•  

    pokaż komentarz

    Są tez badania sugerujące, że za męski homoseksualizm przynajmniej w części przypadków odpowiadają przeciwciała anty-NLGN4Y matki, które pokonują barierę krew-mózg płodu i wpływają na zmiany w nim. Taki mechanizm tłumaczyłby udowodnioną wielokrotnie korelacja ilości wcześniejszych ciąż z dzieckiem płci męskiej matki z szansą na homoseksualizm u kolejnego syna (każde kolejne dziecko płci męskiej z tej samej matki ma o 33% większą szansę na bycie homo niż poprzednie). Poziom tych przeciwciał w badanej grupie najmniejszy był u matek bez synów a największy u matek z synem gejem, który miał starszych braci, a poziom u innych badanych kobiet układał się w pasujący do tej hipotezy sposób, tzn:

    women with no sons < mothers of heterosexual sons < mothers of gay sons with no older brothers < mothers of gay sons with older brothers.

    NLGN4Y is presumed to play a role in male fetal brain development (i.e., synaptic functioning) (23, 25), and is primarily extracellular in its expression, making it potentially accessible to functional modulation by maternal antibodies upon their entry into the fetal compartment and upon their crossing the developing blood/brain barrier of a male fetus.

    Link do badań to opisujących: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5777026/

  •  

    pokaż komentarz

    ale by LGBT miało ból dupy, gdyby kobiety robiły pod to badania prenatalne i się skrobały tak, jak gdyby dziecko miało downa albo zanik mózgu.

  •  

    pokaż komentarz

    Wiadomo, że prędzej czy póxniej nauka odpowie na pytanie, skąd to się wszystko bierze, ale nie rozumiem tego spuszczania się konserwatystów, bo to i tak nic nie zmieni. Nie będzie więcej rażenia prądem itd. bo nauka poszła do przodu i nie robi się takich rzeczy. Chyba, że cofniemy się w rozwoju i zaczniemy torturować ludzi w imię poj##?nych pomysłów, jak palenie czarownic.

    •  

      pokaż komentarz

      @Destylatornia: Nie ma pojedynczego tak jak jest a artykule który wrzucasz. Jest zestaw genów i wpływ hormonów w trakcie życia płodowego.

    •  

      pokaż komentarz

      @IIGuardianII i PR,exe wszystkim czy niki środowiskowe, i nie wiadomo w jakim procencie to wszystko, czyli geny genami...zbiegów okoliczności, mniejszy poziom testosteronu, czy większy, a wpływ środowiskowy może okazać się dominujący na 90%

    •  

      pokaż komentarz

      @Destylatornia: Wpływ środowiska jest znikomy poza takimi miejscami jak zakłady karne czy seminaria duchowne gdzie takie zachowania są wymuszane.

    •  

      pokaż komentarz

      @IIGuardianII: A skąd twoje przekonanie, że wpływ środowiska jest znikomy, skoro sami naukowcy wysuwający taką hipotezę mówią o "wielu czynnikach" w genach i pływie środowiskowym nie podając jakie to geny i na ile % uwarunkowania środowiskowe są za to odpowiedzialne? Ja dodałbym jeszcze kilka okoliczności sprzyjających/ Przede wszystkim to obserwacja upośledzonych zachowań w wieku dziecięcym, czyli np. mieszkanie z lub w pobliżu homoseksualnych par - podstawowy argument na to, że pary homoseksualne nie powinny mieć możliwości adopcji, dla dobra gatunku, oprócz tego dominująca matka, niepełne małżeństwo, starsze rodzeństwo, przewaga płci w potomstwie, wiele innych...

    •  

      pokaż komentarz

      @Destylatornia: Nie ma żadnych dowodów, że mieszkanie obok homoseksualistów czy bycie wychowywanym przez homoseksualistów determinuje homoseksualizm, większość przypadków dowodzi jednak, że to wychowywanie w pełnych rodzinach heteroseksualnych determinuje homoseksualizm XD są zidentyfikowane geny wpływające na orientację, nie wiadomo tylko podobnie jak w przypadku innych zmian genetycznych kiedy i jak dokładnie dochodzi do ekspresji homoseksualizmu. Homoseksualizm występuje od tysięcy lat wśród wielu gatunków, u ludzi na całym świecie bez względu na status społeczny, poziom rozwoju społecznego czy różne czynniki środowiskowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @IIGuardianII: Jeśli nawet w tym badaniu jest napisane, że wpływ środowiskowy ma znaczenie, to wychowywanie dziecka przez parę homoseksualną czym według ciebie jest jeśli nie takim wpływem?

    •  

      pokaż komentarz

      @Destylatornia: Wychowanie przez parę homoseksualną nie ma wpływ na orientację podobnie jak wychowanie przez parę heteroseksualną. Badania to potwierdzają.

    •  

      pokaż komentarz

      @IIGuardianII: No widzisz a moim zdaniem i nie tylko moim jest. Zresztą właśnie jest to dokładnie napisane w tym badaniu jako "wpływ środowiskowy". Kropka. Jeśli to podważasz to musisz stwierdzić, że wychowywanie dziecka w przez porę homoseksualną nie jest wpływem środowiskowym. Jest to dla ciebie niewygodne, i będziesz tego bronił, ale zaprzeczając oczywistościom jesteś absurdalny jak całe to LBGT

    •  

      pokaż komentarz

      @Destylatornia: Ja nie bronię swojego zdania tylko przedstawiam wyniki badań, nie ma podstaw żeby twierdzić, że wychowanie przez pary homo/hetero ma wpływ na orientację. Mogę sobie co najwyżej coś ubzdurać tak jak ty i usilnie to próbować wmawiać ale wolę jednak bazować na badaniach które opisują setki przypadków a nie urojenia. Wiem, że to dla ciebie niewygodne ale takie są fakty. Czynnik środowiskowy to też promieniowanie słoneczne więc jeżeli znasz badania które opisują jakie czynniki środowiskowe jak determinują homoseksualizm to chętnie poczytam.

    •  

      pokaż komentarz

      @IIGuardianII: Tak, to promieniowanie słoneczne i jedzenie ogórków kiszonych to też wpływ środowiskowy, dlatego jeśli od dziecka będziesz przyzwyczajony do słońca i ogórków istnieje duża szansa, że będziesz lubił i słońce i ogórki w przyszłości, dużo bardziej niż ktoś kto żył całe życie w jaskini i nigdy nie jadł ogórków. Jeśli powyższe zdanie o "wpływie środowiskowym" do ciebie nie przemawia, no to się zamotałeś.

    •  

      pokaż komentarz

      @Destylatornia: Ale skoro nie widać różnicy w występowaniu homoseksualizmu na przestrzeni wieków czy w różnych kulturach to znaczy, że czynnik środowiskowy rozumiany jako wpływ rodziny czy społeczeństwa jest bezsensu. Epigenetyka jest zdecydowanie bardziej logiczna w tym przypadku.

    •  

      pokaż komentarz

      @IIGuardianII: To by znaczyło, że Grecy i Rzymianie dla których takie związki były akceptowalne (łącznie z pederastią), a zwłaszcza arystokraci dostali nagle bardzo zj@#@ne geny, które potem równie nagle zniknęły. Nie miało to absolutnie żadnego związku z modą, przyzwoleniem i akceptacją - czyli wpływami środowiskowymi, po prostu dostali i oddali. Już nie broń tego czego się nie da obronić... Geny... :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Destylatornia: W Grecji i Rzymie nie było większej liczby homoseksualistów. Byłą większa akceptacja. W ostatnich 30 latach liczba homoseksualistów też się nie zwiększyła tylko są bardziej widoczni ze względu na wzrost akceptacji takich zachowań. Fajnie, że masz tam jakiś swój pomysł i swoje poglądy ale w kwestii nauki nie bazuje się na poglądach tylko na faktach. Tutaj możesz się pobieżnie zapoznać z obecnym stanem wiedzy https://www.youtube.com/watch?v=tmvH9Ou54F4

    •  

      pokaż komentarz

      @IIGuardianII: Mylisz się, w Grecji i Rzymie było więcej zachowań homoseksualnych, było to wręcz w "w modzie". Gdyby tak było zachowania nieheteronormatywne występowałyby równie często wśród niższych warstw społecznych. Nie głównie wśród arystokracji. To jeszcze jeden dowód na uwarunkowanie kulturalne. Chyba, że arystokracja starożytnych (a zdecydowanie bardzo mała, na pewno poniżej 1%) była wyjątkowo odmienna genetycznie. Co jest oczywiście absurdem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Destylatornia: Teraz mówisz o zachowaniach homoseksualnych a nie o orientacji seksualnej. W więzieniach też jest więcej zachowań homoseksualnych niż w normalnych warunkach co nie znaczy, że jest tam więcej homoseksualistów. Za zachowania homoseksualne w dużej mierze odpowiada środowisko, za orientację nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @IIGuardianII: Ciekawe ile % ludzi bez "orientacji zoofilskiej" zdecydowałoby się wydymać kozę z powodu braku baby. To coś więcej niż zachowanie, ale mniej niż geny. To.. Uwarunkowanie społeczne, przyzwolenie kulturalne. Dlatego więcej takich zachowań zaobserwujesz wśród potencjalnych inżynierów z Erytrei.

    •  

      pokaż komentarz

      @Destylatornia: Rozumiem, że zmieniasz temat bo skończyły się argumenty?

    •  

      pokaż komentarz

      @IIGuardianII nie, nie zastanawia cie co jeszcze można tłumaczyć skłonnościami genetycznymi? Quueer i pozostałe 58 płci też? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Destylatornia: Nauka się tym nie zajmowała ale zaburzenia identyfikacji płciowej też mogą być determinowane genami. Niby czemu nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @IIGuardianII to 0askudna ślepa ewolucja stworzyła sobie ślepa uliczkę, ciekawe co będzie następne? gen biseksualizmu i np. gen dendrofilii (ten Moze być ciekawy), gen złodzieja i gen gwałciciela.

  •  

    pokaż komentarz

    Czy teraz można to leczyć czy zostaje tylko wspólczuć proktologom ?

Dodany przez:

avatar IIGuardianII dołączył
5 wykopali 11 zakopali <1 tys. wyświetleń
Advertisement