•  

    pokaż komentarz

    ZNOWU PRZEŚLADUJĄ KATOLIKÓW, AH TA DEMOKRACJA LIBERALNA TERRORYZUJE PO RAZ KOLEJNY

    pokaż spoiler ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    A ja z innej beczki. Ma ktoś jakiś sprawdzony sposób na listonosza, który notorycznie wrzuca awizo kiedy jestem w mieszkaniu? Od razu mówię, że skargi nic nie pomagają bo jak to zawsze odpisuje Poczta Polska - "nie są w stanie zweryfikować czy listonosz faktycznie sprawdził czy ktoś jest w lokalu"...

    •  

      pokaż komentarz

      @karol_zamosc: Czekaj na niego - potem zejdź mu wpier*** i w razie czego w sądzie pokażesz awizo że Cię nie było ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @filipkom89: Potwierdzam. Najlepszy sposob. Niczego ci nie udowodnia ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @filipkom89: ok, znam taką anegdotkę ( ͡° ͜ʖ ͡°) tylko czekałem aż ktoś o tym powie ale pytam na serio...

    •  

      pokaż komentarz

      @karol_zamosc: Powiem jako listonosz Poczty Polskiej. Listonoszy często nie stać na pełny profesjonalizm. Brakuje ludzi, więc muszą obsługiwać oprócz swojego rejonu - inne ulice w zastępstwie. Za parę groszy premii, albo i za darmo. Więc często nawet nie ma czasu na pełną i rzetelną obsługę rejonu. U mnie w krytycznym momencie brakowało połowy listonoszy na całe miasto. Miałem tyle terenu do objechania, że jeśli byłem na danej ulicy raz na tydzień to już było dobrze. Nie płacą nam za nadgodziny - więc pracuję 7:30-15:30 i ani minuty dłużej. Żeby podgonić robotę - czasem trzeba część listów awizować z góry... Gwarantuję, że żaden listonosz nie robi tego ze złośliwości.

    •  

      pokaż komentarz

      @karol_zamosc: jak znasz godziny pracy i spodziewasz się listu, to sfilmuj z przyczajki

    •  

      pokaż komentarz

      @Lipathor: I co to da, skoro listonosz z poczty wyjechał tylko z awizami?

    •  

      pokaż komentarz

      @wojniz: jak podejdzie tylko do skrzynki i nie wejdzie na klatkę, to ma dowód, że nie sprawdził czy ktoś jest w domu

    •  

      pokaż komentarz

      @Lipathor: ale co to da? Listonosza nie zwolnią, a paczki i tak nie dostanie, bo listonosz jej nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @wojniz: ale może dołączyć do skargi,

    •  

      pokaż komentarz

      @Lipathor: dalej nie rozumiesz. Nie wiem, co by się musiało stać, żeby listonosza zwolnili. Chyba by musiał kraść. Takie skargi lecą prosto do kosza. Listonoszy jest po prostu za mało, więc za byle skargę o to, że zostawia awizo (a zostawia, bo ma tyle roboty, że nie ma czasu na roznoszenie paczek pod drzwi) nikt nic mu nie zrobi.

    •  

      pokaż komentarz

      @wojniz: prawdopodobnie masz rację, po prostu mireczka @karol_zamosc zbywali z tekstem, że "nie są w stanie zweryfikować czy listonosz faktycznie sprawdził czy ktoś jest w lokalu" więc podsunąłem taki pomysł, jak się przez to przebić.

    •  

      pokaż komentarz

      @karol_zamosc: ja napisalem skarge na listonosza bo pracuje z domu i zawsze awizo wrzucal. Raz go spotkałem nawet i pytam czy nic do mnie nie ma, potwierdził ze nie i w zasadzie tylko reklamówki wrzuci (zawiniete gazetki). Wychodzilem do sklepu i wracając pomyślałem sobie ze wyjme smieci ze skrzynki. Alez duze zdziwko mialem jak między dwiema gazetkami znalazlem awizo. Poszedlem od razu na poczte, jam sie okazalo byl to oddzial pocztowy. Ale dowiedzialem się ze skargę moge wyslac mailem. Zrobilem to... już zapomnialem o sprawie jak miesiac pozniej dostalem nowe awizo. Wk%@@ duzy bo znowu bylem w domu. Na poczcie patrze a to odpowiedź w sprawie reklamacji... nie mogli potwierdzic wiec spytali listonosza a ten takiej sytuacji nie pamietal. Strata czasu te reklamacje.

    •  

      pokaż komentarz

      @karol_zamosc: I ewentualne skargi tylko i wyłącznie do WER Warszawa, skargi do swojego UP nie mają sensu bo ZAWSZE zamiatają pod dywan i chronią.

    •  

      pokaż komentarz

      @Guilty: w sumie napisałem już dziesięć skarg, zawsze dokumentacja zdjęciowa, potwierdzenie że byłem w domu i tak dalej ale zawsze odpowiedź taka sama, raz tylko dostałem inną, że przy przesyłkach zagranicznych PP i poczta zagraniczna są związani wzajemnymi umowami gdzie przesyłka niemieszcząca się w skrzynce jest z automatu awizowana - więc listonosz nawet nie musi tego brać ze sobą.

      Ja jestem w stanie nawet zrozumieć @Bartholomaeus, jeżeli tak jest to przecież nie można być w kilku miejscach na raz ale niech PP coś z tym zrobi w takim razie. Wycyckali InPost'a na przesyłki listowe bo wiadomo - firma państwowa to ustawodawca zrobi wszystko, żeby działała ale skoro wpadła im dodatkowa kasa z tegu tytułu a także podnieśli ceny innych przesyłek to może trzeba wywalić na zbity pysk prezesuniów a znajdzie się kasa na listonoszy...

      Zastanawiałem się, czy jeżeli muszę fatygować się po przesyłki, które są niezgodnie z umową awizowane to czy nie mam prawa dochodzić zwrotu kosztów dojazdu do placówki pocztowej w celu ich odebrania...?

    •  

      pokaż komentarz

      @karol_zamosc: na urzędzie nawet nie ma kto się tym zająć, więc będziesz się odbijał od ściany... Nie chcę bronić pracowników poczty, ale myślę że to problem pochodzący od ,,góry". Bo pracownicy niższego szczebla- listonosze, asystentki na okienkach mają nałożone coraz więcej pracy, a pensja się zatrzymała jakby kilkanaście lat temu. Coraz więcej ludzi odchodzi, starzy pocztowcy przechodzą na emerytury a nikt nowy nie przychodzi. Ta firma (urząd?) wymaga głębokiej restrukturyzacji. Ze swej strony powiem że my, pocztowcy robimy co możemy, ale jesteśmy już mega zdemotywowani.

  •  

    pokaż komentarz

    dziwne ze nei wyrzucał tego po prostu.. u mnie listonoszka ponad rok jak nie zdązyła rozwieśc listów przed 16ta to resztę wyrzucała

  •  

    pokaż komentarz

    Przynajmniej doręcza. Ostatnio do mnie dzwoni do klatki listonosz. Wpuszczam. Czekam aż wyjedzie. Czekam. Czekam. Czekam. Co do... No dobra może pomylił i nic do mnie nie miał tylko wiedział że jestem i otworze. Wieczorem zaglądam do skrzynki. Awizo.