•  

    pokaż komentarz

    ... czyli jak rozwija się ciemnota na świecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @aksnet: Dokładnie. Tragedią jest to że w XXI wieku którykolwiek z tych słupków rośnie zamiast spadać.

    •  

      pokaż komentarz

      czyli jak rozwija się ciemnota na świecie.
      @aksnet: i po tym poznać gimboateusza (w przeciwieństwie do ateistów) : w każdym wątku nawiązującym w jakikolwiek sposób do religii musi zapodać swoje wysrywy obrażające ludzi o innych poglądach niż on sam.

      Próbujesz się dowartościowywać tym, że odrzucasz religię, że jesteś inny, ach: że lepszy! Ale tak na prawdę niczego to nie zmienia. Słoma jak z butów wychodziła, tak nadal ci wychodzi. A twój "ateizm" to najpewniej nie wiele godzin przemyśleń, tylko bunt przed mamuśką wysyłającą do kościoła...

      Tylko, że własnej mamusi nie potrafisz się postawić, więc obrażasz wszystkich w sieci. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: to już nie jest ateizm. to antyteizm

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: jak nazwać w takim razie wiarę w niewidzialny byt, faceta który chodził po wodzie, wskrzeszał umarłych i zmartwychwstał? Dlaczego wierzenia Greków, Egipcjan i innych starożytnych ludów rozważa się w kontekście historycznym jako fikcję skoro pod względem nieprawdopodobności nie różnią się niczym od współczesnych wierzeń? I w końcu które Bóstwo jest prawdziwe a które są zwykłymi gusłami? Jak to rozpoznać? Dlaczego wpływ na to w którego Boga wierzysz ma jedynie szerokość geograficzna na której się urodziłeś a nie faktyczne dokonania tego prawdziwego Boga

    •  
      maze via iOS

      +100

      pokaż komentarz

      @simperium: Kiedy on ma racje, religia to zniewolenie umyslowe i ciemnota. k%%#a mowie to nie jako ateista ale czlowiek uduchowiony

    •  

      pokaż komentarz

      k@@!a mowie to nie jako ateista ale czlowiek uduchowiony

      @maze: xDD takbyloniezmyslam.jpeg

    •  

      pokaż komentarz

      Tragedią jest to że w XXI wieku którykolwiek z tych słupków rośnie zamiast spadać.

      @Floyt: to naturalna konsekwencja tego, że wierzący często zakładają normalne rodziny i mają dzieci, a niewierzący często popierają i robią aborcję, albo nie raz skomlą jak wykopki o tym, że dzieci mieć nie warto, bo przeszkadzają w zabawie, są drogie w utrzymaniu a w ogóle to "Hurr durr po co przekazywać swoje geny dalej, skoro lepiej popierać #antynatalizm na 100%".

      Społeczeństwa ateistyczne same się likwidują przez niską dzietność.

      Oczywiście zaraz będzie tu płacz i minusy, że "Hurr durr, wcale nie!!!!" będące wyrazem zwykłego syndromu wyparcia niewygodnej prawdy, ale każdy kto głębiej zastanowi się nad tematem i przejrzy dane, to zobaczy, że tak jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kezcliw: a co jeśli naprawdę chodził po wodzie, wskrzeszał umarłych i zmartwychwstał?

    •  

      pokaż komentarz

      jak nazwać w takim razie wiarę w niewidzialny byt, faceta który chodził po wodzie, wskrzeszał umarłych i zmartwychwstał?

      religią

      Dlaczego wierzenia Greków, Egipcjan i innych starożytnych ludów rozważa się w kontekście historycznym jako fikcję skoro pod względem nieprawdopodobności nie różnią się niczym od współczesnych wierzeń?

      bo ich cywilizacje upadły

      I w końcu które Bóstwo jest prawdziwe a które są zwykłymi gusłami? Jak to rozpoznać? Dlaczego wpływ na to w którego Boga wierzysz ma jedynie szerokość geograficzna na której się urodziłeś a nie faktyczne dokonania tego prawdziwego Boga

      @Kezcliw: nie szerokość geograficzna, a cywilizacja. zapytaj muzułmanina urodzonego w polsce które bóstwo jest prawdziwe

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: ¯\_(ツ)_/¯, u młodzieży przyczyną odstąpienia od wiary jest bardzo prosta, jeśli chcesz czegoś co zabraniają Ci wartości moralne to po prostu likwidujesz tą bariere i "żyjesz pełnią życia".

      @Kezcliw: Jezus z Nazaretu jest osobą potwierdzoną historycznie przez źródła historyczne tamtej epoki, więc nazywanie tej postaci "niewidzialnym bytem" jest lekko mówiąc aroganckie.

      @maze: Dyskfalifikujesz się takim słownictwem. Człowiek uduchowiony no jak nic drugi Budda.

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt:

      Czemu przeszkadza ci wzrost słupków buddyzmu, skoro jest to religia ateistyczna?

    •  

      pokaż komentarz

      Jezus z Nazaretu jest osobą potwierdzoną historycznie przez źródła historyczne tamtej epoki, więc nazywanie tej postaci "niewidzialnym bytem" jest lekko mówiąc aroganckie.

      @Kresowiec: Za każdym j!%?nym razem xD "Potwierdzone" to jest istnienie faceta o takim imieniu, kilka faktów z jego życia, śmierć. Nijak ma się to do cudów, wskrzeszeń, uzdrowień i innych elementów, a jako niewidzialny byt uznawany jest przez większość chrześcijan.
      Tak samo jak Iliada, która również jest źródłem historycznym, ale pomimo opisania oblężenia Troi nikt poważnie nie postuluje istnienia bogów greckich czy ich ingerencji w tę bitwę, tak biblia łączy realne postacie i miejsca z niestworzonymi historiami i legendami.

    •  

      pokaż komentarz

      @aksnet: jak Ci ta muzułmańska ciemnota wjedzie pewnego dnia na chatę to będziesz szybciutko formułę przejścia na islam klepał żeby Ci tylko głowy nie up%$@%$@ili albo z dachu nie zrzucili.
      Dla tej religii pokoju nie ma czegoś takiego jak ateizm...

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: Dlaczego obrażasz ludzi o innych niż Twoje, religijne przekonania? Dlaczego to ateiści mają według ciebie wysrywy, a nie teiści?
      Próbujesz się dowartościować, że jesteś niby lepszy, bo czuwa nad tobą jakiś niewidzialny szef, ale tak naprawdę słoma z butów jak wychodziła, tak wychodzi.
      A twój teizm nie wynika z wielogodzinnych przemyśleń, tylko z tego że jak byłeś nieświadomy, mamusia dała cię do zanurzenia w wodzie. Hipokryta.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rzuku: Zmartwychwstanie Jezusa to nie legenda.

    •  

      pokaż komentarz

      jak nazwać w takim razie wiarę w niewidzialny byt, faceta który chodził po wodzie, wskrzeszał umarłych i zmartwychwstał?

      @Kezcliw:
      Fizyka kwantowa operuje na takim poziomie abstrakcji, że to o czym piszesz wcale nie jest takie niesamowite.

    •  

      pokaż komentarz

      @zimonmol:

      Dlaczego wierzenia Greków, Egipcjan i innych starożytnych ludów rozważa się w kontekście historycznym jako fikcję skoro pod względem nieprawdopodobności nie różnią się niczym od współczesnych wierzeń?

      bo ich cywilizacje upadły

      Co? W jaki sposób upadek konkretnej cywilizacji powoduje, że to, w co wierzyli było nieprawdziwe? Mogli istnieć bogowie greccy, ale cywilizacja upadała i nagle zniknęli?

    •  

      pokaż komentarz

      wierzący często zakładają normalne rodzi

      @Strzelec_Kurpiowski: haha tak samo często jak wszyscy inni a jeszcze częściej patologiczne w których piorą po mordzie swoje żony, które boją się odejść bo co ksiądz na to powie. Nie wolno się rozwodzić. I żyją tak potem na pokaz mimo że każdy wie jak jest chujowo.

      Ty jesteś bardziej oderwany od rzeczywistości niż filmy sci-fi.

    •  

      pokaż komentarz

      haha tak samo często jak wszyscy inni a jeszcze częściej patologiczne w których piorą po mordzie swoje żony, które boją się odejść bo co ksiądz na to powie. Nie wolno się rozwodzić. I żyją tak potem na pokaz mimo że każdy wie jak jest chujowo.

      @thund3rb0lt: podaj dowody naukowe na swoje twierdzenia. Badania, wykresy itd. W końcu za ateizmem podobno stoi nauka, a nie tępa ignorancja w postaci oskarżeń bez dowodów.

      Ja ze swojej strony mogę podać wykresy dzietności poszczególnych religii.

      Czy ty, jako wykopowy ateista masz coś więcej oprócz chamstwa?

      źródło: PF_15.04.02_ch1graphics_fertilityReligion640px.png

    •  

      pokaż komentarz

      @Altar

      A twój teizm nie wynika z wielogodzinnych przemyśleń, tylko z tego że jak byłeś nieświadomy, mamusia dała cię do zanurzenia w wodzie.

      Po tym co piszesz wnioskuję, że Ciebie pod wodą trzymali za długo xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Strzelec_Kurpiowski: muszą tyle dzieci robić bo większość z nich ginie w wojnach religijnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @maze: ciekawe co powiesz jak zniewolone umysły przyjdą ci do domu i zaczną karać za brak wiary :D na co wtedy przyda się twoja mądrość i ateizm?

    •  

      pokaż komentarz

      @Krowa_i_kurczak: Za krótko, bo ich olałem, ale a długo bo mi się nie chciało wypisać.

    •  

      pokaż komentarz

      https://www.weforum.org/agenda/2019/02/how-should-faith-communities-halt-the-rise-in-religious-violence/

      @thund3rb0lt: pierwszy twój link nie mówi o tym, że religijni ludzie popełniają więcej przestępstw, tylko że rośnie liczba przestępstw motywowana religijnie, a to dwie różne rzeczy, bo ktoś może popełniać dużo przestępstw na tle religijnym, ale popełniać mniej innych przestępstw niż reszta.

      https://cvir.st-andrews.ac.uk/articles/10.15664/jtr.1482/

      Drugi link zawiera taki wstęp:

      The ‘religion as cause’ argument implies that religious faiths are more inherently prone to violence than ideologies that are secular. Following an evaluation of the scientific literature on religion and violence, we argue that wherever evidence links specific aspects of religion with aggression and violence, these aspects are not unique to religion. Rather, these aspects are religious variants of more general psychological processes. Further, there are numerous aspects of religion that buffer against aggression and violence among its adherents.

      Co można tłumaczyć jako wskazanie, że tam gdzie widać jakąś korelację między religią a przemocą, po głębszym zbadaniu można stwierdzić, że nie jest to unikalne dla religii.

      Dodano tam, że mimo iż w religiach są pewne aspekty sprzyjające przemocy, to są też takie, które przemoc ograniczają.

      Innymi słowy sam wrzuciłeś link, który pokazuje że kłamiesz, twierdząc że religia powoduje patologie.

      Naucz się najpierw angielskiego, a dopiero potem bierz się za badania naukowe.

      Gdby nie głupie wierzenia bylibyśmy o pięćset lat do przodu

      Można być ateistą i wyznawać głupie wierzenia.

      Miliony radzieckich ateistów głupio wierzyło że komunizm działa, ty głupio wierzysz że religijność powoduje przestępczość itd.

    •  

      pokaż komentarz

      u młodzieży przyczyną odstąpienia od wiary jest bardzo prosta, jeśli chcesz czegoś co zabraniają Ci wartości moralne to po prostu likwidujesz tą bariere i "żyjesz pełnią życia".

      @Kresowiec: Bzdura totalna, ograniczenia nie są żadnym problemem. To, czy człowiek wierzy czy nie wynika zwykle z wypadkowych trzech czynników (upraszczając to najbardziej istotnych):

      1. Potrzeba przekonania, że nasza historia nie skończy się za 50 lat zamknięciem wieka od trumny.

      2. Potrzeba poczucia, że nawet jeśli ludzie się od nas odwrócą jest ktoś niewidzialny kto nas wysłucha. Pragnę tu zauważyć, iż "rozmowa" z bytem nieistniejącym, zmyślonym przez nas ma niemal takie samo działanie terapeutyczne w przypadku problemów z psychiką, depresji, przygnębienia jak rozmowa z drugim człowiekiem z tą różnicą, że zwykle człowiekowi ufamy w <100% a bogu w którego ktoś wierzy zwykle ufa się w 100%.

      3. Potrzeba wyjaśnienia zjawisk, których nie potrafimy zbadać i zrozumieć zmysłami które posiadamy. Tutaj w opozycji stoi nauka, ponieważ jeszcze kilka tysięcy lat temu ludzie nawet istnienie słońca tłumaczyli tym, że jest to bóg który daje ludziom ciepło i światło.

      Dziś ta granica bardzo się przesunęła, mimo to ponad połowa Chrześcijan zapytana przeze mnie o ewolucję uznała, że ewolucja to wymysł nauki, że ludzie nie powstali wskutek ewolucji od naczelnych. Jako argument używają fraz takich jak "gdyby ewolucja była prawdziwa to dlaczego świniom zamkniętym w zagrodzie nie wyrosną skrzydła by mogły odlecieć?".

      I tak im większa część zjawisk otaczającego świata jest dla nas z punktu naukowego niezrozumiała tym większą rolę w poczuciu zrozumienia otoczenia odgrywa religia.

    •  

      pokaż komentarz

      Mogli istnieć bogowie greccy, ale cywilizacja upadała i nagle zniknęli?

      @Wiq_: jeśli zginą wszyscy ludzie wierzący w jakiegoś boga(niematerialnego) to automatycznie ten bóg też zniknie ( ͡~ ͜ʖ ͡°) logiczne nie?( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @morti92:

      Dziś ta granica bardzo się przesunęła, mimo to ponad połowa Chrześcijan zapytana przeze mnie o ewolucję uznała, że ewolucja to wymysł nauki, że ludzie nie powstali wskutek ewolucji od naczelnych. Jako argument używają fraz takich jak "gdyby ewolucja była prawdziwa to dlaczego świniom zamkniętym w zagrodzie nie wyrosną skrzydła by mogły odlecieć?".

      Wybacz ale to brzmi jakbyś miliony osób pytał o to zjawisko. Nie wiem czy wziąłeś pod uwagę to że ludzie zwyczajnie się nie edukują w tym kierunku i nie ważne czy wierzą czy nie, dla nich ewolucja może być abstrakcją

    •  

      pokaż komentarz

      jak nazwać w takim razie wiarę w niewidzialny byt, faceta który chodził po wodzie, wskrzeszał umarłych i zmartwychwstał? Dlaczego wierzenia Greków, Egipcjan i innych starożytnych ludów rozważa się w kontekście historycznym jako fikcję skoro pod względem nieprawdopodobności nie różnią się niczym od współczesnych wierzeń? I w końcu które Bóstwo jest prawdziwe a które są zwykłymi gusłami? Jak to rozpoznać? Dlaczego wpływ na to w którego Boga wierzysz ma jedynie szerokość geograficzna na której się urodziłeś a nie faktyczne dokonania tego prawdziwego Boga
      @Kezcliw: to są pytania z generatora? Co te pytania mają wspólnego do obrażania innych osób, braku szacunku do poglądów innych osób?

    •  

      pokaż komentarz

      @aksnet: nie ciemnota, przed islamem na tych terenach panowalo barbarzynstwo (glod, smrod, etc) wiec dla nich to jednak jakis postep.

    •  

      pokaż komentarz

      @zimonmol:


      Dlaczego wierzenia Greków, Egipcjan i innych starożytnych ludów rozważa się w kontekście historycznym jako fikcję skoro pod względem nieprawdopodobności nie różnią się niczym od współczesnych wierzeń?

      bo ich cywilizacje upadły
      To wciąż nie wyklucza faktu, że greccy czy egipscy bogowie mogą istnieć. To, że cywilizacja upadła lub została przejęta przez inną nic nie zmienia.
      To teraz co, jak cywilizacja europejska upadnie i zostanie przejęta przez inną to "Bóg" przestanie być "Bogiem"? Głupia argumentacja.

      @YogiYogi: jak narazie to na chatę mi się wj##@ła ciemnota chrześcijańska, która próbuje mi wmówić co dobre a co złe, choć sami się tych zasad nie trzymają.

      @oligopol: prawda, to nie legenda. To zwykla bajka.

      @Errad: to jeszcze mi pokaż jak fizyka kwantowa (której w starożytności nie znali) opisuje możliwość latania człowieka bez specjalnego sprzętu, otwieranie portali do innych wymiarów oraz pojawienie się na niebie postaci osób zmarłych kilkaset lat wcześniej.

      @ameliniummm: tylko pod warunkiem, że dane bóstwo zostało wymyślone, a nie że istnieje od zawsze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Queltas: Osoba której odpowiedź napisałem wie co to ewolucja ale jej autentyczność odrzuca.

    •  

      pokaż komentarz

      Dziś ta granica bardzo się przesunęła, mimo to ponad połowa Chrześcijan zapytana przeze mnie o ewolucję uznała, że ewolucja to wymysł nauki,

      @morti92: ręce opadają razem z majtkami

    •  

      pokaż komentarz

      @zigibombes: Grupa pytanych wynosiła około 30 osób, nie robiłem złożonych badań statystycznych, to było pytanie zadawane podczas dyskusji. Co Ci w tym przeszkadza? Przecież chrześcijaństwo podważa ewolucję.

    •  

      pokaż komentarz

      Tragedią jest to że w XXI wieku którykolwiek z tych słupków rośnie zamiast spadać.

      @Floyt:

      Pamiętaj, że populacja planety też rośnie. Te słupki pokazują wartości bezwzględne. Żeby mieć obraz tego czy udział wierzących maleje czy rośnie trzeba by było te dane pokazać w procentach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Strzelec_Kurpiowski: Przeciez to konserwy i wierzacy najczesciej wykonuja aborcje. 1/5 Polek jak miala. Ta 1/5 to niewierzace?

    •  

      pokaż komentarz

      @Rzuku: Za każdym razem słyszę ten sam tekst " gdzie są naczelne dowody"; "nie uwierzę póki nie zobaczę", w sumie celnie ripostuje takich ludzi Jezus
      „Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli” (J 20,29). Sam wybierasz czy chcesz wierzyć czy nie, wolna wola, twój wybór.

      @morti92: Jeśli wiara polegałaby na tym o czym mówisz to równie dobrze można to wszystko znieść do poziomu "matki natury", Bóg nie jest Zeusem który zsyła pioruny za każdy grzech, daje dużo czasu (całe życie) abyś się nawrócił.

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież chrześcijaństwo podważa ewolucję.

      @morti92: Masz na myśli KrK? Być może, nie wiem na pewno. Jednak mam na myśli, zwykłych ludzi (chrześcjan) i nie znam żadnego, który by podważał ewolucję.

      Kościół dla mnie od dawna nie jest autorytetem uczciwości i wiarygodności. Jak ktoś chce zimą biegać w trampkach to niech wierzy we wszystko w co mówi Kościół.

    •  

      pokaż komentarz

      @zigibombes: Popatrz, jacyś fanatycy dają nam minusy ale się nie odzywają bo nie mieliby argumentów w merytorycznej dyskusji :)

    •  

      pokaż komentarz

      Ja ze swojej strony mogę podać wykresy dzietności poszczególnych religii.

      Czy ty, jako wykopowy ateista masz coś więcej oprócz chamstwa?

      @Strzelec_Kurpiowski: i co niby te wykresy dzietności mają udowodnić? Jaką tezę? Że im wiecej dzieci w rodzinie tym większa szczęśliwość czy jak?

    •  

      pokaż komentarz

      i co niby te wykresy dzietności mają udowodnić? Jaką tezę? Że im wiecej dzieci w rodzinie tym większa szczęśliwość czy jak?

      @werdum18: Masz na samej górze mój pierwszy komentarz. To do niego one się odnoszą.

    •  

      pokaż komentarz

      Wiara w Jezusa opiera się na nowym testamencie który to opowiada o życiu i działalności Chytrusa. Najwiecej mówią o tym Ewangelię, napisane przez uwaga "ewangelistów".. Tyle tylko że te księgi zostały napisane jakieś 300 lat po śmierci ewangelistów.. W tamtych czasach kiedy piśmienni byli tylko burżuje,wiedze przekazywano z ust do ust (bez skojarzeń zboczuszki) a ie ma c?$@# żeby ktoś coś tobie opowiadając nie dodał jakiegoś słowa od siebie. To raz a dwa to zastanawia mnie fakt, w którym opisana jest, uwaga! SAMOTNA ROZMOWA JEZUSA Z OJCEM XD no to k#!!a skoro samotna to kto ją spisał? A no pewnie jego tata, albo miał podsluch z ABW. Takich nieścisłości jest wiele. Ktoś tam wspomniał o tym że Jezus jest osobą potwierdzona historycznie. Tak zgadza się, istniała taka osoba naprawdę, ale wiemy tylko że istniał. Nie ma żadnego potwierdzenia na to że fruwal po wodzie, że zmieniał wodę w wino, że uleczal chorych i co to tam jeszcze za cuda czynił. Ja wiem ze wiara opiera się na dogmacie czyli czymś co uważa się za słuszne i nie poddaje się tego żadnemu zaprzeczeniu. Kończąc mój wywód który dla wielu jest pewnie bez sensu - kiedyś wierzono w Boga etc. dlatego że nie umiano sobie wytlumaczyc prostych zachowań meteorologicznych typu zmiana por roku, przesilenie wiosenne i temu podobne. Pozdrawiam tych którzy nie wierzą ze względu na swoje poglądy a nie tych którzy nie wierzą bo taka jest moda teraz na to. Trzymajcie się cieplutko jak ksiądz dziecko za rękę przy komunii

    •  

      pokaż komentarz

      Szanownni @aksnet: @Floyt: ateizm to filzofoczny nonsens, przykro mi.

      źródło: FB_IMG_1564742441774.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      Szanowny @babiarz666: zostały spisane 30 lat po śmierci ewangelistów, nie siej fermentu.

    •  

      pokaż komentarz

      @pyroxar racja jeblem się o jedno zero, przeprasza serdecznie i już edytuje

    •  

      pokaż komentarz

      Szanowny @thund3rb0lt: bylibyśmy w dupie a nie do przodu.

      źródło: FB_IMG_1558314097612.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      jak Ci ta muzułmańska ciemnota wjedzie pewnego dnia na chatę

      @YogiYogi: to zamieni 9-latka gwałconego przez księdza ze wspólwinnego grzechu cudzołóstwa na... w sumie na to samo. Nie widzę różnicy.

    •  

      pokaż komentarz

      to naturalna konsekwencja tego, że wierzący często zakładają normalne rodziny i mają dzieci, a niewierzący często popierają i robią aborcję,

      @Strzelec_Kurpiowski: w statystyce jako nauce jest taki dział nazywający się rachunek błędów, zajmuje się on błedami pomiarowymi, jednym z takich błędów jest tzw bład systematyczny, wynikający z użycia błędnej metody pomiaru przekłamującej wynik w jedną stronę.

      Wrzucasz wykresy dzietności w zależności od wyznania. Ok. Nijak ma się to do tezy o "normalności rodzin" Przyjrzyjmy się zatem czy generalnie chrześcijanie mają dużo dzieci a ateiści nie bo robią aborcję. Otóż to bardziej złożona kwestia. W twoim wykresie uwzględniono chrześcijan. Wszystkich. I ateistów. Też wszystkich. Co to oznacza? Że 39 milionowa UGANDA z 85% obecnością chrześcijan i współczynnikiem dzietności 5,98, katolicki 120 milionowy MEKSYK z dzietnoscią 2.05, katolicka 200 milionowa BRAZYLIA- 1.80 i w 98% katolicka POLSKA z współczynnikiem 1.3 są w "jednym koszyku". Czy uśrednianie tak rozbieżnych danych ma jakikolwiek sens? Czy nie jest tak że Afryka i Ameryka Płd mocno zawyża te dane w jedną stronę? Czy niska dzietnosć Polek-katoliczek wynika z tego że Polki masowo robią aborcję?

    •  

      pokaż komentarz

      Szanowny @morti92: gdzie podważa? Jak? Pewnie zaraz powiesz stworzenie świata, sęk w tym, że są dwa i one mają znaczenia metaforyczne, które trzeba umieć odczytać znając kontekst kulturowy i historyczny, najlepiej z oryginału (języka), polecam "rozmowy o Bibli" kup se tą cegłę i nie mów niemądrych rzeczy.

      źródło: FB_IMG_1558313103667.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      Szanowny @adibor: to kup pingle, to nie księża są zboczeńcami, to zboczeńcy stają się księżmi.

    •  

      pokaż komentarz

      Popatrz, jacyś fanatycy dają nam minusy ale się nie odzywają bo nie mieliby argumentów w merytorycznej dyskusji :)
      Szanowny @morti92: ja spróbuję. Podaj mi dobry punkt odniesienia dla metafizyki. Bóg pasuje jak klucz do zamka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: youtu.be

    •  

      pokaż komentarz

      @pyroxar: Debilizm niestety idzie za ateizmem, ludzi ktorzy sa zagubieni i nie chca sie odnalesc bo boja sie ze ich caly swiat runie.

    •  

      pokaż komentarz

      Szanowny @adibor: jak dalej nie widzisz różnicy to łap.

      źródło: FB_IMG_1559835801525.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @aksnet: Przez takich "postępowych" jak Ty, wrzód zwany islamem zniszczy naszą cywilizację.

    •  

      pokaż komentarz

      Też wszystkich. Co to oznacza? Że 39 milionowa UGANDA z 85% obecnością chrześcijan i współczynnikiem dzietności 5,98, katolicki 120 milionowy MEKSYK z dzietnoscią 2.05, katolicka 200 milionowa BRAZYLIA- 1.80 i w 98% katolicka POLSKA z współczynnikiem 1.3 są w "jednym koszyku". Czy uśrednianie tak rozbieżnych danych ma jakikolwiek sens? Czy nie jest tak że Afryka i Ameryka Płd mocno zawyża te dane w jedną stronę? Czy niska dzietnosć Polek-katoliczek wynika z tego że Polki masowo robią aborcję?

      @werdum18: a kto ci powiedział, że tam podliczano państwa? Tam liczono ludzi po wyznaniu, a nie państwa.

      No zdecydujecie się czy w Polsce jest 98% katolików, czy 60% bo tyle chodzi do kościoła.

    •  

      pokaż komentarz

      ty głupio wierzysz że religijność powoduje przestępczość

      @Strzelec_Kurpiowski: ty naiwnie w to, że jej zapobiega

    •  

      pokaż komentarz

      ty naiwnie w to, że jej zapobiega

      @thund3rb0lt: nie kłam, nigdzie tak nie twierdziłem.

    •  

      pokaż komentarz

      @aksnet: Ale co Tobie to przeszkadza? Czy wiara spowalnia rozwój w dziedzinie medycyny, technologi, czy jakiejkolwiek innej dziedziny?
      Sam jestem wierzący i powiem tak - ch%# Ci do tego. Jak będziesz próbował wejść mi z buciorami w moje prywatne sprawy, to dostaniesz kopa w pisdę i się skończy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      a kto ci powiedział, że tam podliczano państwa?

      @Strzelec_Kurpiowski: o muj borze. Wiedziałem żeby nie zaczynać tej dyskusji że to bez sensu.
      Człowieku, czy ty masz elementarną wiedzę o przeprowadzaniu "badań" które wrzucasz? Wrzuć metodologię swoich tych badań i zobaczysz. Łatwiej jest wyliczyć średnią z danych cząstkowych: % wierzących, liczba wierzących, dzietność. Co ty myślisz że kazdego człowieka na Ziemi pytali o wyznanie i liczbę dzieci i wyszła im taka średnia? Xdddddd

      No zdecydujecie się czy w Polsce jest 98% katolików, czy 60% bo tyle chodzi do kościoła.

      @Strzelec_Kurpiowski: towarzyszu komuna się skończyła w 1989 już nie ma nas. Ja odpowiadam tylko za siebie

    •  

      pokaż komentarz

      @pyroxar: co z tego, że wrzucisz taką tabelkę i będziesz pisał, że te negatywne przypadki to właśnie przypadki, a nie codzienność, skoro codzienna praktyka tej organizacji jest odmienna od tych reguł, których niby przestrzega. To, że napiszesz sobie na czole "jestem katolikiem" nie sprawi, że nim jesteś.

    •  

      pokaż komentarz

      Co? W jaki sposób upadek konkretnej cywilizacji powoduje, że to, w co wierzyli było nieprawdziwe? Mogli istnieć bogowie greccy, ale cywilizacja upadała i nagle zniknęli?

      @Wiq_: a kiedy ostatnio dyskutowałeś z jakimś starożytnym egipcjaninem?

    •  

      pokaż komentarz

      @Strzelec_Kurpiowski: To nie ma znaczenia, że liczono ludzi po wyznaniu, liczy się to, że mieszkają w różnych państwach (rejonach, strefach, ...).
      Błąd który popełniasz, polega na tym, że z przestrzeni która ma wiele wymiarów wpływających na dzietność (zamożność społeczeństwa, kultura, poziom opieki społecznej, perspektywy rozwoju gospodarczego, wyznanie, struktura demograficzna, migracje itp...) wybierasz tylko jedną zmienną (wyznanie) i na jej podstawie wyciągasz wnioski.

      To tak jakby san pogody oceniać tylko po jednym parametrze np. temperaturze. I wtedy dokonać pomiaru 24 stopnie Celsjusza i powiedzieć jest piękny dzień, podczas gdy za oknem szaleje huragan.

    •  

      pokaż komentarz

      @eldorado2009: Piękne słownictwo jak na wierzącego! Brawo, brawo. To w kościele się tego rynsztoku nauczyłeś?

    •  

      pokaż komentarz

      „Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli” (J 20,29).

      @Kresowiec: Po pierwsze wiara to po prostu przekonanie, które może być błędne.
      Biblia wielokrotnie wychwala bezrefleksyjną wiarę i traktuje ją jak cnotę, ale w rzeczywistości wiara prowadzi do sprzecznych wniosków i wiarą posługują się nie tylko wyznawcy zaprzeczających sobie religii, ale i płaskoziemcy, fani wielkiej lechii, fanatycy UFO czy nawet antyszczepionkowcy. Jakby Król Sanjaya powiedział ci że Ziemia jest płaska, a na pytanie o dowody powiedział że " Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli" to by prędzej został olany, bo uwierzyć bez podstaw można w każdą głupotę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kresowiec: Przyczyna odstąpienia od wiary w zdecydowanej większości przypadków jest taka sama: analiza religii. To głównie analiza religii prowadzi do odrzucenia wiary w to, co ostatecznie uznaje się za bardzo mało prawdopodobne i pachnące kitem.
      Oczywiście, religię najczęściej odrzucają ludzie dobrze wykształceni i nie najgorzej zarabiający. A najrzadziej odrzucają ją ludzie słabo wykształceni i najmniej zarabiający. Co jest dość logiczne.
      To, co stwierdziłeś o pozbyciu się ograniczeń i barier moralnych, jest po prostu inną wersją tłumaczenia kapłanów, według których przyczyną odejścia od Kościoła jest grzech. Księża mówią, że ludzie odchodzą od Kościoła dlatego, że grzeszą. Co jest bardzo poważnym spłycaniem tematu i dopasowywaniem się do własnej wizji świata.

      Większość ludzi wyznaje tę religię, w której zostali wychowani. Którą wpojono im jeszcze w dzieciństwie. I nie mają motywacji, czasu lub chęci spojrzeć na tę kwestię zupełnie z boku, z dystansem. Choć ułatwiłoby to krytyczne podejście do tematu.
      Gdyby ktoś nie został wychowany w żadnej religii i do osiągnięcia wieku dorosłego i ukończenia studiów nie miał kontaktu z żadną religią, to najpewniej jego reakcja na pierwszą próbę przekonania go do jakiejś religii i skuteczność tej agitacji byłaby taka, jak opisana w tym tekście:
      http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,1546
      Change my mind.

    •  

      pokaż komentarz

      To nie ma znaczenia, że liczono ludzi po wyznaniu, liczy się to, że mieszkają w różnych państwach (rejonach, strefach, ...).
      Błąd który popełniasz, polega na tym, że z przestrzeni która ma wiele wymiarów wpływających na dzietność (zamożność społeczeństwa, kultura, poziom opieki społecznej, perspektywy rozwoju gospodarczego, wyznanie, struktura demograficzna, migracje itp...) wybierasz tylko jedną zmienną (wyznanie) i na jej podstawie wyciągasz wnioski.


      @ninio: typie, ja napisałem tylko, że liczba wierzących rośnie, bo wierzący mają więcej dzieci.

      Religijni ludzie mają więcej dzieci, oraz przekazują im swoją religię, dlatego liczba wierzących rośnie. Co tu jest tak złożonego, że chcesz to na czynniki pierwsze rozkładać?

      o muj borze. Wiedziałem żeby nie zaczynać tej dyskusji że to bez sensu.
      Człowieku, czy ty masz elementarną wiedzę o przeprowadzaniu "badań" które wrzucasz? Wrzuć metodologię swoich tych badań i zobaczysz. Łatwiej jest wyliczyć średnią z danych cząstkowych: % wierzących, liczba wierzących, dzietność. Co ty myślisz że kazdego człowieka na Ziemi pytali o wyznanie i liczbę dzieci i wyszła im taka średnia? Xdddddd


      @werdum18:

      Kolejny. Typ był zdziwiony jakim cudem liczba wierzących może rosnąć na świecie, to mu napisałem że wierzący częściej mają dzieci, bo mają i przedstawiłem na to wykresy.

      Film ze znaleziska odnosi się do całego świata, to i ja podałem globalne statystyki rozrodczości poszczególnych religii, czego tu nie rozumiesz?

      Czy naprawdę trzeba mieć o to taki ból dupy i bezsensownie podważać badania, tylko dlatego że wam one nie pasują?

    •  

      pokaż komentarz

      @pyroxar:
      Twoja tabelka to śmiech na sali, chrześcijaństwo nigdy nie stosowało się do miłości bliźniego i przez całą historię zwalczało inne wyznania i narody. Przestali tylko dlatego, że stracili wpływ na politykę. Poza tym Biblia, jak i Koran są wewnętrznie sprzeczne i można w nich znaleźć cytaty zarówno o miłosierdziu, jak i zemści i bezlitosnym mordowaniu wrogów Boga. Ty sobie po prostu wybrałeś te o miłosierdziu w stosunku do chrześcijaństwa i porównałeś do tych agresywnych w Koranie. Równie dobrze można by zrobić odwrotnie. Śmieszy mnie też ta rzekoma walka z pedofilią w wydaniu chrześcijaństwa, szczególnie, że według doktryny kobieta jest płodna i może wyjść za mąż po pierwszej miesiączce, a Maryja, czyli chrześcijański wzór kobiety urodziła w wieku 13 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @pat1ryk: i to jeszcze niepokalanie poczęta hah

    •  

      pokaż komentarz

      pierwszy twój link nie mówi o tym, że religijni ludzie popełniają więcej przestępstw, tylko że rośnie liczba przestępstw motywowana religijnie, a to dwie różne rzeczy, bo ktoś może popełniać dużo przestępstw na tle religijnym, ale popełniać mniej innych przestępstw niż reszta.

      @Strzelec_Kurpiowski: skoro już przy tym jesteśmy, w USA ateiści w więzieniach stanowią ułamek procenta gdy całość względem populacji wynosi od kilku do kilkunastu procent. Jeśli wierzyć statystykom to wychodzi na to ze sa bardziej moralni od osób wierzących.

      https://friendlyatheist.patheos.com/2015/08/21/atheists-now-make-up-0-1-of-the-federal-prison-population/

    •  

      pokaż komentarz

      @Rzuku: Jak słuchasz jakichś "plaskoziemcow" czy jakiegoś gościa Sanjyi i przystawiasz to do zrozumienia religii to ja się teraz nie dziwię dlaczego to tak wszystko postrzegasz. Pozdrawiam

      @Trojden Równie dobrze mogę powiedzieć, że "bogaci" ludzie nie znajdują w Biblii to czego chcą i dlatego odchodzą. Samo zdanie, że "biednych" ludzi uważasz za mało inteligentnych bo "mało zarabiają" jest wprost prymitywne jak na "wykształconego". Pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      @pyroxar: a ten cytat o kole młyńskim to nie dotyczył przypadkiem homoseksualistów? (inb4 to to samo) Ostatnio była nawet afera jak to IKEA zwolniła człowieka za cytowanie tego z Biblii i wielkie oburzenie, jak to można zwalniać kogoś z pracy kto tylko nawołuje do mordów na tle nienawiści ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dobre te przykazanie, takie nie za zgodne z kolejnym w tabelce.

    •  

      pokaż komentarz

      @aksnet: Dlaczego ciemnota, co ci przeszkadza, że ktoś wierzy w coś w co ty nie wierzysz?

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli wierzyć statystykom to wychodzi na to ze sa bardziej moralni od osób wierzących.

      @dqdq1: korelacja nie oznacza przyczynowości. Może być również tak, że bardziej w więzieniu opłaca się przedstawiać jako wierzący i mieć dodatkowe wyjścia z celi, np. na mszę.

      Więźniowie w więzieniach najbardziej cierpią na nudę i godzą się nawet pracować za darmo, byle się rozerwać, więc nie można wykluczyć, że ateiści mogą z nudów raz na tydzień mieć dodatkowe wyjście z celi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kresowiec: Nie wiem czy jesteś zaspany, zajęty czy zwyczajnie nie zrozumiałeś tego co napisałem (przypuszczam, że to ostatnie i nie chcesz dyskutować, tylko przedstawić swoje racje i uciąć rozmowę). Przedstawiłem całą paletę bzdur przyjmowanych na wiarę- między innymi płaskoziemców, którzy wierzą w globany spisek, ludzie którzy również swoje poglądy opierają na wierze, czyli to że są przekonani opierają na tym, że są przekonani.
      Ty za to zobaczyłeś słowo "płaskoziemcy", stworzyłeś sobie chochoła i dumnie go pokonałeś usprawiedliwając sam przed sobą dlaczego nie przyjmujesz moich argumentów.

    •  

      pokaż komentarz

      @aksnet: @Floyt:

      źródło: external-preview.redd.it

    •  

      pokaż komentarz

      @Rzuku: Mówi to ten co "za każdym j???nym razem xD" chce ośmieszyć drugą stronę? Po drugie co z tego, że będę z tobą pisał jak i tak swoje będziesz kontynuował, napisałem, że każdy ma wolną wolę i ma wolny wybór, masz swój, nic mi do tego, ale nie wmawiaj mi kłamstwa, że przyjmuję wygodną dla siebie retorykę jeśli sam nie widzisz co pisałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Strzelec_Kurpiowski:

      typie, ja napisałem tylko, że liczba wierzących rośnie, bo wierzący mają więcej dzieci.

      Nie, napisałeś:

      to naturalna konsekwencja tego, że wierzący często zakładają normalne rodziny i mają dzieci, a niewierzący często popierają i robią aborcję, albo nie raz skomlą jak wykopki o tym, że dzieci mieć nie warto, bo przeszkadzają w zabawie, są drogie w utrzymaniu a w ogóle to "Hurr durr po co przekazywać swoje geny dalej, skoro lepiej popierać #antynatalizm na 100%".

      Oraz:

      Społeczeństwa ateistyczne same się likwidują przez niską dzietność.

      Oraz:

      a kto ci powiedział, że tam podliczano państwa? Tam liczono ludzi po wyznaniu, a nie państwa.

      A teraz:

      Religijni ludzie mają więcej dzieci, oraz przekazują im swoją religię, dlatego liczba wierzących rośnie. Co tu jest tak złożonego, że chcesz to na czynniki pierwsze rozkładać?

      To, że uprawiasz cherry picking. Wybrałeś jedną zmienną i wyciągasz na jej podstawie wnioski. Dzietność katolików w Polsce jest dramatycznie niska w porównaniu do dzietności katolików w krajach afrykańskich. To już samo w sobie obala tezę o dominującym wpływie religii na ilość potomstwa.

      Poza tym, nie piłem z tobą, więc nie przesadzaj z tym "typem".

    •  

      pokaż komentarz

      @Kresowiec: To ja niby chcę ośmieszyć kogoś kto na poparcie cudowności jezusa wysuwa wniosek "istnienie Jezusa jest potwierdzone"? Przecież to już w założeniach jest równie poważne co przychylanie się do teorii spiskowej, że hitler miał swoją okultystyczną armię demonów, bo "Hitler istniał". A zwrot "za każdym j?%?nym razem" jest memem, którego użyłem bo przy niemal każdej rozmowie na ten temat spotykam się z takim argumentem i dziwi mnie że tyle osób nie widzi nic dziwnego w tak kolosalnej nadinterpretacji (No i nie powiesz, że to nie jest nadinterpretacja)
      Wolna wola nie oznacza, że nie wolno dyskutować.
      Nie wmawiam ci kłamstw, przecież sam napisałeś

      Jak słuchasz jakichś "plaskoziemcow" czy jakiegoś gościa Sanjyi i przystawiasz to do zrozumienia religii
      Przedstawiłem tylko analogię poglądu opartego na wierze. Nigdzie nie napisałem, że słucham płaskoziemców. Nigdzie nie pisałem o rozumieniu religii. Pisałem, że wiara to pogląd, jeśli pogląd opieramy na tym poglądzie to tworzy się błędne koło, którym możemy dojść do dowolnie durnych wniosków, a zachęta do wiary bez podstaw (aka nie zobaczenie a uwierzenie) jest stosowana przez wiele sprzecznych ze sobą religii, a także fanatyków teorii spiskowych. Ludzie którzy dochodzą do wniosku o istnieniu cudów za pomocą wiary robią to samo co płaskoziemcy dochodząc do wniosku o wielkim spisku- nikt z nich nie ma dowodów, istnienie czegoś takiego jest wysoce nieprawdopodobne, zapytani o przyczyny argumentują to wiarą, "sądzę tak bo w to wierzę" (czyli uważam tak, bo tak uważam)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kresowiec: Nie, nie uważam. Czytaj ze zrozumieniem.
      Biedni i niewykształceni ludzie zwykle nie mają czasu, chęci ani motywacji, by zająć się analizą religii. Bo myślą o tym, jak utrzymać siebie i rodzinę. To całkiem zrozumiałe. Nie uważam ich za gorszych ani mało inteligentnych. Nie użyłem takiego słowa. Po prostu zauważam zbieżność pewnych procesów społecznych.
      Jakoś tak jest, że społeczeństwa najbardziej rozwinięte i zamożne z reguły są też najbardziej zlaicyzowane. Natomiast najbiedniejsze, najsłabiej rozwinięte i najsłabiej wyedukowane społeczeństwa są jednocześnie najbardziej religijne.

      Jest też oczywiste, że te społeczeństwa, które obecnie są zlaicyzowane i tolerancyjne, nie były takie zawsze. Właśnie dlatego, że nie zdążyły się rozwinąć. Przecież kiedyś nawet w Europie dostęp do edukacji był znacznie gorszy niż teraz. I nie było takiego dobrobytu jak obecnie. To i rola religii była znacznie większa niż teraz. A chyba nikt poważny nie twierdzi, że kiedyś ludzie byli mniej inteligentni niż teraz.
      Trudno nie zgodzić się tu ze stwierdzeniem, że byt określa świadomość. Choć użyłbym tego stwierdzenia w nieco innym znaczeniu niż jego autor.

    •  

      pokaż komentarz

      @zimonmol

      a kiedy ostatnio dyskutowałeś z jakimś starożytnym egipcjaninem

      Nie miałem okazji, a co to ma do rzeczy?

    •  

      pokaż komentarz

      To, że uprawiasz cherry picking. Wybrałeś jedną zmienną i wyciągasz na jej podstawie wnioski. Dzietność katolików w Polsce jest dramatycznie niska w porównaniu do dzietności katolików w krajach afrykańskich.
      @ninio: przecież pisałem, że chodzi mi o liczbę wierzących i ateistów na świecie a nie w Polsce.

      I jakie dodatkowe zmienne inne niż dzietność, są potrzebne w temacie demografii wierzących i ateistów?

      To już samo w sobie obala tezę o dominującym wpływie religii na ilość potomstwa.

      Nie kłam. Nie pisałem, że religia ma decydujący wpływ na dzietność, tylko stwierdziłem fakt, że religijni ludzie mają więcej dzieci, bez podawania przyczyny.

    •  

      pokaż komentarz

      @bregath: Nawet nie wiesz co znaczy słowo bajka skoro używasz go w tym kontekście. Setki osób widziały Chrystusa po zmartwychwstaniu, a przynajmniej istnieje taka relacja, jeśli się nad nią nie pochylasz i uznajesz za czysty wymysł, to nie jesteś zbyt obiektywny. Najpewniej jesteś racjonalistą - czyli uznajesz, że powinieneś kierować się tylko rozumem. Sprawa jest prosta, rozumem nie da się pojąć całej rzeczywistości - bardzo łatwo to udowodnić. Druga sprawa - wywodzisz z tego czysto naturalistyczne podejście, a więc odrzucasz każdy ewenement poza prawem naturalnym, które widzimy jako normę w otaczającym nas świecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Strzelec_Kurpiowski:

      Nie kłam. Nie pisałem, że religia ma decydujący wpływ na dzietność, tylko stwierdziłem fakt, że religijni ludzie mają więcej dzieci, bez podawania przyczyny.
      Zobaczmy:

      to naturalna konsekwencja tego, że wierzący często zakładają normalne rodziny i mają dzieci, a niewierzący często popierają i robią aborcję, albo nie raz skomlą jak wykopki o tym, że dzieci mieć nie warto, bo przeszkadzają w zabawie, są drogie w utrzymaniu a w ogóle to "Hurr durr po co przekazywać swoje geny dalej, skoro lepiej popierać #antynatalizm na 100%".
      Oraz:

      Społeczeństwa ateistyczne same się likwidują przez niską dzietność.
      Nie no spoko, faktycznie nie podałeś przyczyny...

      Z tym "dominującym" się faktycznie zapędziłem, zmieniłbym na "bardzo istotny", teraz będzie prawidło.

    •  

      pokaż komentarz

      Fizyka kwantowa operuje na takim poziomie abstrakcji, że to o czym piszesz wcale nie jest takie niesamowite.

      @Errad: Nic nie rozumiesz z fizyki kwantowej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lisiu: No i? Czemu niby zdjęcie niezbyt wyjściowo wyglądającego kolesia ma deprecjonować jego mozliwości intelektualne? To akurat bardzo możliwe że on jest "intelectually superior", do tego nie potrzeba fotogenicznie wyglądać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kresowiec: tak potwierdzili że żył sobie jakiś stolarz. Wiesz ilu wtedy było stolarzy?

    •  

      pokaż komentarz

      Jezus z Nazaretu jest osobą potwierdzoną historycznie

      @Kresowiec: Zaprzeczasz nauce KK. To nie był Jezus, tylko Bosek. Przecież matka Boska jest w kościele czczona najwyżej.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie miałem okazji, a co to ma do rzeczy?

      @Wiq_: ano to że kto miałby optować za tym, że to ich religia jest prawdziwa? Są dwa miliardy chrześcijan według których to ich religia jest prawdziwa, ponad dwa miliardy muzułmanów i hindusów wierzących, że ich religie są prawdziwe.

      Ilu jest starożytnych Egipcjan i Greków?

    •  

      pokaż komentarz

      @zimonmol: Racja, ale to żaden kontrargument, bo nie zaprzeczałem, że nie ma już starożytnych cywilizacji. Stwierdziłem jedynie, że brak przedstawicieli religii nie obala zasadności ich wierzeń.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kresowiec: > „Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli” (J 20,29).

      To jest wzywanie naiwnych do wiary. Równie dobrze można powiedzieć, że błogosławieni Ci, co nie widzieli UFO, ale uwierzyli.

      Tak zgadza się, istniała taka osoba naprawdę, ale wiemy tylko że istniał.

      @babiarz666: Jezus był nikim innym jak reformatorem wiary judaistycznej, jak Hus, Luter czy Kalwin reformatorami chrześcijaństwa.

      @pyroxar: chrześcijaństwo opiera się na judaizmie, zaratusztrianizmie, mitologii perskiej oraz buddyzmie. Wiele elementów jest skopiowanych. W kolejnych wiekach, w momencie, kiedy Słowianie i Bałtowie nie chcieli się poddać chrześcijaństwu, postanowiono, że zmieni się obrzędy w taki sposób, aby były jak najbliżej słowiańsko-bałtyckich tradycji.

      Setki osób widziały Chrystusa po zmartwychwstaniu, a przynajmniej istnieje taka relacja, jeśli się nad nią nie pochylasz i uznajesz za czysty wymysł, to nie jesteś zbyt obiektywny.

      @oligopol: setki osób widziały też statki kosmiczne, porwania krów i UFO nad... zbożem ( ͡° ͜ʖ ͡°) Czy to, że mamy setki, a nawet tysiące świadectw oznacza, że to prawda?

      Sprawa jest prosta, rozumem nie da się pojąć całej rzeczywistości - bardzo łatwo to udowodnić.

      @oligopol: bo religią się da ( ಠ_ಠ) Litości.

      prawem naturalnym, które widzimy jako normę w otaczającym nas świecie.

      @oligopol: z tego właśnie wywodzą się pierwsze religie, które później ewoluowały i zaczęto je antropomorfizować.

    •  

      pokaż komentarz

      @bregath: Myśleniem religijnym, mistycznym? Jak najbardziej, wystarczy uznać, że rozumem się nie da i użyć czegoś innego, zresztą wytłumaczenie rzeczywistości w logiczny sposób w 100% nigdy nie będzie możliwe, jest to sprzeczne z rozumem. Porównanie z widzeniami UFO jet nietrafione, ponieważ to są incydenty oddzielone od siebie, tutaj natomiast mówimy o setkach osób, które według relacji widziały żywego Jezusa - po jego śmierci - na raz. Jesli uznajemy historyczność ukrzyżowania, fakt, że żył ktoś taki i głosił określone nauki, to musimy też przyjrzeć się relacjom o zmartwychwstaniu.

    •  

      pokaż komentarz

      brak przedstawicieli religii nie obala zasadności ich wierzeń

      @Wiq_: Obala tę zasadność bezpodważalnie. Nie słyszałem o żadnej wspólnocie wyznawców wierzeń starożytnych Sumerów, Babilończyków, Inków, czy Majów.

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: > jak nazwać w takim razie wiarę w niewidzialny byt, faceta który chodził po wodzie, wskrzeszał umarłych i zmartwychwstał? Dlaczego wierzenia Greków, Egipcjan i innych starożytnych ludów rozważa się w kontekście historycznym jako fikcję skoro pod względem nieprawdopodobności nie różnią się niczym od współczesnych wierzeń? I w końcu które Bóstwo jest prawdziwe a które są zwykłymi gusłami? Jak to rozpoznać? Dlaczego wpływ na to w którego Boga wierzysz ma jedynie szerokość geograficzna na której się urodziłeś a nie faktyczne dokonania tego prawdziwego Boga

      @Kezcliw: to są pytania z generatora? Co te pytania mają wspólnego do obrażania innych osób, braku szacunku do poglądów innych osób?

      @simperium: Tak to są pytania z generatora pytań. Rozumny człowiek nie wymyśliłby takich.

      No, to pretekst żeby na nie sobie nie odpowiadać juz masz.

      Brak szacunku do poglądów innych osób? Serio uważasz, że ludzie powinni mieć szacunek do poglądów innych? To cudownie! :)

      To powiedz to temu gościowi, który bierze kasę za uczenie religii w szkole. Powiedz mu, że nie wszyscy mają takie same poglądy jak on i Ty, więc może niech nie bierze pensji z publicznych pieniędzy.

      No i ten krzyż z sali sejmowej pasowałoby zdjąć, bo nie wszyscy mają takie poglądy jak Wy.

      Jest jeszcze wiele przykładów narzucania innym Waszych poglądów i braku szacunku dla osób myślących inaczej. Tak, że nie p%#?$$% i nie zgrywaj ofiary.

      A, że jesteś zwyczajnie naiwny i głupi, to już inna sprawa. Przyzwyczajaj się do tego, że ludzie będą się czasem z Ciebie śmiali. Tak samo jak z tych co wierzą, że Ziemia jest płaska :-)

    •  

      pokaż komentarz

      Porównanie z widzeniami UFO jet nietrafione, ponieważ to są incydenty oddzielone od siebie, tutaj natomiast mówimy o setkach osób, które według relacji widziały żywego Jezusa - po jego śmierci - na raz.

      @oligopol: no a w przypadku UFO masz tysiące relacji na przestrzeni minimum ostatnich 100 lat. Co jest bardziej wiarygodne, słowa kilkuset osób sprzed 2000 lat, czy relacje kilku tysięcy ludzi ze zdecydowanie późniejszego, a dla nas, najwcześniejszego okresu?

      Obala tę zasadność bezpodważalnie.

      @zimonmol: Skąd niby taki wniosek? Skąd pewność, że taki Quetzalcoatl nie istnieje? Jakie masz na to dowody?

    •  

      pokaż komentarz

      @bregath: Kilkuset osób sprzed 2000 lat jeśli te relacje są oczywiście prawdziwe, w sensie, że tyle osób mówiło, że coś widziało - nie chodzi mi konkretnie już o prawdziwość tego co mówią, ale czy faktycznie aż tyle osób mówi, że widziało coś takiego. UFO to różne, oddzielne przypadki, jeśli traktujemy je oddzielnie, to jedno UFO widziało co najwyżej parę osób, w przypadku relacji zmartwychwstania mówimy o setkach osób. Dlatego bardziej wierzę - jeśli naprawdę była taka liczba osób, lub jest to chociaż prawdopodobne ( co można łatwiej ocenić niż czarno białe - tak lub nie ) że była taka liczba osób z taką a nie inną relacją.

    •  

      pokaż komentarz

      To powiedz to temu gościowi, który bierze kasę za uczenie religii w szkole.
      @e2rde2rd: a co ja mam do osoby trzeciej? Widzę, że podoba ci się logika nazistowskich Niemców (tak ad hitlerum!), czyli skoro jedna osoba danego wyznania nam nie odpowiada, to wybijmy wszystkie.

      nie wszyscy mają takie poglądy jak Wy.
      My? Masz problem z psychiką, skoro robisz ze mnie liczbę mnogą?

      Jest jeszcze wiele przykładów narzucania innym Waszych poglądów
      Waszych? Znowu liczba mnoga? Narzucam komuś swoje poglądy? Zmusiłem cię do czegoś?

      Myślisz, że masz otwarty umysł, bo odrzucasz Boga. Tymczasem jesteś bardzo zaściankowy, skoro chcesz karać pojedyncze jednostki, za winy innych. Obrażanie innych tylko dlatego, że wierzą w co innego, niż ty, to patologia. Nie warto wspierać takich zachowań, bo szybko obrócą się przeciwko tobie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Strzelec_Kurpiowski: w sumie dość ciekawa i całkiem możliwe ze trafna
      koncepcja. Zastanawia mnie jednak w takim razie sprawa globalnego wzrostu ilości ludzi wierzących. Czy nie jest to ten sam oportunizm?

    •  

      pokaż komentarz

      Zastanawia mnie jednak w takim razie sprawa globalnego wzrostu ilości ludzi wierzących. Czy nie jest to ten sam oportunizm?

      @dqdq1: globalnie ludzie nie siedzą w więzieniach. Bo bycie więźniem bardzo ogranicza możliwości, zwłaszcza zmiany miejsca zamieszkania i środowiskowa.

      Globalnie przywileje które daje religijność wynikają z solidaryzmu grup religijnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Strzelec_Kurpiowski: nie spotkałem się nigdy z jakaś solidarnością czy obstracyzmem w pracy ze względu na poglądy. Pracuje z kolesiem który jest katolikiem (wierzącym) i dziewcxyną która jest jakaś wiedźma plus ja który nie wierze w nic. Traktujemy się na stopie koleżeńskie, jest miło i spokojnie, w pracy jesteśmy profesjonalni i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      nie spotkałem się nigdy z jakaś solidarnością czy obstracyzmem w pracy ze względu na poglądy. Pracuje z kolesiem który jest katolikiem (wierzącym) i dziewcxyną która jest jakaś wiedźma plus ja który nie wierze w nic. Traktujemy się na stopie koleżeńskie, jest miło i spokojnie, w pracy jesteśmy profesjonalni i tyle.

      @dqdq1: no bo to tak nie działa. Ludzie na codzień żyją zazwyczaj swoim życiem, ale ten twój kolega katolik może iść do jakiejś katolickiej grupy, która może zaoferować mu wsparcie.

      To nie jest oczywiście kwestia religii, bo jest wiele takich grup, z których wiele nie ma żadnego związku z religią, a na przykład z zainteresowaniami, nie mniej jednak wierzący mogą się zaangażować w życie religijne swojej religii i się w tym realizować, otrzymując od innych wsparcie i samemu oferować takie wsparcie innym.

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium:

      źródło: comment_Pg6INZWVstqhHy2W6oMuKqhWvcJCG0AM,w400.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    Ekspansja islamu od lat 80 jest porażająca. Co właściwie się stało, że tak poszli do przodu?

  •  

    pokaż komentarz

    Jak zaczynali przybywać sami faceci z religią pokoju, którzy decydują o religii swojego potomstwa to nie ma co się dziwić, że islam tak urósł. Nie zapominajmy też o kobietach preferujących egzotykę jak moja kuzynka, która lata temu poleciała do ciapatego, ma już dużego syna, rodzina dawno nie widziała chłopaka bo nawet na FB nie może się pokazać. Był okres jak się młody urodził to mogła przylecieć do Polski ("mąż" nie przyleciał), mogła pokazać też na FB swojego syna, a później dostała zakaz (nie wiem dlaczego, nawet skype/telefon nie wchodzi w grę), nie przylatuję już od lat. Moja matka jest siostrą jej nieżyjącej matki, martwiła się o dziewczynę bo obiecała ciotce,że się nią zaopiekuję, ale ta pofrunęła nie patrząc na ojca, siostrę i moją matkę.

    Pewnie ludziki co nie mają styczności z takimi sytuacjami powiedzą, że są inni, lepsi, łagodniejsi... Guzik prawda, było sporo walki o kuzynkę i próby chociaż kontaktu z nią, jej ojciec z jej siostrą kombinowali jak ją wydostać z tego środowiska bo nie ogarniała już rzeczywistości. Poznałem środowisko od środka, stąd jestem taki anty co do tej religii, a widok wystraszonej kuzynki jak udało się skontaktować na skype mówił wszystko.

    Nie po to z szabelkami walczono z tą religią by teraz tak ją wpuszczać do Europy.

  •  

    pokaż komentarz

    Islam od końca 1990 roku startuje na czołówkę

  •  

    pokaż komentarz

    jak się obserwuje te rosnace słupki to myśli się... no tak zwieksza się bo ludzi jest wiecej.. a potem już tylko człowiek zdaje sobie sprawę z tego, których ludzi jest najwięcej ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

Dodany przez:

avatar beebeepo dołączyła
464 wykopali 8 zakopali 15.3 tys. wyświetleń
Advertisement