•  

    pokaż komentarz

    Infrastruktura nadal niekompletna, długo pracujemy, za c@$$?we pieniądze, stąd jeździmy c@$$?wymi samochodami, zawsze spóźnieni, nie dziwi mnie ten ranking - jeszcze gromadne zwyczaje Polaków typu "Zakopane" albo "Wszystkich Świętych" które podbijają tą smutną statystykę... Komunikacja publiczna nadal ssie pałę i nie jest alternatywą dla samochodu stąd jeżdżą ludzie którzy prawka nie powinni zdać albo ludzie którzy po 10h pracy muszą się telepać kolejną godzinę do domu...

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem: Do tego od lat brak sensownej polityki państwa w obszarze poprawy bezpieczeństwa;
      - drzewa przy drogach wojewódzkich,
      - niebezpieczne "schetynówki",
      - "znakoza" przy braku ustawy krajobrazowej gdzie tysiąc oczojebnych reklam bombarduje zmysły kierowców,
      - fikcja presji ubezpieczeń na bezpieczeństwo; jak np. proceder ubezpieczania 200KM aut na dziadków przez smarkaczy,
      - brak sensownych statystyk wypadków - policja w kółko w statystykach "brawura, prędkość, alkohol"
      - stawianie "czarnych punktów" zamiast sensownych zmian infrastrukturalnych,
      - opłaty za autostrady które wypychają tranzyt na drogi lokalne,
      Sporo tego można by wypisać...

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem na pierwszych miejscach nie powinieneś stawiać drzew w poboczach czy "znakozy" Tylko
      - brawurę,
      - głupotę,
      - brak znajomości przepisów i nie stosowanie się do nich.
      - nadmierną prędkość,
      - wymuszanie pierwszeństwa.
      To jest codzienność na naszych drogach! Codziennie spotykam na ulicach kierowców których zachowanie świadczy o tym że nie powinni nawet taczki móc prowadzić a co dopiero samochodu i jest ich naprawdę dużo, strzelam ale pewnie z 20%. To jest przyczyną tych czarnych punkcików na znanej tu już policyjnej mapie z wypadkami w wakacje...

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem: @swen111: Takie p?#???%enie. To nie drogi są śmiercionośne, tylko kierowcy. Większość wypadków wynika z niedostosowania prędkości do warunków i umiejętności, jazda po alko.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem: cos nie pasuje tylko do tej teorii, ze lawinowo rosnie liczba wypadkow i zabitych na drogach najwyzszej klasy. Coraz mniej jest tej "wymowki", ze to slaba infrastruktura zabija. Co zreszta bylo logiczne: droga jest kiepska i dziurawa, mam 20 letnia beemke na lysych oponach, wiec musze przekraczac szybkosc z tego powodu

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem: my MASOWO MORDUJEMY pieszych.

      I to w miejscach gdzie powinni być bezpieczni.

      Ale ludzie i tak będą argumentować że nie można dać pieszemu pierwszeństwa przed pasami bo się jeździć nie da - i zabijają tuż co mają pierwszeństwo już na pasach.

      Więc o czym my mowimy

    •  

      pokaż komentarz

      Takie p$?%@!$enie. To nie drogi są śmiercionośne, tylko kierowcy.

      @Marek1991: takie p$?%@!$enie, wypadek jak pożar zawsze składa się z kilku czynników - w przypadku pożaru mamy: ciepło-paliwo-tlen. Z wypadkiem drogowym jest podobnie kierowca-samochód-droga. Wystarczy wyeliminować (zmienić) jeden czynnik i wypadku nie ma.

      Oczywiście, nie zawsze należy go zmieniać - bo nie można oczekiwać od drogi w mieście widoczności jak na autostradzie.

      Natomiast co do przyczyn wypadków w Polsce, czy ktoś wierzy:
      - mamy lepsze samochody niż Niemcy (u nich co 4. badanie techniczne kończy się wynikiem negatywnym - a jeszcze więcej wykazuje usterki)
      - mamy mniej awarii będących przyczyną wypadku (w Niemczech 3-7%, w Polsce 0,04%)

      Większość wypadków wynika z niedostosowania prędkości do warunków

      @Marek1991: to jest śmieciowa przyczyna wypadku - taka sama jak zgon bo umarł, jest wpisywana na pałę gdy nie ustalono co się stało. Był kiedyś film na yt z wypadku, policja "ustaliła" że przyczyną była nadmierna prędkości - na filmie kretyn wyprzedzał, skończyło się miejsce i wp$?%@!$ił się pod ciężarówkę. Ja też (w Policji) spowodowałem (co prawda kolizję) której przyczyną była "niedostosowanie prędkości do warunków" - jechałem 26 km/h (dwadzieścia sześć), sąd co prawda przez dwa lata nie ustalił co się stało.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem

      zawsze spóźnieni,..
      Zacznij stawiać granice i mówić "nie dam rady, bo to... tamto".

    •  

      pokaż komentarz

      Większość wypadków wynika z niedostosowania prędkości do warunków

      @Marek1991: Akurat te statystyki są gówno warte. Policja wszystko klasyfikuje jako "niedostosowanie prędkości", bo to szybko zamyka sprawę i mandacik dla "sprawcy". Znam przypadek, gdzie facet na motocyklu wpadł w dziurę na jezdni. Oczywiście "niedostosowanie prędkości" i trzeba było aż o sądy się oprzeć.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem ostatnio byłem w Polsce, wynająłem samochód. Jechałem drogą krajową, dwa pasy w jedną stronę. Wyprzedzam przy prędkości ok 130\140kmh a za mną p?#%% w daci tak blisko że widzę twarz małpy, jedzie zderzak w zderzak. Nic tylko zatrzymać i sklepać mordę. W Polsce nic nie da infrastruktura bo ludzie są zj%#$ni.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem: śmiercionośne drzewa - wyciąć w pień! W Szwecji czy Niemczech odbudowuje się aleje i chroni je prawem. W Polsce robi się patelnie, żeby można zap@!%!?#ać 150 i "bezpiecznie" wypadać w pole.

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: @ZostaneMistrzem: @megawatt: Po co te całe wasze p#!#%#?olo? Takie brednie to piszą chyba ludzie, którzy polski ruch drogowy znają z tylnej kanapy tatowego auta.
      Tu nie trzeba żadnych wydumanych obserwacji. Wystarczy spędzić dzień na polskich drogach, żeby mieć pewność że za sytuację na drogach są odpowiedzialni polscy kierowcy, kretyni nad kretynami. Wiecznie sfrustrowani, wiecznie agresywni, nie widzący społecznej formy w ruchu drogowym i mających innych i przepisy za nic. To jest przyczyna, a nie to p#!#%#?nie o drzewach przy drogach, któreś zajmują pewnie 0.041% poboczy polskich dróg.

    •  

      pokaż komentarz

      - mamy lepsze samochody niż Niemcy (u nich co 4. badanie techniczne kończy się wynikiem negatywnym - a jeszcze więcej wykazuje usterki)
      - mamy mniej awarii będących przyczyną wypadku (w Niemczech 3-7%, w Polsce 0,04%)


      @megawatt: jak najczesciej prawisz z sensem tak tutaj zgodzic sie nie mozna. To ze tam wiecej samochodow nie przechodzi badan wynika prawdopodobnie ze skrupulatnosci tamtych badam i olewactwa po tej stronie oddy, to ze tam awarie sa stawiane jako przyczynu wypadkow tez sugeruje ze tam sie je bada wnikliwiej, a nie tylko na jedno kopyto niedostosowanie predkosci do warunkow i nadmierna predkosc.

      Analogia z pozarem trafna choc ja bym uzyl raczej "katastrofy w przestworzach". Czynnikow jest wiele i trzeba budowac infrastrukture tak, by wybaczala bledy kierowcow a nie potęgowala ich skutki. Dziesiaty wypadek w tym samym miejscu to nie powod do postawienia czarnego punktu tylko dowod na to ze w tym miejscu cos jest nie tak z infrastruktura.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem: Mocno się nie zgadzam. Przeliczenie na przejechane km niweluje wpływ dorocznych pielgrzymek czy komunikacji miejskiej. A związku z pośpiechem i c@!!?wymi wypłatami nie widzę. Gdzie indziej tez jest pośpiech. Moim zdaniem to ułańska fantazja i brak poszanowania dla przepisów, szczególnie ograniczeń prędkości i zakazu wyprzedzania.

    •  

      pokaż komentarz

      @swen111: Zostaw, my jesteśmy niewinni. To wolny kraj wiec mogę zap%?@%%$ac ile chce tylko niech te drzewa nie wymuszają pierwszeństwa na wojewódzkich.

    •  

      pokaż komentarz

      @pytlar: Ja podczas jazdy po mieście często patrzę na opony na jakich poruszają się samochody i zauważyłem pewną prawidłowość, ludzie w większości zupełnie nie przywiązują uwagi do tego na jakich oponach jeżdżą.

      Duża ilość mocnych samochodów jest na tak gównianych oponach, że bałbym się je do przyczepki lekkiej zamontować.
      Do tego opony nie przystosowane do prędkości jakie może osiągać samochód.

      A jak dla mnie są hiciorem 10 letnie zimówki co mają 7mm bieżnika - nie wiem kto kupuje takie gówno.
      Ja do auta robiącego "trasy" starych zimówek się pozbywam jak dobiją do 4 lat lub 4-5mm bieżnika i zakładam nowe.
      Za to do "miejskiego bąka" mam wsadzone bardzo dobre całoroczne, które i tak są lepsze od większości opon ze średniej półki.

    •  

      pokaż komentarz

      @realitybites Ja bym się nie chwalił, że na drodze krajowej osiągnąłem 140. Zresztą z zewnątrz pewnie wyglądało to na dwóch "pojebów", a nie jednego

    •  

      pokaż komentarz

      @marc1027 chciałem jak najszybciej wyprzedzić i zjechać na wewnętrzny pas. Jak widać nie jechałem wystarczająco szybko.130/140 w nowym focusie na dwupasmówce z małym ruchem to nie jest jakaś zawrotna prędkość.

    •  

      pokaż komentarz

      @Marek1991: uwierz mi drogi tez robią swoje. Mijanie sie w nocy w odległości kilkunastu centymetrów z innymi pojazdami jest niebezpieczne, dodatkowo kolejny które ściagają na prawo i lewo. Wiadomo brawura itp. niedostosowanie prędkości.. wszystko te czynnik stawiają nas na tym a nie innym miejscu w rankingu.

    •  

      pokaż komentarz

      @KrolWlosowzNosa

      za sytuację na drogach są odpowiedzialni polscy kierowcy, kretyni nad kretynami. Wiecznie sfrustrowani, wiecznie agresywni, nie widzący społecznej formy w ruchu drogowym i mających innych i przepisy za nic.

      Święte słowa

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem: dobrze napisane, @swen111, też masz rację ale trzeba się jeszcze zastanowić nad tym co można realnie poprawić. Znakozę i inne błędy infrastruktury da się poprawić łatwo, a głupoty ludzkiej nie wyeliminujesz, choć też trochę edukacji by się przydało, np. w TVP.

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero ale czy to wina tylko kierowców że piesi giną? Ile razy widziałem debili którzy się nawet nie rozejrza na pasach. Danie im bezwzględnego pierwszeństwa sytuacji na pewno nie poprawi.

    •  

      pokaż komentarz

      @megawatt: Skoncz p#%?$@!ic, polskie robactwo obecnie rozp?!#@@!a sie na PROSTEJ drodze, bo telefon, bo naj@%#ny, albo padało, jest slisko, ale długa prosta, to, hehe, 50 na godzine jezdza zamulacze, ja jade 100

    •  

      pokaż komentarz

      ostatnio byłem w Polsce, wynająłem samochód. Jechałem drogą krajową, dwa pasy w jedną stronę. Wyprzedzam przy prędkości ok 130\140kmh a za mną p!$#! w daci tak blisko że widzę twarz małpy, jedzie zderzak w zderzak. Nic tylko zatrzymać i sklepać mordę. W Polsce nic nie da infrastruktura bo ludzie są zjebani

      @realitybites: 140km/h na ograniczeniu do 100km/h? ( ͡º ͜ʖ͡º)

      A co do drugiego to standard u nas niestety. Ja S3 ostatnio jechałem. Na spokojnie, praktycznie nie przekraczałem 120km/h. Zaczynam wyprzedzanie i tak sobie wyprzedzam i co? Zaczyna mnie doganiać BMW (no przypadek zupełnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■) i nap?@!@#!ać długimi. I co to ma być dla mnie za znak? Że on jedzie? No super, to zwolnij i poczekaj bo teraz ja wyprzedzam, jak skończę to zjadę, nie przeskoczę tych samochodów.

    •  

      pokaż komentarz

      @realitybites Skoro jest to bezpieczne, to należy forsować zmianę przepisów, a nie działać metodą faktów dokonanych. Albo umawiamy się na życie w demokratycznym kraju albo na Bandustan.

    •  

      pokaż komentarz

      @marc1027 możesz mi wytłumaczyć dlaczego by to miało wyglądać na dwóch p$%??ów? Wyprzedzałem samochód i debil siedział mi na zderzaku. Miałem k@$!a przycisnąć do 180 bo kretyn w daci się spieszył, czy jebnąć po heblach żeby dać mu nauczkę?

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem: A ty znów te swoje kropki wypisujesz. Nie masz nic mądrzejszego do powiedzenia?

    •  

      pokaż komentarz

      @marc1027 to forsuj, ja jeżdżę po autostradach w UK gdzie mogę jeździć z taką prędkością.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier już pisałem że chciałem jak najszybciej wyprzedzić i uciec z pasa, właśnie z powodu 'kultury' siedzenia na zderzaku. Widać za wolno jechałem. Mam taki nawyk z autostrad w UK. Jadę 70 - 80mph i jak wyprzedzam to przyspieszam żeby zjechać jak najszybciej z szybszego pasa.

    •  

      pokaż komentarz

      Większość wypadków wynika z niedostosowania prędkości do warunków

      @Marek1991: w polskim prawie o Ruchu Drogowym jest pojęcie "prędkości bezpiecznej".
      I teraz uwaga... Znajomek kilka lat temu jadąc z prędkością ok 60 (GPS w kamerce) na niezabudowanym czyli dużo niższej niż dopuszczalna wyleciał z zakrętu (fartownie między drzewami) na skarpę zaliczył rolkę... Wyszedł z auta na asfalt i okazało się że suchy a śliski jak by był z lodu (środek lata). Przyjechał pan policjant i mu wlepił najniższy mandat bo jechał ze znajomymi więc musiał dostać mandat (bo to nie rodzina). A potem bez ogródek powiedział że jakiś tydzień temu się tu zepsuł tir i mu poszedł olej z silnika na asfalt i stąd tak ślisko. Do tego jeszcze dodał że owszem nie jechał za szybko ale nie zachował bezpiecznej prędkości... bo w tym przypadku ta bezpieczna mogła być nawet... 0km/h... Bo nie ma jej dokładnej definicji...

      Co do samych dróg to jest coraz lepiej ale nadal kierowcy jeżdżą jak by świat się miał jutro skończyć i trzeba wyrobić kilometry. A do tego wielu jeździ ulepami reperowanymi przez jakiegoś Mietka na trytytkę i skręconego drutem bo po taniości bo Janusz nie będzie wydawał ciężkiego hajsu na jakieś pierdoły... ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem:

      "znakoza" przy braku ustawy krajobrazowej gdzie tysiąc oczojebnych reklam bombarduje zmysły kierowców.

      Także ten tego, pelna racja, w takim USA jadac droga jest kilka najpotrzebniejszych znakow, u nas naj@#?ne jakby ktos esej chcial nimi napisac :D

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: img.besty.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @Marek1991: widzę ładnie tv mózg wyprało

    •  

      pokaż komentarz

      Natomiast co do przyczyn wypadków w Polsce, czy ktoś wierzy:
      - mamy lepsze samochody niż Niemcy (u nich co 4. badanie techniczne kończy się wynikiem negatywnym - a jeszcze więcej wykazuje usterki)


      @megawatt: tutaj należałoby wziąć poprawkę jak są przeprowadzane przeglądy u nas a jak w Niemczech. W Polsce auto musi być konkretnie niesprawne aby został wystawiony negatywny wynik badania technicznego. Nie znam żadnego przypadku w którym ktoś kto pojechał zardzewiałym samochodem dostał wynik negatywny, a nie tylko reprymendę, że "to trzebaby załatać". W Niemczech wygląda to troszkę bardziej restrykcyjnie.

    •  

      pokaż komentarz

      Przyjechał pan policjant i mu wlepił najniższy mandat bo jechał ze znajomymi więc musiał dostać mandat (bo to nie rodzina)

      @severh: co

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: jak by jechał sam dostałby pouczenie (przynajmniej wg policjanta)...

    •  

      pokaż komentarz

      @severh: no nie, to nie ma znaczenia czy jedzie sam, czy z kimś. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @roonie: w Niemczech drzewa przy drodze? Chyba w jakiś Niemczech 2

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: z tego co mówił to chodziło o to że jak wyszli z auta to same otarcia ale podobno ze jak by sie okazalo ze cos tam komus jest... tak mu powiedział, czy zgodnie z prawdą nie wiem, albo na pocieszenie że nic mu nie było ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem: Drzewa to akurat bohaterowie tych dróg. Biorą na swój pień obowiązek odsiewu ograniczonych umysłowo debili.

      Bo jak taki wypadł z pasa i przyp$%%!?$ił w drzewo to równie dobrze mógł wylecieć na przeciwny i załatwić jakiegoś porządnego gościa przestrzegającego przepisów.

    •  

      pokaż komentarz

      @realitybites: miałeś nie jechać tak szybko bo jest ograniczenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6 gdybym jechał zgodnie z ograniczeniem jeszcze bardziej sfrustrowałbym tego idiotę i to by stworzyło jeszcze większe zagrożenie więc wolałem jak najszybciej zjechać z drogi debilowi. Gdyby kierowcy jeździli jak ludzie a nie jak ludzie pierwotni to bym nie przyspieszał żeby jak najszybciej zjechać z drogi tylko sobie spokojnie wyprzedzał, a tak za każdym razem rura bo debil z tyłu się spieszy.

    •  

      pokaż komentarz

      jak najczesciej prawisz z sensem tak tutaj zgodzic sie nie mozna. To ze tam wiecej samochodow nie przechodzi badan wynika prawdopodobnie ze skrupulatnosci tamtych badam i olewactwa po tej stronie oddy, to ze tam awarie sa stawiane jako przyczynu wypadkow tez sugeruje ze tam sie je bada wnikliwiej, a nie tylko na jedno kopyto niedostosowanie predkosci do warunkow i nadmierna predkosc.

      @maniac777: no właśnie o to mi chodzi, że mamy nierzetelne statystyki - z których wyciąganie jakichkolwiek wniosków jest nieuprawnione i nie da się walczyć z jakimiś przyczynami - a niedostosowanie prędkości jako przyczyna wypadku to jest odpowiednik niewydolności krążeniowo-oddechowej jako przyczyny zgonu (praktycznie każdy umierający ma niewydolność krążeniowo-oddechową).
      Ja postuluję tylko dokładne badanie wypadków tak żeby można było ich unikać - natomiast w Polsce mamy badanie wypadków pod kątem karania domniemanego sprawcy. W Polsce praktycznie zawsze mamy wyłączną winę kierowcy, nigdy nie ma winy po stronie pojazdu czy drogi (z wyjątkiem rażących sytuacji gdzie nie da się kierowcy nic wklepać) - ale to jest droga donikąd, co świetnie widać w świecie lotniczym gdzie w większości cywilizowanych państw (z wyjątkiem Włoch i Polski) jest zakaz jakiegokolwiek wykorzystywania materiałów komisji badania wypadków lotniczych przez prokuraturę i sąd - bo nacisk jest postawiony na unikanie wypadków zamiast na karanie sprawców (bo wiadomo, że wypadek się powtórzy). Nasze badanie wypadków drogowych wygląda jak badanie wypadków lotniczych w Rosji - zawsze winny pilot, a jak umarł to na 101% jego wina.

      ja w żadnym miejscu nie mówię, że polscy kierowcy jeżdżą dobrze - widzę to za granicą, jak mnie wyprzedza na zakazie samochód z polską a nie niemiecką rejestracją - ale miejmy świadomość że walczymy nie wiedząc z czym walczymy (więc efektów nie będzie, bo walimy na oślep)
      @KrolWlosowzNosa: @smallHands:

      tutaj należałoby wziąć poprawkę jak są przeprowadzane przeglądy u nas a jak w Niemczech. W Polsce auto musi być konkretnie niesprawne aby został wystawiony negatywny wynik badania technicznego.

      @Pjongjanska_ferma_zolwi: i tak sobie te "trochę niesprawne" auta jeżdżą co w sposób oczywisty ma wpływ na bezpieczeństwo ruchu

      @roonie: w Niemczech drzewa przy drodze? Chyba w jakiś Niemczech 2

      @mrx400: jako przeciwnik drzew w miejscach które się do tego nie nadają mówię tak: w Niemczech są drzewa przy drogach (ale nie na drodze jak w Polsce). Jest wtedy zazwyczaj ograniczenie do 70 km/h i wszyscy się do niego stosują - nie ma też patologii polskich dróg czyli wyprzedzania - będziesz jechał 60 km/h będą jechać za Tobą 60 do momentu gdzie będą dwa pasy
      Plusem Niemiec jest urbanistyka i praktyczny brak (pewnie są, ale większość ma zabudowę zwartą) wsi typu ulicówka

    •  

      pokaż komentarz

      mamy lepsze samochody niż Niemcy (u nich co 4. badanie techniczne kończy się wynikiem negatywnym - a jeszcze więcej wykazuje usterki)

      @megawatt: A później te samochody trafiają do Polski i przechodzą badania bez problemu w zaprzyjaźnionej stacji kontroli. To nie świadczy o tym, że mamy lepsze samochody (w ogóle jak to absurdalnie brzmi), tylko że w dupie mamy (kierowcy i służby) przestrzeganie przepisów.

    •  

      pokaż komentarz

      - mamy lepsze samochody niż Niemcy (u nich co 4. badanie techniczne kończy się wynikiem negatywnym - a jeszcze więcej wykazuje usterki)

      @megawatt: Bo u nich w warsztatach są prawdziwe kontrole a nie wąsaty janusz co za piwko podstempluje każdą trumnę na kołach.

      - mamy mniej awarii będących przyczyną wypadku (w Niemczech 3-7%, w Polsce 0,04%)

      @megawatt: Bo w polsce gdy przyczyną wypadku jest to że auto z powodu braku ABSu wpadło w poślizg na prostej drodze przy hamowaniu i wypadło z niej wpisują za duża prędkość, właściwie nadmierna prędkość to ulubiony powód dla naszych statyków. A większość wypadków w Polsce powoduje jest wyprzedzanie polaczki wyprzedzają wszystko i wszystkich nawet jak mają gówno auta nie będące wstanie wyprzedzić auta przed nimi jak jego kierowca delikatnie dociśnie gazu by nie dać się wyprzedzić. Co dziennie widzę debile jeżdżące salonem i zmieniających pas co chwile jedynie po to by stać auto wcześniej na światłach. Dodać do tego faktu że większość ma trumny z łysymi oponami, słabymi hamulcami i setką innych mankamentów wypadek jest kwestią czasu.

    •  

      pokaż komentarz

      @realitybites: nie usprawiedliwiaj siebie. Sam jechałeś jak idiota a oczekujesz od innych, że tak jeździć nie będą.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6 widzę że masz myślenie zbyt czarno-białe żeby z tobą wchodzić w rozmowę. Albo po prostu jesteś jedynym z tych żałosnych wykopków którzy są tu tylko po to, żeby się przyp??#!$!ić do innych zza klawiatury. Tak czy siak #czarnolisto bo tylko marnujesz mój czas.

      Udowodnij teraz że jesteś skończonym przegrywem i odpisz będąc kompletnie ignorowanym.

    •  

      pokaż komentarz

      @realitybites minister ZZ juz opracował przepis , szwagier ministra założy sklep z kamerkami, za chwilę trzeba będzie montować jedna na tył.... bo jak inaczej egzekwować mandat za siedzenie na czyjejś dupie. Będzie bezpieczniej, kasa wleci i wizerunkowy bonus :)

    •  

      pokaż komentarz

      @swen111: @Marek1991: @pytlar: @graf_zero: @realitybites: @KrolWlosowzNosa:
      Dać tutaj jeden plus dla Panów to mało. Też mam już dość zwalania winy na wszystko tylko nie na kierowców. Jak infrastruktura jest nie taka to niech zwolnią – należy dostosować prędkość do warunków na drodze i jej stanu. Nie ma innego wyjścia.
      Ilu to ja widzę kierowców którzy na upartego, choćby nie wiem co – muszą wyprzedzić. Przede mną sznur pojazdów, jeden za drugim. Zostawisz trochę miejsca to na chama przeskoczy, czasem jeszcze ostro po hamulcach (bo oczywiście upewnienie się czy ma się możliwość bezpiecznego rozpoczęcia i zakończenia manewru wyprzedzania, oraz czy ma się do tego miejsce, to zapisy które są tylko dla ozdoby w przepisach). Jak się jeszcze uda to przeskoczy dwa, trzy samochody i ja jadąc przepisowo +/- 5km, przestrzegając nawet idiotycznych ograniczeń prędkości spotykam go po 15 km na skrzyżowaniu, albo w miejscu gdzie jest jakieś utrudnienie/kierowca skręcał w lewo, a nie miał osobnego pasa do zjechania itp. To jest tak głupie, że szkoda gadać. Poza autostradą czy innymi drogami szybkiego ruchu nie da się praktycznie nic nadrobić chyba, że odwala się już konkretną wariację na temat piractwa drogowego, ale żeby coś sensownego na czasie zyskać to trzeba już ocierać się o kryminał.
      Raz po raz to się sprawdza, ale idiotów na drogach nie brakuje, bo większość z nich nie myśli, albo ma kompletnie wywalone na innych.
      Mam pełno nagrań ludzi jadących bez światełigadających przez telefon. Wjeżdżanie na rondo z telefonem przy uchu. Stawanie na pasach i przejazdach dla rowerów to standard.
      Poważniejsze przewinienia wysyłam, ale zastanawiam się co zrobić z tymi, bo to jest nagminne.

    •  

      pokaż komentarz

      my MASOWO MORDUJEMY pieszych.

      @graf_zero:
      Nie p%%!%#$. Ofiar śmiertelnych z winy pieszych, jest o połowę więcej niż tych co zginęli na pasach. A przecież te liczby częściowo się pokrywają.

    •  

      pokaż komentarz

      Na spokojnie, praktycznie nie przekraczałem 120km/h. Zaczynam wyprzedzanie i tak sobie wyprzedzam i co?

      @Krupier: Właśnie przez takich jak Ty są wypadki na eSkach... Nie patrzysz w lusterka i wydaje Ci się, że 130 to odpowiednia prędkość... No i oczywiście na najwyższym biegu 90 kM potworem wyprzedzasz... I pewnie najpierw manewr, a potem migacz...

      Nie twierdzę, że masz cisnąć ile fabryka dała, ale mając sprawne auto o mocy powiedzmy 200 koni i konkretne doświadczenie(dziesiątki/setki tysięcy km) 170 na eSce to ,,spokojna jazda''... Przy umiarkowanym ruchu.
      Tylko trzeba na takich jak Ty uważać i przezornie nogę z gazu zdjąć...

      Minusów nałapię jak zwykle. Z perspektywy trzeciej osoby moja jazda może wyglądać na szaleńczą, ale siedząc w środku zauważa się, że ,,w tym szaleństwie jest metoda''.

      pokaż spoiler Nie mam BMW.

    •  

      pokaż komentarz

      @realitybites: Ci których wyprzedzałeś pomyśleli: dwóch bezmózgów, zatrzymać obu i sklepać mordę. Nadajesz na kierowców (faktycznie kest sporo ułomków) a sam się przyznajesz do przekroczenia o tyle. Good one ;).

    •  

      pokaż komentarz

      @Cynikt: a czy ja napisałem, że nie patrzę w lusterka? Nie. Więc proszę mi nie insynuować takich rzeczy. To samo odnośnie kierunkowskazów.

      Nic nie pisałem też o wyjezdzaniu i zajezdzaniu komuś drogi. Przeczytaj proszę jeszcze raz co napisałem bo mi się już nie chce setny raz ludziom tłumaczyć takich sytuacji.

      I nie mam 200 koni pod maską by sobie zap??%?%#ać 170km/h. Ograniczenie jest do 120 na takich drogach i każdy kto jedzie szybciej (i to ciągle lewym pasem co jest częste) łamie przepisy i stwarza spore zagrożenie.

    •  

      pokaż komentarz

      Ograniczenie jest do 120 na takich drogach i każdy kto jedzie szybciej (i to ciągle lewym pasem co jest częste) łamie przepisy

      @Krupier: Owszem. Nikt jednak ze mną przepisów nie konsultował. Traktuję je więc wybiórczo... Przede wszystkim moje bezpieczeństwo. Następnie bezpieczeństwo innych.

      i stwarza spore zagrożenie.
      W życiu!

      Manewr powinien trwać 2-3 sekundy. Jak Ci ktoś na zderzaku przysiadł podczas wyprzedzania pojedynczego auta na wielopasmowej drodze, to albo nie patrzysz w lusterka, albo nie potrafisz ocenić prędkości nadjeżdżającego auta...
      Nie mówię o kretynach, którzy mrugają, gdy sznur aut wyprzedza sznur ciężarówek i nie ma gdzie zjechać.

      A ktoś jadący 120 normalnym autem od razu jest podejrzany. Albo ,,dziadek'', albo ,,baba'' albo gość na kacu...

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem: Zastanawiajace w kontekscie tych statystyk jest, ze nie wymieniles w ogole podlych umiejetnosci polskich kierowcow, ich braku wyobrazni, ryzykanctwa, lamania przepisow odnosnie predkosci, wyprzedzania, frustracji drogowej, wiecznego pospiechu i pokazania innym, jakimi sa na drodze frajerami. Zabawne.

    •  

      pokaż komentarz

      Owszem. Nikt jednak ze mną przepisów nie konsultował. Traktuję je więc wybiórczo...

      @Cynikt: no i dlatego mamy tylu kretynów na drogach. Aż sobie zapiszę to twoje tłumaczenie bo to aż abstrakcja jakaś jest.

      W życiu!
      Manewr powinien trwać 2-3 sekundy. Jak Ci ktoś na zderzaku przysiadł podczas wyprzedzania pojedynczego auta na wielopasmowej drodze, to albo nie patrzysz w lusterka, albo nie potrafisz ocenić prędkości nadjeżdżającego auta...


      @Cynikt: ja p?%?%$@ę. Przepraszam, staram się być cierpliwy, ale chyba mi to nie wyjdzie. Czy ja cokolwiek, gdziekolwiek, kiedykolwiek napisałem, że nie patrzę w lusterka i nie oceniam prędkości?! Nie do cholery. Napisałem wyraźnie - jestem W TRAKCIE wykonywania manewru wyprzedzania, ROZPOCZĄŁEM JUŻ GO. Dogania mnie idiota, który zap$#@##!a 170km/h i zaczyna mi świecić długimi podjeżdżając pod zderzak. I czego on k@?%a oczekuje? Że ja mu te samochody przeskoczę? Że będę się wciskał pomiędzy 50m odstęp między nimi? Że będę łamał dozwoloną prędkość tylko dlatego, że jemu się spieszy? Nie k@?%a, on mnie dogonił, on łamie przepisy, nie ja więc ma zasrany obowiązek czekać aż zakończę manewr, a nie jeszcze mnie bezczelnie poganiać.

      Nie mówię o kretynach, którzy mrugają, gdy sznur aut wyprzedza sznur ciężarówek i nie ma gdzie zjechać.

      @Cynikt: niestety ci kretynie zdarzają się też przy wyprzedzaniu pojedynczych aut.

      A ktoś jadący 120 normalnym autem od razu jest podejrzany. Albo ,,dziadek'', albo ,,baba'' albo gość na kacu...

      @Cynikt: to chyba tylko przez kierowców bez jakiejkolwiek wyobraźni. Zrozumcie, że publiczne drogi to nie tor wyścigowy, chcecie sobie zap$#@##!ać to won na tor. Ja i wielu normalnych kierowców chce się tylko bezpiecznie przemieścić z punktu A do punktu B korzystając zgodnie z przepisami z dostępnej infrastruktury.

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: Masowo mordujemy? Chyba ty! Całymi latami pieszym wmawiano że mają pierwszeństwo na pasach co jest głupotą. Pieszy moze zatrzymać się prawie w miejscu a samochód nie! To tak jakby pozwolić żeby na przejeździe kolejowym to samochody miały pierwszeństwo! Chore prawda?!

    •  

      pokaż komentarz

      Czy ja cokolwiek, gdziekolwiek, kiedykolwiek napisałem, że nie patrzę w lusterka i nie oceniam prędkości?! Nie do cholery. Napisałem wyraźnie - jestem W TRAKCIE wykonywania manewru wyprzedzania, ROZPOCZĄŁEM JUŻ GO. Dogania mnie idiota, który zap?@?%?#a 170km/h i zaczyna mi świecić długimi podjeżdżając pod zderzak.

      @Krupier: Między 170 a 134 jest jakieś 10 m/s różnicy... Zdajesz sobie sprawę, jak daleko był pojazd na lewym pasie, jak zacząłeś manewr i on musiał hamować Ci na zderzaku? Manewr - 3 sekundy. Niech będzie 5...
      Czyli właśnie to, o czym mówiłem: nie czujesz prędkości auta w lusterku! I odległości...

      Przeklinać nie będę. Jesteś po prostu niedzielnym kierowcą... Dla własnego dobra - masz ochotę jechać te 120 to jedź! Tylko nie bierz się za wyprzedzanie!

      Na (nie)szczęście, takich kierowców jak Ty jest na pęczki i z czasem wiadomo już, co się będzie działo... Jak napisałem - zdjąć wcześniej nogę z gazu. Przykleić się do marudera na zderzak i po tym, jak zjedzie - cisnąć dalej. Światłami nie mrugam, bo jestem skoncentrowany na tym, żebyś nie zaszeryfował hamulcem...

      Nie jestem nastolatkiem, który ma auto wyprodukowane zanim się urodziłem...Niejednemu już udowodniłem, że można przejechać setki kilometrów autostrady jadąc z ,,zawrotną'' prędkością i jednocześnie nie używać hamulca...Jak mówi klasyk: antycypiren...

      Nie czuję się jakimś mistrzem kierownicy. Takowi ,,dwie paki'' jadą w miejscu gdzie ja się przepisów trzymam...

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem:

      źródło: comment_5p0IPPTU2Sc27NIn3vjupO2R83krgzLZ,w400.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @leon-san: sęk w tym że tych martwych pieszych jest znacząco więcej niż w krajach cywilizowanych.
      To niekoniecznie wina samych tylko kierowców - tylko ogólnego "stylu ruch drogowego".

      Ale nie da się ukryć że banalnie prostym i skutecznym sposobem na ocalenie pieszych jest zmniejszenie prędkości aut.
      Nie ważne jak - mają się poruszać wolniej - a piesi będą żyć.

    •  

      pokaż komentarz

      Między 170 a 134 jest jakieś 10 m/s różnicy... Zdajesz sobie sprawę, jak daleko był pojazd na lewym pasie, jak zacząłeś manewr i on musiał hamować Ci na zderzaku? Manewr - 3 sekundy. Niech będzie 5...
      Czyli właśnie to, o czym mówiłem: nie czujesz prędkości auta w lusterku! I odległości...


      @Cynikt: nie k%!!a nie czuję. Dlatego od 15 lat jeżdżę bez żadnej kolizji i groźnego zdarzenia.

      Weź sobie obejrzyj poniższy film i przestań pieprzyć głupoty. Chcesz to sobie zap$!#?$%aj i 200km/h, wali mnie to. Ale jak dogonisz kogoś KTO DO CHOLERY JUŻ ROZPOCZĄŁ MANEWR to nie poganiaj go bezczelnie bo TO TY ŁAMIESZ PRZEPISY.

      I ja będę klął bo mnie tacy kierowcy wk%!!iają. Wielkie cwaniaki, poganiacze, państwo spieszący się. Won na tor jak chcesz sobie prędkość poczuć i daj innym normalnie dojechać do celu (nie mówię konkretnie o tobie).

      Zresztą, po co ja w ogóle rozmawiam z człowiekiem, który nie przestrzega przepisów bo ich z nim nie konsultowano. XDDDD

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @Marek1991: 5% to alko. Szansa, że będziesz miał wypadek z kierującym do 0.2 promila to 95%.

    •  

      pokaż komentarz

      @Largenss bo wyprzedzając na chwilę zwiększyłem prędkość, nowym autem, na nowej drodze bez ryzyka dzwona bo idiota siedział mi na zderzaku? Tak pomyśleć może tylko idiota a nie mam powodów żeby uważać że ktoś kogo wyprzedzałem zasługuje na to miano w przeciwieństwie do ciebie. Even better one lad now fuck off.

    •  

      pokaż komentarz

      @realitybites: Najważniejsze, że te brednie pomagają Ci zasnąć w nocy ;).

    •  

      pokaż komentarz

      @Largenss ¯\(ツ)/¯ wy i wasze argumenty... Sprawdź znacznie zwrotu fuck off.

    •  

      pokaż komentarz

      @realitybites: Wiem, ze mieszkasz w UK od miesiąca i już jesteś biegły ale w Polsce tez uczą angielskiego ;). Na przyszłość nie daj się prowokować idiotom żeby nie zostać jednym z nich i będzie dobrze. Nie pozdrawiam ;).

    •  

      pokaż komentarz

      @Largenss zabawny ten twój głupokowaty przytyk co do mojej znajomości angielskiego. Sprawdź moją biegłość w moim AMA w powiązanych i porównaj to do swoich wyobrażeń. Zdziwisz się i to chyba wystarczy żebyś poczuł się głupio.

      Jako że mądry zawsze ustępuje głupiemu, kończę rozmowę. Jak będziesz dalej coś pisał, tylko potwierdzisz swój poziom umysłowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @realitybites: Bardzo sprytna zagrywka rodem z podstawówki :) Moje 5 lat młodsze kuzynki stosowały takie same jak miały 8 lat. Nie będę sprawdzał żadnego AMA bo mnie to nie interesuje. No ale fajnie, że coś robisz w życiu oprócz dawania się sprowokować piratom drogowym ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem: ty a byłeś kiedyś w Danii? to powiem ci że nasza np. S3 czy S5 jest q??? wzorem do naśladowaia w porownaniu z ich „autostradami” notabene z max prędkością 110!!! i To w Kraju wyspiarskim, gdzie nie ma wiosek tylko są domy w polach i trzeba jeździć autem. jeden z najbogatszych krajów. Z dużą ilością globalnych firm, a mimo wszystko nie potrafią budować dróg?? ale mimo tak c!??$wej infrastruktury nie giną tam ludzie jak w Polsce niczym na etnicznych egzekucjach zapyziałej Afryki. Dlaczego??? q??? mandaty są tam tak słone i egzekwowane, że niechcę się nikomu tego odczuwać na własnej skórze dalej równość wobec prawa i szacunek do prawa. Zresztą przechwalanie ile to się nie lecialo po drodze swojim wyoas autem jest jak przechwalanie się jak to się zajebiście rucha swoją siostrę. To może wystarczy. Wierz mi jak by wprowadzić za przekroczenie prędkości o 50km/h powyżej dozwolonej 5000tyś. o 40kmh 4tyś. pln itd. od jutra miałbyś wszystkich jeżdżących jak po Niemczech czy Szwajcarii.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dupa01 realnie poprawić to można szkolenie kierowców. Nie każdy powinien mieć prawko. Młodzi kierowcy, bo że statystyk wynika że to oni najczęściej powodują wypadki, powinni być pod specjalnym nadzorem. Ja na co dzień jeżdżę osobowką, tylko czasem siadam za fajerę w 12t ciężarówce widzę że przepisy u nas traktowane są nie jako "gruba kreska" której nie można przekroczyć, tylko jako "bajki które samodzielnie interpretuje" i jak mi wygodnie to stosuję. Dotąd aż tego podejścia nie zmienimy to dalej będziemy dalej umierać na ulicach.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem: Do tego ok. 15% ofiar śmiertelnych to osoby które najechały na drzewo przydrożne. Wystarczy ta drobna zmiana infrastruktury i mamy dużą poprawę, ale niestety mamy bardzo dużo twardogłowych dla których wycięcie drzewa przydrożnego to jak morderstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero:

      Sporo wypadków z udziałem pieszych dałaby się wyeliminować gdyby wszystkie przejścia przez drogi wielopasmowe były wyposażone w sygnalizację. Na zachodzie chyba ciężko trafić na drogę 2+2 pasy przez którą idzie przejście bez sygnalizacji, w Niemczech nawet większość przejść na zwykłych krajówkach poza obszarem zabudowanym ma przejścia "na przycisk".

    •  

      pokaż komentarz

      @eeemil: Akurat "poza miastem" to pieszych już tak dużo nie ginie.

      Notomiast pełna zgoda - 2+2 bez świateł to pułapka na dzieci i starsze osoby (bo ci giną najcześciej).

      W łodzi było "przejście śmierci" gdzie dwójka dzieci zginęła nie tylko pod kołami auta, co TRAMWAJU.
      Bo ci też zapier***lali, innego wytłumaczenia nie ma, bo to przejście z idealną widocznością.

      Ale przecież świateł zrobić nie można bo ruch spowolnią...

    •  

      pokaż komentarz

      @swen111: Masz racje, ale łatwiej usprawnić infrastrukture, niż nauczyć ludzi bezpiecznie jeździć. Lepsze drogi, wiecej bezkolizyjnych skrzyżowań, rozwiązania systemowe sprawią że nawet najwiekszy kretyn będzie miał trudniej spowodować wypadek

    •  

      pokaż komentarz

      To nie drogi są śmiercionośne, tylko kierowcy. Większość wypadków wynika z niedostosowania prędkości do warunków i umiejętności, jazda po alko.

      @Marek1991:
      Podzielmy to na kilka punktów.
      1. To czym i po czym jedziesz ma ogromne znaczenie. Mówisz, że tam samo niebezpieczna jest wędrówka na Mount Everest, Rysy, kopiec Kościuszki i po bułki osiedlową drogą, po której auto nie pojedzie więcej niż 30 kmph? No właśnie...
      Porównaj infrastrukturę niemiecką do polskiej, zobacz ile oni mają autostrad a ile my. Jak u nich wyglądają nawet zwykłe ulice. Czy tranzyt przejeżdża przez wiochy jak u nas.
      2. Niedostosowanie prędkości to typowy wpis bagiet, bo oni robią na odp#%$??! z braku czasu.
      3. Jazda po alko. Wiesz ile procent wypadków powodują nietrzeźwi? Sprawdź sobie w google, masz pracę domową mimo wakacji ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      cos nie pasuje tylko do tej teorii, ze lawinowo rosnie liczba wypadkow i zabitych na drogach najwyzszej klasy. Coraz mniej jest tej "wymowki", ze to slaba infrastruktura zabija.

      @pytlar: bo coraz więcej ich budują xD
      Jak 10 lat temu praktycznie nie było ekspresówek i autostrad to logiczne, że mniej osób na nich ginęło xD

      śmiercionośne drzewa - wyciąć w pień! W Szwecji czy Niemczech odbudowuje się aleje i chroni je prawem. W Polsce robi się patelnie, żeby można zap?$%%?$ać 150 i "bezpiecznie" wypadać w pole.

      @roonie: tak samo jak na zachodzie odchodzą od regulacji rzek- często słychać, a nie widać ;)

      polscy kierowcy, kretyni nad kretynami. Wiecznie sfrustrowani, wiecznie agresywni, nie widzący społecznej formy w ruchu drogowym i mających innych i przepisy za nic.

      @KrolWlosowzNosa: o ile nie masz racji z resztą to tutaj ją masz. Taka prawda. Wyjedziecie poza nasz kraj i nie ma takiej agresji na drogach. Ludzie sobie jeżdżą, lepiej czy gorzej, ale jakoś sobie pomagają. Nikt do nikogo nie wychodzi itp. A w Polsce frustracja taka, że już na wjeździe czuć tę c!@%!wą atmosferę i małe fiutki.

    •  

      pokaż komentarz

      @mrx400: >Plusem Niemiec jest urbanistyka i praktyczny brak (pewnie są, ale większość ma zabudowę zwartą) wsi typu ulicówka

      @megawatt: tutaj racja - zupełnie nie rozumiem czemu ludzie tak lubią budować swoje domy przy ruchliwej przelotowej drodze.

    • więcej komentarzy(68)

  •  

    pokaż komentarz

    Ułańska fantazja... Jeżdżę szybko ale bezpiecznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Icon_of_sin: ukraińska po sąsiadach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Icon_of_sin: problemem są śmiesznie niskie mandaty. W UK płacisz mandaty uzależnione od zarobków a nie śmieszne 50 czy 100 złotych. A jak przekroczysz o 30 mil to idziesz do mamra. Wypierdziec się w pasiak. Dlatego jest bezpiecznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ej-no-nie-przesadzaj: W UK zawsze się powoli jeździło o czym świadczą ich marki samochodów.
      Niemcy potrafią zap%?#@@!ać i mieć bezpiecznie.
      Polska powinna wypracować swój własny styl, a nie kopiować bezmyślnie inne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Icon_of_sin niektórzy mają fantazję. Też usłyszałem od gościa, który mnie wyprzedził 50m przed zakrętem że przecież jeździ bezpiecznie. Ciekawe co by zrobił, jak by coś jechało z naprzeciwka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Masteriks w Polsce najpierw powinno się polikwidowac całą masę śmiesznych ograniczeń, które tylko i wyłącznie uczą olewania każdego innego. Powinno się natomiast karać dużo surowiej przekraczanie tych najniższych ograniczeń jak i wyprzedzanie w zabronionych miejscach oraz za nie zachowanie odległości.

    •  

      pokaż komentarz

      @Masteriks Przecież mamy własny styl: szybko, ale bezpiecznie ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Masteriks: w Niemczech nie jest aż tak bezpiecznie i co chwila ktoś się rozp$$!!?%a na autostradzie. Na tle innych państw europejskich w Polsce kary są absurdalnie rażąco niskie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ej-no-nie-przesadzaj ??? Ciekawe. Uzależnione od zarobków w UK ? Większość za przekroczenie to fixed fine 100 funtów. Dodatkowo jeździ się tu w miarę szybko. Policja jest też skora do upomnień a nie tylko mandatów.
      Ale co ważne kultura jazdy mimo wszystko wyższa o niebo niż w Polsce. Zresztą w Polsce kultura jazdy leży i kwiczy. Nie dalej jak 2 tygodnie temu byłem w Polsce właśnie samochodem, do granicy jest ok, minąłem granice Polski ( na A4 ) i się zaczęło. Festiwal siedzenia na zderzaku, nie trzymania dystansu i masy głupich zachowań. Dziki zachód, wolna amerykanka, generalnie: debilizm na drodze.

      Drogi mamy naprawdę coraz lepsze, prędkość jest u nas taka jak w innych miejscach na świecie, ale na drodze za dużo debili bez wyobraźni.
      Nie ma sensu stawiać kolejnego miliona znaków ograniczających prędkość ( co i tak jest głupie ) za to powinno się edukować kierowców właśnie co do stylu jazdy i za to karać.
      W UK, jeśli już to wspomniałeś, gorzej potraktowane zostanie coś co nazywa się dangerous driving niż zwykłe speeding. W Polsce też powinno się coś takiego robić i karać bezwzględnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Icon_of_sin nie ,po prostu polactwo za kółkiem. Ten naród tak ma. Zwykle chamy

    •  

      pokaż komentarz

      @lazyt: 100 funtów to masz za band A, nie wprowadzaj ludzi w błąd. Wszyscy jeżdżą potulnie bo za band C masz sprawę w sądzie, a kary są bardzo bolesne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Masteriks:

      : W UK zawsze się powoli jeździło o czym świadczą ich marki samochodów. Niemcy potrafią zap%@$%!!ać i mieć bezpiecznie

      Mamy swój styl. Brytyjskie drogi i Niemieckie prędkości.

    •  

      pokaż komentarz

      @Icon_of_sin też, ale brak druk z dwoma pasami w jednym kierunku robi swoje. Najgorszym manewrem jest wyprzedzanie a widząc jak zwiększa się ruch na drogach (patrzę na DK2) to wiele ludzi podejmuje się karkołomnych manewrów. Mimo to czynnik ludzki nadal jest głównym powodem.

    •  

      pokaż komentarz

      @ej-no-nie-przesadzaj: : problemem są śmiesznie niskie mandaty. W UK płacisz mandaty uzależnione od zarobków a nie śmieszne 50 czy 100 złotych. . To nie prawds. Wprowadzasz ludzi w błąd.
      .

    •  

      pokaż komentarz

      @Gorylwemgle26: bo? Oczywiście ze to prawda, kary w Polsce są śmiesznie niskie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ej-no-nie-przesadzaj: @ej-no-nie-przesadzaj: Przepraszam, źle skopiowalem tekst. Tak w Polsce są za niskie kary. Ale w uk mandaty nie są uzależnione od zarobków.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gorylwemgle26: oczywiście ze sa, nie wszystkie- przy drobniejszych wykroczeniach płacisz 50 czy 100 funtów ale przy wyższych płacisz uzależnione od zarobków. Ostatnio jakiś celebryta musiał zapłacić 80 tys funtów mandat. To wprowadzili jakoś w zeszłym roku.

    •  

      pokaż komentarz

      @ahoq mieszkam tu i nie, nie wprowadzam. Większość sensownych przekroczeń łapie się na najniższy band. Wszystko powyżej to już naprawdę ostra jazda. Oczywiście co do mandatów za fotoradary lub avg speed check now ma co dyskutować, ale z policja nie ma problemu. W maju na M5 jadą do Kornwalii miałem 97mph, co jest zdecydowanie powyżej tego co powinno być i po zatrzymaniu przez policję zostałem pouczony, po krótkiej pogadance bez mandatu odjechałem grzecznie dalej.
      I tak - brytyjskie autostrady mają najniższą śmiertelność w świecie a sama śmiertelność na drogach też jest niska.
      I nijak nie przekonasz mnie że chodzi tu tylko o prędkość. Kultura jazdy mimo wszystko stoi na wysokim poziomie.
      Z tym jeżdżeniem potulnie też bym nie przesadzał, chyba że mieszkasz w Londynie, gdzie kamera na kamerze a i nie ma za bardzo gdzie pogonić ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @lazyt smutna prawda. Miałem okazję jechać niedawno 2000km niemiecka Autobahn. Po 3 godzinach byłem znudzony :) przewidywalnie i bez pajacowania. W Polsce po 2h był bym zmęczony i pewnie momentami wk%?@ial się , że jeden z drugim dziś nie polecieli samolorem a chcą być szybciej jadąc ...

    •  

      pokaż komentarz

      @poradnia_okultystyczna niestety :( przyznaję że sam jeżdżę szybko, czasami jeśli można nawet bardzo, niemniej jak do tej pory obyło się bez problemów.
      Zaskakujące jest to, że rybna wykopie jak tylko jest post mówiący o szybkiej i bezpiecznej jeździe osoba jest piętnowana i mówi że szybkość to zło.
      A jak sam wiesz, w Niemczech jest dużo odcinków bez limitu prędkości i są tam często jadę 100 - 130 mogę co daje jakieś 160 - 200 km/h i nikomu to nie przeszkadza. Baa... Nie jestem jedynym który tak jedzie. Klucz do sukcesu leży w tym, że ludzie mają odpowiednie samochody, trzymają dystans, nie wygłupiają się przy takiej prędkości itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @ej-no-nie-przesadzaj: Zgadzam się, ale właśnie przed chwilą zdałem sobie sprawę, że w PL lepsze było by szacowanie wysokości mandatu na podstawie wartości samochodu. Jest spora rzesza ludzi w PL, która nie pracuje i oficjalnie nie ma dochodów, ale wozi się całkiem dobrymi samochodami (praca na czarno). I co w takim wypadku. Byli by bardziej bezkarni od tych którzy cokolwiek zarabiają.

    •  

      pokaż komentarz

      @reddml: Zgadzam się że niektóre ograniczenia są przesadzone, ale wiesz co Ci powiem. To bez znaczenia. Już wielokrotnie się o tym przekonywałem, że na drogach nie będącymi drogami szybkiego ruchu nie da się praktycznie nic nadrobić nie przestrzegając tych ograniczeń. Taka jest specyfika tych dróg i to nie tylko w PL. Tak, na autostradzie/drodze ekspresowej jesteś w stanie coś nadrobić, ale uwierz mi w Szwajcarii, Niemczech na drogach krajowych/gminnych itp. oszczędność z nieprzepisowej jazdy jest znikoma. Jak nie wierzysz to sprawdź. I oni też mają znaki postawione z czapy.
      Świadomie to sprawdzałem nie raz. A jeżdżę zgodnie z przepisami – nawet z tymi z czapy. I tak gościa który wyprzedzał mnie 20 minut temu spotykam kilka samochodów przede mną na skrzyżowaniu/zjeździe/w oczekiwaniu na lewoskręt kierowcy przed nim/zator/utrudnienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @anthoris:

      brak druk z dwoma pasami

      czego brak???

    •  

      pokaż komentarz

      @lazyt: Co do zachowania na autostradzie masz rację, masz ode mnie plusa, ale jak pajacujesz tak na terenie zabudowanym/drogach krajowych itp. to zachowujesz się – z szacunkiem dla Ciebie dla całej Twojej reszty życia – jak głupek i tu Cię nie pochwalę. Przemyśl to co robisz bo prędzej czy później zrobisz sobie albo co gorsza sobie i innym krzywdę.

    •  

      pokaż komentarz

      @lazyt: Fajny komentarz i popieram. Problem jest tylko taki, że większość już aktywnych kierowców jest stracona. Inaczej nie przemówisz do lwiej większości jak mandatami. Taka jest smutna prawda i długo się łudziłem, że da się inaczej.
      Tu trzeba by od dziecka edukować obywateli i poświęcać na to co najmniej 2h tygodniowo. Tylko tak się może coś zmienić jak dziecko będzie miało wyryte to w głowie jak tabliczkę mnożenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @leon-san dróg, oczywiście. Głupia autokorekta.

    •  

      pokaż komentarz

      @saczuser ;) skoro przez 22 już lata jak mam prawo jazdy dostałem raptem 4ry mandaty za drobne przekroczenie prędkości, nie miałem stłuczek i wypadków to świadczy o tym, że nie jest tak źle.
      Do szybkiej jazdy są drogi do szybkiej jazdy: ekspresowe, autostrady itd. Po mieście dynamicznie, ale przede wszystkim bezpiecznie. Staram się przede wszystkim myśleć w czasie prowadzenia samochodu.

    •  

      pokaż komentarz

      Ułańska fantazja... Jeżdżę szybko ale bezpiecznie.

      @Icon_of_sin: akurat największe zagrożenie robią np jadący 70km\h na autostradzie, tylko biedacy narzekają w stylu "jak można tak 200km\h jechać to jakiś debil samobójca" a prawda jest taka że taki biedak w starym focusie no to bezpiecznie to max 90 i nigdy nie zrozumie człowieka majętnego który zap%#@$!#a bo go stać

    •  

      pokaż komentarz

      @lazyt: Drogi kolego uwazaj na siebie bo takie myslenie prowadzi tylko do wypadku i jest bardzo i to bardzo grozne dla Ciebie jak i innych kierowcow.

    •  

      pokaż komentarz

      @saczuser nie w Niemczech nie ma tak bezsensownych ograniczeń jak u nas a wiem to bo mieszkałem tak 11 lat :) mało tego w wielu miejscowościach gdzie jest chodnik ciut oddalony od drogi w takich państwach jak Niemcy, Francja czy Belgia przeważnie można jechać 70 i to jest optymalna prędkość a nie 50 lub 40 jak to często nas bywa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolf3D no tak. Naprawdę nie potrzebuję martwienia się o mnie, niemniej dziękuję.
      Powiedz mi tylko jakie myślenie ? Stwierdziłem, że chyba jeżdżę bezpiecznie i uważam na to co robię skoro nic się nie dzieje.
      Nie doszukuj się tu rutyny, zbytniej pewności siebie czy czegoś w ten deseń. Jak widać wykop wykopem pozostanie niezależnie od tego co się napisze: zawsze można liczyć na radę nawet jak jej się nie szuka ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Icon_of_sin:

      źródło: comment_KxWUOBlhLmFbUMghDSWadb2zKbSE025H,w400.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @reddml: Zgadzam się w zupełności. Najbardziej popularnym sposobem na walkę z kierowcami przekraczającymi prędkość jest... dalsz ograniczanie prędkości które uderza we wszystkich.
      Czyli zamiast znaleźć sposób na egzekwowanie przepisów wśród kierowców przekraczających prędkość, którzy i tak nie będą się stosować do nowego ograniczenia, to udupia się wszystkich innych. (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    •  

      pokaż komentarz

      @lazyt: Zakladam ze masz dobre auto, podczas jazdy myslisz i starasz sie jechac bezpiecznie, trzymac odstep itp. Gdzies byl filmik niedawno jak facet szybko jechal lewym pasem i nagle baba zajezdza mu droge, orietuje sie ze zrobila glupio i wraca na swoj pas. Pan ktory szybko jechal w tym samym momencie widzac jej manewr zmienia pas ktory opuscila... i nagle spotykaja sie na jej pasie no i wypadek. Chcialem Cie tylko uczulic ze Ty znasz swoje auto, droge itp. niestety na drodze sa ludzie roznego charakteru. Dziadek co niedowidzi, zamyslona kobieta, jakis kretyn... oni moga byc nie przygotowani na czyjąś szybką jazde. Kolejny klopot to po prostu ludzki organizm przy 140 km/h jak kichnisz przejedziesz spokojnie z 30m bez widocznosci drogi. Zientarski tez mial dobre auto i na pewno nie chcial rozbic auta.
      Łatwo i przyjemnie naciska sie gaz ale tak na prawde najtrudniej nauczyc sie jeździc wolno.
      Chciałem tylko Cie uczulić ze to jest tylko auto ktore moze sie zepsuć, Ty, My jestesmy tylko ludzmi i popelniamy bledy, mamy czasem gorszy dzień. Szerokosci i wszystkiego dobrego Ci zycze.

      (edit) Kiedys zajechalem komus droge podczas wyprzedzania, zrobilem to specjalnie, kierowca mnie otrabił strasznie i musial zrezygnowac z wyprzedzania. Pare sekund potem zobaczyl dlaczego to zrobilem, nie zauwazyl auta ktore bylo na jego pasie i skryło sie w niecce. Z perspektywy tamtego kierowcy droga byla pusta. Gdy ponownie zaczal mnie wymijac przychamowal na mojej wysokosci i wielkimi oczami podziekowal za uratowanie zycia. :) cala akcja trwala pare sekund

    •  

      pokaż komentarz

      @Icon_of_sin co z tego że jezdzisz zgodnie z przepisami, jak koleiny cię wyrzuca na tora albo drzewo. Stan polskich dróg ciągle jest fatalny. Niech podadzą statystyki ilu ginie na drogach typu A czy S.....a ilu na zwykłych K,W,P,G

    •  

      pokaż komentarz

      @Masteriks mam inne zdanie
      Niemcy mają bardzo ciasną i kręta zabudowę w wsiach i miasteczkach a na drogach między miejscowościami wszędzie światła (lewoskręty, przejścia dla pieszych itd...) do tego pełno fotoradarów.

    •  

      pokaż komentarz

      najniższych ograniczeń jak i wyprzedzanie w zabronionych miejscach oraz za nie zachowanie odległości.

      @reddml: bez sensu.kto by miał to ogarniać?Patrol ujechałby z 10 metrów od komisariatu ścigając takie wykroczenia.Ci co jeżdżą po cywilu i na motocyklach zajmują się tylko naprawdę grubymi przypadkami. A i tak mają od groma roboty.Polacy po prostu mają anarchię w krwi i tyle.Byłoby mniej trupów na drogach gdyby w tym kraju istniał transport publiczny.

    •  

      pokaż komentarz

      @1severian no to co 10 metrów duży wpływ do budżetu ( ͡º ͜ʖ͡º)

    • więcej komentarzy(28)

  •  

    pokaż komentarz

    Mandat 500zl zamienić na 5000zl i będzie u nas bezpieczniej jak w Szwecji. Do tego weryfikacja stanu technicznego auta na drodze i jak stary złom to od razu laweta i na szrot a kierowcy dokumenty o złomowaniu i talon na taksówkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @lupov: Popieram. Liczba BMW i Audi na polskich ulicach zmniejszyłaby się o 5/7. Tyle jest powypadkowych rzęchów.

    •  

      pokaż komentarz

      @lupov raz ze mandaty są śmiesznie niskie to w wielu krytycznych miejscach powinno postawić się radary. Ale nikt tego nie zmieni bo partia która spróbuje coś w tym temacie podziałać zostanie obsmarowana w mediach

    •  

      pokaż komentarz

      @lupov: 500zł to spory mandat w kraju gdzie średnia krajowa to 3600zł. Problemem jest to że szansa na dostanie mandatu jest bardzo mała ze względu na mała ilość policji na drogach. Gdyby każdy Seba dostał raz w miesiącu 500zł mandatu to od razu nauczył by się jeździć zgodnie z przepisami.

    •  

      pokaż komentarz

      @lupov: To nic nie zmieni. Liczba wypadków spowodowana złym stanem technicznym pojazdu to aż

      pokaż spoiler 0,8% wszystkich wypadków :D

    •  

      pokaż komentarz

      @GruncleStan: może 500 pln to spory mandat, ale zauważ, że jest to górna granica.
      Powinno byc x2

    •  

      pokaż komentarz

      @puruga: Jest gdzieś statystyka ile aut sprowadzanych z zachodu ma powypadkową przeszłość? Bo z własnego doświadczenia pracy przy używanych częściach samochodowych handlarze importują TYLKO powypadkowe auta. Auto niewypadkowe to jest jakiś promil, tak jak passat b5 w tdi z przebiegiem 150 tys. Są jeszcze prywatni ludzie co jeżdżą po auto dla siebie do niemiec, ale w skali kraju myślę, że jest ich niewielu.

    •  

      pokaż komentarz

      @GruncleStan: 5 stówek to Seba sobie w weekend dorobi na jakimś handelku pod stołem albo sprzedaży różnych substancji, albo po prostu opłaci z 500+. 5000 zł dla Seby byłoby czymś odczuwalnym dopiero.

    •  

      pokaż komentarz

      @lupov: do weryfikacji stanu technicznego potrzeba przeszkolonych policjantów i ruchomej stacji kontroli. Tak na szybko to co stwierdzisz, że olej cieknie i dymi. Po za tym ilość wypadków i kolizji spowodowana niesprawnością jest marginalna, większy problem stanowi nieustąpienie pierwszeństwa. Samo to, że widać rdzę na karoserii, że pojazd ma 25 lat nie oznacza, że jest w złym stanie technicznym.

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: akurat w statystyki przyczyn wypadków wierzyć nie należy, niestety.
      Policja wpisuje powód wg następującego schematu:
      Samochód wpadł w poślizg z powodu łysych opon -> niedostosowanie prędkości do warunków na drodze.
      Samochód wjechał drugiemu w dupsko, bo hamulce nie zadziałały jak powinny -> niedostosowanie prędkości do warunków na drodze.
      Samochód wypadł na łuku, bo komuś przed nim wyciekł olej -> niedostosowanie prędkości do warunków na drodze.
      Samochód zderzył się czołowo, bo nagle podczas wyprzedzania stracił moc i nie zdążył -> niedostosowanie prędkości do warunków na drodze.
      Samochód się rozj#!#ł bo wpadł w głęboką dziurę -> niedostosowanie prędkości do warunków na drodze.
      Na samochód spadł meteoryt -> niedostosowanie prędkości do warunków na drodze.

    •  

      pokaż komentarz

      @lupov: milion lat za kradzież wafelka, grzywna na bycie biednym, chorym, brzydkim itd. Ustawą znieść ubóstwo. No i będzie raj

    •  

      pokaż komentarz

      Tak na szybko to co stwierdzisz, że olej cieknie i dymi.

      @Qullion: łyse opony też na szybko wykryjesz, a to dość częsta przypadłość.

    •  

      pokaż komentarz

      @moocker: tu wystarczy mandat i skierowania na badania techniczne z adnotacją dotycząca opon.

    •  

      pokaż komentarz

      @lupov: sprawdz jakie sa mandaty w DE w porównaniu do zarobków. Tam to dopiero płacą grosze.

    •  

      pokaż komentarz

      @GruncleStan: Seba nie dostanie 500zł, bo policjanci to jego kumple spod bloku. A dla kogoś kto jeździ furą za 300000zł te 500zł, to śmieszna kwota. Aczkolwiek oczywiście wysokość mandatu powinna być uzależniona od dochodów lub wartości samochodu, w zależności od tego, co dałoby wyższą kwotę.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanMihau: Z doswiadczenia ostatnich 8 miesiecy (od stycznia) w DE (MV) - tez tak myslalem na poczatku. Tez na poczatku wydawalo mi sie ze jestem "normalnym" kierowca w PL. Troche moze szybciej niz przecietny, ale wszystko bezpiecznie i cacy.
      Teraz mysle inaczej :P
      20-40 EUR za fotoradar? Wydawalo sie spoko na poczatku, alee.... po ok 8 fotoradarach w ciagu tych kilku miesiecy, zaczyna to po prostu wkurzac + ceny ida w gore. W zeszlym tyg. dostalem wezwanie juz osobiste - musialem sie pojawic i albo cena w gore albo zabieraja prawko. 120 EUR ostatecznie zaplacilem.
      To bylo jeszcze za foto sprzed miesiaca. Teraz juz mam nawyk: limiter w miescie, tempomat w trasie ... i tyle. I sie duzo lepiej czuje z tym ostatecznie.

      Druga obserwacja: nigdy nie spotkalem takich wymuszen i chamstwa jak wjechalem pierwszy raz do PL na niemieckich tablicach :/

      [EDIT/Follow up] Ceny przynajmniej fotoradarow sa niskie, ale jest ich sporo i skubance idealnie je chowaja, szczegolnie tu na polnocy DE. "Polskim" stylem jezdzenia 1 mandat na miesiac to minimum.

    •  

      pokaż komentarz

      Mandat 500zl zamienić na 5000zl i będzie u nas bezpieczniej jak w Szwecji

      @lupov:

      -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

      źródło: comment_MLFXsJ1RIpXiCa6w1YTTBiFwrjZTJ9xm.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Qullion no tak, ale jak widzisz ze nie ma progów i więcej dziur niż zdrowej blachy to już wystarczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanMihau nie wiem może coś się zmieniło. Ale gdy jezdzilem do Niemiec to pamiętam te autostrady i Niemców grzecznie jadących przepisowo 110 prawym pasem bo mandaty drogie. A przekroczenie prędkości w pierwszych 2 latach to utrata prawka.. Zobacz jak Polacy jeżdżą za granicą z uwagi na wysokie mandaty..

    •  

      pokaż komentarz

      @misiek998: Tak. Samar takie opublikował. 5/7 samochodów prywatnych w Polsce to import, ponad połowa ma więcej niż 10 lat, co drugi jest powypadkowy.

    • więcej komentarzy(11)

  •  

    pokaż komentarz

    Ulica koło mojego domu jest tak wąska, że nie miną się dwa samochody osobowe bez zjeżdżania na pobocze (przynajmniej jednego). Ograniczenie jest tu do 30 km/h. Większość ludzi jeździ tak ~60km/h, paru debili 80km/h, a rekordziści około 100. Pozdrawiam ludzi z osiedla rodzinne marzenie w będzinie grodźcu.

    •  

      pokaż komentarz

      @haudujudu_: w UK są nawet węższe i zawsze jeden musi poczekać na drugiego. Ale w Polsce żaden nie ustapi.

    •  

      pokaż komentarz

      że nie miną się dwa samochody osobowe bez zjeżdżania na pobocze (przynajmniej jednego). Ograniczenie jest tu do 30 km/h. Większość ludzi jeździ tak ~60km/h, paru debili 80km/h, a rekordziści około 100

      @haudujudu_: proste rozwiązanie z zachodu, pogorszenie widoczności - wprowadzenie parkowania naprzemiennego, zabudowa szykan (ale nie takich jak w Polsce)
      jak się to zrobi dobrze, to nie da się (fizycznie) jechać szybciej niż 50 km/h

    •  

      pokaż komentarz

      @megawatt: Tak. Sprawa poszła dalej, narazie przez jedną radną. Nagrałem kilka filmików, w których zmierzyłem prędkość (tak by w gminie ludzie w końcu zobaczyli na czym polega problem). Niestety, ostatnim razem jak staraliśmy się o progi (jakieś 10 lat temu, ale wójt był ten sam), spotkaliśmy się z niesamowitym betonem urzędniczym. Z ledwością udało się wywalczyć dwa. Od tamtego czasu doszło jakieś 100+ regularnych samochodów (z 60 nowych domów).

      Możesz podać przykład tych szykan?

    •  

      pokaż komentarz

      @haudujudu_: klasyka, jak chodzę i jeżdżę po mieście to widzę, że takie uliczki są najgorsze. Nic nie widać, ledwo się auto mieści, w każdej chwili może ktoś wyjść zza jakiegoś samochodu albo zza murku, a pieszy też wiele nie widzi. Do tego rowerzyści jadą no bo muszą, często nawet dla bezpieczeństwa nie mogą jechać chodnikiem bo są za wąskie. No i na takich uliczkach zawsze ludzie zapieprzają, jakby im się paliło pod dupskami, jakby chcieli podświadomie uciec stamtąd bo paradoksalnie nie czują się tam pewnie (przez te wszystkie wymienione rzeczy). A tak naprawdę to sami sprowadzają niebezpieczeństwo...

      Podobnie jak koło mnie zmienili organizację ruchu chwilowo i porobili jednokierunkowe - ludzie dalej się pchali (po ich zachowaniu widać było, że świadomie) i żeby tylko ich nie złapali i żeby jak najkrócej jechać pod prąd to zasuwali jak najszybciej. Nieraz widziałem jak samochody jadące prawidłowo musiały zjeżdżać albo prawie się nadziewały na kogoś wylatującego pod prąd z uliczki. Bo taki ktoś z jakiegoś powodu jak już popełnia to jedno wykroczenie to traci rozsądek i hamulce i on już nie zjedzie i nie puści.

    •  

      pokaż komentarz

      @olszus: w UK tez nie ustepuja, wiec nie p%!$#?#my glupot ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wszystko zalezy od tego kogo spotkasz na drodze :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Gerard_z_Libii: U mnie jest odrobinę inaczej. Przez to, że zawsze można "uciec" na pobocze, ludzie dopieprzają.

      https://www.google.com/maps/@50.3703368,19.0861724,3a,75y,44.83h,77.13t/data=!3m6!1e1!3m4!1szNfThUMKzAN0Kt8e6sAaXg!2e0!7i13312!8i6656

      Zdjęcia stare, bo doszło pełno nowych domów, ale między tą górką a widoczną na horyzoncie odpierdziela się cyrk.

    •  

      pokaż komentarz

      @stateless: Oczywiście, że to zależy od tego kogo spotkasz na drodze. Ale w Polsce niestety spotykam sie z o wiele gorszą kulturą jazdy. I nie chcę tu narzekać na nasz naród jacy to my c%%?%wi nie jesteśmy. Po prostu Polacy muszą zacząć pracować nad swoją kulturą jazdy.

    •  

      pokaż komentarz

      Niestety, ostatnim razem jak staraliśmy się o progi (jakieś 10 lat temu, ale wójt był ten sam), spotkaliśmy się z niesamowitym betonem urzędniczym.

      @haudujudu_: co do progów to akurat dobrze, to jest jedno z gorszych rozwiązań którego w formie takiej jak w Polsce na zachodzie praktycznie się nie używa (progi podobne do polskich stosuje się już praktycznie tylko do wymuszenia zatrzymania - ale są wtedy odrobinę bardziej strome)

      Możesz podać przykład tych szykan?

      @haudujudu_: zobacz film poniżej - ogólnie chodzi o to, żeby wymuszać skręty oraz zlikwidować widoczność do przodu (przez ustawienie samochodów na pasie, ustawienie zieleni, itd.)

      wrzuć linka do mapy ze swojej ulicy albo prześlij mi na pw to postaram się podpowiedzieć jakie z rozwiązań na zachodzie w zbliżonym środowisku widziałem

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @megawatt:

      https://www.google.com/maps/@50.3703368,19.0861724,3a,75y,44.83h,77.13t/data=!3m6!1e1!3m4!1szNfThUMKzAN0Kt8e6sAaXg!2e0!7i13312!8i6656

      cala droga jest niebezpieczna, ale wskazany odcinek (od górki do następnej górki) jest najgorszy.

      Prawdę mówiąc, w ostateczności (jeżeli nic się nie uda) zamierzałem kupić jakieś auto za 500zł i zaparkować przy jednej z nich :)

      tu widok w drugą stronę: https://www.google.com/maps/@50.3730002,19.0904283,3a,75y,227.02h,71.57t/data=!3m6!1e1!3m4!1shWyqRja_AEqwbJQpiZLwfg!2e0!7i13312!8i6656

    •  

      pokaż komentarz

      @megawatt: Super link z filmem. Było by fajnie jak by i u nas to wprowadzili, ale powiem szczerze, że w miarę jak oglądałem film to zacząłem sobie zdawać sprawę, gdzie jesteśmy my, a gdzie oni. Nie wyobrażam sobie takiego przemyślanego planowania szczególnie na drogach gminnych. Smutne, ale tu jest taki beton w tej kwestii, że musieli by się dostać na stołki ludzie z głową na karku, pomysłem, pokorą i zapałem. Nie przypominam sobie byśmy mieli takich polityków patrząc choćby 15 lat wstecz.

    •  

      pokaż komentarz

      https://www.google.com/maps/@50.3703368,19.0861724,3a,75y,44.83h,77.13t/data=!3m6!1e1!3m4!1szNfThUMKzAN0Kt8e6sAaXg!2e0!7i13312!8i6656

      cala droga jest niebezpieczna, ale wskazany odcinek (od górki do następnej górki) jest najgorszy.

      @haudujudu_: chyba najgorszy możliwy typ drogi (budowanie nowej wsi typu ulicówka wzdłuż głównej drogi), praktycznie niespotykany na zachodzie (bo to konsekwencja polskiej "urbanistyki" - tam nie powinno być tej drogi/tych domów) - masz pod domem dawną polną, a obecnie utwardzoną drogę przelotową

      to można zrobić dwie skuteczne rzeczy:
      - rozwiązanie niemieckie: teren niezabudowany, ograniczenie 100 km/h i brak wyjazdów/wyjścia
      - rozwiązanie urbanistyczne - przeciąć drogę na pół i uniemożliwić przejazd (zrobić dwie ślepe)

      rozwiązaniem pośrednim jest budowa "obwodnicy" znaczy innej drogi która naturalnie przejmie funkcję tranzytową (rozwiązanie widoczne w nielicznych ulicówkach w Niemczech) między osadami a na tej waszej drodze ustawienie szykan jak z filmu

      wszelkie inne rozwiązania typu progi czy same szykany to pudrowanie trupa, ale tego trupa i tak będziecie pudrować - i stąd się biorą te nasze fatalne statystyki, urbanistyka (jej brak) wymusza takie a nie inne rozwiązania drogowe i taki a nie inny dojazd do pracy, to wszystko wymusza omijanie przepisów i tak się żyje na tej wsi

    • więcej komentarzy(1)

  •  

    pokaż komentarz

    Zrobcie raport jak duzo polskich kierowców to zwykli debile co mózgu nie maja. Tez wysoko w rankingu bedziemy

1 2 3 4 5 6 7 ... 17 18 następna

Dodany przez:

avatar varmiok dołączył
649 wykopali 31 zakopali 12.8 tys. wyświetleń
Advertisement