•  

    pokaż komentarz

    A to się kończy zawsze tak- nie to nie, idź pan do innego banku- każdy inny bank powie to samo xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Lorenzo_von_Matterhorn: Banki różnie podchodzą do tematu. Niedawno starałem się o kredyt i CA zażądało przesłania skanu dowodu. Poinformowałem Panią,że obecnie nie ma prawnie takiego obowiązku - wiec wniosek został odrzucony, bo ww. bank tego obowiązkowo wymagał a ja odmówiłem...

    •  

      pokaż komentarz

      że obecnie nie ma prawnie takiego obowiązku

      @jpkk: czy jest to praktyka zakazana?

    •  

      pokaż komentarz

      @Lorenzo_von_Matterhorn: właśnie problem we tym, że dla banków nie do końca i niektóre chcą wykorzystać ten fakt przy każdej okazji kontaktu z nimi... ma to w pewnym sensie dobre strony przy ew. próbach wyłudzenia pieniedzy

    •  

      pokaż komentarz

      @jpkk potwierdzam. Właśnie zakładałem tam konto, paniom nie odpowiadało nic innego jak tylko xero.

    •  

      pokaż komentarz

      @jpkk: UODO jak zwykle czyni własne interpretacje prawa.
      Art 112b prawa bankowego zezwala bankom przetwarzać dane osobowe zawarte w dokumentach tożsamości,

      Art 4 pkt 2 RODO stanowi, że pod pojęciem przetwarzanie należy rozumieć zbieranie, utrwalanie, organizowanie, porządkowanie, przechowywanie, adaptowanie lub modyfikowanie, pobieranie, przeglądanie, wykorzystywanie ...

      Art 34 ust 4 Ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy wprost zezwala na sporządzanie kopii dokumentów, i nie nie tylko dla transakcji okazjonalnych, jak próbuje tu jakiś urzędniczyna wmówić. Art 34 zawiera katalog tzw. środków bezpieczeństwa, które stosuje się również przy nawiązywaniu stosunków gospodarczych, na mocy Art 35 ust 1 tejże ustawy, o czym śmieszny pan raczył zapomnieć.

      Bank nie kseruje dowodu dla własnego "widzimisię" - przecież to jest dodatkowy koszt - robią to w celu ograniczenia ryzyka przy identyfikacji klienta.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lorenzo_von_Matterhorn to samo z operatorami komórkowymi- ja mam takie wytyczne, dowód albo tam są drzwi

    •  

      pokaż komentarz

      @Lorenzo_von_Matterhorn: Ja nie mam problemu z pokazaniem dowodu a nawet kserokopią bo traktuję bank jako instytucję, której mogę zaufać (w końcu trzymam tam swoje pieniądze). Jeżeli ktoś myśli że to na złość klientom czy też jest to nadgorliwość banku to się myli. Moja luba pracuje w banku i powiem wam że pomysłowość ludzka nie zna granic i banki na głowie stają aby zapobiegać kradzieżom (weryfikacje wieloetapowe, dowody, pesele, telefony po dziwnych transakcjach itd itp) a i tak czasem komuś to się udaje (bywa że nawet pracownicy kradną). Ciężko mieć bardzo bezpieczny system przy niskich kosztach gdy każdy oczekuje że wsio będzie za free, lokaty będą miały super procent a to wszystko pod parasolem konkurencji i trudnego rynku oraz ryzyka jakie niesie za sobą obracanie pieniędzmy (kradzieże).
      Z ogromną niecierpliwością czekam na biometrię behavioralną i marzy mi się aby to było wszędzie bo tego po prostu nie da się podrobić a przynajmniej nie potrafię sobie wyobrazić jak można by to próbowac podrabiać. Jeszcze bardziej mnie cieszy że polską ekipę, która jest w tym bardzo dobra.

    •  

      pokaż komentarz

      @bezloginananana: Bzdury - w bankach jest taka masa łamania prawa, że głowa boli. Instytucja, której można zaufać - dobry żart, dzięki za poprawę humoru. Powiedz to tym wrobionym w polisolokaty lub okradzionym przez banki - im co prawda nie poprawisz humoru.

      Biometria behawioralna - elementy tego już masz teraz na stronach www z reklamami kontekstowymi, na youtube - z tym, że system podpowiada do oglądania w kółko to samo. Super - oddawać swoją wolność i tożsamość kolejnym podmiotom i jeszcze się z tego cieszyć.

      Zasada jest prosta i staram się to wszystkim wpoić - im mniej udostępniasz informacji o sobie innym tym mniej mogą użyć przeciwko Tobie. Tylko tyle i aż tyle.

      PS Behawioralną - jak już używasz słów wykraczających poza normalny zakres Twojego słownictwa to przynajmniej rób to poprawnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie:
      Powiedz mi proszę gdzie trzymasz swoje pieniądze, chętnie się dowiem co zdobyło Twoje zaufanie bo wychodzi na to że banki to złodzieje i oszuści (o zgrozo, pewnie pistolet do głowy przykładają przy podpisywaniu dokumentów)

      To co masz na YT to algorytm, który działa na zasadzie tego jaki content odtwarzasz, dopasowując inne materiały posiadające zbieżne atrybuty. Nie sprawdza Twoich zachowań tylko upodobania i aby podsyłał coś nowego to musisz sam klikać nowe rzeczy aby dopasowywanie było dynamiczne. Nauczanie maszynowe jak i całe AI to dużo bardziej skomplikowany temat.

      PS pracuje w języku angielskim i odruchowo słowa częściej używane w języku angielskim zapisuje tak jak to się zapisuje w tymże języku, tak mam i tyle ale Tobie pozwoliło to dojść do wniosku że zapędziłem się w odmęty słownictwa, którego nie używam (może nawet nie rozumiem) BRAWO!

    •  

      pokaż komentarz

      @bezloginananana: W różnych bankach, ale nie dlatego, że je tak kocham i ufam, tylko dlatego, że muszę. I tak, banki to złodzieje skoro tak bardzo się prosisz o wyraźne tego stwierdzenie. Są dokładnie takimi samymi złodziejami jak inne firmy nastawione na zysk, które po trupach dążą do celu - nie wiem skąd się przyjęło wstawianie im "instytucji zaufania publicznego", skoro na to nie zasługują.

      A ten algorytm to właśnie element biometrii behawioralnej. Nie sprawdza moich zachowań tylko upodobania - pięknie - nawet nie wiesz o czym opowiadasz bajki :).

      W banku też będziesz musiał podsyłać nowe dane, aby algorytm się nauczył Twojego zachowania. Np. jeżeli będziesz przez rok kupował codziennie pieczywko i coś do chlebka w biedronce obok swojego domu i płacił kartą np. te 20 PLN to się system nauczy, że to jest Twój zwyczaj/ upodobanie/ zachowanie (w tym momencie są to słowa wymienne) i jeśli nagle pojawi się transakcja 20000 PLN za zakupki to potraktuje to jako anomalię i ewentualnie na to zareaguje np. blokując transakcję. To dość uproszczony przykład, ale pokazujący to co już działa. I o ile ten akurat temat jest dość pozytywny dla klienta banku to już profilowanie i elementy biometrii behawioralnej, na podstawie których potem można wiele o kliencie wnioskować już nie do końca są takie fajne.

      PS Pierdoły - ja również pracuję w języku angielskim (jak zresztą pewnie teraz z połowa świata) i nie robię takich kalek językowych, a teraz "idę i tejknę mego cara ze strita i jadę workować".

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: jesteś wolnym człowiekiem dbającym o swoją prywatność więc kto Ci rozkazuje posiadać konto w banku i to nie jednym a różnych ? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Co do YT - NIE. Biometria służy do IDENTYFIKACJI osoby na podstawie zachowań. YT Cię nie identyfikuje bo nie musi, wie o Tobie wszystko a jedyne co chce zrobić to zasugerować Ci content, który ma za zadanie tylko i wyłącznie wydłużyć czas spędzony na portalu (w tym wypadku czas to pieniądz).

      Nie znasz mnie a oceniasz bo łatwo jest oceniać w sieci???

      Nie ogarniam, zamiast merytorycznie wymieniać sie przemyśleniami to ludzie mimo że się wzajemnie nie znają to oceniaja, od dzbanow wyzywaja i zakładają że każdy na tym portalu jest głupszy, średnio....

    •  

      pokaż komentarz

      po prostu nie da się podrobić a przynajmniej nie potrafię sobie wyobrazić jak można by to próbowac podrabiać.

      @bezloginananana: Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, ale skopiowanie tempa wpisywania znaków jest banalnie proste. Budujesz jeden z wielu projektów sprzętowego key-oggera, dodajesz rejestrowanie tempa wprowadzanych znaków, zmuszasz ofiarę do zalogowania się, np: idziesz do ofiary do domu, podłączasz key logger, powodujesz z jakiegoś powodu aby coś kupiła, bądź zostawiasz key-logeer na dłużej, następnie odtwarzasz zapis logując się do banku.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @bezloginananana:

      jesteś wolnym człowiekiem dbającym o swoją prywatność więc kto Ci rozkazuje posiadać konto w banku i to nie jednym a różnych ? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Niech zgadnę... np. urząd skarbowy, klienci :) - przy prowadzeniu firmy nie możesz sobie nie mieć konta w banku (a często nawet w kilku w miarę potrzeb, w dodatku w różnych walutach). A nie będę raczej szedł do klienta z reklamówką papierków, prawda, szczególnie jeśli klient jest gdzieś daleko?

      Co do YT - NIE. Biometria służy do IDENTYFIKACJI osoby na podstawie zachowań. YT Cię nie identyfikuje bo nie musi, wie o Tobie wszystko a jedyne co chce zrobić to zasugerować Ci content, który ma za zadanie tylko i wyłącznie wydłużyć czas spędzony na portalu (w tym wypadku czas to pieniądz).

      Biometria to "ciut" więcej niż tylko identyfikacja. I Ty mnie chcesz poprawiać :). Dzięki właśnie badaniom Twoich zachowań google (YT) jest w stanie dopasowywać dla Ciebie oglądaną zawartość, czy też jak chcesz content (znów makaronizm), tak aby na Tobie po prostu więcej zarobić. To nie tak, że YT wie o Tobie wszystko (aczkolwiek faktycznie dzięki powiązaniom różnorodnych usług google wie dużo za dużo) - to Ty właśnie oglądając określone treści "karmisz" system informacjami o Tobie. Sztandarowy przykład - jeżeli będziesz na YT/ google szukał informacji o produkcji bomb, w dodatku będziesz oglądał anarchistyczne treści to przypisze Ci się etykietkę potencjalnego terrorysty. YT nie wiedział o Tobie tego - to dopiero Ty podałeś systemowi te informacje i to nie wypełniając żadnych formularzy tylko nieświadomie, a system był w stanie przez mechanizmy behawioralne (oczywiście w ograniczonym zakresie) zidentyfikować Ciebie jako tego potencjalnego terrorystę.

      Nie znasz mnie a oceniasz bo łatwo jest oceniać w sieci???

      Nie oceniam Ciebie - nie znam Cię (i niekoniecznie chcę, bo nie jest ani mi, ani Tobie to do czegokolwiek potrzebne), oceniam co najwyżej Twoje wypowiedzi i je komentuję w "chwili wolnej od spania" jak mawiał pewien profesor na PŚ.

      Nie ogarniam, zamiast merytorycznie wymieniać sie przemyśleniami to ludzie mimo że się wzajemnie nie znają to oceniaja, od dzbanow wyzywaja i zakładają że każdy na tym portalu jest głupszy, średnio....

      Nazwałem Cię dzbanem? Nie zakładam o Tobie niczego - sam pokazujesz w swoich wypowiedziach swój poziom. Merytorycznie chcesz dyskutować, a sam robisz ataki personalne? No proszę Cię, zlituj się nade mną, biednym starcem, bo mi serce wrażeń nie wytrzyma.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie oceniam Ciebie - nie znam Cię

      @Erie: "PS Behawioralną - jak już używasz słów wykraczających poza normalny zakres Twojego słownictwa to przynajmniej rób to poprawnie." - Stwierdzasz tutaj jednoznacznie jaki jest mój normalny zakres słownicta nie znając go. Odbieram to jako ocenę mojej osoby i zasobu mojego słownictwa a nie wypowiedzi.

      Biometria to "ciut" więcej niż tylko identyfikacja

      Biometria to nauka zajmująca się badaniem zmienności organizmów. Jest to również technika dokonywania pomiarów istot żywych, w najnowszych zastosowaniach ukierunkowana na metody automatycznego rozpoznawania ludzi na podstawie ich cech fizycznych lub behaWioralnych (wiki).

      Biometria behaWioralna jako narzędzie bezpieczeństwa sprawdza jak klikasz a nie w co klikasz.

      Pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @bezloginananana: No i mam rację oceniając, że przymiotnik "behawioralny", jak i rzeczownik "biometria" nie są w normalnym zasobie Twojego słownictwa, co wykazujesz cytując (najwyraźniej bez zrozumienia) wikipedię. I znów nie oceniam Ciebie tylko Twoją wypowiedź powyższą.

      Wskazówką do tego, że nie używasz tego słowa na co dzień jest również jego błędna pisownia, którą zastosowałeś, a następnie w dziecinny sposób próbowałeś tłumaczyć to językiem angielskim, którego używasz powszechnie - proszę nie tłumacz się już tak.

      Nie mam nic do Ciebie - jak już napisałem nie znam Cię i nie potrzebuję znać. Czytam tylko wypowiedź bardziej lub mniej anonimowego wykopka i ją oceniam w swojej wypowiedzi. Nie musi Ci się to podobać, ale jeśli nie chcesz, aby ktoś oceniał Twoje wypowiedzi to się nie wypowiadaj. I tak, jestem świadomy, że ktoś może uznać moją wypowiedź za błędną i zjechać ją do cna, łącznie z moją osobą jak będzie chciał :).

      Biometria to dużo więcej niż rozpoznawanie ludzików ;). Biometria behawioralna sprawdza ciut więcej niż Twoje "jak klikasz", więc bardzo upraszczasz temat.

    •  

      pokaż komentarz

      Biometria to dużo więcej niż rozpoznawanie ludzików ;). Biometria behawioralna sprawdza ciut więcej niż Twoje "jak klikasz", więc bardzo upraszczasz temat.

      @Erie: Możliwe że upraszczam. Siędzę w IT, jednak nie zajmuję się nauczaniem maszynowym pod tym kątem ale wnioskuję że Ty się znasz. Powiedz prosze coś więcej od strony technologicznej bo chciałbym poszerzyć nieco horyzonty.

    •  

      pokaż komentarz

      @bezloginananana: Biometria behawioralna to nie tylko IT (na wykopie sami programiści 15K :D). To Ty uprościłeś temat biometrii behawioralnej do "jak klikasz", więc to Ty broń tej tezy ;), a nie ja będę się bawił w wyjaśnianie.

  •  

    pokaż komentarz

    Zakładanie konta bankowego na inną osobę nigdy nie było tak proste.

    Zdaniem Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) banki nie zawsze mogą kserować dowód osobisty. "Art. 112b ustawy Prawo bankowe nie pozwala bankom wykonywać kserokopii i skanów dowodów osobistych klientów, żeby np. założyć konto bankowe czy zbadać zdolność kredytową klienta" - wskazuje. "Wystarczy wówczas spisanie danych z dokumentów tożsamości" - dodaje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawery1 A jaka jest różnica, że założysz konto z pozwoleniem na ksero dokumentu od założenia konta z pozwoleniem na wgląd do dokumentu?

      Tu i tu założysz konto. Tu i tu bank musi cię zweryfikować.

    •  

      pokaż komentarz

      @Volki: chodzi o ksero fałszywego dowodu na czyjeś dane z twoim zdjęciem. Kiedyś w internecie można było kupić coś takiego jak dowód kolekcjonerski.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawery1 Ale co ma jedno z drugim? Co ci da, że bank zrobi ksero, a czego ci nie da, że bank nie zrobi ksera?

    •  

      pokaż komentarz

      @Volki: zamawiasz kolekcjonerski dowód na czyjeś dane ze swoim zdjęciem. Zakładasz konto przez internet. Przeważnie trzeba im wysłać skan DO lub kurierowi wręczyć. Kurier sprawdza czy gębą z DO to ty i daje ci papiery do podpisania. Konto na czyjeś dane założone. Tyle że różnica jest taka że w jednym przypadku bank a potem policja ma zdjęcie twojej facjaty a w drugim nie. Więc chodzi o bezpieczeństwo i utrudnienie namierzenia Ciebie. Takie konto na słupa jest warte ok. 2000zl, chyba że sam wolisz nabrać chwilówek na nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawery1 Ale i tak do cholery jasnej założysz konto, a przecież pisałeś "Zakładanie konta bankowego na inną osobę nigdy nie było tak proste".

      Przypominam, że jak chcesz słupa, to nie bawisz się w wklejanie swojego zdjęcia, tylko dajesz menelowi 50 zł, który swoim dowodem zakłada konto.

    •  

      pokaż komentarz

      @Volki: tyle że słup który się na to zgodzi to pewnie ma komornika i tyle zaciągniętych chwilówek, że nic z tego nie będziesz miał. A słup który ma trochę oleju w głowie, to założy konto, a za godzinę wróci je zamknąć do tej samej placówki, bogatszy o 50zl.

  •  

    pokaż komentarz

    A totalizator sportowy każe wysyłać sobie ksero dowodu....

  •  

    pokaż komentarz

    co z fejsbuniem ktory wymaga ode mnie wyslania na ich serwery zdjecia dowodu osobistego zeby potwierdzic tozsamosc konta?

  •  

    pokaż komentarz

    To już jakaś groteska, regularnie co jakiś czas UODO/GIODO wyskakuje z tą swoją bezsensowną interpretacją prawa odnośnie kserowania/skanowania dowodów. Już chyba ze dwa razy w sądzie przegrali w tym zakresie i dalej swoje, to jakieś niedopieszczone ego?
    Akurat niewiele jest miejsc gdzie dane są tak dobrze zabezpieczane jak w bankach. Z prostej przyczyny - dla banków ryzyko reputacji ma kolosalne znaczenie.
    Lepiej niech się UODO zajmie urzędami, bo tam jest dopiero śmiech na sali, komputer można wynieść i nikt nie zapyta po co.

    •  

      pokaż komentarz

      @sapieha: tak dobrze zabezpieczone mówisz: https://uwaga.tvn.pl/reportaze,2671,n/uwaga-na-dane-osobowe-ile-warta-jest-nasza-tozsamosc-oficjalna-strona-programu-uwaga-tvn,298616.html

      Mógłbym mnożyć przypadki nieprawidłowości z którymi spotkałem się osobiście lub o których wiem od osób trzecich. Może nie tak szerokie, ale na pewno takie, które nie powinny mieć miejsca. To, że bank nazywany jest instytucją zaufania publicznego nie znaczy, że w praktyce tak jest. Życzę Ci jednak, abyś nie spotkał na swojej drodze sytuacji, które zmienią Twoje zdanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @m1chu-eu: nie twierdzę, że są zabezpieczone idealnie, akurat przed kretem wewnątrz organizacji ciężko się zabezpieczyć, ale jednak systemowo ładują duże środki w bezpieczeństwo.
      Tu masz arty z ZUS, profilu zaufanego i wrażliwych ze szpitali:
      https://niebezpiecznik.pl/post/dane-polskich-przedsiebiorcow-mozna-bylo-przez-2-lata-wykradac-z-zus-u-dziure-latano-4-miesiace/

      https://niebezpiecznik.pl/post/od-miesiaca-wyciekaja-dane-z-profilu-zaufanego-byc-moze-ktos-zalogowal-sie-takze-i-na-twoje-konto/

      https://www.wprost.pl/kraj/10090666/wyciekly-dane-pacjentow-polskich-szpitali-problem-mogl-dotknac-nawet-90-placowek.html

      Życzę Ci jednak, abyś nie spotkał na swojej drodze sytuacji, które zmienią Twoje zdanie.
      Czego i Tobie życzę Mirku. Niestety czasy takie, że ciężko o bezpieczeństwo danych.

      pokaż spoiler Właśnie skanowanie dowodu, jak mniemam, ma zwiększyć bezpieczeństwo dzięki możliwości porównania wizerunku.

    •  

      pokaż komentarz

      nie twierdzę, że są zabezpieczone idealnie, akurat przed kretem wewnątrz organizacji ciężko się zabezpieczyć, ale jednak systemowo ładują duże środki w bezpieczeństwo.

      @sapieha: pytanie, jak wyglądają procedury w takim banku, jeżeli pod naciskiem przełożonych i "dedlajnów" w instytucji, która ma wśród sfery prywatnych podmiotów prawną możliwość przetwarzać tak szeroką gamę danych, pozwala się pracownikom pracować na informacjach o klientach na ich prywatnych sprzęcie? Jeżeli sytuacja z materiału jest w stu procentach prawdziwa to ewidentnie nie jest to tylko problem "kreta wewnątrz".

      Kret, kretem, ale ktoś go przecież zatrudnił (nawet nieświadomie, ale przecież poprzez ustalone we własnym zakresie procedury). Skanowanie dokumentów to jedno. Odpowiedzialność za ewentualne skutki wycieku to drugie. Moim zdaniem ważniejsze. Kiedy takie dane, w jakiejkolwiek formie idą w świat i po tygodniach, czy latach okazuje się, że ktoś ma na siebie zabrany kredyt, kilka telefonów i zarejestrowaną spółkę to chętnych do zabrania odpowiedzialności za to nie ma. Z problemem zostaje sam poszkodowany, którego jedynym "przewinieniem" może być to, że chciał mieć konto w banku (praktycznie każdy bank ma pod tym względem zbliżone wymogi). Z drugiej strony jest za to instytucja, która pod osłoną prawa i własnych, ściśle tajnych procedur wymaga:
      1. Przetwarzania większości danych osobowych klienta.
      2. Jego wizerunku.
      3. Narzuca, dla standardowego klienta niemożliwy do zmiany format umowy.
      4. A na wypadek zgłoszenia, że ktoś został oszukany twierdzi, że to nie z ich winy (nawet, w przypadku, gdy w przeszłości nastąpił wyciek danych tego klienta - "i co nam pan zrobisz?").

      Dla mnie brakuje tu jakiegokolwiek elementu równorzędności stron, a przede wszystkim odpowiedzialności. Chcesz przetwarzać całe spektrum danych, to bierz wszelką odpowiedzialność za ich wyciek oraz wszelkie inne konsekwencje.

      Tu masz arty z ZUS, profilu zaufanego i wrażliwych ze szpitali:
      Dzięki. Nie neguję tego. Stawiam to po prostu na równi. Problemy, o których tu rozmawiamy są w wielu miejscach. I wszystkie wymagają naprawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @m1chu-eu:

      - Menadżer musi zrobić raport. Raport robi na podstawie danych, które są w tabelkach. Nie zrobi tego w pracy, bo nie ma na to czasu więc on to wysyła na prywatny e-mail. W domu pobiera na dysk, a w raporcie pisze, że dane wykasował. Bank nie ma szans, żeby to sprawdzić, bo musiałby sprawdzić, co mam na prywatnym dysku w domu. Tak samo funkcjonują wszystkie banki. Szefowie są przeszczęśliwi, że ludzie chcą pracować po godzinach – tłumaczy kobieta.

      Jeżeli ten artykuł jest prawdziwy to nazwa takiego banku powinna trafić do ostrzeżeń publicznych KNF. Dodatkowo nie wiem jak bank stosujący takie praktyki przechodzi audyty zewnętrzne, kontrolę oraz audyty ISO. Dla mnie jest to nie do pomyślenia.

      Ogólnie nie rozumiem sytuacji w której taki manager >10k ryzykuje swoją posadę oraz odpowiedzialność karną dla 400zl

    •  

      pokaż komentarz

      @Czyjatoja potwierdzam. W większości dużych banków poczta wychodząca poza serwery banku jest monitorowana. Menago mają swoje służbowe łapki i mogą zabierać je do domu. Jednak w większości przypadków są odcięci od danych klientów i zawsze od systemów transakcyjnych bo ich nie potrzebują. Natomiast tak wygląda to w dużych bankach. Nie wiem jak to wygląda w BS czy SKOK, nie zdziwię się że tam do takich patologii dochodzi

    •  

      pokaż komentarz

      @Sztoja
      Maja,ale kazdy dyrektor banku zarabia taka kase,ze za te drobne nie bedzie narazal lata pracy i wiezienia...

    •  

      pokaż komentarz

      @vegetassj1 do którego punktu mojej wypowiedzi się odnosisz? A co dyrektoroe. To są dyrektorzy i menago. Zarobki tych drugich nie są znowu tak wysokie 6-8k netto nieraz

    •  

      pokaż komentarz

      @Sztoja chodzi o laptopy
      Czy ja wiem czy 6-8 kafli?
      W Generali menago mial prawie 15 na reke...
      A dyrektor departamentu ponad 20...
      Watpie czy ktos bedzie narazal pozycje,wolnosc za jakies dodatkowe drobne

    •  

      pokaż komentarz

      @m1chu-eu: nie wiem szczerze mówiąc czemu ludzie się uczepili tego kserowania dowodów przez banki.
      Żeby ukraść tożsamość nie potrzebujesz ksera dowodu. Potrzebujesz danych, a te dane są w szkołach, setkach urzędów, sądach, spółdzielniach mieszkaniowych, telekomach, kablówkach, totalizatorze, kościołach, czy gdzie tam jeszcze.

      Proszę tu za niecałe 2500 możesz sobie zamówić dowód z hologramem, laserem itd. I nie, nie musisz wysyłać ksera dowodu.

      pokaż spoiler A może właśnie w drugą stronę byłoby bezpieczniej- gdyby banki miały obowiązek sprawdzać dowody w ogólnopolskiej bazie skanów wydanych dowodów.

Dodany przez:

avatar karololo dołączył
312 wykopali 1 zakopali 7.2 tys. wyświetleń
Advertisement