•  

    pokaż komentarz

    jak mozna sie doprowadzic do takiego stanu?

  •  

    pokaż komentarz

    To nie modelka plus-size tylko otyła. Plus-size to w patologicznym świecie mody normalna sylwetka. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Na bilbordzie o powierzchni prawie 400 metrów kwadratowych możemy zobaczyć Chika Oranika.
    Na mniejszym sie nie zmieściła....

  •  

    pokaż komentarz

    Oooo, kolejna firemka po Gillette chce być w plecy kilka mld $$ ?

    •  

      pokaż komentarz

      @BaronOpryskus: Teraz będzie można obserwować jak im pospadają wyniki. Marka która zawsze reklamowała się super modelami i modelkami przechodzi na otyłych, to teraz wszyscy co korzystają z ich bielizny porezygnują żeby się nie kojarzyć z dużą tuszą.

      Sensu w tym nie ma, jedyne wytłumaczenie jest takie że korpo są już na tyle duże że zachciewa im się bawić w forsowanie ideologii kosztem własnych klientów, najpierw był Facebook, później Gilette, patrząc na ich potężny zasięg i zasoby to raczej nie jest dobry znak, gdzie wchodzą już w sprawy w które nie powinni się mieszać wcale. Polityka korporacyjna. Forsowanie odchyłów i otyłości też jest na rękę niektórym branżom, cukrzyca, choroby serca i biznes medyczny lubią to.

    •  

      pokaż komentarz

      @BaronOpryskus: zaraz ci neuropki powiedza ze wszystkim w branzy zyski spadaja

    •  

      pokaż komentarz

      Teraz będzie można obserwować jak im pospadają wyniki

      @Anna_: Sens jest. Grubi ludzie też noszą majtki, mogą więc nosić drogie i markowe majtki. W dzisiejszych czasach łatwo być grubym, co raz więcej jest ludzi otyłych. Łatwy głupi target. Dzisiaj, żeby mieć sylwetkę trzeba być człowiekiem świadomym, człowiek świadomy to trudniejszy target. Tutaj wystarczy wmówić zgrabnym tolerancję, a grubasom, że nie muszą chudnąć, wystarczy, że kupią te "drogie majty" i też będą ładni. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      człowiek świadomy i tak nie kupuje c@?!$wej pianki gillette, nie je mc'a, i nie spędza dwóch godzin dziennie lepiąc się w fejsa i insta

    •  

      pokaż komentarz

      Sensu w tym nie ma

      @Anna_: Właśnie jest duży sens. W takich Stanach 2/3 populacji do osoby otyłe. Dziesiątki milionów grubasów do przerobienia na swoich klientów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: to jest taka polityka na przyszłość duże marki mogą sobie na to pozwolić nikt nie wie jaką ideologie będzie popierać większość społeczeństwa za 10-15 lat jeśli świat pójdzie w tę stronę zarobią na tym sporo i zwiększą popularność marki jeśli nie no cóż stać ich na niewielkie straty

    •  

      pokaż komentarz

      @marekmarecki44: Tyko że z zasady reklama powinna zachęcać do zakupu, z zasady też ludzie otyli nie są atrakcyjni na tyle by coś reklamować, babka tutaj ma ładne rysy twarzy, ale jest bardzo ulana przez co całość nie wygląda dobrze. Mnie to zniechęca do zakupu i do marki. Trzeba zapytać otyłych czy ich to zachęca, poza tym że wszyscy się dowiedzą że CK ma dostępne rozmiary XXL.

      Wracając do otyłości to jak się wczyta dobrze w temat to wychodzi na to że jest sporo czynników które mogą niektórym bardzo utrudniać utrzymanie właściwej wagi, ktoś może się wypruwać na siłowni, trzymać diety, a i tak wiele mu to nie da. Są jeszcze diety jak ketogeniczna które faktycznie pomagają, ale tego lekarz raczej nie poleci bo mało który to zna. Także ci ludzie często biegną w maratonie jak w MLMie gdzie szala jest przechylona mocno na przegraną jeśli się nie ma odpowiednich informacji, także nie ma co na nich wieszać psów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: co? Dobrze, że nigdzie nie pracujesz na stanowisku PR i marketingu, bo myślenie na poziomie 10-latka. Weź w takim razie postaw dom na shorta akcji Calvina. Nawet po najniższym leverage.

    •  

      pokaż komentarz

      że z zasady reklama powinna zachęcać do zakupu

      @Anna_: no nie do końca. Ważne żeby mówili, stąd reklamy kontrowersyjne.

      Mnie to zniechęca do zakupu i do marki.

      @Anna_: Mnie bardziej zniechęca cena niewarta jakości ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      jest sporo czynników które mogą niektórym bardzo utrudniać utrzymanie właściwej wagi, ktoś może się wypruwać na siłowni, trzymać diety, a i tak wiele mu to nie da.

      @Anna_: Zgada się, ale jakby nie patrzeć sprowadza się do tego, żeby mieć deficyt energetyczny - przyjmować mniej niż się spala.

      Są jeszcze diety jak ketogeniczna które faktycznie pomagają, ale tego lekarz raczej nie poleci bo mało który to zna.

      @Anna_: Mnie właśnie uświadomił o istnieniu czegoś takiego znajomy neurochirurg. Dieta właśnie zalecana przez lekarzy dla ludzi z nowotworami mózgu. W celu odchudzania zbyt drastyczna. Wystarczy żreć pół.

    •  

      pokaż komentarz

      Teraz będzie można obserwować jak im pospadają wyniki. Marka która zawsze reklamowała się super modelami i modelkami przechodzi na otyłych, to teraz wszyscy co korzystają z ich bielizny porezygnują żeby się nie kojarzyć z dużą tuszą.

      @Anna_: Nie masz pojęcia co piszesz ;) Chcesz żeby im spadły wyniki bo ci się nie podoba ten styl, ale fakty mogą okazać się inne.

      Nowa kampania jednak, jak twierdzą eksperci może być nowym początkiem dla marki i szansą na otrzepanie się z pajęczyn. Według źródeł, nowa strategia marki obejmuje mikro-marketing, polegający na angażowaniu mniej znanych influencerów, by zbudować nową bazę fanów marki.

      To brzmi całkiem rozsądnie i szczerze mówiąc, skoro poprzedni dyrektor był przeciwko modelkom plus size a wyniki spadały, to może teraz będzie inaczej. Strategia oparta na mikroinfluenserach może okazać się genialna, ale trzeba odpowiednio ich dobrać bo nie każdy zasięg jest coś wart.

      Sensu w tym nie ma, jedyne wytłumaczenie jest takie że korpo są już na tyle duże że zachciewa im się bawić w forsowanie ideologii kosztem własnych klientów, najpierw był Facebook, później Gilette, patrząc na ich potężny zasięg i zasoby to raczej nie jest dobry znak, gdzie wchodzą już w sprawy w które nie powinni się mieszać wcale. Polityka korporacyjna. Forsowanie odchyłów i otyłości też jest na rękę niektórym branżom, cukrzyca, choroby serca i biznes medyczny lubią to.

      Powiem ci że ty tylko emocjami i wykopową mentalnością potrafisz myśleć, tragedia.

    •  

      pokaż komentarz

      Tyko że z zasady reklama powinna zachęcać do zakupu, z zasady też ludzie otyli nie są atrakcyjni na tyle by coś reklamować, babka tutaj ma ładne rysy twarzy, ale jest bardzo ulana przez co całość nie wygląda dobrze. Mnie to zniechęca do zakupu i do marki. Trzeba zapytać otyłych czy ich to zachęca, poza tym że wszyscy się dowiedzą że CK ma dostępne rozmiary XXL.

      @Anna_: Wiesz, że reklamy zachęcają do zakupu ale nie bezpośrednio? ;) Każdy kogo zapytasz powie ci, że reklamy w telewizji sa bez sensu bo i tak nie zachęcają do zakupu, ale jest jakiś powód dla którego w aptece jak boli ich głowa kupią albo ibuprom albo apap.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anna_: ja, zniechecony promocja gucciego, versace i dolce gabana przez murzynska mlodziez bez osiagniec, zrezygnowalem z potencjalnego nabycia ciuchow tych marek w razie gdybym zostal gejem w przyszlosci.

    •  

      pokaż komentarz

      no nie do końca. Ważne żeby mówili, stąd reklamy kontrowersyjne.

      @marekmarecki44: W przypadku Gilette im to nie wyszło. Tutaj nikogo nie obrażają to może być inaczej, ale stali klienci z pewnością zwrócą na to uwagę i nie wszystkim to podejdzie. To tak jak z luksusowymi torbami które jakiś czas temu wrzucono na sprzedaż do dyskontu za grosze, marka straciła wtedy na swoim luksusowym wizerunku.

      Mnie bardziej zniechęca cena niewarta jakości ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      To też, teraz będą cię też zniechęcać otyłe babki :D a może niedługo i otyli faceci, ciekawe czemu tych się nie widuje na plakatach, może to kwestia czasu.

      jakby nie patrzeć sprowadza się do tego, żeby mieć deficyt energetyczny - przyjmować mniej niż się spala.

      Nie sprowadza się tylko do tego. Kalorie to tylko część układanki, ale o tym lekarze rzadko mówią. Oczywiście jak obetniesz kalorie poniżej normy to prędzej czy później schudniesz, ale to nie rozwiąże problemu na dłuższą metę kiedy wrócisz do w miarę normalnej diety i znowu zaczniesz tyć. Jeśli organizm dalej odczuwa głód pomimo zaspokojenia kalorycznego dla swojej wagi to oznacza że coś jest nie tak. Inna kwestia to jedzenie faszerowane wzmacniaczami smaku które zaburzają odczucie nasycenia (a dzisiaj MSG ładuje się w bardzo wiele produktów), brak równowagi we florze bakteryjnej, problemy z wchłanianiem powszechne dzisiaj, problemy z tarczycą, spożywanie żywności która ma dużo kwasu fitowego czy szczawianów zaburzających wchłanianie, żywności pustej kalorycznie w co obecnie właściwie można wliczyć oczyszczone mąki, syropu glukozowo-fruktozowego. Sporo jest tego. Możesz jeść według wskazań, obniżać kalorie, ćwiczyć, a i tak tyć, to nie jest taka prosta sprawa. Jednemu to się uda, innemu nie.

      Dieta właśnie zalecana przez lekarzy dla ludzi z nowotworami mózgu. W celu odchudzania zbyt drastyczna. Wystarczy żreć pół.

      Keto przynosi korzyści w wielu chorobach, cukrzycy, zaburzeniach psychicznych czy depresji, przykładowo Peterson jest na diecie keto która pomogła mu wyjść z depresji, ostatnio mówi się o keto w kontekście choroby Alzheimera. Na otyłość ta dieta jest jak znalazł, nie ma w tym nic drastycznego wbrew pozorom, organizm przerzuca się na odżywianie ketonami zamiast glukozą, proces który towarzyszył nam od tysięcy lat. Spokojnie można tę dietę stosować aż do całkowitego schudnięcia, a później jeść normalnie tylko obniżyć spożycie węglowodanów. Zresztą nawet samo obniżenie węgli bez wchodzenia w keto pomoże, choć w keto jest pod tym względem łatwiej że nie ma ciągotek do słodkiego czy pieczywa etc., a tak wystarczy zjeść jeden batonik czy kilka kostek czekolady żeby znów się wciągnąć w wysokowęglowodanowe spożycie.

    •  

      pokaż komentarz

      a może niedługo i otyli faceci

      @Anna_: od lat czekam na modeli xxl, ale jakoś nie ma równouprawnienia w tym temacie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Nie sprowadza się tylko do tego.

      @Anna_: Tak to sprowadza się do tego. Oczywiście to uproszczenie. Co do kalorii to jestem pierwszy który powie, że kaloria to fizyczna jednostka energii i nikt nie przytyje od picia oleju opałowego. ( ͡° ͜ʖ ͡°) ale tak sprowadza się właśnie do tego żeby jeść mniej niż jest się w stanie przetworzyć.

      Na otyłość ta dieta jest jak znalazł, nie ma w tym nic drastycznego wbrew pozorom, organizm przerzuca się na odżywianie ketonami zamiast glukozą, proces który towarzyszył nam od tysięcy lat.

      @Anna_: Z tym natomiast rażąco się nie zgodzę. Dieta ketogeniczna jest bardzo drastyczna. A od tysięcy lat towarzyszy nam dadaistyczna rzeczywistość i głód, tak jak i średnia długość życia poniżej 25 lat. Paradoksalnie dla naszego organizmu to jest naturalne. Dlatego nasze organizmy mają tendencję do odkładania na później. Z dwojga złego wolałbym zejść jako gruby pięćdziesięciolatek niż umrzeć z głodu przed trzydziestką ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      > nawet samo obniżenie węgli bez wchodzenia w keto pomoże

      @Anna_: Tak, zdecydowanie. Fajne i pewnie często wystarczające efekty daje wyeliminowanie sacharozy.
      Ja od lat stosuję (nieortodoksyjnie) białkowo-tłuszczowe śniadania i staram się nie jeść węglowodanów przed 12, czym, jak wierzę, wchodzę w keteo (18godzin bez węglowodanów powinno wystarczyć).

    •  

      pokaż komentarz

      od lat czekam na modeli xxl, ale jakoś nie ma równouprawnienia w tym temacie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @marekmarecki44: Ha, ciekawe właśnie dlaczego promuje się tylko otyłe kobiety, a otyłych mężczyzn nie widu, dyksryminacja jak nic :D Pytanie czy widać by było gatki CK pod brzuszkiem piwnym, może to jest przyczyną ;)

      Tak to sprowadza się do tego. Oczywiście to uproszczenie

      Nie sprowadza się, choćby jedząc tyle samo kalorii na keto, schudniesz.

      Dlatego nasze organizmy mają tendencję do odkładania na później. Z dwojga złego wolałbym zejść jako gruby pięćdziesięciolatek niż umrzeć z głodu przed trzydziestką ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Myślę że nie wiesz do końca czym jest dieta ketogeniczna, na niej nie jesteś głodny, zamieniasz węglowodany na tłuszcze i najadasz się do syta. Tłuszcze są do tego bardziej sycące, więc taki jeden posiłek starcza ci na dłużej. Mi na keto z większą ilością tłuszczu wystarczały tylko dwa posiłki dziennie, zamiast trzech czy czterech z przegryzkami w międzyczasie.

      Ja od lat stosuję (nieortodoksyjnie) białkowo-tłuszczowe śniadania i staram się nie jeść węglowodanów przed 12, czym, jak wierzę, wchodzę w keteo (18godzin bez węglowodanów powinno wystarczyć).

      18 godzin to za krótki czas żeby wejść w keto, a jeszcze jak zjadasz węglowodanów w ciągu doby powyżej 50-60g to bankowo w ketozę nie wchodzisz, tu kluczowa jest ilość zjadanych węgli. Standardowo potrzeba 2-3 dni obniżonego spożycia węgli, dla niektórych jest to nawet tydzień, żeby wejść w ketozę, przy czym liczba węgli różni się w zależności od organizmu, nie ma się co kierować sztywnymi wytycznymi tylko samemu sprawdzić. Zjedzenie większej liczby węgli naraz np. banan czy ziemniak, też może cię wytrącić z keto. Kup sobie paski ketonowe, to najprostsza metoda do sprawdzenia czy jesteś w stanie ketozy.

    •  

      pokaż komentarz

      paski ketonowe

      @Anna_: spoko, spróbuję.
      A stosujesz ładowanie się węglowodanami raz na jakiś czas, czy nie? Bo ten mój znajomy lekarz tłumaczył mi, że raz na 7dni trzeba się doładować węglami.
      Czym dieta keto się różni (pod względem szkodliwości) od uznanych za szkodliwe diet Atkinsa i Kwaśniewskiego?
      Ogólnie to spróbuję, czemu nie ( ͡° ͜ʖ ͡°) trochę brzuszka się dorobiłem przez ostatni rok. Tak z ciekawości, bo jestem pewien, że w moim przypadku to nie zła dieta jest przyczyną, a odstawienie regularnych ćwiczeń.

    •  

      pokaż komentarz

      @marekmarecki44: Pewna liczba węglowodanów jest potrzebna dla prawidłowego funkcjonowania, samego ładowania węglami nie stosowałam, wydaje mi się to zbyt dużym skokiem dla organizmu zwłaszcza jeśli stosuje się często, bardziej mi pasuje obecny sposób żywienia czyli niskowęglowodanowo, bez zbożowych i strączkowych, z małą ilością owoców, więc jest to keto albo blisko keto. Musiałbyś zobaczyć jak na ładowanie reaguje twój organizm, czasem jak się przechodzi na keto to pojawia się detoks więc nie zawsze chcesz się w to bawić co chwilę. Warto też na tej diecie doładować elektrolity bo organizm ich wtedy więcej zużywa.

      Keto to dieta niskowęglowodanowa w której ciało przechodzić w stan odżywiania się ketonami, jak stosujesz głodówkę albo post warzywny to też przejdziesz po paru dniach na ketony, organizm spala wtedy tkankę tłuszczową. Dieta Kwaśniewskiego trzyma się za to sztywnych wytycznych białko tłuszcz węgle gdzie zalecany jest stosunek spożycia wagowo 1: 2,5: 0,5, przy takim rozkładzie będzie to również dieta ketogeniczna, choć niekoniecznie jeśli ktoś luźno trzyma się tych wytycznych albo zjada więcej węglowodanów. Według mnie dieta Kwaśniewskiego jest bardziej ekstremalna i zbyt wysokotłuszczowa, za małą uwagę przywiązuje się w niej do warzyw, choć na początek jest całkiem niezła na krótki czas. Atkins głównie skupia się na spożyciu białka i tłuszczu, na pierwszych etapach również będzie ketogeniczny. Z doświadczenia uważam że wystarczy obniżyć spożycie węgli testując sobie paskami kiedy wejdzie się w keto, a co do białka i tłuszczu kierować się smakiem jak już się organizm przestawi, unikać mącznych, zbożowych, cukrów, soków, jeść warzywa (niektórzy na keto jedzą samo mięso i tłuszcze (ʘ‿ʘ) wg mnie przegięcie w drugą stronę) i organizm będzie dobrze funkcjonował po zrzuceniu wagi nawet bez wchodzenia w ketozę.

      Na keto brzuch powinien ci zejść sam nawet bez ćwiczeń, ja schudłam choć i tak mam szczupłą sylwetkę, a jadłam sporo kalorii. Na youtube jest pełno osób które są na keto od dłuższego czasu włączając w to osoby mocno aktywne fizycznie, a chyba nikt do końca nie wie jak pozostanie na tej diecie latami wpłynie na organizm, dopiero się przekonamy. Na pewno na krótki czas jest to bezpieczne, chyba że ktoś nie trawi tłuszczy etc. Lekarze czy dietetycy starszej daty zwłaszcza u nas rzadko mają aktualną wiedzę na temat tej diety, zresztą jak w wielu tematach.

    •  

      pokaż komentarz

      @DEATH_INTJ
      Kwadrat, że tak powiem ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @DEATH_INTJ: to samo chciałem napisać :) - znaleźli odpowiedni format zdjęcia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @DEATH_INTJ:

      W "Saharze" Cusslera w więzieniu, do którego w pewnym momencie zapakowano głównych bohaterów pracowała pewna czarna, wyjątkowo gruba i wyjątkowo sadystyczna nadzorczyni, niejaka Melika (co w tamtejszym narzeczu oznaczało "królową"). Scharakteryzowano ją tak:

      Po raz pierwszy w życiu Pitt patrzył na istotę ludzką, której ciało było równie szerokie jak wysokie. Nigdy jeszcze nie widział kobiety tak przeraźliwie brzydkiej. Mogła śmiało uchodzić za model dla maszkar, zdobiących okapy dachów gotyckich katedr. W ręku trzymała gruby skórzany pejcz.
      — Jestem Melika, brygadzistka — odezwała się chrapliwym głosem. — Macie mnie słuchać i o nic nie pytać. Zrozumiano?
      — To dla mnie nowość: słuchać rozkazów kogoś, kto przypomina ropuchę z nadwagą — uśmiechnął się Pitt.


      Gdy patrzę na nowy bilboard Calvina Kleina, powyższy opis jako żywo staje mi przed oczami.

      Zupełnie nie wiem, czemu ¯\_(ツ)_/¯

      ****

      A tak na serio: każdy wie, czym się skończy promowanie otyłości jako czegoś normalnego i zdrowego. Wzrostem liczby grubasów, w dodatku grubasów o wysokim poczuciu słuszności.

      Zastanawiam się, dlaczego kolejna firma dołączyła do niechlubnego grona promującego zwały tłuszczu. Na razie jest to jeden bilboard. Może to być tylko taka PRowa zagrywka "paaanie, jaki fat shaming, patrzaj na ten jebitny bilboard ze spaśluchem i powtórz mi to w oczy".

      Może to być też całkowita zmiana polityki firmy. No wiecie - grubasów jest coraz więcej, więc księgowi mogli zechcieć mocniej otworzyć się na wielki rynek potencjalnych nabywców plandek.... to jest, tfu, spadochronów. To jest, przepraszam, bielizny.

    •  

      pokaż komentarz

      A tak na serio: każdy wie, czym się skończy promowanie otyłości jako czegoś normalnego i zdrowego. Wzrostem liczby grubasów, w dodatku grubasów o wysokim poczuciu słuszności.

      @jagoslau: Mnie w tym wszystkim dziwi jedno. Otyłość to choroba. A z chorobą właściwie z definicji się walczy. Tak, wymaga to czasem wyrzeczeń, dlatego żadna choroba to nic przyjemnego i nie życzy się nikomu. Ale na litość, są ludzie którzy trafili gorzej z chorobami i muszą codziennie poświęcać więcej niż odstawienie nadmiaru niezdrowego żarcia. I często nie mają gwarancji powrotu do zdrowia, co u otyłych jest możliwe. Przy odrobinie dobrej woli.

      I tutaj wchodzi ten spaczony świat, promujący nagle chorobę. Mówiący że jest to fajne, przyjemne, że nie wypada z tym walczyć tylko się pogodzić, a wręcz obnosić z jej "pięknem". Może drastycznie teraz napiszę, ale niech ktoś tak powie osobom chorym na raka, żeby zaakceptowali swoją chorobę, przestali z nią walczyć i cieszyli się jej "pięknem"... Absurd.

    •  

      pokaż komentarz

      @harcepan-mawekrwi:

      I tutaj wchodzi ten spaczony świat, promujący nagle chorobę.

      Gdyby na to głębiej spojrzeć, to można dojść do wniosku, że właściwie to nie promują choroby. Choroba (otyłość, względnie "spasienie" i schorzenia towarzyszące) to tylko efekt.

      Efekt lenistwa, słabej woli, braku choćby odrobiny charakteru czy samozaparcia i dyscypliny. Efekt braku wykształcenia, wiedzy o świecie i odżywianiu - ile razy słyszałem "nic nie jem, a jestem gruby/a". A po podsumowaniu posiłków i kalorii w 95% przypadków okazuje się, że w grę wchodzi kupa słodyczy/chipsów, albo tłuste potrawy, albo inny potworny nadmiar kalorii.

      Oni zatem promują nie tyle chorobę, co te wszystkie te negatywne cechy charakteru. Lenistwo. Głupotę i brak wiedzy. Brak dyscypliny i samozaparcia. Mówią, że to jest OK, że nie powinieneś z tym walczyć ani czuć się niekomfortowo. A to jest bardzo niebezpieczne. Potem tacy ludzie żyją w przeświadczeniu, że ich indolencja jest czymś dobrym. Rozmnażają się i przekazują te postawy swoim dzieciom. Idiokracja.

1 2 3 4 5 6 7 ... 35 36 następna

Dodany przez:

avatar jacomelli dołączył
589 wykopali 30 zakopali 28.1 tys. wyświetleń
Advertisement