•  

    pokaż komentarz

    Może ktoś w skrócie wytłumaczyć co się tam dzieje i z czym maja problem ze tak długo im schodzi nad tym brexitem?

    •  

      pokaż komentarz

      @trejn: Trwa walka czy akceptują Brexit z umową czy bez. Po tej akcji królowej wygrywa opcja wyjścia bez umowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @trejn Unia chce pokazać że wyjście dla każdego będzie ciężkie i będzie bolało, żeby innym się odechciało. Brytole chcą pokazać że skoro włodarze uni myślą tylko o swoim wizerunku to oni również nie mogą pokazać słabości i są gotowi na twardy brexit. Oczywiście jak zwykle ucierpią zwykli ludzie kiedy elyty przez swoją zrozumiałość i pychę nie potrafią się po ludzku dogadać. Tak jak przy rozwodzie skłuconych rodziców najbardziej cierpią dzieci...

    •  

      pokaż komentarz

      @trejn: Jedni chcą twardego brexitu, inni tylko z umową z EU, pozostali nie chcą nawet słyszeć o brexicie. Rządy Tereski i Borysa nie potrafią znaleźć żadnego akceptowalnego konsensusu. Zmarnowali te kilka lat, brak sensownych negocjacji ze stroną europejską przez ten czas. Obudzili się w zeszłym roku z ręką w nocniku.

      Na samym referendum było tylko pytanie: Chcesz brexitu, czy nie. Nigdzie nie było doprecyzowane, czy ludzie wolą no-deal, czy deal w przypadku pierwszym.

      Chaos, bałagan i niekompetencja.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaqqu7: całkowity brak profesjonalizmu począwszy od referendum do teraz. A końca nie widać.

    •  

      pokaż komentarz

      @MarkZark: unia tutaj nic nie musi pokazywać. Chcą wyjść niech wychodzą, tylko wtedy będą traktowani tak jak inne kraje które obecnie są całkowicie poza wszelkimi strukturami unii. Problem w tym że UK chce wyjść ale jednocześnie zachować wiele przywilejów, ale też jednoczenie nie podpadać pod prawo UE jak na przykład namiastka uni celnej która była jedną z propozycji rozwiązania problemu Irlandii Północnej.

    •  

      pokaż komentarz

      Unia chce pokazać że wyjście dla każdego będzie ciężkie i będzie bolało, żeby innym się odechciało.

      @MarkZark: Unia nic nie pokazuje. Unia wynegocjowała umowę umowę z rządem May. Brytyjczycy zorientowali się, że jedyna umową jaką mogą wynegocjować z mocarstwem pod presją czasu jest gorsza niż bycie częścią tego mocarstwa i teraz się miotają. Do głosu próbuje się przebić słynny brytyjski racjonalizm, jednak klimat polityczny jest taki, że irracjonalne Britania Strong jest za silna.

    •  

      pokaż komentarz

      @trejn: UK upiło się i publicznie obiecało w barze że skoczy w przepaść i nic mu się nie stanie. Dziś wytrzeźwiało i nie bardzo chce skakać, więc udaje, że nie może się zdecydować czy skakać na główkę czy na brzuch.

    •  

      pokaż komentarz

      @MarkZark: Bardziej rząd WB chciał zjeść ciastko i mieć ciastko, ale to nie działa w ten sposób w realnym świecie. Próbowali na UE wymusić warunki, które wyglądały by tak, jakby mogli korzystać ze wszystkich zalet z przynależności do Unii, jednocześnie w niej nie będąc i nie mając żadnych zobowiązań.

    •  

      pokaż komentarz

      @trejn: służę.

      Cameron chciał wynegocjować z UE więcej miodów niż UK już miało. Postanowił zatem ogłosić referendum - w nadziei, że UE się przestraszy, a jednocześnie że przejmie wyborców Farage'a.

      W referendum ludzie głosowali za Brexitem, bo im obiecywano gruszki na wierzbie. A obiecywali gruszki na wierzbie, bo nikt się nie spodziewał, że wygrają. No ale wygrali, obywatele zdecydowali, że chcą wyjść z UE, więc Cameron dał dyla.

      Pałeczkę przejęła Theresa May, która oznajmiła, że naród zdecydował się, że chce nie być w UE, jednocześnie mając wszystkie miody z bycia w UE i ona im to dostarczy. Oczywiscie UE nie zgodzi się na to, żeby ktoś czerpał wszystkie korzyści z bycia w UE, nie będąc w UE i nie musząc stosować się do wspólnych zasad. Negocjacje z UE wyglądały tak, że Mayowa jeździła tam i mówiła "ej, możemy się wypisać z UE a dalej jechać z wami na gapę" a EU mówiło "nie, albo się dostosowujecie do naszych zasad i możecie korzystać z profitów, albo wypad, nie ma trzeciej drogi".

      Po tym jak się okazało, że powtarzanie w kółko tych samych żądań już wcześniej odrzuconych przez UE do niczego nie prowadzi, Mayowa trochę spuściła z tonu i uradziła, że UK wyjdzie z UE ale dalej się będzie stosować do unijnych zasad dopóki nie wymyślą jakiegoś sposobu na ogarnięcie problemu granicy w Irlandii Północnej - zgodnie z porozumieniami wielkopiątkowymi ma tam nie być żadnych kontroli granicznych. Z drugiej strony jeśli ta granica stanie się zewnętrzną granicą UE, to kontrole będą musiały być. Ustalono zatem, że kontroli nie będzie, a Wielka Brytania na razie de facto zostanie w Unii, i naprawdę wyjdzie dopiero jak wymyślą jakieś rozwiązanie - tzw. backstop. Oczywiście ta tymczasowość będzie trwała wieki, bo nie można jednocześnie mieć i nie mieć kontroli na granicach.

      Theresa May chciała zatem żeby ta tymczasowość była z góry określona na kilka lat, a potem UK żeby już była zwolniona z unijnych obligacji. Na to się nie zgodziła UE, która wie, że nie ma rozwiązania tego problemu. WIęc w końcu ustalili, że ten backstop nie będzie ograniczony czasowo.

      Na to się nie chciał w Wielkiej Brytanii zgodzić nikt. Zwolennikom Brexitu się to nie podobało, bo co to za Brexit skoro UK i tak de facto będzie musiało się słuchać Unii. Przeciwnikom Brexitu się to nie podobało, bo co to za układ, kiedy UK dalej się będzie musiało słuchać Unii, ale nie będzie miało nic do powiedzenia, bo nie będzie już członkiem. Padł pomysł, żeby w Unii została tylko Irlandia Północna a Szkocja, Walia i Anglia z niej wyszły, co oznaczałoby, że unijna granica byłaby na morzu między irlandią północną a resztą UK, ale na to z kolei nie zgodzili się lojaliści w Irlandii Północnej. Oczywiście Anglicy będąc bezczelnymi bucami zaproponowali żeby Irlandia też wyszła z UE i to by miało rozwiązać problem, ale w Irlandii 93% ludzi popiera UE (szczególnie po tym, jak zobaczyli jak UE im pomaga w ich sporach z UK, bo inaczej byliby na łasce Londynu), więc pomysł nie spotkał się z entuzjazmem.

      Do Theresy May dotarło w końcu że niemożliwym jest zjedzenie ciastka jednocześnie zachowując je na potem i podała się do dymisji.

      Nikt nie chciał jej zastąpić, bo wiadomo, że to przesrana robota zostać premierem mając pół roku na osiągnięcie niemożliwego. Na szczęście jest Boris Johnson który jest generalnie strasznym bucem z parciem do władzy. Jego kandydaturę wspierają bogaci finansiści, którzy już się cieszyli na Brexit, bo w styczniu wchodzi w UE nowe prawo, wegług którego musieliby ujawnić cały swój majątek który zachachmęcili w rajach podatkowych.

      I tak Boris dorwał się do stołka, i obiecał swoim poplecznikom, że wyciągnie UK z UE choćby się miał od tego świat zawalić. Ponieważ parlament jest ostro temu przeciwny, bo wyjście z UK bez umowy oznaczałoby katastrofę, więc w ostatnich wyborach większosć wyborców głosowała na partie, które kategorycznie wykluczyły no-deal Brexit jako opcję, Boris próbuje zastosować jakieś prehistoryczne konstrukcje prawne pozwalające mu działać bez pytania parlamentu o zdanie - jego działania są analogiczne do tych, które pozwoliły Hitlerowi przejąć władzę w Niemczech pomimo tego, źe nie posiadał większości - prezydent podpisał mu papiery pozwalające na rządzenie za pomocą dekretów i tak skończyła się w Niemczech demokracja. Podobnie jest tutaj: Królowa podpisała Johnsonowi papiery pozwalające mu na rządzenie ponad głowami parlamentu.

      No i stąd ten młyn.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zenon_Czosnek: a co o tym myśli królowa? wiadomo, czy zesrała się na miętowo i siedzi cicho, bo nigdy nie miała przed sobą tak naprawdę żadnego poważnego problemu?

    •  

      pokaż komentarz

      Na samym referendum było tylko pytanie: Chcesz brexitu, czy nie. Nigdzie nie było doprecyzowane, czy ludzie wolą no-deal, czy deal w przypadku pierwszym.

      @jaqqu7: Na karcie do głosowania było pytanie Czy wielka Brytania powinna pozostać członkiem Unii Europejskiej, czy opuścić Unię Europejską.

      1. Pozostać członkiem Unii Europejskiej
      2. Opuścić Unię Europejską.

      Opuścić znaczy opuścić, jak się uda, to z dealem, jak się nie uda to bez dealu.

      źródło: secure.i.telegraph.co.uk

    •  

      pokaż komentarz

      Oczywiście ta tymczasowość będzie trwała wieki, bo nie można jednocześnie mieć i nie mieć kontroli na granicach.

      @Zenon_Czosnek: można. Rozwiązanie jest proste - UK występuje z UE ale podpisuje Schengen...

    •  

      pokaż komentarz

      ale dalej się będzie stosować do unijnych zasad dopóki nie wymyślą jakiegoś sposobu na ogarnięcie problemu granicy w Irlandii Północnej - zgodnie z porozumieniami wielkopiątkowymi ma tam nie być żadnych kontroli granicznych. Z drugiej strony jeśli ta granica stanie się zewnętrzną granicą UE, to kontrole będą musiały być.

      @Zenon_Czosnek: czy ten wątek w ogóle był poruszany podczas kampanii w czasie głosowania nad wyjściem z UE? Bo to moim zdaniem jest "bloker" nie do rozwiązania i żadna umowa tego nie zmieni. No chyba że postawimy w Irlandii granicę i ludzie znowu zaczną się mordować...

    •  

      pokaż komentarz

      @henk: Królowa zwyczajowo trzyma mordę na kłódkę i się cieszy, że może żyć w luksusie. Jakby się wtrącała do polityki to by się skończyła monarchia ekspresowo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zaxx: To prawda, ale też trzeba wziąć pod uwagę co wyborcy rozumieli przez wyjście z UE. Zwolennicy wyjścia w znakomitej większości obiecywali, że będzie deal z UE, że UK jest w świetnej sytuacji żeby dużo ugrać, że to będzie najłatwiejszy deal w historii i tak dalej. Nikt w ogóle nie brał pod uwagę no deal.

      Pytanie, owszem, było dość jednoznaczne, ale kiedy ludzie wreszcie zrozumieli z czym to się je, wielu domaga się powtórzenia referendum. Czemu przeciwni są hardkorowi Brexitowcy. Jacob Rees-Mogg nawet niedawno w radio otwarcie powiedział, że on się nie zgadza na ponowne referendum, bo jakby teraz je zrobić, to większość głosowałaby za zostaniem w UE.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: Bzdury gadasz. Schengen to układ o swobodnym przepływie ludzi, ale nie towarów czy usług. Jak jedziesz do Norwegii czy Szwajcarii ciężarówką z towarem to dalej masz kontrolę na granicach, dalej musisz załatwiać cło i inne papiery. A dodatkowo jeśli chcesz towary z Norwegii czy Szwajcarii eksportować do UE to muszą spełniać europejskie normy, na co Brytyjczycy się nie chcą zgodzić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Morf: No dokładnie. Byli ludzie którzy na to zwracali uwagę, ale zostali zakrzyczeni jako "siewcy paniki" ("Project fear"). Brexitowcy twierdzili, że wyjście z UE to bedzie bułka z masłem.

    •  

      pokaż komentarz

      UK występuje z UE ale podpisuje Schengen...

      @Nieszkodnik: Co za głupota. UK nawet teraz nie jest w Schengen.

      Nikt w ogóle nie brał pod uwagę no deal.
      @Zenon_Czosnek: Jest to oczywista nieprawda. Sam znam osobę, która od początku była za no-deal.

      Pytanie, owszem, było dość jednoznaczne, ale kiedy ludzie wreszcie zrozumieli z czym to się je, wielu domaga się powtórzenia referendum.
      Część rozumiała, część nie. Najczęściej nie rozumieli ci, którzy i tak głosowali przeciwko. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      : można. Rozwiązanie jest proste - UK występuje z UE ale podpisuje Schengen...

      @Nieszkodnik: jest różnica między granicą w sensie fizycznym a granicą celną. Zapraszam do Szwajcarii i Norwegii ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Zaxx: Nikt z leaderów kampani probrexitowej.

      Znakomita większość anty-brexiterów wiedziala z czym to się je, dlatego właśnie głosowali przeciwko :)

    •  

      pokaż komentarz

      @henk: ta, wcale nie miała. Wojna falklandzka czy prawie wojna domowa w Irlandii, to przecież tyle co nic.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zenon_Czosnek: Czekaj czekaj, parlament zdążył teraz przegłosować prawo zabraniające wychodzenia bez umowy? Więc Borys i tak jest ugotowany chyba? Coś tam kminią, żeby wysyłać kilka pism do UE, ale wtedy to pewnie go zjedzą razem z butami?

      PS. Słyszałem plotkę, że w Kornwalii masowo głosowano za Brexitem, a teraz oczekują potwierdzenia, że po nim nadal będą otrzymywać dotacje z UE dla rolników xd

    •  

      pokaż komentarz

      @Zenon_Czosnek: wow, dzięki za to podsumowanie (。◕‿‿◕。)

    •  

      pokaż komentarz

      @ToTrocheBardziejSkomplikowane: nie p$#?#$#, bo krajom Unii też zależy na pewnych przywilejach w UK, np prawach Polaków którzy tam mieszkają.

    •  

      pokaż komentarz

      @trejn: To najlepsze wytlumaczenie jakie znalazlem

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @trejn: Pewnie już wszyscy dostatecznie i wyczerpująco odpowiedzieli na to pytanie,ale nie zauważyłem jednej ważnej kwestii. Ważą się też losy Irlandii Południowej a co za tym idzie także Irlandii Północnej która jest taką wewnętrzną kolonią Brytyjczyków w na wyspie. Boris niekiedy jest nazywany "last Prime Minister of United Kingdom ". To mało prawdopodobne ale teoretycznie istnieje też możliwość że przy brexicie bez dealu UK nie tylko wyjdzie z Unii Europejskiej ale także rozwali swoją własną wewnętrzną unię. Zamiast UK zostało by Great Britan albo jeszcze inny twór.

      @Zenon_Czosnek: "Ponieważ parlament jest ostro temu przeciwny, bo wyjście z UK bez umowy oznaczałoby katastrofę," Raczej z UE a nie z UK ;) . To nie złośliwości miło się czytało tylko ta literówka spowodowała mały zgrzyt :).

    •  

      pokaż komentarz

      @RogatyKoziol: NIe wiem, co masz na myśli mówiąc, że się ważą losy Irlandii Południowej - chyba że chodzi ci o to, że prawdopodobne staje się zjednoczenie Irlandii... (btw: Irlandia Północna to bardziej taki okupowany obszar niż kolonia).

      Co do rozpadu UK - to prawda, dużo się o tym mówi. Gdyby dziś przeprowadzić referendum o niepodległości Szkocji, to pewnie tym razem Szkoci by poszli na swoje.

      A co do tamtego to oczywiście literówka :)

    •  

      pokaż komentarz

      @JanKartofl: No, Borys jest generalnie w czarnej dupie, dlatego kombinuje z jakimiś kruczkami prawnymi i naginianiem prawa i obyczajów.

      Co do Kornwalii to tak było właśnie ;-)
      https://www.independent.co.uk/news/uk/home-news/brexit-cornwall-issues-plea-for-funding-protection-after-county-overwhelmingly-votes-in-favour-of-a7101311.html

    •  

      pokaż komentarz

      @p0lybius: przecież to nie Królowa wojowała w Irlandii czy na Falklandach

      pokaż spoiler a.k.a Malwinach :)

    •  

      pokaż komentarz

      Podobnie jest tutaj: Królowa podpisała Johnsonowi papiery pozwalające mu na rządzenie ponad głowami parlamentu.

      @Zenon_Czosnek: Ściągam czapkę i chylę czoła przed wiedzą nad tematem. Czy wyjaśnisz tę kwestię? Czemu królowa to zrobiła?

    •  

      pokaż komentarz

      Do Theresy May dotarło w końcu że niemożliwym jest zjedzenie ciastka jednocześnie zachowując je na potem i podała się do dymisji.

      @Zenon_Czosnek: troche naciągane, straciła poparcie wśród core konserwatystów po serii przegraych głosowań plus głebokie podziały wśród koalicji rządzącej - dlatego się podała do dymisji. o pół roku za późno.

      Nikt nie chciał jej zastąpić, bo wiadomo, że to przesrana robota zostać premierem mając pół roku na osiągnięcie niemożliwego

      @Zenon_Czosnek: ciekawe bo do wyborów na nowego PM przystąpiło 10 kandydatów, każdy z inną wizją przyszłości swojej partii i kraju.
      https://www.theguardian.com/politics/ng-interactive/2019/jun/13/conservative-leadership-election-full-results

    •  

      pokaż komentarz

      @Zenon_Czosnek: O zjednoczeniu nic nie słyszałem :D. Miałem na myśli możliwości powstania fizycznej granicy pomiedzy irlandiami i wiekszej autonomi a nawet usamodzielnienia się irlandi południowej przy wsparciu UE :).

    •  

      pokaż komentarz

      @Shewie: to był teatrzyk, bardziej chodziło o to, żeby zaakcentować swoją pozycję w partii niż rzeczywistą chęć objęcia teki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zenon_Czosnek: stawianie na szali swojego politycznego wizerunku by być potem rozjechanym przez Borisa i skończyć jako Backbencher? Są rzeczy w które jestem w stanie uwierzyć ale piszesz zbyt grubymi nićmi, zwlaszcza że w wyborach wenątrzpartyjnych brali udział remainerzy i zwolennicy skompromitowanej Mayowej.

    •  

      pokaż komentarz

      @mafiafb: Królowa de facto jest jedynie od przyklepywania pomysłów premiera. Bodajże ostatnią, która coś sie stawiała była Victoria. Podpisywanie przez królową papierów To zwykła ceremonialna formalność - królowa nie ma mocy decyzyjnej. Nawet "przemówienie królowej" jest napisane przez rząd, ona tylko je odczytuje.

      Dlatego nawet szkocki sąd, który uznał zawieszenie parlamentu za nielegalne nie obwinia za to królowej, a Johnsona, który ją zwiódł podając jej nieprawdziwe informacje.

      Zresztą, nawet jakby królowa chciała się dopchać do władzy, to nie bardzo ma jak. Ostatnim który sprzeciwił się parlamentowi był bodajże Karol I, który zawiesił parlament po tym, jak ów nie chciał mu sponsorować wojny ze Szkocją. Skończyło się tym, że wojska królewskie dostały wciry od Szkotów a w Anglii rozpętała się wojna domowa, w wyniku której król wolał się oddać Szkotom w niewolę niż zostać u siebie (co mu na dobre nie wyszło, bo Szkoci ustalili z Anglikami, że mu sprzedadzą podbite angielskie ziemie (doszli aż do Newcastle) i dorzucą króla w gratisie, a Anglicy go potem skrócili o głowę.

      Dzisiaj jest jeszcze gorzej, bo jeśli królowa chciałaby się postawić "swojemu" rzadowi to nie ma jak, bo nie ma po temu odpowiedniej "infrastruktury". Nie ma nawet armii, żeby wprowadzić stan wojenny - zwróć uwagę, że jest ROYAL Air Force, ROYAL Navy, ale armia jest BRYTYJSKA, nie KRÓLEWSKA - podlega parlamentowi a nie królowi, własnie dlatego, żeby król lub królowa nie mogli siłą przejąć władzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Shewie: No wiesz, to jest trochę tak, ze jakby nie stanęli do tych wyborów to by się sami skreślili przyznając, że gówno znaczą. Tak formalnie o tekę premiera się starali, przegrali, ale jak Borys narobi bardachy to bedą mogli mówić "widzicie? Trzeba było wybrać mnie!" :)

    •  

      pokaż komentarz

      @RogatyKoziol: Wiadomo, ze to są czcze spekulacje, ale mówi się nawet o Celtic Union, w której byłyby zjednoczona Irlandia oraz Szkocja :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Zenon_Czosnek: no tak średnio bym powiedział, są w tej partii politycy którzy znaczą znacznie więcej niż ci którzy brali udział w wyborach, niektórzy z nich brali udział tylko po to by zobaczyć ilu tak naprawde mają twardych zwolenników swoich poglądów. Ogólnie piszesz troche tak jakbyś naczytał się nagłówków wp.pl albo mirrora a nie patrzył na sprawe nieco z nieco szerszej perspektywy. Ale w sumie idealne na content typu ELI5, czyli na wykop pasuje idealnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Shewie: No widzisz i właśnie potwierdziłeś to, co mówię.

      Ci co naprawdę w partii coś znaczą nie brali udziału w tych wyborach, bo żaden z nich nie chciał tej fuchy a w odróżnieniu od tych, którzy udział w wyborach brali, nie musieli udowadniać, ze coś w partii znaczą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zenon_Czosnek: nie trzebachcieć tej fuchy by czyjś głos brzmiał wyraźnie i głośno. Borysowe decyzje także są częściowo ubezwlasnowolnione i jest on w kieszeni lobbystów, cummingsa i kilku polityków siedzących w pierwszym rzędzie obecnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Shewie: Oczywiście. I dlatego ci, co naprawdę cos w partii znaczą nie chcieli być premierem, bo wiedzieli, że Brexit nie ma dobrego rozwiązania. Borys chciał, bo ma takie parcie do stołka, że mu nie przeszkadza bycie pacynką hardkorowych brexitowców.

    • więcej komentarzy(32)

  •  

    pokaż komentarz

    Ktokolwiek trzyma tzw Queens Black Rod reprezentuje bezpośrednio ją i jej wolę.
    Osoba która trzyma w dłoni tzw Black Rod jest mianowana tylko i wyłacznie bezpośrednio przez królową do piastowania urzędu.

    Sarah Clarke która trzyma w momencie wejścia do parlamentu znamiona wladzy królewskiej jest pierwszą kobietą od prawie 700lat mianowanej na to stanowisko.

    https://www.theguardian.com/politics/2017/nov/17/sarah-clarke-appointed-to-role-of-black-rod-parliament

    W skrócie: jeżeli do parlamentu wchodzi przedstawiciel królowej z czarną laską a jego cel nie jest ceremonialny, kończy się śmieszkowanie :)

    źródło: images-i.jpimedia.uk

  •  

    pokaż komentarz

    No dobra, weszła kobieta z czarną laską. Zawiesiła posiedzenie na miesiąc bo tak chce królowa, to co to znaczy? Będzie ten brexit czy nie bo nie za bardzo już kumam tylko widzę że jakieś teatrzyki odstawiają. Cuda wianki czarne laski stroje teatralne i awantura na sali jak by chrzczony browal dostali.

  •  

    pokaż komentarz

    Chciałbym by nasz prezes posiadał taką władzę:)

  •  

    pokaż komentarz

    Ależ ten Bercow ma klasę i charyzmę.

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna

Dodany przez:

avatar Shewie dołączył
1278 wykopali 6 zakopali 12.5 tys. wyświetleń
Advertisement