•  

    pokaż komentarz

    A ciekawe kim jest sprawczyni? Zupełnie losowa kobieta, czy może żona jakiegoś polityka? Lokalnego bogacza? Powiązana z wymiarem sprawiedliwości lub innym służbami państwowymi? Kruk krukowi oka nie wykole.

    •  

      pokaż komentarz

      @FLAC: państwo z mokrej tektury i dykty

    •  

      pokaż komentarz

      A ciekawe kim jest sprawczyni? Zupełnie losowa kobieta, czy może żona jakiegoś polityka? Lokalnego bogacza? Powiązana z wymiarem sprawiedliwości lub innym służbami państwowymi? Kruk krukowi oka nie wykole.

      @FLAC: Przeczytałeś opis?

      Dwa lata temu pani Iwona wracała samochodem do domu do Gołegostoku koło Wyszkowa. Na wysokości Woli Polewnej z naprzeciwka jechał nieoświetlony ciągnik z przyczepą. Kierował nim Zbigniew W. Nagle zahamował, bo postanowił skręcić w lewo. Za nim jechała Anna P. – Zobaczyłam stojący pojazd i zaczęłam hamować – mówi Anna P. (40 l.). Dodaje, że nie chciała uderzyć w ciągnik i zjechała na lewy pas. To był tragiczny manewr, bo zderzyła się czołowo z samochodem Iwony Kłos. Anna P. przeżyła, Iwona Kłos zginęła.

      i dalej:

      Z relacji wielu świadków wynika, że Anna P. była... pijana! Wracała od bratowej – Lidii D. (40 l.). Jak zeznała D., razem z Anną P. wypiła pół litra cytrynówki i poprawiła butelką piwa.

      Czyli Anna P. prawdopodobnie była pijana i za to jest ścigana. Ale wyjątkowo sprawcą wypadku jest raczej rolnik który jechał sobie nieoświetlonym ciągnikiem z naczepą. Można oczywiście rozważać wspólwinę, ale twierdzenia, że winna bo pijana jest pewnym nadużyciem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: Czyli ta co nie przeżyła nie zachowała bezpiecznej odległości i by nie uderzyć w ciągnik przed sobą zjechała na lewy pas i uderzyła w Anne P.
      W takim wypadku jest ok.
      @FLAC:

    •  

      pokaż komentarz

      @FLAC: Wystarczy, że kobieta. Widziałeś kiedyś by kobieta u nas dostała 25 lat np?

    •  

      pokaż komentarz

      @Tymariel: tak, a potem martwa opowiedziała o tym...

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: dodatkowo w artykule nie widze ile miała promili bo to chyba zbędna informacja dla dziennikarza. Jest za to zarzut dla policjantów że nie pobrali jej krwi po wypadku ( ͡° ͜ʖ ͡°) a zrobiono to DOPIERO W SZPITALU.
      I dalej - zgodnie z tym co widze w artykule to sprawczyni była pijana ale tylko w relacji świadków bo nic konkretnego od policjantów nie jest napisane.
      Więc równie dobrze może sie okazać że jechała pijana bo miała 0.5 promila

    •  

      pokaż komentarz

      @Tymariel: No jakby go widziała to można iść w tą stronę. A jak nagle ci wyrośnie na drodze naczepa to ciężko uznać, że nie zachowałeś odległości od czegoś, czego nie widać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gilbert_Prukwa: Z bardziej znanych to Katarzyna Waśniewska (25 lat), Małgorzata Rozumecka (dożywocie), ale daleki jestem od nazywania tych potworów kobietami.

    •  

      pokaż komentarz

      @niebiesko-niebieski: @Tymariel twierdzi, że to zmarła Iwona zjechała na lewy pas, umarła i opowiedziała o tym

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli Anna P. prawdopodobnie była pijana i za to jest ścigana. Ale wyjątkowo sprawcą wypadku jest raczej rolnik który jechał sobie nieoświetlonym ciągnikiem z naczepą. Można oczywiście rozważać wspólwinę, ale twierdzenia, że winna bo pijana jest pewnym nadużyciem.

      @Gandalf_bialy: Na drodze leżał sobie konar, pijana Anna stwierdziła, a co mi tam - ominę go zjeżdżając na czołówkę z Iwoną. Iwona zginęła, winny jest oczywiście konar (plus drzewo bo zrzuciło konar, burza bo złamała konar, leśniczy bo go nie zabrał), tak? Taka sama argumentacja.

    •  

      pokaż komentarz

      @FLAC: powiedz coś czego nie wiemy, mądralo.

    •  

      pokaż komentarz

      nie zachowała bezpiecznej odległości

      @Tymariel: do nieoświetlonego ciągnika, który nagle zahamował.

      Jestem za przykładnym ukaraniem tej pijaczki, trzeźwa z pewnością zareagowała by szybciej i skuteczniej, ale też nie róbmy fikołków logicznych i nie zrzucajmy na nią wszystkich grzechów tego świata.

    •  

      pokaż komentarz

      Więc równie dobrze może sie okazać że jechała pijana bo miała 0.5 promila

      @piekuo: ma łeb -> "Jak zeznała D., razem z Anną P. wypiła pół litra cytrynówki i poprawiła butelką piwa."

    •  

      pokaż komentarz

      @Equalizer: jak ze szwagrem wypije litr wódki to wypiłem pół litra czy 0,3 litra ? czy może kieliszek ? A cytrynówki jakiej ? Domowej 50 % czy sklepowej 35 ? czy Barmańskiej 15 % ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Tymariel: pomyliles anne z iwona anna jechala za ciagnikiem i zjechala na lewy pas zeby nie udezyc i wjechala na pas ktorym jechala iwona a iwona jechala prawidlowo

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli ta co nie przeżyła nie zachowała bezpiecznej odległości i by nie uderzyć w ciągnik przed sobą zjechała na lewy pas i uderzyła w Anne P.
      W takim wypadku jest ok.


      @Tymariel: Z opisu wynika, że ta co nie zachowała bezpiecznej odległości była pijana, zjechała na lewy pas i doszło do zderzenia czołowego w którym ona przeżyła, ale nie przeżyła ta co jechała z naprzeciwka.

      Ale to tak naprawdę nie ma znaczenia większego. Stwierdzenie "nie zachowała bezpiecznej odległości" jest pewnym nadużyciem w przypadku nieoświetlonego ciągnika z naczepą.

    •  

      pokaż komentarz

      @niebiesko-niebieski: dokladnie. Ja mialem taka sytuacje ze jakis debil-rolnik zostawil przyczepe na drodze, przyczepa ni huja zadnego nawet odblasku. W ostatniej chwili ominąlem a jechalem nie wiecej jak 50km/h bo po wsi i na swiatlach mijania. Wiec i tak cud ze bedac pijana jak to podaja udalo jej sie ominac ciagnik

    •  

      pokaż komentarz

      Na drodze leżał sobie konar, pijana Anna stwierdziła, a co mi tam - ominę go zjeżdżając na czołówkę z Iwoną. Iwona zginęła, winny jest oczywiście konar (plus drzewo bo zrzuciło konar, burza bo złamała konar, leśniczy bo go nie zabrał), tak? Taka sama argumentacja.

      @Erie: To zależy. Jeśli drzewo było suche i wiadomo było, że może dojść do tego, że się przewróci lub konar odpadnie to winny by był zarządca terenu na którym to drzewo rośnie. Są często takie sprawy o odszkodowanie. Jeśli jest burza, drzewo jest zdrowe i piorun lub wichura przewróci drzewo na zaparkowany pod nim samochód to winnego nie ma. Jeśli jednak drzewo było od dawna suche i zarządca nie dopilnował jego wycięcia - odpowiada zarządca.

      Czyli przytaczasz argument z dupy wzięty, bo nie znasz prawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @FLAC: Jeśli dobrze kojarzę to jest to osoba powiązana z Wymiarem sprawiedliwości.

    •  

      pokaż komentarz

      @ajuto00 nagle zahamowal z 15kmh do 3 kmh XD A czego się po ciągniku spodziewać

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: To zależy. Jeśli drzewo było suche i wiadomo było, że może dojść do tego, że się przewróci lub konar odpadnie to winny by był zarządca terenu na którym to drzewo rośnie. Są często takie sprawy o odszkodowanie. Jeśli jest burza, drzewo jest zdrowe i piorun lub wichura przewróci drzewo na zaparkowany pod nim samochód to winnego nie ma. Jeśli jednak drzewo było od dawna suche i zarządca nie dopilnował jego wycięcia - odpowiada zarządca.

      Czyli przytaczasz argument z dupy wzięty, bo nie znasz prawa.

      @Gandalf_bialy: Nie, przytaczam argument z dupy tak samo jak i Twój, po to by Ci ukazać jak bardzo z dupy jest Twój argument.

      Uzupełnijmy zatem - nieoświetlone drzewo złamało się tuż przed jazdą Anny (aby było tak samo jak z tym nieoświetlonym podobno ciągnikiem). Anna zamiast zahamować to podjęła decyzję (nie wiemy na ile świadomą z uwagi na procenty, ewentualny stres) "zmienię sobie pas" i wbiła się w Iwonę.

      Jeżeli chcesz oceniać winę to winna jest wciąż Anna - ona wykonała manewr skutkujący wypadkiem, a ten prowadzący ciągnik co najwyżej współwinny w jakiejś tam części, bo mógł oświetlić ciągnik, a tego nie uczynił, bo prawdopodobnie nie zasygnalizował odpowiednio manewru (a może zasygnalizował, ale pijana Anna nie zauważyła). Ty zaś próbujesz zrzucić odpowiedzialność z kierującego i obarczyć winą inne osoby.

    •  

      pokaż komentarz

      @piekuo A od kiedy to policjant może pobierać krew? Ten artykuł jest napisany bardzo kiepsko.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krafti: Brak oświetlenia oczywiście zupełnie pomijasz w swoim wywodzie. Po niewidzialnym pojeździe z pewnością sporo można się spodziewać.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeżeli chcesz oceniać winę to winna jest wciąż Anna - ona wykonała manewr skutkujący wypadkiem, a ten prowadzący ciągnik co najwyżej współwinny w jakiejś tam części, bo mógł oświetlić ciągnik, a tego nie uczynił, bo prawdopodobnie nie zasygnalizował odpowiednio manewru (a może zasygnalizował, ale pijana Anna nie zauważyła). Ty zaś próbujesz zrzucić odpowiedzialność z kierującego i obarczyć winą inne osoby.

      @Erie: wiesz jednak mamy do dyspozycji jedynie (dość stronniczy) artykulik, a organy posiadają pełną dokumentację sprawy. Z jakiegoś powodu uznali, że winy w tym zdarzeniu nie można przypisać kierującej pod wpływem alkoholu. Choć za sam alkohol i tak powinna iść siedzieć, to jednak nie jest to koniecznie równoznaczne z tym, że musi być ona winna wypadku i śmierci.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: czyli zakop, informacja nieprawdziwa.

    •  

      pokaż komentarz

      A od kiedy to policjant może pobierać krew? Ten artykuł jest napisany bardzo kiepsko.

      @konkretnykrakow: no i wlasnie o to mi chodzi. Nadaje sie to do zakopania

    •  

      pokaż komentarz

      @xionze: podziękuj wolnym sądom tak promowanym przez lewactwo

    •  

      pokaż komentarz

      wiesz jednak mamy do dyspozycji jedynie (dość stronniczy) artykulik, a organy posiadają pełną dokumentację sprawy. Z jakiegoś powodu uznali, że winy w tym zdarzeniu nie można przypisać kierującej pod wpływem alkoholu.

      @eaxene: Wiesz - totalnie napruty gość spowodował wypadek, w którym brał członek mojej rodziny. W sądzie biegli "udowadniali" wbrew fizyce bzdury, organy posiadające "pełną dokumentację" podawały bzdury (jak się potem okazało w wyższej instancji miłośnik trunków był krewnym), więc to nie jest dla mnie zbyt przekonujący argument.

      Baba wypiła, policjanci nie dopełnili swoich obowiązków, więc z tą pełną dokumentacją też bym nie przesadzał. Tak naprawdę nie wiemy wiele o zdarzeniu (artykuł jest słaby, poszkodowana nie żyje, sprawczyni nietrzeźwa i w dodatku może kłamać w swojej obronie, nie mamy zeznań prowadzącego ciągnik), ale za samo wypicie i siadanie za kółkiem (pewna rzecz) baba powinna być automatycznie pociągnięta do odpowiedzialności. A u nas mimo tysięcy wypadków i zabitych ludzi, mimo wielu akcji uświadamiających wciąż jest przyzwolenie społeczne na to, aby pić i jechać. Nawet jeśli nie bezpośrednio wyrażane to wykazywane przez takie rozmywanie odpowiedzialności.

    •  

      pokaż komentarz

      winny jest oczywiście konar

      @Erie: jeżeli konar jest uczestnikiem ruchu wg. przepisów o ruchu drogowym to można tak uważać
      Z powodu zaniedbania innego użytkownika drogi kierująca musiała zjechać na innych pas ruchu, to że była pijana (lub czy w ogóle była bo artykuł tego nie wyjaśnia) mało zmienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @vin42: > > Jednak po wypadku nie policjanci nie pobrali jej krwi do badań - zrobiono to dopiero w szpitalu. Co ciekawe, organy ścigania stawiają Annie P. zarzut prowadzenia pod wpływem (za co grozi grzywna lub 2 lata pozbawienia wolności)
      Umiesz czytać? Kto sprawuje nadzór nad policją i prokuraturą? A teraz idź do kąta

    •  

      pokaż komentarz

      Baba wypiła

      @Erie: dlatego jest pociągana do odpowiedzialności za jazdę po pijaku.
      Ogólnie to ja również jestem przeciwnikiem jazdy po pijaku (jak na moje mogłoby być równie 0.0, a nie płakanie, że gdzieś tam można mieć 0.8 i prowadzić pojazd), ale nie możemy przechodzić w drugą stronę. Karzmy ludzi za ich czyny, a nie czyny innych. Ogólnie mąż zmarłej ma prawnika, to niech się tym zajmuje i składa odpowiednie wnioski.

    •  

      pokaż komentarz

      Uzupełnijmy zatem - nieoświetlone drzewo złamało się tuż przed jazdą Anny (aby było tak samo jak z tym nieoświetlonym podobno ciągnikiem). Anna zamiast zahamować to podjęła decyzję (nie wiemy na ile świadomą z uwagi na procenty, ewentualny stres) "zmienię sobie pas" i wbiła się w Iwonę.

      Jeżeli chcesz oceniać winę to winna jest wciąż Anna - ona wykonała manewr skutkujący wypadkiem, a ten prowadzący ciągnik co najwyżej współwinny w jakiejś tam części, bo mógł oświetlić ciągnik, a tego nie uczynił, bo prawdopodobnie nie zasygnalizował odpowiednio manewru (a może zasygnalizował, ale pijana Anna nie zauważyła). Ty zaś próbujesz zrzucić odpowiedzialność z kierującego i obarczyć winą inne osoby.

      @Erie: Jeśli jedziesz i przed tobą nieoczekiwanie złamie się drzewo (np. od silnego wiatru) i z tego powodu wpadniesz na inny samochód, to oczywiście nikt nie jest winny.
      Jeśli rolnik jechał nieoświetlonym ciągnikiem i nie sygnalizując zamiaru skrętu doprowadził do wypadku, to jest winien. Można co najwyżej rozpatrywać współwinę innych osób (np. gdyby kobieta nie piła, miała by lepszy refleks i do wypadku może by nie doszło). Ale to to trzeba udowodnić. Sam fakt, że kierująca była pijana nie powoduje, że automatycznie zostaje uznana za winną wypadku.

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli ta co nie przeżyła nie zachowała bezpiecznej odległości

      @Tymariel: Przeczytaj jeszcze raz opis.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli rolnik jechał nieoświetlonym ciągnikiem i nie sygnalizując zamiaru skrętu doprowadził do wypadku, to jest winien.
      @Gandalf_bialy: Jeśli... - a udowodniłeś to? Bo winę pijanej chcesz, aby udowadniać? A to, że jechał bez świateł przyjąłeś na wiarę i uznałeś za prawdę ot tak. Bo powiedziała tak pijana?

      Można co najwyżej rozpatrywać współwinę innych osób (np. gdyby kobieta nie piła, miała by lepszy refleks i do wypadku może by nie doszło). Ale to to trzeba udowodnić.
      I to jest właśnie problem z Twoją argumentacją - pijanej babie ma się to udowadniać, a winę prowadzącego ciągnik ad hoc uznałeś.

      Sam fakt, że kierująca była pijana nie powoduje, że automatycznie zostaje uznana za winną wypadku.
      Może powinno i wówczas ograniczyłoby ilość "wypitych" na drogach.

    •  

      pokaż komentarz

      @xionze Tektura namokła od wilgotnego gówna.

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: > Jeżeli chcesz oceniać winę to winna jest wciąż Anna - ona wykonała manewr skutkujący wypadkiem

      Po prostu mylisz przyczynowość z winą.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli... - a udowodniłeś to?

      @Erie:

      A czemu miałby to udowodniać. W takiej sprawie na pewno zrobione opinie biegłego z zakresu ruchu drogowego. I na podstawie tej opinii organ który musi udowodnić winę kierowcy, czyli prokurator, uznał widocznie że winy się nie da udowodnić bo pani jest niewinna. Da się jej udowodnić tylko ze jechała pijana i o to jest sprawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: pijani kierowcy per capita powodują mniej wypadków, niż trzeźwi z tego co pamiętam. Innymi słowy - zabronić trzeźwym jeździć.
      Tak, baba powinna być ukarana. Ale to nie alkohol jest problemem, a kierowcy-debile. Ostrożny kierowca, nawet narąbany, bezpiecznie dojedzie do domu (nie powinien tego oczywiście próbować). A idiota rozwali się na trzeźwo, ale fakt, idioci po wypiciu stają się jeszcze niebezpieczniejsi, bo nawet przyspieszają;.

    •  

      pokaż komentarz

      I to jest właśnie problem z Twoją argumentacją - pijanej babie ma się to udowadniać, a winę prowadzącego ciągnik ad hoc uznałeś.

      @Erie: Trudno powiedzieć co tam się naprawdę wydarzyło, bo jest tylko opis dziennikarski. Ale z tego opisu wprost wynika, że winny był rolnik. Samo picie alkoholu nie powoduje automatycznie, że osoba biorąca udział w wypadku jest winna.

      Może powinno i wówczas ograniczyłoby ilość "wypitych" na drogach.

      @Erie: Wiesz o tym, że u nas w Polsce skala pijanych na drogach jest bardzo mała? Ten problem jest demonizowany przez nasza policje. Ale w skali np. Europy u nas ten problem u nas jest bardzo niewielki. U nas problemem jest: młodość, brawura, nieprzestrzeganie przepisów.

      https://rankomat.pl/samochod/ile-wypadkow-powoduja-nietrzezwi-kierowcy-w-polsce-i-europie

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: rankomat.pl

    •  

      pokaż komentarz

      A czemu miałby to udowodniać. W takiej sprawie na pewno zrobione opinie biegłego z zakresu ruchu drogowego. I na podstawie tej opinii organ który musi udowodnić winę kierowcy, czyli prokurator, uznał widocznie że winy się nie da udowodnić bo pani jest niewinna. Da się jej udowodnić tylko ze jechała pijana i o to jest sprawa.

      @FreeSheep: Jeszcze raz - czy mało mamy przypadków o tym, że krewny, znajomy wychodzi wolno bo "nie udowodniono" winy? Czemu zakłada się winę tego od ciągnika? Bo pijana Anna tak powiedziała? Że był nieoświetlony? A może kłamie, ale jej zeznania z jakiegoś względu są uznawane za prawdziwe, a nie zeznania rolnika. Nie wiemy tak naprawdę jak to wyglądało, a wydajemy wyroki - wy w jedną stronę, ja w drugą. Tylko na moją korzyść świadczy to, że a) popełnione zostały szkolne błędy przez policję (dlaczego?), b) babka była nietrzeźwa, więc jej zeznania są mniej wiarygodne.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeszcze raz - czy mało mamy przypadków o tym, że krewny, znajomy wychodzi wolno bo "nie udowodniono" winy?

      @Erie:

      Dawaj dowody na to że to taki wypadek [tzn. że chodzi o jakieś znajomości]
      Bo tak to sobie myślę że uważasz że nie ma niewinnych, a ci co są uniewinniani to zawsze znajomi królika.

      Czemu zakłada się winę tego od ciągnika? Bo pijana Anna tak powiedziała? Że był nieoświetlony? A może kłamie, ale jej zeznania z jakiegoś względu są uznawane za prawdziwe, a nie zeznania rolnika. Nie wiemy tak naprawdę jak to wyglądało, a wydajemy wyroki - wy w jedną stronę, ja w drugą. Tylko na moją korzyść świadczy to, że a) popełnione zostały szkolne błędy przez policję (dlaczego?), b) babka była nietrzeźwa, więc jej zeznania są mniej wiarygodne.

      @Erie:

      A skąd mi wiedzieć? Akta trzeba przeczytać. Ale zakładam że prokurator przeczytał i uznał że nie da się udowodnić że było inaczej.

      Powiem więcej rodzina pokrzywdzonej też mogła czytać, i jak prokurator bezpodstawnie umorzył sprawę o wypadek do mogła to skarżyć do Sądu. Ale ty widzę wiesz lepiej niż prokuratora i rodzina i to bez zapoznania się z dowodami. Potrafisz nawet ocenić wiarygodność dowodu bez jego czytania.

      Ja żadnych wyroków nie wydaje [raczej czuję że ty to robisz], bo sąd go wyda. Ale na pewno nie skaże za wypadek po nie ma takiego oskarżenia. A rodzinna, mogła coś zrobić z sensem czyli skarżyć w odpowiednim trybie decyzję prokuratora to woli marudzić w prasie, choć to żadnego efektu nie przyniesie, poza oburzeniem niektórych wykopków ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @R2D_Z_Chicago: chciałem tak napisać ale moderacja ostatnio ostro cenzuruje pod pretekstem choćby przekleństw usuwając całe komentarze i ograniczając wolność słowa, dyskusji. Więc napisałem tak żeby nie mieli się do czego doczepić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: twierdzenia, że winna bo pijana nadużyciem? Chyba się z ch... na łby pozamieniałes a w dodatku nie znasz kodeksu drogowego. Abstrahując od ilości alkoholu który idiotka wychlała.

    •  

      pokaż komentarz

      @FreeSheep: > Dawaj dowody na to że to taki wypadek [tzn. że chodzi o jakieś znajomości]

      Bo tak to sobie myślę że uważasz że nie ma niewinnych, a ci co są uniewinniani to zawsze znajomi królika.
      Ja nie uważam, że nie ma niewinnych, a uniewinnieni to zawsze znajomi królika - to Twoja nadinterpretacja. Ja twierdzę, że niekoniecznie mamy ad hoc mamy uznawać, że było tak jak napisał sobie pismak.

      A skąd mi wiedzieć? Akta trzeba przeczytać. Ale zakładam że prokurator przeczytał i uznał że nie da się udowodnić że było inaczej.
      No właśnie, skąd mamy wiedzieć.

      Powiem więcej rodzina pokrzywdzonej też mogła czytać, i jak prokurator bezpodstawnie umorzył sprawę o wypadek do mogła to skarżyć do Sądu. Ale ty widzę wiesz lepiej niż prokuratora i rodzina i to bez zapoznania się z dowodami. Potrafisz nawet ocenić wiarygodność dowodu bez jego czytania.
      Nie potrafię, ale po prostu nie wykluczam z góry, że coś się mogło zdarzyć. Mamy tylko marny artykuł, nie mamy akt sprawy, nie mamy zeznań świadków. A rodzina będzie skarżyć. I proszę nie nadinterpretuj moich wątpliwości jako oceniania.

      Ja żadnych wyroków nie wydaje [raczej czuję że ty to robisz], bo sąd go wyda. Ale na pewno nie skaże za wypadek po nie ma takiego oskarżenia. A rodzinna, mogła coś zrobić z sensem czyli skarżyć w odpowiednim trybie decyzję prokuratora to woli marudzić w prasie, choć to żadnego efektu nie przyniesie, poza oburzeniem niektórych wykopków ;)
      Rodzina sobie może pomarudzić w prasie (ma do tego prawo - póki co nie jest to zabronione) - to czasem sporo pomaga. Vide - zdarzenie drogowe opisywane tutaj już kilka razy - pierwotnie sąd wydał śmieszny wyrok, aby po zainteresowaniu prasy i opinii publicznej "odrobinę" go jednak zmienić. Rodzina cierpi, stracili bliską osobę, a tu się okazuje, że winnych brak - ot magia. Skoro winny był kierujący ciągnikiem (jak próbujecie wykazać) to czemu nie został ukarany?

    •  

      pokaż komentarz

      twierdzenia, że winna bo pijana nadużyciem? Chyba się z ch... na łby pozamieniałes a w dodatku nie znasz kodeksu drogowego. Abstrahując od ilości alkoholu który idiotka wychlała.

      @jatutylkonakomentarzyk: Winna jazdy po alkoholu - tak. Winna wypadku? To trzeba osobno udowodnić. Ale z opisu to nie wynika, aby była winna. Może współwinna. Ale na pewno w znacznym stopniu rolnik się przyczynił.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale z opisu to nie wynika, aby była winna. Może współwinna. Ale na pewno w znacznym stopniu rolnik się przyczynił.

      @Gandalf_bialy: Jest jej wina. To ona zjechała na przeciwległy pas. Ciągnik nie staje się niewidzialny w nocy bez świateł. Jeśli go zobaczyła należało hamować a nie zjechać na przeciwległy pas ruchu.

    •  

      pokaż komentarz

      Jest jej wina. To ona zjechała na przeciwległy pas. Ciągnik nie staje się niewidzialny w nocy bez świateł. Jeśli go zobaczyła należało hamować a nie zjechać na przeciwległy pas ruchu.

      @VWgolf3: Współwina jeśli już. No i sam nie wspominasz o alkoholu. Pytanie: trzeźwa tak samo by zareagowała?

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy
      Widziałeś w jakim miejscu się to stało?
      4 sierpnia około godziny 21:15 nie jest ciemno na tyle aby nie widzieć nieoświetlonego ciągnika jadąc 40 km/h.
      Nie wspominam o alkoholu bo niezależnie od tego jest winna, choć podejrzewam, że to mogło się właśnie przyczynić do wypadku.
      Tzn zamroczona alkoholem nie zareagowała właściwie.

    •  

      pokaż komentarz

      4 sierpnia około godziny 21:15 nie jest ciemno na tyle aby nie widzieć nieoświetlonego ciągnika jadąc 40 km/h.

      @VWgolf3: 4 sierpnia dla Warszawy zachód słońca jest o 20:22. Na pewno nie ma wtedy śniegu (na załączonym zdjęciu jest) oraz są liście na drzewach. Nie wiadomo jaka była wtedy pogoda (słonecznie, pochmurno?). Skąd prędkość 40 km/h? Teren wygląda na niezabudowany, droga prosta. Tam jest chyba ograniczenie do 90 km/h? Bo nigdzie nie widzę w artykule tej informacji.
      Nie jestem za tym, aby pijanych kierowców puszczać wolno. Ale wygląda mi to na winę rolnika, nie tej pijanej.

    •  

      pokaż komentarz

      Wygląda to na drogę na której należy jechać 90 km/h w warunkach "totalnej ciemności" ?
      https://www.google.com/maps/place/07-207+Wola+Polewna/@52.7481117,21.3534207,3a,60y,186.51h,78.53t/data=!3m6!1e1!3m4!1sNPPW2ClRu67YJ2Fz3_uhwg!2e0!7i13312!8i6656!4m5!3m4!1s0x471ef3f2f50860bd:0xad50bf5900f99254!8m2!3d52.7443661!4d21.3540116


      @VWgolf3: Ale nie widać tam znaków ograniczenia prędkości i nie jest to też chyba teren zabudowany. Skąd więc te 40 km/h?

      Tu masz zdjęcia z wypadku, śnieg jest widoczny na zdjęciu poglądowym a nie tym z dnia wypadku.
      https://tubawyszkowa.pl/aktualnosci/czytaj/7863-tragiczny-wypadek-w-woli-#prettyPhoto


      @VWgolf3: Na zdjęciach jest ciemno jak w d... Ale były robione po wypadku, wiec nie wiadomo o której godzinie. Nic z nich kompletnie zresztą nie wynika.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale nie widać tam znaków ograniczenia prędkości i nie jest to też chyba teren zabudowany.

      @Gandalf_bialy: Zdjęcia są z 2012 roku wypadek był 5 lat później, ale fakt nie widać tam znaku obszar zabudowany.

      Skąd więc te 40 km/h?

      @Gandalf_bialy: Bierze się ono z dopasowania prędkości do panujących warunków. Jeśli jest tak ciemno, że nie widać nieoświetlonego ciągnika jedziemy z taką prędkością jaka pozwoli nam go zauważyć i zatrzymać się do 0.
      Tak wiem, że to naciągane co napisałem i nie ma czegoś takiego w prawie. Osobiście NIGDY jeszcze nie jechałem szybciej na jakiejkolwiek drodze niż wynosi moja droga hamowania do widoczności.
      Samochód osobowy jest wyposażony w światła, one oświetlają drogę i widać dzięki nim nawet nieoświetlone przedmioty jak ciągnik czy leżąca na jezdni przeszkoda, rowerzystę który stracił przytomność, pieszego itd.
      Jeżdżę codziennie w nocy, takie pojazdy mimo braku oświetlenia widać. A już tym bardziej światła pojazdu który jedzie z naprzeciwka. Gdyby kierująca była zainteresowana obserwowaniem drogi widziała by ciągnik i VW który jechał z naprzeciwka. A jeśli by nie widziała ciągnika a obserwowała drogę odbiłaby w prawo a nie w lewo pod prąd.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: Panie kolego, jedziesz pijany samochodem z podporządkowanej wyjeżdża Ci samochód, walisz w niego. Zgadnij kto jest winny ?

    •  

      pokaż komentarz

      Panie kolego, jedziesz pijany samochodem z podporządkowanej wyjeżdża Ci samochód, walisz w niego. Zgadnij kto jest winny ?

      @KwadratPolski: Trochę to może zależeć na to ile masz czasu na reakcję. Ale stawiam w ciemno na współwinę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: Błąd, Ty jesteś winny w sensie pijany kierowca ;) Pozdro !

    •  

      pokaż komentarz

      Błąd, Ty jesteś winny w sensie pijany kierowca ;) Pozdro !

      @KwadratPolski: A możesz podać podstawę prawna takiego twierdzenia?

  •  

    pokaż komentarz

    Kobieta? Zrobiła coś złego? I jeszcze była pijana?
    Przecież to wywali wszystkie bezpieczniki w "maszynach prawnych"

  •  

    pokaż komentarz

    Taki mamy piękny kraj. Sam kilka krotnie dzwoniłem na gościa, który notorycznie jeździł po pijaku. Rozwalił 3 auta i huja mu zrobili bo zawsze uciekał z miejsca zdarzenia. Jak ostatnio rozwalił samochód na wysepce to nie zdążył uciec a policji nawciskał kit że kolega jechał i uciekł a on nie prowadził. Oczywiście dalej jeździ już minęło 2 lata ¯\(ツ)

    •  

      pokaż komentarz

      @apocalipsa:
      Niestety nasi policjanci z powodu lenistwa wolą uwierzyć w takie tłumaczenie. W innym wypadku, musieliby przeprowadzać czynności, przesłuchiwać świadków, wypełniać papiery, a tak można dłużej posiedzieć bezczynnie w radiowozie.

    •  

      pokaż komentarz

      @apocalipsa: żule są pod największą ochroną państwa - bardziej niż kobiety, dzieci, księża, rolnicy i górnicy.
      U mnie na osiedlu żulowi odbierali po kolei "literki" z prawa jazdy, w końcu miał tylko D więc jeździł po pijaku TIRem (bo osobówką nie mógł) i w końcu jak TIRem przejechał jakieś lampy uliczne to sąd uznał że może jednak zabrać mu całkiem prawko

    •  

      pokaż komentarz

      @ist2
      Już dodałem pewien post, gdzie ewidentnie widać jak pracuje policja w moim mieście. Nie będę się tutaj spuszczał ale opowiadanie by z tego sklecił. Jak zwinęli tego gościa "sąsiad z budynku" do kabarety za awanturę domową bo latał z nożem po klatce schodowej, to patrzyłem w oknie na rozwój wydarzeń. I co i taki huj. Mówili do niego po imieniu i jeszcze mu papierosa dali zapalić, powiedział 15 min i puścili go do domu. Takich historii mam kilkanaście.

    •  

      pokaż komentarz

      ściemniacz, kat d = autobus

      @Ritmanius: sam mam tylko B więc mogłem się pomylić - chodziło o tiry

    •  

      pokaż komentarz

      @Luki_78: wątpię nawet w to że zabrali B a zostawili C. To chyba działa odwrotnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @apocalipsa: nie da sie na niego zaczaic? Moze trzeba policje postraszyc kontrola wewnętrzna.

    •  

      pokaż komentarz

      @kuplende Miałem z nim sprawę za zniszczenie mienia, do dzisiaj nie odzyskałem pieniędzy. W odwecie gościu podał mnie że ukradłem mu elektronarzędzia- cała jego rodzina to potwierdziła bo w tym czasie robiłem remont mieszkania i wykorzystali sytuację. Adwokat który mnie bronił powiedział jasno mi w oczy że ten gościu musi mieć układy z policją ponieważ siedział, potwierdziło się to po czasie jak tajniacy podchechali pod nasz budynek i gościu wsiadł z przodu coś gadali i wyszedł. Wieczorem dowiedziałem się że złapali jakiegoś kolesia który ukrywał się przed pójściem do więzienia za kradzieże - przypadek? Walka z wiatrakami, policja ma w dupie a ja nie będę narazał własnego życia i moich bliskich za kilka zł. Tym bardziej że mieszkamy w jednym budynku. Po za tym sprawę wygrałem odnośnie kradzieży bo wszyscy mataczyli z jego strony i okazało się że to był odwet za poprzednią sprawę którą wygrałem za zniszczenie mienia.

    •  

      pokaż komentarz

      wątpię nawet w to że zabrali B a zostawili C. To chyba działa odwrotnie.

      @Ritmanius: "źródło utrzymania" czy jakoś tak

    •  

      pokaż komentarz

      @kuplende
      No i co z tą policją zrobisz. Nic nie udowodnisz bo musisz mieć twarde dowody, kupę kasy na adwokatów itd. Jak gościu kiedyś kogoś zabije po pijaku to będzie lament że wszyscy wiedzieli że on jeździ po pijaku i nic z tym nie zostało zrobione. Tak samo pisma szły do burmistrza i do opieki i wszyscy dupe wypieli i w odp. Była taka.

      Burmistrz
      " opiekę nad tą rodziną sprawuje ośrodek pomocy społecznej i że to jest mieszkanie socjalne i należy zgłosić sprawę do opieki społecznej "

      Opieka sp. "rodzina jest cały czas pod naszą opieką i kuratora sądowego i nie zauważyliśmy żadnych nieprawidłowości w tej rodzinie"

      I co zrobisz? Nic bo masz związane ręce. Sprawa się sama wyjaśni jak dojdzie do tragedii. Tyle w temacie. Ja nic już nie widzę i nie słyszę ¯\(ツ)

    •  

      pokaż komentarz

      @apocalipsa: no tak ale kontrole wewnetrzne to jednak troche pomagaja nawet na takich cwaniakow co maja uklady, wszystko zalezy od tego ile ci sie chce. Policjantow i politykow tez potrafia zamknac za jazde pod wplywem a pewnie maja wieksze plecy niz ten koles. Dobrze jest tez dzwonic na 112 a nie bezposrednio na 997 w takich sytuacjach.

    •  

      pokaż komentarz

      @kuplende
      Ok. To co powiesz na to. Na budynku jest monitoring i wewnątrz też. Administratorem tego monitoringu jestem ja, pozwolenia dostałem jest legalny.

      Syt.1

      Noc sąsiad w kapturze próbował zniszczyć kamery, tylko cwaniak się przeliczył bo pierw rozwalił światło aby było ciemno tylko debil bo tak mogę go nazwać nie wiedział że kamery działają również w nocy. Oczywiście huja mu zrobili bo na nagraniu nie ma pewności że to on bo twarz jest zasłonięta nasza policja.

      Syt.2.
      Widać na nagraniu jak pije piwo i wsiada do samochodu, za jakieś 10-15 minut wraca z browarem skrzynka, oczywiście noc. Na nagraniu nie ma dowodów że to on jechał ponieważ nie widać twarzy. Itd itd. Przeprowadziliśmy wywiad i okazało się że on był w domu i dał koledze auto aby pojechał do sklepu. I nie ma jednoznacznych podstaw aby stwierdzić że jechał pod wpływem alkoholu bo to są tylko przypuszczenia.

      P.S. Chcesz nadal ubierać się że coś można zrobić?
      Historyjek mam więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @kuplende
      Już nawet chciałem zamienić mieszkanie, ale jak osoba zainteresowana dowiedziała się gdzie mieszkam to rezygnuje. Poczekam aż dostaną w końcu większe mieszkanie bo się starają to będzie spokój. Tyle w temacie

    •  

      pokaż komentarz

      @apocalipsa: no coz pozostaje sie chyba przyzwyczaic albo gdzies uciec czasem szkoda zycia ale przez to nigdy sie nic nie zmieni. Tak jak ppwiedzialem wszystko zalezy od tego jak jestes zdesperowany. Narazie pokazales ze tylko masz monitoring i ze policja ci nie wierzy no to trzeba wyżej. Pod warunkiem ze faktycznie cos widac na monitoringu. No ale to ja nie ocenie gdzies po drugiej stronie wykopu.

    •  

      pokaż komentarz

      @kuplende
      Dokładnie. Zdesperowany to ja jestem aby się wyprowadzić i mieć święty spokój. Jak by nie to że zrobiłem remont kompletny mieszkania praktycznie od podstaw okna, woda, kanalizacja, łazienka, podłogi, obniżone sufity i płacę kredyt za to to już dawno p@$?%?@nął bym tym mieszkaniem. Ale nigdy nie wiadomo czy na nowym miejscu zamieszkania nie wprowadzi się z czasem jakaś podobna rodzina. Pozdrawiam wykopków.

    •  

      pokaż komentarz

      @apocalipsa: dlatego albo walczyc albo siedziec cicho albo uciekac

  •  

    pokaż komentarz

    polska to kraj spermiarzy, białorycerzy i cucków, łącznie z sądownictwem. NO BO PRZECIEŻ KOBIETY SĄ ŚWIĘTE

  •  

    pokaż komentarz

    Co ciekawe, organy ścigania stawiają Annie P. zarzut prowadzenia pod wpływem (za co grozi grzywna lub 2 lata pozbawienia wolności) a nie spowodowania wypadku śmiertelnego (za to grozi 12 lat więzienia).

    Z artykułu niewiele wynika, ale prawdopodobnie chodzi o to, że:
    1. rolnik jechał nieoświetlonym ciągnikiem z przyczepą;
    2. okoliczności wskazują na to, że czy to osoba trzeźwa czy też pijana nie miała możliwości zauważenia tego ciągnika;
    3. inne okoliczności również wskazują na to, że (niezależnie od trzeźwości/pijaństwa) nie można osobie próbującej uniknąć kolizji z opisanym powyżej pojazdem przypisać winy w spowodowaniu wypadku.
    4. W związku z powyższym: przeciwko kobiecie jest prowadzone postępowanie o jazdę pod wpływem, a (zapewne) w sprawie kierującego ciągnikiem jest osobne postępowanie dotyczące wypadku.

    •  

      pokaż komentarz

      @eaxene: Jak nie miała możliwości zobaczenia ciągnika? Nawet jeśli był nie oświetlony, powinna dostosować prędkość do warunków żeby wyhamować w razie zagrożenia. Na drodze mógłby leżeć kamień/ktoś iść nieoświetlony i też musiałaby zahamować. Nie wspominając o tym, że alkohol spowalnia reakcję i zapewne jak go już zauważyła na trzeźwo zareagowałaby szybciej.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak nie miała możliwości zobaczenia ciągnika?
      Cóż. Ja nie wiem jak to w rzeczywistości wyglądało. Ty też nie. Ale śledczy już tak. Oczywiście nie chce ich za bardzo bronić, bo być może i ty masz rację. Ale przy tak skąpych danych raczej nie powinniśmy tutaj wydawać wyroków. Od tego są odpowiednie instytucje prawne, gość ma prawnika, więc niech mu się tym zajmie.

      Nawet jeśli był nie oświetlony, powinna dostosować prędkość do warunków żeby wyhamować w razie zagrożenia.
      Ale też nie przechodźmy do absurdu. Zasada ograniczonego zaufania nie jest zasadą nieograniczoną (bo byśmy doszli do tego, że lepiej zwolnić na skrzyżowaniu na zielonym świetle, bo a nuż ktoś nam na czerwonym przejedzie). Jeżeli prędkość była prawidłowa, to raczej ciężko oczekiwać czegoś więcej od kierującego.

      Na drodze mógłby leżeć kamień/ktoś iść nieoświetlony i też musiałaby zahamować. Nie wspominając o tym, że alkohol spowalnia reakcję i zapewne jak go już zauważyła na trzeźwo zareagowałaby szybciej.
      Wiesz jak idzie ktoś nieoświetlony, to czasem naprawdę nie masz możliwości reakcji. Natomiast co do alkoholu to się zgodzę, natomiast są przypadki, gdzie alkohol i tak nie zmienia stanu faktycznego, tj. niezależnie od tego zdarzenie i tak mogłoby nastąpić, a sam brak trzeźwości nic w tym przypadku nie zmienia.

      @Lucass3d:

    •  

      pokaż komentarz

      Jak nie miała możliwości zobaczenia ciągnika?

      @Lucass3d: normalnie, jest ciągnik a ty go nie widzisz.
      Jechałeś kiedyś w nocy drogą wojewódzką? Jak tak to czy jechałeś calutką 20km/h? Bo gwarantuję ci, że jadąc 30km/h nie zauważysz wystarczająco szybko np. menela w szarym płaszczu na środku drogi, nieoświetlonego rowerzysty czy nawet przyczepy traktorowej (też w 90% z szarej blachy), żeby przed nimi zahamować, a nie wyminąć.

    •  

      pokaż komentarz

      Nawet jeśli był nie oświetlony, powinna dostosować prędkość do warunków żeby wyhamować w razie zagrożenia

      @Lucass3d:

      Dwaj artykuł prawa o ruchu drogowym który tak mówi, o tych światłach że można jechać tylko z taką prędkością która pozwala po zauważaniu nieoświetlonej przeszkody zahamować.