•  

    pokaż komentarz

    Piotr Najsztub lubi to!

    źródło: teRktkqTURBXy85YTNkZWJhMGQ4NjRiOGUwYjgxZjZlYmViMzEwY2IyMi5qcGVnkZMCzQNSAA-1.bin43385094388449673560

  •  

    pokaż komentarz

    Pięć tysięcy złotych grzywny i trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów
    Fajnie, koleś jedzie bez uprawnień i grozi mu zakaz prowadzenie pojazdów. Jakby brak papierka do tej pory mu przeszkadzał ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @robot_: To wydaje się śmieszne, ale jak zostanie złapany mając sądowy zakaz prowadzenia pojazdów to grożą mu już dużo poważniejsze konsekwencje.

      Kto nie stosuje się do orzeczonego przez sąd zakazu (...) prowadzenia pojazdów, (...) albo nie wykonuje zarządzenia sądu o ogłoszeniu orzeczenia w sposób w nim przewidziany, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZygmnuntIgthorn:
      Owszem. Aczkolwiek jak dla mnie takie kary byłyby odpowiednie za pierwsze wykroczenie, nie drugie.

    •  

      pokaż komentarz

      @robot_: To wydaje się śmieszne, ale jak zostanie złapany mając sądowy zakaz prowadzenia pojazdów to grożą mu już dużo poważniejsze konsekwencje.

      @ZygmnuntIgthorn: nic mu nie grozi, co już wielokrotnie było widać gdy jakiś pijak złapany po raz n-ty mimo zakazu prowadzenia pojazdów w końcu kogoś zabił...

      Rozumiałbym, gdyby za jazdę na zakazie prowadzenia pojazdów trafiał do więzienia na 5 lat bez możliwości wcześniejszego zwolnienia - a tak to tylko sędzia pogrozi palcem ( ͡° ʖ̯ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Wg gimbazy wylotowej przechodzenie przez pasy to niemal jak przeprawa przez pole minowe. Masz być k.wa czujny, robić tuniki i śledzić ekran taktyczny, czy czasem nagle ktoś nie rozwali Cię nagłym atakiem z boku.

  •  

    pokaż komentarz

    Motocyklista kwalifikuje się do zabrania prawka, o ile nie więcej zarzutów powinno być mu postawionych... natomiast wyjaśnijcie mi fenomen ludzi przechodzących jak kaczki przez jezdnię bez oglądania się na boki, bez szukania kontaktu wzrokowego z innymi uczestnikami ruchu? Przecież tak właśnie giną ludzie najczęściej na drogach - bo obie strony (pomimo, że jedna miała pierwszeństwo) nie dbają o to by była jakaś komunikacja na drodze.

    •  

      pokaż komentarz

      @khad: Generalnie się zgadzam, dopóki sam niedawno nie miałem podobnej sytuacji. Zawsze uważałem się za gościa z dobra ocena i kontrola otoczenia i tez mnie śmieszyły takie osoby. No a niedawno wyjechałem trochę hoojowo motocykliście - za cholerę go nie widziałem. Nic się nie stało bo zdążyłem wyjechać tylko 1/3 i go zobaczyłem i zahamowałem, a on miał tez sporo miejsca na manewr wymijający. No ale sam fakt mnie rozwalił ze tak dałem dupy. Przeprosiłem gościa na światłach pare metrów dalej. Nie jechał chyba jakoś bardzo szybko też, dałem ciała i tyle. Wiec mam już teraz więcej pokory i jestem s stanie uwierzyć ze na serio można nie zauważyć motocykla, szczególnie bez świateł i jak zap$#!!#%a.

    •  

      pokaż komentarz

      @only_HD: siedząc w aucie masz jeszcze jakąś samoświadomość pewnych ograniczeń - czy to słabsza widoczność, czy czas na to by samochód ruszył itp. Chodzi mi natomiast o pieszych, którzy myślą, że jak już są na pasach to mają jakiś immunitet tudzież są w jakiś sposób chronieni. Przecież wystarczy zbieg okoliczności, że kierowca jedzie i akurat spojrzy w stronę pieszego, który się na ułamek sekundy schowa za słupkiem A, mózg dointerpretuje resztę i mamy gotową tragedię. Potem zdziwienie "jak mógł go nie widzieć?!". Dlatego nie można ufać ślepo, że jeśli ktoś nas np. puszcza na pasach, to można iść i nie patrzeć, nie szukać zagrożeń. Jako pieszego nie chroni Cię kilkaset kg. stali, w Twoim interesie jest zadbać o swoje bezpieczeństwo.

      Co do Twojej sytuacji to chyba każdy kierowca miał coś podobnego i to jest właśnie taka luka, którą musimy mieć na uwadze: patrzysz, nikt nie jedzie... i nagle pojawia się znikąd. Przyczyn może być wiele - martwy punkt w lusterku chociażby. Myślę, że każdy dobry kierowca nie do końca ufa sam sobie i woli sprawdzić dwa razy. Może to wydawać się głupie, ale stosując zasadę ograniczonego zaufania do innych i do siebie samego można uniknąć tragedii.

  •  

    pokaż komentarz

    Chciałbym naprawdę, by zaostrzono kary. By były one nieuchronne. Przykro to mówić, ale polscy kierowcy traktują znaki i ograniczenia jako sugestie. Jest 60,a ch?% tam 90 śmiało się pojedzie, siedzenie na zderzaku, przyklejania się do lewego pasa, prędkość, późne żółte, wczesne czerwone no i oczywiście piesi którzy tylko utrudniają jazdę. 500zl mandatu i to jak ma się pecha.
    Dziwne jest że po przekroczeniu granicy zmienia się to diametralnie. Fenomen normalnie.
    Za to co odwalil ten zjeb na motocyklu w kraju gdzie przepisy się respektuje stracił y prawko na długo. Do tego wysoka kara finansowa nałożona przez sąd, oraz odsiadka.
    Jeszcze jedno, piesi też powinni się ogarnąć, bo nie każdy nawet zerknie czy coś nie jedzie.
    W tym przypadku motocykl jak pocisk, mógł przeskoczyć z pasa na pas i wyszło jak wyszło.
    Do tego widać tablica w niebo bo przecież j%@?c policję.

Dodany przez:

avatar generalisimuss dołączył
2399 wykopali 10 zakopali 24.6 tys. wyświetleń
Advertisement