślnymi programami dostarczonymi z distro.

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt:Używam linuksów od 20 lat , owszem czasami jakaś dystrybucja jest z błędami, ale jak używasz np ubuntu wydanie długoterminowe to będzie działało stabilnie. Problemem nie jest linux tylko przyzwyczajenie do windowsa.

    •  

      pokaż komentarz

      @pyroxar: szanujemy sie , swoje zycie i czas...dlatego uzywamy windowsa, ktory ograniczy nasz czas kontaktu z kompem do minimum...reszte czasu poswiecamy na przyjemnosci, zycie, rodzine, podroze... ( ͡° ͜ʖ ͡°) jedni lubia niemieckie auta...i pol zycia studiowac mechanike (co sie zj!$%lo i jak to tanio naprawic), jak i linuxiarze, gdzie na zrobienie czegos wiekszego czy ogarniecie wielkiej korporacji to kilka razy wiecej czasu...a drudzy wola japonskie auta ktore maja wykonac robote (dowiezc na miejsce) i nie zabierac czlowiekowi wiecej czasu i zycia...ʕ•ᴥ•ʔ

    •  

      pokaż komentarz

      @bohors: Weź mi k!%?a nie opowiadaj bzdur, bardzo cię proszę. To wspaniałe ubuntu long term (bo i to testowałem) nie chciało pracować na moim lapku, bo geniusze dev linuxa postanowili coś namieszać w systemie i driverach zintegrowanej karty graficznej, przez co na ekranie robiły się krzaki.
      To samo z ubuntu mate tylko w mniejszej skali - błędy w wyświetlaniu grafiki w przeglądarce Vivaldi
      Oczywiście żeby to naprawić trzeba przekopać pół internetu, 200 stron na forach, wpisać 50 komend w terminalu, i i tak nie działa jak należy. Bitch please.

      owszem czasami jakaś dystrybucja jest z błędami,
      Nie czasami tylko zawsze. Używając tego systemu zawsze trzeba się liczyć z tym że coś nie będzie działać jak należy. Ale czego się spodziewać od patchworkowego systemu za darmo. Tak jak napisałem 10 lat rozłożenia w czasie, trzy komputery, kilkanaście dystrubucji do testów, i ani jedna bez problemów czy naprawiania błedów albo niedoróbek po instalacji.

      Problemem nie jest linux tylko przyzwyczajenie do windowsa.
      Przyzwyczajenie przyzwyczajeniem, błedy i niedoróbki swoją drogą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt: OK niech będzie że ja jakiś fuksiarz jestem , bo mi działa. Mam 2 lapki oba Toshiba starszy z 10 lat i użytkowany cały czas , od kilku lat ubuntu 16.04 ani jednej zwiechy przez wszystkie lata, wszystko działa. Drugi to toshiba 8 letnia , i tu były problemy z ubuntu, zainstalowałem mx linux i działało wszystko idealnie , ale niestety coś się popsuło i dźwięk się wyłącza ( na 3 systemach więc wina sprzętowa.) Na obu lapkach są zainstalowane po 3 linuxy , a na starszym jest jeszcze windows vista i też działa. na nowszym nie ma windowsa bo go wysadziłem w kosmos przy instalacji debiana. A swoją drogą to uważam debiana na niedopracowany system , bo zawsze coś nie działa. .

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt: ty a sprawdziłeś czy masz obsługiwane komponenty, bo linux nawet jak czegoś nie obsługuje to się uruchomi i będzie działać jak kupa, winda już nie

    •  

      pokaż komentarz

      Szanowny @bohors: ja z czystym sumieniem polecam tylko Linux Mint Cinnamon, ale skoro wspomniałeś o debianie ~> https://404.g-net.pl/2019/08/voyager-10-debian-buster-uczy-i-uswiadamia/
      Nie sprawdzałem, po prostu wrzucam.

    •  

      pokaż komentarz

      @pyroxar: Z mintem to mam tak że co drugie wydanie u mnie było bez błędów, za to sam cinnamon ładny jest , w miarę szybki i dopracowany.

    •  

      pokaż komentarz

      @ProfiBoy: bl3 ble ble... Jak postawiłem Debiana 10 lat temu tak mój kontakt z kompem ogranicza się tylko do używania go i zatwierdzenia aktualizacji raz na jakiś czas. Doszło do tego, że jak zmieniałem kompa to nie chciało mi się instalować od nowa, więc przeniosłem partycję ze starego dysku i kompa na nowy i dalej użytkowałem i użytkuje bez problemu. Ile razy robiłeś reinstalację Windows w ciągu 10 lat?

    •  

      pokaż komentarz

      @Wezmyr: kazdy linuxiarz (ktory jest obyty z komputerkiem i linuxem) odpowiada tak samo... JA to...JA tamto...JA siamto... to teraz wez zaloz sobie firme z xxx osobami, stworz wydajnie pracujace korpo, gdzie polowa to kobiety nie majaca zielonego pojecia komputerach,elektronice a co dopiero linuxie i daj im do pracy linuxa ( ͡° ͜ʖ ͡°) z pewnoscia czas wdrozenia, efektywnosc pracy itp bedzie na...linuxowym poziomie (ʘ‿ʘ) idz powiedz to wielkim korporacjom, zeby wszedzie zaintalowaly linuxa bo on taki zajebisty efektywny i ulatwia, przyspiesza prace...zaoszczedza miliardy dolarow i moze tobie cos odpala ( ͡~ ͜ʖ ͡°) linuxy sie nadaja do waskiej grupy zadan i do tego sa idealne. ale nie jako system do wydajne efektywnej pracy czlowiek-maszyna, a w koncu komputer glownie po to powstal aby czlowiekowi ulatwic prace, mozliwosci itd itp...

    •  

      pokaż komentarz

      Tego gówna tak samo nie da się używać jak i 10 lat temu

      @Floyt:
      Doskonałe podsumowanie Windowsa, milordzie ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @ProfiBoy: ok, pracuję w korpo. Korpo oparte na linuksie, gdzie desktopy to albo Win10 albo RedHat. Pakiet biurowy to Libre. Browser to Firefox ESR. Uzywamy też MS i jego rozwiązań zarówno z poziomu RH jak i Win10. U mnie w domu Debian z KDE. Na ojca lapku Debian z XFCE. Ja nie pamiętam, bym sie musiał czymś zajmowac na tych sprzętach. Włączam i działa. Od zawsze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt: mam identyczne doświadczenia z linuxem, 3 komputery, kilka podjazdów i zawsze coś nie działało. Dźwięk, wifi, grafika albo coś obciążało procesor i wiatrak wył bez przerwy. Ostatnia próba ze 2 lata temu i więcej nie podjeżdżam nigdy, nie ma sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      ty a sprawdziłeś czy masz obsługiwane komponenty, bo linux nawet jak czegoś nie obsługuje to się uruchomi i będzie działać jak kupa, winda już nie

      @rekoj: Top kek. Debian mi się nawet ZAINSTALOWAĆ nie chciał bo mu nie odpowiadała karta sieciowa, a ty mi mówisz o tym że "się uruchomi i będzie działać" xD. Widać że sie znasz xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt: no bo jak chcesz ściągnąć brakujące pakiety gdy nie masz karty XD, trzeba było zassać obraz już z większością rzeczy a nie jakiś podstawowy gdzie pewnie zaznaczyłeś aby ściągał to co mu brakuje i płacz że się nie instaluje top kek XDDDDD

    •  

      pokaż komentarz

      @rekoj: Sroka mnie wczoraj nie wysrała z pod ogona. Pobierałem pełny obraz Debiana ze strony, a i tak odmówił instalakcji panie top kek iksdee.

    •  

      pokaż komentarz

      @rekoj: Nie mówiąc o tym że instalka windowsa 10 zajmuje pojemność jednej płyty DVD i od razu ma sterowniki do wszystkiego, debian potrzebuje 3 i nie zainstaluje się bo nie wykrywa karty wifi i ch!# bo tak xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt: nie zajmuje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      za sterownikami siedzi też inna rzecz, prawodpobnie twój producent ich nie uwolnił, więc na instalace Debiana ich nie będzie, oraz też ich raczej nie ściągnie. I to nie wina linuxa tylko wybrałeś dystrybucję z takim podejściem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      I to nie wina linuxa tylko wybrałeś dystrybucję z takim podejściem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @rekoj: Z k$?@ienia logiki to dostałbyś właśnie doktorat.
      Nie wina linuxa, że wybrałeś takiego linuxa xD

      za sterownikami siedzi też inna rzecz, prawodpobnie twój producent ich nie uwolnił, więc na instalace Debiana ich nie będzie, oraz też ich raczej nie ściągnie.
      Mnie jako użytkownika końcowego mało to obchodzi. I żeby było zabawniej to skoro wybieram pełną instalację z wypaleniem 3xDVD to oczekuję że system mi się zainstaluje bez wymogu pobierania jakiegokolwiek badziewa z sieci. Moim zdaniem jest to logiczne, dla debilodevów debiana najwyraźniej nie...

  •  

    pokaż komentarz

    Dobra, podaje sposób na darmowego Windows 10 przez aktualizację (chociaż oficjalnie ta już się skończyła, ale okazuje się, że dalej działa i MS ma w dupie że aktualizujemy lewiznę):

    1. Instalujemy Windows 7 w wersji jaką nam pasuje, pewnie Pro 64bit

    2. Aktywujemy go Aktywatorem Daz-a:
    http://basewin.pl/loaderbydaz.html

    4.Ściągamy narzędzie do udate-u Win 7 do Win 10 (dalej sobie wisi na serwerach Microsoftu):
    http://go.microsoft.com/fwlink/?linkid=822784

    5. Aktualizator robi swoją robotę - finalnie mamy aktywowanego Windowsa 10 z przypisaną do kompa licencją.

    6. Punkt nieobowiązkowy - formatujemy dysk i stawiamy już normalnego Windowsa 10 z płytki/pena, po zainstalowaniu system normalnie aktywuje się sam już bez żadnych kombinacji i loaderów (patrz punkt 5)

    W ten sposób kto ma d dupie legalność ma e pełni działający system i oszczędził 30-100 zeta za klucz z allegro

  •  

    pokaż komentarz

    W teorii. W praktyce, na niektórych komputerach programy Update Assistant i Media Creation Tool wciąż pozwalają wywołać okno z opcją pozwalającą na uaktualnienie.

    Zaraz po upłynięciu tego terminu na aktualizację, na starym kompie został mi ten asystent. Odpaliłem go ze 2 tygodnie później i nadal mogłem zrobić upgrade. Nie testowałem, czy wszystko przejdzie bez problemów, ale z artykułu wynika że tak.

  •  

    pokaż komentarz

    klucz za 130 złotych z serwisów pokroju Kinguin będzie kluczem z pewnego źródła

    O k!@#ENS Kinguin jako PEWNE ŹRÓDŁO ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jeszcze te 130zł #jprdl

    No i dzbany z M$ i ich kwik:

    "W większości przypadków, odsprzedaż licencji OEM możliwa jest tylko razem z komputerem. To, że dany użytkownik nie łamie prawa europejskiego, nie oznacza że nie łamie warunków licencji."

    KWIIIIiiiii no i co zrobicie ludki z M$? Nic. Każda blokada takiej licencji, skończy się przeprosinami dla użytkownika, który rozjedzie was w sądzie. Dlatego nawet nie próbują.