•  

    pokaż komentarz

    Tak na marginesie to musi być debil, w dobie wszędobylskich kamer taki "skok" (kradzież) i jeszcze zranienie ochroniarza.

  •  

    pokaż komentarz

    Menadżer ochrony został już wypuszczony do domu, jego życiu na szczęście nic nie zagraża.

    Jest tylko mały problem w tym, że to nie są wyjątkowe sytuacje. Kradnące ćpuny, które biorą udział w przestępczości zorganizowanej są plagą całego sektora handlowego, a nóż to ich nierozłączny atrybut, jak zapalniczka dla palacza. Taki wytrych dla zbrodni idealnej, bo ochroniarz (nie mylić z menadżerem ochrony) nie da się pociąć dla 13 złotych na godzinę. Zostaje odprowadzenie wzrokiem, a przestępca korzysta sobie z uroków życia w tym pięknym (k)raju, w którym stwierdzają, że pan nożownik był niepoczytalny.

  •  

    pokaż komentarz

    Wyp##?%@!ać Marsjanie na swoją planete

  •  

    pokaż komentarz

    Najciekawsze jest to że firmy ochroniarskie (przynajmniej większość z tego co wiem) nie zaopatruje pracowników ochrony SKLEPÓW nawet w je***y gaz za 30 zł. Wszędzie trzeba myśleć i płacić samemu. Podobnie jak policja w kamizelki nożoodporne w opp. Trzeba przycinać koszta na każym kroku nawet jeśli zależy od tego czyjeś zdrowie lub życie. (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    •  

      pokaż komentarz

      @resqueflow To wynika z braku uprawnień do użycia ŚPB przez pracownika ochrony bez kwalifikacji. Może to zrobić jedynie w ramach obrony koniecznej, ale to też budzi wątpliwości i często agencje ochrony zabraniają posiadania przy sobie gazu czy pałki, co w ogóle jest śmieszne. Z kolei zatrudnianie KPOF się nie opłaca, bo jest ich stosunkowo mało, nie ma do nich dopłat z PFRON. Takie osoby zwyczajnie wolą poszukać lepiej płatnego i wygodniejszego stanowiska. A w ogóle przyniósłbyś sobie kamizelkę nożoodporną to zaraz byłbyś wezwany do szefa, żeby ją zdjąć, no bo sobie klient tak zażyczył

  •  

    pokaż komentarz

    Nożownik z Krakowa. Coś niesłychanego.