•  

    pokaż komentarz

    Czy ktoś zauważył, że autor wpisu już w pierwszych słowach chwali się, że złamał prawo?

    Godzina 6:30 zameldowaliśmy się na Kościelcu wychodząc z Murowańca.
    Czyli z Murowańca musieli wyjść grubo przed wschodem słońca, bo to wejście zajmuje nawet dla wprawnego podróżnik ponad godzinę, a wędrówka po TPN nocą jest zabroniona.

  •  

    pokaż komentarz

    Odczepcie się od Janusza i Grażyny. Mieli pasję, swój sposób na zdobywanie szczytów, nie zrozumiecie tego. Żyli tak jak chcieli i umarli tak jak żyli, robiąc to, co kochali...

    #pdk

  •  

    pokaż komentarz

    Kurde powiedzcie mi jak to jest, że tak dużo osób nie miało w sobie tego podstawowego instynktownego odruchu: "słyszę burzę, więc spierdalam"? Nie potrafię tego zrozumieć. I tu już nawet nie chodzi o to, że ludzie nie mają wiedzy o górach, że są turystami z Krupówek, nie sprawdzają prognozy pogody. k@!#a, człowiek ma naturalny lęk przed burzą, gdziekolwiek by nie był. Wydaje mi się, że 99% osób jakby szło polną drogą na nizinach i przyszłaby burza no to by chciało się jak najprędzej ewakuować stamtą, schronić gdzieś... A tu ludzie słyszą wyładowania, pewnie nawet widzą i chuj, idą sobie dalej na otwartej przestrzeni... O co tu k@!#a chodzi??? Zbiorowa głupota?

    •  

      pokaż komentarz

      @don_camillo: "Brajanek tak długo czekał na ten wyjazd do Zakopanego, tyle czasu nam się zeszło na Krupówkach, wjazdach na Gubałówkę kolejką, że na Giewont został czas na ostatni dzień wyjazdu. No i trzeba było wejść, burza, czy nie burza, bo co by on kolegom w szkole opowiedział o wakacjach w górach..."
      "Grażyna, dawaj dalej, nie panikuj, na pewno przejdzie bokiem"
      "Z cukru nie jesteśmy, damy radę, pogrzmi, chwilę popada i po krzyku"
      Przykładów podobnego myślenia chyba więcej Ci nie trzeba?

  •  

    pokaż komentarz

    Brak edukacji turystow robi swoje. Nie kazdy Janusz to znawca gor wiec warto by bylo edukowac turystow jak sie zachowac i jakie sa konsekwencje bycia upartym oslem w czasie burzy w gorach. Powinny byc wielkie tablice informacyjne praktycznie wszedzie na drodze na Giewont i inne. Edukacja to podstawa. Wiekszosc ludzi po prostu nie wie albo nie zdaje sobie sprawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaJ: Tak działa selekcja naturalna... choć zawsze można wysadzić giewont w pi..du tak jak robią w jaskini do której weszli samobójcy. Lemingi tez spadały w przepaść w grze na amigę, tu żadne tablice nie pomogą...

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaJ: @kosma1: Na te tablice trzeba chcieć spojrzeć i umieć z nich coś wywnioskować. A większość tych ameb umysłowych na urlopach przyjechało góry "oglondać", a nie tablice. Dla nich to pozycja do odhaczenia, atrakcja taka jak lody na Krupówkach czy zdjęcie z misiem. Wjechać koniem nad Morskie Oko, wejść na Giewont (może Grażka dożyjemy czasów, gdy zrobiom kolejke a nie trza bedzie dymać piechoto na ten szczyt z kszyżem) - oto szczyt wakacyjnych planów typowego Polaka w Zakopanem.
      Żeby nie było - bezmyślność w górach nie trwa od kilku ostatnich lat, w których wprowadzono program 500+ (bo sporo osób uważa, że dopiero wtedy stada troglodytów zaczęły jeździć na wakacje). Zawsze była, jest i będzie. Będą ludzie, którzy uważają, że "im się należy" wejście na Giewont, choćby skały srały a pioruny waliły. "Ja nie dam rady?" To właśnie takie myślenie. Trzeba czasem umieć ocenić swoje siły, docenić rady kogoś, kto był wyżej albo wie więcej od nas. Tymczasem jest myślenie "co on mi tu będzie pier..., sam wiem lepiej, bo w lato '95 szwagier sam wchodził".

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaJ:
      Weź przestań. Jak można w ten sposób tłumaczyć Janusza, który przed sobą ma ogromny metalowy krzyż i pochmurne niebo?! Jak można nie zdawać sobie sprawy?!

    •  

      pokaż komentarz

      @projektant_doktorant: Nie przejmuj, się wodę lekceważą tylko ludzie nie umiejący pływać... selekcja naturalna. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @kosma1: A skoro w polskich Tatrach w zasadzie nie ma szlaków wymagających dodatkowego doposażenia, to znaczy, że po wszystkich szlakach można chodzić z dziećmi, w klapkach i z zakupami w siatce z biedronki w ręku... A potem zdziwko, że ktoś w klapkach zasuwa na Zawrat i spróbuj coś takiemu w dobrej wierze powiedzieć...

    •  

      pokaż komentarz

      @projektant_doktorant: Tablice nie pomogą lemingom spadąjącym w przepaść.... amiga ryuez.

    •  

      pokaż komentarz

      @kosma1: rulez oczywiście( ͡° ͜ʖ ͡°)

Dodany przez:

avatar bojesieminusow dołączył
875 wykopali 16 zakopali 44.5 tys. wyświetleń