•  

    pokaż komentarz

    Tylko więcej takich inwestycji. Chociaż chyba przy obecnych cenach największy sens fotowoltaika ma na budynkach, bo wytwarza najwięcej energii wtedy, kiedy pracuje zużywająca tą energię klimatyzacja i w takich okolicznościach odpadają koszty magazynowania i/lub przesyłu.
    Edycja: Nie znam się, to się wypowiedziałem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Biohazard86: Dokładnie powinni wspomagać jak najbardziej rozproszony system a nie mega-farmy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Biohazard86: Owszem, jeżeli jest to inwestycja która sama się zwróci poprzez produkcję po kosztach mniejszych niz spalanie węgla - to spoko. Jeżeli zaś elektrownia 600MW ma ładny bilans bo zakłada że do poprawnego dzialania potrzebuje światła słonecznego i pieniądza podatnika - to niech idą w wuj.

    •  

      pokaż komentarz

      @johnypapet7: Dlaczego nie oba? Może z farmy będzie żarło prąd coś dużego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Biohazard86 a gornik podwyzki :) tak jak se zycza!

    •  

      pokaż komentarz

      @Biohazard86: A ja zamiast zastawionych panelami kilkuset hektarów pola (wyłączonego z produkcji rolnej/leśnej/jakiejkolwiek) wolałbym kilkanaście ha zajętych przez elektrownię atomową, która daje kilka razy tyle mocy, również w nocy, przez kilkadziesiąt lat a w gratisie w cholerę ciepła odpadowego do ogrzewania okolicznych miejscowości.
      Panele to można sobie na dachu kłaść a nie setki ha tym zastawiać.
      Skoro już w tym miejscu chce sie stawiać elektrownie to można przesunąć lokalizację o kilkanaście km i umiejscowić ją nad zbiornikiem Jeziorsko który tam jest i zapewni w ch... wody do chłodzenia atomówki...

    •  

      pokaż komentarz

      @Jarek_Bzoma: Gdyby taka instalacja sprzedawała energię po cenach rynkowych, a do tego musiała by płacić akcyzę, podatki i opłaty za kompensację, to przynosiłaby same straty i nikt by się w to nie bawił. Na szczęście w UE wszystkie niewygodne koszty płaci podatnik, więc zyski będą.

    •  

      pokaż komentarz

      wolałbym kilkanaście ha zajętych przez elektrownię atomową, która daje kilka razy tyle mocy, również w nocy, przez kilkadziesiąt lat a w gratisie w cholerę ciepła odpadowego do ogrzewania okolicznych miejscowości.

      @nowoczesny_jawnogrzesznik: ja też bym wolał ale niestety klimat na atomówki jest nieatrakcyjny. Starsze generacje (Generation II) które produkowały bardzo tani prąd są już niedostępne od czasu wypadku w Czarnobylu. Obecne generacje (Generation III) produkują bardzo drogi prąd bo te wszelkie dodatkowe systemy zabezpieczeń dodane naprędce dla II generacji wywindowały koszty budowy atomówki to absurdalnych wartości.
      Reaktory kolejnej generacji (VI oraz V) które znów mają zaoferować tani prąd są jeszcze niegotowe do komercyjnych zastosowań a chory strach przed energią atomową spowalnia ich rozwój.

      Mimo to zgadzam się że jedna elektrownia III generacji jest nam potrzebna bo inaczej te unijne koncesje na co2 zniszczą nam gospodarkę a OZE to Bełchatowa póki co nie zastąpi.

    •  

      pokaż komentarz

      @nowoczesny_jawnogrzesznik: Panele na orbitę i zwisające kable z kosmosu :D

    •  

      pokaż komentarz

      @pat1ryk: dokładnie tak. Niestety pisanie na wypoku złego słowa na zieloną energię jest skazane na niezrozumienie i minusy. Ale robi się "warunki szczególne, ulgi i dofinansowania" i staje się do konkurencji .

    •  

      pokaż komentarz

      @GokuMK: Koło Bełchatowa to już powinna się budować atomówka by go zastąpić. Zamiast za to mają w planach dewastację terenów gminy Złoczew nowym wyrobiskiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Biohazard86: W budynku, w którym pracuję na dachu jest instalacja 30 kW. W tym roku zaczęli dokładać jeszcze 20 kW, gdyż nawet w słoneczne dni robocze podobno budynek wszystko "zjada" sam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Laszl0: no to bardzo dobrze jak dokładają paneli.
      @nowoczesny_jawnogrzesznik: no tak, najlepiej budować elektrownie atomowe, które są cholernie drogie i produkują odpady, które będą niebezpieczne przez tysiące lat. Me gusta! ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie mam dzieci, to mnie nie obchodzi co będzie za tysiące lat! A tak serio, to jestem za budową elektrowni atomowych w Polsce, tylko nie wszędzie się da. Na Pomorzu czy na Mazurach jest czym chłodzić, ale nie ma tylu odbiorców. Przydałaby się elektrownia atomowa w woj. śląskim, ale czym ją chłodzić? Może elektrownia atomowa przy Pogorii IV? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Biohazard86: Są drogie bo są absurdalne normy emisji co podnosi koszty instalacji. Odpady ? Wolę kilkanaście ton razna jakiś czas zdeponowane w starej kopalni niż setki tysięcy ton wywalone w powietrze. To nie problem, to tylko p$%$@@!enie pseudo-ekologów.
      Ile odpadu generuje produkcja wiatraków/paneli PV tego nikt nie liczy.

      Woda to rzeczywiście problem... ale ta woda przecież jest!
      Chociażby ścieki które teraz leją się do wisły - 3m3 na sekundę, większość to woda. To tylko kwestia energii - ile tej wody z tego ścieku odzyskamy. A jeśli będzie tania energia elektryczna to jest to możliwe. Podobnie z przetwarzaniem innych odpadów. Większość można gazować odzyskując z tego dużo cennych surowców. Kluczem jest energia a tylko atom to zapewnia.

      Jeszcze odnośnie wody:
      Wybetonowano miasta. Skorytowano rzeki. Osuszono wielkie połacie terenu. Nie dziwota że wody brakuje. Równolegle z budową elektrowni jądrowych powinien iść program zaopatrzenia kraju we wodę - budowa sztucznych zbiorników, rozlewisk itp.

      To wszystko da sie ogarnąć, nie żyjemy na pustyni.

    •  

      pokaż komentarz

      @nowoczesny_jawnogrzesznik: w artykule pisze że to grunty po kopalni odkrywkowej - obecnie rolnicy zostawiają nieraz gorsze ziemię odłogiem lub przeznaczają to do innych celów niz uprawa. W prywatnych instalacjach okres zwrotu wynosi 8-10 lat. Wątpię by na szerszą skalę było gorzej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Togira_Ikonoka: Taki okres zwrotu jest tylko dlatego że państwo to dotuje. Normalnie nigdy by to się nie spłaciło.
      A Państwo zamiast inwestować w takie półśrodki powinno przeznaczyć te pieniądze na elektrownię jądrową.

    •  

      pokaż komentarz

      @nowoczesny_jawnogrzesznik: 8-10 to okres zwrotu dla inwestora indywidualnego w dobrych warunkach(dach niezacienioby i zużycie prądu na poziomie przynajmniej 5 kw). Sam to wyliczalem wcześniej dla znajomego . A jak by się państwo nie wp@?$%$$ało to by było mniej bo narzucili cło na panele z Chin. Tu akurat mają mieć chińskie - tańsze. Ale jak to będzie panstwowe to owszem do końca świata będzie się to zwracać :/

    •  

      pokaż komentarz

      @Togira_Ikonoka: Przecież państwo w jakiś tam sposób ingeruje w ceny skupu energii... dotuje też do samych instalacji. To nigdy nie będzie tańsze od elektrowni atomowej.

    •  

      pokaż komentarz

      @nowoczesny_jawnogrzesznik: nie w jakimś tam sposób tylko przez swój urząd reguluje ceny . Obecnie dodali śmieszna dotacje 5000 zł. Z programów unijnych lub samorządowych można było uzyskać znacznie więcej i to od 2 lat. Co do elektrowni atomowej to biedaczki już 34 lata ja budują i zbudować nie mogą. W międzyczasie wyszła ich nowa generacja z zabezpieczeniami koszta podrożały itd. ktoś podał kosztorys i produkcję prądu takiej elektrowni? Powiedzmy 3 generacji? I co z odpadami? Można do starej kopalni ale czy się unia itd nie przyp##!#%%ę że to trzeba do niemieckiej specjalnej pro ekologicznej firmy dać do utylizacji( ͡° ͜ʖ ͡°)? A uran? Mamy zasoby ale kopani niet.

    •  

      pokaż komentarz

      @Togira_Ikonoka: Generalnie paliwa kopalne to XIX (węgiel) i XX (gaz, ropa) wiek. A mamy już XXI wiek. To powinien być wiek atomu. Nic tego faktu nie zmieni. Dotowanie górnictwa węgla kamiennego to jak renowacja skansenu. Dotowanie wiatraków/PV to półśrodki na które niepotrzebnie energia idzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @nowoczesny_jawnogrzesznik: nawet ekologia i kalkulacja ekonomiczna? Samo górnictwo węgla kamiennego jest opłacalne ekonomiczne. Kopalnie sprywatyzowany przynoszą zysk mimo eko podatków . Ceny węgla energetycznego spadają więc w energetyce powinno być taniej- gdyby nie ekopodatki. Tak więc masz może jakieś wyliczenia lub źródło danych że atom będzie tańszy? Bo można go wdrożyć ale to jak już z ekologicznych powodów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Togira_Ikonoka: Nie mam takich wyliczeń pod ręką, ale na logikę - kopanie węgla zcoraz większych głębokości podnosi cholernie koszty. Do tego stopnia, że sprowadza się czasami węgiel z Australii kopany odkrywkowo... Może 10, może 20, może 30 lat jeszcze ten węgiel da się kopać. Ale tak czy siak to nie jest przyszłość i powinno się to wygaszać przechodząc na atom. Prawo skali spowoduje, że atom bedzie coraz taszy. A węgiel odwrotnie - będzie tylko drożał. Kosztów ekologicznych tutaj nie uwzględniam, one są tak czy siak wybitnie na korzyść atomu.

  •  

    pokaż komentarz

    @smieciarz_15k: Nie. Kompletnie się nie opłaca. Nie zwrócą się nawet koszty budowy.

    Szybko odezwij się do inwestora to nie stracą pieniędzy. Na bank wynagrodzą ci to, ze uratowales im ponad miliard zl. Wyrzucą swoich analityków i zatrudnią wykopka XDDDDD

    Edit mialo byc @masakrator_lewakow

    •  

      pokaż komentarz

      @ozzmann: Instalacja kosztująca 20k generuje 5000-5500Kwh prądu wartego 3k zł rocznie (przed podwyżką). Potrzebujesz jeszcze dotacje?

    •  

      pokaż komentarz

      @kris2: Pytam bo takich rzeczy nie budują bez dotacji.
      Nawet z twoich wyliczen wynika ze zwracać być może zacznie się za jakies 7 lat co w dodatku jest mocno wątpliwe bo należy policzyć koszty awarii, zużycie. Prawdopodobnie okaże się że jak już będzie miało zarabiac to konieczny bedzie remont.

    •  

      pokaż komentarz

      @ozzmann: powielasz zasłyszane pierdoły, od szwagra, który dwiedzial sie tego od syna czerpiacego wiedzę z kwejka.

    •  

      pokaż komentarz

      @kris2:
      Taka instalacja generuje ok. 5000 kWh energii, wartej w cenach produkcji (180 PLN/MWh) ok. 900 PLN. Przy czym podana cena to produkcja ze stabilnego zasilania z elektrowni konwencjonalnej. Przy produkcji z wiatraków i z FV można założyć, że większość energii jest nadmiarowa, niewykorzystana w żaden sposób w systemie energetycznym. Czyli taka produkcja sobie a muzom. Nie istnieje żadne wirtualne magazynowanie energii.

    •  

      pokaż komentarz

      Potrzebujesz jeszcze dotacje?

      @kris2: więc dlaczego tyle instalacji powstaje z dotacji? Znów rząd szasta pieniędzmi podatników?

    •  

      pokaż komentarz

      produkcja ze stabilnego zasilania z elektrowni konwencjonalnej. (...) Przy produkcji z wiatraków i z FV można założyć, że większość energii jest nadmiarowa

      @DarrDarek: Bo elektrownia konwencjonalna latwo zatrzymac zeby kedy zapotzrebowania jest wieksze i wlaczyc jak jest mniejsze... Chyba jednak jest troache odwrotnie, to wiatrak i GV latwiej zatrzymac...

    •  

      pokaż komentarz

      @Totales:
      Sam fakt zmuszania spółek energetycznych do kompensacji takiej elektrowni z własnych środków i kupowania od nich energii, gdy nie jest ona potrzebna jest już dopłatą. I dopłacimy za to wszyscy w rachunkach, żeby pan biznesmen wyszedł na plus.

    •  

      pokaż komentarz

      @kris2: tak, twój przykład jest prawdą, ale nie do końca.
      Jeśli masz instalację za którą ty dałeś 20k, to zgodnie z aktualnymi umowami to co nie zużyjesz w domu oddajesz na przechowanie do sieci i następnie odbierasz sobie z sieci w czasie potrzeby z 20% pomniejszeniem. Ty tej wyprodukowanej energii nie sprzedajesz, tylko dajesz na przechowanie.

      Jeśli budujesz taką farmę to wtedy podpisujesz umowę z energetyką na sprzedaż ale w cenie pewnie takiej jak podał @DarrDarek, więc jest zysk ale mały, oczywiście z dotacji to się wszystko opłaca w okresie eksploatacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @kris2: a trzeba pamietac ze koszty dla elektrowni za m2 paneli sa duzo nizsze niz dla klientow indywidualnych, bioracych male instalcje.

    •  

      pokaż komentarz

      to wiatrak i GV latwiej zatrzymac
      @JayCube:

      O jakim ty zatrzymaniu elektrowni piszesz? Nie znasz tematu energetyki, ale chcesz się wypowiadać.

      Istnieje ciągłe statystycznie prognozowalne zapotrzebowanie na energię elektryczną. Tylko stabilna produkcja z elektrowni konwencjonalnych może zaspokoić to zapotrzebowanie. Niestabilne dostawy z wiatraków i FV można traktować jako zakłócenie dostaw energii i dlatego w dużej części ta energia jest nadmiarowa, niepotrzebna, nie do spożytkowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @cassuss: Noe powielam. Wynika to z wyliczenia ktore mi podano powyzej.
      W dodatku sa bardzo mocno optymistyczne i nie sadze aby taka ilosc energii udalo sie wyprodukowac bo zalezy to od naslonecznienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @janosikjuraj:
      Nie istnieje żadne wirtualne magazynowanie energii elektrycznej.
      To są podstawy wiedzy z fizyki, nie mówiąc o elektro-energetyce.

      Nie możesz oddać energii do sieci na przechowanie, bo nie istnieją magazyny energii poza minimalnym magazynem elektrowni szczytowo-pompowej (1% magazynowania energii zużywanej dziennie).

    •  

      pokaż komentarz

      @DarrDarek: Latem kiedy świeci słońce i działają klimy kupujemy prąd od sąsiadów więc raczej nie jest to energia nadmiarowa. Problemy z nadmiarową energią zaczynają się dopiero kiedy produkcja energii ze źródeł odnawialnych stanowi bardzo znaczący procent w sieci, co nam pewnie przez najbliższe 10 lat nie grozi. Dodatkowo w przypadku odbiorców indywidualnych możesz postawić sobie za drugie tyle co panele zestaw baterii który wystarczy do pracy przez sporą część roku zupełnie bez pobierania energii z sieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @ozzmann: Właśnie dzisiaj rozmawiałem z kolegą który montował u siebie "solary". Jego koszt to przy dotacjach 7 tys., a oszczędność wychodzi mu na poziomie 3,5k rocznie czyli zwróci się już w trzecim roku użytkowania. Gwarancja jest na 25lat więc nie musisz się wcale liczyć z kosztami napraw, jedyny minus to że właścicielem przez bodaj 5 lat tego sprzętu jest gmina, potem przechodzi dopiero to na ciebie.

      @DarrDarek: To wirtualne magazynowanie nie ma nic wspólnego z fizyką tylko z księgowością. Nadmiar energii oddajesz do sieci przesyłowej, a 80% z tego odkłada się na "koncie" i odbierasz to sobie w rozliczeniu z normalnej sieci kiedy akurat solary nie produkują prądu.

    •  

      pokaż komentarz

      @burnthefires: A bez dotacji? Gwarancja na podsespoly sterujace, przetwornice tez 25 lat? Gdzie koszty ubezpieczenia? Chyba ze fajnie popatrzec jak ci odfruwaja z wichura ;) A dotacje to przeciez z kieszeni podatnikow. Im wiecej takich dotacji tym wiecej podatkow . Im wiecej solarow tym woecej energii nadmiarowej na rynku i to w dodatku tylko w dzien a najwiecej przy slonecznej pogodzie. Powoduje to straty dla elektrowni konwencjonalnych bo musza przez to zanizac moce i traca poeniadze.Aby wyjsc na swoje musza podwyzszac ceny energii. Elektr. konwencjonalne byc przeciez musza bo system energetyczny nie moze polegac na farmach wiatrowych i fotowoltaice bo od czasu do czasu bylyby blackout i totalny chaos. Fajnie jest byc hurraoptymista ale myslec nalezy globalnie i przyszlosciowo a inwestycje w taka energie w dlugofalowym ujeciu sa nieoplacalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @ozzmann: Z tego co wiem to tak, 25 lat jest na ogniwa i osprzęt, zresztą jak mówiłem właścicielem tego jest na razie gmina i ona odpowiada za eksploatację. Kwoty dotacji nie znam, ale podobno to nie z "naszych" podatków tylko z UE. No i daleko mi do choćby nawet optymisty, ja jedynie przedstawiłem liczby, które akurat dzisiaj usłyszałem podczas rozmowy i które tej osobie się ewidentnie opłacają i nie wiem po co detaliczny odbiorca ma myśleć globalnie i przyszłościowo. Tym się powinny zająć osoby na szczycie piramidy, a i nie widzę nic złego w tym żeby elektrownie węglowe w ciągu dnia pracowały na pół gwizdka.

    •  

      pokaż komentarz

      Nawet z twoich wyliczen wynika ze zwracać być może zacznie się za jakies 7 lat co w dodatku jest mocno wątpliwe bo należy policzyć koszty awarii, zużycie. Prawdopodobnie okaże się że jak już będzie miało zarabiac to konieczny bedzie remont.

      @ozzmann: Jak się buduje hotel, to tez się przyjmuje że się będzie zwracał parę-naście lat. I przecież mogą zrobić demolkę kibice Legii, może przejść huragan lub plaga szczurów. Remonty też się planuje. Wszystko zależy od kosztu pieniądza.

    •  

      pokaż komentarz

      @burnthefires: Ok. Dzieki za info. Oczywiscie nie ma noc zlego w korzystaniu z mozliwosci jakie panstwo daje, jak mozna koszty ciac w budzecie domowym to trzeba.
      Jednak wlasnie to ze jada na pol gwizdka powoduje wzrost cen energii co juz nie jest korzystne bo wzrost cen energii powoduje wzrost cen wszystkiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @ozzmann: Ale to o czym mówisz to już wyższa patologia, bo ten wzrost cen nie powinien mieć miejsca w państwie prawa, tak jak utrzymywanie z naszych podatków całego przemysłu węglowego. W normalnej firmie jeśli spada popyt na Twój produkt to ograniczasz produkcję i mniej zarabiasz, elektrownie i kopalnie w Chlewie Obsranym Gównem działają na zasadzie "czy się stoi czy się leży" więc nawet jak spada popyt to podnoszą ceny zamiast obciąć produkcję i tym samym koszty. Czepianie się w takiej sytuacji korzystania z energii odnawialnej jest szukaniem problemu tam gdzie go nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @burnthefires:

      utrzymywanie z naszych podatków całego przemysłu węglowego
      Przemysł węglowy przynosi zyski, nikt go nie utrzymuje. Ten przemysł przynosi spore zyski, nie czytaj głupot w komentarzach na wykopie i artykułów pisanych przez obce służbyw określonym celu. Tak nie żartuje ani nie mam nagłowie folii, to wojna informacyjna.

      Największy krajowy producent węgla kamiennego - Polska Grupa Górnicza - poinformowała, że w minionym roku wypracowała na podstawowej działalności ponad 490 mln zł zysku, wobec 86 mln zł rok wcześniej.
      Wynik finansowy Węglokoksu wyniósł w minionym roku 113 mln zł brutto. W stosunku do 2017 r. spółka o 20 proc. zwiększyła przychody.
      Grupa kapitałowa JSW w ciągu trzech kwartałów ub. roku wypracowała > 1,44 mld zł zysku netto. Przychody ze sprzedaży wyniosły 7,3 mld zł wobec 6,7 mld zł w tym samym okresie 2017.


      Popyt na energię dodatkowo z roku na rok rośnie a nie spada jak mówisz. W efekcie mamy sytuację która obciąża elektrownie konwencjonalne kosztami wynikającymi z zaniżania mocy,. Elektrownie zwiększają ceny bo mogą,- jest popyt - i nadal rośnie, dodatkowo energia odnawialna to żadna konkurencja dla nich bo energia z wiatru czy słońca jest bardzo mało dyspozycyjna (czyli jest wtedy gdy jej akurat najczęściej nie potrzeba) Wyłączyć całkowicie tych elektrowni tez nie wolno bo bez wiatru i słońca dojdzie do wyłączeń całych regionów Polski i gigantycznych strat oraz naruszenia bezpieczeństwa kraju. Dodatkowo sprawę komplikuje fakt że nie mamy elektrowni jądrowych. Węglowej nie możesz wyłączyć całkowicie jak panela bo jej rozruch trwa potem bardzo długo, nie załączysz jej potem w każdym momencie któryy wypadnie nagle - tym bardziej nagle gdy do czynienia mamy z energią zależną od pogody ( ͡º ͜ʖ͡º)
      Budowa zaś elektrowni atomowych to kolejne koszty i wiele lat budowy, potem ryzyko awarii które wiadomo czym moga się skończyć...
      Tak więc coś co pozornie jest proste po wejściu w szczegóły mocno się komplikuje

    •  

      pokaż komentarz

      @ozzmann: Okej, tylko teraz jeszcze odejmijmy do tego galopujące z roku na rok opłaty emisyjne, których nie ponosi JSW, PGG czy węglokoks, ale budżet kraju i te pozorne zyski topnieją drastycznie.
      I ja rozumiem, że jesteśmy w czarnej (pun intended) dupie, bo nad atomem trzeba było myśleć dawno temu żeby dzisiaj móc być na plusie i nie płacić emisyjnych haraczy za CO2, a i przy polskim podejściu do BHP i kultury pracy, które jest podobne do rosyjskiego to faktycznie mogłoby być ryzykowne posunięcie. Rozumiem też że wiatr czy solary nie są w stanie w naszym klimacie zastąpić "prawdziwych" elektrowni, ale nie o tym tu od początku rozmawiamy. Detaliczni odbiorcy energii którzy decydują się na fotowoltaikę to jakiś promil odbiorców energii i wątpię żeby w świecie rzeczywistym mieli jakikolwiek wpływ na właściwą produkcję energii w kraju. Z mojej strony to było bardziej gdybanie co jest moralnie uzasadnione aniżeli jakakolwiek analiza rynku energetycznego, bo na nim się zwyczajnie nie znam.

    •  

      pokaż komentarz

      @burnthefires:

      pozorne zyski topnieją drastycznie
      No własnie w tej kwestii się mylisz. płacą je producenci energii ale nie sa to tak duże kwoty jak sądzisz. Ba, nawwet jesteśmy na tym szwilndlu europejskim trochę miliardów do przodu. Jednak mimo wszystko ceny tych uprawnien do emisji idą w górę i nie jest to dobra wiadomość dla Polski
      (brzmi jak kartki na CO2- tym śmieszniejsze że czerwone mordy w UE mają naprawdę bardzo wiele wspólnego z moskiewskimi pachołkami ( ͡º ͜ʖ͡º)
      Co do reszty masz rację. Prywatnemu zjadazcowi chleba się to może i w miarę opłaci. pod warunkiem że ta energię odsprzedaje a nie sam gromadzi w akumulatorach bo to jak słyszałem jest bardzo mocno nieopłacalne (z reguły na wysoki koszt zakupu akumulatorów)

    •  

      pokaż komentarz

      @ozzmann: No właśnie to miałem na myśli że te opłaty emisyjne cały czas rosną i będą rosły, ale my i tak nie mamy planu B i trzeba się z tym pogodzić.

      Właśnie o akumulatorach miałem mówić, bo pewnie w którymś momencie ceny żelówek spadną na tyle że opłacalne stanie się magazynowanie energii we własnym zakresie i wtedy może się zrobić dopiero ciekawie na rynku.

    •  

      pokaż komentarz

      Istnieje ciągłe statystycznie prognozowalne zapotrzebowanie na energię elektryczną.

      @DarrDarek: Tak... dlatego elektrownia weglowa czy atomowa ciezko jest sterowac. Ma w miare stabilna produkcje. Ale zuzycie nie jest stabilne, oscyluje dobowo. I dlatego FV i wiatraki pomagaja wlasnie zmaksymalizowac linie popytu/podazy. Ale zeby to dzialalo trzeba tych wiatrakow troche miec.

  •  

    pokaż komentarz

    600MW. W lipcu. Przez część dnia i nie każdego.

  •  

    pokaż komentarz

    To chyba Bzdura jakas 600 MW ?. 1 panel 1mx1,7m =300W 2 panele=600 W to 3,4 m2. Trzeba 2 mln paneli. To 680 ha

  •  

    pokaż komentarz

    Nikt nie protestował? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: ino.online