•  

    pokaż komentarz

    Bez przesady - ze skrajności w skrajność... Przenośna stacja pogodowa? Monitoring burz? XD

  •  

    pokaż komentarz

    Dlaczego Taternika? Z wpisu raczej wynika, że autor jest zwykłym turystą. Może bardziej zaawansowanym, ale nie specjalnie Taternikiem.

  •  

    pokaż komentarz

    Problem leży w tym, że ludziska traktują góry jak pieprzony plac zabaw – jak atrakcję turystyczną dla wszystkich. Bo raz zrobili sobie zdjęcie z misiem, bo pożarlli oscypek, bo doszli nad Morskie Oko. No i się zaczyna kozaczenie… Gubałówka? A co się na taki pagórek będę wspinał. Założę nowe AirMaxy i pójdę na Giewont. Ładna pogoda jest, to co się będę kisił na Krupówkach? No i lezą. Jak te owce. Bez wyobraźni, przygotowania, elementarnej wiedzy, kondycji, umiejętności. W kieszeni na dupie smartfon w cenie komputera, ale żeby sprawdzić prognozy na czymś innym niż tylko widżet z aktualnymi powiadomieniami, to już za dużo. IMGW czy mapa burz, to przecież jakaś abstrakcja. Wiem, że zaczyna to brzmieć jak ta słynna pasta o wspinaczce, ale… No cóż – dopiero gdy pojawia się tragedia, wtedy ludzie zaczynają myśleć. Do tego czasu tylko głupie śmichy-chichy, jak ktoś mówi o przygotowaniu do wyjścia w góry. A co tam taki Giewont? A to właśnie… Góry to nie tylko mróz i śnieg, czy trudne podejścia. To wszystko – wiatr, błyskawice, zwierzęta… Nawet głupi brak wody latem, może nieźle namieszać. Na szczyt nie wjedzie karetka w ciągu 3 minut od wezwania. Nie wyskoczy nagle zza rogu sprzedawca z suchym polarem czy butelką wody.
    Do tego dochodzi jeszcze jeden aspekt. Debilny pęd za stadem… Skoro oni idą, to cóż się może stać? Dawaj Grażka – idzim tesz!

  •  

    pokaż komentarz

    Tyle razy w Tatrach, a ani razu na Giewoncie. Nie wiem, ale wolę tę górę oglądać od strony Zakopanego. Swoją droga góra stamtąd nie ucieknie. Dwa lata temu jak byłem na Kondratowej to gros ludzi w klapkach szło akurat na Giewont i bardziej wyglądali na plażowiczów. Odnoszę wrażenie, że za cenę zrobienia selfiacza ludzi nie odstrasza to że w przypadku popołudniowej burzy będą zablokowani przez tabun ludzi z góry i dołu.

  •  

    pokaż komentarz

    Brak edukacji turystow robi swoje. Nie kazdy Janusz to znawca gor wiec warto by bylo edukowac turystow jak sie zachowac i jakie sa konsekwencje bycia upartym oslem w czasie burzy w gorach. Powinny byc wielkie tablice informacyjne praktycznie wszedzie na drodze na Giewont i inne. Edukacja to podstawa. Wiekszosc ludzi po prostu nie wie albo nie zdaje sobie sprawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaJ: Tak działa selekcja naturalna... choć zawsze można wysadzić giewont w pi..du tak jak robią w jaskini do której weszli samobójcy. Lemingi tez spadały w przepaść w grze na amigę, tu żadne tablice nie pomogą...

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaJ: @kosma1: Na te tablice trzeba chcieć spojrzeć i umieć z nich coś wywnioskować. A większość tych ameb umysłowych na urlopach przyjechało góry "oglondać", a nie tablice. Dla nich to pozycja do odhaczenia, atrakcja taka jak lody na Krupówkach czy zdjęcie z misiem. Wjechać koniem nad Morskie Oko, wejść na Giewont (może Grażka dożyjemy czasów, gdy zrobiom kolejke a nie trza bedzie dymać piechoto na ten szczyt z kszyżem) - oto szczyt wakacyjnych planów typowego Polaka w Zakopanem.
      Żeby nie było - bezmyślność w górach nie trwa od kilku ostatnich lat, w których wprowadzono program 500+ (bo sporo osób uważa, że dopiero wtedy stada troglodytów zaczęły jeździć na wakacje). Zawsze była, jest i będzie. Będą ludzie, którzy uważają, że "im się należy" wejście na Giewont, choćby skały srały a pioruny waliły. "Ja nie dam rady?" To właśnie takie myślenie. Trzeba czasem umieć ocenić swoje siły, docenić rady kogoś, kto był wyżej albo wie więcej od nas. Tymczasem jest myślenie "co on mi tu będzie pier..., sam wiem lepiej, bo w lato '95 szwagier sam wchodził".

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaJ:
      Weź przestań. Jak można w ten sposób tłumaczyć Janusza, który przed sobą ma ogromny metalowy krzyż i pochmurne niebo?! Jak można nie zdawać sobie sprawy?!

    •  

      pokaż komentarz

      @projektant_doktorant: Nie przejmuj, się wodę lekceważą tylko ludzie nie umiejący pływać... selekcja naturalna. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @kosma1: A skoro w polskich Tatrach w zasadzie nie ma szlaków wymagających dodatkowego doposażenia, to znaczy, że po wszystkich szlakach można chodzić z dziećmi, w klapkach i z zakupami w siatce z biedronki w ręku... A potem zdziwko, że ktoś w klapkach zasuwa na Zawrat i spróbuj coś takiemu w dobrej wierze powiedzieć...

    •  

      pokaż komentarz

      @projektant_doktorant: Tablice nie pomogą lemingom spadąjącym w przepaść.... amiga ryuez.

    •  

      pokaż komentarz

      @kosma1: rulez oczywiście( ͡° ͜ʖ ͡°)