•  

    pokaż komentarz

    Jest to jak najbardziej akt gospodarczy, wspierający gospodarkę Niemiec.

    •  

      pokaż komentarz

      @Suchy_: Przez to i naszą, największą wymianę mamy z Niemcami. Jak w Niemczech jest dobrze to u nas też.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak w Niemczech jest dobrze to u nas też.

      @Jariii: Nie. Jak w Niemczech jest dobrze, to u nas jest znośnie, bo jesteśmy montownią. Niemcy potrzebują podwykonawców i wasali, a nie partnerów. Po co robić sobie konkurencję.

    •  

      pokaż komentarz

      @djtartini1: A jak chcesz inaczej wzbogacić kraj? Najpierw montowanie potem know-how. Na odwrót się nie da. Zresztą dziwnie myślisz jakbyśmy nie mieli ośrodków naukowych. To droga Indii czy Chin i nawet Japonii co słyneła z produkcji tandety. Najpierw trzeba mieć kapitał, a nie życzenia. Najpierw zaczynasz od sprzedaży parówek, a potem od statków kosmicznych. Tu akurat kuce mają rację.

    •  

      pokaż komentarz

      To droga Indii czy Chin i nawet Japonii co słyneła z produkcji tandety.

      @Jariii: Tylko żaden z tych krajów nie był wasalem Niemiec, ale nawet jako montownie prowadziły własną politykę, mając własną walutę.

    •  

      pokaż komentarz

      @djtartini1: Przyjmowanie teraz euro jest bez sensu, bo strefa euro jest niepewna. I zaraz trzeba będzie ratować kolejnego trupa jak Grecja. A co to ma do rzeczy Indie były wasalem GB podobnie jak Chiny, Japonia i Korea to były wasalem USA. I co z tego? Niemcy mają silniejszą gospodarkę i tyle. Nie ma po co fochów strzelać, Polska to taka brzydka panna na wydaniu.

    •  

      pokaż komentarz

      A jak chcesz inaczej wzbogacić kraj? Najpierw montowanie potem know-how. Na odwrót się nie da

      @Jariii: Zgadzam się w pełni. A zachowanie własnej waluty może nam to ułatwić w przyszłości, gdy już będziemy dobijać do punktu, w którym może to zacząć przeszkadzać naszym "wspólnikom".

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii: Nie można iść na skróty.

      Na początku może przyniesie to jakieś korzyści, ale na dłuższą metę takie uzależnienie się od niemiec będzie tylko kulą u nogi w rozwoju gospodarczym

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii: Jak dla mnie konkurowanie z Niemcami gospodarczo nie ma sensu.
      Lepiej z Polski byłoby zrobić raj dla turystów, który będzie w stanie konkurować z Hiszpanią, Grecją czy Włochami.
      To nie wymaga badań i ryzyka, a jedynie sensownych inwestycji, przy niewielkim ryzyku.
      A za zarobione pieniądze możemy sobie kupować spółki technologiczne, budować infrastrukturę krajową itd.
      Przy starzejących się społeczeństwach to jest optymalny kierunek.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii: tak tak, p$%!!!$ dalej( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Jest to jak najbardziej akt gospodarczy, wspierający gospodarkę Niemiec.

      @Suchy_: Gospodarka Niemiec zdycha przez Euro. Żeby Grecja i Hiszpania nie zbankrutowały, cała strefa jedzie na niskich stopach procentowych. Niemiecki sektor finansowy dłużej tego nie wytrzyma. W Niemczech już jest recesja, a dołoży się niedługo kryzys finansowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii:
      Wiesz, że Japonia była krajem od zawsze uprzemysłowionym ? Po wojnie mieli niewydolny przemysł który przetrwał ciężki czas. Żeby produkować tandetę trzeba mieć jakiś przemysł. Chiny po upadku komuny nie likwidowały przemysłu , co pozwoliło im się znacznie lepiej rozwinąć od chociażby Indii. My nie posiadamy kapitału, bo wszystko jest wyprzedane zagranicy. Przestań p%#??$$ić o tych parówkach, bo śmiać mi się chce.

    •  

      pokaż komentarz

      @hetman-kozacki: Jakże poszkodowani emocjonalnie pięcioma latami ujemnych stóp są niemieccy oszczędni posiadacze lokat w euro, które przyniosło Niemcom kosztem innych krajów nadwyżki zasilające lokaty ( ͡° ͜ʖ ͡°). Tyle miliardów na ujemny procent, łzyocieraneeuro.jpg
      Aż się prosi, żeby tego nie trzymać, tylko inwestować albo udzielać pożyczek krajom mającym przez euro problemy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Jest to jak najbardziej akt gospodarczy, wspierający gospodarkę Niemiec.

      @Suchy_: Dlatego PO zachęca to szybkiego przyjęcia euro.

    •  

      pokaż komentarz

      Najpierw montowanie potem know-how. Na odwrót się nie da. Zresztą dziwnie myślisz jakbyśmy nie mieli ośrodków naukowych. To droga Indii czy Chin i nawet Japonii co słyneła z produkcji tandety.

      @Jariii: Tyle, że Chinach przebiegało to inaczej. Chinole budowali fabryki i kupowali maszyny, aby tanio produkować. Na zlecenie. Niewiele fabryk było własnością obcego kapitału. Jak się hamerykański inwestor wyniesie z Chin, to zostanie fabryka, maszyny, technologia. Jak się niemiecki inwestor wyniesie z Polski, to zostanie goła ziemia.

      Po drugie. Jakoś za montowniami nie idzie ten know-how. Z tym są nawet problemy przy umowach offsetowych. Nikt nie odda łatwo przewagi technologicznej i nie wyhoduje sobie konkurencji, która może produkować to samo, co on, tyle że taniej. Tak nie działa gospodarka.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak w Niemczech jest dobrze to u nas też.
      @Jariii: Jak w Niemczech trochę się pogorszy to u nad paradoksalnie może być jeszcze lepiej bo ich łańcuch dostaw nie będzie taki hermetyczny. Jesteśmy podwykonawcami w większości prostych elementów. Pewne specyficzne, skomplikowane, wysoko postawione technologicznie podzespoły Niemcy zamawiają i produkują tylko u siebie. A tak, żeby ciąć koszty to działy badań i rozwoju otworzą np. u nas. Albo u nas zaczną zamawiać pewne bardzieh zaawansowane elementy. Będzie popyt to i nasz biznes zacznie inaczej działać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Suchy_: Dlatego PO zawsze po cichu jest za przyjęciem, bo przecież swoje długi polityczne trzeba spłacać ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Nasza waluta jest walutą NIEDOSZACOWANĄ!

    Istnieje więcej mierników niż sam kurs który sam w sobie gówno mówi. Bo jak byśmy chcieli wymienić złotówki na Euro stosunek będzie wynosił 1 do 4.

    A weźmy pod lupę kolejny miernik jakim jest siła nabywcza. Chodzi w tym mniej więcej o to, że liczy się ile Francuz kupi danego produktu za 1€ a ile tego samego produktu kupi Polak za 4zl. Tu stosunek wynosi już 1 do 2 a nie 1 do 4. (i to też nie zawsze bo zależy to od regionu polski)
    Jak chce się porównywać realne zarobki Polaka i np Francuza to trzeba to zrobić za pomocą stopy życiowej, którą się licz dochód*siła nabywcza.

    Plusami tego, że waluta jest niedoszacowana jest eksport. Produkcja w kraju + eksport = zysk.

    Francuz produkuje rower za 1k€
    Polak ten sam rower wyprodukuje za 2kPLN

    Sprzedając ten rower na rynku francuskim po bardzo konkurencyjnej cenie 700€ na konto Polaka wpłynie 2800pln.

    Import jest natomiast trochę droższy, co daje szansę dla lokalnych producentów (niestety nasz kraj tego nie wykorzystuje)

    Oczywiście sypie tu takimi ogolnikami i uproszczeniami, że pewnie jak przeczyta to jakiś ekonomista to będzie miał ochotę mnie zabić xD

    Wpis nie ma na celu nikogo edukować (bo c?%@# się znam) jestem tylko głupim kibolem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Pisząc to wszystko chcę Pokazać, że jest to zagadnienie strasznie złożone. Nie oczekujemy od polityków którzy potrafią się tylko podpisać lub podnieść rękę, że będą chcieli zgłębić ten temat. Jest to czysta ekonomia, a zjeby w krawatach wykorzystują to do walki politycznej obiecując nam, że będziemy drugimi Chinami XDD.

    •  

      pokaż komentarz

      @JaTuNowy tak jak mówisz #danezdupy...
      A euro nie ma w tym kraju racji bytu

    •  

      pokaż komentarz

      @JaTuNowy: jest dokładnie jak piszesz tylko na odwrót. Licząc wg parytetu siły nabywczej przelicznik jest 1:8, bo złotówka jest niedoszacowana w tym sensie, że ceny usług, nieruchomości etc są 2 razy niższe niż średnia do której porównuje się PPP.

    •  

      pokaż komentarz

      Oczywiście sypie tu takimi ogolnikami i uproszczeniami, że pewnie jak przeczyta to jakiś ekonomista to będzie miał ochotę mnie zabić xD

      @JaTuNowy: nie nie zabije cie, to bardzo dobry wpis. Niedoszacowanie polskiej waluty widać na wielu wykresach. Mnie zastanawia, czyje decyzje za tym stoją, dlaczego się o tym w ogóle nie mówi. Moim zdaniem Dolar czy Euro powinno stać maksymalnie po 3pln. PKB Polski wyrażone w Dolarach STOI od kilku lat! PKB Polski wyrażone w PPI rośnie niezmiennie od wielu lat. Coś mi tu nie gra.

    •  

      pokaż komentarz

      @JaTuNowy: Straszne głupoty napisałeś, jak Polak może wyprodukować ten rower za 2k? Przecież nie może być aż takiej różnicy na montowaniu i produkcji ramy.

    •  

      pokaż komentarz

      @ThoughMass: Koszty, podatki, nic nie wiesz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ameliniummm: @JaTuNowy: niedoszacowanie jest korzystne dla gospodarki bo pozwala na szybszy wzrost. Np. W takiej Portugalii która ma takie same PKB na osobę w sile nabywczej, PKB nominalne na osobę, a więc też wszystkie ceny i zarobki są o 50% wyższe niż w Polsce. Przez co Portugalia cieszy się jak na 2% wzrostu PKB, a Polska jak ma 4%. Odczuwalny dobrobyt Polaków rośnie szybciej, mimo nominalnie niższych zarobków.

    •  

      pokaż komentarz

      Nasza waluta jest walutą NIEDOSZACOWANĄ!

      @JaTuNowy: można tak twierdzić, podobnie jak można twierdzić, że jest przeszacowana.
      Wartość waluty wyznacza rynek, w tym wypadku forex, może sie mylć, pewnie, w jedną lub drugą tronę, tak samo jak z wyceną kazdego innego aktywa, jak akcje, czy surowce, czy mieszkania czy cokolwiek.

      Ale nie mieszajmy pojęć 'ceny waluty' i 'siły nabywczej' bo to zupełnie różne rzeczy i to, że w Polsce za 1 Euro kupisz więcej niż w Luksemburgu czy Francji za 1 euro to nie znaczy, że Złoty jest niedoszacowany.
      W Grecji też kupisz więcej za 1 E niż we Francji, a maja tę sama walute?
      I co powiesz, że grreckie Euro jest doszacowane?
      No absurd!

      A co do zamożności czy poziomu dochodów oczywiście powinno sie uzywac siły nabywczej.
      Co też zresztą się robi. Na przykład GDP per Capita PPP (Purchasing Power Parity)

      https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_GDP_(PPP)_per_capita
      A tu masz listę pańtw i ich GDP per capita PPP.
      To też nie mówi idealnie o poziomie zamożności społeczeństwa, ale na pewno jest dużo bliżej prawdy niż nie uwzględniając PPP

    •  

      pokaż komentarz

      niedoszacowanie jest korzystne dla gospodarki bo pozwala na szybszy wzrost. Np. W takiej Portugalii która ma takie same PKB na osobę w sile nabywczej, PKB nominalne na osobę, a więc też wszystkie ceny i zarobki są o 50% wyższe niż w Polsce. Przez co Portugalia cieszy się jak na 2% wzrostu PKB, a Polska jak ma 4%. Odczuwalny dobrobyt Polaków rośnie szybciej, mimo nominalnie niższych zarobków.

      @darck: prawda..tylko te importowane dobra jakies takie k?$#%sko drogie. Ten kto eksportuje to dobrze zyje. Tylko przyznaj ze taki przelicznik wydaje sie byc sztucznie utrzymywany. Wieloletni wzrost PKB powinien naturalnie wpływać na kurs waluty. Wzrost oparty na tanim pieniądzu nie będzie wiecznie trwać.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale nie mieszajmy pojęć 'ceny waluty' i 'siły nabywczej' bo to zupełnie różne rzeczy

      @151346136: naprawde? a o korelacji roznych czynnikow nie słyszales?

    •  

      pokaż komentarz

      Francuz kupi danego produktu za 1€ a ile tego samego produktu kupi Polak za 4zl. Tu stosunek wynosi już 1 do 2 a nie 1 do 4.

      @JaTuNowy: Potwierdzam, moja dupa mówi dokładnie tak samo...

    •  

      pokaż komentarz

      @JaTuNowy: Mądrego zawsze miło posłuchać

    •  

      pokaż komentarz

      nie nie zabije cie, to bardzo dobry wpis. Niedoszacowanie polskiej waluty widać na wielu wykresach. Mnie zastanawia, czyje decyzje za tym stoją, dlaczego się o tym w ogóle nie mówi. Moim zdaniem Dolar czy Euro powinno stać maksymalnie po 3pln. PKB Polski wyrażone w Dolarach STOI od kilku lat! PKB Polski wyrażone w PPI rośnie niezmiennie od wielu lat. Coś mi tu nie gra.

      @ameliniummm: Panie ekonomisto, haha

      Czyje decyzje za tym stoją? Rynku! Cena waluty, to cena wynikają z sił popytu i podaży.
      Proszę pokaż na jakich wykresach widać niedoszacowanie polskiej waluty?
      PKB Polski wyrażone w dolarach jest oczywicie zależne nie tylko od wartości PKB Polski w złotówkach, ale też od kursy USDPLN. Ostatnimi laty dolar się umacniał stąd spadek PKB wyrażonego w dolarach, ale niekoniecznie już w Euro na przykład, czy w Yenach, i na pewno nie w złotówkach. Umacnianie sie dolara ostatnio to wynik podwyżek stóp procentowych przez FED. Proszę porównaj stopy procentowe FED i ECB na przykład, to sie dowiesz dlaczego dolar się umacniał i dlaczego Polskie i nie tylko polskie ale też większości krajów na świecie PKB wyrażony w dolarach spadał.

      O proszę, tutaj niemieckie PKB w dolarach
      https://tradingeconomics.com/germany/gdp

      A tu EURUD
      Wyraźny spadek wartości euro w dolarach między 2014 a 2015 pięknie pokazuje ten nagły spadek PKB niemiec na wykresie wyżej
      https://stooq.pl/q/?s=eurusd&c=10y&t=c&a=lg&b=1

    •  

      pokaż komentarz

      @151346136: pięknie wytłumaczyłeś tego dolara sobie na 10 letnim wykresie(rozszerz go do 20lat). Podobno rośnie nam PKB od 20 lat. Podobno rośnie nam produktywność od 20 lat. To samo z Euro. Na przestrzeni 20 lat kurs wahał się wielokrotnie żeby wrócić do punktu wyjścia. To jak to jest? Nasz zajebiście ( ͡° ͜ʖ ͡°)szybki ( ͡° ͜ʖ ͡°)wzrost( ͡° ͜ʖ ͡°) gospodarczy nie ma wpływu na cenę waluty?

      Mówisz o Forexie. Pięknie. Popyt, podaż, pięknie.

      To wytłumacz ludziom tutaj, skoro jesteś taki ogranięty po co jest ten wykres? i wymaxuj go tak żeby było widać lata 90

      https://pl.tradingeconomics.com/poland/foreign-exchange-reserves

      Po co skupuje się waluty? Może żeby stabilizować kurs? Ale na jakim poziomie go stabilizować? Czy to jest 'niewidzialna' ręka wyniku? Kiedy NBP przestanie skupować waluty? Czy będzie skupował tak samo jak Chiny w celu trzymania Juana na odpowiednim poziomie?

      A tu masz nie do końca idealny wskaźnik ale wielu ekonomistów mimo wszystko na niego patrzy

      https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/indeks-big-maca-polska-waluta,247,0,2411511.html

    •  

      pokaż komentarz

      pięknie wytłumaczyłeś tego dolara sobie na 10 letnim wykresie(rozszerz go do 20lat). Podobno rośnie nam PKB od 20 lat. Podobno rośnie nam produktywność od 20 lat. To samo z Euro. Na przestrzeni 20 lat kurs wahał się wielokrotnie żeby wrócić do punktu wyjścia. To jak to jest? Nasz zajebiście ( ͡° ͜ʖ ͡°)szybki ( ͡° ͜ʖ ͡°)wzrost( ͡° ͜ʖ ͡°) gospodarczy nie ma wpływu na cenę waluty?

      @ameliniummm: ale o co Ci w tym fragmencie chodzi?
      z czym się nie zgadzasz, czy jaki jest Twoje zdanie? Bo z tego co napisałeś nic nie wynika.
      mogę go rozszerzyć do 20 lat pewnie, proszę
      https://stooq.pl/q/?s=usdpln&c=20y&t=l&a=lg&b=1
      a tutaj dane o GDP dla Polski historyczne w dolarach
      https://countryeconomy.com/gdp/poland
      No i co widać? Widać, że stabilnie rośnie, a ewentualne spadki są z powodu osłabiania się waluty do dolara

      To jest chyba oczywiste, że jak coś wyrażasz w dolarach, to kurs dolara a znaczenie. Inna jest cena ropy w PLN a inna w USD, inna jest cena EUR w PLN i inna w USD. Ale zależność jest banalna cena ropy w PLN to cena ropy w USD pomnożona przez kurs USDPLN. To samo będzie z każdym innym aktywnem czy czymkowiek, czy to będzie inna waluta, czy złoto, czy ropa, czy w końcu PKB. Nie wiem z czym się kłócisz. Jaśniej.

      Po co skupuje się waluty? Może żeby stabilizować kurs? Ale na jakim poziomie go stabilizować? Czy to jest 'niewidzialna' ręka wyniku? Kiedy NBP przestanie skupować waluty? Czy będzie skupował tak samo jak Chiny w celu trzymania Juana na odpowiednim poziomie?

      @ameliniummm: waluty się skupuje, a raczej buduje sie rezerwy walutowe w różnych celach.
      Jednym z nich oczywiście jest osłabianie własnej waluty. Najbardziej jaskrawe przykładyy to Chiny ostatnio i parę lat temu Szwajcaria.
      Polska w latach 90 i 00 budowała swoje rezerwy walutowe, bo zwyczajnie były za małe. Jakieś muza być, jakis ich poziom. Nie robiła teg w celu osłabiania waluty, ale taki efekt tych działań oczywiście był.
      Ale jak sobie zrobisz 30 lat na USDPLN https://stooq.pl/q/?s=usdpln&c=30y&t=l&a=lg&b=1
      to zobaczysz, ze w deadzie 2000 pomimo powiększania rezerw walutowych Polski, złotówka się umocniła do dolara

      I jak sobie spojrzysz na stopy procentowe w Stanach i Polsce i ranking kredytowy to to głownie wyjaśnia kurs USDPLN a nie budowanie rezerw walutowych (skupowanie obcych walut)

      Indeks Big Maca to raczej taka ciekawostka, i jeżeli najpierw piszesz, że jest wiele wykresów które pokazują niedowartościowanie złotówki a póxniej dajesz indeks big maca tylko no to sorry

    •  

      pokaż komentarz

      Indeks Big Maca to raczej taka ciekawostka, i jeżeli najpierw piszesz, że jest wiele wykresów które pokazują niedowartościowanie złotówki a póxniej dajesz indeks big maca tylko no to sorry

      @151346136: no tak, to co jest nie po twojej myśli to ciekawostka :)
      dziękuję za dyskusję, masz oczywiście wiele racji w swoich argumentach.

      Kwestia ustawienia wykresu pod tezę i jedziemy( ͡° ͜ʖ ͡°) Z tym niedoszacowaniem waluty jest tak jak z inflacją. Jedni to odczuwają inni nie. Zdania podzielone równo na pół.

    •  

      pokaż komentarz

      @ameliniummm: bo too jest tylko ciekawostka.
      A tezę o wyliczaniu wartości waluty w oparciu o big maca niszczy różna cena big maca w tej samej walucie ale w różnych krajach syrefy euro na przykład
      https://bruegel.org/2018/09/big-macs-in-big-countries-an-update-on-euro-area-adjustment/
      Ta sama waluta, różne ceny. Wychodzi, że euro jest przewartościowane, czy też niedowartościowane, do Euro, ahah, absurd nie?
      W stanach też w różnych miejscach big mac będzie różnie kosztowałe.
      inaczej w San Francisco, inaczej w Kansas City,.

      Nie napisałeś tego, ale z Twojej argumentacji wynika, że uważasz, że im silniejsza waluta tym lepiej.
      Co jest bzdurą, bo gdyby tak było, to Chiny na przykład by jej specjalnie nie osłabiały, czy też Szwajcaria czy Japonia.
      A i Trump by nie mówił, że chairman FEDu jest jego wrogiem, bo niezbyt szybko obniża stopy procentowe (które ja zapewne wiesz, osłabiaja walutę)

      A jako że znalezisko jest Euro, to własnie dlatego, że kraje południa, jak Grecja, nie moją swojej waluty, która by mogła sie zdewaluować, są w ciemnej dupie

    •  

      pokaż komentarz

      Nie napisałeś tego, ale z Twojej argumentacji wynika, że uważasz, że im silniejsza waluta tym lepiej.

      @151346136: nie ( ͡° ͜ʖ ͡°), absolutnie nie. Przy gospodarce otwartej (duzy udział export/import) tylko zmiany na parach walutowych mają pozytywno negatywny wpływ na różne grupy..
      Co nie znaczy nie można permanentnie dążyć do osłabiania, które to lubią eksporterzy i to dążenie jest ciekawe a nie jakieś wahnięcia spowodowane milionem czynników.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak do takiej wiedzy ktos potrzebuje wykopu i plusikow to niech bedzie za Euro.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie ma sensu przyjmowanie euro kiedy część państw posługujących się ta walutą jest mocno zadłużona. W każdej chwili może pojawić się kolejna Grecja i trzeba będzie takiemu państwu pomagać finansowo.

  •  

    pokaż komentarz

    Słowację zamiast Polski wybrały na budowę swoich fabryk koncerny: WV (produkcja Audi Q7 i Q8) JLR (Jaguar F-pace, LandRover Velar) KIA i Hundai, Samsung i wiele wiele innych. Ale fakt Słowacy na zakupy do Polski jeżdżą.

Dodany przez:

avatar devones dołączyła
688 wykopali 41 zakopali 14.6 tys. wyświetleń
Advertisement