•  

    pokaż komentarz

    Nie wiem, jak ktoś sobie wyobraża, żeby we wszystkich klasach religia była tylko pierwsza albo ostatnia. Przecież taki katecheta nie przychodzi tylko na tę jedną godzinę do ich bombelka, tylko ma zajęcia z różnymi klasami przez cały dzień. Chyba ciężko byłoby tak mu zorganizować grafik i pogodzić wszystkich innych nauczycieli, żeby w każdej klasie zajęcia z religii były rano albo popołudniu...

  •  

    pokaż komentarz

    Oczywiście bym to wykopał bo kobieta dobrze mówi o ile to prawda ale parówki od List jak zwykle zj$!?ły sprawę i nie ma opinii drugiej strony więc zakop.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja jestem za tym, żeby nauczać o wszystkich religiach świata. Ale nie żeby prowadziła to siostra zakonna, która będzie mówić, że Jezusek jest ok, a cała reszta gunwo. Ale zatrudnić jakiegoś religioznawce i tyle.

  •  

    pokaż komentarz

    Boże ból dupy bo dziecko ma okienko w trakcie lekcji rly? Dokąd zmierzamy, może najlepiej znieść obowiązek chodzenia do szkoły i połowa rodziców nie będzie miała problemów pośle dzieciaki do roboty. A tak serio to sam miałem okienka w ramach religii i nie wspominam tego źle, zawsze był czas na sklep jakieś jedzenie itd. k#!?a co jest z tymi rodzicami i dzieciakami, ja jego długo lekcje fe, religia z okienkiem w środku fe. Przestaje to kumać, szczęście że miałem w szkolnym wieku ciekawsze sprawy niż marudzenie. Tymbardziej że gimnazjum i liceum musiałem jeździć busem koło 10km do miasta i jakoś mi to nigdy nie przeszkadzało, wręcz fajnie wspominam siedzenie w mieście od rana koło 6/7 rano do 20/22.

    •  

      pokaż komentarz

      @variat99: wnioskujac po 'wrecz fajnie wspominam siedzenie w miescie od rana kolo 6/7 rano do 20/22' ty na swojej wiosce nie miales co robic po szkole i pasowalo ci marnowanie godziny w miescie na 'sklep, jakies jedzenie', to nie znaczy, ze innym tez to odpowiada bo uwierz jest mnostwo innych rzeczy na ktore spozytkowali by ten czas

    •  

      pokaż komentarz

      @bellaciao: Może trochę zbyt szybko i emocjonalnie ten koment napisałem, ale tak czy inaczej zgadzam się z tobą, jeśli można jakoś dać uczniom więcej czasu to spoko. Nie no akurat sporo znajomych w naszej "wiosce" (swoją drogą już przypiętej do miasta :D ) i wszyscy po podstawówce jeździliśmy do miasta do szkół. Nie narzekałem na brak rozrywek w "wiosce" ale zajęcia pozaszkolne itd wiadomo to czas zabierało (wtedy nawet bym wolał częstszy autobus niż krótsze lekcje ale to inna sprawa). I doskonale rozumiem że można spożytkować ten czas zupełnie inaczej itd, ale trochę tego nie rozumiem, może dlatego że w moim pokoleniu nie mieliśmy takich problemów. Poza tym, w wieku szkolnym tak czy siak się ma ogrom czasu (chyba że ktoś w liceum ma już jakąś pracę czy coś, ale tak czy inaczej ma więcej czasu niż normalny człowiek pracujący) dlatego nie rozumiem czemu ciągle coś nie pasuje. Chociaż to ma drugą stronę medalu, że walczycie właśnie o czas na spożytkowanie go na te mnóstwo innych rzeczy, chociaż w szkolnym wieku niewielu ten czas wykorzysta na coś pożytecznego w późniejszym życiu.

    •  

      pokaż komentarz

      @variat99:

      (chyba że ktoś w liceum ma już jakąś pracę czy coś, ale tak czy inaczej ma więcej czasu niż normalny człowiek pracujący)
      co

  •  

    pokaż komentarz

    Przymusowe szkolnictwo to niewolnictwo