•  

    pokaż komentarz

    Mam nadzieję, że autor zanim powiadomił o swoim niezadowoleniu cały świat, zgłosił reklamację temu wykonawcy.

    •  

      pokaż komentarz

      @kidi1: A czy to ma jkiekolwiek znaczenie przy takiej fuszerce?

    •  

      pokaż komentarz

      @GrzegorzPorada: To zależy, może być tak, jeśli to nie jest super mała firma i właściciela nie było na miejscu, że brygada chciała skończyć na szybko a szef o niczym nie wie. Oczywiście właściciel firmy ponosi odpowiedzialność, ale jak ktoś np w markecie budowlanym źle dotnie blat do kuchni to składasz reklamację a nie bojkotujesz całą sieć ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Mars_is_flat gdzie docinanają blaty do kuchni ?

    •  

      pokaż komentarz

      @sogen: w Castoramie, wraz z wycięciem otworu pod zlew, ale bierzesz odpowiedzialność za wymiar który dostarczasz.

    •  

      pokaż komentarz

      @kidi1: To nie był dobry mruczuś.

    •  

      pokaż komentarz

      @kidi1: Pewnie tak jak zawsze robota wykonana bez umowy, bo taniej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @GrzegorzPorada:Ja tu co innego widzę ,chodnik wyniesiony ponad grunt i zostawione miejsce przy mieszkaniu na obsypanie ziemią czy innym materiałem ozdobnym .Właściciel widocznie specjalnie wywindował ten chodnik bo planował podniesienie terenu. Tak to się dzieje gdy tego chodnika po obu stronach nie obsypał by go zblokować i uchronić przed skutkami rozjeżdżania się w trakcie chodzenia .

    •  

      pokaż komentarz

      @zbiegok powinien byc zrobiony ćwierćwałek z betonu i wtedy chodnik moze byc wyniesiony nawet i pol metra do gory i nic sie nie powinno stać. O ile nikt nie wjechał na to autem bo podbudowa pod ciągi piesze czy np. tarasy jest inna niż pod drogi

    •  

      pokaż komentarz

      @kidi1: Przecież łatwiej narobić komuś smrodu niż się z nim spróbować dogadać. Czasem ludzie bywają oporni, ale póki się da powinno się takie sprawy załatwiać polubownie, bo zazwyczaj tak jest szybciej, taniej i spokojniej.

      Ale jak firma zrobiła tyle błędów, to raczej nie jest to brygada która ma pojęcie o robocie, tylko zwykłe partacze. Wybrani przez inwestora zapewne ze względu na cenę lub dostępność (ci dobrzy mają odległe terminy). Tu z kolei, jeśli widać na etapie budowy, że z tego chleba mąki nie będzie, lepiej zapłacić za to co jest i podziękować takiej brygadzie niż czekać do końca i się szarpać.

    •  

      pokaż komentarz

      @kidi1: wątpię, ludziom teraz bije na głowę często - pierw forume, yt, internety, a do wykonawcy albo nie pójdzie, albo zrobi to w ostatniej kolejności - też mnie to dziwi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mars_is_flat: Aaaaa boimy się. To nie wiesz kogo zatrudniamy? Prosto z ulicy na budowę dajesz? Do sądu gnoja od razu i nie bawić się. Już przerabiałem budowlańców cwaniaczków. Oni będą się dogadywać jak nagle muszą oddać 35000 odszkodowania. Jak u mnie/ Osobiście lubię chodzić do sądu i punktować z adwokatem cieci. Jedną firmę już rozwiązali po mojej sprawie. polecam wszystkim. Kasę za adwokata wliczacie w koszty które budowlaniec będzie zwracał po przegranej sprawie.

    •  

      pokaż komentarz

      Aaaaa boimy się.
      @Czupakabros: ( ͡º ͜ʖ͡º) ???
      Czyli jesteś tym typem człowieka, co jak w barze mlecznym dostanie do zupy 2 a nie 3 kromki chleba to straszy prokuraturą i sądem zamiast zwrócić uwagę. Gratuluję podejścia, musisz być uwielbiany przez otoczenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mars_is_flat: Po pierwsze nie chodzę do barów mlecznych. Nawet nie wiem czy są. Jak za coś płacę to to chcę. Nie robię afery z byle czego. Zdziwił byś się ilu mam dobrych znajomych. Pomagam też bezinteresownie. Ty zapewne jak płacisz za coś czego nie dostałeś to się uśmiechasz i wychodzisz. Ja o swoje walczę i mam głęboko w dupie takich jak ty. Co ty kromkę do remontu porównujesz? Pewnie mama kasę daje co? Ja od nikogo nic nie dostałem. Wszystko zarobiłem swoją pracą. Więc wiem co ma jaką wartość. Pewnie oszukujesz i cię boli.

  •  

    pokaż komentarz

    wziąść drugą firmę i na koszt wykonawcy lub dać szanse na poprawkę. Chyba że miało być tanio no to jest tanio...

    •  

      pokaż komentarz

      wziąść drugą firmę i na koszt wykonawcy lub dać szanse na poprawkę. Chyba że miało być tanio no to jest tanio...

      @wafel12341: A potem pozew cywilny
      I może wygrany
      I może firma xyz zapłaci
      A jak nie zapłaci to komornik
      I może kiedyś komornik ściągnie

      Tak, że ten tego, budowlanka i wykończeniówka to branże w których płatność powinna być PO wykonaniu robót.

    •  

      pokaż komentarz

      @snup-siup: Tylko kasa po zakończeniu chyba ze dla zabezpieczenia wykonawcy można materiały wziąść na siebie.r

    •  

      pokaż komentarz

      @snup-siup: robie tylko duze prace brukarskie i zawsze mam placone etapami, 15% zostaje do odbioru prac a 5% na gwarancje ktore zawsze wliczam w koszty. Gwarancji daje od 5 do 8 lat. Jak sie cos zapadnie czy rozjedzie to jestem zobowiazany to naprawic w przeciagu 14 dni. Dodac musze ze tani nie jestem xD i jeszcze nigdy nie musialem przyjezdzac na poprawki.

    •  

      pokaż komentarz

      wziąść drugą firmę

      @wafel12341: przecież korektor to podkreśla:wziąć.

    •  

      pokaż komentarz

      @wafel12341: i się j#!?ć dziesięć lat po sądach z pięcioma rzeczoznawcami po drodze. Już lepiej wziąć szpadel i wieczorami sobie poprawić.

    •  

      pokaż komentarz

      wziąść

      @wafel12341:

      "Wziąć". Bo "brać", a nie "braść"

      #grammarnazi

    •  

      pokaż komentarz

      @pcpc: poprawić? to trzeba zrobić od zera :D

    •  

      pokaż komentarz

      @GrzegorzPorada: poprawić zrobić od zera zwał jak zwał

    •  

      pokaż komentarz

      @Sengrod: to napisz co tu się zj%@?ło, na samym piasku miało się trzymać?

    •  

      pokaż komentarz

      @snup-siup nie zapomnij jeszcze o "mediacjach" ktore moga przeciagnac sprawę o roczek

    •  

      pokaż komentarz

      @snup-siup

      Tak, że ten tego

      *Tak że (-‸ლ)

    •  

      pokaż komentarz

      @snup-siup a kto placi przed? Co najwyzej etapami, ale nie przed

    •  

      pokaż komentarz

      @werfogd: wziąść bo kraść a nie krać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @wafel12341:

      wsiąść drugą firmę
      Tylko skąd ją braść (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      pokaż komentarz

      @wafel12341 chcesz powiedzieć że jeśli taniej ktoś płaci za usługę to musi być źle? Czyli jak wymienisz klocki nie w ASO to mogą być źle skręcone zaciski?

    •  

      pokaż komentarz

      @wafel12341 niestety ale prawo jest takie, że najpierw trzeba zapłacić żeby później móc pozwać. I zawsze firma, która zj!!$ła robotę musi mieć możliwość poprawki, niestety, do skutku. Jeden z naszych klientów zapłacił pewnej firmie ponad pół miliona za okna w domu ale żeby ich pozwać, okna okazały się fatalnie porysowane, najpierw musiał zapłacić i dać im możliwość naprawienia szkody. Po dwóch latach ich pozwał dla czystej przyjemności wykończenia partaczy bo go na to stać. Nasze okna na taras też przyjechały z powyginanymi ramami i szef po zgłoszeniu reklamacji oznajmił ekipie montującej, że "Od teraz najpierw będzie kasował pełną kwotę za okna i montaż a dopiero później wykonywał zlecenie bo za dużo skarg". To się nazywa #januszebiznesu . Mam nadzieję, że zanim zbańczą, bo nie wiem, kto będzie mu ż góry za okna z montażem płacił, doczekam się naprawionych okien :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Sengrod: Pewnie właściciel zażyczył bez obrzeży bo z granitu drogie .Wyniesiony 40 cm do góry to jak miało się nie rozjechać .Deszcz czy przejście po krawędzi powoduje taki skutek ,a ty jako z branży nie widzisz tego. Właściciel zażyczył sobie ale nie dokończył a teraz szuka winnego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sengrod: Ja obserwuje taką zależność, że ci którzy usługi wykonują dobrze, rzetelnie i znają się na robocie, to terminy mają wyj%!$ne w kosmos, a i cena nie jest niska. Słabsi mają wolne terminy i niższe stawki, więc czasem też się ktoś zdecyduje.
      Poprawki w brukarce to też nie jest jakaś hańba, często po zimie, po czasie zdarza się, że coś jest nie tak. Ważne, żeby podchodzić do tego z rozsądkiem. No ale przypadek z filmu jest dość ekstremalny.

    •  

      pokaż komentarz

      Dawaj kontakt, świetna robota( ͡° ͜ʖ ͡°). Z większością ciężko się dogadać żeby chociaż przyjechali zobaczyć/wycenić.
      To są szczegóły, tego się dopilnuje w trakcie, popatrzy się na łapki, po stresuje i będzie git/malina.
      Niestety serio mówię, nie ważne czy 30k czy 60k powiedzą jak sam nie przypilnujesz to jeden ciul, jak dociśniesz w trakcie, tak masz. I nie wypłaczesz później w necie poprawki, po rozliczeniu, choć byś nie wiem jak z dupy strzelał.
      Pilnuj na bieżąco puki można poprawić, i Ty tu wiesz jak ma być, a nie jak oni mówią że robią, a jak nie chcą tak jak chcesz to niech się zawijają przed skończeniem bez zapłaty, od razu gadka się zmienia i wszystko jest cacy, a jak jesteś c!@$ to każdy Cię chce wyruchać. I z kulturą oczywiście to ich bardziej motywuje.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      "Od teraz najpierw będzie kasował pełną kwotę za okna i montaż a dopiero później wykonywał zlecenie bo za dużo skarg". To się nazywa #januszebiznesu .

      @poganka: Też tak miałem z bramą garażową, tylko że ze sprzedawcą umowa była inna a szef Janusz chciał zapłaty z góry. Więc rozmowa z szefem była krótka, brama była na zamówienie nie wymiarowa. Jak chce to niech montuje jak nie to niech oddaje za materiał, posapał po napinał się i przyjechali na montaż w umówiony dzień mimo gróźb że nie przyjadą jak nie wpłacę całości. Montaż lekko sp%!!$$#ili, pękła jedna prowadnica przy testach, nawet nie sapnął o zapłacie, domówili naprawili po tygodniu, i było rozliczenie.

      A za okna do dzisiaj nie zapłaciłem za montaż, mimo kilku wizyt szefa i poprawy montażu rolet, nie umieli, to po co mają w ofercie, przyjechał 2 razy popatrzył nie działa jak trzeba, i nie odzywa się do dzisiaj kiedy naprawi, ani o kasę za montaż. Trudno jego strata, sam naprawiłem, po prostu w ogóle nie czaili, ani on ani jego pracownicy o co biega, 4 kabelki na krzyż i już problem jak podłączyć do sterowników i ustawić krańcówki.

      PS. Warto zwracać uwagę co cycata pani sprzedawczyni wpisuje w umowę, i ma się później mniej problemów.
      I jak wpisuje coś co Ci nie pasuje, to niech odrazu skasuje a nie p%!!$$#i że to tylko taka standardowa formula.
      Niektóre, skasują a po wydruku magicznie to wraca, więc czytaj co podpisujesz.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @zbiegok: na mocnej rmce nic by sie nie stalo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Opowiem_wam_bajke_ staram się bardzo jeśli to ja załatwiam. Ale okna mąż załatwił z firmą, która montowała okna na jednej z kamienic, którą robimy i tam było wszystko ok. Ten dom chyba pechowy taki mamy, wszystko tu idzie jak po grudzie i że wszystkim problemy. Od razu mówię, że to nie my to stawialiśmy bo gdyby tak było to byłoby inaczej. Kupiliśmy od tatusia męża mojego więc sobie możesz tylko wyobrazić jak nas wyjepał. No ale nieważne, nie o tym było. Na poważnie zaczynamy się zastanawiać czy nie zrobić małej roszady i nie przenieść się do innego/ wybudować się ewentualnie. Swoją drogą jak to jest, że teraz tyle partaczy? Ja byłabym się tak klientów traktować i takie buble jak ta kostka robić. W dodatku później ludzie są uprzedzeni i wszystkich traktują jednakowo. Echhh....

    •  

      pokaż komentarz

      Swoją drogą jak to jest, że teraz tyle partaczy?

      @poganka: Oj, zawsze tak było, teraz technologie poszły do przodu i gadasz z kimś czasami "kumatym" a do roboty przyjeżdżają ludzie z łapanki, zawsze staram się pytać czy to pan będzie podczas robót, czy tylko nagania robotę innym. I staram się bez uprzedzeń podchodzić do innych, jak coś nie gra to pomagam, natomiast czasem się trafi taki co wie lepiej, a jak wnikasz w szczegóły to nie wie o czym mówi, i zaraz się spina i same problemy. Jak gadasz z kimś kto wie co robi, to moment Ci wytłumaczy co i jak, i że nie warto iść w niektóre rzeczy.
      Uwielbiam niedziele nie handlowe, bo często spotkasz wtedy w firmach właściciela, i czuć pasję w tym co robi i wszystko Ci wyjaśni i rabat da ponad to co handlowiec, ostatnio wycenę robił mi właśnie właściciel (Yurko), później przyjechałem zamówić i nie da rady nie mamy takich cen, ale szef tak wycenił, ale szefa niema, ok przyszedłem parę dni później jak był i zadowolony przyszedł ze mną z biura i potwierdził rabat, świetnie jest rozmawiać z ludźmi z pasją.( ͡° ͜ʖ ͡°) Janusze biznesu to margines, większość szefów to świetni ludzie z pasją i niesamowitą wiedzą wystarczy spytać o pewne rzeczy, na pewnym poziomie, żeby mogli z kimś pogadać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Opowiem_wam_bajke_ wiem o czym mówisz. Znowu wrócę do tego barana od moich okien.... do niego nie ma nawet szans zadzwonić a w biurze nigdy go nie ma (Ale podobno istnieje), siedzą tam na zmianę chyba 3 kobity i żadna nie wie o tym co robi ta druga. U nas tylko my mamy kontakt z klientem, zwłaszcza mąż bo się zna na robocie i w dodatku (Od tego zaczynał) jest mistrzem kominiarskim z taką pasją właśnie, o jakiej piszesz. Im trudniejsza robota tym bardziej się cieszy, często robi to czego inni kominiarze się nie chcą podjąć. A pracownicy to różnie, teraz mamy świetną ekipę fachowców ale nie wiem co to będzie bo trwa walka o umowy o pracę. Dwóch nie chce, nie potrafią powodu podać, są już dwa tygodnie, papiery u księgowej czekają i nie wiem jak ich zmusić bo wywalać nie chcę bo świetnie się znają na budowlance i nie są głupi do tego ale będę musiała jeśli się nie zmieni bo bez umowy nie ma u nas pracy :( generalnie to znaleźć dobrego, który nie ściemnia z umiejętnościami, ma trochę kultury i można go samego na robocie zostawić to cud. Mogłabym książkę o ich historiach napisać, tzn kitach jakie pociskają.... Na marginesie to dzisiaj ok 15tej przyjeżdżają z tymi oknami. Kontakt z Januszem mamy przez 2 osoby (sic!) Zdzwonimy do gościa on do drugiego a tamten do szefa dopiero ;D firma ALIANTE się nazywa. Zapłacić muszę 3k z góry! Wyśmiał umowę, rabatu za przyciągnięcie o miesiąc i pogięte ramy okien nie da. Możemy je na aucie obejrzeć. Co więcej dzwoniłam do tych od ochrony praw konsumenta i , o zgrozo!, wolno mu tak. Co się zatem dziwić, że odp$#$%!#ają takie szopki,jak z tą kostką, skoro nasze prawo im na to pozwala? A ja przecież nie będę się biła tutaj z tymi co montują. W dodatku to jakaś zewnętrzna firma (cwaniak jepany). Jedyne co to dobrze bo chcieliśmy ich wziąć na nastepną kamienicę (jakieś 120 okien) i dobrze, że ich najpierw na tym nieszczęsnym tarasie sprawdziliśmy. Sorry za tyle txtu.

  •  

    pokaż komentarz

    Nim tu nagle zacznie się wielki hejt i wymierzanie sprawiedliwości ocenami na Facebooku czy Googlu to tylko pragnę zauważyć, że film ma już 2 lata. Od tego czasu konto na którym znajduje się film nie odpisało na żaden komentarz pod filmem, nie dodało żadnego opisu do filmu, a najważniejsze - autor nagrania nie przedstawia żadnego dowodu, że to ta firma mu wykonała usługę. Tak tylko chcę lekko ostrzec i zwrócić uwagę jak to łatwo może wybuchnąć "afera" z nagrania jakiegoś randoma, który żadnego dowodu nie przedstawia.

  •  

    pokaż komentarz

    Spieprzone jest ewidentnie, ale przy niewątpliwej winie wykonawcy, jedna rzecz nie daje mi spokoju: kto wybrał ewidentnie za krótki i nie nadający się do takiego zastosowania materiał na obramienie tego podestu? Wykonawca?