•  

    pokaż komentarz

    organizowali zrzutke na bilety do Rumunii ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @4gN4x: największe sejmowe łobuziaki zaklepali miejsca z tyłu w autobusie, natomiast ciche przegrywy z przodu obok nauczycielki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @4gN4x: Akurat to była jedna z niewielu mądrych decyzji września 1939. Wiem, że polska tradycja nakazuje w takiej sytuacji zginąć i to najlepiej w efektowny sposób ale to zrobili akurat mądrze.

    •  

      pokaż komentarz

      @gierape: jak już planowali sp!!%@$%ić to przynajmniej mogli nie machać szabelką i nie mówić o honorze i walce do końca ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @gierape: I co Polsce ich mądrość dała. Oprócz mądrego sp@%@?#?enia przed śmiercią ?

    •  

      pokaż komentarz

      @4gN4x: No przecież ktoś musiał pilnować odwrotu. ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @gierape po części się zgadzam, ale Rydz-Śmigły powinien walczyć do końca z bronią w ręku. Wodzem naczelnym był marnym więc strata niewielka, a przynajmniej poniósłby odpowiedzialność za swoje wybory, np. dotyczące doboru osób na dowodów armii. A poza tym jakie wymieniłbyś realne korzyści z ucieczki rządu?

    •  

      pokaż komentarz

      jak już planowali sp!%%!@@ić to przynajmniej mogli nie machać szabelką i nie mówić o honorze i walce do końca ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @4gN4x: Granicę przekroczyli dopiero po ataku ZSSR

    •  

      pokaż komentarz

      @4gN4x: Zawsze to rozwala (w końcu to tylko żart/mem) ale taka "ucieczka" jest w pełni zrozumiała.
      Jakby rząd został i zginął to kto by przejął pałeczkę?
      W trakcie wojny trochę trudno wybrać nowy rząd i żeby został zaakceptowany przez sojuszników (Ci podsuną swoje własne marionetki).

    •  

      pokaż komentarz

      @4gN4x: ale ty p#?#$#?isz. Mój pradziadek został i zakładał PPP w Polsce w czasie wojny.

    •  

      pokaż komentarz

      A poza tym jakie wymieniłbyś realne korzyści z ucieczki rządu?

      @dziczyznaa Oceniajmy ich wybory zgodnie z ich wiedzą, a nie z perspektywy historii. Znaczy trzeba patrzeć z perspektywy historii, ale należy wziąc poprawkę na to, że wtedy nikt nie wiedział jak to się potoczy wszystko.

      Po pierwsze rząd to jednak jakieś elity, z kontaktami międzynarodowymi z najlepszą wiedzą co do stanu Polski. W bezpiecznym miejscu mogą rządzić, dogadywać się z sojusznikami jako reprezentanci kraju. W kwestiach militarnych czy też zabezpieczenia bytu uchodźców. W przypadku ich braku, rządy sojusznicze musiałyby szukać takich reprezentantów co byłoby obarczone ryzykiem, że nie dogadywaliby się z faktycznym ciałem sprawczym, a jakimiś uzurpatorami.

      Po drugie, należy zauważyć, że pozostanie elit w kraju to w zasadzie honorowa ich śmierć, uwięzienie lub zrzucenie w polityczny niebyt. Po trzecie tacy ludzie posiadali wiedzę i umocowanie społeczne, którą hitlerowcy chętnie by wykorzytali (patrz rząd Quislinga), nie ma co ryzykować że złamanoby ich szantażem i zmuszono do kolaboracji.

      I tak przewrotnie zapytam, a co by dało ich pozostanie? Śmierc w Akcji AB lub katyńskim lesie? Śmierć w dziwnym okolicznościach (jak śmierć Śmigłego w Warszawie)?

    •  

      pokaż komentarz

      @4gN4x ale wiesz że ten plan zakładał coś więcej niż ucieczkę z kraju?

    •  

      pokaż komentarz

      @cielak44: i właśnie posunęli swoje marionetki bardzo szybko:-) przecież nie zaakceptowali Wieniawy,:-)

    •  

      pokaż komentarz

      @cielak44

      @4gN4x: Zawsze to rozwala (w końcu to tylko żart/mem) ale taka "ucieczka" jest w pełni zrozumiała. Jakby rząd został i zginął to kto by przejął pałeczkę? W trakcie wojny trochę trudno wybrać nowy rząd i żeby został zaakceptowany przez sojuszników (Ci podsuną swoje własne marionetki).

      A co, może ci nie byli marionetkami Francji i Wielkiej Brytanii?

    •  

      pokaż komentarz

      @Halbr

      Znaczy trzeba patrzeć z perspektywy historii, ale należy wziąc poprawkę na to, że wtedy nikt nie wiedział jak to się potoczy wszystko.

      No i tutaj jest mój zarzut do Becka. Zgrywał rekina polityki międzynarodowej a nie wiedział niczego. Kompletnie niczego. Nasz wywiad był tak samo naszpikowany agentami sowieckimi, na zachodzie kompletnie ślepy. Cały świat widział o tajnym protokole do paktu Ribbentrop-Mołotow, o tym że Francja z wojskiem się nie ruszy, o tym że zachód trzyma sobie front morges na wypadek możliwości podmiany. Beck niczego nie widział, niczego się nie domyślał i niczego nie wywnioskował. Dlatego powinien ponieść za to konsekwencje swoich wyborów.

    •  

      pokaż komentarz

      @dziczyznaa Nieprawda, nasz wywiad radził sobie z Niemcami (zawalono dopiero po inwazji, gdy nie zniszczono kwitów), choć faktycznie nie radził sobie z sowietami. Niestety problem jest jeden. Nie dało sie obronić Polski przed ZSRR i Niemcami jednocześnie. Można było się dogadywać przed paktem, ale po pakcie to już było po filipku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Halbr a kto za to odpowiada że poszliśmy na wojnę z jednymi i drugimi? Bo odpowiedzialność za to poniosły miliony ludności cywilnej. A nazywanie wojny z Sowietami "ciosem w plecy" lub "zdradą" to naiwność albo głupota, skoro przez 20 lat nasze wojsko było szykowane tylko do wojny z tym właśnie krajem.

    •  

      pokaż komentarz

      a kto za to odpowiada że poszliśmy na wojnę z jednymi i drugimi?

      @dziczyznaa Może zabrzmi to kontrowersyjnie, ale Hitler i Stalin?

      Tak może mógłby inaczej to rozegrać, ale nie wiemy jakby sie to wszystko potoczyło. Stąd nie będę dywagowal o historical fiction.

    •  

      pokaż komentarz

      A poza tym jakie wymieniłbyś realne korzyści z ucieczki rządu?

      @dziczyznaa: Z perspektywy września 1939? Kontynuacja aparatu państwowego w warunkach w których FRANCJA WCIĄŻ POZOSTAWAŁA NIEPOBITA, czego już nie chcecie pamiętać, bo wam się klęska Francji i Polski zlewa politycznie w jedno i to samo. To, że klęska Francji tę korzyść wyzerowała, to inna sprawa. Dwa: brak propagandowego sukcesu Niemców, dla których przechwycenie głównego wodza wrogiej armii czy prezydenta wrogiego państwa było dla Goebbelsa znacznie lepszą pożywką, niż "ucieczka". Trzy: ograniczenie frakcyjności polskich środowisk niepodległościowych do koniecznego minimum, jeszcze by nam brakowało 10 samozwańczych rządów na uchodźctwie z zerową legitymizacją. Cztery: uratowanie życia wielu ludziom, co niestety dla rządnych krwi, sfrustrowanych wykopków jest czymś "in minus". Jakby doszła do tego jeszcze setka i tysiak trupów to pewnie w waszych oczach zostali by "zrehabilitowani" jak Starzyński czy Bartel. Pięć: brak bezwarunkowej kapitulacji wobec Niemiec. Po epizodzie z Protektoratem Czech i Moraw po prostu nie wierzę, że Szwaby zgodziłyby się na istnienie polskiego państwa kadłubowego o statusie innym niż Generalne Gubernatorstwo. Hitler miał możliwość utworzyć rząd marionetkowy w Polsce i tego nie zrobił, miał do tego ludzi gotowych współpracować. nie ma żadnych przesłanek do tego, że Polska po takiej kapitulacji byłaby traktowana lepiej. Holandia także nie skapitulowała i jej rząd także "uciekł", ale nie była traktowana podobnie jak Polska, co świadczy o tym, że brak oficjalnej kapitulacji nie był powodem różnego traktowania Polski i Holandii. Zatem złożenie jeszcze pod czymś takim podpisu byłoby dodatkowym upodleniem do losu, który Hitler zapewne i tak nam by zgotował. A teraz Twoja kolej: wymień mi potencjalne korzyści z pozostania rządu w kraju poza zaspokojeniem waszej żądzy krwi, bo chyba nawet Ty zgodzisz się, że polskiego morale by to nie podniosło.

    •  

      pokaż komentarz

      @cielak44: Zachód przecież podsunął marionetki, internowanie władz Polskich w Rumunii było na rękę zachodowi, Francja z Angin wybrały sobie polityków z którymi chcą współpracować, a jak prezydent Mościcki się postawił i wybrał na swojego następce Wieniawę-Długoszowskiego, to zachód postawił veto i zmuszono Wieniawę do zrzeczenia się nominacji.

  •  

    pokaż komentarz

    jednak pewne wskazówki zawierać może historia z pamiętnika posła ukraińskiego Genadiusza Szymanowskiego.

    Tymczasem za wikipedią:

    Genadiusz Szymanowski (błr. Генадзь Шыманоўскі, Hienadź Szymanouski; ur. 2 czerwca 1891 w okolicach Mińska, zm. 5 kwietnia 1981 we Wrocławiu) – białoruski polityk okresu II RP, samorządowiec oraz poseł na Sejm III, IV i V kadencji (1930–1939).

  •  

    pokaż komentarz

    Kiedy wzywa Ojczyzna, moim honorem jest spier*olenie do Rumunii #pdk

  •  

    pokaż komentarz

    Podobne słowa wygłosił po nich poseł Salomon Seidenman, a swoją wypowiedź zakończył słowami:

    Wielka mocarstwowa, potężna Polska jest ideałem ludności żydowskiej, jako równouprawnionych obywateli Państwa. Niech żyje zwycięstwo polskie.
    Teraz by tego otwartym tekstem gawiedzi nie powiedziano...

    pokaż spoiler Czy nie przypomina to teraźniejszości?

  •  

    pokaż komentarz

    Ta ściana na której tle siedzi prowadzący to była ściana starego sejmu do której dobudowano półkolistą salę, tę którą znamy z obecnych obrad.

Dodany przez:

avatar Czajna_Seczen dołączył
371 wykopali 1 zakopali 14.6 tys. wyświetleń
Advertisement