•  

    pokaż komentarz

    Edukacja seksualna była prosta w czasach gdy 95% rodzin europejskich spało w jednej izbie a często w jednym łóżku. Dzieci od "początku" były świadkami jak się robi ich młodsze rodzeństwo. Dodatkowym elementem dydaktycznym był świat zwierząt gospodarskich kopulujących często na oczach dzieci. Seks był częścią fizjologi człowieka tak jak jedzenie i wydalanie i od dzieciństwa młody człowiek był uczony zasad ograniczających jej ekspresję do obowiązujących norm kulturowych. Problem zaczął się wraz ze wzrostem standardu życia. Mieszkające w miastach zamożne rodziny separowały rodziców od dzieci w osobnych sypialniach, również możliwość obserwacji zwierząt była dla dzieci miejskich ograniczona. Efektem tych zmian była m in wiktoriańska pruderia jako że Wielka Brytania była pionierem rozwoju mieszczaństwa. Nasze współczesne poglądy na seks w większości wywodzą się właśnie z owych wiktoriańskich korzeni. W ramach tej doktryny przyzwoite panienki były całkowicie izolowane od jakiejkolwiek wiedzy o seksie tak że noc poślubna była dla niech dużym zaskoczeniem. Mężczyzn przygotowywano do życia małżeńskiego prowadzając młodzieńców do burdeli aby opanowali nieco praktyki kopulacyjnej niezbędnej do rozprawiczenia nieświadomej niczego małżonki. Rozwój internetu i powszechny dostęp do treści seksualnych zdezaktualizował ten, wielbiony przez kościół i prawicę, wiktoriański model. Trzeba go czymś zastąpić mając cały czas na uwadze, że dzieci i młodzież mają praktycznie nieograniczony dostęp do pornografii ze wszystkimi tego konsekwencjami.

  •  

    pokaż komentarz

    Wiedza jest lepsza od niewiedzy

  •  

    pokaż komentarz

    Niezależnie jakie punkty widzenia reprezentujecie, wychowując inaczej dzieci, nie otrzymacie tych samych dorosłych.

    Edukacja seksualna jest nastawiona na tworzenie ludzi z inaczej podświadomie pojmowanym systemem wartości.

    Pytanie czy chcecie stworzyć nowe pokolenie które

    1. da sobie radę - nie ważne czy będzie żyło w czasach dobrobytu czy zapaści ekonomicznej (egoiści z reguły dbać będą o siebie)

    2. będzie uzależnione od aberracyjnej rzeczywistości dobrobytu, które nie zostało dana raz na zawsze i odbywa się kosztem pracy komunistycznych Chin

    (które notabene są silnie antyhomoseksualne
    https://en.wikipedia.org/wiki/LGBT_rights_in_China#People's_Republic_of_China )

    Spójrzcie na Wenezuelę - kraj w nędzy i rozpaczy - a ludzie i tak głosują na socjalistów bo "dają" - i to samo w Polsce - pomimo strumienia niepokojących wiadomości, ludzie dalej głosują na socjalizm PiS.
    To jest idealny elektorat lewicy - w miarę rozwoju socjalizmu (żądanego przez masy), problemy same się rozwiązują (nie ma pieniędzy bo zostały zlikwidowane = nie ma kryzysu finansowego)

    Bez pokolenia zdolnego do pracy i poświęceń, lewicowa utopia się nie uda - dlatego Chiny (jako system "już domknięty" - nikt nie zagrozi komunistom w Chinach) są zamordyzmem budującym nowy wspaniały świat kosztem niewolniczej pracy miliarda ludzi którzy "są równi i wolni".

    Lewica postępuje inaczej PRZED zdobyciem władzy (promocja wolności) i inaczej PO zdobyciu władzy (niewolnicza praca dla rewolucji).

    To samo już było w Rosji - rewolucyjni seksualiści, którzy zostali zdeptani przez Stalina, który potrzebował żołnierzy i robotników, nie wolnych ludzi.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja jestem za edukacja seksualną od podstawówki, ale jeśli będzie to porządna edukacja, prowadzona przez dobrego nauczyciela, a nie jak u mnie na WDŻ, gdzie katechetka mówiła nam o mikro dziurkach w prezerwatywach i że HIV to kara za współżycie bez ślubu.

  •  

    pokaż komentarz

    Według lewackiej ideologi LGBT najlepiej żeby małym dzieciom w wieku kilku lat już mówić o wszelkich zboczeniach , dosłownie o wszystkim. Takie się odnosi wrażanie. Powinno jednak być to tak, że informacje powinny się ograniczać do metod antykoncepcji i ewentualnych zagrożeń przekazywanych dzieciom w wieku powiedzmy 14lat. Nie trzeba nikomu tłumaczyć jak najlepiej, technik itd. Przecież to jest proste, naturalne i nie wymaga nauczania. Czyli zasadniczo tak jak jest powiedzmy obecnie. Dzieci naprawdę nie potrzebują dodatkowej seksualizacji, a gadanie że kilkuletnie dziecko już jest seksualne jest po prostu już zupełnie jawną pedofilią i powinno być karane pierdlem za takie gadania, a dyskusje te są toczone pod pozorami jakiegoś naukowego uzasadnienia.

Dodany przez:

avatar neib1 dołączył
514 wykopali 119 zakopali 18.7 tys. wyświetleń