•  

    pokaż komentarz

    Mówię tylko jedno: Jeżeli się zacznie ostra globalna rozwałka, to się przyklejamy jak gówno do Niemiec i siedzimy cicho.

  •  

    pokaż komentarz

    W ogóle to jest zabawne, USA i Chiny będą walczyć o dominację, a Europejczycy, Kanadyjczycy czy Australijczycy będą sobie żyć na lajciku i korzystać tylko z dobrodziejstw cywilizacji. Już i tak w tych krajach lepiej się żyje niż w USA. Najlepiej nie angażować się w żadne konflikty, patrzeć z boku i mieć na to wywalone. Niech się kłócą o księżyc.

  •  

    pokaż komentarz

    Najgorsza demograie ma panstwo Izrael - zewszad otoczeni wrogami, nieurodzajne ziemie, brak surowcow

  •  

    pokaż komentarz

    Nie ma potrzeby posiadać 20 krotnej przewagi, wystarczy 2 krotna przewaga. Kluczowym jest natomiast sposób pomiaru potęgi.

    Globalny układ sił międzynarodowych i zależności zachodzące między nimi możemy badać, dzięki cybernetycznemu wzorcowi opracowanemu przez śp. doc. J.Kosseckiego, już w 1980 roku. Wzorzec ten oraz metoda analizy pozwala trafnie prognozować spadek lub wzrost znaczenia państw na arenie międzynarodowej, wystąpienie konfliktów międzynarodowych oraz wyniki tych starć.

    źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @Martwiak: bzdura stosujac ta metode produkcji stali to Ukraina jest 6 potega na swiecie jako jeden z najwiekszych producentow. Izrael ma zas zerowa bo nie ma hut ale stal zwyczajnie importuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Miniu30: no i co tu się nie zgadza? Trzeba spojrzeć na temat pod kątem sprzężeń zwrotnych. W przypadku Izraela jest sprzężenie z USA i to jest dowód, że bez USA Izrael nie będzie stanowić tej siły co obecnie, a dokładniej, że ni będzie przyrostu mocy swobodnej bez tej współpracy. Czyli wniosek - to USA ma klucze do trwania Izraela.

      W przypadku Ukrainy to również kwestia sprzężenia ale z systemami, które chcą ją zdominować. Przez długi czas Rosja miała dwukrotną przewagę, potem USA weszło do gry i zniwelowało tą przewagę. Nastąpiła zmiana. To który jesteś na liście to jednen komunikat, drugi to z kim przyszło ci być w sprzężeniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Martwiak: nie oznacza to ze ta metoda jest bzdurna w obecnych czasach. Ukraina ma wieksza "moc swobodna" od UK czy nawet Indi - istna potega w tej metodzie. W rzeczywistosci bieda kraj ktoremu zostal przemysl ciezki po rozpadzie ZSRR.
      Izrael zwyczajnie nie ma rud zelaza ani chyba nawet wegla wiec od razu importuje stal. Przeciez to nie oznacza ze przemysl tego kraju jej nie uzywa. Ukraina jest jej eksporterem.
      Bo ta metoda nie mierzy zużycia stali w przemysle a tylko produkcje. Nie mierzy nawet jej jakosci - beznadziejny tani gniot ma taka sama wartosc jak najlepsze stopy. Gdyby dymarki Mao z wzgledow ideologicznych byly utrzymane w tej metodzie widac bylo by staly wzrost w Chinach mimo ze produkowaly by szmelc nie zdatny do uzytku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Miniu30: widzę, że masz ugruntowaną opinie o metodzie Kurowski/Kossecki. Nie będę Cię siłą nakłaniać do refleksji, wolę Cię odesłać do autorów.
      Ich prace są dostępne na www.autonom.edu.pl

      Dla mnie dowody są przekonywujące i używam tej metody do analiz strategicznych. Twój wybór.

    •  

      pokaż komentarz

      @Martwiak: jesli metoda nie przechodzi podstawowego reality check to kij z taka metoda. Tym bardziej ze w tym kraju przez 45 lat Kosecki i jemu podobni ja stosowali - ideologiczna produkcja stali na ilosc/eksport nie zaleznie od kosztow a do sloikow juz nakretki trzeba bylo sprowadzac.
      Chiny swoja droga miedzy okresem Mao a reformami Deng Xiaopinga tez postawily na przemysl ciezki - skutek byl taki ze tylko poglebily zapasc gospodarcza. Ich obecna pozycja w produkcji stali wynika z rozwoju jaki nastapil gdy odpuscili prymat tego przemyslu. Kosecki i ten prowadzacy endokomuch z twojego filmiku stawiaja wóz przed koniem i dziwia sie czemu nie jada do przodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Martwiak: tu masz import Izrela jesli chodzi o stal https://tradingeconomics.com/israel/imports/iron-steel . Roznica jest taka ze zamiast osobno sprowadzac rudy zelaza i wegiel robia to z gotowym produktem. Nawet w wypadku wojny to czy masz hute stali na swoim terytorium w tym wypadku nic ci nie daje jak nie masz surowców.

    •  

      pokaż komentarz

      Kosecki i ten prowadzacy endokomuch z twojego filmiku

      @Miniu30: atakami ad personam wykluczyłeś się z rozmowy. Żegnam i odsyłam do źródeł jeśli chcesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Martwiak: jakiej rozmowy? Dalem wiele przykladow bzdurnosci tej metody w czasach globalizacji i swiatowego handlu a ty jedny co piszesz to "odsylam do źródel" tak jakby ta magiczna formulka miala sprawic ze ta metoda przestanie opierac sie na produkcji stali. To ze Banaś jest endokomuchem to tez nie jest nic odkrywczego - wszedzie gdzie widzialem jego analizy/felietony nawoluje do sojuszu z Rosja i placze za gospodarka realnego socjalizmu gdzie wlasnie produkcja stali miala byc wyznacznikem zamoznosci.

    •  

      pokaż komentarz

      @Miniu30: wyznacznikiem "samodzielnosci" jak wolisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Miniu30: @Miniu30: krytykujesz choć nie rozumiesz, nie przeczytałeś powodów wyboru stali na produkt-symptom. Próbujesz empirycznie obalać dedukcyjny dowód. Wysuwasz ataki personalne. Słaba to dyskusja. Mnie nie przekonasz, bo mam dowody, które znajdziesz w PDFie. Przykro mi się zrobiło, że ktoś może być tak zawirusowany więc się pochylę i spróbuję Ci odrobinę pomóc.

      Sama stal (żelazo) nie ma mocy sprawczej, ale jest relacja pomiędzy nią, a mocą swobodną. Ta relacja która pozwala na obiektywny pomiar.

      4. Szczególna reprezentatywność zelaza i stali

      Przed przystąpieniem do badań procesów wzrostu przy pomocy wskaźnika-
      -syrnptomu trzeba hipotezę o szczególnej reprezentatywności żelaza i stali udo-
      wodnić. W tym celu należy wykazać, że żelazo i stal odpowiadają pewnym ogól-
      nym warunkom, jakie powinien posiadać taki produkt-symptom, a następnie
      wykazać, że rozwój produkcji żelaza i stali przebiega równolegle do wzrostu
      gospodarczego i wzrostu siły polityczno-militarnej stwierdzonego przy pomocy
      innych mierników lub w sposób opisowy.

      Jakim warunkom powinien odpowiadać produkt-symptom? Przede wszystkim
      powinien to być taki produkt, którego produkcja nie podlega ograniczeniom
      naturalnym, np. geograficznym, ze względu na rozmieszczenie złóż czy klimat.
      Jeśliby bowiem tak było, to nie można by nikłego rozwoju czy braku tej pro-
      dukcji przypisywać brakowi wzrostu gospodarczego i związek między sympto-
      mem a zjawiskiem reprezentowanym byłby naruszony. Tak jest np. gdy chodzi
      o węgiel. Mimo jego olbrzymiego znaczenia w procesie uprzemysłowienia w XIX

      1 w pierwszej połowie XX wieku, charakter wydobywczy przemysłu węglowego
      i nierównomiemość występowania złóż węglowych sprawiają, iż nie można
      uznać produkcji węgla za powszechny symptom wzrostu 11 . A zatem produkt-
      -symptom nie może być surowcem, gdyż rozmieszczenie surowców jest z natury
      rzeczy nierównomierne.

      Następnie produkt-symptom powinien być produktem o powszechnym zasto-
      sowaniu zarówno w procesie produkcji, jak i konsumpcji. Jeśliby bowiem tak
      nie było, i produkt-symptom miałby charakter specjalny, znajdujący zastosowa-
      nie tylko w gospodarkach niektórych krajów, wówczas nie moglibyśmy uznać
      braku rozwoju produkcji -symptomu za wyraz niskiego poziomu gospodarczego
      i związek między symptomem a zjawiskiem reprezentatywnym byłby znów naru-
      szony. Z tego wynika więc, że produkt-symptom nie może być produktem koń-
      cowym ani nie może być produktem spożywczym.

      Z kolei produkt-symptom wzrostu gospodarczego powinien w szczególny
      sposób być związany z procesem wzrostu, to znaczy z rozszerzeniem reprodukcji.
      Ponieważ zaś rozszerzenie reprodukcji dokonuje się przez zwiększenie zasobu
      narzędzi produkcyjnych, czyli trwałego majątku produkcyjnego, produkt-symp-
      tom powinien w szczególny sposób być związany z procesami majątkotwórczymi,
      czyli inwestycjami. Jeśliby bowiem tak nie było i produkt symptom podlegałby
      natychmiastowej konsumpcji, wzrost jego produkcji nie oznaczałby trwałego
      rozszerzenia procesu reprodukcji, a więc nie oznaczałby wzrostu gospodarczego.
      Z tego wynika, że produkt-symptom nie może być dobrem o natychmiastowej
      lub nieznacznie odłożonej konsumpcji, jak energia, czy paliwo, lecz musi być
      dobrem trwałym.

    •  

      pokaż komentarz

      @Miniu30:

      Dalej produkt-symptom powinien wyrażać nie tylko wzrost ilościowy gospo-
      darki, ale i jej wzrost jakościowy w postaci wzrostu sił wytwórczych na drodze
      postępu technicznego. A zatem produkt-symptom powinien być terenem dzia-
      łania postępu technicznego. Jego produkcja i konsumpcja powinna zakładać
      i wymagać techniki postępowej na danym etapie rozwoju historycznego oraz
      taką wysoką technikę implikować. Gdyby produkt-symptom nie wyrażał postępu
      technicznego, wówczas rozwój produkcji-symptomu nie oznaczałby wcale
      wzrostu gospodarczego, którego najistotniejszą cechą jest wzrost produkcji na
      głowę, możliwy tylko na drodze postępu technicznego. Wynika więc z tego, że
      produktem-symptomem nie może być żaden taki produkt, którego rola w po-
      stępie technicznym jest bierna i którego produkcja i konsumpcja może wzrastać
      przy istnieniu techniki tradycyjnej.

      Wreszcie produkt-symptom powinien mieć jeszcze pewne zewnętrzne cechy
      nie związane z jego funkcjami techniczno-ekonomicznymi w procesie wzrostu
      gospodarczego, ale bardzo ważne w procesie badania tego wzrostu: produkcja
      jego powinna być policzalna i statystycznie ewidencjonowana od możliwie dłu-
      giego okresu czasu, bo w przeciwnym razie nie moglibyśmy prowadzić badań.
      Z tych względów T np. nie można uznać za produkt-symptom energii (elektrycznej,
      mechanicznej i cieplnej łącznie) choć prawdopodobnie energia ujęta globalnie
      odpowiadałaby większości poprzednich kryteriów.

      Jeśli teraz dokonując wyboru pro duktu -symptomu przeprowadzimy przy
      pomocy wyliczonych kryteriów kolejne eliminacje, to okaże się, że wszystkie
      eliminacje wytrzyma żelazo 12 .

      Produkcja żelaza jako przemysł przetwórczy spełnia warunek braku natural-
      nych ograniczeń. Wprawdzie jeszcze w XIX wieku istnienie złóż rudy i węgla
      ułatwiało rozwój hutnictwa żelaza, ale już w ostatnich pięćdziesięciu latach widać
      wyraźnie, że hutnictwo żelaza coraz częściej odrywa się od swoich baz surow-
      cowych i może być rozwijane w każdym kraju. Poza tym trzeba pamiętać, że
      ruda żelaza występuje znacznie bardziej powszechnie niż inne metale czy węgiel.

      Po drugie, żelazo spełnia warynek o powszechnej stosowalności. Żelazo jako
      półfabrykat jest tworzywem we wszystkich dziedzinach produkcji współczesnej.

      Żelazo jest głównym tworzywem przy wytwarzaniu narzędzi produkcji, jak
      również tworzywem poważnej i stale rosnącej ilości przedmiotów konsumpcji;
      żelazo jest jednym z głównych tworzyw w procesie inwestycji, ale z żelaza rów-
      nież wytwarza się przedmioty konsumpcji jednorazowej czy krótkotrwałej. Żelazo
      jest zużywane we wszystkich gałęziach produkcji materialnej czy to w formie
      półfabrykatu, czy w formie produktu o dalszej obróbce i każda dokładniejsza
      tablica przepływów między gałęziowy eh musi wykazać tę powszechną stosowal-
      ność żelaza zarówno we wszystkich gałęziach przemysłu, jak i w budownictwie,
      rolnictwie i transporcie. Żelazo jest powszechnym tworzywem produkcji w epoce
      przemysłowej.

      Po trzecie, żelazo jest tworzywem majątko-twórczym w takim stopniu jak
      żaden inny materiał, co więcej, dzięki swym właściwościom technicznym, żelazo
      jest prawie wyłącznym tworzywem dla instrumentalnej części majątku trwałego,
      czyli dla maszyn i narzędzi, które decydują o procesie wzrostu. Żelazo ma bar-
      dziej inwestycyjny charakter niż jakikolwiek inny materiał poza cegłą i cementem.

      Po czwarte, żelazo jest nośnikiem postępu technicznego zarówno na odcinku
      produkcji, jak i konsumpcji. Produkcja żelaza zakłada i wymaga wysokiego
      poziomu techniki, rozwój produkcji żelaza wymaga wielkiego wysiłku inwe-
      stycyjnego i organizacyjnego całej gospodarki, a więc zakłada stosunkowo wy-
      soki poziom sił wytwórczych. Konsumpcja żelaza idzie równolegle z postępem
      technicznym. Rozszerzenie stosowania żelaza nastąpiło wraz z rewolucją prze-
      mysłową, a później każda kolejna fala wynalazków technicznych proces ten
      wzmagała. Wysoka produkcja i wysoka konsumpcja żelaza jest synonimem wy-
      sokiej techniki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Miniu30:

      Po piąte wreszcie, produkcja żelaza jest na tyle jednorodna, że jest w pełni
      policzalna statystycznie, a jednocześnie żelazo należy do tych nielicznych pro-
      duktów, których produkcja jest notowana w statystykach od przeszło dwustu
      lat. Dla niektórych krajów mamy dane o produkcji żelaza, sięgające początków
      siedemnastego wieku, a począwszy od rewolucji przemysłowej mamy dane dla
      krajów — głównych producentów. Cóż może się porównać z tym sekularnym
      ciągiem statystyki produkcji żelaza?

      Tak więc żelazo całkowicie odpowiada ogólnym warunkom, jakie powinien
      posiadać produkt-sumptom, pełniący odpowiedzialną rolę nośnika trendu gospo-
      darczego. Zobaczmy teraz, czy rozwój produkcji żelaza (ciągle pod tym termi-
      nem rozumiemy także stal), przebiega mniej więcej równolegle do wzrostu
      gospodarczego mierzonego nie za pomocą wskaźników symptomatycznych, lecz
      przy pomocy mierników syntetycznych, takich jak miernik dochodu narodowego
      i miernik produkcji przemysłowej

      Statystyka buchalterii narodowej rozwinęła się właściwie dopiero po wojnie.
      Toteż obszerniejszymi danymi o wzroście dochodu narodowego dysponujemy
      dopiero za lata po r. 1948. Wykorzystując te dane zestawimy dla głównych
      krajów OECE i dla kilku krajów socjalistycznych wskaźniki wzrostu dochodu
      narodowego oraz produkcji i konsumpcji stali za okres 1948 — 1959.

      Źródło: Historyczny Proces Wzrostu Stefan Kurowski Wyd 1963 OCR Skan Z 13 05 2017
      https://archive.org/stream/HistorycznyProcesWzrostuStefanKurowskiWyd1963OCRSkanZ13052017/Historyczny%20proces%20wzrostu%20Stefan%20Kurowski%20wyd%201963%20OCR%20skan%20z%2013_05_2017_djvu.txt

    •  

      pokaż komentarz

      @Martwiak: nic dziwnego ze cie nie przekonam bezrefleksyjnie podazasz za guru. Wkleiłeś definicje ktora w zaden sposob nie podwaza tego co napisalem. Probuje obalac empirycznie? Dla ciebie jesli teoria nie ma odzwierciedlenie w prawdziwym swiecie to jest winna rzeczywistosci? Przeciez ta metoda nie bierze nawet pod uwage ZUŻYCIA STALI - cos o czym mozna by bylo rzeczywiscie rozmawiac. Dlatego ta metoda zwraca Ukraine jako SZOSTA POTEGA NA SWIECIE a empirycznie jest to upadle gospodarczo i politycznie panstwo od dziesięciolecie. Wynika to z tego ze miala geograficzne szczescie i posiada znaczne i latwe w wydobyciu zasoby rud żelaza a obecnie jest XXIw i hutnictwo przestalo byc technologia dostepna dla krajow rozwinietych (nie mowiac ze odziedziczyla ten przemysl po rozpadzie innego panstwa ktore IDEOLOGICZNIE stawialo na przemysl ciezki). Jest to wrecz obecnie jedna z niewielu dziedzin gdzie naprawde biedne kraje sa w stanie konkurowac na swiatowych rynkach (przez dumpingi i cla nie jest to takie proste ale chodzi mi o dostep do technologi). W dwudziestym wieku pelno bylo panstw ktore ideologicznie stawialy na przemysl ciezki doprawdzajac sie do ruiny - ta metoda nie bierze tego pod uwage. Chcesz przyklad - Rumunia w kryzysie gospodarczym jaki u nas sie nie snilo za Causescu z tego co pamietam miala swoj szczyt. Przeciez tam dochod narodowy powinien smigac w gore bo jest korelacja miedzy produkcja stali a jego wzrostem - a nie czekaj....
      To nie dziala nawet w gospodarce rynkowej - Meksyk powinien byc czempionem wzrostu a tym czasem Polska i kraje Europy Wschodniej gdzie produkcja stali zmalala zostawily go daleko w tyle. Zwyczajnie posiada wlasne zloza https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_iron_ore_production
      Zloza rud zelaza nie sa obecnie rozlozone rownomiernie - nawet w Polsce ulegly wyczerpaniu juz w XIX wieku!. Ta metoda jest tak ulomna ze nie bieze pod uwage kosztow IMPORTU rud i przetworzonej stali szczegolnie w dzisiejszych czasach. https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_iron_ore_production Gdyby Izreal postawil hute i z wzgledu ze jest to proces energochlony a stal jest obecnie bardzo tania dokladal do tego biznesu sprowadzajac rudy zelaza i wegiel nagle okazalo by sie ze ma "moc swobodna".

  •  

    pokaż komentarz

    Mirek strateg już zna strategie wszystkich mocarstw na czas wojny,której tak wyczekuje z każdym dniem.