•  

    pokaż komentarz

    ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: crazynauka.pl

  •  

    pokaż komentarz

    Jak byłem pilotem w służbach specjalnych i akurat stacjonowalem w Sierra Leone razem z żoną też chcieliśmy aby nasze dziecko urodziło się na polskiej ziemi. Niestety nasza służba miała trwać 3 miesiące dłużej niż planowaliśmy i byliśmy zmuszeni pozostać w stolicy (Freetown).
    My również wpadliśmy na pomysł aby mój tata, emerytowany oficer sił lądowych, wysłał nam worek ziemi z naszej rodzinnej Warszawy.
    Worek przyszedł w sam raz przed porodem, bo transport do Afryki zajął ponad 6 tygodni.
    Synek urodził się zdrowy a my byliśmy szczęśliwi. Wróciliśmy do Polski na stałe.
    Synek rósł, dojrzewał, ale zaczął mieć konflikt z prawem i kradł, nawet sporo. Uciekł z domu, wpadł w narkotyki, wdawał się w bójki. Pewnego razu pobił policjanta- to niestety doprowadziło go do wyroku i odsiadki.
    Mój ojciec zaczął wtedy pić strasznie i wpadł.w depresję. Kolejne miesiące zadręczał się i nie był tym twardym wojskowym jakiego znałem.
    Zapytałem go raz czemu tak się zamartwia, nasz Kacper na pewno się zresocjalizuje i wszystko będzie ok.
    Ale ojciec mówił że to jego wina że Kacper jest takim złym człowiekiem, że to przez niego...
    Zapytałem dlaczego tak uważa, przecież to my go wychowujemy a nie on.
    Wtedy ojciec ze łzami w oczach wyznał, że 20 lat temu kiedy Kacperek się rodził a my poprosiliśmy ojca o ziemię z naszego warszawskiego Mokotowa to on akurat był na wyjeździe weteranów na kilka dni w innym mieście.
    To nic tato odparłem, przecież to była polska ziemia.
    Tak, odparł. Ale było to w Sosnowcu...

  •  

    pokaż komentarz

    W tym przypadku to patriotyzm wszedł chyba zbyt mocno.

    •  

      pokaż komentarz

      @drSin: Sam nie wiem, czy nie chodziło o jakieś symboliczne prawo, że każdy urodzony na amerykańskiej ziemi dostaje z zasady obywatelstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Antyradek: w hameryce wszystko jest możliwe, ale gdyby tak było to zaraz by powstał w okół tego handel ziemią. Może Polakowi było by trudno ale tacy meksykanie na pewno by to prawo wykorzystywali dla obywatelstwa. Zamawiasz worek ziemii z USA, rodzisz dzieciaka w meksyku, nagrywasz jak pierwszy krok stawia na rozsypanej hamerykańskiej ziemii i dzieciak ma obywatelstwo

  •  

    pokaż komentarz

    Takie zagranie nic nie da (ale co tam amerykaniec może wiedzieć). Koleś mógł mieć 2 możliwości:
    1. Udać się do ambasady amerykańskiej we Włoszech (ziemia prawnie należy do USA).
    2. Poprosić rząd włoski o tymczasowe wyznaczenie (darmową dzierżawę) terenu, na którym dojdzie do narodzin. Takie coś zrobiono w przypadku któregoś z książąt miało się urodzić w Kanadzie. Rząd kanadyjski, żeby nowy książę miał obywatelstwo odpowiedniego kraju (a co za tym idzie możliwość przejęcia tronu w przyszłości), wokół szpitala wyznaczono strefę należacą do tego kraju (to były chyba Niderlandy, ale głowy nie dam), tymczasowo aż do narodzin, i dzięki temu wszystko poszło zgodnie z planem :)

    Oczywiście to była dosyć nadzwyczajna sytuacja z wpływami politycznymi w tle, więc nie wiem na ile rząd włoski by się zgodził na takie zagranie w przypadku zwykłego żołdaka.

    •  

      pokaż komentarz

      ambasady amerykańskiej we Włoszech (ziemia prawnie należy do USA).
      @bregath: Słaby pomysł. Ambasada to nadal terytorium Włoch.

      Poprosić rząd włoski o tymczasowe wyznaczenie (darmową dzierżawę) terenu
      To jest lepszy pomysł. A historia, o której piszesz miała dotyczyć urodzin Aleksandra Karadziordziewicia, następcy tronu Jugosławii. Apartament nr 212 w hotelu Claridge w Londynie miał rzekomo zostać ogłoszony czasowo terytorium jugosłowiańskim przez Churchilla. Tak utrzymuje sama rodzina Karadziordziewiciów:
      http://www.royalfamily.org/royal-family/hrh-crown-prince-alexander-ii/
      Problem w tym, że jeśli nawet Churchill coś takiego ogłosił, to zrobił to tylko ustnie i czysto kurtuazyjnie. Bo w żadnym dokumencie tego nie odnotowano. Zresztą, jak już, to taką decyzję mógłby podjąć tylko Parlament, a nie samodzielnie premier.
      https://www.bbc.com/news/magazine-36569675