•  

    pokaż komentarz

    klasyk

    źródło: demotywatoy.pl

  •  

    pokaż komentarz

    Mam dylemat czy tego nie zakopać bo juz na wstepie jest blad - jakie "włączanie sie do ruchu".
    Auto jadace pasem jest juz w ruchu, nie wlacza sie do niego.
    PoRD jasno precyzuje sytuacje w ktorych kierujacy wlacza sie do ruchu.
    A fakt zanikania pasa i tym samym koniecznosc jego zmiany NIE JEST wlaczaniem sie do ruchu.

  •  

    pokaż komentarz

    Jeżdżę po Ślunsku ostatnio czasem i Kraków też odwiedzam, dużo osób ustawia się na jednym pasie, ale nie ma problemu żeby część suwak ogarnęła, nawet jak nie ma znaków do tego to i tak puszczają, chociaż lewym pasem to tak 1 do 4 jedzie, ja często nie dojeżdżam do końca tylko jak widzę że ktoś mi robi miejsce to wskakuje. Ostatnio mam dobrą passę na drodze i spotykam się z uprzejmością, sam też się staram być w porządku wobec innych uczestników ruchu

    •  

      pokaż komentarz

      @albertbranka: chodzi o to, żeby wykorzystać infrastrukturę, czyli podjazd do końca pasa. Bez stresów nawet jak korek na zanikającym jest krótszy.

    •  

      pokaż komentarz

      ja często nie dojeżdżam do końca tylko jak widzę że ktoś mi robi miejsce to wskakuje.

      @albertbranka: to c!##?wo, że tak powiem. Takie zachowanie generuje januszy.
      Bo wtedy za Tobą samochody przyspieszają i tacy januszę myślą, że są ruchani i potem wyskakują i blokują.

      Trzeba jechać do końca jak wspomniałeś wbrew pozorom ludzie są uprzejmi i na końcu też robią miejsce i wpuszczają

    •  

      pokaż komentarz

      @albertbranka ogólnie Małopolska a w szegolnosci Kraków ogarnia suwak, w sumie po Krakowie się spoko jeździ nie licząc miliona remontów i północnej obwodnicy której nigdy nie będzie

    •  

      pokaż komentarz

      @kaziumargaryna: zgadzam się, krakusy umią w suwak, za to slązaki - dramat

    •  

      pokaż komentarz

      @albertbranka: wczoraj jechalem A1 do zabrza. Zjechalem z autostrady a tam lewy wolny a na prawym pasie korek po sama autostrade. O dziwo zadnego szeryfa ale z tym wpuszczaniem jest jeszcze niezbyt super bo wpuscil mnie dopiero 4 czy 5 kierowca.

      Zabawne bylo jak poprzedni po zorientowaniu sie ze zostawili luke a ja stoje na lewym panicznie ruszali (raz nawet z piskiem opon) zeby tylko mnie nie wpuscic (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      pokaż komentarz

      ja często nie dojeżdżam do końca tylko jak widzę że ktoś mi robi miejsce to wskakuje.

      @albertbranka: to c?!@?wo, że tak powiem. Takie zachowanie generuje januszy.
      Bo wtedy za Tobą samochody przyspieszają i tacy januszę myślą, że są ruchani i potem wyskakują i blokują.

      Trzeba jechać do końca jak wspomniałeś wbrew pozorom ludzie są uprzejmi i na końcu też robią miejsce i wpuszczają
      @LowcaG: Powinna być wręcz penalizowana zmiana pasa w innym miejscu, niż przed samym zwężeniem… np. od znaku "jazda na suwak".
      Kiedyś we Wrocławiu widziałem sprzętową implementację suwaka ( ͡° ͜ʖ ͡°) gdy dwa pasy były rozdzielone linią ciągłą, po czym na końcu były Separatory i sygnalizator puszczający raz lewy, raz prawy pas.

    •  

      pokaż komentarz

      @enron: Miałem na myśli raczej te zwężenia bez znaku że suwak. Wczoraj akurat tak jechałem i przede mną były 2 samochody, gość z lewej mnie chciał wpuścić to wskoczyłem. Faktycznie może to błędne zachowanie. Ale to nie był typowy odcinek drogi tylko przewężenie na robotach drogowych o ile mnie to jakoś usprawiedliwia, następnym razem będę pamiętał żeby tak nie robić.

    •  

      pokaż komentarz

      @albertbranka: takie zasady powinny obowiązywać w miejscach odpowiednio oznakowanych - przynajmniej na początku

  •  

    pokaż komentarz

    @Rabusek aż tyle nie jeżdżę aby trafiać na drogi z suwakiem(⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    To nie zabieraj głosu. (ʘ‿ʘ)

  •  

    pokaż komentarz

    Ludzie, jazdę na suwak stosuje się tylko w korku albo przynajmniej przy dużym zagęszczeniu samochodów. Nie ma mowy, że przy dużej prędkości ktoś zajeżdża ci drogę z zanikającego. Oczywiście, robią tak niektórzy ale to żaden suwak tylko chęć wyprzedzenia kogoś jadącego wolniej póki jest okazja. Często na złamanie karku. Wcale nie musisz komuś takiemu ustępować. No chyba że chcesz żyć... Nie tylko u nas są strażnicy lewego pasa. Jeżdżę w Polsce, Czechach, Niemczech, Austrii. Wszędzie się zdarzają. Jeśli jedziesz na suwak to na prawym pasie nie wpuszczasz nikogo przed zwężeniem a z lewego, nie zjeżdżasz przed zwężeniem. Powoduje to tylko niepotrzebne zamieszanie i dłuższe oczekiwanie. Wszyscy powoli jadą do samego końca i tam dopiero raz ten, raz ten. Sporo osób tego nie ogarnia. W Polsce i za granicą też. I, do cholery, w korku nie utrzymujesz dłuuuuugiego odstępu od poprzedzającego pojazdu, bo ci się nie chce podjeżdżać. Gdyby każdy tak robił to o ile dłuższy byłby korek...

    •  

      pokaż komentarz

      @jad11: Zasadniczo trzeba poczekać aż dadzą więcej informacji na ten temat, znając życie mogą zapomnieć dopisać o tym aby ustąpić pierwszeństwa pojedynczemu pojazdowi co mogłoby spowodować że ci z zanikającego mieliby nieustannie pierwszeństwo.