•  

    pokaż komentarz

    Polowa screenow z przeklenstwami. A potem sie dziwic, ze mamy klimat jaki mamy

  •  

    pokaż komentarz

    Może ja jakis inny jestem, ale nie rozumiem na czym polega problem? Jest budynek szkolny który ma X sal lekcyjnych. Z każdej sali korzysta jedna klasa. Klasa ma ograniczona pojemność uczniów. Oznacza to że przy pełnym wykorzystaniu budynku szkoły (co jest sytuacja idealną) na jej terenie przebywa X*Y ilość uczniów. Zatem albo lata temu ktos kto projektował budynek szkoły nie sugerował się "przepustowością" korytarzy albo mamy tzw afere z dupy bo wczesniejsze roczniki uczyły sie w na wpół obsadzonej szkole.

    •  

      pokaż komentarz

      @raffi74: a może były inne normy, a może było mniej uczniów? Co nie zmienia faktu, że takie rzeczy powinny być w miarę możliwości dostosowywane do obowiązujących zasad bezpieczeństwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fafnucek: Etap szkolnictwa mam juz od wielu lat za sobą, ale takie widoki też zdarzały się. Część szkół ma wąskie korytarze i gdy jedna klasa stoi i czeka pod salą inna ledwo sie przeciska. Nie potrzeba do tego "kumulacji roczników". Wystarczy że 3-4 klasy będa sie mijać korytarzem i mozna pykac takich dramatycznych fotek ile sie chce. Może w kinach zacznijmy podobna akcje bo przeciez jak kilkaset osób opuszcza sale projekcyjną to też nastepuje zagęszczenie... Albo wsiadanie do pociągu czy tramwaju.... Czy nawet boarding na pokład samolotu! To tez wina rządu ?

    •  

      pokaż komentarz

      @raffi74: byłem w liceum 15 lat temu i było to samo, a jestem z końcówki wyżu. Koło 1995 musiało być jeszcze gorzej, a jakoś nikt nie zginął.

    •  

      pokaż komentarz

      a może były inne normy, a może było mniej uczniów?

      @Fafnucek: nie było mniej, teraz mamy niż demograficzny i atomowe rodziny, a nie wielodzietne. To te same szkoły, które mieściły większe ilości uczniów 20 lat temu.

    •  

      pokaż komentarz

      @raffi74: W warszawie zwiększyli liczebność klas (np 28 -> 36). Przerobili dodatkowe pomieszczenia na klasy. A cała reforma jest w momencie kolejnego wyżu. Zmiana by była przesunięta o 2-3 lata i by nie było takich problemów...

    •  

      pokaż komentarz

      @raffi74: To takie słabe porównanie. U mnie w podstawówce były 3 klasy po ~25 osób na danym roku. Później zrobiło się 5 lub 6 klas po ~30 osób. Postawili nowe bloki, zjechało więcej ludzi. Nikt nie przewidzi no niestety ;)

    •  

      pokaż komentarz

      byłem w liceum 15 lat temu i było to samo, a jestem z końcówki wyżu. Koło 1995 musiało być jeszcze gorzej, a jakoś nikt nie zginął.

      @DonTom: moje liceum - jedno z krakowskich 1993 - 1997, było dokładnie tak samo. Afera z dupy, jak każda inna dobra, jak ktoś chce aferę zrobić.

    •  

      pokaż komentarz

      . A cała reforma jest w momencie kolejnego wyżu. Zmiana by była przesunięta o 2-3 lata i by nie było takich problemów...

      @Massad: Skąd pomysł, że teraz jest wyż i że za 2-3 lata byłoby dużo lepiej? Ta mała górka z wykresu dopiero się zaczyna, bo kwestia podwójnego rocznika dotyczy dzieci z ~2004.

      źródło: stat.gov.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @Massad: >W warszawie zwiększyli liczebność klas (np 28 -> 36)

      U mnie ponad 10 lat temu w liceum były klasy 38 osobowe, u brata w innym liceum podobnie. Oczywistym jest, że mała klasa jest lepsza dla ucznia, ale 28? Brzmi, jakby szkoła miała wcześniej problem z zapełnieniem miejsc, stąd tak mała klasa.

    •  

      pokaż komentarz

      @raffi74: Jestem z rocznika 1965 .Do podstawówki chodziłem w latach 70 - wyż demograficzny.Do mojej szkoły chodziło ok.1700 dzieciaków a klasy dochodziły nawet do literki G.Też były dni kiedy chodziło się do szkoły na 11.30 albo 12.45 i jakoś to przeżyliśmy.Całe to biadolenie jest pod politykę i wybory.Potem się uspokoi.Zresztą trochę problemów dzieciakom nie zaszkodzi .To pokolenie i tak jest rozpieszczone,przynajmniej się dowiedzą że w życiu nie zawsze jest miło i różowo.

    •  

      pokaż komentarz

      @DonTom:

      byłem w liceum 15 lat temu i było to samo, a jestem z końcówki wyżu. Koło 1995 musiało być jeszcze gorzej, a jakoś nikt nie zginął.

      Mój dziadek mówił podobnie. Za jego czasów to chodził boso 10 km na nogach do szkoły i nic mu nie było. A teraz to każdy chciałby autobus do szkoły. Jak jest reforma to powinno być lepiej a nie gorzej. Wyobraźcie sobie coś takiego. Przychodzi szef i mówi: w ramach oszczedności likwidujemy jedno pomieszczenie i od teraz będą siedziały dwie osoby przy jednym biurku. Jeden z podlizujących się pracowników mówi: spoko szefie, miałem gorsze warunki pracy za PRL.

    •  

      pokaż komentarz

      @raffi74: problem polega na tym, że człowiek jak spędza czas między lekcjami to moze by chciał chociaż rozprostować kości, a nie stać jak kołek bo przydzielono mu metr kwadratowy xD

    •  

      pokaż komentarz

      @trzeciodkonca: To jaki jest twój pomysł na to aby ludzie nie biadolili bez powodu? Zrobia promocje w Lidlu rzucając Crocsy - ciach walimy filmiki pokazując że Lidl jest nieprzystosowany na przyjmowanie klientów - powinni postawic dodatkowe 2 budynki tylko na potrzeby promocji ? Ktos spowoduje wypadek czego skutkiem będą korki na drodze i juz biadola że miasto niedostosowane, drogi za wąskie - wina władzy...

    •  

      pokaż komentarz

      a może były inne normy, a może było mniej uczniów?

      @Fafnucek: jeśli było mniej uczniów, to czemu nie zbudowali szkoły na 50 klas, tylko na 80? A inne normy - masz na myśli, że uczniowie byli chudsi i lepiej mieścili się w korytarzach?

      Jestem z rocznika '86, czyli pierwszego gimnazjalnego. Jak byłem w 3. klasie liceum, to w mojej szkole zamiast standardowych 4 roczników (stare liceum) uczyły się tylko 3 roczniki. Czyli teoretycznie uczniów było mniej. A sytuacje jak na zdjęciach to była norma.

      Wiem, że reforma jest z dupy i wiem, że nikomu ona na razie nie wychodzi na dobre. Ale jak rocznik ma 2000 uczniów, a szkoła pomieści tylko 1200, to pozostałe 800 idzie na drugą zmianę. To nie jest tak, że korytarze i całe szkoły są nagle obłożone w 200%.

    •  

      pokaż komentarz

      Za jego czasów to chodził boso 10 km na nogach do szkoły i nic mu nie było.

      @trzeciodkonca: Twój dziadek to miał farta, wygodny spacerek do szkoły; mój musiał to 10 km wpław przepłynąć z plecakiem.
      ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      czywistym jest, że mała klasa jest lepsza dla ucznia, ale 28?

      @wojniz: 28 to jest bardzo duża klasa, jak Ty sobie wyobrażasz ogarnięcie przez nauczyciela 28 osób tak by zapewnić sensowne warunki nauki? Widzisz szansę na jakiekolwiek indywidualne podejście przy 30 osobach? Nauczyciel nie byłby w stanie przeznaczyć nawet 1.5 minuty na jednego ucznia w trakcie lekcji, gdyby chciał cokolwiek indywidualnie zrobić....

    •  

      pokaż komentarz

      @kolnay1: Wyż, bo do liceum trafiły dzieic z reformy PO zakładającej wysyłanie 6-latków do szkół. Czyli masz cały 1 rocznik i kawałek drugiego (te dzieci kończyły 8 klasową podstawówkę(

      @wojniz: To była szkoła z góry rankingu. Dla przykładu mogę wskazać też XIV LO im. Staszica (Sam top) w którym było 18 osób w klasach a teraz przyjęli 34. A tam jeszcze nie jest tak źle, bo w tym samym budynku było gimnazjum więc jest dużo więcej klas niż kilka lat temu.

      To ograniczenie raczej się brało z wielkości sal. W niektórych budynkach są większe, gdzie indziej mniejsze. Pracownie komputerowe mają ograniczoną ilość stanowisk. Pracownie Chemiczne i Fizyczne też dopuszczają obecność określonej ilości uczniów przy eksperymentach. Do tego dochodzi nauka języka. Często w dodatkowych salkach, które są małe i nie ma miejsca na koleją ławkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @raffi74: Jest mała różnica pomiędzy rzuceniem promocji w Lidlu a szkołą. W Lidlu nie musisz być. Wyobraź sobie sytuacje, masz autobus do pracy, w którym codziennie wygodnie siedzisz sobie. Nagle bam - reformy!, puszczamy mniej autobusów za tą samą cenę biletu. Od tej pory ścisk, smród, spóźnienia Powiesz ok, miałem gorsze warunki?

    •  

      pokaż komentarz

      @trzeciodkonca: Adekwatne porównanie byłoby gdybys powiedział że jeździłes sobie autobusem gdzie wsiadając mogłeś wybierac spośród wielu miejsc i siedziec sobie sam na dwuosobowym siedzeniu, a teraz nagle bum ciach i masz zawsze komplet miejsc w związku z czym odczuwasz dyskomfort gdyz ktos siedzi obok ciebie i nie masz gdzie torby odłozyć.

    •  

      pokaż komentarz

      Wyż, bo do liceum trafiły dzieic z reformy PO zakładającej wysyłanie 6-latków do szkół. Czyli masz cały 1 rocznik i kawałek drugiego (te dzieci kończyły 8 klasową podstawówkę(

      @Massad: Ok. Myślałem, że chodziło ci o wyż demograficzny. Tak czy owak, czy ta reforma nie dotyczyła dzieci, które zaczynały szkołę w 2014 i 2015? Czyli do 8 lat w szkole chyba im jeszcze trochę brakuje:

      Zgodnie z uchwaloną pod koniec sierpnia przez Sejm nowelizacją, dzieci urodzone w okresie 1 stycznia - 30 czerwca 2008 r. pójdą w wieku sześciu lat obowiązkowo do szkoły 1 września 2014 r. wraz z siedmiolatkami urodzonymi w 2007 r. Dzieci urodzone w drugiej połowie 2008 r., czyli od 1 lipca do 31 grudnia, pójdą obowiązkowo do szkoły od 1 września 2015 r. wraz z wszystkimi dziećmi sześcioletnimi urodzonymi w 2009 r.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolnay1: Przed okresem obowiązkowym był okres dobrowolny. Z tego powodu pisałem o kawałku drugiego rocznika.

    •  

      pokaż komentarz

      @Massad: No tak, ale napisałeś też, że wystarczyło poczekać 2-3 lata i byłoby lepiej, a to średnio koreluje mi z danymi. Tu piszą, że w 2011 r. (rocznik, który właśnie kończył podstawówkę) 20% sześciolatków poszło do szkoły. Potem okres dobrowolny trwał w najlepsze, a 3 lata później miało miejsce to:

      dzieci urodzone w okresie 1 stycznia - 30 czerwca 2008 r. pójdą w wieku sześciu lat obowiązkowo do szkoły 1 września 2014 r. wraz z siedmiolatkami urodzonymi w 2007 r.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vein:

      28 to jest bardzo duża klasa
      Wiesz. Tak Ci się wydaje. A dla mnie to bardzo mała klasa, bo ja sam się uczyłem w dużo większych, o czym wcześniej wspomniałem.

      jak Ty sobie wyobrażasz ogarnięcie przez nauczyciela 28 osób tak by zapewnić sensowne warunki nauki? Widzisz szansę na jakiekolwiek indywidualne podejście przy 30 osobach? Nauczyciel nie byłby w stanie przeznaczyć nawet 1.5 minuty na jednego ucznia w trakcie lekcji, gdyby chciał cokolwiek indywidualnie zrobić....

      A co tutaj sobie wyobrażać? Skończyłem liceum, matura zdana (wynik dający wstęp na każdy wydział techniczny w tym kraju, pewnie nie jeden by taki chciał), na żadne korepetycje z matematyki czy fizyki nie chodziłem.... jak widać się dało mimo "ogromnej" ilości osób w klasie. O indywidualnym podejściu... bajki. Czy klasa ma 38 czy 28 osób, żadnego indywidualnego podejścia nie ma i nie będzie. Bo brak na to czasu.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolnay1: Tylko dzieci które poszły rok wcześniej do szkoły nie trafiają znów do pierwszej klasy. A chyba dzieci z obecnych liceów to był pierwszy dobrowolny rocznik.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ranger:

      teraz mamy niż demograficzny i atomowe rodziny, a nie wielodzietne.
      Rodzina atomowa to nie jest przeciwieństwo wielodzietnej, tylko wieloPOKOLENIOWEJ.

    •  

      pokaż komentarz

      A chyba dzieci z obecnych liceów to był pierwszy dobrowolny rocznik.

      @Massad: No chyba był, ale akurat 2-3 lata później było tylko gorzej. Ale mniejsza już z tym spieraniem się o konkretne liczby, bo widzę już co miałeś na myśli i jest w tym trochę racji. Faktycznie jakby zrobić tę reformę wcześniej, albo później, to mogłoby być lepiej (w sensie mniej źle).

    •  

      pokaż komentarz

      Całe to biadolenie jest pod politykę i wybory.Potem się uspokoi.Zresztą trochę problemów dzieciakom nie zaszkodzi

      @daromer: Mama nadzieję że władza wprowadzi kartki na papier toaletowy, paliwo i mięso. Przecież kiedyś to działało a trochę problemów wam nie zaszkodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @raffi74: Nie wszystkie szkoły buduje się on nowa, część to np. byłe szpitale czy inne budynki użytku publicznego.

    •  

      pokaż komentarz

      Rodzina atomowa to nie jest przeciwieństwo wielodzietnej, tylko wieloPOKOLENIOWEJ.

      @Dutch: rzeczywiście, nie wiem skąd u mnie to przekonanie, że to miały być rodziny 2 rodziców i 1 dziecko, dziękuję za poprawę

    •  

      pokaż komentarz

      @JogoFruit: Zgadza się. Zatem problem pojawiłby się w każdym momencie w którym odpowiednia ilośc uczniów pojawiłaby sie w murach tych szkół. Zbliżaja sie wybory, więc jedna strona dmie w tube propagandową wykazując same sukcesy, druga zas bombarduje nas czasami faktycznymi błędami rządzących a czasami wydumanymi problemami. W moim odczuciu ten jest akurat z tej wydumanej kategorii

    •  

      pokaż komentarz

      @raffi74: Obydwa nasze porównania, mogą być właściwe. Zależy, co było rok wcześniej. Jeżeli był ścisk, ale nie taki jak teraz to twoje porównanie pasuje. Jeżeli mogłeś sobie usiąść pod klasą i nadal było dużo miejsca do przejścia to moje.

    •  

      pokaż komentarz

      @raffi74 Jest wydumany do pierwszej tragedii. Przypomnieć juwenalia UTPw Bydgoszczy gdzie ludzie startowali się w przesmyku? Ilość łazienek też została dostosowana do uczniów?

    •  

      pokaż komentarz

      @raffi74: tylko teraz na klasy przeznaczono pomieszczenia docelowo projektowane nie ma klasy, plus zagęszczono obecne poprzez dołożenie ławek i proszę - szkoła miała mieścić tyle, teraz mieści tyle plus parę dodatkowych klas plus dodatkowych uczniów w każdej

    •  

      pokaż komentarz

      @KrakenFromKrakenowo: A jaka ilośc jest odpowiednia by 300 uczniów gdy najdzie ich nagła potrzeba mogło w ciągu 5 minutowej przerwy skorzystac z toalet? Nie brnijmy w absurdalne szukanie afery. czy przed zmianami wprowadzonymi przez PiS liczba toalet była odpowiednia? Czy w tamtych czasach liczba uczniów była na tyle mała że w razie czego nie stratowałaby się ?

    •  

      pokaż komentarz

      @raffi74 Nie trzeba nic wymyślać. Przepisy już dawno istnieją.

      https://dzieckowwarszawie.pl/artykul/wymagania-dotyczace-pomieszczen-higieniczno-sanitarnych-w-szkolach/

      Jeżeli chodzi o wcześniejsze sytuację to nie było takich zgłoszeń więc możemy założyć, że wszystko było ok albo przynajmniej nie było widać gołym okiem, że tragedia wisi w powietrzu.

    •  

      pokaż komentarz

      @KrakenFromKrakenowo: a co to za dziwny artykuł? na górze lista życzeń a pod spodem akty prawne które w żaden sposób nie potwierdzają wymogów stawianych powyżej. Inna sprawa że między "musi" a "powinien" jest duza przepaść

    •  

      pokaż komentarz

      @raffi74 http://www.budoskop.pl/budoskoppl-wnetrza-porady/art,176,toalety-w-szkolach-i-przedszkolach-o-czym-nalezy-pamietac-podczas-ich-projektowania.html

      Przepisy dotyczące warunków technicznych budynków jasno precyzują liczbę toalet. W budynkach użyteczności publicznej jedna umywalka musi przypadać na co najmniej 20 osób, jedna miska ustępowa i jeden pisuar na 30 mężczyzn, a jedna miska ustępowa na 20 kobiet.

      Co teraz?

    •  

      pokaż komentarz

      @Aureilon Twój dziadek miał plecak? Farciarz. Mój musiał płynąć z podręcznikami w zębach, a Niemcy strzelali do niego z brzegu.

    •  

      pokaż komentarz

      lata temu ktos kto projektował budynek szkoły nie sugerował się "przepustowością" korytarzy

      @raffi74: Sugerowali się na pewno, ale nie wszystko byli w stanie przewidzieć. Za moich czasów szkoły często adaptowały się do nadmiaru uczniów: biblioteka zmieniała się w klasę, pokój nauczycielski przeniesiony do piwnicy, magazynki za gabinetami biologicznym, fizycznym, chemicznym itp. zmieniały się w salki językowe, ścianka na końcu korytarza wydzielała kolejny gabinet, wf na korytarzu... z reformą czy bez, szkoły i tak przyjmowały znacznie więcej, niż ci biedni architekci przewidywali.

    •  

      pokaż komentarz

      @raffi74: Co innego, gdy inne pomieszczenia (wcześniej do tego nieprzystosowane) przystosowuje się do sal lekcyjnych aby pomieścić zbyt dużą ilość uczniów.

    •  

      pokaż komentarz

      mamy tzw afere z dupy

      @raffi74: Część lub większość 1 zmiany uczniów wychodzi do domu, część lub większość 2 zmiany dopiero przychodzi na lekcje - mamy 150%+ uczniów w szkole. I tak może się dziać przez 3-4 przerwy w środku dnia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Greg36: jakim cudem? W połowie sal lekcyjnych siedzą jednocześnie dwie klasy?

    •  

      pokaż komentarz

      @raffi74: Jedna wychodzi z sal i idzie do domu a inna już czeka na lekcję w tej sali bo przerwa 5 minut i może się tak zgrać że w środku dnia 150% uczniów będzie właśnie na korytarzu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Greg36: W takim kontekście masz rację. Ale w ten sam sposób można bazując na korkach które dotykają wszystkie miasta w godzinach porannych i popołudniowych twierdzić nie że drogi miejskie są źle zaprojektowane ale że to wina rządku bo zniósł cła na samochody używane sprowadzane z zagranicy...

    •  

      pokaż komentarz

      @raffi74: A to zarząd dróg przeprowadził taką reformę że nagle trzeba dwuzmianowość pracy wprowadzać i tym samym się korki tworzą?

    •  

      pokaż komentarz

      @Greg36: Ech, widzę że nie załapałeś mojego przykładu ale zatem skorzystajmy z Twojego. Przeciwnicy zmiany punktują, że nie powinno się było wprowadzać zmian bo spowodowały one korki na korytarzach i lekcje do późna (budynki szkolne nie są przystosowane do takiej liczby uczniów). Adekwatnie można by powiedzieć, że nie powinno się ludziom pracowac na dwie zmiany / kupowac samochodów / powiększać liczby mieszkanców w miastach itd gdyż spowoduje to korki na ulicach które nie są dostosowane do takiej liczby aut.
      O ile w drugim przypadku każdy stwierdzi że to bzdura i skoro tak, to trzeba będzie wkrótce myśleć o przebudowie dróg (co oczywiście pogorszy chwilowo i tak złą sytuację), o tyle jeżeli chodzi o reformę edukacji to wszyscy lamentują gdyż przez 5 minut w ciągu godziny uczniowi jest ciasno...
      I żeby było jasne - nie jestem ani zwolennikiem ani przeciwnikiem tej reformy - żona pracę w szkole rzuciła w cholerę a ja czasy szkolne mam dawno za sobą. Wkurza mnie tylko takie wyszukiwanie problemów tam, gdzie ich nie ma. W d.. mamy poziom szkolnictwa, motywacje uczniów do nauki, pieniactwo rodziców itd, ale korek na szkolnym korytarzu to sprawa wagi państwowej.

    •  

      pokaż komentarz

      wszyscy lamentują gdyż przez 5 minut w ciągu godziny uczniowi jest ciasno...

      @raffi74: I o to że się chodzi na 12 do 19 do szkoły, że było trudno się dostać do lepszej szkoły, że nowy tok nauki oznacza nowe drogie podręczniki których nie można odkupić itd.

      Oczywiste że nie przebuduje się szkoły w rok ale własnie to jest największy mankament tej ustawy że była wprowadzona na prędko i to są efekty których by się dało uniknąć na szczeblu administracyjnym.

  •  

    pokaż komentarz

    Może czas na kolejną akcję? ¯\_(ツ)_/¯

    źródło: biedronka-escape-room.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    Akurat to co zrobili w edukacji to był przymus. Gimnazjum drastycznie obniżało poziom edukacji i to był jej rak. Czasem trzeba drastycznie go wyciąć nie ma szans na jakieś lżejsze przejścia.

  •  

    pokaż komentarz

    A ta szkoła z miniaturki to nie jest czasem ta w której był remont i tylko tym jednym korytarzem można było przejść? ( ͡º ͜ʖ͡º)

1 2 3 4 5 6 7 ... 14 15 następna

Dodany przez:

avatar diablo_z_kopydlowa dołączył
950 wykopali 50 zakopali 46.9 tys. wyświetleń
Advertisement