•  

    pokaż komentarz

    Ostatnio RT przyjęło do swojego "zacnego" grona kolejnych 200 "krytyków", czego głównym powodem miało być zwiększenie różnorodności oceniających. Razem będzie już 700-800 takich "recenzentów". No to jakimi wytycznymi mogą się kierować takie osoby?
    Kilkoro takich "krytyków" pisze na stronie mediaversity.com, na której filmy są oceniane w innych, niż przyjęto kategoriach. Nie mam nic przeciwko tej stronie (zawsze można się pośmiać xD), ale jeśli ktoś przyznaje się, że poważniej traktuje reprezentowanie ideologii, nurtów politycznych czy mniejszości nad np.: fabułę, narrację, reżyserię i zdjęcia, to coś tu nie gra. Dlaczego jego ocena ma być traktowana na równi z kimś, kto ocenia film w kategoriach filmowych?

    •  

      pokaż komentarz

      @sejsmita: ej- to jest przecież kwintesencja zlewaczenia- jak krytykować to my nie nas. Jak tylko przejawisz jakiekolwiek wątpliwości co do ich wymys... pardon jedynej słusznej linii to możesz się spodziewać najazdu mentalnej dzieciarni.

    •  

      pokaż komentarz

      @sejsmita: Tak to jest niestety teraz. Ogólnie krytyk filmowy powinien być całkowicie obiektywny ideologicznie. Wystarczy zobaczyć jak zaczynają obchodzić się z takimi serialimi jak "Friends". Przecież to według nich jeden wileki pokaz seksizmu i myzoginizmu jaki sobie można wyobrazić.

    •  

      pokaż komentarz

      krytyk filmowy powinien być całkowicie obiektywny ideologicznie

      @Pierdyliard: Powinien, chociaż dopuszczam stwierdzenia typu "nie zgadzam się z tym i tym, ale nie biorę tego pod uwagę przy ocenie". Ostatnio Stuckmann tak oceniał "Dragged Across Concrete". To jest chyba szczyt dzisiejszej obiektywności. No i facet robi sam dla siebie, nie dla jakiegoś medium, więc może sobie pozwolić na szczerość

      @kaganiec_oswiaty:

      krytykować to my nie nas.

      touche. Chociaż pocieszam się, że to dopiero 5 ocen, może jak będzie więcej głosów to się zmieni. A jak nie, to tym większa reklama dla Chappelle'a xD

    •  

      pokaż komentarz

      @sejsmita: strona mediaversity mi nie działa, ale w Google pokazuje się pierwsze w wyszukiwaniu "https://www.mediaversityreviews.com/".

      Z ich skali ocen przedostanie (prawie najgorsze) jest "D (2.00 - 2.59) — These creators don't see race."

      To nie jest stan optymalny? Nie zwracają wcale uwagi na rasę, więc nie są rasistami, prawda?

    •  

      pokaż komentarz

      @sejsmita: Te mediaversity to na poważnie? Bo jak czytam opisy to jak z jakiegoś portalu satyrycznego :>

    •  

      pokaż komentarz

      @sejsmita:
      Zauważ, że na metacriticu to działa podobnie. To, co ci się domyślnie wyświetla przy ocenie tytułu to ocena "krytyków", która jest też wyliczana na podstawie jakiegoś tajnego algorytmu znanego tylko autorom strony. Nawet jeśli ocena społeczności jest diametralnie różna od tej wystawionej przez "profesjonalistów" (xDD) to i tak ch@% na to kładą. Pompowanie jedynej słusznej oceny za wszelką cenę.

    •  

      pokaż komentarz

      @sejsmita: Ogólnie KTOKOLWIEK normalny patrzy na opinie na tym portalu? Przecież normalni ludzie właściwie nigdy nie patrzyli na ten serwis w kwestii opinii o czymkolwiek, bo mijało się to z jakimkolwiek celem od początku powstania serwisu. Fakt - jest gorzej. Ale zaczynali z gówno poziomu i schodzą na dno szamba więc czym się przejmować? Przeglądam pełno recenzji, opinii, różnych serwisów - i szczerze mówiąc ani razu nie skorzystałem z rottena by jakąkolwiek sobie opinie wyrobić. WIęc niech giną. Jedyne co mi się podoba w rotten, że jak dają 0% i ogólnie niskie oceny bo film nie jest poprawny politycznie to wiem że będzie ok! Tak jak tutaj, aż sobie obejrzałem show mimo że nigdy nie oglądam takich rzeczy akurat :)

    •  

      pokaż komentarz

      @blare: wybacz, mój błąd z nazwą.

      To nie jest stan optymalny? Nie zwracają wcale uwagi na rasę, więc nie są rasistami, prawda?

      Coś czuję, że za tym kryje się jakaś głębsza logika, i to pewnie niejedna. xD

      @Indoctrine: Też ich traktuję z przymrużeniem oka. Jedne z najlepszych komedii, to te niezamierzone. xD

      @Flypho: Na meta chyba liczą procentowo poszczególne oceny, a na RT lecą binarnie.

      Pompowanie jedynej słusznej oceny za wszelką cenę.

      Generalnie tak, każda masówka, zwłaszcza od właścicieli portalu i wszystko, co zahacza o słuszne ideologie. Prędzej czy później to jebnie.

      @Loloman: Prawda, ja się z nich generalnie śmieję, jak bardzo walnięci są. Od czasu Wonder Woman coraz więcej recenzji ma w podsumowaniu, że film jest "tak bardzo istotny dla danej mniejszości", z tego nie da się nie śmiać. Chociaż jeśli film nie zahacza o żadną ideologię, jest niszowy, to czasami potrafią się zdobyć na szczerość. Np w przypadku horrorów. Niemniej jak będą się walić, to z chęcią popatrzę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pierdyliard: no nie wiem. Na Netflixie go promują, więc zacząłem oglądać i wylaczylismy po 15 min. Nawet nie dotarłem do LGBT, bo gość jest zwyczajnie niesśmieszny i na siłę kontrowersyjny. Nie mam nic przeciwko żartom z pedofilii i wszystkiego innego ale on tam walił samymi sucharami.

    •  

      pokaż komentarz

      Ogólnie krytyk filmowy powinien być całkowicie obiektywny ideologicznie.

      @Loloman: Wytłumacz nam wszystkim jak osoba może być apolityczna, nosi mnie z ciekawości. Podaj chociaż jedną rzecz, która jest kompletnie apolityczna, też będzie ciekawie xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Loloman: Ludzie zwracają uwagę na oceny na takich portalach, żeby się zasugerować na co warto pójść do kina, w co zagrać itp. I to ma ogromne znaczenie, bo przekłada się na sprzedaż.

      Ja sam czasem rzucałem okiem na ocenę na metacritic, aż nie zobaczyłem ogromnej rozbieżności między ocenami "krytyków", a ocenami publiczności pewnego filmu. Po obejrzeniu filmu poczytałem te recenzje i zauważyłem, że o ile oceny publiczności - pozytywne czy negatywne - odnosiły się do treści, tak większość recenzji "krytyków" nie miała nic wspólenego z ocenianym materiałem - albo bardzo ogólnikowe hasła nieodnoszące się do treści, albo nadinterpretowanie tego co było w trailerze, mimo że w samym filmie było odwrotnie niż to, co sobie ubzdurał autor recenzji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Corranh: Oczywiście to kwestia gustu i tego co nas rozsmiesza. Ogólnie uwielbiam stand-up. Carlin, wczesny Murphy, Hicks. Burr, to moi ulubieni komicy. Uważam że ci którzy potrafią dosyć dużo improwizować są najbardziej inteligntni.

    •  

      pokaż komentarz

      @Loloman: Ty nie masz lepszych rzeczy do robienia w życiu oprócz pisania esejów tutaj?

    •  

      pokaż komentarz

      @Loloman: Kiedyś Rotten był bardzo dobrym źródłem wiarygodnych ocen. Był niezły pod tym względem, że bardziej ambitne kino dla dojrzałych odbiorców faktycznie dostawało wysokie noty, a komercyjne infantylne produkcje o superbohaterach albo hollywoodzkie romansidła trafiały najwyżej w średnią. Fajne jest też to, że mają oddzielną punktację od krytyków i oddzielną od publiczności.

      Niestety faktycznie ostatnio zauważyłem, że niektóre oceny są zbiasowane, a krytycy ewidentnie rzucają komentarze sugerujące że należą do amerykańskich "postępowców"

      Na serwisach typu imdb czy na polskim filmwebie najlepsze filmy dostają średnie noty, bo wystawiają je np. karyny które lubią filmy typu "planeta singli" albo gimbusy które oczekują, dużej ilości wybuchów albo superbohaterów.

      Jak porównam sobie np. arcydzieło "Das Boot" z pierwszym lepszym gniotem dla gimbazy np. "Fast and furious" to z IMDB wychodzi mi 8.3 vs 6.6. Na Rotten różnica jest 98% vs 29% co jest moim zdaniem o wiele bardziej miarodajne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pierdyliard: Też lubię stand up i to ten kontrowersyjny ale ten mnie nie śmieszył. W każdym razie początek, a dalej już mi się nie chciało.
      Sam bym dał ocenę 0 bo ani razu się nie zaśmiałem ale taka średnia raczej się nie zdarza. Zawsze komuś się podoba. Teraz pewnie zobaczę z ciekawości.

    •  

      pokaż komentarz

      @Corranh: no widzisz a ja obejrzałem Sticks and Stones I rżałem jak durny z dowcipów. LGBT podsumował pięknie i nad wyraz trafnie. A potem jeszcze pocisk na strzelaniny w jueseju i prawo do aborcji pod koniec. Imo całkiem porządny występ.

    •  

      pokaż komentarz

      Kilkoro takich "krytyków" pisze na stronie mediaversity.com, na której filmy są oceniane w innych, niż przyjęto kategoriach.

      @sejsmita: Jezusicku, to strona to szczere złoto! Ból dupy "recenzentów" jest niemal fizycznie odczuwalny xD

    •  

      pokaż komentarz

      @sejsmita: najlepiej sytuację na RT obrazuje aktualna różnica między krytykami a widzami. 30% do 99% :D

    •  

      pokaż komentarz

      @sejsmita: A ciebie przerasta zrozumienie, że nie masz patrzyć na jakąś średnią z recenzji krytyków (kompletna niedorzeczność), tylko znaleźć takich, których cenisz i których gust w znacznej mierze podzielasz i to ich opinie śledzić? Tak to działało przez wieki, zanim internet nie porobił ludziom siana z mózgu. Uśrednienia głosów profesjonalnych recenzentów powinny być całkiem zlikwidowane i skończyłoby się głupie ujadanie.

      @h3r3tic: Niczego to nie obrazuje. Ocena widowni jest niczym więcej, jak skutkiem tego, że co najmniej kilkanaście znaczących kanałów na YT oraz wiele for dyskusyjnych zrobiło sobie z tej sprawy element osobistej wojenki politycznej i utarczki z RT. Szczeniactwo nie potrafi założyć własnego serwisu filmowego, więc usiłuje wszystkim wmówić, że istniejące serwisy mają wyrażać jego jedynie słuszne opinie. Kłamią przy tym jak z nut - np. że RT usuwał opinie użytkowników. Najzabawniejsze jest to, że wielu świezo nardzonych "wieloletnich miłośników" Chappelle'a jeszcze 2 tygodnie temu uważało go niemal za wroga publicznego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pickett: ciebie chyba przerasta mówienie innym, co mają robić. To jest dopiero konkretne siano w mózgu. W ogóle skąd wniosek, że kieruję się ich opiniami, zamiast na przykład punktować iidiotyzmy, jakie zamieszczają?

      Uśrednienia głosów profesjonalnych recenzentów powinny być całkiem zlikwidowane i skończyłoby się głupie ujadanie.

      Dawniej to działało, kiedy jeszcze liczono na w miarę rzetelną opinię. Dzisiaj jest niestety inaczej, gdy dopuszczono do głosu ludzi, którzy oceniają film w kategoriach pozafilmowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @sejsmita: Stąd, że gdybyś nie sądził, że tak należy robić, nie miałbyś problemu z opinią konkretnego krytyka. Czyż nie? Co cię by wówczas obchodziło, że jakiś krytyk jest idiotą? Nic. Więc przestań udawać, że jest inaczej. Uległeś, jak większość ludzi, statystycznemu wodogłowiu.

      Nigdy to nie działało. Głosy profesjonalnych krytyków są zbyt nieliczne i zbyt specyficzne by stanowić sensowną statystykę. Zresztą głosy ogółu, z innych względów, też są niewiarygodne (akurat ten przypadek jest tego doskonałym zobrazowaniem - śledzę kanały, które, na moje oko, odpowiediają za 95% obecnych głosów na RT w sprawie Sticks and Stones, ludzie się chwalą że w tym dokładnie celu zakładają konta na RT, powody? polityka i utarczki z samym RT). Od początku tylko bezmyślni ludzie kierowali się takimi średnimi. To jest wina internetu. Póki nie istniał, nikomu nawet do głowy by nie przyszło takie rozumienie sensu istnienia profesjonalnej krytyki. Cała rzecz w profesjonalnej krytyce polegała na tym, żeby być reprezentantem pewnych gustów! I żeby w ten sposób zdobyć grono oddanyc czytelników. Ze strony czytelników, żeby kogoś takiego znaleźć.

      Stąd prosty wniosek, że całe twoje myślenie w tej sprawie bazuje na nieporozumieniach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pickett: Były czasy, że to działało. Zresztą nadal działa, aczkolwiek w sporadycznych przypadkach, np.: specyficzne kino nieanglojęzyczne, większość horrorów, która nie dotyka dzisiejszego świata oraz jakieś indyki. Potrafią nawet CZASAMI docenić pozornie rasistowskie produkcje i to pomimo zauważalnych negatywnych wypowiedzi "krytyków" potępiających rzekome ideologie (DAC poniżej)

      odpowiediają za 95% obecnych głosów na RT w sprawie Sticks and Stones, ludzie się chwalą że w tym dokładnie celu zakładają konta na RT, powody? polityka i utarczki z samym RT

      Jest w tym sens, pokrętny, ale jest: skoro krytycy zmówili się jechać po S&S to jest odzew z drugiej strony, żeby go bronić. Zwłaszcza, że argumentem tych pierwszych jest idiotyczna polityczna poprawność. Bez odporu mamy podręcznikowy przykład gotowania żaby.

      To jest wina internetu

      Bez przesady. Internet dał świadomość i zmienił skalę na globalną. Wcześniej były dyskusje w klubach miłośników filmu i też rozmawiało się na temat różnych recenzji.

      RT - jako najpopularniejszy stricte filmowy agregator - odbija zachodni światopogląd, który akurat jest radykalnie politycznie poprawny. Z tego szydzę.

      całe twoje myślenie w tej sprawie bazuje na nieporozumieniach.

      Masz urojenia. Zafiksowałeś się i nie potrafisz nawet nosa wyściubić poza ramy własnej interpretacji.

      źródło: i.imgur.com

    •  

      pokaż komentarz

      @sejsmita:

      Były czasy, że to działało

      Nigdy to nie działało.

      Potrafią nawet CZASAMI docenić pozornie rasistowskie produkcje i to pomimo zauważalnych negatywnych wypowiedzi "krytyków" potępiających rzekome ideologie (DAC poniżej)

      Czyli zgodzić się z tobą i twoją oceną wydarzeń. Naprawdę nie rozumiesz, że gadasz od rzeczy?

      Jest w tym sens, pokrętny, ale jest: skoro krytycy zmówili się jechać po S&S to jest odzew z drugiej strony, żeby go bronić.

      Skąd pomysł, że krytycy się w czymkolwiek zmówili? Bo wyrażają opinie głównie niezgodne z twoimi i pokemonów na kanałach na YT? A nawet jeśli się zmówili, jaki to ma sens, w normalnym swięcie, w świecie inteligentnych ludzi, gdzie każdy dobiera sobie krytyków, których indywidualnie śledzi, bo tym konkretnie ufa i ich ceni, taka reakcja? Żaden. Masz wodogłowie statystyczne. Ponadto, zakłamanie oceny ponieważ inna jest zakłamana i utrzymywanie, że ma to sens - wybacz, powinieneś być cofnięty na nauczanie początkowe. Jeśli ocena krytyków jest zakłamana, to spodziewałbym się chociażby sensownej oceny odbiorców, a ty i to chcesz spaczyć!

      Bez przesady. Internet dał świadomość i zmienił skalę na globalną.

      Owszem. Przede wszystkim wyniósł na dominację bezmymyślne, tępe masy. Ja pamiętam jak internet wyglądał kiedy jeszcze góra 5% społeczeństwa miało do niego dostęp. Wyglądał znacznie lepiej i był na setki razy wyższym poziomie intelektualnym. Miał też swoje ciemne strony np. totalnie patologiczne porno na wyciągnięcie ręki.

      RT - jako najpopularniejszy stricte filmowy agregator - odbija zachodni światopogląd, który akurat jest radykalnie politycznie poprawny. Z tego szydzę.

      Podejrzewam, że IMDB jest znacznie popularniejsze. A RT robi dosłownie wszystko, żeby odpowiedzieć na krytykę, a mimo to spotyka się z czarną propagandą, p%%?!?@eniem i zwykłymi kłamstwami. Co jest wprost żałosne. RT walczyło przez miesiące z nagonką lewackich aktywistów, że ich oceny SW: The Last Jedi są strolowane i należy usunąć recenzje, nie usunęło, a ludzie tacy jak ty propagują kłamstwa że było odwrotnie, albo przynajmniej sugerują, że ma złą wolę. Z motłochem który chce narzucić wszystkim jedynie słyszne, własne oceny, nie wygrasz najwidoczniej.

      Sticks and Stones to był żałosny, jak na Cheppelle'a show. Przyjmij to po prostu do wiadomości, a nie mylisz potwierdzenie swoich ideologicznych rojeń z jakością komedii. Gość poelciał po bandzie a nic sensownego przy tym nie powiedział. Nudził niesamowicie. Jego wcześniejsze stand up'y są na 10 razy wyższym poziomie. Docenił go obecnie motłoch, który chwilę wcześniej traktował go jak wroga. Z przyczyn czysto politycznych.

  •  

    pokaż komentarz

    Oberwalo sie czarnemu? Rasizm!

    Hehe... pewnie myślał że jest nietykalny. Ale w tym świecie na razie tylko Zydzi sa nietykalni...

  •  

    pokaż komentarz

    Byłem w szoku, że Netflix to udostępnił. Kilka razy ostro jedzie po LGBT a jak wiemy Netflix jest mocno lewicowy

  •  

    pokaż komentarz

    Czego można się spodziewać po serwisie, który ocenił filmy:

    "Czarna Pantera" na 96%
    "Uciekaj" na 98%
    "Moonlight" na 98%

    Toż to nasz Film Web przebił w obiektywnym ocenianiu ten gówno portal, który sam stał się zgniłym pomidorem.

  •  

    pokaż komentarz

    Dave Chappelle ma ogolnie w dupie poprawnosc polityczna. Obejrzalem kiedys sobie troche jego dawnego "Chappelle's Show" i fajnie sobie zartuje z kazdego.
    To jest wlasnie rownosc. Zartowanie sobie z kazdego po rowno. Zyda, bialego, czarnego, gejow, lesbijek, trans, itd itp. Ale widac nie o taka rownosc chodzi ;)

    P.S. Polecam "Stick & Stones", ja bawilem sie swietnie.

1 2 3 4 5 6 7 ... 13 14 następna