•  

    pokaż komentarz

    Można, ale tylko w sezonie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Blaskun: Podaj prawo, które ci zezwala bo ja na poczekaniu wypisze ci milion które zakazuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @ryjek201: Po pierwsze urząd morski odniósł się do próśb detektorystów o zezwolenia na poszukiwania tym, że wcale nie trzeba mieć zezwolenia na poszukiwania na plażach jeśli szukasz rzeczy współczesnych nie podlegających pod zabytek historyczny lub kulturowy.
      Po drugie znaleźne do 100 złotych nie musisz zgłaszać.
      Po trzecie biżuteria podlega pod ustawę o rzeczach znalezionych i jesli coś zgłosisz, a po bodajże dwóch latach nie znajdzie się właściciel, to rzecz należy do ciebie.
      Pewnie większe sumy trzeba zgłosić do opodatkowania jako przychód. Tego nie jestem pewien, bo nigdy tym się nie zajmowałem.
      Powiedz mi jeśli spełniam te wszystkie zasady kto mi zabroni szukać bilonu i rzeczy współczesnych.
      Podaj choć jedne prawo. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Blaskun:

      Po pierwsze urząd morski
      Umiesz czytać ze zrozumieniem czy tylko wybiórczo? Doczytałeś do końca co tam UM pisze czy tylko powielasz plotkę przekręconą o 360 stopni? Spiesze z pomocą...

      Zwracamy także uwagę, że Urząd Morski w Gdyni nie jest właścicielem gruntów w pasie technicznym (są nimi właściwe terytorialnie starostwa powiatowe lub gminy), zatem niniejsza informacja dotyczy jedynie kompetencji Dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni, jako organu odpowiedzialnego za ochronę brzegu morskiego.

      Przepisy zarządzenia nie wymienią w swojej treści poszukiwania z wykrywaczem metalu, tym samym zagadnienie to nie leży w kompetencji Dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni.

      Jak może ci geniuszu zezwalać skoro nie ma do tego kompetencji o czym UM pisze wprost.

      Po drugie znaleźne do 100 złotych nie musisz zgłaszać.

      Co to za brednie? Każda rzecz niezależnie od wartości posiada swojego właściciela, pozostaje jego własnością nawet jak ją zgubi/utraci/zostawi, nic ci do tego. Jeżeli coś znajdziesz i nie oddasz to jest to przywłaszczenie lub kradzież.

      Nie twoje nie ruszaj choćby dupa ściskała. Jak chcesz mieć to zarób a nie wyciągaj łapska po nie swoje.

      Powiedz mi jeśli spełniam te wszystkie zasady
      Nie spełniasz, żadnej zasady tylko nadinterpretowujesz pod własne widzimisie.

      kto mi zabroni szukać bilonu i rzeczy współczesnych.
      Właściciel terenu, ma do tego prawo. Plaża też ma swojego właściciela, kóry dba o teren i go utrzymuje. To nie te czasy i miejsce dla myślenia komunistycznego, jak państwowe to za darmo i mogę tam nasrać.

      Odyn chodzi nielegalnie, nie ma/ nie wystąpił o zgodę do właściciela terenu.

    •  

      pokaż komentarz

      Co to za brednie? Każda rzecz niezależnie od wartości posiada swojego właściciela,

      @ryjek201: Brednie, to ty wypisujesz misiaczku świniaczku.
      Obowiązki i prawa znalazcy oraz przechowującego
      Art. 4. [Zawiadomienie osoby o znalezieniu jej rzeczy]
      1. Kto znalazł rzecz i zna osobę uprawnioną do jej odbioru oraz jej miejsce pobytu, niezwłocznie zawiadamia ją o znalezieniu rzeczy i wzywa do jej odbioru.
      2. Przepis ust. 1 stosuje się do osoby, której rzecz została oddana na przechowanie zgodnie z przepisami ustawy (przechowujący).
      Art. 5. [Zawiadomienie starosty o znalezieniu rzeczy; oddanie rzeczy staroście]
      1. Kto znalazł rzecz i nie zna osoby uprawnionej do jej odbioru lub nie zna jej miejsca pobytu, niezwłocznie zawiadamia o znalezieniu rzeczy starostę właściwego ze względu na miejsce zamieszkania znalazcy lub miejsce znalezienia rzeczy (właściwy starosta).
      2. Kto znalazł rzecz w cudzym pomieszczeniu niezwłocznie zawiadamia o tym osobę zajmującą pomieszczenie i na żądanie tej osoby oddaje jej rzecz na przechowanie. Jeżeli osoba zajmująca pomieszczenie nie zna osoby uprawnionej do odbioru rzeczy lub nie zna miejsca jej pobytu, niezwłocznie zawiadamia o znalezieniu rzeczy właściwego starostę.
      3. Kto znalazł pieniądze, papiery wartościowe, kosztowności, o których mowa w art. 21 ust. 4, lub rzeczy o wartości historycznej, naukowej lub artystycznej i nie zna osoby uprawnionej do ich odbioru lub nie zna jej miejsca pobytu, oddaje rzecz niezwłocznie właściwemu staroście, chyba że znalezione zostały jedynie pieniądze a ich kwota nie przekracza 100 złotych lub równowartości tej kwoty obliczonej według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia znalezienia pieniędzy, a w przypadku gdy w tym dniu nie ogłoszono takiego kursu, według ostatniego kursu ogłoszonego przed tym dniem.
      4. Kto znalazł rzecz, której cechy zewnętrzne lub umieszczone na niej znaki szczególne wskazują, że stanowi ona sprzęt lub ekwipunek wojskowy, oraz w przypadku znalezienia dokumentu wojskowego, a w szczególności legitymacji, książeczki lub zaświadczenia wojskowego albo karty powołania, oddaje rzecz lub dokument niezwłocznie właściwemu staroście.
      5. Kto znalazł rzecz inną niż rzecz, o której mowa w ust. 3 i 4, może ją oddać właściwemu staroście.

      Patalongu masz to w ustawie. Chyba cię pogieło, że starosta będzie szukał kogoś kto zgubił 50 groszy, albo złotówkę.

      No i zawsze możesz wystąpić o pozwolenia. Jesli nie natrafi się na takiego czerwonego nosacza jak ty, to zostanie ono udzielone.
      Na prywatnych polach też trzeba zezwolenia właściciela, więc o co krzyczysz.
      Tak, czy siak można żyć z tego w sezonie.
      i nie załączaj mi tu agresora, bo ci jeszcze żyłka w żopie pęknie i będę miał wyrzut na sumieniu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Blaskun: ale co ty odkryłeś bo nic z tego twojego cytowania nie wynika. Przynależność a zwrot to dwie odrębne kwestie. Każda rzecz ma swojego właściciela, którego w mniejszym lub większym stopniu idzie ustalić. Nikt dla 50 groszy nie będzie sprawdzął monitoringu, wypytywał ludzi ani pobierał odcisków palców co nie zmienia faktu, że to dalej należy do kogoś. Podsumowując prawo zabrania ci szukać bez pozwolenia w kontekście własnościowym jak i przywłaszczać rzeczy znalezionych. Nikt cie nie bedzie scigał za rzeczy małej wartosci jak i na plazy ale jak ktoś zgłosi że latasz po plazy z patykiem przyjedzie patrol ustali ze nie masz zgody własciciela terenu, porobisz dołki a w domu znajdą obce obrączki, 201 50 gr, pociski i niewybuchy oraz inne istotone elementy broni i amunicję do nich, będziesz długo sie tłumaczył i nie będzie to już przyjemna rozmowa. Nie włączam żadnego agresora szczegolnie na takich gamoni i taboretow jak ty, tylko draznia mnie takie polgluwki co nie wiedza a komentuja.
      .

  •  

    pokaż komentarz

    Ja tu widzę potencjał do prania pieniędzy. :) Zamiast jednej 100 zł mógł znaleźć np. 100. Zamiast kilkudziesięciu pięciozłotówek 2 worki. Do tego jakieś łańcuszki, biżuteria, sztabki złota itd. :D

  •  

    pokaż komentarz

    To jest wypoczynek.Aktywny wypoczynek,zamiast leżeć co jest niezdrowe facet się rusza i to na świeżym powietrzu.

Dodany przez:

avatar Zwiadowca_Historii dołączył
476 wykopali 16 zakopali 27.8 tys. wyświetleń
Advertisement